Wybory prezydenckie 2010

31.03.10, 20:21
Wiem, ze jeszcze pol roku, wiec politycy maja sporo czasu na kolejne kontrowersje, opluwanie siebie nawzajem i wielomilionowe kampanie wyborcze.
Zakladam, ze macie juz sprecyzowane poglady i swojego faworyta, wiec pytam. Na kogo prawdopodobnie oddacie swoj glos?
    • mahadeva Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:24
      ja nawet nie wiedzialam, ze to juz w 2010 - owszem cos tam slychac w radio w tej
      tematyce
      • kombinerki_pinocheta Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:32
        Ale ulubienca swojego masz ?
        • kombinerki_pinocheta Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:38
          Paskudnie wyglada to pytanie. :/
    • menk.a Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:28
      Wiem, przeciwko komu będę głosować. Mam antyfaworyta. I tyle.;)
      • kombinerki_pinocheta Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:34
        Zle podejscie moim zdaniem - istnieje mozliwosc wybrania mniejszego zla. Tylko po co? Moze warto rozejrzec sie za kims, kto ma poglady najbardziej zblizone do Twoich.
        • menk.a Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:38
          Jako że nie chcę konkretnej osoby do pełnienia tej funkcji, to muszę zagłosować
          na kogoś mającego realne szanse na pokonanie mojego antyfaworyta. Jako
          alternatywę mam zagłosowanie nogami. Dlatego wybieram mniejsze zło.
          • kombinerki_pinocheta Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:43
            Dobra przyjalem do wiadomosci. Jestes jak ten Kowalski, ktory zrobi wszystko zeby tylko dopierdolic sasiadowi.
            • menk.a Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 21:05
              Nie.
              Szkoda że nie zrozumiałeś. Trudno.;)
    • postponed Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:33
      na Jerzego Szmajdzińskiego.
      • minerwa21 Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 22:40
        Zagłosuję na Jerzego Szmajdzińskiego, aczkolwiek żałuję, że nie startuję pani
        Jolanta Szymanek-Deresz. Aczkolwiek Szamjdziński ze wszystkich kandydatów jest
        mi najbliższy światopoglądowo. Komorowski jeśli chodzi o podejście do kobiet i
        in vitro to niestety totalna porażka. A Kaczyński i jego polityka zagraniczna
        pozostawia wiele do życzenia, Polska to nie jego prywatny folwark. A
        Szmajdziński moim zdaniem ma predyspozycje do polityki zagranicznej, bowiem jego
        poglądy są wywazone.
    • sid.leniwiec Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:35
      Ja się zastanawiam, czy wybrać mniejsze zło, czy w ramach obywatelskiego
      protestu pobazgrać coś po karcie.
    • lolcia-olcia Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:37
      No i padło to pytanie...na kogo? nie wiem..aktualnie nie widzę wśród tych
      błaznów kandydata na prezydenta RP.
      • kombinerki_pinocheta Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:40
        Nie wstydzcie sie dziewczyny. Dzisiaj mam dobry humor, wiec nie bede gryzl, chociaz ten szmajdzinski, az sie prosi o komentarz. :)
        • lolcia-olcia Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:42
          hahaha a kto tu się wstydzi?;p dzisiaj nie wiem, pogadamy na jesieni o tym;D
        • postponed Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:47
          a co jest śmiesznego w Jerzym Szmajdzińskim?
          • anwad Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:52
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/3292000,80708,7520841.html?back=/Wiadomosci/1,80708,7519973,superszmaja__czyli_kandydat_sld_na_prezydenta.html
            Czy on nie jest śmieszny?:)
            • lolcia-olcia Sueperszmaja:D n/t 31.03.10, 20:54

            • postponed Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:59
              nie jest
              • anwad Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 21:05
                A ten misio w prawym dolnym rogu to rzeczywiście godny Prezydent RP?:)
                www.szmajaok.pl/
          • kombinerki_pinocheta Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 21:12
            Postac tragiczna. Dziecko komunistycznego ustroju.
    • anwad Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 20:38
      To oczywiste, że na Lecha Kaczyńskiego. Innych poważnych kandydatów nie ma.
      • marguyu Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 21:26
        anwad napisała:

        > To oczywiste, że na Lecha Kaczyńskiego. Innych poważnych
        kandydatów nie ma.


        Tu sie zgadzam z toba! Innych powaznych kandydatow na odwyk i nauke
        dobrych manier trudno znalezc.
        No coz, swoj ciagnie do swego - prostak glosuje na prostaka.

        Do pozostalych:
        Sami widzicie, ze obskurancki beton wciaz ma sie dobrze wiec zadne
        glosowanie nogami tylko ruszcie tylki i do urn, bo znowu bedziecie
        musieli sie wstydzic przez nastepne piec lat.
        • anwad Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 21:34
          Zastanów się nad tym, kto jest chamski i prostacki.
          Tak, wyborcy PO tak pójdą do wyborów, jak działacze PO do prawyborów.
          Wystarczyło im kilka razy kliknąć myszą na komputerze, a i tak ponad połowa się
          do swoich komputerów nie pofatygowała:)
    • chaczaturjankomuzykant Bronisław Komorowski 31.03.10, 20:40
      Na razie nie ma lepszego kandydata.
      W sumie ten urząd jest bez większego znaczenia.
      • anwad Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 20:44
        A zastanawiałaś się po co komu prezydent, który jest sługą szefa swojej partii?
        • chaczaturjankomuzykant Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 20:48
          zamierzasz mnie agitować do PISu, czy jak?
          • anwad Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 20:53
            Ależ skąd. Ktoś kto głosuje na PO jest dla mnie zbyt naiwny, zbyt łatwo dający
            się manipulować, by można go przekonać do czegoś sensownego;)
            • chaczaturjankomuzykant Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 21:00
              jednak agitujesz. nieudolnie.
            • anwad Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 21:00
              Przepraszam za szczerość, głupio mi, że jestem taka niemiła, ale niestety
              naprawdę tak myślę...
              • chaczaturjankomuzykant JKM 31.03.10, 21:05
                anwad napisała:

                > Przepraszam za szczerość, głupio mi, że jestem taka niemiła, ale niestety
                > naprawdę tak myślę...

                napisałam, że na razie nie ma lepszego kandydata od pana Komorowskiego.
                oczywiście jeśli bedzie startował JKM to głosuję na niego.
                • kombinerki_pinocheta Re: JKM 31.03.10, 21:08
                  Bedzie startowal.
                  • chaczaturjankomuzykant Re: JKM 31.03.10, 21:19
                    OK :)
              • wacikowa Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 23:01
                >ale niestety
                > naprawdę tak myślę...
                I to jest właśnie straszne, Jesteś jak Jola Rutowicz:)
            • jedzoslaw Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 21:55
              anwad napisała:

              > Ależ skąd. Ktoś kto głosuje na PO jest dla mnie zbyt naiwny, zbyt łatwo dający
              > się manipulować, by można go przekonać do czegoś sensownego;)

              Znany wszystkim pan Jacuś, przy ostatnich wyborach pokazał, co myśli o elektoracie swego pryncypała, wciskając ludziom, że Tusk jest wnukiem nazisty. Oto właśnie naiwność i podatność na manipulację w wykonaniu "ciemnego ludu" który kupi wszystko.
              Prezydent ma być prezydentem państwa, a nie partii. Nie wyobrażam sobie, by kolejny prezio powiedział publicznie: "panie Przewodniczący, melduję wykonanie zadania".
              Mogę zrozumieć, że uważasz obecnego "Pierwszego" za mniejsze zło, bo PiS może wydawać się bardziej klarowny ideologicznie (PO istotnie jest zróżnicowane poglądowo, choć trzyma się centrum). Ale jeśli uznajesz obecnego prezia za fajnego z powodu jego sposobu prowadzenia polityki to chyba faktycznie, nie mamy o czym rozmawiać.
              • anwad Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 22:02
                jedzoslaw napisał:

                > anwad napisała:
                >
                > > Ależ skąd. Ktoś kto głosuje na PO jest dla mnie zbyt naiwny, zbyt łatwo d
                > ający
                > > się manipulować, by można go przekonać do czegoś sensownego;)
                >
                > Znany wszystkim pan Jacuś, przy ostatnich wyborach pokazał, co myśli o elektora
                > cie swego pryncypała, wciskając ludziom, że Tusk jest wnukiem nazisty. Oto właś
                > nie naiwność i podatność na manipulację w wykonaniu "ciemnego ludu" który kupi
                > wszystko.

                Ale przecież Tusk miał dziadka w Wermachcie... Nie każdemu musi się to podobać.

                > Prezydent ma być prezydentem państwa, a nie partii. Nie wyobrażam sobie, by kol
                > ejny prezio powiedział publicznie: "panie Przewodniczący, melduję wykonanie zad
                > ania".
                > Mogę zrozumieć, że uważasz obecnego "Pierwszego" za mniejsze zło, bo PiS może w
                > ydawać się bardziej klarowny ideologicznie (PO istotnie jest zróżnicowane poglą
                > dowo, choć trzyma się centrum). Ale jeśli uznajesz obecnego prezia za fajnego z
                > powodu jego sposobu prowadzenia polityki to chyba faktycznie, nie mamy o czym
                > rozmawiać.

                Myślisz, że LK prowadzi określoną politykę dlatego, że tak mu każe brat, czy
                może dlatego, że realizuje swoje wartości?

                PO nie jest zróżnicowane ideologicznie, przecież oni działają zgodnie ze
                wskazaniami sondaży po to tylko, żeby utrzymać się przy władzy i czerpać z tego
                korzyści. Czy chodzi im o jakieś idee? Nie żartuj... Pomijam prawe skrzydło PO,
                bo tam może paru ideowców by się znalazło.
                • jedzoslaw Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 22:13
                  > Ale przecież Tusk miał dziadka w Wermachcie... Nie każdemu musi się to podobać

                  Ale on powiedział, że Józef Tusk zgłosił się do Wehrmachtu na ochotnika. Tymczasem, jako Kaszub został wcielony siłą: pl.wikipedia.org/wiki/Józef_Tusk Oczywiście, Kurski mógł przepraszać, ale fama już poszła. A ja nie lubię, kiedy ktoś ma mnie za idiotę.

                  > Myślisz, że LK prowadzi określoną politykę dlatego, że tak mu każe brat, czy
                  > może dlatego, że realizuje swoje wartości?

                  Trzeba realizować, ale wykazując się też pewnym wyczuciem i wylatując ponad kompleksy.

                  > PO nie jest zróżnicowane ideologicznie, przecież oni działają zgodnie ze
                  > wskazaniami sondaży po to tylko, żeby utrzymać się przy władzy i czerpać z tego
                  > korzyści.

                  Każda partia to robi, PiS też. W gruncie rzeczy, LK jak i jego koledzy partyjni uprawiali jawny populizm (nie przeczę, PO także, tylko w inny sposób), aż Lepper się martwił, że mu PiS elektorat podbierze, co zresztą w końcu się zdarzyło.

                  > Czy chodzi im o jakieś idee? Nie żartuj...

                  Dokładnie to samo mogę powiedzieć o PiS.
                  • anwad Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 23:02
                    > Ale on powiedział, że Józef Tusk zgłosił się do Wehrmachtu na ochotnika. Tymczasem, jako Kaszub został wcielony siłą: pl.wikipedia.org/wiki/Józef_Tusk Oczywiście, Kurski mógł przepraszać, ale fama już poszła. A ja nie lubię, kiedy ktoś ma mnie za idiotę.

                    Kurski to nie mój idol, skłamał (częściowo), ale przy okazji kłamał i Tusk, historyk, autor książki o Gdańsku - że nic nie wiedział o swoim dziadku... Kłamał i wciąż kłamie jak z nut.

                    > Trzeba realizować, ale wykazując się też pewnym wyczuciem i wylatując ponad kom
                    > pleksy.

                    ???

                    > > PO nie jest zróżnicowane ideologicznie, przecież oni działają zgodnie ze
                    > > wskazaniami sondaży po to tylko, żeby utrzymać się przy władzy i czerpać
                    > z tego
                    > > korzyści.
                    >
                    > Każda partia to robi, PiS też. W gruncie rzeczy, LK jak i jego koledzy partyjni
                    > uprawiali jawny populizm (nie przeczę, PO także, tylko w inny sposób), aż Lepp
                    > er się martwił, że mu PiS elektorat podbierze, co zresztą w końcu się zdarzyło.

                    Nie żartuj. Odważne działania były tylko za PiS. Przykład - powołanie CBA czy obniżenie podatków.

                    > > Czy chodzi im o jakieś idee? Nie żartuj...
                    >
                    > Dokładnie to samo mogę powiedzieć o PiS.

                    Uważasz, że np. Kaczyńskiemu czy Ziobrze nie chodzi o idee, tylko o jakiś interes własny?!...
                    • wacikowa Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 23:07
                      Taaa pamiętamy agenta Tomusia,śmierć Blidy i wille niby Kwaśniewskich.
                      • kombinerki_pinocheta Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 23:11
                        > Taaa pamiętamy agenta Tomusia,śmierć Blidy i wille niby Kwaśniewskich.

                        Nie rozumiem. Mozesz przyblizyc?
                        • wacikowa Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 23:33
                          W skrócie? Nie głosowałam na PiS i nigdy póki żyję i nie mam wyrypanego mózgu na
                          nich nie zagłosuje:) Niech spieprzają dziady .
                          • kombinerki_pinocheta Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 23:47
                            Ja tez nie glosowalem i nie zamierzam, ale co bylo zlego w dzialaniach agenta Tomka i przy sprawie Blidy?
                            Willa Kwacha to miala byc zagrywka polityczna, ale z tego co pamietam Kwacha podejrzewano kiedys o nieczyste interesy. Sam Oleksy sie dziwil i wspominal, ze Kwacha na jakis tam dom (nie pamietam gdzie) z normalnej pensji nie byloby stac.
                            Co do Tomka minusem jest szastanie pieniedzmi podatnikow, ale wykrycie dwoch przekupnych dziewek bylo jak najbardzije sluszne.
                            Co do Blidy no to przepraszam o czym my mowimy? Nikt sobie z byle powodu w glowe nie strzela.
                            • wacikowa Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 23:56
                              A strzeliła sobie?
                              • kombinerki_pinocheta Re: Bronisław Komorowski 01.04.10, 00:01
                                Sugerujesz, ze w bialy dzien weszli do jej domu agenci i ja zastrzelili? :)
                                • wacikowa Re: Bronisław Komorowski 01.04.10, 00:10
                                  Ależ skąd.Ja tylko odrzucam samobójstwo.:)
                                • jedzoslaw Re: Bronisław Komorowski 01.04.10, 00:27
                                  kombinerki_pinocheta napisał:

                                  > Sugerujesz, ze w bialy dzien weszli do jej domu agenci i ja zastrzelili? :)

                                  O, właśnie. Szlag mnie trafiał, gdy lewactwo jazgotało, że Blida to męczennica IV RP. Nikt mi nie wmówi, że ci wredni gliniarze tak ją upokorzyli tym, że policjantka asystowała jej przy sikaniu że strzeliła sobie w łeb.
                          • minerwa21 Re: Bronisław Komorowski 01.04.10, 00:14
                            wacikowa napisała:

                            > W skrócie? Nie głosowałam na PiS i nigdy póki żyję i nie mam wyrypanego mózgu n
                            > a
                            > nich nie zagłosuje:) Niech spieprzają dziady .
                            Ja też nie mam zamiaru głosować na PiS. Mam dość ich nieustannych manipulacji,
                            teorii spiskowych i braku dyplomacji... Zachowanie co poniektórych ośmiesza nasz
                            kraj...
                      • anwad Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 23:16
                        Swoim postem udowadniasz tylko, że jesteś stałą czytelniczką "GW", niewiele
                        orientującą się w tym, co się tak naprawdę dzieje.
                        • wacikowa Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 23:30
                          A Ty tu na przeszpiegach siedzisz z ramienia PiSu?:D
                          Bo chyba nie z sympatii do GW?:]
                          Już mi kiedyś wciskałaś/eś pierdoły i marnie ci wyszło. Mam swój rozum jak
                          większość a ciemnogród i bajki zostawiam tobie.
                    • jedzoslaw Re: Bronisław Komorowski 01.04.10, 00:04
                      ale przy okazji kłamał i Tusk, his
                      > toryk, autor książki o Gdańsku - że nic nie wiedział o swoim dziadku...

                      Kiedy to powiedział?

                      Nie żartuj. Odważne działania były tylko za PiS. Przykład - powołanie CBA czy o
                      > bniżenie podatków.

                      To żadna odwaga. Po aferach SLDowskich społeczeństwo oczekiwało takich właśnie pomysłów jak CBA, zaś obniżenie podatków też bylo oczekiwane. Marcinkiewicz chciał nawet wprowadzić podatek liniowy, ale ostatecznie nie wyszło. Ciekawe, czemu? Może dlatego, że niektórym się w głowie nie mieściło, by podli bogacze płacili takie same podatki jak biedni?

                      > > > Czy chodzi im o jakieś idee? Nie żartuj...
                      > >
                      > > Dokładnie to samo mogę powiedzieć o PiS.
                      >
                      > Uważasz, że np. Kaczyńskiemu czy Ziobrze nie chodzi o idee, tylko o jakiś inter
                      > es własny?!...

                      Napisałem to, odpowiadając na: "PO nie jest zróżnicowane ideologicznie, przecież oni działają zgodnie ze wskazaniami sondaży po to tylko, żeby utrzymać się przy władzy i czerpać z tego korzyści." O to samo chodzi PiSowi. Owszem, w PiS są ludzie idei, ale w PO także takich nie brakuje (Gowin, Komorowski, Sikorski). Ziobrze czy Kaczyńskiemu chodziło i chodzi o idee (przyznam, że na Ziobrę akurat pluć nie zamierzam, bo również jestem za zaostrzeniem prawa), ale i w PO są ludzi idei. Resztę w obydwu partiach tworzą karierowicze,zatem żadna nie jest dla mnie bardziej "szlachetna".
            • savilala Re:Zagłosuje na Kaczyńskiego bo 01.04.10, 01:47
              Bo jak rządził PIS to przynajmniej pracę miałam a teraz za czasów tej rudej @ co tylko cuda obiecuje siedze na bezrobociu i patrze jak ten kraj chyli się ku upadkowi. Poza tym szanuje choćby prof. J.Staniszkis, która również popiera L.Kaczyńskiego a i ostatnio Zyta gilowska badź co bądź z PO również powiedziala ze bedzie glosowala na Kaczyńskiego. Jesli ktoś mysli nigdy na kandydata PO nie zagłosuje
              • wacikowa Re:Zagłosuje na Kaczyńskiego bo 01.04.10, 08:34
                Hahaha z tą pracą to pojechałaś. Kryzys i bezrobocie to wymysł Kaczyńskich.
                Praca jest. Tylko bezrobotni chcą od razu stanowisk kierowniczych i pensji
                "dyrektorskich". Najpierw trzeba się wykazać. Bezrobocie też daje szanse ludziom
                np na przekwalifikowanie się i wiele innych propozycji.
                Ja w swoim zawodzie pracowałam może 5 lat.
                Moja mama jest po 60 pracuje i choć 4 raz zmienia pracę bo firmy się "zamykają"
                to nigdy nie miała problemu ze znalezieniem pracy i nigdy na bezrobociu nie
                była. Bo jej się chce pracować.
                Tylko ludzie mają podobne podejście jak Ty.
                A bo biiida,a bo bezrobocie,a bo kryzys,a bo się nie uda itd.
                Po kiego komu pracownik z takim tokiem myślenia?
                • savilala Re:Zagłosuje na Kaczyńskiego bo /do wacikowa 02.04.10, 14:09
                  wacikowa napisała:

                  > Hahaha z tą pracą to pojechałaś. Kryzys i bezrobocie to wymysł Kaczyńskich.
                  > Praca jest. Tylko bezrobotni chcą od razu stanowisk kierowniczych i pensji
                  > "dyrektorskich".

                  Mylisz się i to bardzo. Przyjedź do tzw. Polski B to na własne oczy zobaczysz co się dzieje i mowie tu o podstawowych pracach za 1000zł Nawet takich nie ma


                  Najpierw trzeba się wykazać. Bezrobocie też daje szanse ludzio
                  > m
                  > np na przekwalifikowanie się i wiele innych propozycji.

                  Owszem, chodze na kursy, szkolenia a także zaczełam studia podyplomowe i co ? I nic mi to nie daje


                  > Ja w swoim zawodzie pracowałam może 5 lat.
                  > Moja mama jest po 60 pracuje i choć 4 raz zmienia pracę bo firmy się "zamykają"
                  > to nigdy nie miała problemu ze znalezieniem pracy i nigdy na bezrobociu nie
                  > była. Bo jej się chce pracować.

                  Nawet nie wiesz jak bardzo zalezy mi na pracy Jakiejkolwiek i jak bardzo chcialabym pracować i pomoc rodzicom Ale nie mam nawet gdzie cv wyslac nie mam gdzie chodzic na rozmowy kwalifikacyjne. Potrzebne są tylko fryzjerki i kierowcy z kat. C ewentualnie budowlańcy i przedsawiciele handlowi


                  > Tylko ludzie mają podobne podejście jak Ty.
                  > A bo biiida,a bo bezrobocie,a bo kryzys,a bo się nie uda itd.
                  > Po kiego komu pracownik z takim tokiem myślenia?
                  >

                  Nie oceniaj mnie jesli ,mnie nie znasz Jesli nie mieszkasz tu gdzie ja i jesli nie bylas nigdy w podobnej sytuacji.

                  Pozdrawiam świątecznie
                  • wacikowa Re:Zagłosuje na Kaczyńskiego bo /do wacikowa 02.04.10, 14:57
                    Polska B? To jakiś kolejny wymysł?
                    Oceniam tylko po Twoim podejściu i nastawieniu.
                    Owszem byłam w podobnej sytuacji. Pracę dostałam w ten sam dzień w którym
                    rejestrowałam się na bezrobocie. Może dlatego,że pieprzyłam wtedy swoje
                    kwalifikacje i umiejętności na rzecz zarobienia kasy na jedzenie dla młodego.
                    Więc nie chrzań,ze nie ma pracy tylko mów,że nie ma pracy dla takiej jak Ty
                    która musi pracować tylko w swoim zawodzie i na odpowiednim stanowisku.
        • jedzoslaw Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 21:58

          anwad napisała:

          > A zastanawiałaś się po co komu prezydent, który jest sługą szefa swojej partii?
          A zastanawiałaś się, po co komu prezydent, który jest bratem szefa swojej partii? To nawet gorzej, niż sługa.
          • anwad Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 22:13
            Nawet bratem bliźniakiem. To ewenement na skalę światową:)
      • lolcia-olcia Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 20:47
        Na Bronka moja babcia chce głosować, bo podoba się jej;D
        • chaczaturjankomuzykant Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 21:01
          masz mądrą babcię. Bronek? chodziłaś z nim do szkoły? czy byłaś tą sąsiadką zza
          płotu?
          • lolcia-olcia Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 21:03
            To ziom z mojej dzielni:D
            • chaczaturjankomuzykant Re: Bronisław Komorowski 31.03.10, 21:06
              "Za sąsiadów mieliśmy ludzi z tak zwanego marginesu społecznego. "
              www.bronislawkomorowski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=3&Itemid=12
    • scetyczny_malkon na Renate Beger 31.03.10, 20:56
      zeby w koncu piekna i madra Polka tez byla Prezydentem
      • lolcia-olcia Re: na Renate Beger 31.03.10, 20:58
        To może na Nelkę Rokitę?:p
        • scetyczny_malkon Re: na Renate Beger 31.03.10, 21:04
          tez piekna i madra
          w dodatku ladnie mowi po polsku
          • lolcia-olcia Re: na Renate Beger 31.03.10, 21:07
            Właśnie.. ta jej nienaganna polszczyzna, wspaniały akcent i wręcz niedościgniona
            umiejętność doboru słów..sam prof. Miodek by się nie powstydził:D
            • scetyczny_malkon Re: na Renate Beger 31.03.10, 21:19
              i ten mąż Maria
              "ratunku, niemce mnie biją"
              • lolcia-olcia Re: na Renate Beger 31.03.10, 21:20
                Taaaa idealna PIERWSZA dama:)
                • lolcia-olcia Re: na Renate Beger 31.03.10, 21:20
                  Ciekawe czy Jasiowi też kanapki robi???
                  • scetyczny_malkon Wrobel, jaka ona piekna 31.03.10, 21:37
                    wiadomosci.wp.pl/gid,11120846,title,Miny-miesiaca-maj,galeria.html?ticaid=19e85
                    • lolcia-olcia Re: Wrobel, jaka ona piekna 31.03.10, 21:43
                      hahahaha dobrze, że w kulfonie nie grzebie;D fajna taka swojska dziewczyna,
                      rumiana na twarzy i z barankiem na głowie;D
                      • scetyczny_malkon Re: Wrobel, jaka ona piekna 31.03.10, 21:56
                        nie wiadomo czy jako prezydent nie zacznie grzebac
                        bedzie musiala wtedy w koncu myslec
                        • lolcia-olcia Re: Wrobel, jaka ona piekna 31.03.10, 22:00
                          Cholera...no nieee nie pomyślałam o tym ..sic! to baranek odpada;p
                          • scetyczny_malkon Re: Wrobel, jaka ona piekna 31.03.10, 22:17
                            nie badz taka estetka
                            w koncu to bedzie tylko prezydent
                            wiec nawet wąchać jej nie musimy
    • yoursweetdreams Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 21:01
      Obecnie mam duże braki w tej dziedzinie, dlatego jeszcze nie mam
      faworyta. Na pewno nie wybiorę się na wybory w celu pobazgrania
      wzorkami listy. Na pierdoły szkoda czasu.
    • bodum Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 21:37
      proszę namówić jakąś mądrą Panią Prezydęętkę. Np. Staniszkis. Bo tak to Olechowski.
    • wicehrabia.julian na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 21:39
      kombinerki_pinocheta napisał:

      > Na
      > kogo prawdopodobnie oddacie swoj glos?

      muszę go tylko namówić do startu
      • menk.a Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 21:40
        Namów. Koniecznie. Niech zostawi te swoje żubry i wraca.;)
        • scetyczny_malkon WC na Prezydenta 31.03.10, 21:48
          czyli polskiego gnoju cd.
        • wicehrabia.julian Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:38
          menk.a napisała:

          > Namów. Koniecznie. Niech zostawi te swoje żubry i wraca.;)

          Może chcesz się załapać do delegacji namawiającej? Masz białą koszulę, czarną
          spódnicę i wstążkę pod szyję? :)
          • menk.a Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:48
            Zamiast wstążki proponuję buty na obcasach.;)
            • wicehrabia.julian Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 23:14
              menk.a napisała:

              > Zamiast wstążki proponuję buty na obcasach.;)

              Ok, ty dajesz kwiaty, ja powiem wierszyk - chłopina się wzruszy i wystartuje. W
              drodze powrotnej możemy skoczyć na kolację (ze śniadaniem) do Gołębiewskiego.
              • menk.a Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 08:24
                Czy całowanie jest przewidziane? Całowanie Cimoszki znaczy. W razie czego Ty go
                cmokasz.:P

                Hrabisko, Ty jakiś nierówny jesteś. Pożądasz ideału, mnie uważasz za kobietę z
                defektami, a proponujesz kolację ze śniadaniem. Czuję podstęp.;))
      • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 21:49
        Ten komuch? Dlaczego my Polacy nie możemy stać się w końcu wolni? Na własne
        życzenie.
        • menk.a Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 21:52
          Przecież masz wolność wyboru i bez problemów będziesz mogła zagłosować na LK.;)
          • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 21:55
            Wiem, że LK wygra, ale i tak mnie martwi liczba zniewolonych propagandą
            (medialną i polityczną) umysłów...
            • menk.a Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:00
              :DD Dobrze, że wiesz.
              Podziwiam przekonanie o własnych jako jedynych słusznych, właściwych,
              prawidłowych i niepodlegających wątpliwościom poglądach. Chylę czoła.;)
              • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:22
                Ja też się czasem mylę...:) W 2005 r. wahałam się, czy głosować na PiS czy na PO, ale potem moje wątpliwości szybko zaczęły słabnąć aż zaniknęły:) Nie jestem wielbicielką całego PiS. Jest tam wielu ludzi przeciętnych, ale Kaczyński dobrze tym towarzystwem kieruje:)
                • menk.a Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:26
                  Ale JK nie jest kandydatem PiS na prezydenta, a to on rządzi PiSem.;)
                • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:34
                  anwad napisała:

                  > Ja też się czasem mylę...:) W 2005 r. wahałam się, czy głosować na PiS czy na P
                  > O, ale potem moje wątpliwości szybko zaczęły słabnąć aż zaniknęły:) Nie jestem
                  > wielbicielką całego PiS. Jest tam wielu ludzi przeciętnych, ale Kaczyński dobrz
                  > e tym towarzystwem kieruje:)

                  Ja osobiście oddzielam swoje sympatie partyjne od sympatii prezydenckich; od czasu, kiedy mogłem głosować nigdy nie głosowałem na kandydata rządzącej opcji. Tylko przypadek sprawił, że w tym roku tę zasadę porzucam :)
                  Co do PiS-u to zgadzam się, że są tam ludzie przeciętni, ale i także naprawdę uzdolnieni i zasłużeni, których szanuję, choć nie muszę się z nimi zgadzać. Również i na lewicy są ludzie myślący.
                  • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 23:09
                    Dla mnie LK jest wystarczająco lewicowy (czy raczej prosocjalny). Tylko taką
                    umiarkowaną lewicowość akceptuję. Absolutnie nie toleruję lewicowości w
                    kwestiach kulturowych.

                    Nie znam na lewicy nikogo sensownego... Napieralski? Olejniczak? A może Senszyn?...

                    Nie wiem, dlaczego tak się boisz LK.
                    • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 23:45
                      > Nie wiem, dlaczego tak się boisz LK.

                      Z powodu całkokształtu. Nie chcę się rozpisywać, ale...
                      Uhonorowanie bohaterów z lat wojny i PRL-u było i jest słuszne.
                      Jednakże, zacietrzewienie, krzywienie się na sąsiadów, "małpa w czerwonym" i "stokrotko, zniszczę Cię" (do M.Olejnik), absurdalne popieranie tej anemicznej kukły, niejakiej A.Fotygi (to dopiero była jazda), otwarte twierdzenie, że wszyscy dotychczasowi szefowie MSW klękali zamiast rozmawiać po partnersku (zatem, takie osoby jak Skubiszewski, Geremek czy Bartoszewski, dzięki którym zawarliśmy układy graniczne, wyprowadziliśmy Rosjan z Polski i weszliśmy do NATO to wg LK nieudacznicy,słabeusze itp.), honorowanie medalami kogo się tylko da (taki np. Beenhakker, choć ostatecznie przy ostatnich mistrzostwach nic konkretnego nie zdobyliśmy), opóźnianie nominacji na ambasadorów (miesiącami) no i ten jego bizantyjski dwór, który miał się zmniejszyć, a tymczasem, tak jak za czasów Kwaśniewksiego, pełni rolę alternatywnego gabinetu. I, niestety, działanie ściśle zgodne z linią partii ("panie Przewodniczący, melduję..."itd.). Dobrze, że chociażnie posłuchał Rydzyka i nie majstrował przy ustawie antyaborcyjnej.
                      Kiedy LK wygrał wybory uważałem, że w sumie trzeba dac mu szansę, że facet wygląda na łebskiego, toteż krytyka jego osoby na "dzień dobry" trochę mnie wkurzała (choć go wtedy nie poparłem). Wkrótce jednak okazało się, że może nie być tak wesoło, jak myślałem, że będzie.
                    • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 00:13
                      > Nie znam na lewicy nikogo sensownego... Napieralski? Olejniczak? A może Senszyn
                      > ?...
                      Mówiąc o lewicy miałem na myśli towarzystwo centrolewicowe typu Nałęcz, Belka czy Demokratów.pl, którym towarzystwo komuchów źle zrobiło na opinii.
              • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:22
                Czerwoni też mi nie leżą. Niestety, postkomuchy to dla mnie żadna "nowoczesna lewica", choćby nie wiem, jak się farbowali. Aktualnie jestem za Komorowskim, choć wcześniej rozważałem też Olechowskiego. Tylko problem w tym, że Komorowski jest myśliwym i już się eko-lewackie krzyki gdzieniegdzie podniosły, a na facebookowym profilu pt. "Zdelegalizować polowania!" facetowi się już nieźle oberwało. W tej sytuacji nawet Cimoszewicz nie może czuć się pewnie :)
                • menk.a Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:29
                  Cimoszewicz raczej nie stanie w szranki. Chyba że uzna, iż Komorowski nie ma
                  szans pokonać Kaczyńskiego.
                  A że kampania nie będzie merytoryczna tylko pełna błota, to już zdążyłam się
                  przyzwyczaić.;)
                • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:37
                  Zabija zwierzęta dla przyjemności! Okropność:(
                  • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:43
                    anwad napisała:

                    > Zabija zwierzęta dla przyjemności! Okropność:(

                    Zabawy kandydata "po godzinach" nie są dla mnie argumentem za czy przeciw. Nawet jeśli będzie w sukience wciągał mąkę przez nos. A swoją drogą, odstrzał zwierząt jest czasem koniecznością.
                    • minerwa21 Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:50
                      Jedynie chorych, stanowiących zagrożenie epidemiologiczne. Poza tym populacje
                      różnych gatunków same regulują swą liczebność w naturalnym ekosystemie. Natura
                      jest mądrzejsza od człowieka...
                      • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 00:09
                        minerwa21 napisała:

                        > Jedynie chorych, stanowiących zagrożenie epidemiologiczne. Poza tym populacje
                        > różnych gatunków same regulują swą liczebność w naturalnym ekosystemie. Natura
                        > jest mądrzejsza od człowieka...

                        Zgadzam się, ale gdy człowiek już raz naruszy ekosystem to musi odtąd mu "matkować". Niestety, tylko w ścisłym rezerwacie mamy do czynienia z wolnym działaniem praw natury. Tam, gdze dostęp ma każdy człowiek trzeba niestety naturze pomagać.
                    • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:54
                      Nie zgadzam się z Tobą - to, jaki kto jest w życiu prywatnym wiele mówi o tym,
                      jakim będzie w życiu publicznym.
                      • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 23:49
                        anwad napisała:

                        > Nie zgadzam się z Tobą - to, jaki kto jest w życiu prywatnym wiele mówi o tym,
                        > jakim będzie w życiu publicznym.

                        A co w takim razie mówi o kandydacie na prezydenta hobby w postaci myślistwa?
                        • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 11:25
                          To, że jest nieczuły na krzywdę zwierząt, a tym samym na krzywdę ludzi. Trzeba mieć b. niski poziom wrażliwości, żeby zabijać zwierzaki dla zabawy.
                          • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 23:26

                            anwad napisała:

                            > To, że jest nieczuły na krzywdę zwierząt, a tym samym na krzywdę ludzi. Trzeba
                            > mieć b. niski poziom wrażliwości, żeby zabijać zwierzaki dla zabawy.

                            Myślistwo zazwyczaj polega na tym, że zwierzę zabijane jest szybko. To wbrew pozorom nie jest zabawa sadystów. Dlatego myślistwo moim zdaniem nie jest dowodem na całkowity brak wrażliwości. Równie dobrze można byłoby uważać rzeźników za ludzi kompletnie niewrażliwych na los zwierząt i ludzi.
                            • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 23:57
                              Od rzeźnika i myśliwego bardziej odpowiadają mi pomagający bezdomnym kotom Kaczyńscy.

                              O aferze marszałkowej nie słyszałeś?
                              • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 00:20
                                anwad napisała:

                                > Od rzeźnika i myśliwego bardziej odpowiadają mi pomagający bezdomnym kotom Kacz
                                > yńscy.

                                Ile bezdomnych kotów uratowali Kaczyńscy? Ile wpłacili na schroniska? Jakoś o tym nie wiem. Sam jestem fanem kotów i psów, ale to nie jest dla mnie argument, by popierać braci K.

                                > O aferze marszałkowej nie słyszałeś?

                                Afera ta nie ma nic wspólnego z Rychem i spółką, a za to oparta jest w dużej mierze na domysłach i rozdmuchanie jej miało na celu skłócenie Komorowskiego z Tuskiem, stworzenie dwóch frakcji. To dla mnie trochę za mało na dyskwalifikację Komorowskiego. Zbliżoną wiarygodność i ciężar gatunkowy ma afera Telegrafu, która w takim samym stopniu obciąża obecnego prezydenta i jego brata. Ponieważ wiarygodność obydwu spraw jest dla mnie zbliżona to przy ocenie obydwu panów kompletnie je pomijam.
                                • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 09:57
                                  Trudno podać konkretną liczbę. J. Kaczyński przez wiele lat połowę swojej pensji (niezależnie od jej wysokości) oddawał na schronisko dla bezdomnych kotów. Z tego, co wiem, przygarnął co najmniej kota Alika. L. Kaczyński, kiedy był Prezydentem Warszawy, wydał zarządzenie, aby zimą w każdym bloku co najmniej jedno okno piwniczne było otwarte dla bezdomnych kotów, emerytki dokarmiające bezdomne koty dostały comiesięczny przydział karmy.

                                  Człowiek wrażliwy na bezdomne zwierzęta jest też wrażliwy społecznie. Dla przykładu można przejrzeć uzasadnienia do wetowanych przez Prezydenta ustaw.

                                  Chyba rozmawiamy nie o tej samej aferze marszałkowej.
                                  • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 10:21
                                    anwad napisała:

                                    > Trudno podać konkretną liczbę. J. Kaczyński przez wiele lat połowę swojej pensj
                                    > i (niezależnie od jej wysokości) oddawał na schronisko dla bezdomnych kotów. Z
                                    > tego, co wiem, przygarnął co najmniej kota Alika. L. Kaczyński, kiedy był Prezy
                                    > dentem Warszawy, wydał zarządzenie, aby zimą w każdym bloku co najmniej jedno o
                                    > kno piwniczne było otwarte dla bezdomnych kotów, emerytki dokarmiające bezdomne
                                    > koty dostały comiesięczny przydział karmy.

                                    To jest jak najbardziej słuszne i chwała mu za to. Ale dla mnie to wciąż za mało.

                                    > Człowiek wrażliwy na bezdomne zwierzęta jest też wrażliwy społecznie. Dla przyk
                                    > ładu można przejrzeć uzasadnienia do wetowanych przez Prezydenta ustaw.

                                    A czy myśliwi nie mogą być wrażliwi wobec bezdomnych zwierząt, a tym samym ludzi?

                                    > Chyba rozmawiamy nie o tej samej aferze marszałkowej.

                                    Po wbiciu tego hasła w Googla wyszła mi afera związana z WSI. Może zatem jakiś link?
                                    • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 10:39
                                      > A czy myśliwi nie mogą być wrażliwi wobec bezdomnych zwierząt, a tym samym ludz
                                      > i?

                                      Nie wiem, o Komorowskim nic takiego nie słyszałam.

                                      > Po wbiciu tego hasła w Googla wyszła mi afera związana z WSI. Może zatem jakiś
                                      > link?
                                      >
                                      To wpisz: "afera marszałkowa" i "Aleksander Ścios". Długie.
                                      • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 11:57
                                        anwad napisała:

                                        > > A czy myśliwi nie mogą być wrażliwi wobec bezdomnych zwierząt, a tym sam
                                        > ym ludz
                                        > > i?
                                        >
                                        > Nie wiem, o Komorowskim nic takiego nie słyszałam.

                                        Czyli nie masz dowodów na to, że Komorowski jest nieczuły na los ludzi i
                                        zwierząt. Nie masz też dowodów, że jest czuły. Czyli sprawa nierozstrzygnięta.
                                        Skoro tak, nie widzę potrzeby uznawania jej za kryterium oceny postaci
                                        Komorowskiego, bo nic to nie wnosi.

                                        > To wpisz: "afera marszałkowa" i "Aleksander Ścios". Długie.

                                        Wyskoczyło mi to samo, co ostatnim razem. Nadal chodzi więc o "uwalenie"
                                        platformersa na podstawie domysłów "niezależnego" dziennikarza. Jakoś mnie to
                                        nie przekonuje, ale Ty możesz mieć inne zdanie.
                                        • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 13:47
                                          jedzoslaw napisał:

                                          > Czyli nie masz dowodów na to, że Komorowski jest nieczuły na los ludzi i
                                          > zwierząt. Nie masz też dowodów, że jest czuły.

                                          Na razie wiem tylko, że jest nieczuły - poluje by się odstresować... Razem z
                                          lewaczkami gotowa jestem protestować przeciwko takiemu bezsensownemu zabijaniu
                                          zwierząt.

                                          > > To wpisz: "afera marszałkowa" i "Aleksander Ścios". Długie.
                                          >
                                          > Wyskoczyło mi to samo, co ostatnim razem. Nadal chodzi więc o "uwalenie"
                                          > platformersa na podstawie domysłów "niezależnego" dziennikarza. Jakoś mnie to
                                          > nie przekonuje, ale Ty możesz mieć inne zdanie.

                                          Myślę, że nie zapoznałeś się wnikliwie z tym materiałem.
                                          • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 13:59
                                            > Na razie wiem tylko, że jest nieczuły - poluje by się odstresować... Razem z
                                            > lewaczkami gotowa jestem protestować przeciwko takiemu bezsensownemu zabijaniu
                                            > zwierząt.

                                            A właściwie czemu nieczułość wobec zabijania zwierząt ma się przekładać na
                                            nieczułość wobec ludzi? Ponadto, myśliwi są potrzebni dla regulacji populacji.
                                            Jestem pewien, że gdyby rzecz dotyczyła kogoś innego to takie argumenty by nie
                                            padały.

                                            > Myślę, że nie zapoznałeś się wnikliwie z tym materiałem.

                                            Możliwe. Jednakże, na dzień dobry widzę, że to kolejna teoria spiskowa.
                                            • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 14:24
                                              jedzoslaw napisał:

                                              > A właściwie czemu nieczułość wobec zabijania zwierząt ma się przekładać na
                                              > nieczułość wobec ludzi? Ponadto, myśliwi są potrzebni dla regulacji populacji.
                                              > Jestem pewien, że gdyby rzecz dotyczyła kogoś innego to takie argumenty by nie
                                              > padały.

                                              Zapewniam Cię - gdybym dowiedziała się, że Ziobro czy Kaczyński albo Kamiński to
                                              myśliwi, to nie popierałabym ich z takim zapałem. Ale byłabym bardzo tym
                                              zaskoczona, bo oni wszyscy nadają na moich falach, więc wydaje mi się to
                                              skrajnie niemożliwe:)

                                              > > Myślę, że nie zapoznałeś się wnikliwie z tym materiałem.
                                              >
                                              > Możliwe. Jednakże, na dzień dobry widzę, że to kolejna teoria spiskowa.

                                              No widzisz, nie zapoznałeś się z faktami, a uznałeś tekst za teorię spiskową...
                                              I postępuje tak człowiek - wydawałoby się - myślący (i niewykluczone na dodatek,
                                              że z wykształceniem historycznym)... Tam jest mowa o konkretnych faktach, które
                                              budzą konkretne wątpliwości, a których nikt nie chce wyjaśniać.
                                              • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 14:39
                                                > Zapewniam Cię - gdybym dowiedziała się, że Ziobro czy Kaczyński albo Kamiński t
                                                > o
                                                > myśliwi, to nie popierałabym ich z takim zapałem. Ale byłabym bardzo tym
                                                > zaskoczona, bo oni wszyscy nadają na moich falach, więc wydaje mi się to
                                                > skrajnie niemożliwe:)

                                                Dobrze, co kto lubi. Zresztą, ja osobiście do Kamińskiego czy Ziobry zasadniczo
                                                nic nie mam.

                                                > No widzisz, nie zapoznałeś się z faktami, a uznałeś tekst za teorię spiskową...
                                                > I postępuje tak człowiek - wydawałoby się - myślący (i niewykluczone na dodatek
                                                > ,
                                                > że z wykształceniem historycznym)... Tam jest mowa o konkretnych faktach, które
                                                > budzą konkretne wątpliwości, a których nikt nie chce wyjaśniać.

                                                Dobrze, przeczytam wnikliwie. Pytanie tylko, czy ten materiał PiSowskiego
                                                politruka (pewnie politruka samozwańczego) jest wart głębszego zapoznawania się.
                                                Nawet gorzej: gdyby autor był politrukiem to pewnie PiS jakoś odniósłby się do
                                                tego tekstu. Dziwnym trafem jednak nawet J.Kaczyński nic o tym nie mówi
                                                publicznie, nie roztrząsa. Zatem, nawet dla niego ta afera jest zbyt słaba i
                                                niewiarygodna, by ją rozdmuchiwać.
                                                • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 16:01
                                                  Dziwnym trafem jednak nawet J.Kaczyński nic o tym nie mówi
                                                  > publicznie, nie roztrząsa. Zatem, nawet dla niego ta afera jest zbyt słaba i
                                                  > niewiarygodna, by ją rozdmuchiwać.

                                                  A może jest inne wyjaśnienie, dlaczego sprawa ta nie jest rozdmuchiwana. Ilu
                                                  ludzi w Polsce orientowałoby się o co w ogóle chodzi? Raczej uwierzyłyby mediom
                                                  mainstreamowym, które odpowiednio (z korzyścią dla GTW) by to skomentowały,
                                                  zamiast sprawę drążyć.
                                                  • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 16:16
                                                    > A może jest inne wyjaśnienie, dlaczego sprawa ta nie jest rozdmuchiwana. Ilu
                                                    > ludzi w Polsce orientowałoby się o co w ogóle chodzi? Raczej uwierzyłyby mediom
                                                    > mainstreamowym, które odpowiednio (z korzyścią dla GTW) by to skomentowały,
                                                    > zamiast sprawę drążyć.

                                                    Hehe, nie takie sprawy Jarek brał na tapetę :) Absolutnie nie wierzę, by
                                                    złożoność sprawy spowodowała rezygnację z jej rozdmuchania. A jak nie on to taka
                                                    np. Gazeta Polska zrobiłaby szum. Ludzie i tak nie orientowali się i nie
                                                    orientowali do końca, o co chodziło z Rywinem, Orlenem, aferą gruntową... A
                                                    jednak nikomu nie przeszkadzało to, by o tym mówić.
                                                  • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 16:47
                                                    A jak nie on to tak
                                                    > a
                                                    > np. Gazeta Polska zrobiłaby szum.

                                                    "Gazeta Polska" bardzo dużo o tym pisała, ale co z tego? To się nie przedostaje do głównego nurtu.

                                                    Ludzie i tak nie orientowali się i nie
                                                    > orientowali do końca, o co chodziło z Rywinem, Orlenem, aferą gruntową... A
                                                    > jednak nikomu nie przeszkadzało to, by o tym mówić.

                                                    A jak o tych aferach pisały media ogólnopolskie? Próbowały je tuszować? Większość ludzi nie myśli samodzielnie - wielu uważa, że "GW" czy TVN24 to poważne źródło INFORMACJI i dlatego większość polskiego społeczeństwa poddaje się dezinformacji.

                                                    Jeśli nie zdajesz sobie sprawy ze skali manipulacji i dezinformacji w mediach, to poczytaj przez jakiś czas regularnie kilka dzienników i tygodników jednocześnie...
            • wicehrabia.julian Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:39
              anwad napisała:

              > Wiem, że LK wygra, ale i tak mnie martwi liczba zniewolonych propagandą
              > (medialną i polityczną) umysłów...

              buhahahahaha :)
              • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:55
                W 2005 r. też tak się wszyscy śmiali przed wyborami:) Bo przecież sondaże mówiły...
                • wicehrabia.julian Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 23:03
                  anwad napisała:

                  > W 2005 r. też tak się wszyscy śmiali przed wyborami:) Bo przecież sondaże mówił
                  > y...

                  Kaczor mniejszy ma szanse, na drugą turę - w 2005 ludzie nie wiedzieli jak złym
                  prezydentem będzie, drugi raz nabrać się nie dadzą
                  • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 23:14
                    Jaki Ty poziom reprezentujesz? Prezydenta swojego kraju nazywasz Kaczorem?...

                    Kaczyński ma bardzo twardy elektorat, poza tym pozostaje wielu niezdecydowanych,
                    którzy chyba nie zagłosują na kolegę Zbycha, Mira i Rycha?...

                    Frekwencja prawdopodobnie będzie niska, z wyjątkiem frekwencji zwolenników
                    Kaczyńskiego. Jego wyborcy są ludźmi zdeterminowanymi i zawsze chodzącymi do
                    wborów. Chyba jako jedyni mają kandydata, którego naprawdę cenią i są gotowi o
                    niego walczyć;)
                    • wicehrabia.julian Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 23:26
                      anwad napisała:

                      > Jaki Ty poziom reprezentujesz? Prezydenta swojego kraju nazywasz Kaczorem?...

                      Kaczor, Kaczor - Kaczor, Kaczor, Kaczor!

                      >Jego wyborcy są ludźmi zdeterminowanymi i zawsze chodzącymi do
                      > wborów. Chyba jako jedyni mają kandydata, którego naprawdę cenią i są gotowi o
                      > niego walczyć;)

                      jest ich za mało, jakieś 20% - Kaczor wygrał tylko dlatego, że to było PRZED
                      projektem IV RP, który odstraszył od Kaczyńskich każdego myślącego człowieka

                      tym razem na szczęście im się nie uda
                      • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 11:20
                        wicehrabia.julian napisał:

                        > Kaczor, Kaczor - Kaczor, Kaczor, Kaczor!

                        Podajcie sobie ręce z wacikową (tą od sraczki, patrz poniżej).
                      • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 00:34
                        > jest ich za mało, jakieś 20% - Kaczor wygrał tylko dlatego, że to było PRZED
                        > projektem IV RP, który odstraszył od Kaczyńskich każdego myślącego człowieka

                        Sam projekt IV RP w swoich założeniach nie była taki zły. PiS szedł do władzy na fali oburzenia z powodu komuszych afer spod znaku Rywina, Czarzastego i Jakubowskiej, co lubi sprzątać dyski w komputerach. Nagromadzenie ujawnionego czerwonego złodziejstwa przekroczyło masę krytyczną. Jednakże, praktyka działania Kaczyńskich i spółki tak zepsuła opinię o samym pomyśle rozprawienia się z korupcją, że teraz trudno drążyć pewne ciemne sprawki. Od razu uznaje się B.Blidę za męczennicę kaczyzmu i tak dalej. Po prostu, dobry pomysł w nadgorliwych bądź nieudacznych rękach traci na słuszności.
                    • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 23:27
                      poza tym pozostaje wielu niezdecydowanych
                      > ,
                      > którzy chyba nie zagłosują na kolegę Zbycha, Mira i Rycha?...

                      Co Komorowski ma wspólnego z aferą hazardową, bo nie wiem?
                      • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 11:15
                        Choćby to, że nie reagował na jej tuszowanie przez kierownictwo partii.
                        • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 23:28
                          anwad napisała:

                          > Choćby to, że nie reagował na jej tuszowanie przez kierownictwo partii.

                          Po pierwsze: skąd dowody, że była tuszowana, po drugie: skąd dowody, że Komorowski o tej aferze wiedział?
                          • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 00:10
                            Miałam na myśli brak reakcji na nazywanie afery hazardowej tzw. aferą czy bezprawne i z naruszeniem prawa zwolnienie Mariusza Kamińskiego.
                            • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 00:23
                              anwad napisała:

                              anwad napisała:

                              > Miałam na myśli brak reakcji na nazywanie afery hazardowej tzw. aferą czy bezpr
                              > awne i z naruszeniem prawa zwolnienie Mariusza Kamińskiego.

                              A jaka powinna być reakcja Marszałka Sejmu na takie sprawy?
                              • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 00:31
                                A jaka? Milczenie?
                                • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 00:42
                                  anwad napisała:

                                  > A jaka? Milczenie?

                                  Marszałek Sejmu jest marszałkiem całej Izby, a nie tylko swojej partii. Moim zdaniem nie musi i nawet nie powinien brać udziału w takich sporach ani ich komentować. Jeśli obroni swoich to będzie źle, jeśli potępi- uznany zostanie za hipokrytę. Dlatego to nie jego działka. Od komentarzy na takie tematy jest przewodniczący partii, co do której padają zarzuty. Zresztą, jakoś sobie nie przypominam, by Marek Jurek, poprzednik Komorowskiego, zabierał głos w sprawie np. afer Samoobrony, jakby nie było- afer koalicjanta.
                                  • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 10:05
                                    Nie pamiętasz postawy Jurka w sprawie ustawy dot. aborcji.?

                                    Gdybym była w PO, po tym jak kierownictwo rozegrało sprawę afery hazardowej (a tych afer jest o wiele więcej, tylko nie są one podejmowane przez media ogólnopolskie), to wystąpiłabym z partii.
                                    • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 10:33
                                      anwad napisała:

                                      > Nie pamiętasz postawy Jurka w sprawie ustawy dot. aborcji.?
                                      >

                                      To inna sprawa. Jurek mógł forsować pewne pomysły, a my tu mówimy o komentowaniu
                                      afer w łonie rządzącej partii. Marszałek Sejmu ma być strażnikiem porządku
                                      parlamentarnego. Najlepiej, by w ogóle nie zabierał głosu na temat, ani otwarcie
                                      nie popierał danych ustaw. A już na pewno nie komentował afer w łonie swojej
                                      partii.

                                      > Gdybym była w PO, po tym jak kierownictwo rozegrało sprawę afery hazardowej (a
                                      > tych afer jest o wiele więcej, tylko nie są one podejmowane przez media ogólnop
                                      > olskie), to wystąpiłabym z partii.

                                      Słusznie. Ale czy wymagasz tego od Komorowskiego? Owszem, można mieć takie
                                      oczekiwania. Zresztą, aferzyści to domena polityki w ogóle. Również PiS-u i
                                      innych (patrz, senator Skorupa). Zawsze wokół idealistów gromadzą się
                                      potakiwacze i karierowicze. To dotyczy każdej partii. Wciąż jednak nie mogę
                                      Komorowskiemu zarzucić niczego, co byłoby udowodnione i kładło się cieniem na
                                      jego osobę. Milczenie wobec afer to wciąż za mało.
                                      • anwad Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 13:22
                                        jedzoslaw napisał:

                                        Marszałek Sejmu ma być strażnikiem porządku
                                        > parlamentarnego. Najlepiej, by w ogóle nie zabierał głosu na temat, ani otwarci
                                        > e
                                        > nie popierał danych ustaw. A już na pewno nie komentował afer w łonie swojej
                                        > partii.

                                        Z tym, że on komentował tę aferę i to właśnie popierając rząd (!), a atkaując
                                        PiS, np.:

                                        Komorowski: Wybuch afery hazardowej to "zsynchronizowany atak Prawa i
                                        Sprawiedliwości na PO i rząd"...

                                        Zresztą, aferzyści to domena polityki w ogóle. Również PiS-u i
                                        > innych (patrz, senator Skorupa). Zawsze wokół idealistów gromadzą się
                                        > potakiwacze i karierowicze. To dotyczy każdej partii.

                                        Dobrze, ale liczy się reakcja na te afery, zwłaszcza kierownictwa partii.
                                        Skorupa został od razu zawieszony w prawach członka PiS. Kaczyński nie wahał
                                        się, nie zwlekał w podjęciu tej decyzji. To właśnie jest postawa mądrego,
                                        uczciwego przywódcy.
                                        • anwad errata 02.04.10, 13:31
                                          "zwlekał z podjęciem" oczywiście...
                                        • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 13:38
                                          > Z tym, że on komentował tę aferę i to właśnie popierając rząd (!), a atkaując
                                          > PiS, np.:
                                          >
                                          > Komorowski: Wybuch afery hazardowej to "zsynchronizowany atak Prawa i
                                          > Sprawiedliwości na PO i rząd"...
                                          >

                                          Rozumiem, że masz w zanadrzu jakiś link. Zgadzam się zatem, tutaj Komorowski
                                          postąpił źle. To mi się nie podoba.

                                          > Dobrze, ale liczy się reakcja na te afery, zwłaszcza kierownictwa partii.
                                          > Skorupa został od razu zawieszony w prawach członka PiS. Kaczyński nie wahał
                                          > się, nie zwlekał w podjęciu tej decyzji. To właśnie jest postawa mądrego,
                                          > uczciwego przywódcy.

                                          To miłe, ale aferzyści z PO także wylatują. PiS wyrzuca, ale jednak mam przed
                                          oczami przykład Kurskiego, który został zawieszony, a potem wrócił jak gdyby
                                          nigdy nic, nawet nie przeprosiwszy Tuska za insynuacje na temat jego dziadka.
                                          Summa summarum, żadna z tych partii nie jest dla mnie bardziej szlachetna.
                                          Dlatego pozostaje mi kryterium w postaci sposobu prowadzenia polityki oraz
                                          osobistego charakteru kandydata. Dla mnie niestety Lech Kaczyński nie ma
                                          niektórych z tych cech, które oczekiwałbym u prezydenta. Przypominam też, że
                                          jestem za Komorowskim nie dlatego, że wystawia go PO, lecz dlatego, że wybieram
                                          go spośród tych mających największe szanse. Spośród tego grona wolę jego.
                  • kombinerki_pinocheta Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 23:23
                    I kto to mowi - czlowiek ktory chce glosowac na towarzysza "Carexa".
                    • wicehrabia.julian Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 23:28
                      kombinerki_pinocheta napisał:

                      > I kto to mowi - czlowiek ktory chce glosowac na towarzysza "Carexa".

                      Mnie przeszłość Cimoszewicza nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - co do "Carexa"
                      to przypominam Ci, że Cimi ma w ręku wyrok sądu lustracyjnego.

                      DO lustracji i tego typu bzdur przywiązują wagę jedynie najbardziej opętani
                      prawicowcy :)
                      • kombinerki_pinocheta Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 23:39
                        I Ty w to wierzysz.
                        Pomijajac juz kwestie, ze agentow wywiadu akurat nie powinno sie ujawniac, dodatkowo dzialajacych na obczyznie i raczej nie stanowiacych "zagrozenia" dla ludzi w panstwie, to jednak koles ten byl na uslugach wladzy komunistycznej, a Ty chcesz mu dac paleczke w sowim kraju. Rece opadaja, a ja Cie mialem za kumatego goscia.

                        > DO lustracji i tego typu bzdur przywiązują wagę jedynie najbardziej opętani
                        > prawicowcy :)

                        Pamietaj: "Kiszczak jest czlowiekiem honoru"
                        • wicehrabia.julian Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 23:53
                          kombinerki_pinocheta napisał:

                          > Rece opadaja, a ja Cie mialem za kumatego
                          > goscia.

                          Przykro mi, że cię zawiodłem, ale zawsze miałem uczulenie na ludzi przesadnie
                          interesujących się lustracją (zapewne z powodu tego, że sami mają coś za
                          uszami). Czyżby dla ciebie kumatość polegała na wyznawaniu tych samych poglądów?
                          Nie rozśmieszaj mnie.

                          ile to razy okazało się już, że np. najgłośniej krzyczący o pedałach okazywał
                          się miłośnikiem męskiego anusa - to po prostu klasyka populistycznej prawicy

                          dla mnie kwestie lustracji, dekomunizacji, polityka historyczna itd to tematy
                          zastępcze - najważniejsza jest gospodarka, a w tym temacie Kaczor et consortes
                          są po prostu żałośni - mienią się być prawicą, a poglądy mają gomułkowskie

                          o tym moglibyśmy gadać do świtu, ale to nie to forum

                          ps. faszystą Pinochetem też się brzydzę, jak i niosącymi mu ryngraf oszołomami z
                          Polski
                          ps. Twój Kaczor także popijał wódeczkę z Kiszczakiem w Magdalence, jego też
                          będziesz obrażał? :)
                          • kombinerki_pinocheta Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 00:08
                            >Czyżby dla ciebie kumatość polegała na wyznawaniu tych samych poglądów
                            > ?
                            > Nie rozśmieszaj mnie.

                            Nie zrozumiales. To odnosilo sie do czlowieka, ktorego popierasz i gloszonych przez niego pogladow.

                            > ile to razy okazało się już, że np. najgłośniej krzyczący o pedałach okazywał
                            > się miłośnikiem męskiego anusa - to po prostu klasyka populistycznej prawicy
                            >
                            > dla mnie kwestie lustracji, dekomunizacji, polityka historyczna itd to tematy
                            > zastępcze - najważniejsza jest gospodarka, a w tym temacie Kaczor et consortes
                            > są po prostu żałośni - mienią się być prawicą, a poglądy mają gomułkowskie

                            Czlowieku co ty wypisujesz. Ten wstep z anusem jakos do mnie nie przemawia i jest zupelnie od czapy. Chcesz dac wladze ludziom (glosujesz na sldowca, wiec zapewne lewa strona jest twoja), ktorzy podnosili podatki, sa przeciwni prywatyzacji, chca miec kontrole nad kazdym obywatelem, popieraja zasade kazdy obywatel powinien byc rowny?

                            >mienią się być prawicą, a poglądy mają gomułkowskie

                            A sam glosujesz na lewicowca. Hipokryzja pelna geba.

                            PiS obecnie jest lewicowe, to nie podlega dyskusji.
                          • kombinerki_pinocheta Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 00:14
                            ps. faszystą Pinochetem też się brzydzę, jak i niosącymi mu ryngraf oszołomami z
                            Polski
                            ps. Twój Kaczor także popijał wódeczkę z Kiszczakiem w Magdalence, jego też
                            będziesz obrażał? :)

                            Pinochet gospodarczo uzdrowil Chile. Pojecie chilijskiego cudu jest ci znane? Gospodarczo Chile jest na pierwszym miejscu wsrod panstw Ameryki Poludniowej i Srodkowej. To, ze bil komuchow, do ktorych ci widocznie bardzo blisko to tylko plus, a ze przy okazji zarabial na broni i narkotykach, no coz on ich nie uzywal (chyba, ze do prania komuchow).

                            Moj Kaczor? Jaki moj Kaczor? Gdzie ja napisalem, ze popieram Kaczora?
                            • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 00:50
                              kombinerki_pinocheta napisał:

                              Co do Kaczora to wiesz: jak tylko poprzesz lustrację czy deubekizację to zaraz przykleją Ci gębę kaczysty. Ale co do Pinocheta to jednak liczy się też metoda. A niestety, metody tego pana były nazistowskie. Hitler także zrobił potęgę z pobitych po I wojnie światowej Niemiec. Ale takie ciekawostki, jak wrzucanie opozycjonistów z samolotów do morza (związanych) czy używanie tresowanych psów do gwałcenia kobiet w żaden sposób nie mogą być uznane za cenę obecnego rozwoju gospodarczego. Pinochet był zbrodniarzem, czy tego chcesz czy nie i za wzór nigdy nie może być uznany przez kogokolwiek. Zarabianie na broni i narkotykach to OK? A niby skąd płynęły te pieniądze? Uwikłanie w takie interesy powoduje także wzięcie na siebie odpowiedzialności moralnej za ofiary trzecie: ofiary brudnych konfliktów wojennych i np. narkomanów w Europie. W obliczu takich faktów nie broni Pinocheta nawet jego zaangażowany antykomunizm. Bo przestępca nigdy nie będzie bojownikiem za sprawę tylko zwykłym mordercą, mordującym dla pieniędzy i pozycji. Nadal mam jednak nadzieję, że Twój znakomity nick (szczere ukłony, naprawdę :) ) jest wyrazem ironii :)
                            • wicehrabia.julian Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 20:42
                              kombinerki_pinocheta napisał:

                              > To, ze bil komuchow, do ktorych ci widocznie bardzo blisko to tylko p
                              > lus,.

                              widać jakie masz o tym pojęcie, idący tym tropem równie dobrze mógłbyś wychwalać
                              Hitlera, bo zbudował świetne autostrady

                              "Istnieją liczne dowody, że generał Pinochet osobiście kierował krwawymi i
                              brutalnymi represjami przeciw wszelkim przejawom opozycji. Dysydenci, którzy
                              mieli odwagę podnosić głos przeciw Pinochetowi byli sekretnie i bez żadnego sądu
                              mordowani, torturowani lub znikali bez wieści. Nie wiadomo dokładnie, jaka
                              liczba opozycjonistów została poddana tego rodzaju represjom w trakcie 17 lat
                              rządów Pinocheta. Próby oszacowania tych danych zostały przeprowadzone przez
                              specjalnie do tego celu powołaną parlamentarną Narodową Komisję Prawdy i
                              Pojednania, której przewodniczył senator Raúl Rettig. Według raportu tej
                              komisji, śmierć poniosło 2095 osób, zaś 1102 osoby zostały uznane za "zaginione
                              bez wieści". Komisja ta zgromadziła też dowody, świadczące o masowym stosowaniu
                              tortur i pozasądowym przetrzymywaniu tysięcy osób przez juntę Pinocheta, nie
                              podała jednak szacunkowej nawet liczby ofiar tych represji."

                              pl.wikipedia.org/wiki/Augusto_Pinochet
                              • kombinerki_pinocheta Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 20:55
                                Ci dysydenci to byli komunisci, wiec wiem o czym pisze. Zreszta te historyjki o torturowaniu rownie dobrze mogly byc zmyslone przez lewusow. Moze policz ilu ludzi na sumieniu ma rzad Allende. Sami komunisci w Europie zabili ponad 50 milionow ludzi.
                                Oboz koncentracyjny postawil Pilsudski i zsylal tam sowich przeciwnikow, Che Guevara sam zabijal, nawet swoich zolnierzy, a Mandela tez nie jednego torturowal.
                                Na tym polegaja przewroty. Zeby moglo dojsc do zmian trzeba podjac decyzje, ktore czesto sa kontrowersyjne.
                                Koncz wasc, nie kompromituj sie.
                                • wicehrabia.julian Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 20:59
                                  kombinerki_pinocheta napisał:

                                  > Zreszta te historyjki o
                                  > torturowaniu rownie dobrze mogly byc zmyslone przez lewusow.

                                  masz rację, nie ma o czym gadać
                                • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 23:53
                                  kombinerki_pinocheta napisał:

                                  > Ci dysydenci to byli komunisci, wiec wiem o czym pisze. Zreszta te historyjki o
                                  > torturowaniu rownie dobrze mogly byc zmyslone przez lewusow.
                                  Moze policz ilu l
                                  > udzi na sumieniu ma rzad Allende.

                                  Nikt nie podważa faktu, że za Allende (jak się okazało później, agenta KGB) Chile pogrążyło się w anarchii. Ale jeśli podważasz liczbę ofiar Pinocheta oraz prawdę o jego metodach to niby dlaczego mamy z kolei nie podważyć liczby ofiar rządów Allende? Jakie podajesz dowody i źródła w kwestii Allende? Niby w czym są bardziej wiarygodne?

                                  Sami komunisci w Europie zabili ponad 50 mili
                                  > onow ludzi.
                                  Nikt tego nie podważa.

                                  > Oboz koncentracyjny postawil Pilsudski i zsylal tam sowich przeciwnikow,
                                  Bereza Kartuska nie była obozem koncentracyjnym w rozumieniu nazistowskim lecz ciężkim obozem karnym, który miał na celu karanie a nie mordowanie. Porównywanie Pinocheta do Piłsudskiego to gruba przesada.
                                  Che Gu
                                  > evara sam zabijal, nawet swoich zolnierzy,
                                  Nikt w to nie wątpi, zresztą był prawą ręką Castro.

                                  a Mandela tez nie jednego torturowal
                                  > .
                                  Jakieś dowody?

                                  > Na tym polegaja przewroty. Zeby moglo dojsc do zmian trzeba podjac decyzje, kto
                                  > re czesto sa kontrowersyjne.

                                  Nie. Zamach majowy 1 1926 roku był przewrotem, a jakoś nie było takiego terroru. Podawałbym zresztą i inne. ŻADNA, powtarzam, ŻADNA idea nie może usprawiedliwiać takiego terroru. Owszem, marksizm po dziś dzień ma się dobrze w Ameryce Łacińskiej, ale ostatecznie oprócz Kuby i Wenezueli nigdzie indziej nie zapanował. W Kolumbii lewacka partyzantka i tak już niewiele ma wspólnego z marksizmem, bo bardziej opłaca im się produkować kokainę. By zatrzymać pochód komunistów w tym regionie nie trzeba było bowiem takiego terroru, jaki zaprowadził Pinochet. A co powiesz o defraudacji wielkich sum i handlu narkotykami? To też jest wg Ciebie walka z komunizmem?
                                  Hitler jak Hitler, ale ostatecznie Stalin też zrobił wiele dobrego dla Polski: uczynił nasz kraj jednolitym narodowościowo i dał nam prastare ziemie piastowskie. Też mogę twierdzić, że był tylko kontrowersyjny. Tymczasem dla każdego myślącego człowieka Hitler i Stalin nie byli kontrowersyjni: opinia o nich jest jednoznaczna. To samo tyczy się Pinocheta. Masowa i brutalna przemoc nie ma usprawiedliwienia.
                                  • kombinerki_pinocheta Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 11:22
                                    >Ale jeśli podważasz liczbę ofiar Pinocheta oraz p
                                    > rawdę o jego metodach to niby dlaczego mamy z kolei nie podważyć liczby ofiar r
                                    > ządów Allende?

                                    Z tym, ze Pinochet usuwal swoich przeciwnikow politycznych, ktorzy doprowadzili kraj do ruiny i raczej latwo by nie zrezygnowali z pelnionych funkcji. Tak sie przeprowadza zmaachy stanu. Wierzysz w to, ze odeszliby bez rozlewu krwi? Dzialania Pinocheta spowodowaly rozwoj Chile. Wolalbys mieszkac w Chile przed Pinochetem czy po Pinochecie?

                                    ?Jakie podajesz dowody i źródła w kwestii Allende? Niby w czym s
                                    > ą bardziej wiarygodne?

                                    A Ty masz jakies dowody potwierdzajace torturowanie wrogow Pinocheta? Mozemy tylko gdybac, ale powtarzam, ze tak sie zdobywa wladze i ten kto wierzy w bezkrwawe jej oddanie jest nieprzystosowany do panujacych realiow. Nie chce usprawiedliwiac, po prostu taka jest kolej rzeczy.

                                    >dowody i źródła w kwestii Allende?

                                    Pierwsze z brzegu klamstwo komuchow. Smierc Allende. Czerwoni glosili, ze ludzie Pinocheta wtargneli do palacu prezydenckiego i zmasakrowali cialo Allenge. Ci drudzy natomiast mowili, ze Allende popelnil samobojstwo (ciekawostka - pistoletem podarowanym od Fidela). Sekcja zwlok wykazala samobojstwo. I jak mam wierzyc czerwonym, ktorzy ciagle klamia?

                                    Co do Pilsudskiego, MAndeli i Che Guevary. Kazdy z nich oceniany powinien byc wedlug innej skali. Co z tego skoro komuinista-morderca Che Guevara jest symbolem walki o swoje idealy i z duma dorosli ludzie umieszczaja jego podobizne na koszulkach, a Mandela, ktory ma na sumieniu wiecej ofiar niz Pinocheta dostaje Nobla.
                                    Co do Pilsudskiego moze masz racje. Dzieki za ifnormacje bede musial uzupelnic braki, ale chyba nie zaprzeczysz, ze torturowal swoich przeciwnikow?

                                    > Jakieś dowody?

                                    Mandela byl przywodca jednego ze skrzydel ANC, ktora sila probowala zdobyc wladze. Do ulubionych praktyk chlopcow z ANC nalezalo zakladanie palacej sie opony na szyje schwytanych przeciwnikow. Taka niewinna zabawa. Nie mow mi, ze Mandela nie mial o tym pojecia, gdyz od 1950 roku kierowal ta organizacja.
                                    Zeby bylo zabawniej to samo ANC, ktora teraz rzadzi w RPA dopuszcza sie rasistowskich ustaw i nie zauwaza przesladowan bialych w Poludniowej Afryce. Biali opuszczaja kraj, a czarni zdobywaja ich posady, mimo ze sa niedoswiadczeni i niedouczeni. Ciekawe jak dlugo sami pociagna bez bialych. Szkoda tylko gwalconych bialych kobiet i zabijanych mezczyzn.

                                    >ŻADNA, powtarzam, ŻADNA idea nie może usprawiedliw
                                    > iać takiego terroru

                                    Spojrzmy na Koree Polnocna.
                                    Rozumiem, ze Ty majac do wyboru zjadanie na sniadanie i kolacje kory z drzewa, na obiad psa sasiada, a zamach stanu, obalenie dyktatury Kim Dzong ila i wybicie wszystkich jego ludzi wybralbys to pierwsze. Konsekwencja zamachu jest wyprowadzanie kraju na wlasciwa droge. Potepiasz zamachowcow? Dlaczego?
                                    Analogicznie sytuacja wygladala w Chile.
                                    Chcesz mnie przekonac, ze korzystniejsze dla Chilijczykow bylo zycie w ubostwie, niz wybicie wrogow wlasnego narodu?

                                    > A co powiesz o defraudacji wielkich sum i handlu narkotykami?

                                    Nieczyste interesy. Al Gore za przekrety dostaje Nobla i staje sie milionerem.
                                    Co do narkotykow. Ja nie biore, dawno trawki nie palilem. Sprawa kazdego z osobna i mam to gdzies, ze jakis Czesiek z Gesiej Gorki przedawkowal. Wole pieniadze na narkomanow przeznaczyc na chore dzieci. Dlaczego tak sie martwisz o narkomanow, a nie np o fobikow, ludzi z depresja, schizofrenikow?

                                    > Hitler, Stalin

                                    Blagam Cie, rozmawiajmy powaznie.
                                    • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 14:32

                                      > >Ale jeśli podważasz liczbę ofiar Pinocheta oraz p
                                      > > rawdę o jego metodach to niby dlaczego mamy z kolei nie podważyć liczby o
                                      > fiar r
                                      > > ządów Allende?
                                      >
                                      > Z tym, ze Pinochet usuwal swoich przeciwnikow politycznych, ktorzy doprowadzili
                                      > kraj do ruiny i raczej latwo by nie zrezygnowali z pelnionych funkcji. Tak sie
                                      > przeprowadza zmaachy stanu. Wierzysz w to, ze odeszliby bez rozlewu krwi? Dzia
                                      > lania Pinocheta spowodowaly rozwoj Chile. Wolalbys mieszkac w Chile przed Pinoc
                                      > hetem czy po Pinochecie?
                                      >

                                      Są różne zamachy stanu i takich w tamtym rejonie było na pęczki. Nie chodzi mi
                                      jednak o sam akt zamachu tylko o to, co było potem, a więc po obaleniu Allende.
                                      Tak wielki terror był niepotrzebny.

                                      > A Ty masz jakies dowody potwierdzajace torturowanie wrogow Pinocheta? Mozemy ty
                                      > lko gdybac, ale powtarzam, ze tak sie zdobywa wladze i ten kto wierzy w bezkrwa
                                      > we jej oddanie jest nieprzystosowany do panujacych realiow. Nie chce usprawiedl
                                      > iwiac, po prostu taka jest kolej rzeczy.
                                      >
                                      Wikipedia wystarczy, a na pewno nie jest to medium politycznie zależne od
                                      kogokolwiek. Są i inne źródła. Wpłynęło mnóstwo pozwów, dziennikarze ze
                                      wszystkich krajów słuchali relacji ofiar. To jest mało?

                                      > Pierwsze z brzegu klamstwo komuchow. Smierc Allende. Czerwoni glosili, ze ludzi
                                      > e Pinocheta wtargneli do palacu prezydenckiego i zmasakrowali cialo Allenge. Ci
                                      > drudzy natomiast mowili, ze Allende popelnil samobojstwo (ciekawostka - pistol
                                      > etem podarowanym od Fidela). Sekcja zwlok wykazala samobojstwo. I jak mam wierz
                                      > yc czerwonym, ktorzy ciagle klamia?

                                      Pamiętaj, że wśród ofiar byli nie tylko komuniści, którzy istotnie mogli zawyżać
                                      liczbę czy tworzyć mity, lecz także zwykli, niewinni ludzie. Komuniści
                                      komunistami, ale zwykli ludzie stanowili większość ofiar. I to oni są głównymi
                                      oskarżycielami w sprawie.

                                      Co do Pilsudskiego, MAndeli i Che Guevary. Kazdy z nich oceniany powinien byc w
                                      > edlug innej skali.
                                      I to robię.
                                      Co z tego skoro komuinista-morderca Che Guevara jest symbole
                                      > m walki o swoje idealy i z duma dorosli ludzie umieszczaja jego podobizne na ko
                                      > szulkach,
                                      Jak ktoś jest niedouczony to jego problem. Wcale Che Guevary nie popieram,
                                      jedynie podziwiam jego pop-kulturową powszechność.

                                      a Mandela, ktory ma na sumieniu wiecej ofiar niz Pinocheta dostaje No
                                      > bla.

                                      > Co do Pilsudskiego moze masz racje. Dzieki za ifnormacje bede musial uzupelnic
                                      > braki, ale chyba nie zaprzeczysz, ze torturowal swoich przeciwnikow?

                                      Tortury w przypadku Berezy polegały na dotkliwym musztrowaniu i czasem
                                      pobiciach; owszem, czasem dochodziło do większych akcji ze strony sanacji, ale
                                      żadnych antydemokratycznych działań sanacji nie da się porównać do masowego
                                      terroru stosowanego przez Pinocheta.

                                      > Mandela byl przywodca jednego ze skrzydel ANC, ktora sila probowala zdobyc wlad
                                      > ze. Do ulubionych praktyk chlopcow z ANC nalezalo zakladanie palacej sie opony
                                      > na szyje schwytanych przeciwnikow. Taka niewinna zabawa. Nie mow mi, ze Mandela
                                      > nie mial o tym pojecia, gdyz od 1950 roku kierowal ta organizacja.

                                      Wikipedia podaje: "Początkowo był zwolennikiem nieużywania przemocy. Wraz ze
                                      współpracownikami zmienił zdanie po masakrze w czasie protestu Sharpeville w
                                      marcu 1960 roku i delegalizacji ANC. Rok później został przywódcą zbrojnego
                                      skrzydła ANC Umkhonto we Sizwe ("Włócznia Narodu", MK). Zbrojne działania
                                      "Umkhonto we Sizwe" za czasów Mandeli miały mieć jednak charakter wyłącznie
                                      sabotażowy i wykluczały ataki na ludzi." Jeśli jest jednak tak, jak piszesz to
                                      nie mam zamiaru bronić Mandeli.

                                      Zeby bylo zabawniej to samo ANC, ktora teraz rzadzi w RPA dopuszcza sie rasisto
                                      > wskich ustaw i nie zauwaza przesladowan bialych w Poludniowej Afryce. Biali opu
                                      > szczaja kraj, a czarni zdobywaja ich posady, mimo ze sa niedoswiadczeni i niedo
                                      > uczeni. Ciekawe jak dlugo sami pociagna bez bialych. Szkoda tylko gwalconych bi
                                      > alych kobiet i zabijanych mezczyzn.

                                      To jest częste. Dawni rewolucjoniści stosują metody dawnego reżimu. Jednak wciąż
                                      nie widzę w dzisiejszej RPA podobieństwa Chile w czasach Pinocheta i jego rządów.

                                      > Spojrzmy na Koree Polnocna.
                                      > Rozumiem, ze Ty majac do wyboru zjadanie na sniadanie i kolacje kory z drzewa,
                                      > na obiad psa sasiada, a zamach stanu, obalenie dyktatury Kim Dzong ila i wybici
                                      > e wszystkich jego ludzi wybralbys to pierwsze. Konsekwencja zamachu jest wyprow
                                      > adzanie kraju na wlasciwa droge. Potepiasz zamachowcow? Dlaczego?

                                      Zamach zamachowi nierówny. Jestem za obaleniem reżimu w Korei, ale nie na
                                      zasadzie, że teraz ci wszyscy biedni i wygłodzeni ludzie będą poddani nowemu,
                                      lecz takiemu samemu reżimowi, tylko o innym zwrocie politycznym. Jestem
                                      przeciwnikiem zwalczania dżumy cholerą czyli jednego totalitaryzmu drugim.

                                      > Analogicznie sytuacja wygladala w Chile.
                                      > Chcesz mnie przekonac, ze korzystniejsze dla Chilijczykow bylo zycie w ubostwie
                                      > , niz wybicie wrogow wlasnego narodu

                                      Patrz wyżej. Chcesz mnie przekonać, że lekarstwem na komunistyczny reżim jest
                                      tworzenie nowego reżimu, stosującego te same metody, co poprzedni? Wybicie
                                      wrogów narodu polegało w Chile na barbarzyńskim wycinaniu nowotworu z ogromną,
                                      grubą warstwą zdrowej tkanki. A to wszystko na żywca, bez znieczulenia (wybacz
                                      medyczną przenośnię).

                                      > Nieczyste interesy. Al Gore za przekrety dostaje Nobla i staje sie milionerem.

                                      A co mnie obchodzi Al Gore? Co to ma do rzeczy? Napisałem wyraźnie: gdyby
                                      Pinochetowi chodziło o dobro narodu to nie dochodziłoby do takich defraudacji. A
                                      to oznacza, że chciał w ogólnej rzeźni upiec własną pieczeń.

                                      > Co do narkotykow. Ja nie biore, dawno trawki nie palilem.

                                      Nie biorę, nawet nigdy trawki nie paliłem.

                                      Sprawa kazdego z osob
                                      > na i mam to gdzies, ze jakis Czesiek z Gesiej Gorki przedawkowal. Wole pieniadz
                                      > e na narkomanow przeznaczyc na chore dzieci. Dlaczego tak sie martwisz o narkom
                                      > anow, a nie np o fobikow, ludzi z depresja, schizofrenikow?

                                      To, co piszesz nie zmienia faktu, że kto zarabia na narkotykach przykłada łapę
                                      do tragedii milionów ludzi. A to oznacza, że choćby był bohaterem narodowym
                                      będzie w rzeczywistości złoczyńcą. Pablo Escobar też pomagał wielu biednym
                                      ludziom, a równocześnie zrobił fortunę na koce. Nie zmienia to faktu, że był
                                      zbrodniarzem.
                                      Narkomania jest chorobą, wcale nie lepszą lub mniej wartą leczenia niż białaczka
                                      u dzieci. Podobnie z alkoholizmem. Psychozy i neurozy też są chorobami. Nie
                                      można twierdzić, że jedno jest mniej ważne od drugiego.

                                      > > Hitler, Stalin
                                      >
                                      > Blagam Cie, rozmawiajmy powaznie.
                                      >

                                      No co jest? Ja tylko stwierdzam, że jeśli uważasz Pinocheta tylko za
                                      "kontrowersyjnego" a nie masz o nim zdania jednoznacznego to na tej samej
                                      zasadzie niektórzy bronią Stalina i Hitlera. Że co najwyżej byli
                                      "kontrowersyjni", bo w sumie to zasłużyli się dla kraju.
                  • minerwa21 Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 00:22
                    Ja bym taka pewna nie była, że Kaczyński znowu nie zostanie prezydentem, bo tam,
                    gdzie dwóch się kłóci, trzeci korzysta. W PO była walka o kandydowanie. A
                    spójrzmy prawdzie w oczy, Szmajdziński jest bez szans. Jeśli na dodatek
                    elektorat radiomaryjny się zorganizuje, a on jest zawsze zwarty, jeśli do tego
                    doliczymy różne świnie podkładane w kampaniach, to wynik wyborów może okazać się
                    zaskoczeniem.
      • minerwa21 Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:47
        Gdyby startował, to bym zagłosowała, ale na razie najbliższy mi jest Szmajdziński.
        • kombinerki_pinocheta Re: na Włodka Cimoszewicza 31.03.10, 22:53
          >najbliższy mi jest Szmajdzińs
          > ki.

          Mowisz o pogladasz, pochodzeniu(Twoje strony) czy moze o zwiazkach krwi?
          • minerwa21 Re: na Włodka Cimoszewicza 01.04.10, 00:31
            Rzecz jasna o poglądach, ot, taki skrót myślowy. Nie jest przynajmniej
            zacietrzewiony. Mam alergię na osoby, które jątrzą, ciągle powracają do
            przeszłości, zamiast patrzeć w przyszłość. I wszelkie lustracje, IPNy uważam za
            stratę kasy, która mogłaby iść na naukę i nowoczesne wyposażenie laboratoriów.
            Co nam da po iluś tam latach dociekanie, kto był TW? Skoro ci, co naprawdę mają
            coś na sumieniu, zdołali wynieść swoje papiery dawno temu, a ci, na których są
            niby wielkie haki, mogli zostać opisani jako wielcy donosiciele, podczas gdy tak
            naprawdę nie donosili. Lustracja i IPN wygląda karykaturalnie, zważywszy na
            źródło pochodzenia dowodów. I czyim notatkom się wierzy? Osób, które miały
            niejedno na sumieniu?
            • jedzoslaw Re: na Włodka Cimoszewicza 02.04.10, 00:03
              minerwa21 napisała:

              > Rzecz jasna o poglądach, ot, taki skrót myślowy. Nie jest przynajmniej
              > zacietrzewiony. Mam alergię na osoby, które jątrzą, ciągle powracają do
              > przeszłości, zamiast patrzeć w przyszłość. I wszelkie lustracje, IPNy uważam za
              > stratę kasy, która mogłaby iść na naukę i nowoczesne wyposażenie laboratoriów.

              Moim zdaniem, nie można patrzeć ze spokojem w przyszłość, gdy nie ma czystej i klarownej przeszłości. Nie uważam IPN-u za niepotrzebną instytucję. Chcę tylko jednego: dość już używania jej w celach politycznych. Chciałbym, aby podjęto jedną i ostateczną decyzję: co zrobić z tymi dokumentami. Są dwie możliwości: albo zniszczyć i zapomnieć o wszystkim albo ujawnić w całości, jak to miało miejsce w Niemczech. Będzie miesiąc krzyków i lamentów, ale potem ucichnie. Jedno i drugie zakończyłoby wojnę na teczki. Jednak decyzję co do wyboru działania wobec tych materiałów zostawiłbym społeczeństwu poprzez referendum. Trzeba ten 20-letni wrzód wreszcie przeciąć.
    • marta.uparta Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 22:33
      jak będę znała wszystkich kandydatów to oddam glos na
      najprzystojnieszego. To chyba oczywiste.
      • scetyczny_malkon kobieca logika 31.03.10, 22:42
        ma sens
        bo i tak na najglupszego zaglosuje
        ale to i tak nie ma zadnego znaczenia
    • virtual_woman Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 22:57
      Póki co, wiem na kogo na pewno nie zagłosuję.
      • wacikowa Re: Wybory prezydenckie 2010 31.03.10, 23:15
        Bo Ty mądra baba jesteś i sraczek nie lubisz:)
    • cloclo80 Re: Wybory prezydenckie 2010 01.04.10, 00:14
      Wyjątkowo tym razem nie wybiorę się na wybory prezydenckie. Z jednej strony
      trudno popierać mamrota który pełni tą funkcję teraz.
      Ale z drugiej udzielenie poparcia pieszczochowi WSI będącemu Bóg wie na pasku
      jakich aferzystów to też strach.
      • wacikowa Re: Wybory prezydenckie 2010 01.04.10, 08:35
        Czyli głosujesz na PiS.
        Gratuluję:)
        • cloclo80 Re: Wybory prezydenckie 2010 01.04.10, 11:46
          Ciekawe w jaki sposób skoro, jak pisałem, nigdzie się nie wybieram.
          • panwilk na zadnego 01.04.10, 12:25
            bo jak spiewa Kazik "nie wierze tym kurwom jak psom" ;)
            • nereus1 Re: na zadnego 01.04.10, 12:56
              Komorowski 85%
              Kaczynski 15%
              • maitresse.d.un.francais O, Nereus, a ty nie na swojego wacka? 02.04.10, 00:32
                Masz poglądy polityczne?
    • maitresse.d.un.francais Re: Wybory prezydenckie 2010 02.04.10, 00:15
      Poglądy mam, owszem. Wszyscy faworyci są do dupy.

      Zatem z bólem, bo chętnie bym wpłynęła na władze ojczyzny, nie zagłosuję na nikogo.
      • maitresse.d.un.francais Re: Wybory prezydenckie 2010 02.04.10, 00:17
        Wszyscy faworyci są do dupy.

        hehe

        wszyscy kandydaci
        • la-bast na nikogo! 02.04.10, 00:37
          bojkotuje kazde wybory, bo moim zdaniem nikt nie zasluguje na fotel
          prezydencki.Pojde do urny jak sie znajdzie jakis normalny kandydat,
          ale jak patrze kto sie pcha ciagle do koryta, to mam dziwne
          przeczucie,ze nigdy nie oddam swojego glosu:-/
    • mamba8 Re: Wybory prezydenckie 2010 02.04.10, 00:59
      Wiem na kogo nie zagłosuję. Z pewnością nie zagłosuję na kogoś z PO ani na
      Olechowskiego.
    • megi1973 Re: Wybory prezydenckie 2010 02.04.10, 15:40
      na kogo? na nikogo!!! bo nie ma odpowiednich kandydatów!!! aby iść
      na wybory-trzeba mieć najpierw z czego wybrać a tu klapa:(((
    • lejdizgaga Re: Wybory prezydenckie 2010 02.04.10, 16:51
      Ja bym oddała głos na Senyszyn, bo to baba z jajami. Ale, że nie będzie
      startować do prezydenckiego stołka, chromolę wybory :P To tak, jakbym miała
      wybierać, na co wolę zachorować - na ospę czy świńską grypę. Wolę być zdrowa :D
    • kazeet Re: Wybory prezydenckie 2010 02.04.10, 16:56
      Niektórym politykom przydałoby się trochę dystansu: :)

      wyborynawesolo.pl
    • mrs.g znow nie pojde 03.04.10, 01:15
      wszystko to jedno wielkie g
      • nereus1 Re: znow nie pojde 03.04.10, 08:49
        w II turze wynik bedzie nastepujacy:
        Komorowski 85%
        Kaczynski 15%
        • pretensjaa Re: znow nie pojde 18.04.10, 22:12

          > w II turze wynik bedzie nastepujacy:
          > Komorowski 85%
          > Kaczynski 15%


          No, z pewnością...
    • solsquare Re: Wybory prezydenckie 2010 18.04.10, 23:09
      a los chciał całą tę dyskusję wywrócić do góry nogami..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja