kochanic.a.francuza
01.04.10, 10:56
Psycholodzy twiedza, ze powielamy wzorce zachowan zaobserwowanych
we wlasnych rodzinach: kobiety-wzorce kobiece, mezczyzni powielaja
sposob zachowania sie mezczyzn ze swoich rodzinach. Tak w
uproszczeniu.
A jak jest u Was? Ile w Was zostalo z matki, ile z innych kobiet w
rodzinie, i czy to wedlug Was dobrze czy zle?
Moja mama byla zawsze przy kosci, wiec juz wizualnie nie nadawala
sie na wzor, ktory chcialaby powielac nastolatka. Udalo mi sie nie
byc puszysta. Mentalnosc mam jednak matki: chorobliwe ambicje, ped
do pracy ( nie jestem z tego zadowolona) tylko swiatobliwoscia nie
przesiknelam.
Zainspirowal mnie pewien dzentelmen w podeszlym wieku, ktory
wreczyl mi tak bez okazji prezent "dla mamy, Pani mama jest zapewne
tak wyjatkowa kobieta jak Pani". Na poczatki polechtal mnie
komlement, potem sie zastanowilam, czy ja jestem podobna do mamy? I
czy to dla mnie dobrze czy zle?