A propo całej tej tragedii

11.04.10, 09:13
Ja wszystko rozumiem, ze to wielka tragedia, bo tak wielu ich
zginelo,ze jest zaloba- chociaz sama osobiscie nie rozumiem
zamkniecia sklepow w dniu dzisiejszym bo nie widze zwiazku kupowania
czegos z zaloba, ale musze powiedziec o jednej rzeczy ktora mnie
b.zdenerwowala.Ciagle wszyscy mowia o politykach jaka to byla wielka
elita- ok, ale prawie nikt nie wspomina o zalodze ktora leciala, o
stewardessach,tych wszystkich innych ZWYKLYCH ludzie, ktorzy tez
zgineli. Ja ciagle mam wrazenie ze oni postrzehani sa jak gorszy
towar. ELita to politycy , ktorzy mieli pieniadze, wydawali je na
limuzyny itp ale nie pomysleli o tym- chociaz im mowili, aaby kupic
nowy samolot.Nie wiem..jakos to wszystko widze SACRUM i PROFANUM.
Politycy- jako niewiadomo jaka wielka elita i zaloga o ktorej
wspomnieli dopiero o godzinie 16.Naprawde rozumiem powage sytuacji,
bo to nie na codzien dzieja sie tak straszne rzeczy, ale powinni w
tym ujac wszystkich!
    • wyssana.z.palca Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 09:19
      chociaz sama osobiscie nie rozumiem
      > zamkniecia sklepow w dniu dzisiejszym bo nie widze zwiazku kupowania
      > czegos z zaloba


      a widzisz zwiazek w tym, ze ktos musi przyjsc do pracy, sklep otworzyc i cos
      Ci sprzedac?


      co do załogi nie zgodze się. Wspominali i o pilotach, podaja nazwiska na
      liście, ze wszystkimi. I chyba tyle starczy. Czy oczekujesz, żeby ich rodziny
      do studia zaprosili i poopowiadali, jakimi wspaniałymi ludźmi i stewardessami
      byli?
      • black-emissary Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 19:28
        wyssana.z.palca napisała:
        > a widzisz zwiazek w tym, ze ktos musi przyjsc do pracy,
        > sklep otworzyc i cos Ci sprzedac?

        No rzeczywiście tragedia.

        > co do załogi nie zgodze się. Wspominali i o pilotach, podaja
        > nazwiska na liście, ze wszystkimi. I chyba tyle starczy.

        Wczoraj przez większość dnia mówiło się w kółko o "88 ofiarach", tak jakby tylko
        pasażerowie nimi byli, a załoga to fragment kokpitu.

        > Czy oczekujesz, żeby ich rodziny do studia zaprosili i
        > poopowiadali, jakimi wspaniałymi ludźmi i stewardessami byli?

        Byłoby to zdecydowanie bardziej wiarygodne od zachwytów nad tym jak wspaniałymi
        politykami byli pasażerowie.
      • wrr2 Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 00:09
        > a widzisz zwiazek w tym, ze ktos musi przyjsc do pracy, sklep otworzyc i cos
        > Ci sprzedac?
        Abstrahując od marketów, to nie bardzo rozumiem w jaki sposób praca miałaby
        przeszkadzać w żałobie narodowej. Wiele instytucji dziś działało i będzie
        działać przez cały jej okres. Moim zdaniem to był raczej taki sam gest jak
        odwoływanie imprez - wiadomo, że centra handlowe to nie tylko sklepy, ale
        również centra rozrywki. A jak ktoś musiał zrobić zakupy, to mógł iść do
        jakiegoś osiedlowego sklepu, bo o ile się orientuję nie były pozamykane.
    • 0pinia.publiczna Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 09:20
      jest mowa o 96 ofiarach, w tym czlonkach zalogi, 3 stewardessy, 3
      czlonkow zalogi, kapitan i chyba jego zasteoca
      na czytanych listach zmarłych sa rowniez ich nazwiska, moze nie
      zauwazylas
      • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 09:28
        Nie nie, ja to zauwazylam, ale chodzi mi o wczorajszy dzien.
        Informacje i nazwiska zalogi pojawily sie dopiero o 16.Nie ukrywam
        ze zabolalo mnie to.Zgadzam sie- dzisiaj juz podaja informacje w
        calosci. Nie wiem, ale jakos mnie to ruszylo, w sensie ze
        najwazniejsi politycy sa, a zaloga to juz jakies burki, o ktorych
        albo sie powie, albo nie. Nie uwazam ze zaloba jest czyms zlym, ale
        nie mozna przeginac. Ja akurat nie mam potrzeby aby robic dzis
        zakupy, ale jak dla mnie to jest jakies chore ze sklepy sa
        pozamykane.Chore jest dla mnie rowniez to, jak niektore osoby wrecz
        histeryzuja pod palacem prezydenckim. Wiadomo, kazdy przezywa to na
        swoj sposob i jesli ma to mu w czyms pomoc to ok- niech placze.Z
        calym szacunkiem dla tej tragedii- bo bez watpienia taka jest, ale
        my- Polacy lubimi czcic miejsca, uzalac sie non stop, jakby to mialo
        cos dac.
        • rosa_de_vratislavia Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 09:36
          julcia_bleble napisała:

          > Nie nie, ja to zauwazylam, ale chodzi mi o wczorajszy dzien.
          > Informacje i nazwiska zalogi pojawily sie dopiero o 16.

          ...ale i tak na pierwszym miejscu Twojego wpisu znalazły się uwagi o
          zamknięciucentrów handlowych.
          Widać, co cię najbardziej dotknęło w całej tej historii.

          O załodze mówiono już rano - to po pierwsze.
          Po drugie - sklepy są własnością prywatną i każdy właściciel może je
          sobie zamykać, kiedy mu się podoba.
          Najwyżej pójdziesz jeść do restauracji lub kupisz chleb na stacji
          benzynowej. Możesz też pożyczyć jedzenie od sąsiadów.

          > jak dla mnie to jest jakies chore ze sklepy sa
          > pozamykane.
          są kraje, gdzie w weekend mżesz wbić zęby w ścianęz głodu i jest to
          norma.

          >Chore jest dla mnie rowniez to, jak niektore osoby wrecz
          > histeryzuja pod palacem prezydenckim. Wiadomo, kazdy przezywa to
          na
          > swoj sposob i jesli ma to mu w czyms pomoc to ok- niech placze.

          To się zdecyduj...pozolisz płakać na głos i publicznie, czy wyślesz
          taką osobę do psychiatry, bo to "chore"?
          • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 09:46
            wiesz co, jestem osoba ktora nigdy, ale to przenigdy nie robila
            zakupow w sb czy w nd i to tylko dlatego ze uwazam ze tylko i
            wylacznie debile maja "przyjemnosc" biegania po sklepach w weekend
            (wiekszosc naszego narodu wlasnie tak robi, traktuje to jak
            rozrywke) wiec osobiscie to w KAZDA niedziele moga byc one dla mnie
            pozamykane. Jednak jesli dla Ciebie zaloba= zakmnieciu sklepow, to
            moze zamknijmy rowniez stacje benzynowe, koscioly, nie wiem...mc
            Donaldy- a u mnie z tego co zauwazylam MC Donald jest DZIS- w DNIU
            ZALOBY swobodnie czynny. To nie jest chore? wszakze mamy zalobe,
            wiec niech zaden z nas nie smie sie udac do Mc donalda. To tez jest
            normalne? Albo zamknijmy generalnie sklepy wszystkie w nd, albo nie
            przesadzajmy z ta zaloba. Chyba nic sie nikomu nie stanie jesli
            pojdzie po durne mleko do supermarketu nawet w taki dzien jak dzis-
            ZALOBA. I nie piszcie mi tu o szacunku bo jedno nie wyklucza
            drugiego...
          • trypel Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 09:59
            rosa_de_vratislavia napisała:

            >
            > Po drugie - sklepy są własnością prywatną i każdy właściciel może je
            > sobie zamykać, kiedy mu się podoba.

            Argument z bańki. BO już otwierać kiedy mu sie podoba nie może.
        • skarpetka_szara Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 18:31
          Uwazam ze to bylo przeoczenie. Pewnie ludzie ktorzy odpowiadaja za
          podanie liczby ofiaz zwyczajnie (zapewne z szoku w jakim byli)
          zapomnieli calkowicie o zalodze. Mam nadzieje ze tak bylo.

          julcia_bleble napisała:

          > Nie nie, ja to zauwazylam, ale chodzi mi o wczorajszy dzien.
          > Informacje i nazwiska zalogi pojawily sie dopiero o 16.Nie ukrywam
          > ze zabolalo mnie to.Zgadzam sie- dzisiaj juz podaja informacje w
          > calosci. Nie wiem, ale jakos mnie to ruszylo, w sensie ze
          > najwazniejsi politycy sa, a zaloga to juz jakies burki, o ktorych
          > albo sie powie, albo nie. Nie uwazam ze zaloba jest czyms zlym,
          ale
          > nie mozna przeginac. Ja akurat nie mam potrzeby aby robic dzis
          > zakupy, ale jak dla mnie to jest jakies chore ze sklepy sa
          > pozamykane.Chore jest dla mnie rowniez to, jak niektore osoby
          wrecz
          > histeryzuja pod palacem prezydenckim. Wiadomo, kazdy przezywa to
          na
          > swoj sposob i jesli ma to mu w czyms pomoc to ok- niech placze.Z
          > calym szacunkiem dla tej tragedii- bo bez watpienia taka jest, ale
          > my- Polacy lubimi czcic miejsca, uzalac sie non stop, jakby to
          mialo
          > cos dac.
          • black-emissary Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 19:31
            skarpetka_szara napisała:
            > Uwazam ze to bylo przeoczenie. Pewnie ludzie ktorzy odpowiadaja za
            > podanie liczby ofiaz zwyczajnie (zapewne z szoku w jakim byli)
            > zapomnieli calkowicie o zalodze. Mam nadzieje ze tak bylo.

            No ale właśnie to jest najgorsze, że zapomnieli. Że nie przyszło im z miejsca do
            głowy, że na pokładzie była też jakaś załoga.
            • skarpetka_szara Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 15:52
              Przyznam sie ze tez o nich chwilowo zapomnialam. taka zwykla ludzka
              reakcjia. Masz racjie, jest to straszne.
        • aiczka Re: A propo całej tej tragedii 13.04.10, 15:57
          > Informacje i nazwiska zalogi pojawily sie dopiero o 16

          Informacje o tym, kto konkretnie zginął w jakimś wypadku/katastrofie często
          pojawiają się z opóźnieniem. Nie wiem, czy są na ten temat przepisy, czy jest po
          prostu zwyczajem, że media wstrzymują się do czasu powiadomienia krewnych innymi
          kanałami.

          Spodziewałabym się również, że o ile lista oficjalnej delegacji była
          dziennikarzom znana z wyprzedzeniem (w korespondencjach była mowa o tym, że taką
          dostali), to z pewnością nie uwzględniono na niej osób z załogi. Trzeba było
          poczekać na przekazanie danych przez dowódców, którzy z kolei na pewno czekali
          do chwili powiadomienia wszystkich rodzin i może jeszcze na ich zgody. Nie
          mówiąc o tym, że mieli na główie także wiele innych spraw.
    • horpyna4 Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 09:23

      W TVN wymieniono już wszystkich z imienia i nazwiska, w kolejności
      alfabetycznej jak leci. Bez podziału na oficjeli, borowców i załogę.

      A co do zwyczaju postrzegania ofiar wśród załogi jako mniej znaczące,
      to przypomina mi się stare powiedzenie wzięte z relacji jakiejś
      katastrofy kolejowej: "ofiar w ludziach nie było, zginęło tylko dwóch
      kolejarzy". Usłyszałam je kiedyś od starego kolejarza, miał dość
      wisielcze poczucie humoru.
    • vandikia Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 09:24
      We wszystkich programach, które wczoraj oglądałam prawie wszyscy
      wspominali o załodze, o przedstawicielach rodzin katyńskich. Więc
      nie pisz bzdur.
      • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 09:30
        vandika- rano naprawde byly wymieniane tylko osoby ze sfer
        politycznych..no niewazne- chodzi mi tylko o to, aby nie zapominac o
        nich, byl tam przeciez tez bardzo wspanialy aktor Zakrzeenski
        • anne.novak Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 09:39
          Po prostu lista z nazwiskami członków załogi zostały później ujawnione przez
          władze. Wczoraj w telewizji jeden z ekspertów stwierdził, że takie są procedury
          w przypadku tego typu katastrof... tak więc z czystym sumieniem możesz przestać
          się oburzać.
        • lacido Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 18:45
          a nie wydaje CI się, że w pierwszych chwilach dla kraju wieksze znaczenie miało
          to że zginął prezydent?
    • ultraviolet6 Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 09:30
      Co do sklepów - też na początku mnie to troche zdenerwowało, ale
      dosłownie po minucie mi przeszło, ubrałam się i pojechałam wczoraj
      na zakupy (takie bardziej na wszelki wypadek). Zresztą potem nawet
      doszłam do wniosku, że dla chcącego nic trudnego i w ogóle możnaby
      się obejść bez tych marketów w niedziele.
      Co do załogi - no przecież można się było spodziewać, że o tych
      ludziach będzie się mówiło mniej niż o prezydencie i innych bardzo
      znanych politykach itd. Aczkolwiek ich nazwiska zostały podane i nie
      raz o nich wspominano.
    • kol.3 Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 09:37
      Na początku prawdopodobnie w ogóle dokładnie nie wiedziano, kto był na
      pokładzie samolotu. Media najpierw podały tylko parę nazwisk (niektóre
      mylnie), w miarę upływu czasu lista się wydłużała. Trwało ustalanie,
      kto był na liście pasażerów, toteż pełna lista w sumie pojawiła się
      dość późno. Tym bardziej, że jakaś kobieta była na liście ale
      zrezygnowała, ktoś inny miał miejsce w samolocie, ale poleciał za niego
      znajomy itd.
    • berta-live Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 10:01
      Nie wiedziałaś, że są równi i równiejsi? Żałoba jest bo zginęły szychy tego
      kraju a nie dlatego, ze przy okazji również mniej znaczące osoby. Piloci,
      stewardessy i zwykli pasażerowie giną codziennie w jakiejś katastrofie i poza
      drobnymi wzmiankami w mediach nikt się tym nie przejmuje. Podobnie jak mało kogo
      obchodzi, że ktoś zginął w samochodowym wypadku. Chyba, że to jakaś masowa
      katastrofa, ale takie też są traktowane głównie w formie sensacji.

      W sumie to między innymi dzięki temu ludzie mają motywację to tego, żeby
      zdobywać sławę i pieniądze.

      A co do zamykania sieciowych sklepów, to przecież muszą dbać o reputację i nie
      robić sobie czarnego PR. Jeden wymyślił, że w ten sposób uczci pamięć zmarłych,
      to inni nie mogą być gorsi. Osiedlowe spożywczaki z całą pewnością będą czynne.
      To chodzi tylko o markowe sklepy, które muszą dbać o swój wizerunek.
      • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 10:22
        wiedzialam ze sa ELITY i my SZARACZki, ale myslalam ze jakos sie
        zachowaja i nie dadza tego tak odczuc, aczkolwiek ja to odczulam
        • izabella9.0 Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 18:38
          to masz jakies idiotyczne odczucia
          '
      • superzajaczek Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 11:40
        > Nie wiedziałaś, że są równi i równiejsi? Żałoba jest bo zginęły
        szychy tego
        > kraju a nie dlatego, ze przy okazji również mniej znaczące osoby.
        Piloci,
        > stewardessy i zwykli pasażerowie giną codziennie w jakiejś
        katastrofie i poza
        > drobnymi wzmiankami w mediach nikt się tym nie przejmuje. Podobnie
        jak mało kog
        > o
        > obchodzi, że ktoś zginął w samochodowym wypadku. Chyba, że to
        jakaś masowa
        > katastrofa, ale takie też są traktowane głównie w formie sensacji.




        Czy sie myle czy ty myslisz ze katastrofa ta jest traktowana w
        formie sensacji??
        Szychy tego kraju mialy wplyw na zycie POLITYCZNE I GOSPODARCZE ile
        masz lat ze tego nie pojmujesz?



        > W sumie to między innymi dzięki temu ludzie mają motywację to
        tego, żeby
        > zdobywać sławę i pieniądze.

        Te slowa to predzej wezme na karb szoku..


        > A co do zamykania sieciowych sklepów, to przecież muszą dbać o
        reputację i nie
        > robić sobie czarnego PR.
        Jeden wymyślił, że w ten sposób uczci pamięć zmarłych,
        > to inni nie mogą być gorsi. Osiedlowe spożywczaki z całą pewnością
        będą czynne.
        > To chodzi tylko o markowe sklepy, które muszą dbać o swój
        wizerunek.



        Bez komentarza, zal ze nikt ci nie wpoil pewnych wartosci.
        • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 11:52
          hmm a ja mysle ze cos w tym jest.Teraz slyszymy wielkie slowa,
          wspolczucia itp a tam juz ktos w rzadzie zaciera rece..Niestety tak
          to juz jest
      • rraaddeekk Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 12:48
        W grupie siła.
        Nawet umierać grupowo jest lepiej.
    • devilyn Życie toczy się dalej. Nt. 11.04.10, 10:09

    • rach.ell Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 10:11
      Tu nie chodzi o tych, ktorzy robia zakupy ale rowniez o tych, ktorzy
      musieliby w tych sklepach pracowac. Nie zapominaj o tych zwyklych
      ludziach:))
    • figgin1 Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 10:26
      Też mnie dziwi zamykanie sklepów. Nie widzę związku żałoby z kupnem chleba.
      Jeśli zaś chodzi o tych, którzy musieliby iść do pracy, to może zwolnijmy z
      niech też policję, adminów forum i kierowców autobusów. Zwłaszcza to ostatnie, w
      końcu czyż nie doskonałym powodem do zadumy jest bieganie z laczka?
      • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 10:46
        figgin1 wlasnie to jest to o cvzym mowisz. Zaloba zalobą, ale bez
        przesady!
        • zawszezabulinka Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 12:30
          jesli chodzi o dzien wolny powiem tak. jesli tobie umrze mama, ojciec, siostra
          czy ktokolwiek z twoich czlonkow rodziny(przyjaciol/znajomych) to robisz sobie
          dzien wolny od pracy. a przedewszystkim nie skupiasz sie na zakupach tylko na
          pogrzebie, pozegnaniu tej osoby i na rozmowie z bliskimi na tzn obiedzie

          wczoraj zginal nasz wspolny prezydent, przedstawiciele rzadu, roznych grup,
          wojska, biskupi, zaloga. - nas wszystkich to dotyczy i kazdy ma prawo przezywac
          to po swojemu.
          to nie jest zwykly dzien, sa wazniejsze rzeczy niz kupno pietruszki

          wczoraj popoludniu moj tz powiedzial ze prawdopodobnie jutro castorama (w ktorej
          pracuje) bedzie zamknieta. byl zly ze nie zarobi pieniazkow ale dzisiaj
          powiedzial ze prawdopodobnie udamy sie na jasna gore. gdyby pracowal - ja bym
          sama poszla opcjonalnie. przed minuta powiedzial : szkoda ze nie mam na bilet do
          wawy (mieszkamy w cz-wie), jutro moglby sie tam udac gdyby nie finanse ( i
          lekkie przeziebienie, stad slowa - prawdopodobnie pojdziemy na JG)
          • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 19:14
            Dla mnie mozesz isc sobie na Jasna gore jesli tylko ma Cie to
            uspokoic , przyniesc ukojenie itp. Mozesz rownie dobrze dzis czuwac
            cala noc pod Palacem prezydenckim z innymi nawiedzonymi. Zaloba
            zaloba, zginelo duzo osob. Nie opowiadam sie za PIsem czy za PO czy
            za innymi- dystansuje sie, poniewaz mam swoje wyrobione zdanie o
            tych wszystkich politykach. Rozumiem ze zginal prezydent i reszta,
            ale to co robia zwykli ludzie, ktorzy go NIE ZNALI OSOBISCIE a
            lemtnuja jak poparzeni to przechodzi ludzie pojecie.Inna jest
            kwestia tego jesli zginie Ci ktos z rodziny, a inna jest jesli jest
            to OSOBA Z 1SZEJ STRONY GAZET. NIe umiem pojac tego i zahacza mi to
            juz o totalny fanatyzm i zaslepienie jak mozna tak plakac i
            przezywac to. Ok, tez mi sie lezka w oku zakrecila kiedy widzialam
            ta trumne oraz slyszalam muzyke, ale wszystko ma swoje granice. JA
            go nie znalam OSOBISCIE,CI ludzie tez nie. Inna kwestia jest to ze
            znali go, placza, lamentuja i przezywaja to mocno ich znajomi, ale
            oni mieli z nimi do czynienia na codzien- tu jest inny wymiar. Zal
            mi osob ktore zginely, ale nie z racji tego ze byly w jakiejs tam
            partii tylko zal mi CZLOWIEKA.A to co Polski narod wymysla i robi -
            zamykanie sklepow to jakas kpina.
            • izabella9.0 Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 19:46
              jessu co za dno prezentujesz. Dorośnij..

              ojej bo sklepy zamknęli przez "głupi "samolot co się rozbił - może
              mają cie jeszcze przeprosić ze doszło do katastrofy ,że zginął
              prezydent i przez to ci sklepy zamknęli i to w niedziele - ehhhhhh

              Ojej muzyka i trumnę cie wzruszyła..wiesz niektórzy bardzo sobie
              cenią ojczyznę i głowę państwa i dla nich to jest tragedia ze zginął
              prezydent wraz z innymi w większości bardzo zasłużonymi ludźmi.Nie trzeba ich znać , nie trzeba ich kochać ale można rozpaczać bo państwo straciło , Polska straciła.

              Głupi świat ze to przezywa, głupia Brazylia ,że ogłosiła żałobę
              narodową nie ?
              • zawszezabulinka Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 08:59
                zgadzam sie z izabelka. a jak tobie julia umrze babcia czy mama to powiemy -
                ojej ktos glupi umarl. ciekawe czy bedzie ci milo.
    • rraaddeekk Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 12:46
      W każdy weekend na polskich drogach umierają ludzie, więc zamknijmy
      sklepy na znak żałoby i róbmy zakupy - tak jak dzisiaj - tylko na
      stacjach benzynowych.

      Niech nie będzie niczego.
      • lacido Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 18:47
        poważnie? codziennie ginie tyle osób w jednaj katastrofie?
    • izabella9.0 Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 12:55
      Prezydent to nie byle osoba z ulicy postawiona na czele narodu ;/
      To najważniejszy osoba w państwie która bierze na swoje barki
      odpowiedzialność za rządzenie krajem a to nie pikuś.Zawsze wiec jest
      tak ,że osoby zasłużone , doświadczone zajmujące wysokie stanowiska
      są bardziej szanowane , chronione bo ich starta jest nie tylko
      tragedią ich rodziny czy ich zwolenników ale także startą dla
      państwa , narodu itp itd.
      Wszystko osoby które zginęły były przede wszystkim ludzi
      zasługującymi na szacunek ale połowa jak nie większość z nich to
      były osoby o dużym prestiżu społecznym , osoby kluczowe dla
      funkcjonowania państwa,osoby zaangażowane w społeczną działalność ,
      często docenione za swoja działalność . Prestiż się z księżyca nie
      bierze. Nie można negować tego co dany człowiek osiągnął za życia
      bądź tez kim był za życia..a wybacz ale prezydent a stewardessa to
      jest różnica i nie w tym ze ona była gorszym człowiekiem tylko była
      kimś kto mniej osiągnął w życiu i kimś kogo strata nie odbiła się na
      całym państwie .

      W momencie kiedy podaje się informacje ze ginie prezydent i elita to
      o razu wiemy o kogo chodzi , wiemy kogo tracimy , kiedy podaje się
      informację o śmierci stewardesy to odbieramy to jako śmierć obcego
      człowieka którego nigdy na oczy nie widzieliśmy , którego śmierć nie
      destabilizuje sytuacji państwa polskiego.

      Takie jest życie na pogrzeb normalnego kowalskiego przychodzi rodzina
      , znajomi a na pogrzeb osoby publicznej przychodzi rodzina znajomi i
      osoby które podziwiały go jako osobę publiczną.
      • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 19:16
        ok, ale nie popadajmy juz w skrajnosci. Niedlugo to moze wraz z
        zamknieciem sklepow zakaza mi oddychac!! no bez jaj. Jest
        katastrofa, smierc, kazdy to jakos tam przezywa, ale po co AZ TAK
        oplakiwac? znali go Ci wszyscy ludzie slepo zapatrzeni ktorzy stali
        na ulicy? ja rozumiem podziwiac, lubic go- prosze bardzo a nie robic
        z siebie wariatow- lamentowac itp
        • izabella9.0 Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 19:34
          Ale co ty masz z tym skelpem.. kuźwa , taki problem zrobić sobie
          zakupy w sobotę ?Niedziela to jest dzień w którym wiele osób nie pracuje , ale niektórzy musza bo takie niezorganizowane sieroty w niedziele sobie zakupy musza robić.Oby wszedł w końcu zakaz handlu w niedziele - będzie spokój ty nie będziesz katastrofy z tego robić większej niż ta w smoleńsku.


          Najbardziej w tym wszystkim cię poruszyły zamknięte sklepy ? Zacisnąć zębów nie umiesz i raz w niedziele siedzieć na tyłku nie możesz ?>, takie to wielkie poświęcenie ? Ale jesteś płytka:/

          Będziesz mówic komuś jak ma przeżywać ? chcesz stać z batem nad kimś
          i mówić mu ze za bardzo rozpacza czy ty jesteś normalna ?

          Ci wszyscy ludzie którzy stali na ulicy znali go z telewizji .Był ich
          prezydentem nie musieli go lubiec , kochać żeby go pożegnać , pokazać swój szacunek.

          weż już się nie ośmieszaj i zamilcz

        • sid.leniwiec Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 20:55
          Wiesz, skoro dostajesz takiego pier...ca, bo ci sklep zamknęli, to zacznij się o
          siebie martwić, bo nie jest dobrze.
        • maitresse.d.un.francais Kupowanie jest dla ciebie takważne jak oddychanie? 11.04.10, 21:56
          Niedlugo to moze wraz z
          zamknieciem sklepow zakaza mi oddychac!!
    • postponed Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 14:49
      julcia bleble poziom Twoich wypowiedzi jest równie żenujący jak nick. może kiedy
      Ciebie spotka taka tragedia to zrozumiesz to co dzisiaj przeżywa wiele osób.
      stowarzyszenia właścicieli sklepów i centrów handlowych wyrażają żałobę tak jak mogą
    • facettt zamknieta niedzela 11.04.10, 14:57
      julcia_bleble napisała:

      > Ja wszystko rozumiem, ze to wielka tragedia, bo tak wielu ich
      > zginelo,ze jest zaloba- chociaz sama osobiscie nie rozumiem
      > zamkniecia sklepow w dniu dzisiejszym bo nie widze zwiazku kupowania
      > czegos z zaloba,

      ale ja widze.
      niedziela nie jest dniem zakupowym, tylko refleksyjnym.
      szkoda, ze trzeba az takich tragicznych okazji - by o tym przypomniec
      nie
    • sabriel Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 16:49
      Każda śmierć to ludzka tragedia,ale śmierć stewardessy to tragedia osobista dla
      jej rodziny,śmierć prezydenta, ważnych ludzi w państwie(posłowie,
      senatorzy,dowódcy wojsk,przywódcy instytucji państwowych) ma wymiar państwowy i
      niespotykany jak dotąd na świecie.W jednej chwili straciliśmy elitę.Czegoś
      takiego jeszcze nie było. Naprawę nie rozumiem jak nie można dostrzegać różnicy.
      To nie prawda, że nikt nie wspomina o załodze, też się ich przecież ujmuje w
      ogólnej liczbie ofiar.
      • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 19:17
        najpierw ciagle trabili o 84 osobach...a wiedzieli o zalodze,tylko
        nie ujeli tego
        • postponed Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 20:10
          dokładna liczba pasażerów nie była znana, nie rozumiesz tego?
    • lacido Re: A propo całej tej tragedii 11.04.10, 18:43
      masz słuch wybiórczy
      • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 08:08
        Nie mam sluchu wybiorczego tylko taka jest prawda.Jesli wspomina sie
        o katastrofie to bez dwoch zdan wymienia sie wszystkich ktorzy
        zgineli a nie tylko jakas czesc - ..pewnie tą "lepszą" jesli tak
        wogole mozna to nazwac, A NIE MOZNA!Reszta to szaraczki,plebs? I nie
        mowie tu o zapraszaniu ich rodzin tylko o zwyklym wspomnieniu
        rowniez i o nich. Np. ogladajac Panorame wczoraj o 22 wymienili
        wszystkich ktorzy zgineli a o ZALODZE nie wspomnieli. Odnosnie
        zakupow- to ja nie wiem czy wszyscy czytali te posty, bo
        jeszczenigdy mi sie nie zdarzylo kupowac czegos w weekend, wiec dla
        mnie moga byc zamkniete w KAZDY WEEKEND. Rozumiem ze to prezydent,
        ze to wazna czesc naszego Panstwa, rozumiem to..naprawde, rozumiem
        tez ze zginelo wielu innych, ktorych znalismy ale to co ludzie
        niektorzy przechodzi wygaduja to zakrawa na jakies NAWIEDZENIE>
        Katastrofa katastrofa- to kleska dla naszego kraju, nie bylo czegos
        podobnego na taka skale, rozumiem to ok- ale niektorzy ludzie
        zachowuja sie tak jakby zginal ktos z ich rodziny. Oczywiscie niech
        lamentuja, robia co chca, maja takie prawo ale ja tego pojac nie
        umiem..poniewaz istnieja jakies granice, nawet w tej rozpaczy
        • dzioucha_z_lasu Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 08:26
          Julcia, cudownie, że pozwalasz ludziom porozpaczać tak, jak to
          uważają za stosowne. Kluczowe jednak dla twoich wszystkich
          wypowiedzi jest "nie rozumiem". Zgadza się, nie rozumiesz. Cóż, masz
          prawo być ograniczona, jednak nie obnoś się tak z tym. Lepiej
          siedzieć cicho i wyglądać na idiotę, niż odezwać się i rozwiać
          wszelkie wątpliwości. Nie rozumiesz, czym ta katastrofa jest dla
          naszego kraju. Największą tragedią jest, że sklepy pzamykali,
          faktycznie. Zapomniałaś dodać, że kina też. To dopiero masakra.
          • zawszezabulinka Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 09:08
            ja sie wkurzylam ze sklep zamkneli - nigdzie znicza nie moglam zdobyc wrrr.
            przechodzilam przez plac pamieci narodowej - palily sie znicze a ja nigdzie nie
            moglam kupic (do cmentarza kawal drogi)

            my w sumie nie mamy gdzie zapalic znicza, wy macie palac prezydencki, w naszej
            cz-wie palily sie znicze przed katedra i na placu pamieci narodowej, nie wiem
            jak z cmentarzem

            swiatelko pamieci dzisiaj zapale
          • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 11:33
            Uczepiłas sie tych sklepow jak rzep. Czytaj ze zrozumieniem nastepny
            raz to co na ich temat napisalam. Ja im nie pozwalam rozpaczac,
            tylko sie DZIWIE. Rozumiem politykow ze placza itp bo ich znali a to
            juz troche co innego. Uwazam ze ludzie co poniektorzy za bardzo
            przesadzaja z tym lamentem i tyle.
            • dzioucha_z_lasu Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 11:56
              Czemu uważasz, że nie można czuć żalu po kimś, kogo się nie znało
              osobiście? To, że tobie takie uczucie jest obce, nie znaczy wcale,
              że wszystkim, w związku z czym robią oni cyrk i pokazówkę. Słyszałaś
              może o czymś takim, jak patryjotyzm i szacunek dla własnego kraju?
              Dla niektórych nie są to puste słowa i pokazówka. Nie tobie sądzić,
              czy przesadzają czy nie.
              • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 12:04
                Uwazam ze mozna czuc zal, jakas tam pustke, ale tak jak ciagle to
                podkreslam wszystko ma swoje granice. A jak slysze ze ktos mowi ze
                wraz z prezdyentem nastapil koniec swiata to rece mi opadaja.Zdaje
                sobie sprawe z tego ze to tragedia i ciagle bede rowniez to
                podkreslac i ze ona wszystkimi nami wstrzasnela, ale popatrz sie
                kiedys na zachowania niektorych ludzi- przeciez to juz zahacza o
                fanatyzm.
                • dzioucha_z_lasu Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 12:08
                  Może to fanatyzm, a może ci ludzie faktycznie tak to czują. Zwykle
                  są to starsze osoby, dla nich rzeczywiście skończyła sie jakaż
                  epoka. Na jakiej podstawie odmawiasz im prawa do takiego odczuwania?
                  • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 12:14
                    Czy ja komus odmawiam? powiedzialam ze dla mnie to moze sie pociac,
                    albo mogl rownie dobrze zycie sam za niego oddac.Czytaj naprawde ze
                    zrozumieniem, to nie boli;) ok- zgadzam sie co do starszych osob, tu
                    masz racje. ALe tak reaguja nie tylko osoby starsze, ludzie
                    przeginaja.. tak jak media
                    • dzioucha_z_lasu Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 12:24
                      Wiesz julcia, nie chce mi się już komentować twoich wypowiedzi,
                      które brzmią, jak byś za wszelką cen potrzebowała być
                      kontrowersyjna. Nienajlepszy moment wybrałaś na realizacje swoich
                      potrzeb, ale mam nadzieję, że poczujesz się lepiej, jak już
                      poopluwasz.
                      • julcia_bleble Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 12:48
                        Tez juz nie chce mi sie pisac. Ja poprostu patrze sie na to realnie,
                        zreszta sama zobaczysz jak to bedzie za niedlugo. Nie jest moim
                        celem bycie kontrowersyjna, poprostu mam inne zdanie o tym i o
                        tamtym, a w Polsce niestety tak jest ze jak ktos ma inne zdanie,
                        wylamuje sie to od razu jest BE.
        • mason_i_cyklista Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 09:53
          nie. nie rozumiesz
          może kiedyś zrozumiesz, jak troche dorośniesz
          ale nie jest to pewne.

          Dzisiaj sklepy są już otwarte, możesz szaleć do woli.
    • mason_i_cyklista Re: A propo całej tej tragedii 12.04.10, 09:44
      jak koniecznie chcesz mieć swoje zdanie to następnym razem postaraj się
      bardziej. walenie banałami nie wykreuje cię na nikogo mądrego.
    • potworski dobre 12.04.10, 10:04
      Raczej niczego innego się nie spodziewałem po reakcjach co poniektórych.
      Autorka wątku napisała dosyć wyważony post o tym, że jej się żałoba nie udziela
      i od razu obskoczyła ją chmara userów, z tak absurdalnymi argumentami, że Monty
      Python to przy nich program publicystyczny.
      A dlaczego? Bo laska powiedziała coś, co myśli i powiedziała to uczciwie jasno
      stawiając sprawę. Mało tego - powiedziała coś, co pewnie wielu ludzi myśli w
      głębi ale nigdy nie powie, bo teraz jest czas organizowania się w wielką grupę
      lejącą morze łez i kupującą znicze. A kto chce się z grupy wyłamać - tego na
      stos. Ludzie mają tendencję do zbijania się w grupy wokół czegoś lub kogoś, a
      zbiorowe tragedie to doskonały taki powód. Pal sześć czy prezydent był moim
      kumplem czy też znałem go tylko z gazet - ważne, że wszyscy idą w jednym
      kierunku to i ja pójdę. Nagram sobie filmik komórką, wkleję internetowe znicze i
      napiszę na forum, że razem z chłopakiem postanowiliśmy się nie ruchać przez
      tydzień na znak żałoby, a wszystkie obiady będę specjalnie robić bez soli i
      Vegety, żeby ludzie zobaczyli jak to jestem zintegrowana z grupą.
      Hipokryzja do kwadratu - parę dni temu to byli złodzieje, krwiopijcy i
      największa banda. A dzisiaj - kwiat polskiej elity. To ja się pytam które
      stwierdzenia są prawdziwe? Kiedy się kłamało? Teraz czy wtedy? Owszem - istnieje
      zasada nie mówienia źle o zmarłych=głównie ze względu na bliskich, którzy pewnie
      w takich sytuacjach nie chcieliby tego słyszeć, ale wynoszenie polityków na
      piedestały dlatego, że zginęli w zbiorowej katastrofie lotniczej to objaw
      jakiejś histerii.
      • zawszezabulinka Re: dobre 12.04.10, 10:15
        tak, ja sama ogladalam zarty na temat prezydenta, jakies glupie rysunki na
        gazetach.a dzisiaj ci ludzie ida klepac paciorki i skladac znicze. ja nic nie
        mialam do polityki, nie nasmiewalam sie z nikogo. widzac politykow w tv myslalam
        - znowu sie kloca, mogliby zmieniac polsce i prawo itd

        widzialam wpisy na portalac : nie lubialem prezydenta i jego polityki ale
        wspolczuje rodzinie. (cos takiego)

        nawet moj tz tak samo mowil - nie smieje sie ani tez nie wylewa nadmiernie
        lez.wczuwa sie w sytuacje.
      • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 10:19
        Wątpię czy ktokolwiek z tych "świętych hipokrytów" zrozumie co napisałeś.
        Ale długo na ściągnięcie im żałobnych masek pełnych udawania nie będziemy
        musieli czekać.
        • dzioucha_z_lasu Re: dobre 12.04.10, 11:04
          Czemu uważasz, że to hipokryci? Ja nie przepadałam za Prezydentem,
          nie uważałam go za właściwą osobę na tym stanowisku i nigdy tego ni
          ukrywałam, ale to co sie stało było dla mnie wstrząsem, nadal mnie
          to trzyma. Szczerze współczuję rodzinom ofiar, nawet Jarkowi
          Kaczyńskiemu. Nie obnoszę się z żalem, ale też nie uważam, że ktoś
          ma prawo mówić mi jak i czy w ogóle powinnam odczuwać żal.
          • mason_i_cyklista Re: dobre 12.04.10, 11:23
            "nawet Jarkowi Kaczyńskiemu"??!!
            ten facet stracił brata bliźniaka! cudem uratował się z tej katastrofy z powodu
            choroby matki. stracił całe kierownictwo partii, swoich najbliższych
            współpracowników, osoby z którymi się przyjaźnił i którym ufał. chyba jemu
            powinno się najbardziej współczuć ze wszystkich:/
            • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 11:27
              Taki jednostkowy żal?. Czyli komu współczuć bardziej. Nie wiedziałam,że jest
              jakaś miara współczucia. On ma najgorzej a inni lżej bo tylko stracili np męża
              albo ojca? Ja pier^%$##.
              • mason_i_cyklista Re: dobre 12.04.10, 11:30
                przeczytaj jeszcze raz oba posty to zrozumiesz:/

                i tak - uważam, że jeśli jedna osoba straciła
                • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 11:33
                  To jest właśnie hipokryzja w najlepszym wydaniu!
                  • mason_i_cyklista Re: dobre 12.04.10, 11:36
                    możesz sobie to nazywać nawet zoofilią jeśli tylko sprawi Ci to przyjemność
                • mason_i_cyklista Re: dobre 12.04.10, 11:34
                  ... ojca, a druga brata bliźniaka, jego żonę i wszystkich najbliższych
                  współpracowników, z którymi przez lata się przyjaźnił i z którymi budował jedną
                  z najbardziej liczących się partii w Polsce to można tej drugiej współczuć
                  bardziej. sory.

                  ps: nie wiedziałaś, ze jest coś takiego jak miara współczucia? i co? osobie
                  która złamała nogę współczujesz tak samo jak tej która straciła ojca?
                  • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 11:43
                    > ... ojca, a druga brata bliźniaka, jego żonę i wszystkich najbliższych
                    > współpracowników, z którymi przez lata się przyjaźnił i z którymi budował jedną
                    > z najbardziej liczących się partii w Polsce to można tej drugiej współczuć
                    > bardziej. sory.
                    Już napisałam wyżej. Hipokryzja w największym wydaniu. Żałosna na dodatek.
                    Zadzwoń np do żony Szmajdzińskiego i powiedz jej owszem współczuje Pani ale
                    Jarkowi bardziej.

                    >
                    > ps: nie wiedziałaś, ze jest coś takiego jak miara współczucia? i co? osobie
                    > która złamała nogę współczujesz tak samo jak tej która straciła ojca?
                    Mówimy o śmierci i żałobie a nie o złamaniach kończyn. Nie ośmieszaj się już.
                    • mason_i_cyklista Re: dobre 12.04.10, 11:48
                      dzwonić pozwolisz, że nie zadzwonię

                      ale właśnie tak uważam.

                      a pozwolę sobie zauważyć, że rozmowa się zaczęła od tego, że ktoś współczuł
                      "nawet Kaczyńskiemu" - jak gdyby ten na współczucie nie zasługiwał. i właśnie to
                      skrytykowałem.
                      • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 11:50
                        Gdybyś zrozumiał to "nawet Jarkowi" to nie pisałbyś bzdur.
                        • mason_i_cyklista Re: dobre 12.04.10, 11:51
                          aha
                  • potworski Re: dobre 12.04.10, 11:43
                    mason_i_cyklista napisał:


                    > ps: nie wiedziałaś, ze jest coś takiego jak miara współczucia? i co? osobie
                    > która złamała nogę współczujesz tak samo jak tej która straciła ojca?


                    A to ciekawe. A skąd wiesz jak komu współczuć? Jest jakaś dziesięciostopniowa
                    skala współczucia Masona?
                    Jak podzielisz współczucie w przypadku kiedy ktoś stracił ojca, którego w głębi
                    ducha nienawidził i człowieka, który stracił nogę i nie będzie mógł wykonywać
                    zawodu mając na utrzymaniu wielodzietną rodzinę?
                    • mason_i_cyklista Re: dobre 12.04.10, 11:46
                      nie kurwa, będę współczuł tym ludziom dokładnie tak samo:/
            • dzioucha_z_lasu Re: dobre 12.04.10, 12:02
              Wiem, może niezbyt szczęśliwie to zabrzmiało, ale chodziło mi o to,
              że akurat on jest osobą, do której czuję szczególną antypatię, ale
              stracił najbliższą osobę jaka miał, byli z bratem niesamowicie
              związani i jest to dla niego tragedia z której być może w ogóle się
              nie otrząśnie. Naprawdę szczerze bardzo mu współczuję, więc uważam
              stwierdzenia, że ktoś tam źle o kimś się wyrażał, a teraz opowiada o
              współczuciu, więc jest hipokrytą za conajmniej niestosowne i
              szczeniackie
              • mason_i_cyklista Re: dobre 12.04.10, 12:13
                a ja uważam, że to zupełnie normalne i tutaj akurat nie ma miejsca na hipokryzje.

                Kaczyńskiego krytykowano, krytykowano nawet niesłusznie - ale chyba nikt poza
                sikorskim nie zarzucił mu, że nie jest wielką i zasłużoną postacią. Można
                krytykować jego zaściankowość, czy awantury o -nomen omen - miejsce w samolocie.
                ale trzeba mu oddać, że był wielką postacią. i to nie jest hipokryzją.
          • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 11:25
            A dlaczego uważasz,że jesteś hipokrytką? Bo chyba mi nie chcesz wmówić,że
            pisałam o Tobie? Identyfikujesz się z hipokrytami? Jeśli nie to nie widzę problemu.
            • dzioucha_z_lasu Re: dobre 12.04.10, 12:12
              zarzucasz hipokryzję ogółowi Polaków, więc również mnie tym
              dotknęłaś.
          • julcia_bleble Re: dobre 12.04.10, 11:47
            Nikt Ci nie mowi jak i czy masz odczuwac bol, strate, niemoc, zalobe
            itp.. Ja nikomu nie mowie. Wyrazam swoje zdanie, opinie czy co tam
            wolisz na forum, tak jak wszyscy pisza. Ja tez nie bylam jego
            zwolenniczka, przyjelam ze zginal, zal mi tych osob ale nie dlatego
            ze to prezydent czy poslowie czy jeszcze inni. Zal mi ich bo byli
            ludzmi, ale przez to ze bede wystawac 6h pod palacem prezydenckim
            niczego nie zmienie, oni napewno nie odzyja. Ludzie czuja taka
            potrzebe integracji w trudnych momentach.Tak przeciez zawsze bylo,
            ale mowie ze jak uslyszalam dzisiaj jedna Pania na ulicy ktora
            powiedziala ze wraz z odejsciem prezydenta "DOBRO SIE SKONCZYLO" no
            to rece mi opadly. Rozumiem ze byl on JEJ prezydentem wiec inaczej
            to wszystko postrzega, ale bez jaj! Jak mozna byc tak zaslepionym?
            to juz lekka przesada. Zal mi ich rodzin, mezow, dzieci ale jakby
            sie na to popatrzec z drugiej strony: tej materialnej to tez ich
            rodziny nie zostana bez srodkow do zycia, ba! nawet nie chce myslec
            jakie pieniadze dostana. Oczywiscie, ze zadne pieniadze nie ukoja
            zalu i bolu, ale od razu nasuwaja mi sie inne katastrofy zwyklych
            ludzie "szaraczkow" "plebsu" czy jak kto woli.. kiedy to rodziny
            zostawaly BEZ srodkow do zycia i jakos nikt az tak nie ubolewal nad
            tym.
            • dzioucha_z_lasu Re: dobre 12.04.10, 12:21
              Chyba nikt nie jest w stanie ubolewać jednakowo nad wszystkimi,
              nawet nad tymi, o których nie wie. Tak to już jest, ze największe
              emocje wywołują zdarzenia związane z osobami, o których się
              przynajmniej słyszało. I w niczym to nie umniejsza prawdziwości
              odczuć. Podchodzisz do tego trochę na zasadzie " a u was biją
              murzynów", bo jak można rozpaczać po tej katastrofie, skoro yle
              ludzi ginie na dogach. Tyle, ze ani nie są to osoby nam znane, ani
              zwykle nawet si o tych wypadkach nie wie.
              • julcia_bleble Re: dobre 12.04.10, 12:42
                Nie nie, nie podchodze do tego tak. Tylko zastanawiam sie po co
                placze i lamenty, czy on tak naprawde wiele znaczyl dla tych ludzi?
                Plakac to moge za kims z kim bylam blisko zwiazana, a tutaj jest on
                dla mnie obcym czlowiekiem, badz co badz prezydentem- rozumiem ze
                zginelo tylu ludzi, ciezko bedzie ich zastapic, no ale popatrzmy sie
                jakos troche inaczej na to.
                • dzioucha_z_lasu Re: dobre 12.04.10, 12:46
                  To, że ty możesz ewentualnie popłakać po kimś, z kim byłas związana,
                  powinno automatycznie oznaczać, że wszyscy powinni tak to odczuwać,
                  a jak ktoś myśli inaczej, to jest hipokrytą i robi pokazówkę? Nie
                  masz przypadniem manii wielkości?
                  Nikt ci nie każe po nim płakać, jednak odchrzań się od osób, które
                  to robią. Obojętnie, co nimi kieruje - to tak naprawdę nie twoja
                  sprawa.
                  • julcia_bleble Re: dobre 12.04.10, 12:49
                    no tak, ale chyba moge sie zastanawiac...bo to jakas mania fanatyzmu-
                    cos ala radio maryja
                    • dzioucha_z_lasu Re: dobre 12.04.10, 12:55
                      A nie mogła byś tych swoich opinii zachować dla siebie, zamiast
                      wygłaszać je tonem prawdy objawionej?
          • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 11:50
            Dokładnie tez to nie był prezydent moich marzeń , moich poglądów ale
            cenie go za patriotyzm i wiarę. Współczuje jemu, jako człowiekowi i
            każdej osobie która zginęła. Polska straciła , Polacy stracili -
            głowę państwa i wielu ludzi, którzy jakoś o ten kraj walczyli a nie
            siedzieli przed monitorem i oceniali - bo to robić może każdy.
            Co ma wiec bycie przeciwnikiem prezydenta do przezywania jego śmierci
            ?

            Idąc tym tokiem myślenia Donald Tusk powinien skakać z radości, ale
            tak nie jest.

            Spory sporami ale puki człowiek żyje można się nie zgadzać z jego
            światopoglądem a potem szukać porozumienia , kiedy człowiek umiera
            nie ma już nic..jest tylko pustka. To,ze ktoś miała inne poglądy ,
            spojrzenie na świat to nie jest powód żeby olać jego śmierć.

            Z czego należy się pośmiać ? Z argumentów Julci.

            Ojej spadł "głupi " samolot i mi sklep zamknęli,
            ojej głupi świat ze żałoby ogłasza , głupia Brazylia ,
            ojej głupi samolot spadł a ludzie się zamieniają w fanatyków..czy aby
            na pewno ? Dla wielu ludzi , przede wszystkim starszych ojczyzna i
            głowa państwa to wartość, pamiętają bowiem czasy kiedy ojczyzna była
            i wartością , którą można było stracić ( i się traciło ) , kiedy
            za ojczyznę oddawało się życie ! Dzisiaj w imię ojczyzny i jej
            przywódcy w obliczu tragedii o takiej symbolice szkoda kilku dni bez
            zabaw , imprez , jednej NIEDZIELI bez zakupów..dzisiaj opłakiwanie
            takiej straty to cyrk.. przecież to takie niemodne pokazywać ,że się
            cierpi za wartości , bo straciło się coś.

            Czy kiedy mam inny światopogląd niż swoja matka niż swój ojciec i
            kiedy to jest powodem wiecznych sporów , czy kiedy on /ona umrze to
            znaczy ze jak ja płacze to odstawiam cyrk ?

            Plus dla Julci za szczerość ale ta szczerość pokazała jej
            niedojrzałość i pustkę .Człowiek który zna pojecie patriotyzmu a nie
            wydaje mu się ,że zna . Człowiek który ceni sobie ojczyznę i szanuje
            głowę państwa jaka by nie była , odczuwa te stratę i ją przezywa jako
            POLAK . Ktoś kogo wzrusza trumna i muzyczka w tv a nie sama istota
            tragedii , ale tylko do momentu aż nie zamkną mu sklepów powinien
            jako polak na te kilka dni zacinać żeby i jakoś to przetrzymać bo
            to jest cholerny niepisany obowiązek żeby przez te kilka dni
            powstrzymać się od głupawych komentarzy typu : "zamkneli mi sklep "
            .Nie ma obowiązku rozpaczania - nie można również zakazać komuś
            rozpaczać ) Po żałobie narodowej kiedy ciała spoczną w ziemi po tym
            jak zostaną pożegnane pisz sobie co chcesz.Trzeba mieć trochę taktu.

            PS: ludzi mają taka idiotyczną mentalność - ludzi na całym świecie
            od wieków i wy również ( potworski , wacikowa ) ,że kiedy jest
            dobrze nie doceniamy tego co mamy , kłócimy się o pierdoły , uparcie
            brniemy w konflikty , kiedy jest źle łączymy się , zbliżamy do
            siebie.

            • julcia_bleble Re: dobre 12.04.10, 12:01
              Nie, idac moim tokiem myslenia DOnald Tusk wcale nie powinien skakac
              z radosci,wrecz przeciwnie kazdy dobrze sie zachowuje- rzeklabym
              wzorowo - nawet Putin itp. ale naiwna jestes , przepraszam ze tak
              powiem, jesli myslisz ze inni politycy nie zacieraja rak i juz nie
              mysla jak to by ta katastrofe wykorzystac aby najlepiej na tym wyjsc.
              Czy TY naprawde myslisz ze politycy pokaza publicznie ze sie
              ciesza?? bo rozsmieszylas mnie bardzo tym stwierdzeniem. Ja nie
              mowie zeby ta ich smierc nas OBESZLA BEZ ECHA, OBLECIALA czy jak tam
              sobie wolisz, ale nie musimy od razu z tego powodu ciac sie czy
              rozbijac namiotu pod palacem prezydenckim bo im to i tak nic nie
              pomoze. Podkreslam to jeszcze raz i bede ciagle podkreslac ze dla
              mnie osobiscie jest niezrozumiale to jak ludzie LAMENTUJA, PLACZA,
              histeryzuja. Poprostu wydaje mi sie jakies niedorzeczne. JA TEGO NIE
              NEGUJE- tylko wyrazam swoja opinie o tym w jaki sposob to postrzegam.
              Nie porownuj mi prezydenta do Twojej matki/ ojca czy do moich
              rodzicow bo mnie krew zalewa jak takie rzeczy slysze. Prezydent to
              glowa Panstwa a TY i reszta piszecie jakbyscie normalnie chcieli za
              niego zycie oddac. Inaczej sie oplakuje rodzine a inaczej osobe z
              1szych stron gazet. Rozumiem ze stracilismy glowe panstwa ale to nie
              powod aby podcinac sobie zyly..nosz ludzie! Zaloba zaloba ale nie
              popadajmy w skrajnosci. Mozna zapalic znicz, pomodlic sie,
              oczywiscie ze jest ich zal- ale zeby od razu lamentowac i wystawac
              pod palacem czy robic nocne czuwanie.. dla mnie osobiscie to trzeba
              miec cos z mozgiem.
              Wiesz jak TY to przedstawilas?? Tak jakbym to ja mowila ze mamy OLAC
              cala ta katastrofe. Czytaj moze ze zrozumieniem to co napisalam, bo
              mi wcale o taka postawe nie chodzi.
              • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 12:36
                Tak jestem naiwna bo wszechwiedząca Julcia wie co myśli i czuje
                Donald Tusk.Donald Tusk nie tylko dobrze się zachowywał on był
                poruszony wystarczyło spojrzeć na jego minę.Znali się od lat Z
                prezydentem i konkurowali od lat , różnili się w poglądach ale ciągle dożyli do porozumienia .Nie było miedzy nimi nienawiści wiec
                poruszeni Donalda Tuska jest jak najbardziej naturalne . Dobrze się zachowywał Komoroski,Putin z kamienną twarzą przezywając to co się
                dzieje.
                No fakt donek się popłakał wrócił do domu i skakał ze szczęścia ;/


                Ale dlaczego narzucasz innym jak mają przezywać śmierć głowy państwa
                ?co jest jest już przesadą a co nie ? Równe dobrze za przesadnie można uznać żałobę narodowa w Brazylii - odległy kraj za oceanem i żałoba - każdy przezywa to po swojemu ,jak czuje.Ty tego nie rozumiesz bo jesteś wg mnie niedojrzała , nie dotarło do ciebie jaki
                cios został zadany Polsce, tylko cie się wydaje ,ze wiesz. Starsi
                ludzie ,którzy cenią sobie ojczyznę bo o nią walczyli za głowę by się
                chwycili jakby cie przeczytali a ci którzy za ojczyznę i PRZYWÓDCÓW
                oddali życie to się w grobie przewracali.

                A kto podcina sobie żyły ? Przez parę dni nie pójdziesz na imprezę, raz w niedziele nie pójdziesz do sklepu a w Tv przez parę dni non
                stop będziesz mieć relacje z tej tragedii i zegnanie się z przywódcą
                TWOJEGO kraju który aktywnie działał na rzecz TWOJEGO kraju żebyś teraz mogła siedzieć i posądzać innych o fanatyzm i cyrk :/

                to chyba musimy wszyscy nauczyć się czytać ze zrozumieniem te twoje
                bzdety bo oprócz potworskiego nikt nie kuma o co ci chodzi
                • julcia_bleble Re: dobre 12.04.10, 12:46
                  NO a jaki mial byc?? nie poruszony??? mial skakac? przeciez to
                  normalnie ze byl poruszony bo wszystkich to dotknelo.Jakze mieliby
                  sie zachowac? Z calym szacunkiem ale ja jakos tej jego super ekstra
                  aktywnosci nie zdazylam zauwazyc
                  • dzioucha_z_lasu Re: dobre 12.04.10, 12:51
                    Ty w ogóle niewiele zauwazasz i mało rozumiesz. Mam nadzieję, że nie
                    jest to jakaś wrodzona ułomność i odrobina pracy nad swoją empatią i
                    wyjściem poza wizję siebie jako pępka świata i punktu odniesienia do
                    wszystkich wydarzeń trochę pomoże.
                  • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 13:05
                    "NO a jaki mial byc?? nie poruszony??? mial skakac? przeciez to
                    > normalnie ze byl poruszony "

                    No co ty..pzreciez na pewno zaciera rece i na 100 % szuka korzyści
                    dla siebie z tegoż powodu.


                    "Z calym szacunkiem ale ja jakos tej jego super ekstra
                    > aktywnosci nie zdazylam zauwazyc"

                    To idź sobie przeczytaj jego życiorys może zrozumiesz ze jako
                    człowiek dużo osiągnął i ze nie został prezydentem jako pierwszy
                    lepszy chętny ;/
                    hmm osiągnął więcej niż ty teraz i być może nigdy nie osiągniesz ale
                    to taki byle kto jak ty mu teraz wystawia rachunek w postaci "ale ja
                    jakos tej jego super ekstra "
                    A może srałaś w pieluchy kiedy on działa na rzecz Polski ?
                    > aktywnosci nie zdazylam zauwazyc"
                • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 12:57
                  izabella9.0 napisała:

                  > Tak jestem naiwna bo wszechwiedząca Julcia wie co myśli i czuje
                  > Donald Tusk.Donald Tusk nie tylko dobrze się zachowywał on był
                  > poruszony wystarczyło spojrzeć na jego minę.Znali się od lat Z
                  > prezydentem i konkurowali od lat , różnili się w poglądach ale ciągle dożyli d
                  > o porozumienia .Nie było miedzy nimi nienawiści wiec
                  > poruszeni Donalda Tuska jest jak najbardziej naturalne . Dobrze się zachowywał
                  > Komoroski,Putin z kamienną twarzą przezywając to co się
                  > dzieje.
                  > No fakt donek się popłakał wrócił do domu i skakał ze szczęścia ;/
                  >
                  Taa powinien bardziej przeżywać,zwłaszcza za dziadka z Wermachtu i za ZOMO.
                  >
                  > Ale dlaczego narzucasz innym jak mają przezywać śmierć głowy państwa
                  > ?co jest jest już przesadą a co nie ? Równe dobrze za przesadnie można uznać ż
                  > ałobę narodowa w Brazylii - odległy kraj za oceanem i żałoba - każdy przezywa
                  > to po swojemu ,jak czuje.Ty tego nie rozumiesz bo jesteś wg mnie niedojrzała ,
                  > nie dotarło do ciebie jaki
                  > cios został zadany Polsce, tylko cie się wydaje ,ze wiesz. Starsi
                  > ludzie ,którzy cenią sobie ojczyznę bo o nią walczyli za głowę by się
                  > chwycili jakby cie przeczytali a ci którzy za ojczyznę i PRZYWÓDCÓW
                  > oddali życie to się w grobie przewracali.
                  Może daj innym nie przeżywać i skup się na własnym przeżywaniu bez siedzenia tutaj co?:)
                  A nie wiesz co teraz w grobie robi Blida? Też się przewraca?Kochała kraj pewnie nie tak na pokaz jak Ty ale jednak .
                  >
                  > A kto podcina sobie żyły ? Przez parę dni nie pójdziesz na imprezę, raz w nied
                  > ziele nie pójdziesz do sklepu a w Tv przez parę dni non
                  > stop będziesz mieć relacje z tej tragedii i zegnanie się z przywódcą
                  > TWOJEGO kraju który aktywnie działał na rzecz TWOJEGO kraju żebyś teraz mogła
                  Nie przesadzaj z tymi zasługami dla niego. Dla mnie ośmieszał Polskę. Przypomnę,że to również mój kraj.
                  > siedzieć i posądzać innych o fanatyzm i cyrk :/
                  >
                  > to chyba musimy wszyscy nauczyć się czytać ze zrozumieniem te twoje
                  > bzdety bo oprócz potworskiego nikt nie kuma o co ci chodzi
                  Wielu kuma tylko po kiego grochem o ściane tłumaczyć setny raz?
                  • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 13:11
                    "A nie wiesz co teraz w grobie robi Blida? Też się przewraca?"
                    Na pewno się przewraca - robaki już o to zadbają.
                    Skoro julcia wie co komu w głowie siedzi a ty wiesz co ja robię na
                    pokaz to ja nie mogę wiedzieć co się w cudzym grobie dzieje ? Jakaś sprawiedliwość na tym świecie musi być.

                    wiesz co dla mnie osoba która wychodzi i aktywnie działa w imię
                    swoich poglądów dla dobra kraju zasługuje na szacunek .Niektórzy
                    tylko siedzą przed monitorem is ie mądrzą.Nie oznacza to ,ze
                    podziwiam L .K jako człowieka ,ze jest moim idolem ,mentorem , bo
                    jest wręcz przeciwnie ale szanuje ludzi walczących za swoje poglądy
                    .A prezydentem byle kto nie zostaje chyba ze w USA ;/
                    • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 13:22
                      Co Ty masz z tym USA? Byle kto w USA a w Polsce to niby kto był?
                      Chory z nienawiści do Polaków człowiek. To nie ja podzieliłam Polskę. Tylko on.
                      Podzielił na "moja Polska" i "Polaczków Polska".
                      Takie byle co jak w USA może zdechnąć według Ciebie? Taaa to jest miłość
                      PATRIOTYCZNA. Gratuluję.
                      • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 13:45
                        mam obsesje na punkcie usa moze byc ?

                        G.Bush bez obrazy to była marionetka która sterowały osoby 3. Poza tym
                        w USA wszystko się może zdarzyć -kraja abstrakcji.

                        Ale jakie zdechnąć ? No wymysł jeszcze kilka rzeczy których nie
                        napisała a które sobie dopowiedziałaś ;
                        • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 13:48
                          Hahahah kończę bo mi Cie już żal.
                          Łącz się w tej obsesji w tym swoim patriotycznym szowinizmie.
                          • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 13:54
                            tAk bo tobie ogolenie zawsze jest "zal " tych którzy się z tobą nie
                            zgadzają - jak tak można przecież takim jak ty trzeba przytakiwać bo
                            rację absolutną maja.

                            Idz faktycznie i przynajmniej nie będziesz mi wmawiać tego czego nie
                            napisałam a co sobie wmawiasz żeby poprzeć swoje bzdury.
                            • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 14:15
                              Głupich zawsze żal. Zwłaszcza tych co nie mają zielonego pojęcia o patriotyzmie
                              a najgłośniej o nim mówią. Jak będziesz googlować patriotyzm to wygoogluj
                              również sarkazm:)
                              • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 14:36
                                Miałaś skończyć już - cóż niesłowność
                                Tak wszyscy są głupi tylko nie Ty - wszak ty się mylić nie możesz.
                                :DDDDDDDD
                                W lusterku się przeglądnij - może ci się zal samej siebie zrobi :DDD
                                • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 14:42
                                  W takim momencie się śmiejesz? To nie patriotyczne:]
                                  Jeśli chcesz o czymś rozmawiać to miej chociaż minimalne pojęcie o tym.
                                  Wystarczy,że Ty się przeglądasz i ocierasz szowinizm z czoła.
                                  • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 14:48
                                    No wiesz kluczowa kwestia - z czego się śmieje.:DDDDD
                                    No ale przecież już mi wmówiłaś ze nie jestem patriotka tylko
                                    szowinistką to o co chodzi ?Zdecyduj się w koncu : w prawo czy też w
                                    lewo........:DDDDDDD

                                    Nie przeglądam się bo potłukłam wszystkie i do końca życia będę doświadczać nieszczęść wg przesądu - jednym jesteś Ty:DDDDDDDD
                                    • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 15:00
                                      Dziękuje za przyznanie mi racji:)
                                      ":D[*]:DDDDD[*] " U Ciebie tak powinno być poprawnie politycznie:]
                                      Ależ zajebista pogoda:]
                                      • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 15:07
                                        Nie ma za co , pewne przysłowie mnie na ziemię sprowadziło :DDDDDD
                                        U mnie będzie jak ja uznam za stosowne :DDDDDDDDD
            • potworski Re: dobre 12.04.10, 12:10
              izabella9.0 napisała:

              > Dokładnie tez to nie był prezydent moich marzeń , moich poglądów ale
              > cenie go za patriotyzm i wiarę. Współczuje jemu, jako człowiekowi i
              > każdej osobie która zginęła. Polska straciła , Polacy stracili -
              > głowę państwa i wielu ludzi, którzy jakoś o ten kraj walczyli a nie
              > siedzieli przed monitorem i oceniali - bo to robić może każdy.
              > Co ma wiec bycie przeciwnikiem prezydenta do przezywania jego śmierci


              Pewnie zgodziłbym się z tym częściowo, gdyby odszedł ktoś, kto się jakoś zapisał
              w historii swoimi poczynaniami i miałby faktycznie jakiś nadzwyczajny wkład i
              wybitne osiągnięcia w dziedzinie, którą reprezentuje. A nasz prezydent ani mnie
              grzał ani ziębił. Daleki byłem od ośmieszania go tak jak dzisiaj daleki jestem
              od wynoszenia go ku niebiosom. Urząd prezydenta natomiast pozostał - świat się
              zatem nie wali.

              > Idąc tym tokiem myślenia Donald Tusk powinien skakać z radości, ale
              > tak nie jest.


              Idąc dalej tym tokiem rozumowania TVP powinna puścić maraton serialowy Świata wg
              Bundych. Tylko chyba ci się toki rozumowania popieprzyły.

              > Spory sporami ale puki człowiek żyje można się nie zgadzać z jego
              > światopoglądem a potem szukać porozumienia , kiedy człowiek umiera
              > nie ma już nic..jest tylko pustka. To,ze ktoś miała inne poglądy ,
              > spojrzenie na świat to nie jest powód żeby olać jego śmierć.


              A co mają do przeżywania śmierci poglądy? Przeżywa się wtedy gdy ma się ze
              zmarłym emocjonalną więź, a nie wtedy jak się linia partyjna zgadza. Moja
              emocjonalna więź z prezydentem była na podobnym poziomie jak więź dwóch
              sąsiadów, którzy nic o sobie nie wiedzą, więc nie widzę powodów żeby zaciekle
              spamować sieć nawiasikami z gwiazdką.

              > Ojej spadł "głupi " samolot i mi sklep zamknęli,
              > ojej głupi świat ze żałoby ogłasza , głupia Brazylia ,
              > ojej głupi samolot spadł a ludzie się zamieniają w fanatyków..czy aby
              > na pewno ?


              Gdzie autorka napisała GŁUPI samolot i GŁUPI świat? Wskaż mi te cytaty, bo zaraz
              w swoim rozpędzie stwierdzisz, że julcia między wierszami swoich postów zawarła
              wzór na budowę maszyny do przenoszenia się w czasie.

              > Plus dla Julci za szczerość ale ta szczerość pokazała jej
              > niedojrzałość i pustkę .Człowiek który zna pojecie patriotyzmu a nie
              > wydaje mu się ,że zna . Człowiek który ceni sobie ojczyznę i szanuje
              > głowę państwa jaka by nie była , odczuwa te stratę i ją przezywa jako
              > POLAK .


              A jeśli nie przeżywam to kim jestem? Nkwankwo Masingą - Obywatelem Ugandy z
              polskim paszportem?
              • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 13:00
                A kto mówi o wynoszeniu go pod niebiosy ? Był człowiekiem który miał określone wartości , poglądy których bronił.Nie siedział bezczynie
                tylko działał aktywnie na rzecz Polski. Prezydentem nie zostaje byle
                kto no chyba ze w USA. Nie oznacza to ,ze był genialnym przywódca bez
                wad.Nigdy nie byłam jego zwolenniczką i nigdy nie będę . Śmiesznym są
                dla meni polaczki ,którzy siedzą przed monitorem i się wymądrzają
                nie mając na swoich barkach odpowiedzialności za cały kraj.

                Nic mi się nie popieprzyło.

                Emocjonalna wieź a co rozumiesz pod tym pojęciem ? dla mnie to
                pojecie względne.
                Nie musisz przezywać śmierci prezydenta ale powinieneś uszanować ze robią to inni i ze jest żałoba narodowa. w tym czasie możesz zacisnąć zęby i przez parę głupich dni. Nikt cię przecież nie będzie przepraszał ze cierpi ,ze przezywa bardziej niż ty i ze samolot się
                rozbił.

                - Jakbyś nie zauważył to był sarkazm. taki sam cyrk jaki zarzuca
                osobom stojącym pod pałacem prezydenckim ona otworzy z powodu zamknięcia słępów w niedziele i z powodu tego ,ze inni przezywają. a
                jeszcze wcześniej tworzy taki sam cyrk z powodu takiego ,ze wpierw głoszono ,że prezydent wraz z innymi politykami zginął a dopiero
                potem uwzględniono załogę - a to takie niesprawiedliwe..

                "Człowiek który ceni sobie ojczyznę i szanuje
                głowę państwa jaka by nie była , odczuwa te stratę i ją przezywa jako
                POLAK ."

                "A jeśli nie przeżywam to kim jestem? Nkwankwo Masingą - Obywatelem
                Ugandy z polskim paszportem? "

                "Jessu polska język trudna język."

                Napisałam , człowiek który ceni sobie ojczyznę i szanuje głowę państwa jest patriotą , zna wartość ojczyzny to przezywa to jako
                Polak .Wniosek :
                Skoro nie przezywasz znaczy ze nie jesteś patriotą , osobą która ojczyznę uważa za jedna z największych wartości tak wiec zaciśnij zęby i przeczekaj.
                • potworski Re: dobre 12.04.10, 14:06
                  izabella9.0 napisała:

                  > A kto mówi o wynoszeniu go pod niebiosy ? Był człowiekiem który miał określone
                  > wartości , poglądy których bronił.Nie siedział bezczynie
                  > tylko działał aktywnie na rzecz Polski.


                  A co innego miał robić? Tego wymaga specyfika jego zawodu i za to mu podatnicy w
                  bilonie i papierkach dają wynagrodzenie. Tak samo jak motorniczemu płacą, żeby
                  jeździł tramwajem i nikt nie pęka z zachwytu, że w pięknym stylu stanął na pętli
                  i otworzył drzwi przed pasażerami, bo to jest jego obowiązek.

                  > łupich dni. Nikt cię przecież nie będzie przepraszał ze cierpi ,ze przezywa
                  bardziej niż ty i ze samolot się rozbił.


                  Natomiast ja mam pełne prawo mieć swoje zdanie na temat szczerości tych
                  wszystkich "gestów braterstwa".

                  > "Człowiek który ceni sobie ojczyznę i szanuje
                  > głowę państwa jaka by nie była , odczuwa te stratę i ją przezywa jako
                  > POLAK ."


                  Nie wiem z kogo to jest cytat, ale wg mnie jest niedorzeczny. Nie szanuję
                  urzędów, tylko osoby. To, że ktoś sprawuje taki a nie inny urząd nie znaczy, ze
                  od razu ma mój szacunek.
                  • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 14:12
                    o wybacz mamy tylu posłów którzy siedzą nic nie robią a on robił od
                    bardzo dawna .
                    • potworski Re: dobre 12.04.10, 14:23
                      izabella9.0 napisała:

                      > o wybacz mamy tylu posłów którzy siedzą nic nie robią a on robił od
                      > bardzo dawna .


                      A co mają do tego posłowie? Jeśli jestem kafelkarzem i położę równo płytki to
                      powinienem za to dostać bonus, bo w tym czasie mój kolega-kierowca autobusu
                      chlał wódkę z kolegami?
                      • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 14:37
                        wysłałam przez przypadek zanim skończyłam pisać..post jest poniżej
                  • rzeka.chaosu Re: dobre 12.04.10, 14:26
                    Co do oceny zaangażowania Kaczyńskiego w sprawy wyjaśnienia pewnych spraw z
                    historii Polski: wystarczy porównać go z Kwaśniewskim. Mało kto na ten cały
                    bajzel potrafi spojrzeć ogólnie. On akurat musiał (nie tylko chciał) wziąć się
                    za wyjaśnienie tych kwestii. Nikt przedtem tego nie robił na taka skalę. A czas
                    był najwyższy. Ot taka historyczna konieczność zamknięcia pewnych rozdziałów,
                    aby móc pójść dalej. Niezamknięte sprawy mógłby wiecznie przeszkadzać.

                    Mam na myśli nie tylko Katyń, ale też sprawy całego IPN.
                  • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 14:32
                    o wybacz mamy tylu posłów którzy siedzą nic nie robią a on działał na
                    rzecz państwa od bardzo dawna. I tym sposobem w koncy znalazł się w
                    pałacu prezydenckim.
                    Najłatwiej jest powiedzieć płace podatki.no i co ? Gdyby każdy tak uważał..:" będę płacił podatki a kraj niech jakoś funkcjonuje" . Ale nie niektórzy chcą uczestniczyć w kierowaniu tym krajem co jest
                    wielką odpowiedzialnością i wymaga jakieś odwagi. Krajem nie rządzą
                    osoby z ulicy.

                    Motorniczego porównujesz do prezydenta ? No fakt od motorniczego zalezą losy kraju :DDDDDDDDDD Motorniczy podejmuje bardzo odpowiedzialne decyzje które wpływają na los kraju :DDDDDD

                    wiesz są obowiązki które nie wymagają wielkiej odpowiedzialności i
                    sa OBOWIĄZKI które niosą za sobą ogromna odpowiedzialność.Motorniczego nie bedzie w książkach do historii.

                    Masz prawo tylko po co tu i teraz podczas żałoby narodowej je wygłaszać ? w jakim celu ? Nie lepiej przemilczeć ?

                    Ja szanuje automatycznie wszystkich ludzi bo Kazdy człowiek ma coś
                    za co warto go szanować.szacunek można do kogoś stracić.A prezydent
                    mojego kraju ma mój szacunek nawet jeśli jego poglądy są mi dalekie , nawet jeśli zrobić coś za co należy mu się krytyka - wszak nikt nie jest idealny. Prezydent ma mój szacunek już za to ze maiła odwagę
                    aktywnie działać dla Polski a nie siąść za komputerem po przyjściu z pracy i krytykować co popadnie bo on płaci podatki...
                    • potworski Re: dobre 12.04.10, 14:48
                      izabella9.0 napisała:

                      > o wybacz mamy tylu posłów którzy siedzą nic nie robią a on działał na
                      > rzecz państwa od bardzo dawna. I tym sposobem w koncy znalazł się w
                      > pałacu prezydenckim.
                      > Najłatwiej jest powiedzieć płace podatki.no i co ? Gdyby każdy tak uważał..:"


                      Już nie traktuj tej polityki jako ciężkiego zawodu, do wykonywania którego brak
                      chętnych a politykiem nikt nie chce zostać. Liczba ludzi pchających się do
                      władzy w tym kraju zdecydowanie przekracza liczbę motorniczych.

                      > czestniczyć w kierowaniu tym krajem co jest
                      > wielką odpowiedzialnością i wymaga jakieś odwagi. Krajem nie rządzą
                      > osoby z ulicy.


                      A kto? Ludzie z morskiej piany? Stworzeni przez astralną energię?

                      > Ja szanuje automatycznie wszystkich ludzi bo Kazdy człowiek ma coś
                      > za co warto go szanować.szacunek można do kogoś stracić.


                      No to szanujesz każdego czy nie szanujesz? Bo pierwsza część tej wypowiedzi
                      trochę kłóci się z drugą.
                      • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 15:05
                        Nie traktuje polityki jako ciężkiego zawodu a jako zawód
                        odpowiedzialny. Pchać się można do polityki nawet tysiącami ale to
                        czy będzie się w tej polityce błaznem , oszustem czy osoba działającą
                        na wielu polach w imię ojczyzny pokarze i czas i osiągnięcia. W tych
                        czasach nie ma wielkiego pola do popisu bo jesteśmy wolnym krajem ale
                        w czasach kiedy Polacy walczyli o wolność w rożnym tego słowa
                        znaczeniu takie osoby zamiast siedzieć w domach zastraszane ,
                        działały narażając siebie i swoich bliskich , tworzyły nam nowe państwo w którym żyjemy.
                        L.K był jedną z tych osób która w trudnych czasach działała na rzecz
                        Polski.

                        serio język polski to za trudny język..prezydentem nie zostaje byle
                        kto , pierwsza lepsza chętna osoba .Kandydatami na prezydentów są
                        osoby które mająca sobą już pewien presiz opart na pewnych osiągnięciach.

                        Nic się nie kłóci tylko ty masz problem ze zrozumieniem
                        Powiedzmy spotykam osobnika X jako ze szanuje każdego człowieka( bo uważam ze każdy człowiek zasługuje na szacunek) , szanuje tego
                        osobnika X .W momencie kiedy osobnik X zrobi coś strasznego przeciwko
                        mnie i nei tylko itp itd mogę stracić do niego tez szacunek bądź tez
                        ten osobnik X jeśli zrobi coś na plus ten szacunek wzrośnie.
                        • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 15:11
                          no tak jak pisałam "polska jezyk trudna jezyk" ale orta strzeliłam
                          <pokaże>
                        • potworski Re: dobre 12.04.10, 15:31
                          izabella9.0 napisała:

                          W tych
                          > czasach nie ma wielkiego pola do popisu bo jesteśmy wolnym krajem


                          Czyli w zasadzie przyznałaś mi rację - nic wielkiego nie zostało przez
                          prezydenta osiągnięte. Nic ponad standard urzędu.

                          > serio język polski to za trudny język..prezydentem nie zostaje byle
                          > kto , pierwsza lepsza chętna osoba .Kandydatami na prezydentów są
                          > osoby które mająca sobą już pewien presiz opart na pewnych osiągnięciach.


                          Na jakich osiągnięciach? Trzeba być obywatelem RP, nie być karanym i mieć
                          skończone 35 lat. Plus 100 tyś podpisów, które z dziecinną łatwością można
                          zdobyć poprzez władowanie odpowiedniej kasy w kampanię. Mogę ci z czapy wymienić
                          paru kandydatów na prezydenta, którzy w moich oczach mają mniejszy prestiż niż
                          dyspozytor na kopalni.

                          > Nic się nie kłóci tylko ty masz problem ze zrozumieniem

                          Nie, to ty masz problem z jasnym wyrażaniem myśli. Co innego szanować każdego
                          (co sugerowałaś w pierwszym zdaniu poprzedniej wypowiedzi) a co innego darzyć
                          kogoś szacunkiem na kredyt.
                          • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 15:47
                            "Czyli w zasadzie przyznałaś mi rację - nic wielkiego nie zostało
                            przez
                            prezydenta osiągnięte. Nic ponad standard urzędu. "
                            powiem tak za czasów prezydentury żadnych wielkich zrywów nie było bo
                            i okazji nie było ale nie przesadzajmy znowu ze nic nie osiągnął.Jak
                            człowiek osiągnął dużo kiedyś i teraz więcej niż ty i ja np


                            wiesz możesz być 35 letnim nie karalnym obywatelem RP ale to tylko
                            teoria bo żadna partia na kandydata takiej osoby nie wystawi a jak
                            nawet jakimś cudem bo sobie te podpisy zdobędziesz to kto zagłosuje
                            na kogoś kto w swoim 35 letnim życiu żadnego doświadczenia i osiągnięć nie posiada :/ trzeba coś sobą reprezentować i nie tylko w gębie ale w czynach.

                            Napisałam w pierwszym zdaniu ze szanuje każdego człowieka
                            AUTOMATYCZNIE to chyba wiec logiczne ze na kredyt , potwierdzało to kolejne zdanie mówiące o tym ze szacunek można stracić nie wiem co
                            w tym trudnego .
                            • potworski Re: dobre 12.04.10, 16:17
                              izabella9.0 napisała:

                              > "Czyli w zasadzie przyznałaś mi rację - nic wielkiego nie zostało
                              > przez
                              > prezydenta osiągnięte. Nic ponad standard urzędu. "
                              > powiem tak za czasów prezydentury żadnych wielkich zrywów nie było bo
                              > i okazji nie było ale nie przesadzajmy znowu ze nic nie osiągnął.Jak
                              > człowiek osiągnął dużo kiedyś i teraz więcej niż ty i ja np


                              Po pierwsze skąd wiesz ile ja osiągnąłem? A po drugie - nawet jeśli osiągnął
                              więcej niż ja to z automatu powinienem go opłakiwać i lecieć na Żwirki Wigury
                              pstrykać fotki konduktowi żałobnemu?

                              > wiesz możesz być 35 letnim nie karalnym obywatelem RP ale to tylko
                              > teoria bo żadna partia na kandydata takiej osoby nie wystawi a jak
                              > nawet jakimś cudem bo sobie te podpisy zdobędziesz to kto zagłosuje
                              > na kogoś kto w swoim 35 letnim życiu żadnego doświadczenia i osiągnięć nie posi
                              > ada :/ trzeba coś sobą reprezentować i nie tylko w gębie ale w czynach.


                              To w końcu jak?=bo znowu się gubisz. Prestiż posiadają kandydaci (co piszesz w
                              poprzednim poście) czy też tylko ci, którzy zdobyli dużą liczbę głosów w wyborach?

                              > Napisałam w pierwszym zdaniu ze szanuje każdego człowieka
                              > AUTOMATYCZNIE to chyba wiec logiczne ze na kredyt


                              Nie, to nie jest logiczne. Mówiąc, że szanujesz każdego automatycznie
                              sugerujesz, że szanujesz kogoś bez zastanawiania się nad tym z jakiego powodu go
                              szanujesz - podobnie jak automatycznie odsuwasz rękę od żelazka bez
                              zastanawiania się czy cię ono parzy czy nie. Nic w tym stwierdzeniu nie
                              wskazuje, że szacunek jest tylko na początku a potem następuje jego weryfikacja.
                              Tym bardziej, że dalej piszesz, iż KAŻDY człowiek zasługuje na szacunek, a
                              "każdy" to dla mnie "każdy" a nie "każdy z wyjątkiem tych co sobie po drodze
                              nagrabili w twoich oczach".
                              • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 16:38
                                z całym szacunkiem - nie sadze zebys osiągnął więcej.
                                nikt ci nie kazuje go opłakiwać tak jak i nikt mnie nie kazuje go opłakiwać i tego nie robię, po co wiec ten ostentacyjny tekst ?

                                Cały czas twierdze ze tylko teoretycznie kandydatem na prezydenta może zostać 35 letni niekaralny obywatel RP i tylko dziwny zbieg okoliczności czy tez cud może sprawić ze tylko taka osoba bez
                                jakichkolwiek osiągnięć , sukcesów spełniająca tylko podstawowe
                                wymagania może zostać tym kandydatem na prezydenta. Czyli np nie wyobrażam sobie sytuacji ze motorniczy nagle zbierze X podpisów i
                                wystartuje na prezydenta ;/

                                To jest logiczne - jak spotykam człowieka to szanuje go za to ze jest człowiekiem, niby czemu mam go za to nie szanować ? ale czy będę go szanować za to jakim jest człowiekiem ? To się dopiero okaże ( ale o
                                tym już pisałam )

                                Nie pisałam o tym ze szanuje człowieka automatycznie za to ze jest człowiekiem natomiast jeśli ten człowiek mi zabije matkę i będzie
                                się tym chełpił to tracę o niego ten szacunek - czy to takie trudne
                                ???
                                Moza tez kogoś szanować nie tylko za to ze jest człowiekiem ale
                                jakim jest człowiekiem - ale potem dowiadujemy się o nim czegoś co sprawia ze tracimy do niego ten szacunek.


                                szacunek to nie jest wartość stała , można go utracić , może on
                                wzrosnąć , można go ponownie uzyskać.
                                • potworski Re: dobre 12.04.10, 16:47
                                  > Cały czas twierdze ze tylko teoretycznie kandydatem na prezydenta może zostać 3
                                  > 5 letni niekaralny obywatel RP i tylko dziwny zbieg okoliczności czy tez cud mo
                                  > że sprawić ze tylko taka osoba bez
                                  > jakichkolwiek osiągnięć , sukcesów spełniająca tylko podstawowe
                                  > wymagania może zostać tym kandydatem na prezydenta. Czyli np nie wyobrażam sobi
                                  > e sytuacji ze motorniczy nagle zbierze X podpisów i
                                  > wystartuje na prezydenta ;/


                                  A złotnika albo producenta wkładek do butów już sobie potrafisz wyobrazić?

                                  > To jest logiczne - jak spotykam człowieka to szanuje go za to ze jest człowieki
                                  > em, niby czemu mam go za to nie szanować ?


                                  Nie to nie jest logiczne. Logika nie wskazuje na to, że przy spotkaniu z
                                  całkowicie obcym człowiekiem automatycznie się go szanuje. Kwestia szacunku od
                                  pierwszego wejrzenia jest kwestią całkowicie subiektywną i niezależną od logiki
                                  w tym przypadku.

                                  • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 16:58
                                    nie nie potafie sobie wyobrazić odniosłam się do twojego własnego
                                    przykłady ale rozumiem ze tobie trzeba wypisać wszystkie zawody które
                                    z polityka maja tyle wspólnego co ja z tobą czyli nic ;/

                                    Dlaczego mam nie szanować człowieka którego spotykam? Szanuje każdego człowieka za top ze jest człowiekiem.W miarę jak go poznaje
                                    zaczynam go szanować za to jaki jest i jeśli robi na mnie wrażenie
                                    tym co robi tym jaki jest mój szacunek rośnie i odwrotnie - nie wiem
                                    co w tym niezwykłego , niezrozumiałego , nielogicznego.
                                    • potworski Re: dobre 12.04.10, 17:51
                                      izabella9.0 napisała:

                                      > nie nie potafie sobie wyobrazić


                                      No i całe szczęście, bo nie musisz, bo tacy kandydaci już istnieli. A tu
                                      uzupełnienie twoich braków w wiedzy:

                                      Leszek Bubel

                                      Kazimierz
                                      Piotrowicz


                                      > Dlaczego mam nie szanować człowieka którego spotykam?


                                      Ja się nie pytam dlaczego TY masz nie szanować, tylko twierdzę, że takie
                                      zachowanie nie wypływa z zasad logiki. Bo akurat może się zdarzyć osoba nie
                                      szanująca z zasady nikogo i niczego. Łapiesz już?
                                      • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 18:39
                                        wow dłuzo ci zajęło szukanie ?
                                        ha szkoda ze znowu nie zrozumiałeś.
                                        Słuchaj gość może być motorniczym ale zanim zostanie prezydentem
                                        musi się jakimś zaczepić o politykę i coś w niej osiągnąć ,musi jakąś działalność polityczną mieć za sobą inaczej na kandydaturze się skończy. Leszek bubel był posłem , wiec jakoś działalność
                                        polityczną miał za sobą.Prezydent Kaczyński był z wykształcenia
                                        filologiem polskim wiec ???????? zawód nie przekreśla szans , ale szczególnie dzisiaj nie wyobrażalna jest sytuacja żeby nagle osobnik
                                        X porzucił zawód np motorniczego i bez uprzedniego kontaktu z
                                        polityka wystartować na prezydenta..to jest ośmieszanie siebie i jak widać chętnych nie ma .Nie kandyduje się po żeby kandydować tylko po
                                        to żeby zostać prezydentem .W momencie kiedy nie mam żadnego
                                        politycznego doświadczenia kto na mnie zagłosuje ?????? No nikt i na kandydaturze się skończy.
                                        I ja własnie pisałam o sytuacji kiedy jestem motorniczym i nagle
                                        zbieram X głosów i startuje na prezydenta nie mając żadnego doświadczenia w politycznej działalności -na taki pomysł może wpaść
                                        tylko jakiś burak o przerośniętych ambicjach , przyjdzie , ośmieszy
                                        się i prezydentem na pewno nie zostanie.

                                        Zresztą pisałam ze "jak nawet jakimś cudem bo sobie te podpisy
                                        zdobędzie " jak historia pokazała np Kazimierz piotrowicz to kto
                                        zagłosuje na kogoś takiego ???????

                                        potwierdza to ze prezydentem nie zostaje byle kto bo nawet jak
                                        dziwnym zbiegiem okoliczności jakiś burak jak K .P będzie się chciał ośmieszyć i wystartuje to tylko dla pietruszki bo w życiu naród kogoś
                                        takiego nie wybierze. Wyjątek potwierdza regułę.

                                        • potworski Re: dobre 12.04.10, 18:58
                                          izabella9.0 napisała:

                                          > wow dłuzo ci zajęło szukanie ?


                                          30 sekund. A do czego potrzebna ci ta wiedza? Kupiłaś sobie nowy internet w
                                          Neostradzie i sprawdzasz czy masz transfer szybszy?

                                          > ha szkoda ze znowu nie zrozumiałeś.
                                          > Słuchaj gość może być motorniczym ale zanim zostanie prezydentem
                                          > musi się jakimś zaczepić o politykę i coś w niej osiągnąć ,musi jakąś działaln
                                          > ość polityczną mieć za sobą inaczej na kandydaturze się skończy. Leszek bubel
                                          > był posłem , wiec jakoś działalność
                                          > polityczną miał za sobą.


                                          Mieszasz do kwadratu. W poprzednich postach pisałaś o KANDYDATACH na prezydentów
                                          i o tym dyskutowaliśmy a teraz jak ci udowodniłem, że kandydatem może być każdy
                                          zjadacz chleba to przestawiłaś się już na URZĄD prezydenta.

                                          nie wyobrażalna jest sytuacja żeby nagle osobnik
                                          > X porzucił zawód np motorniczego i bez uprzedniego kontaktu z
                                          > polityka wystartować na prezydenta..to jest ośmieszanie siebie i jak widać
                                          chętnych nie ma


                                          A taki Stan Tymiński? Jakie on miał wcześniej doświadczenie polityczne? W
                                          dodatku całkiem nieźle mu poszło w wyborach. O ośmieszeniu się na pewno nie
                                          mogło być mowy.

                                          A teraz powiedz mi jak się zatem mają do siebie te dwa cytaty:

                                          Kandydatami na prezydentów są
                                          osoby które mająca sobą już pewien presiz opart na pewnych osiągnięciach.


                                          dziwnym zbiegiem okoliczności jakiś burak jak K .P będzie się chciał ośmieszyć
                                          > i wystartuje to tylko dla pietruszki bo w życiu naród kogoś
                                          > takiego nie wybierze.


                                          W pierwszym piszesz, że KANDYDAT na prezydenta to osoba o pewnym wypracowanym
                                          już prestiżu, a w drugim kandydata na prezydenta nazywasz burakiem. To w końcu
                                          jaka jest ostateczna wersja? Ma ten kandydat prestiż czy nie?
                                          • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 19:21
                                            A co wiedzy mi bronisz? wiedza to nie choroba.
                                            Nie , nic sobie nie kupiłam ale zastanowię się.

                                            Pisałam o kandydatach na prezydentach ,ze w teorii może zostać nim
                                            byle kto .Ale jakby nie patrzeć nie negowałam faktu ze jakimś cudem znajdzie się jakiś burak który będzie się chciał ośmieszyć startując
                                            na prezydenta ale prezydentem i tak nie zostanie. Nie mamy aż tak
                                            głupiego społeczeństwa ( mam ci cytat wkleić )
                                            Nie wiem jak tobie ale mi się powoli nudzi powtarzanie tego samego ;/

                                            Wg mnie Tymański się ośmieszył - prezydentem człowiek po technikum
                                            bez jakiegokolwiek doświadczenia miedzy na arenie politycznej ...Jak można podsumować przegraną w wyborach prezydenckich tekstem w stylu
                                            "nieźle mu poszło "?????? Dla niego to był w sumie sukces bo by się zbłaźnił jako prezydent :/\

                                            Uważam ze kandydatem na prezydenta nie powinien zostać osobnik bez jakiegokolwiek doświadczenia politycznego ale ponieważ konstytucja
                                            jest tak skonstruowana ze teoretycznie każdy spełniający klika
                                            prostych warunków może zostać kandydatem na prezydenta nie negowałam faktu ze jakiś cudem , dziwnym zbiegiem okoliczności jakiś
                                            burak zaryzykuje i się ośmieszy bo prezydentem na pewno nie zostanie
                                            .Historia to udowodniła a w dzisiejszych czasach( mimo ze
                                            konstytucyjnie połowa polaków mogła by stratować na prezydentów jakoś
                                            tego nei robią - dziwne ;/) to już w ogolę sobie tego nie wyobrażam.

                                            dotarło czy przeliterować ?

                                            " Cały czas twierdze ze tylko TEORETYCZNIE " kandydatem na prezydenta
                                            może zostać 35 letni niekaralny obywatel RP iTYLKO DZIWNY ZBIEG
                                            OKOLICZNOSCI czy tez CUD może sprawić ze tylko taka osoba bez
                                            jakichkolwiek osiągnięć , sukcesów spełniająca tylko podstawowe
                                            wymagania może zostać tym kandydatem na prezydenta."

                                            Czyz ja tego nie napisałam ?



                                            • potworski Re: dobre 12.04.10, 22:22
                                              izabella9.0 napisała:

                                              > A co wiedzy mi bronisz?


                                              Gdzie napisałem, że ci bronię? Cytat poproszę.

                                              Ale jakby nie patrzeć nie negowałam faktu ze jakimś cudem znajdzie si
                                              > ę jakiś burak który będzie się chciał ośmieszyć startując
                                              > na prezydenta ale prezydentem i tak nie zostanie.


                                              Pisząc, że każdy kto kandyduje na urząd prezydenta jednocześnie cieszy się
                                              prestiżem i osiągnięciami zaprzeczyłaś temu co napisałaś powyżej. Próbowałem
                                              wskazać ci tą nieścisłość już kilka postów temu, ale ty nadal pozostajesz
                                              głucha. Zatem zapytuję cię po raz kolejny i oczekuję rzeczowej i krótkiej
                                              odpowiedzi: To w końcu kandydat to osoba ciesząca się prestiżem, czy też
                                              niekoniecznie? To czy przejdzie dalej w wyborach mnie nie interesuje, bo ty
                                              pisałaś wyłącznie o KANDYDATACH.

                                              > Wg mnie Tymański się ośmieszył - prezydentem człowiek po technikum
                                              > bez jakiegokolwiek doświadczenia miedzy na arenie politycznej ..


                                              A ten, który z nim w tych wyborach zwyciężył to jaki miał zawód? I niby jak
                                              Tymiński się ośmieszył?

                                              Jak można pods
                                              > umować przegraną w wyborach prezydenckich tekstem w stylu
                                              > "nieźle mu poszło "??????


                                              Człowiek znikąd zostawił w tyle takich kandydatów jak Tadeusz Mazowiecki,
                                              Włodzimierz Cimoszewicz i Leszek Moczulski - wtedy pierwszoplanowe postaci na
                                              arenie politycznej, a następnie przeszedł do drugiej tury wyborów. I ty uważasz,
                                              że to jest nic?

                                              [i]Dla niego to był w sumie sukces bo by się zbłaźnił ja
                                              > ko prezydent :/[/i]

                                              No proszę. To trzeba było się przedstawić izabella9.0 - specjalistka od wróżenia
                                              z politycznych fusów. Od razu wiedziałbym z kim mam do czynienia.

                                              > " Cały czas twierdze ze tylko TEORETYCZNIE " kandydatem na prezydenta
                                              > może zostać 35 letni niekaralny obywatel RP iTYLKO DZIWNY ZBIEG
                                              > OKOLICZNOSCI czy tez CUD może sprawić ze tylko taka osoba bez
                                              > jakichkolwiek osiągnięć , sukcesów spełniająca tylko podstawowe
                                              > wymagania może zostać tym kandydatem na prezydenta."


                                              Cały czas się kompletnie plączesz. Raz twierdzisz, że kandydat to osoba ciesząca
                                              się prestiżem, potem mówisz, że niekoniecznie, bo są wyjątki, potem piszesz, że
                                              człowiek z ulicy może kandydować tylko teoretycznie, a jak ja ci pokazuję, że
                                              praktycznie również potrafi kandydować to ty znowu zaczynasz o wyjątkach i o
                                              tym, że pewnie by się zbłaźnił. A niech się zbłaźni! Co to kogo obchodzi?
                                              Piszemy o kandydatach a nie o tych, którzy potencjalnie mogą lub nie mogą się
                                              zbłaźnić.
                                              • izabella9.0 Re: dobre 13.04.10, 12:43
                                                "Gdzie napisałem, że ci bronię? Cytat poproszę"
                                                Dlatego napisałam w formie pytania a nie stwierdzenia ;/
                                                przeczytałam to co napisałam i nie uważam żeby sobie przeczyła co
                                                najwyżej ty to źle odbierasz nie pierwszy i nie ostatni raz .


                                                "Człowiek znikąd zostawił w tyle takich kandydatów jak Tadeusz
                                                Mazowiecki,Włodzimierz Cimoszewicz i Leszek Moczulski - wtedy
                                                pierwszoplanowe postaci na arenie politycznej, a następnie przeszedł
                                                do drugiej tury wyborów. I ty uważasz, że to jest nic? "

                                                Kandyduje się po to żeby zostać prezydentem a nie po to żeby na
                                                kandydaturze zakończyć swoją drogę. Jakby nie patrzeć prezydentem nie został , przegrał i co ? co potem zrobił ????? Nie mając żadnego doświadczenia na arenie politycznej z góry wiadomo ze tylko cud sprawia ze taki ktoś zostanie prezydent a cud jak wiadomo to nie jest coś co spotyka się często wiec jaki ma cel takie kandydowanie? Dla
                                                mnie żaden prócz ośmieszenia się. Wałęsa dokonał bardzo aktywnie
                                                działam na rzecz Polski w tych trudnych czasach . Tymański mógł mu
                                                buty czyścic.

                                                "wiesz możesz być 35 letnim nie karalnym obywatelem RP ale to tylko
                                                TORIA bo żadna partia na kandydata takiej osoby nie wystawi a jak
                                                nawet JAKIMŚ CUDEM bo sobie te podpisy zdobędziesz to kto zagłosuje
                                                na kogoś kto w swoim 35 letnim życiu żadnego doświadczenia i
                                                osiągnięć nie posiada :/ trzeba coś sobą reprezentować i nie tylko w
                                                gębie ale w czynach. "

                                                przeczytaj takle fragmenty z milion razy to może dotrze bo ja już nie
                                                mam ochoty się bawić w powtarzanie się i udowadnianie ze czegoś nie negowałam. To co pisała to są rzeczy które cytuje z popzrednich
                                                wypowiedzi nie wiem gdzie ty tam widzisz ze coś negowałam.
                                                • potworski Re: dobre 13.04.10, 12:55
                                                  izabella9.0 napisała:
                                                  > Kandyduje się po to żeby zostać prezydentem a nie po to żeby na
                                                  > kandydaturze zakończyć swoją drogę. Jakby nie patrzeć prezydentem nie został


                                                  No i co z tego, że nie wygrał? Zdobył zaufanie czterech milionów Polaków, którzy
                                                  na niego głosowali. Myślę, że można spokojnie powiedzieć, że nieźle mu poszło.
                                                  Nie wiem o co ci chodzi z tym ośmieszaniem, ale na razie sama jesteś w tym niezła.

                                                  a jak
                                                  > nawet JAKIMŚ CUDEM bo sobie te podpisy zdobędziesz to kto zagłosuje
                                                  > na kogoś kto w swoim 35 letnim życiu żadnego doświadczenia i
                                                  > osiągnięć nie posiada :/


                                                  Jak to kto? Np te 4 mln obywateli, co próbuję ci wtłoczyć do głowy od kilku
                                                  postów wstecz.

                                                  PS Tymiński a nie Tymański. Może ty o tym kompozytorze cały czas piszesz i
                                                  dlatego w głowie ci się korbluje?
                                                  • izabella9.0 Re: dobre 13.04.10, 13:07
                                                    Zdobył zaufanie ? Hmm a skąd wiesz ? To z ktoś na niego zagłosował nie znaczy ze mu ufał..wystarczyło z nie trawił innych kandydatów
                                                    .Zeby an kogos zagłosowac nei ztreba byc jego zwoleniikiem , ludzmi
                                                    kieruja rózne motywny.

                                                    "3 czerwca 2005 przyleciał do Polski i zapowiedział swój start w
                                                    wyborach prezydenckich jako kandydat Ogólnopolskiej Koalicji
                                                    Obywatelskiej. Jego sztab wyborczy został zarejestrowany 23 czerwca
                                                    2005. Tym razem w wyborach nie odegrał znaczącej roli, uplasował się
                                                    na dziewiątym miejscu."

                                                    ojej przyleciał do Polski i myślał ze sobie wystartuje i wygra jako
                                                    pan NIKT - raz mu się upiekło bo trafił na czasy takie a nie inne
                                                    () chyba nie trzeba ci streszczać co sie wtedy działo - masz przecież
                                                    szybka przeglądarkę to sobie jakby co poszukasz :DD) a ty się
                                                    podniecasz.

                                                    no fakt choć to ty masz problemy czytaniem ze zrozumieniem ale to aj
                                                    się ośmieszam :DDDDDDDDd niech będzie , jak ma ci ulżyć na sercu.

                                                    Nie musisz mi niczego wtłaczać do głowy - bzdetów nie przyjmuje :D

                                                    Moj słownik tak mi poprawia to nazwisko , poprawiam odruchowo bo nie używam alta nie zwróciłam uwagi ;/
                                                  • potworski Re: dobre 13.04.10, 13:19
                                                    izabella9.0 napisała:

                                                    > Zdobył zaufanie ? Hmm a skąd wiesz ? To z ktoś na niego zagłosował nie znaczy z
                                                    > e mu ufał..wystarczyło z nie trawił innych kandydatów
                                                    > .Zeby an kogos zagłosowac nei ztreba byc jego zwoleniikiem , ludzmi
                                                    > kieruja rózne motywny.


                                                    Kwestia semantyki - zdobył zaufanie, głos, poparcie - nazwij jak chcesz. Sens
                                                    mojej wypowiedzi jest ten sam bez względu na nazewnictwo.

                                                    > ojej przyleciał do Polski i myślał ze sobie wystartuje i wygra jako
                                                    > pan NIKT - raz mu się upiekło bo trafił na czasy takie a nie inne
                                                    > () chyba nie trzeba ci streszczać co sie wtedy działo - masz przecież szybka
                                                    przeglądarkę to sobie jakby co poszukasz :DD) a ty się podniecasz.


                                                    No i co z tego, że trafił na takie czasy a nie inne? Umiejętność znalezienia się
                                                    we właściwym czasie we właściwym miejscu jest również cenną umiejętnością.
                                                    Mazowiecki - taka wielka osobowość polityczna jakoś temu nie podołał.

                                                    A poza tym zauważyłem, że stosunek zawartości merytorycznej twoich postów do
                                                    wyrażeń niemerytorycznych nagle zaczęła spadać odkąd brakuje ci argumentów do
                                                    obrony swoich wcześniej wypowiadanych osądów.
                                                  • izabella9.0 Re: dobre 13.04.10, 13:24
                                                    "..zauważyłem, że stosunek zawartości merytorycznej twoich postów do
                                                    > wyrażeń niemerytorycznych nagle zaczęła spadać odkąd brakuje ci
                                                    argumentów do
                                                    > obrony swoich wcześniej wypowiadanych osądów."

                                                    NAPRAWDĘ ? :PPPPPPPPPPPP

                                                    Nie brakuje mi argumentów , tylko co miałam do powodzenia a raczej
                                                    napisania już napisałam - nie mam ochoty się powtarzać w
                                                    nieskończoność , nie widzę tez sensu - no chyba ze mnie poprosisz
                                                    to to rozważę :DDDDDDDDDDD
                                                  • potworski Re: dobre 13.04.10, 13:41
                                                    Napisałaś, ale cały czas piszesz bez ładu i składu=a jak zadaję ci konkretne
                                                    pytania wymagające krótkich i rzeczowych odpowiedzi to uciekasz się do pisania o
                                                    tym, że nie chce ci się powtarzać, że nie rozumiem itd=typowe w sytuacjach,
                                                    kiedy ktoś zostaje przyszpilony do ściany i za wszelką cenę nie chce puścić kleksa.

                                                    Sama sobie prześledź. Najpierw piszesz to:
                                                    > wiesz możesz być 35 letnim nie karalnym obywatelem RP ale to tylko
                                                    > teoria bo żadna partia na kandydata takiej osoby nie wystawi a jak
                                                    > nawet jakimś cudem bo sobie te podpisy zdobędziesz to kto zagłosuje
                                                    > na kogoś kto w swoim 35 letnim życiu żadnego doświadczenia i osiągnięć nie
                                                    posiada


                                                    Czyli uważasz, że na kandydata bez doświadczenia nikt nie będzie głosował. Kiedy
                                                    podaję realny ci przykład Stanisława Tymińskiego to ty uciekasz się do tekstów
                                                    typu "ojoj" i że rzekomo się podniecam.

                                                    Piszesz również wcześniej coś takiego:
                                                    Kandydatami na prezydentów są
                                                    > osoby które mająca sobą już pewien presiz opart na pewnych osiągnięciach.


                                                    Kiedy ja ci podaję przykład Leszka Bubla jako osoby, która wiele prestiżu nie
                                                    posiadała to nic konkretnego nie odpowiadasz oprócz tego, że taki kandydat może
                                                    zaistnieć TEORETYCZNIE. No jak teoretycznie, skoro praktycznie zaistniał?

                                                    Weź daj komuś tą dyskusję do przeczytania, bo mam wrażenie, że brakuje ci
                                                    trzeźwego osądu w ocenie, kto tu czego nie rozumie i kto nie potrafi
                                                    merytorycznie odpowiedzieć na posty.

                                                    > NAPRAWDĘ ? :PPPPPPPPPPPP
                                                    >
                                                    > Nie brakuje mi argumentów , tylko co miałam do powodzenia a raczej
                                                    > napisania już napisałam - nie mam ochoty się powtarzać w
                                                    > nieskończoność , nie widzę tez sensu - no chyba ze mnie poprosisz
                                                    > to to rozważę :DDDDDDDDDDD
                                                  • izabella9.0 Re: dobre 13.04.10, 13:48
                                                    jesuuuu znowy epopeja to miał byc koniec.

                                                    to ze ty uważasz ze to nie ma ładu to nie mój problem i nie prawda
                                                    absolutna zważywszy na twoje umiejętności czytania ze zrozumieniem.

                                                    Musisz mi najmocniejsza wybaczyć ze nawet tego nie przeczytałam ze
                                                    zrozumieniem tylko tak piąte przez dziesiąte ale mam dośc bredni na
                                                    dziś.Albo inaczej będę mieć czas to obiecuje ze przeczytam w całości
                                                    i odpowiem .

                                                    Dam babci do przeczytania może być ?
                                                  • potworski Re: dobre 13.04.10, 14:20
                                                    No i na koniec wyszło szydło z worka="nie umiesz czytać ze zrozumieniem", "nie
                                                    chcę mi się tłumaczyć" i inne tego typu wyświechtane teksty-wytrychy, których
                                                    używa się gdy nie ma się już argumentów.
                                                    Znaczy izabella, że kleks ci już poszedł po nogach, a żeby forum na tym nie
                                                    cierpiało to ulżę twojemu cierpieniu:

                                                    https://armaland.pl/_p/29/n/pozostale-dodatki-roca-superinox-uchwyt-na-papier-toaletowy-p29366.jpg
                                                  • izabella9.0 Re: dobre 13.04.10, 14:36
                                                    Po raz kolejnu udowodniłeś ze czytasz na poziomie dziecka z podstawówki
                                                    i żeby tylko . Napisałam ,że jak znajdę więcej czasu to OBIECUJE
                                                    odpisać bo raz , bzdetów na dziś nie dość ze mam dość to i czasu na nie mam.
                                                    Czy mam ci to napisać to zdanie : " będę mieć czas to obiecuje ze
                                                    przeczytam w całości i odpowiem " w innym języku czy jak ?
                                                  • potworski Re: dobre 13.04.10, 14:39
                                                    izabella9.0 napisała:

                                                    > Po raz kolejnu udowodniłeś ze czytasz na poziomie dziecka z podstawówki
                                                    > i żeby tylko . Napisałam ,że jak znajdę więcej czasu to OBIECUJE
                                                    > odpisać bo raz , bzdetów na dziś nie dość ze mam dość to i czasu na nie mam.
                                                    > Czy mam ci to napisać to zdanie : " będę mieć czas to obiecuje ze
                                                    > przeczytam w całości i odpowiem " w innym języku czy jak ?


                                                    Czasu nie znalazłaś na odpowiedź, ale znalazłaś go, żeby dwa sporawe posty
                                                    napisać o tym, że nie masz czasu?
                                                  • izabella9.0 Re: dobre 13.04.10, 15:09
                                                    Napisanie 2, teraz 3 i być może za chwile 5 postu nie na temat to sa
                                                    dwie minuty natomiast napisanie jednego postu ( po "ówczesniejszym "
                                                    przeczytaniu CAŁEGO dialogu i wyciągnięciu z niego odpowiednich cytatów )tak żebyś w końcu pojął i tak żeby raz na zawsze zakończyć tę
                                                    dyskusję to jest troszkę więcej czasu , którego nie mam..wieczorem lub
                                                    jutro rano będę mieć czas to SPOKOJNIE to uczynię - spieszy ci się
                                                    gdzieś
                                                  • potworski Re: dobre 13.04.10, 15:20
                                                    izabella9.0 napisała:

                                                    > jutro rano będę mieć czas to SPOKOJNIE to uczynię - spieszy ci się
                                                    > gdzieś


                                                    Tak, krowy trza z pola przyprowadzić.
                                                  • izabella9.0 Re: dobre 13.04.10, 15:39
                                                    no to radź sobie ;p
      • mason_i_cyklista Re: dobre 12.04.10, 11:18
        jaśnie potworski

        jeśli nie rozumiesz dlaczego wczoraj się krytykowało urzędującego prezydenta, a
        dzisiaj po tragedii się go docenia to jest to tylko przykre. To, że nie zgadzam
        się z czyimiś poglądami (a ja akurat z niektórymi się zgadzałem) nie oznacza, że
        po jego śmierci będę mu pluł na grób, albo miał to w dupie.

        a autorka wątku nie powiedziała, że jej sprawa nie ruszyła - tylko dała dowód
        ignorancji i głupoty, przy okazji zarzucając fałsz całemu społeczeństwu. jak ją
        sprawa nie interesuje to niech się nie wypowiada. a jak interesuje i ma inne
        zdanie - to niech je wypowie rzeczowo, zamiast marudzić, że jej sklepik zamknęli
        bo jakiś samolot spadł.
        • potworski Re: dobre 12.04.10, 11:26
          A gdzie ja napisałem o pluciu na grób? Czy którykolwiek z użytkowników
          niniejszego forum pochwalił się, że był na przejeździe konduktu i opluł trumnę z
          krawężnika?

          mason_i_cyklista napisał:

          > jaśnie potworski
          >
          > jeśli nie rozumiesz dlaczego wczoraj się krytykowało urzędującego prezydenta, a
          > dzisiaj po tragedii się go docenia to jest to tylko przykre. To, że nie zgadzam
          > się z czyimiś poglądami (a ja akurat z niektórymi się zgadzałem) nie oznacza, ż
          > e
          > po jego śmierci będę mu pluł na grób, albo miał to w dupie.
        • potworski Re: dobre 12.04.10, 11:33
          A ja po lekturze niniejszego wątku mam nieodparte wrażenie, że właśnie jego
          założycielka jest nieliczną z wypowiadających się tutaj rzeczowo.
          Natomiast sam oceń, czy rzeczowy jest tekst:

          nie. nie rozumiesz
          może kiedyś zrozumiesz, jak troche dorośniesz
          ale nie jest to pewne.


          mason_i_cyklista napisał:
          to niech je wypowie rzeczowo, zamiast marudzić, że jej sklepik zamknęl
          > i
          > bo jakiś samolot spadł.
        • julcia_bleble Re: dobre 12.04.10, 11:49
          Czytaj ze zrozumieniem na przyszlosc, bo widze ze jestes taki jak
          reszta cudownego narodu polskiego. pozdrawiam
      • julcia_bleble Re: dobre 12.04.10, 11:39
        Potworski- nic dodac nic ujac. Widze ze jest ktos kto mnie rozumie.
        Teraz wszyscy sie brataja, placza itp a jakby mogli to zaraz wbiliby
        noz drugiemu w plecy. Nie ma co sie oszukiwac. A WY myslicie ze
        politycy to niby co? OK, Prezydent zginal tragicznie, wystawia go na
        piedestal, jeszcze ze tak powiem niektorzy nie zdarzyli ostygnac, a
        juz na 100% inni zacieraja rece..
        • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 12:16
          AAa czyli tearz juz ci nie chodzi o to ze o śmierci prezydenta
          trąbili częściej i intensywniej niż o śmierci załogi a to takie
          niesprawiedliwe ,nie chodzi już o zamknięte sklepy w NIEDZIELE..
          Teraz chodzi o:
          - o to ,ze inni plączą i przyzywają. A co mają skakać z radości , lamentować nad zamkniętym sklepem ? Dla niektórych patriotyzm
          ,ojczyzna to wartość , w momencie kiedy zostaje jej zadany cios w
          postaci śmierci głowy państwa wraz z innymi zasłużonymi osobami -
          przezywają i to jest zupełnie naturalne.N ie trzeba kochać
          prezydenta być jego zwolennikiem wystarczy być Polakiem który wie co
          to ojczyzna i patriotyzm.
          - Teraz chodzi o to ze inni zacierają ręce i to na 100 % a skąd wiesz
          ? siedzisz w ich głowach <oooooo>

          Wez się już nie ośmieszaj i zamilcz - przynajmniej tyle zrób jako
          POLKA dla zmarłych w okresie żałoby narodowej .


          Jak już pisałam ludzi mają taka mentalność ty tez ; ze jak jest
          dobrze to z uporem brną w jakieś spory , mówią rożne rzeczy ale kiedy jest źle łącza się , bo nic tak jak tragedie nie zbliżają ludzi
          , tak jak i nic tak jak tragedie nie ukazują prawdziwych twarzy
          ludzi. Tragedie uświadamiają jak kruche jest życie , zmuszają do refleksji i zmieniają wielu ludzi zazwyczaj na lepsze.

          Twierdzisz ,że nazywając ludzi którzy uważają starte ważnych osób w państwie za niebywałą tragedie fanatykami wyrażasz swoje zdanie.
          Kiedy ktoś na bazie tego co piszesz nazwie cię niedojrzałą kobietą
          to jest nie jest wyrażanie swoje zdania tylko wbijanie noża w plecy
          bo śmiesz się wyłamać...bez komentarza.

          skoro jesteś taka mądra wystartuj na prezydenta i zakaz ogłaszania żałoby narodowej.

          • julcia_bleble Re: dobre 12.04.10, 12:28
            Izunia daj sobie zyc, bo masz klopoty z czytaniem ze zrozumieniem,
            naprawde. PIszesz mi o jakims zakazie zaloby narodowej? KObieto, czy
            TY wiesz o czym piszesz. Odpowiadasz niby na moj post, ale tak
            naprawde to widze ze jestes gdzie indziej.
            Po 1. To normalne ze mowia i trabia o prezydencie bardzxo duzo bo
            to glowa panstwa. TO MNIE NIE DZIWI. Dziwi mnie natomiast dlaczego
            nie zawsze wspomniaja o zalodze. Co to plebs? W obliczu katastrofy
            sa na rowni z prezydentem.
            po 2. Uczepilas sie tego SKLEPu jak rzep kociego ogona, ale jakbys
            czytala inne moje posty to bys dowiedziala sie moja droga, ze dla
            mnie moga byc w kazda niedziele sklepy zamkniete.
            po 3. Rozumiem ze nalezy przezyc zalobe- ale AZ TAK? bylas z nim
            zwiazana droga Izo ( chodzi mi o prezydenta?) Znalas go osobiscie?
            BYl Twoim wujkiem , stryjkiem itp. bo piszesz tak jakbys conajmniej
            i Ty wylewala morze lez i siwat sie dla Ciebie skonczyl.
            po 3. Wiem co to Polska, patriotyzm, ale wszystko ma swoje granice.
            Skoro jestes taka patrioptka to moze poloz sie pod palacem
            prezydenckim i lamentuj z reszta narodu
            po 4.Nie siedze w glowach innych politykow, ale nie trzeba odkryc
            Ameryki ze juz w ich glowach tworza sie plany co by tu zrobic, zeby
            jak najlepiej wykorzystac obecna sytuacje. Jesli wierzysz nawinie ze
            tak nie jest, to nic Ci na to nie poradze, a moge tylko wspolczuc.
            CIEMNOGRÓD- tylko to nasuwa mi sie na usta.
            po 5. PIszesz ze tragedie zmieniaja ludzi. Ok, pytam sie na JAK
            DLUGO. NA tydzien, dwa tygodnie? moze miesiac. OK- zmienia napewno
            rodziny osob ktore zginely, ale nie licz na to ze nas Polakow.
            • izabella9.0 Re: dobre 12.04.10, 13:39
              1.Nie mów do mnie Izunia ,masz ochotę na cukierkowe, infantylne
              zdrobnienia pozostań przy swoich.
              2. "Dziwi mnie natomiast dlaczego nie zawsze wspomniaja o zalodze. Co
              to plebs? W obliczu katastrofy sa na rowni z prezydentem."

              Jak nie zawsze od kiedy wiadomo kim była załoga podaje się ich
              nazwiska ( nie wiadomo było od razu kto z osób postronnych nie
              publicznych poleciał.. stewardesy się wymieniają miejscami itp itd po
              co wiec było wprowadzać przed czasem rodziny w błąd ????? Prezydent
              jest tylko jeden , na necie są osobne artykuły o załodze.. zdjęć się nie podaje bo to osoby nie publiczne były.
              Negujesz tez fakt kim były te osoby za życia. osoby z samolotu łączy
              to ze byli ludźmi i to ze zginęli rożni natomiast prestiż i dorobek życiowy. Nie można tego ignorować.

              3. "jakbys czytala inne moje posty"

              bez przesady nie będę namiętnie śledzić całej twojej twórczości.

              4. sama zaczęłaś z tymi sklepami nie wiem po co w ogolę ta wzmianka.

              5. czy przezywanie jakiejś tragedii może mieć granice ? kto ma o tym decydować jakie ? ja nie widzę nic złego w tym co się dzieje.Dla mnie
              ojczyzna to wartość i uważam ze jako Polacy otrzymaliśmy cios i to o przerażającej symbolice. Niech każdy się zegna jak chce , jak czuje.

              6. nie wylałam ani jednej łzy , nie pocięłam sie , mój świat się nie
              zawalił.

              7. wiedzieć co to jest patriotyzm to tylko znać pojecie.

              8. Nie jestem aż taka patriotką , tak jak i nie mam potrzeby leżenia
              pod pałacem prezydenckim ale uszanuje osobę która tak zrobi , ma do
              tego prawo.nikomu nie będę narzucać jak ma przezywać i czy w ogolę ma przezywać. "domagam sie " jedynie odrobiny taktu w tym okresie i
              przeczekania tego "zamieszania "

              9. skoro jednak ze 100 % pewnością wiesz co w głowach polityków się
              tworzy to musisz siedzieć bo inaczej to niemożliwe żeby y wiedzieć ci najwyżej można się domyślać czy spekulować.

              10. nie L>K był moim prezydentem lub inaczej prezydentem mojego kraju
              / mojej ojczyzny, którego szanowałam jako człowieka itp itd.

              11. a tu tez wiesz kogo co zmieni a kogo nie..
              • mason_i_cyklista Re: dobre 12.04.10, 14:23

          • mason_i_cyklista Re: dobre 12.04.10, 12:29
            bardzo nie lubie ludziom przyklaskiwać, ale masz u mnie cukierek - krówkę:P
            • julcia_bleble Re: dobre 12.04.10, 12:31
              mason_i_cyklista no bo ja wszystko rozumiem, ale nie mozemy popadac
              w jakas paranoje. Ludzie złoci...
              • mason_i_cyklista Re: dobre 12.04.10, 13:04
                dobra, dobra

                paranoja niektórych wypowiedzi jest poza dyskusją

                ale też tu dałaś popis niezły.

                peace
            • potworski Re: dobre 12.04.10, 12:32
              mason_i_cyklista napisał:

              > bardzo nie lubie ludziom przyklaskiwać, ale masz u mnie cukierek - krówkę:P


              W zasadzie zgadzam się - nagroda adekwatna do poziomu wypowiedzi.
              • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 12:39
                Nie przesadzaj. Adekwatna nagroda to sam papierek.
                • julcia_bleble Re: dobre 12.04.10, 12:42
                  lakmusowy
          • wacikowa Re: dobre 12.04.10, 12:47
            Dla niektórych patriotyzm
            > ,ojczyzna to wartość , w momencie kiedy zostaje jej zadany cios w
            > postaci śmierci głowy państwa wraz z innymi zasłużonymi osobami -
            > przezywają i to jest zupełnie naturalne.N ie trzeba kochać
            > prezydenta być jego zwolennikiem wystarczy być Polakiem który wie co
            > to ojczyzna i patriotyzm.
            Nie myl patriotyzmu z szowinizmem.
          • rzeka.chaosu Re: dobre 12.04.10, 14:12
            W większości się z izabellą zgadzam.

            Wydaje mi się, że są dwie grupy na forum, które myślą na dwóch zupelnie rożnych poziomach.
            Kaczyńskiego nikt na piedestał wynosić nie będzie (poza jego wyznawcami), zapewniam was, że ten szał minie. Sklepy już dziś są otwarte - zakupy można nadrabiać. Świat się nie zawalił.

            Co do sposobu przeżywania tego co się stało. Wszystko zależy od człowieka. Są rodziny w których rozmawia się o takich sprawach, rodziny, które naprawdę interesują się historią Polski i są jakoś emocjonalnie zaangażowane w sprawy państwa. Tacy ludzie odbierają to co się stało jako kolejną klęskę, utratę elit, tak od ponad 200 lat zdarza nam się to regularnie i jakoś zawsze Rosja jest przy tym. Dla takich osób teraz jest czas, żeby nad tym pomyśleć i poukładać sobie to w głowie. Jeszcze raz podkreślę, że nie chodzi o prezydenta i jego ocenę, ani o żadną martyrologię, honor, bohaterstwo i nie wiadomo co jeszcze. O to nie chodzi!


            Natomiast jeśli kogoś te sprawy nie interesują to przynajmniej nie powinien oceniać innych według siebie i zarzucać im hipokryzji. Z pozycji zza monitora jest to nadzwyczajnie łatwe. Poza tym warto zauważyć, że jedni są bardziej wrażliwi na takie sprawy, a inni mniej, co nie znaczy, że ci pierwsi to hipokryci. Jestem pewna, że osoby, które pisały, że nie lubiły Kaczyńskiego, ale teraz jest im strasznie przykro, pisały szczerze. Po prostu są bardziej empatyczne, co nie oznacza, że to są hipokryci!
            To dziwne, że ludzie zza granicy lepiej rozumieją znaczenie tego co się stało niż Polacy. Wczoraj rozmawiałam ze znajomym z Francji i on, a nie np. ludzie z forum, był w stanie podjąć ze mną sensowną dyskusję o historii, państwie i znaczeniu sobotnich wydarzeń.

            Prezydenta doceniają za to, co było dobre, bo teraz jest na to czas (pojawiają się też krytyczne głosy!!!). Ale po czasie będzie się na to patrzeć bardziej zdroworozsądkowo.

            Czyli nie przeżywajcie i nie oceniajcie innych według siebie.
    • vivian.darkbloom z punktu widzenia państwa to jest większa strata 12.04.10, 18:03
      po ludzku i z punktu widzenia rodzin śmierć tzw. "zwykłego człowieka" ma takie
      samo znaczenie jak śmierć członka elity.

      Ale z punktu widzenia interesu całego społeczeństwa i państwa już nie. Polska
      więcej traci gdy giną najważniejsi urzędnicy państwowi - to dotyka każdego z
      nas. Tak samo by było gdyby rozbił się np. samolot z naukowcami. I tak samo było
      w przypadku zbrodni katyńskiej - kraj stracił 20 000 oficerów, przedstawicieli
      inteligencji.
    • ritsuko Nie tylko politycy 12.04.10, 18:23
      spójrz jacy specjaliści zginęli- to jak WP straciło na tym wypadku- szok. Dowódcy wszystkich sił na raz!
      O BORowcach i stewardessach też się mówi/pisze, ale oni nie byli osobami publicznymi, w związku z czym inaczej też będą traktowani. Co nie znaczy, że ich życie było mniej ważne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja