patroszka
16.04.10, 19:48
Wszystko przez to że rodziców się nie wybiera. Mi się trafiło po prostu
tragicznie.
Mój ojciec, dziecko PRL-u, alkoholik totalny. Nic go nie obchodzi, nie można z
nim rozmawiać, mam z mamą piekło w domu. Dlatego mama ma schizofrenie. Czuje
że mnie to ogarnia, jestem powoli aspołeczna.. Z nienawiści do niego
przerzucam się na obojętność (przysięgam ze na starość zostanie sam jak jego
ojciec bo też miał w d*pie rodzinę).
Chce rozpaczliwie z tym skończyć. Karczemne awantury ojca groźby, szantaże,
oszczerstwa, pyskówki.. trwają już 20 lat! Nawet jeśli mamy z mamą głodować
chce żeby się wyniósł skąd przyszedł. Zresztą i tak tylko na wódkę zarabia.
Problem w tym że jest zameldowany w mieszkaniu. Można go eksmitować? Da się?
Co wtedy z nami będzie, mama dostanie zasiłek (o alimentach nie ma co śnić) ?
Nie wiem też czy namówić mamę do składania pozwu z orzeczeniem winy męża czy
nie :(
Nie będziemy nic z tego mieć a tylko proces się przeciągnie