praca - kompleksy?

16.04.10, 11:52
witam,
dzisiaj wlasnie oszukalam, ze jestem chora i nie moge pojsc do pracy.moja
niechec zwieksza sie z dnia na dzien. moi bliscy nie rozumieja mojej niecheci,
przeciez tak dobrze sobie radze.
moj problem polega na tym, ze "boje" sie swojej pracy.ciezko mi okreslic moje
odczucia.praca jest w duzym stopniu samodzielna, na dosyc wysokim stanowisku i
to ja mam pracownikow pod soba, to ja decyduje o obowiazkach.to ode mnie
zalezy czy inne osoby beda mialy przedluzona umowe, a pomimo tego to ja na
kazdym kroku obawiam sie, sama nie wiem czego(niecierpie rozmow - typu - to
zle zrobiles, zwrocenie uwagi komus, itd.).ogolenie wyglada ze radze sprawdzam
sie na tym stanowisku, wszyscy sa zadowoleni, tylko nie ja.
postanowilam cos zmienic i znalazlam sobie inna prace, na nizszym stanowsku,
gdzie mi ciagle wydawano polecenia i praca patrzac z boku byla o wiele
bardziej stresujaca, a przewrotnie bylam bardziej wyluzowana niz kiedykolwiek
wczesniej w miejscu pracy.
zarywalam nocki, zeby pogodzic te dwie prace.po pol roku fizycznie nie dalam
rady i zrezygnowalam z mniej oplacalnej. mam strasznego dola i nie wiem co robic.
z tej drugiej pracy nie utrzymam sie.mieszkam sama.nie mam duzych wymagan,
zyje skromnie, wiekszosc odkladam.spalam sie tym wszystkim
pozdrawiam
    • hrabia.barry.kent Re: praca - kompleksy? 16.04.10, 12:26
      chlopa znajdz, wroc do rownowagi, przestan zyc dla pracy.
    • postponed Re: praca - kompleksy? 16.04.10, 12:47
      ale o co chodzi?
    • asica74 Re: praca - kompleksy? 16.04.10, 12:48
      > niecierpie rozmow - typu - to zle zrobiles, zwrocenie uwagi komus <

      Samoocena sie klania. Owe przyklady, ktore podalas - krytykowanie,
      przyjmowanie krytyki, sa wyznacznikami twojej samooceny, ktora jest
      podatna na krytyke z zewnatrz.

      I jeszcze jedno: z tego co piszesz inni nie maja raczej zastrzezen
      do twojej pracy, a watpliwosci maja zrodlo w tobie, tak?
    • mahadeva Re: praca - kompleksy? 16.04.10, 12:52
      mysle, ze kazdy tak ma - ja tez
      brakuje mi kasy, ale mam luzna prace i nie chce mi sie po prostu
      zmieniac na lepiej platna, mam czas na ksiazki, myslenie, zero
      stresu...
      kazdy decyduje, czy chce ciezej pracowac, czy to, co ma mu wystarczy
      • rzeka.chaosu Re: praca - kompleksy? 16.04.10, 20:20
        :D I ja mam podobnie :) Czasami myślę, że pracuję społecznie (mało płacą), a
        praca utrudnia mi przygotowania do obrony. No, ale jest przyjemna :D
    • kadfael Re: praca - kompleksy? 16.04.10, 12:55
      Po prostu nie masz predyspozycji do kierowania innymi. Pozostaje
      chyba tylko zmienic pracę.
    • kochanic.a.francuza Re: praca - kompleksy? 16.04.10, 18:53
      Sa ludzie, dla ktorych praca na stanowisku, odpowiedzialna to jak
      woda dla ryb. Zostaw im Twoja prace. Bedziesz szczesliwsza z czyms
      lzejszym, majac, tak jak mahadewa swiety spokoj, czas na ksiazki
      itd. Z tego co piszesz zle znosisz stres. W dluzszej perspektywie
      byloby to dla Ciebie conajmniej meczace.
    • lolcia-olcia Re: praca - kompleksy? 16.04.10, 20:32
      Weż się w garść i nie smęć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja