kombinerki_pinocheta
07.04.10, 09:10
Dla niedowiarkow i Wicehrabiego, ktora chcial czegos mocniejszego.
Pomijajac wszystkie tance wygibance i uszojebna muzyke, po przygodach z (mozna przewinac) 1:50 i 3:10 jestem w stanie przyjac, ze ciagnienie druta w klubach jest na porzadku dziennym i nikt mnie nie przekona, ze ci panowie w swoich raportach sciemniaja.
KLIK
To chyba zamknie temat dotyczacy mozliwosci podrywu w klubie i przydatnosci kursow uwodzenia. Zaczynam sie robic monotematyczny.