Rozwód to przyznanie się do porażki.

    • izabella9.0 to raczej naprawienie życiowego błędu 16.04.10, 21:13
      bo załóżmy ze małżeństwo jest porażka ale obie struny nie chcą się do
      tego przyznać i tkwią w tej nicości czy to wtedy nie jest porażką ?czy
      to ze ktoś nie chce się przyznać do porażki oznacza ze jej nie odniósł?
      • cokkaina Re: to raczej naprawienie życiowego błędu 17.04.10, 20:24
        jak nie da się razem być szczęśliwym, to czas powiedzieć żegnaj. byle rozstać
        się po ludzku. moim zdaniem wymaga to czasami ogromnej odwagi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja