nie wiem co robic ? :( zdrada ? :(

17.04.10, 13:11
Nie wiem co mnie podkusiło ale zerknęłam w archiwum gg mojego faceta, znowu
zaczął rozmawiać ze swoja niby koleżanką i to ciągle o seksie, jakieś fantazje
itp, nawet zaproponował ze zaprasza ją jak ja wyjadę w lipcu na tydzień. Mnie
ciągle zapewnia ze mnie kocha i ze nikogo nie ma, i że ze mną spędzi resztę
życia, co mam robić ? Jak powiedzieć mu ze wiem? głupio mi się przyznać ze
wiem o niej i o ich rozmowach, choć jak tego nie rozwąże normalnie to
wykrzycze mu to w złości. Dodam jeszcze że jesteśmy ze sobą prawie 2 lata.
    • mahadeva Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 13:14
      a nie myslalac przed zagladaniem, co zrobisz, jesli cos znajdziesz?
      kazdy tu Ci powie, ze nie ma sensu grzebac
      • kobieta1985 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 13:17
        jest sens grzebać, jeżeli się ma podejrzenia to bez skrupułów można przetrzepać
        tel albo komp, takie jest moje zdanie.
        • mahadeva Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 13:20
          no dobrze, a co teraz? teraz to chyba nalezy pogadac o tym powaznie...
          ja mysle jednak, ze jak ma sie podejrzenia, to trzeba pytac, a nie grzebac
          ale przypadek autorki i inne jakie sie pojawialy, to raczej 'zajrzalam
          przypadkiem, nic po nim/niej nie bylo widac' - co mam teraz z tym zrobic?
          • ogieniwoda78 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 21:27
            no chyba żartujesz? Jak podejrzenia są to trzeba pytać?! A który facet się
            przyzna, że ma kogoś na boku?! Ja myślę, że dobrze zrobiła. Niedobrze
            robi, że się jeszcze nad tym zastanawia. Facet zaprasza inną laskę pod jej
            nieobecność i gada z nią o seksie. Kurczę, czemu my takie głupie jesteśmy :
            (
        • kamaniaa Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 13:22
          zrobiłam to pierwszy raz, nie chciałam go sprawdzać, ale jak zobaczyłam jej imię
          to coś mnie podkusiło :(
        • varia1 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 14:07
          ciąza ci się kobieto na głowę rzuca, ale nie przejmuj się to jest częste u młodych mamuś
        • leptosom Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 18.04.10, 11:21
          kobieta1985 napisała:

          > jest sens grzebać, jeżeli się ma podejrzenia to bez skrupułów
          można przetrzepać tel albo komp,...

          aby potem zakładać wątek "nie wiem co robić"
      • izabella9.0 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 16:08
        a jaki jest sens w byciu oszukiwaną?
    • bijatyka Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 13:30
      nawet zaproponował ze zaprasza ją jak ja wyjadę w lipcu na tydzień

      fajnie, zorganizowany, nie ma co. oszust, jak się patrzy ! ja bym go pogoniła.
      to w lipcu, to nie będzie przypadkowy skok w bok po pijaku tylko zorganizowane
      oszustwo Ciebie. Tfu !
    • ziereal Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 13:44
      kamaniaa napisała:

      > Nie wiem co mnie podkusiło ale zerknęłam w archiwum gg mojego faceta, znowu
      > zaczął rozmawiać ze swoja niby koleżanką i to ciągle o seksie, jakieś fantazje
      > itp, nawet zaproponował ze zaprasza ją jak ja wyjadę w lipcu na tydzień. Mnie
      > ciągle zapewnia ze mnie kocha i ze nikogo nie ma, i że ze mną spędzi resztę
      > życia, co mam robić ? Jak powiedzieć mu ze wiem? głupio mi się przyznać ze
      > wiem o niej i o ich rozmowach, choć jak tego nie rozwąże normalnie to
      > wykrzycze mu to w złości. Dodam jeszcze że jesteśmy ze sobą prawie 2 lata.

      ja bym chyba zniknęła mu z oczu na jakiś czas, rzucając/zostawiając na odchodne,
      że "nie będzie mnie znacznie dłużej, niż ten tydzień w lipcu - to mam nadzieje,
      pozwoli Ci na zrealizowanie wszystkich fantazji z x. żęgnaj".
    • drie Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 13:46
      Zbieraj manatki i sie wyprowadzaj albo wyprowadz jego. Po co chcesz z
      nim gadac? Zeby uslyszec, ze nikogo nie ma i tylko ty..? Polkniesz to
      i znowu za pol roku to samo. A moze nawet wczesniej - w lipcu.

      Co ci da, ze mu powiesz, on sie najpierw zaprze, ze nie. A jak mu
      udowodnisz to posadzi cie o szpiegowanie i ty bedziesz winna i jeszcze
      go przeprosisz. Forum nie czytasz? Tak to sie konczy w 99%.
      • goldie1 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 13:59
        skoro ją zdradza..nie zalezy mu na niej , to czemu nie odejdzie do
        tamtej?
        Nie rozumiem facetów..
    • cytrynka_ltd Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 13:57
      'słowo "kocham" to jest puste słowo, jeśli czyny o czymś innym świadczą. może
      nawet starać się w jakiś sposób, aby jedynie mieć zabezpieczenie i regularny seks.
      mówi Ci wygodne kłamstwa, aby oszukać Ciebie i jak mu uda się z inną, to
      przeskoczy na inny kwiatek.
      nie daj się jemu teraz dalej zmanipulować, że "to nie to co myślisz, kotku", a
      jak nie łykniesz, to ze złości, że nie powinnaś zaglądać do jego gg. albo, że
      oni żartowali sobie. bzdura, bo coś mieli na rzeczy i robili sobie nadzieję.
      w związku nie ma tajemnic, jeśli ktoś nie chce oszukiwać!
    • varia1 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 14:10
      głupio zrobiłaś grzebiąc mu w kompie
      ale jeśli ci z tym źle(jeśli uważasz że to zdrada), to co cię jeszcze przy nim trzyma? fakt że nosi spodnie?
      • bijatyka Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 14:17
        głupio, nie głupio, ale dowiedziała się czegoś istotnego. wolałabym mieć na
        sumieniu grzech "szpiegostwa" niż poczucie bycia robionej w konia.
        • varia1 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 14:41
          no, ale skoro ma to poczucie bycia robionej w konia, to zamiast gościa puścić kantem, to pyta nas o rady

          przecież wiadomo że on się nie zmieni, co najwyżej oberwie się dziewczynie za szpiegostwo...
          zdradzać nikt nie zabrania, otwierać cudzą pocztę - tak
          • bijatyka Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 14:43
            właśnie mam lekkie wrażenie, że autorka do końca nie ma poczucia bycia robioną w
            konia. mam nadzieję, że się trochę zastanowi...
            • varia1 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 14:52
              ja chyba też takie wrażenie odniosłam...
    • kamaniaa Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 14:28
      kiedyś byłam w związku gdzie później sie okazało że byłam jedną z trzech z
      którymi facet jednocześnie był w związku.
      Teraz jest zupełnie inaczej, co innego czuje, inaczej wszystko odbieram, jestem
      z nim bo coś podświadomie mnie ciągnie i czuje że go kocham, nie umiem uwierzyć
      w to że on by mógł zdradzić ale fakty są inne... nie wiem jak to odbierać...
      wiem że go bronie, ale nie umiem inaczej, ale z drugiej strony nie chce
      przeżywać zdrady tak jak kiedyś....
      • bijatyka Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 14:33
        gdzie później sie okazało że byłam jedną z trzech z którymi facet
        jednocześnie był w związku.


        chyba znamy różne definicje pojęcia "bycia z kimś w związku".
        wybór:
        1. nic mu nie mówisz i się męczysz dalej.
        2. mówisz mu, że wiesz, on odwraca kota ogonem. Ty się męczysz dalej.
        3. odchodzisz od niego. w prawdzie nie wierzę w jego cudowną odmianę, ale w tym
        wariancie musiałby przynajmniej coś przemyśleć.

        Nie zazdroszczę Ci tej sytuacji. Ja bym już przynosiła walizki z piwnicy.
        • kamaniaa Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 14:44
          jeszcze żeby tego wszystkiego było mało dzisiaj idziemy na wesele i chociaż już
          mi się odechciało, iść muszę, bo to ślub naszych wspólnych przyjaciół..
          ehhh... :(
          • hermina25 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 14:51
            pfff co znaczy muszę?
            że też ja nigdy nie zrozumiem kobiet...
            głupiaś,żeś przeczytała,ale już ro zrobiłaś,teraz trzeba powiedzieć panu-papa
            i mieć trochę honoru i ambicji
            a na wesele bym poszła sama,żeby nie męczyć się z samcem na którego nie mam
            ochoty patrzeć
          • varia1 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 14:54
            możesz iść tylko na ślub i wymigać się przeżywaniem żałoby
        • alienka20 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 21:34
          Ja zajrzałam do telefonu byłego widząc, że zamiast zajmować się mną pisze jakieś
          sms-ki. Wstrząs przeżyłam wielki, bo 1. mówił, że jest wolny, 2. pisał do mnie
          dokładnie to sama. Sprawa szybko sie rypła, ale przez pół roku motałam się z tym
          wszystkim, żeby zerwać ostatecznie kontakt. Nie żałuję na dzień dzisiejszy tego
          związku ani trochę.
    • lolcia-olcia Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 16:05
      Hahahaa a nie uczyli rodzice, że w cudzych rzeczach się nie grzebie? Jak ma Cię
      zdradzić to to zrobi, koniec i kropka. Mówiąc mu, że grzebałaś w gg zniszczysz
      zaufanie i szybciej pchniesz go w ramiona tamtej, faceci często tak tylko mówią,
      a w ostatniej chwili wycofują się.
      • real_mayer Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 16:34
        no upadłam hehhehe
        jej wina bo przeczytała, jakby nie przeczytała to nic by z tego nie było hahhaah
        • real_mayer Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 16:34
          no tak mniej wiesz - lepiej spisz
          • lolcia-olcia Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 16:45
            hahaha oooo real_mayer czytasz w moich myślach:D
            • real_mayer Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 16:51
              o to sorki więcej tego nie zrobię :P
              • lolcia-olcia Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 16:54
                NIe jest to tajemnicą więc proszę bardzo:)

                Co nie zmienia faktu, że ja nie lubię gdy ktoś grzebie za moimi plecami w moich
                rzeczach...tracę później zaufanie do tej osoby.
                • real_mayer Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 16:56
                  aj tam nie bądź taka podstawą zaufania jest kontrola ? <jakoś to tak szło> :)
                  • real_mayer Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 16:57
                    swoja drogą jak się nie ma nic do ukrycia to traci się zaufanie do osoby
                    szperającej, a jak ma się coś na boku to traci się grunt pod nogami :P
                    • lolcia-olcia Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 17:01
                      Kontrola podstawą zaufania;)

                      Fakt jak nie masz nic do ukrycia to nie chowasz, ale teraz już za późno autorka
                      wie o zdradzie-albo facet zdradzi się ze swoich zamiarów <tak by najlepiej było>
                      lub przyłapie go na gorącym uczynku...
                      • lolcia-olcia Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 17:02
                        Wystarczy mu się poprzyglądać, głupim zachowaniem szybko się zdradzi.
                      • real_mayer Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 17:03
                        a o nie wystarczy ta wiedz a do kopnięcia go w dupę? Trzeba jemu na siłę
                        udowodnić że decyzja była słuszna? :P
                        • lolcia-olcia Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 17:06
                          Wiesz co o wiele większa jest satysfakcja jak pokaże się facetowi, że to jego
                          wina, że to on popełnił błąd.

                          Ja nakryłam mojego ex na tym jak najpierw gadał przy mnie z kimś na gg, nawet
                          laskę zapisał jako jakiegoś tam kolesia...przyłapałam go na gorącym
                          uczynku..poczułam się lepiej, nie mam do siebie żalu i już wiesz czemu jest ex:)
    • ivonne77 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 16:31
      Mialam podobna sytuacje. Moj facet romansowal przez internet. Najpierw mialam
      spore podejrzenia. Probowalam o tym gadac, ale ciagle tylko slyszalam, ze
      'jestem przewrazliwiona'. Choc nie jestem za naruszaniem cudzej prywatnosci, dla
      swojego spokoju musialam to zrobic i sie upewnic. Zdobylam hasla (tez do GG) i
      sie przekonalam, ze wcale nie bylam 'przewrazliwiona'. Wygarnelam mu wszystko,
      ze tam zajrzalam i wszystko wiem. Jestesmy nadal razem, minelo juz kilka lat i
      podobne sytuacje sie wiecej nie zdarzyly. A jak mamy jakies podejrzenia czy
      watpliwosci - rozmawiamy i sobie wszystko wyjasniamy.
      • gazetowy.mail Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 17:52
        Ivonne77 - szanowny partner po prostu zaczął się lepiej maskować
      • cokkaina Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 20:19
        ivonne77 ma świętą racją - porozmawiajcie teraz, póki nie jest za późno, o ile
        rzecz jasna chce ci się naprawiać związek, w którym facet zaprasza do siebie pod
        twoją nieobecność jakąś kobietę z którą nie o przyrodzie bynajmniej rozmawia. bo
        jak wrócisz to może być za późno. ludzie niekiedy popełniają błędy, gubią się.
        warto o siebie powalczyć, choć pewnie taką pigułkę przełknąć jest ciężko.
    • tully.makker Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 17.04.10, 21:13
      Poczekaj do lipca,m wyjedz, wroc wczesniej bez ostrzezenia poznym
      wieczorem i przetrzeb oboje walkiem do ciasta.
    • annaszal Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 18.04.10, 11:07
      Ja się dowiedziałam,że mój mąż właśnie w ten sam sposób pisuje ze
      swoją "tylko koleżanką z pracy".Mało tego wydawał kupę kasy na smsy
      i telefony do niej pod moją nieobecność.Odrazu gdy się dowiedziałam
      to mu o tym powiedziałam.Awantura była,owszem.Do tej k... też
      zadzwoniłam.Postawiłam ultimatum obojgu ale ona wciąż go nagabywała
      a on prędzej czy póżniej wracał do pisania z nią.Co chwilę prosiła
      go o różne przysługi: zawieżć dziecki do lekarza,na zakupy,coś
      naprowić u niej w domu.Wściekłam się nie na żarty bo on twierdził,że
      to ja mam urojenia a tamta jest taka biedna i nie ma do kogo sie
      zwrócić o pomoc.Hellow!A do swoich poprzednich facetów nie może się
      zwrócić?Zwłaszcza,że ma dwójkę dzieci z różnymi facetami!I z żadnym
      nie jest.Doszło w końcu do tego,że spakowałam go i wyrzuciłam jego
      rzeczy za drzwi.Dowiedziałm się,że gdy byłam z naszą córką u moich
      rodziców,on pojechał na imprezę do tej latawicy i spędził tam noc.I
      czytałam też ich korespandencję z tamtega czasu.Nie mam 100%
      pewności,że do czegoś doszło ale to nie ważne.Bo miało dojść,wiem o
      tym z ich smsów.Po 2 tygodniach wrócił dosłownie na kolanach i z
      płaczem,błagał o możliwość powrotu.Co prawda nie rozwiedliśmy
      się,ale wszystko umarło,zostały tylko pozory.Chociaż on się stara
      nie umiem mu już zaufać.Szczerzę podzielam Twój ból,ja jestem z nim
      7 lat,mamy 4 letnią córkę.Ja bym nic mu nie mówiła tylko pogadała
      sobie z tą "koleżanką" i sama osobiście bym ją do was zaprosiła aby
      go ubiec.Popatrzyłabym sobie jak będą się wobec siebie i mnie
      zachowywać w tej sytuacji.Nauczyłam się,że często obserwacja daje
      więcaj niż można przypuszczać.
    • s.p.7 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 18.04.10, 11:17
      ogolnie to nie latwo bedzie pewnym kobietom znalesc wartosciowego osobnika ktory
      deklaratywnie i realnie ograniczyl by sie do kontaktow tylko z nią.

      Uklad w ktorym on jest lojalny finasowo, emcojonalnie, lojalnosciowo z wyjatkiem
      seksu dla wielu jak sadze ejst bardzo dobry.

      trzeba patrzec realnie. Ambicje to mozna miec jak ma sie jakąś realną wartosc
      poza wlasnymi imaginacjami.

      no ale decyzja nalezy do ciebie, kazdy ma rozne oczekiwania, szuka czegos innego.

      to ze ją zaliczy to nie znaczy ze... ciebie opusci.

      Moze oznaczac ze ona jst w czyms lepsza ale nie koniecznie, tak po prostu robi
      to dla rozrywki bo z tamtą kobieta jak siedzi w pracy np te 8 godzin to chcac
      nie chcac cos sie rodzi.

    • nutka07 Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 18.04.10, 11:26
      Dziewczyno ja bym sie w ogole nie zastanawiala.
      Rzucialbym go w cholere.
      To Twoj maz? Dzieci macie? Jakies wieksze zobowiazania, zeby miec o co
      zawalczyc? Szkoda czasu na taka fujare.
      • kamaniaa Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 19.04.10, 14:26
        Nie jest moim mężem, ani nie mamy dzieci, ale mamy wspólną firme i to troszke
        wszystko komplikuje.
        Zauważył że coś jest nie tak, i znowu zaczal mowic o naszym slubie, o
        przyszlosci itd
        Chciałam mu wszystko wygarnąć ale nie potrafie :(
        • orzech_laskowy_x Re: nie wiem co robic ? :( zdrada ? :( 19.04.10, 21:09
          wybacz ale powiem wprost: glupia jestes kobieto. wiesz ze facet kreci na boku
          ale wolisz wyplakac sie na forum niz wziac swoje zycie w swoje rece kopnac
          drania w dupsko. jak tak, to cierp, bo do tego sie bedziesz musiala przyzwyczaic.
          owszem, przeszukanie kompa jest niefajne. ale to nic w porownaniu z
          romansowaniem na boku na litosc boska. bylam w podobnej sytuacji, mialam pewne
          podejrzenie to je sprawdzilam. i na szczescie dla faceta okazalo sie
          nioeuzasadnione. gdyby bylo inaczej wyfruwal by z mojego domu tak szybko ze
          nawet nie zdazyl by pozalic sie ze mu telefon przejrzalam! no co jak co, ale
          jesli sama siebie nie szanujesz to nie licz ze inni beda cie szanowac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja