Co byście zrobili...

06.04.10, 11:32
...gdybyście się dzisiaj dowiedzieli, że w najbliższy czwartek o osiemnastej
będzie koniec świata? Ja myślę, że miałbym do końca dnia popsuty humor.
Ewentualny plus takiej sytuacji polega na tym, że nie musiałbym za kwiecień
płacić pełnej stawki za internet, kablówkę itp. Z telefonem to nie wiem jak to
będzie - czy np darmowe minuty przepadają czy jest jakieś wyrównanie w kasie?
    • ziereal Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 11:38
      w orange przepadaja.
      na moje uwagi, że to bardzo nie w porządku, zwłaszcza wobec stałych klientów,
      pani powiedziała,że ewentualnie mogę dostać kubek orange zamiast tych minut.


      nie wiem czy iść po ten kubek czy nie.
      w sumie jeden juz mam.
      • potworski Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 11:44
        Ale ten kubek to dostajesz na miejscu, czy musisz wypełnić jakiś wniosek o kubek
        i wysłać go mailem, po czym czekać aż kurier przywiezie?
        Bo jeśli ta druga opcja, to zakładając, że dzisiaj wypełnisz wniosek=to nie
        wiadomo czy kurier zdąży przed końcem świata i będziesz mieć podwójnie zepsuty
        humor=po pierwsze przez koniec świata i po drugie przez brak kubka.

        ziereal napisała:

        > w orange przepadaja.
        > na moje uwagi, że to bardzo nie w porządku, zwłaszcza wobec stałych klientów,
        > pani powiedziała,że ewentualnie mogę dostać kubek orange zamiast tych minut.
        >
        >
        > nie wiem czy iść po ten kubek czy nie.
        > w sumie jeden juz mam.
        • ziereal Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 11:46
          potworski napisał:

          > Ale ten kubek to dostajesz na miejscu, czy musisz wypełnić jakiś wniosek o kube

          tak, kubek jest na miejscu.
          mają do wyboru taki biały z pomarańczowym napisem orange, albo pomarańczowy z
          białym napisem.
          w zasadzie może sobie go dzisiaj odbiorę.
          • potworski Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 11:51
            To ja się chciałem do Ery dodzwonić i dowiedzieć, ale ciągle było
            zajęte=widocznie inni ludzie dowiedzieli się już o końcu świata i też są
            ciekawi. Ale z tego co wiem to w Erze kubków nie dają. Pytanie zatem powstaje
            czy zdążę w dwa dni wypowiedzieć umowę i przenieść się do Orange, żeby się
            jeszcze na ten kubek załapać? No i czy zachowają mój dotychczasowy numer, bo nie
            chce mi się znowu wysyłać do wszystkich smsów, że to jest mój nowy numer. Poza
            tym nie każdy może zdążyć go wpisać w komórkę będąc zajętym przygotowaniami do
            apokalipsy.

            ziereal napisała:

            > potworski napisał:
            >
            > > Ale ten kubek to dostajesz na miejscu, czy musisz wypełnić jakiś wniosek
            > o kube
            >
            > tak, kubek jest na miejscu.
            > mają do wyboru taki biały z pomarańczowym napisem orange, albo pomarańczowy z
            > białym napisem.
            > w zasadzie może sobie go dzisiaj odbiorę.
            • ziereal Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:08
              hm, to może zrob oczy kota ze shreka i dostaniesz w Erze jakiś długopis, czy
              szklankę?..

              ja bym próbowała ugrać coś na wspołczuciu.
              !
              • pompeja Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:14
                Ja mogę priorytetem lub kurierem wysłać ci mój rachunek z ery, jakiś to gadżet
                zawsze będzie, bo płacić nie musisz, a za tapetę lub plakat może robić.
                • potworski Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:21
                  pompeja napisała:

                  > Ja mogę priorytetem lub kurierem wysłać ci mój rachunek z ery, jakiś to gadżet
                  > zawsze będzie, bo płacić nie musisz, a za tapetę lub plakat może robić.


                  A co zrobię z plakatem Maryli Rodowicz?
                  • pompeja Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:23
                    Na drzwi dasz.
                    O! Albo wymianę zrobimy :)
    • ind-ja Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 11:40
      pojechalabym do wsi obok,zeby zobaczyc troche swiata
      • marguyu Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 11:42
        W najblizszy czwartek?
        No to nie jest zle! Zostala nam wiekszosc wtorku i cala sroda.
        • potworski Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 11:47
          marguyu napisała:

          > W najblizszy czwartek?
          > No to nie jest zle! Zostala nam wiekszosc wtorku i cala sroda.


          No i prawie cały czwartek, bo koniec świata będzie o 18-tej.
          To ponad dwa dni, więc można w tym czasie zrobić mnóstwo pożytecznych rzeczy=np
          dokarmić ptactwo w lesie, albo umyć okna. Chociaż to drugie to nie wiem czy ma
          sens, bo mam dziwne podejrzenia, że podczas końca świata okna mogą ulec zniszczeniu.
          • pompeja Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 11:51
            A w jaki sposób nastąpi ten koniec świata?
            Nie wiem jak mam się ubrać ;/
            • potworski Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 11:54
              Właśnie to też jest niewiadoma. Ja nigdy nie byłem obecny podczas końca świata
              więc doświadczenia nie mam. Na wszelki wypadek wezmę sobie jakąś koszulę i np
              zamszową marynarkę - czyli taki casual. Jak się okaże, że koniec świata będzie
              sztywniacki=z szampanem i koreczkami śledziowymi to po prostu zapnę marynarkę, a
              jak się okaże, że będzie na luzaka=że od razu przez okna wpadnie lawa to wtedy
              ściągnę marynarkę, koszula na wierzch i obciachu nie będzie.
              A kobiety to nie wiem=może jakaś biała bluzeczka i szary żakiet?

              pompeja napisała:

              > A w jaki sposób nastąpi ten koniec świata?
              > Nie wiem jak mam się ubrać ;/
              • pompeja Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:09
                Kurde i co teraz? U mnie w mieście targ ciuchowy (taki duży) jest tylko we
                wtorki i piątki ale do 13 właśnie! Nie zdążę już dziś, bo to czerwonym trzeba
                jechać, albo taksówką, a piątku już nie będzie. Może w trollu mają przecenę?
                Wypłata nie wpłynęła, teraz wiem dlaczego, na giełdzie sobie grają moimi
                złotówkami, a ja nie mam na rajstopki.

                A ktoś to będzie kamerował? Ew. zdjęcia będą robione? Jak tak to portrety czy
                grupowe? Bo do grupowych mogę założyć tą sukienkę sprzed miesiąca, ale na
                portret to nic nie mam.
                Walić kubek z orange, w co tu się ubrać??

                Mam zły humor!
                • potworski Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:20
                  pompeja napisała:


                  > A ktoś to będzie kamerował? Ew. zdjęcia będą robione? Jak tak to portrety czy
                  > grupowe? Bo do grupowych mogę założyć tą sukienkę sprzed miesiąca, ale na
                  > portret to nic nie mam.


                  A ty już pewnie chciałabyś zdjęciami z końca świata na naszej klasie
                  przyszpanować co? Przyznaj się.
                  • pompeja Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:24
                    Ojej no co? Dostałabym opinię SSSuper zdjęcia i 5+, Anita i Magda by mi zazdrościły.
              • green-chmurka Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 18:45
                potworski napisał:

                > Właśnie to też jest niewiadoma. Ja nigdy nie byłem obecny podczas końca świata
                > więc doświadczenia nie mam. Na wszelki wypadek wezmę sobie jakąś koszulę i np
                > zamszową marynarkę - czyli taki casual. Jak się okaże, że koniec świata będzie
                > sztywniacki=z szampanem i koreczkami śledziowymi to po prostu zapnę marynarkę,
                > a
                > jak się okaże, że będzie na luzaka=że od razu przez okna wpadnie lawa to wtedy
                > ściągnę marynarkę, koszula na wierzch i obciachu nie będzie.
                > A kobiety to nie wiem=może jakaś biała bluzeczka i szary żakiet?
                >
                > pompeja napisała:
                >
                > > A w jaki sposób nastąpi ten koniec świata?
                > > Nie wiem jak mam się ubrać ;/

                ----------

                Ja zloze tylko stringi.
          • marguyu Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:44
            Zwierzeta dokarmie bardzo chetnie, ale okien nie umyje!
            Po pierwsze, jest powszechnie wiadomo, ze podczas konca swiata pada
            deszcz wiec same sie wymyja, a po drugie to ja je myje w maju i
            listopadzie.
            No i po koncu swiata zawsze jest potop. Taka kosmiczna spluczka ;)
    • pompeja Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 11:41
      W 36i6 nie!
    • funny_game Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 11:50
      Bym poszła do domu.
    • rzeka.chaosu Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:24
      Pieprzyć rachunki, zastanawiałabym się w co się ubrać.

      A tak na serio to myślałabym jaktototak się odbędzie :P i wyszłabym na ulicę
      żeby mieć lepszy widok ;P
    • kombinerki_pinocheta Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:24
      > ...gdybyście się dzisiaj dowiedzieli, że w najbliższy czwartek o osiemnastej
      > będzie koniec świata?

      Znalazlbym jakas chetna i z lozka bym nie wychodzil.
      • rzeka.chaosu Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:27
        Że też na to wcześniej nie wpadłam - dobry pomysł ;P
    • soulshunter Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:31
      a tam pieprzyc internet i telefon. Ale kto by mi zwrocil za OC i polise nazycie. Nastepny dylemat czy powinienem zazadac od najemcow za czynsz do konca roku?
      • soulshunter Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:33
        P.S. Nie mozna se tak o oglaszac ze w czwartek jest koniec swiata. Obowiazuje 3 miesieczny okres powiadomienia przed faktem. Qrde, w koncu musze sie spakowac a nie tak od razu.
        • pompeja Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:37
          Myślisz, że mamy jeszcze czas, by ich zaskarżyć?
          • soulshunter Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:39
            a zapadnie wyrok do czwartku czy beda sie odwolywac?
            • pompeja Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 13:08
              Zaczekaj, zadzwonię do Marty z M jak Miłość i ona mi powie, czy mamy szansę.
    • bijatyka Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 12:33
      wzielabym maly kredycik na jakas mala banke i poszalalabym.
    • postponed Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 13:08
      a nie można by go trochę przesunąć? bo w czwartki dr housa na dwójce dają....
      • pompeja Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 13:16
        potworski poleciał do orange, już nic się nie dowiemy. Koniec świata!
        • potworski Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:38
          W Orange powiedzieli, że mogę sobie u nich zatrzymać numer jak przejdę z Ery,
          ale kubka i tak nie dostanę bo trzeba być u nich minimum 2 lata klientem. Ja
          mówię: Jak kurwa dwa lata skoro pojutrze będzie koniec świata? To na chuj im te
          kubki w magazynach?
          No to ona mi mówi, że ona nic nie wie, że w sprawie końca świata to trzeba z
          kierownikiem a kierownik będzie dopiero w piątek po szesnastej=hahahaha! Zobaczymy.

          pompeja napisała:

          > potworski poleciał do orange, już nic się nie dowiemy. Koniec świata!
          • pompeja Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:40
            No to co, może jednak chcesz ten rachunek? Jest duży ;)
            • potworski Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:42
              pompeja napisała:

              > No to co, może jednak chcesz ten rachunek? Jest duży ;)


              A da się z niego herbatę pić?
              • pompeja Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 15:21
                Ale suchą.
    • sweet_pink Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 13:14
      Mnie za bardzo takie drobnostki jak koniec świata nie interesują. Pewnie po 5
      minutach bym o tym zapomniała i robiła swoje.
    • itoweryou Hi Kids! 06.04.10, 13:20
      Koniec świata będzie 21 maja 2011r.
      Obliczył to na podstawie kodu biblii pastor Harold Egbert Camping.
      Godziny nie podał.
    • ursyda Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:19
      jakbym się dziś dowiedziała to do czwartku już bym dawno zapomniała
      • ursyda Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:29
        wlaśnie sobie przypomniałam, że w piątek jadę Olecka na rowery w
        związku z czym zabraniam organizowania końca świata aż do
        poniedziałku
        • potworski Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:41
          Teraz to se możesz.
          Organizatorzy już mają wszystko przygotowane=umowy ze sponsorami, wykupione
          wejście na żywo w TVN i Polsacie, hostessy i Adam Małysz, który 10 minut przed
          rozpoczęciem imprezy powie parę słów do telewidzów.

          ursyda napisała:

          > wlaśnie sobie przypomniałam, że w piątek jadę Olecka na rowery w
          > związku z czym zabraniam organizowania końca świata aż do
          > poniedziałku
      • potworski Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:33
        ursyda napisała:

        > jakbym się dziś dowiedziała to do czwartku już bym dawno zapomniała


        Zawsze możesz sobie budzik w telefonie ustawić albo przypomnienie. Chujowo
        byłoby nie przyjść na koniec świata=ogólnie jest to w złym tonie. Ja jeszcze
        rozumiem gdyby był jakiś powód=np ból zęba, z kotem do weterynarza albo nie ma z
        kim dziadka zostawić, ale żeby zapomnieć to trochę obciach.
        • ursyda Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:41
          i zęba mam i kota mam tylko dzadki byli już umarli:)
    • sootball Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:25
      o jak fajnie, mogłabym się spokojnie wyspać, ze świadomością że nic nie muszę.
    • uleczka_k Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:34
      Nie rozliczyłabym PITa i wydałabym całą wypłatę dziś, żeby się nacieszyć
      zakupami jeszcze jutro i w czwartek
      • jeza_bell Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:43
        Zamknęłabym dom i poszła w piz.du.
        • ursyda Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:52
          a gdzie jest wpizdu?:)
          • potworski Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:56
            ursyda napisała:

            > a gdzie jest wpizdu?:)


            Koło Nowego Targu.
          • jeza_bell Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 14:56
            W piątek Ci powiem ;)
    • a1ma Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 15:02
      Na dzień dobry rzuciłabym pracę w cholerę.
      I byłabym szczęśliwa, że hej!
    • frying.pan Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 15:41
      Ja to bym się najpierw zastanowiła, kto na tym najbardziej skorzysta. Bo
      przecież tak bez powodu nie robiliby od razu końca świata. Jestem zdania, że
      komuś musiało na tym bardzo zależeć, żeby akurat w czwartek... i to o 18!
      Podejrzane.
    • green-chmurka Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 15:51
      Pojechalabym do ciebie i bysmy sobie dali czadu.
    • devilyn Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 16:02
      Hmmm zwołałabym kilka kuleżanek i opróżniłybyśmy butelki % z barku ;-
      )
    • lacido Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 16:09
      nie no lipa, nie doczekam się na zwrot podatku :(
    • sid.leniwiec Re: Co byście zrobili... 06.04.10, 17:56
      Ja bym się załamał, bo na drugą połowę kwietnia oraz początek maja mam
      zaplanowane na wojaże relaksacyjno-ekscytujące, wiec nie zgadzam się - koniec
      świata najwcześniej 10-go maja jestem w stanie zaakceptować i bez dyskusji!
    • mamba8 Re: Co byście zrobili... 08.04.10, 01:04
      Pożegnałabym się ze znajomymi, rodziną i wyjechała do Norwegii. Ewentualnie
      szukałabym jakiejś możliwości przetrwania, ale to dopiero po co najmniej jednym
      dniu pobytu tam.
    • real_mayer aaaaaa to wypada dzisiaj?? 08.04.10, 08:39
      to ja wpadam w panikę i będę biegała tam i z powrotem <dziwnie się to pisze?? na
      pewno tak?>
      AAAAAAAAAAA!!!! <panika>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja