Ile macie z wlasnej matki?

01.04.10, 10:56
Psycholodzy twiedza, ze powielamy wzorce zachowan zaobserwowanych
we wlasnych rodzinach: kobiety-wzorce kobiece, mezczyzni powielaja
sposob zachowania sie mezczyzn ze swoich rodzinach. Tak w
uproszczeniu.
A jak jest u Was? Ile w Was zostalo z matki, ile z innych kobiet w
rodzinie, i czy to wedlug Was dobrze czy zle?
Moja mama byla zawsze przy kosci, wiec juz wizualnie nie nadawala
sie na wzor, ktory chcialaby powielac nastolatka. Udalo mi sie nie
byc puszysta. Mentalnosc mam jednak matki: chorobliwe ambicje, ped
do pracy ( nie jestem z tego zadowolona) tylko swiatobliwoscia nie
przesiknelam.
Zainspirowal mnie pewien dzentelmen w podeszlym wieku, ktory
wreczyl mi tak bez okazji prezent "dla mamy, Pani mama jest zapewne
tak wyjatkowa kobieta jak Pani". Na poczatki polechtal mnie
komlement, potem sie zastanowilam, czy ja jestem podobna do mamy? I
czy to dla mnie dobrze czy zle?
    • hermina26 Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 11:01
      Z wiekiem odkrywam, ze mam sporo. Również tych cech, które,
      zwłaszcza jako nastolatke, doprowadzały mnie do szalu.
      • kochanic.a.francuza Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 11:05
        Czy "wlasnoreczne podrywanie" facetow tez?:))
        Wlasnie przeczytalam Twoj komentarz do watku "Czy lubicie podryw na
        ulicy":)
        • hermina26 Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 11:24
          Ze wstydem przyznaaje, ze nie wiem, bo nie pamiętam co tam
          napisałam. Zastrzeliłas mnie tą intelekttualną prowakcja:P
          • kochanic.a.francuza Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 12:32
            Jaka prowokacja? Ja tylko jestem ciekawa...
    • sweet_pink Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 11:17
      Im jestem starsza tym lepiej rozumiem moja mamę i tym więcej odkrywam cech
      wspólnych.
      Drogę życiowa wybrałam zupełnie przeciwną niż moja mama, pewnie dlatego, że moja
      mama nie jest szczęśliwa. Mama jest "panią domu", ja pracuję i od prac domowych
      migam się ile wlezie. Mama często sie poświęca i ma silne poczucie obowiązku ja
      jestem egocentryczką i o niewiele spraw dbam. Mama jest mało pewna siebie ja
      wręcz przeciwnie.
      Ale mamy też trochę wspólnych cech, obie jesteśmy gadułami, lubimy rzeczy
      dziwne, zwariowane, mamy podobne wierzenia, troszkę podobny sposób bycia,
      podobnie się denerwujemy.
      Co do innych kobiet z rodziny to uważam, że najwięcej wzięłam z babci (mamy
      mamy). Babcia nikomu nie pozwalała sobie w kasze dmuchać, była pewna siebie
      (pracowała naukowo i ostro musiała się postarać żeby sobie utorować drogę do
      pracy). Prócz tych cech odziedziczyłam po niej też zamiłowanie do słodkiego,
      ducha artystycznego i przede wszystkim zdolności matematyczne :)
    • megg78 Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 11:26
      z wygladu moze odrobine, blond wlosy i jasne oczy, duzo cech fizycznych mam od
      taty: smukle dlonie, malo owlosienia na ciele ;) itp
      i na szczecie z charakteru jestem caly tata.
      na szczescie, bo moja mamusia to egoistyczna psychopatka.
      tak, zeby bylo statystcznie troche rownosci, nie tylko ojcowie sa zli, matki
      czasem tez ;)
    • zloty.strzal Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 11:29
      Fizycznie trochę mam, psychicznie mam nadzieję, że jak najmniej. Z dwojga złego
      i tak lepiej, że mam być podobna do matki, niż do ojca.
    • sadosia75 Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 11:33
      Bardzo malo i bardzo tego zaluje. Moja Mama zawsze byla
      przesiaknieta pozytywnym mysleniem ja tego nie mam. Zawsze byla
      dyplomatka- ja potrafie dofasolic omijajac dyplomacje szrokim
      lukiem. Zawsze byla niesamowicie spokojna - ja nerwus jestem
      straszny. Ona zawsze dokladna, empatyczna, delikatna, wrazliwa,
      niesamowicie inteligentna. zjednywala sobie ludzi choc bylo gro
      ludzi,ktorzy sie jej bali. Byla fantastyczna Mama, cudowna zona.
      Zdecydowanie za malo mam ze swojej Mamy i bardzo tego zaluje i
      ubolewam nad tym, ze nie wdalam sie w Nia na tyle na ile bym
      chciala. Wzor jak dla mnie i ideal,ktory warto nasladowac.
      • marguyu Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 11:35
        Fizycznie jestem do niej dosc podobna, z tym ze udalo mi sie zachowac
        sylwetke. Charakterami i podejsciem do zycia roznimy sie diametralnie.
    • oposka Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 12:08
      kompletnie nie jestem podobna do swojej mamy za to idealnie do ojca ;/ począwszy od wygladu fizycznego tak samo wysoka identyczne oczy to na dodatek dochodzi ten "paskudny " charakterek i upór
    • stinefraexeter Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 13:16
      Niestety, widzę wiele podobieństw do mojej matki. Widzę, że działam według
      podobnych mechanizmów co ona. Mogę dzięki temu lepiej rozumieć pewne jej
      zachowania, ale w niczym to nie pomaga, bo wiem, że te mechanizmy są szkodliwe i
      nie prowadzą do niczego dobrego. Nawet faceta wybrałam sobie podobnego do ojca,
      chociaż obiecałam sobie, że taka niemądra nie będę. Well, przynajmniej mam
      świadomość tego, co mną rządzi. To zawsze krok naprzód.
    • fraje Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 15:46
      Z wyglądu jestem podobna do taty i jego rodziny, wewnętrznie do
      mamy.
      Od paru lat pracuję nad zmianami w sobie - mechanizmy, zachowania,
      reakcje moje, które powtarzam po mojej mamie, niedobre dla mnie.
      Czasy się zmieniły, więc i ja muszę...
      Szukam siebie, albo lepiej rzec: wypracowuję siebie!:)
    • mvszka Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 16:17
      ten sam gust jeśli chodzi o facetów
      ważę dokładnie tyle ile moja matka w moim wieku
      urodziłam dziecko w tym samym wieku co ona mnie
      zaczyna boleć mnie to co ją już bardzo boli, więć z góry wiem na
      co będę chorować :(
      A tak wogóle to długo ze sobą nie wytrzymujemy ;)
    • bijatyka Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 16:27
      jestem bardzo podobna do niej - emocjonalnie. Ciesze sie, ze zarowno o ojcu jak
      i o matce moge powiedziec, ze ciesze sie, ze dziedzicze po nich rozne cechy
      charakteru. Wspaniali ludzie !
    • mrs.solis Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 16:56
      Nie jestem podobna do matki ani fizycznie ani mentalnie. Jestem jak
      moj ojciec. Jesli chodzi o fizycznosc to dobrze,bo jako mlody facet
      nie mial problemow z nadwaga w przeciwienstwie do matki. Jesli
      chodzi o charatker to porazka. Potrafil byc niezlym skurwielem i
      zawsze sobie obiecywalam,ze bede inna niz on,ale sie przeliczylam.
      Jestem dokladnie taka sama.
    • rach.ell Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 17:28
      czasami jak mam zly humor i sie pokloce, jakbym widziala moja mame,
      przeraza mnie to, staram sie za wszelka cene robic wszystko inaczej
      niz mama.
    • madame_charmante myślę, że ... 01.04.10, 19:08
      dużo :)
      choc na pierwszy rzut oka wydawalo sie, ze nic ..
      i to nic w negatywnym znaczeniu tego slowa..
      moja mama byla zawsze dla mnie nieosiagalnym wzorem doskonałości:
      swietna gospodyni, doskonala kucharka, ceniona pracownica.. świetna
      matka.
      całe lata usiłowałam sprostac temu ... i dopiero kiedy
      spasowałam :) .. udalo mi się .. dogonić ją.. choc w zupelnie innych
      dziedzinach, niż chcialam .. po prostu - znalazlam wlasną drogę do
      poczucia, ze jestem ok :)
    • sid.leniwiec Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 20:42
      Całkiem sporo i cieszę się z tego.:)
      • agaoki Re: Ile macie z wlasnej matki? 01.04.10, 23:28
        z wyglądu jestem mieszanką matki i ojca, z charakteru bliżej mi do ojca, ale
        ponieważ to mama poświęcała mi zdecydowanie więcej czasu, więc nauczyłam się
        zachowywać podobnie do niej. jednak przez całe życie pracowałam nad tym, by nie
        być taką jak ona i udało mi się - mam inne priorytety, inne podejście do życia,
        nie jestem pedantką i mam udane, szczęśliwe małżeństwo
        wzorem jest dla mnie babcia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja