makrelkamakrelka
04.04.10, 18:06
Miałam przyjaciółkę, poznałam ją kiedyś w pracy i tak się
trzymałyśmy razem. Bardzo fajna dziewczyna, lojalna, uczciwa zawsze
mogłam na nią liczyć. Niestety, tak ze 2 miesiące temu zachowałam
się niezbyt w porządku wobec niej, wiem sama tego bardzo żałuję.
Najpierw próbowałam z nią porozmawiać na ten temat i wyjaśnić- nie
chciała, spytałam czy się na mnie obraziła odpowiedziała-" To nie
jest dobry czas ani miejsce aby o tym rozmawiać". Unika mnie,
proponowałam kawę- nie zareagowała, pisałam o pierdołach typu "
może wybrałbyśmy się na zakupy" odpowiedziała, że nie ma czasu. Tak
od dwóch miesięcy- ostatnio zaoferowałam jej prace zlecone w firmie
mojego narzeczonego- zero reakcji, na przesłane życzenia wielkanocne-
nie odpowiedziała, na zyczenia urodzinowe odpisała " dziękuję".
Nigdy mi wprost nie powiedziała o co chodzi, że jest obrażona o co
ma pretensje, mamy wspólnych znajomych, czase pytam ich o nią to
odpowiadają " Nie jestem rzecznikem prasowym Moniki". Nie wiem, jak
to rozwiązać, chciałabym aby było jak dawniej- wiem, że popełniłam
błąd, ale przecież nie zabiłam jej matki! Co mam robić?