7 kobiecych grzechów głównych

IP: *.net.autocom.pl 26.02.04, 21:44
1. Chodzenie w męskich, wojskowych buciorach.
2. Noszenie spodni siedem dni w tygodniu.
3. Krótkie i obgryzione paznokcie.
4. Palenie papierosów.
5. Przeklinanie.
6. Postawa "szarej myszki" (nic nie znaczę, jestem brzydka, przepraszam,
że żyję) i postawa "kapryśnej królewny" (jestem najpiękniejsza,
najważniejsza, a mężczyźni są po to, aby spełniać moje zachcianki).
7. Brak uśmiechu, albo uśmiech tylko od święta.

Jest jeszcze jeden "grzech", właściwie "grzeszek", który mi się nie zmieścił,
a który jest trochę dziwny i na szczęście rzadki. Gdy np. mówi się kobiecie
komplement (i mam tu na myśli komplement, a nie wyrażenie pejoratywne, ukrytą
ironię etc.) ona reaguje tak jakby go nie zrozumiała, albo jakby jej nie
dotyczył, albo traktuje go jak inwektywę (sic!).
Pewna Pani (K.D.) uważa, że gdy mężczyzna mówi: "lubię kobiety", to ona
odbiera to tak samo jakby mówił: "lubię kotlety". Dlatego ja - po tej
wyliczance "damskich grzechów" - mówię: lubię płeć piękną.

Wskazane jest, aby - w ramach retorsji - jakaś Pani rozpoczęła wątek pt.
"7 męskich grzechów głównych".










    • uri_ja Re: 7 kobiecych grzechów głównych 26.02.04, 21:46
      ...z kim Ty się chłopie zadajesz?!Pewien jesteś, że to kobiety?!
    • andula5 Re: grzechów głównych 26.02.04, 21:53
      1. Nie myjecie sie codziennie, nie zmienacie skarpeteki bielizny,
      2. noszenie wymietych spodnai i podkoszulek,niewypastowanych butów
      3. przeklinanie, palenie i przede wszystkim PIWO
      4. uażacie sie za jakies dziwne macho i zadana wam sie nie oprze
      5. najczesciej używane slowa,nie potrafie, nieumiem, nie moge , nie wiem o co
      CI chodzi, czego Ty ode mnie chcesz.
      6. NIEODPOWIEDZIALNOSC
      7. nie znajomosc kobiecej psychiki,
      8. brk odwagi prawie w kazdej dziedzinie
      • Gość: robert Re: grzechów głównych IP: *.net.autocom.pl 26.02.04, 22:28
        Podobają mi się te "skarpeteki", choć nie chciałbym ich wąchać.
      • orys100 Re: grzechów głównych 27.02.04, 09:50
        > 7. nie znajomosc kobiecej psychiki,

        Wybacz ale tu juz przesadziłaś lekko .... Wy same nie wiecie często dlaczego
        zachowujecie się tak a nie inaczej a chcesz tego od facetów wymagać.

        Powodzenia w poszukiwaniu połaczenia B.Gates'a (kasa), A.Banderasa (uroda i wg
        niektórych męskość ;-)) i dr. Frouda (znajomość psychiki kobiet) ...
    • amarandyna Re: 7 kobiecych grzechów głównych 26.02.04, 22:36
      I co teraz dobra kobieta ma zrobić? Oczywiście a) zdjąć buciory i założyć
      szpilki (nic to że zima, nic to że halluksy, cierp i bądź piękna!) b) zdjąć
      spodnie i założyć spódniczkę (jak wyżej, no może prócz halluksów) c)zrobić
      manicure (to chyba nie boli) d) rzucić palenie od zaraz (tylko żeby nie
      przytyć, bo któż by lubił pasztety) e) przesatć przeklinać (nie używać
      nawet "dupa", sorry cytuję) f) metodą prób i błędów opracować zachowanie
      nieszaromyszkowe i nieksiężniczkowate (co prawda nie wiadomo, jakie ma być to
      zachowanie, może najlepiej nic mie mówić) g) usmiechać się non stop (nic nie
      mówiąc) h) po usłyszeniu komplementu wydawać okrzyki zachwytu i promienieć (i
      usmiechać się, ale nadal nic nie mówić, bo nie wiadomo, jak byłoby to
      odebrane). I co taka bezgrzeszna kobieta będzie miała z życia - oczywiście
      spotka ją nagroda najwyższa - mężczyzna. A może nawet kilku, do taki ideał
      chyba będzie sobie mógł wybrać. O matko! To jest tak piękna perspektywa, że od
      jutra zaczynam kurs samodoskonalenia!!! Zaczynam od paznokci, i tak miałam
      sobie zrobić manicure, ale teraz to już tym bardziej dla idei zrobię :)
    • bubster Re: 7 kobiecych grzechów głównych 27.02.04, 08:39
      o rany!
      nie mam żadnego grzechu!
      to już moge być swięta?
      • pajdeczka Re: 7 kobiecych grzechów głównych 27.02.04, 10:03
        bubster napisała:

        > o rany!
        > nie mam żadnego grzechu!
        > to już moge być swięta?
        >
        wystarczy, że rzucisz kamieniem:))
        • bubster Re: 7 kobiecych grzechów głównych 27.02.04, 10:40
          > wystarczy, że rzucisz kamieniem:))

          w kogo?
          >
          • pajdeczka Re: 7 kobiecych grzechów głównych 27.02.04, 10:56
            bubster napisała:

            > > wystarczy, że rzucisz kamieniem:))
            >
            > w kogo?
            > >
            no....w kogokolwiek z forum. Mało tu takich, których należałoby ukamienować za
            poglądy np.?:))
            • bubster Re: 7 kobiecych grzechów głównych 27.02.04, 11:24
              i ja mam pełnić niewdzięczną rolę kata?
              a kamieniowano za czyny, nie za myśli
              mnie tam poglądy innych nie przeszkadzają
    • pajdeczka W obronie "pewnej pani" 27.02.04, 10:01
      Gość portalu: robert napisał(a):

      > Pewna Pani (K.D.) uważa, że gdy mężczyzna mówi: "lubię kobiety", to ona
      > odbiera to tak samo jakby mówił: "lubię kotlety".

      Jeśli ten mężczyzna mówi niewyraźnie, bo akurat jest "niedysponowany" i zebrało
      mu się na amory to się nie dziw, że ta pani słyszy to, co słyszy, a nie co by
      chciała usłyszeć:)

      > Wskazane jest, aby - w ramach retorsji - jakaś Pani rozpoczęła wątek pt.
      > "7 męskich grzechów głównych".

      To jest niemożliwe, bo lista przekroczyłaby znacznie siedem punktów. zrobiłoby
      się z tego 101 dalmatyńczyków:)))
      >
      >
      >
    • Gość: Margot Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: 217.153.15.* 27.02.04, 10:24
      7 męskich grzechów głównych - proszę bardzo:
      1. Asekuranctwo;
      2. Nie dotrzymywanie słowa;
      3. Wygodnictwo i egoizm;
      4. Umiłowanie piwa;
      5. Ograniczona umiejętność wynajdywania miłych kobiecie rozrywek;
      6. Brudne uszy;
      7. Obsikiwanie sedesu.
    • blanchet Re: 7 ludzkich grzechów głównych 27.02.04, 10:35
      1.zaniedbany wygląd+otyłośc i brzuszek choćby+kiepski fryzjer+odrosty+wulgarny
      widoczny makijaż
      2. lubienie andrzeja leppera i popieranie jego działań i choćby głośne o tym
      mówienie
      3.religijna ortodoksyjność
      4.ubieranie jasnych butów do ciemnej góry
      5.poniżanie innych ludzi
      6.nietolerancja wobec mniejszości jakichkolwiek
      7.pieniactwo w połączeniu z wulgarnym słownictwem
      pozdrowionka :)))))))))))))
      • sagan2 Re: 7 ludzkich grzechów głównych 27.02.04, 10:46
        blanchet napisała:

        > 1.zaniedbany wygląd+otyłośc i brzuszek choćby+kiepski fryzjer+odrosty+wulgarny
        > widoczny makijaż
        > 2. lubienie andrzeja leppera i popieranie jego działań i choćby głośne o tym
        > mówienie
        > 3.religijna ortodoksyjność
        > 4.ubieranie jasnych butów do ciemnej góry


        > 6.nietolerancja wobec mniejszości jakichkolwiek

        a co z nietolerancja wobec mniejszosci od zaniedbanego wygladu, brzuszka,
        kiepskiego fryzjera, odrostow, widocznego makijazu, sympatykow lepera,
        religijnych "ortodoksow", ubierania jasnych butow do ciemnej gory?...
        ... ta nietolerancja jest dozwolona?...
        • blanchet Re: 7 ludzkich grzechów głównych 27.02.04, 10:52
          mam na myśli nietolerancję prowadzącą do dyskryminacji Moje nielubienie tego
          wszystkiego to poprostu nielubienie a nie nietolerancja
    • Gość: Lena Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: 80.48.96.* 27.02.04, 11:04
      Nawet nie wyobrażam sobie kobiety która ma "wszystko w jednym" czyli te
      wszystkie cechy /ja u siebie znalazłam dwie - chodzenie w męskich buciorach -
      czasem, w "męskich" półbutach do garnituru - często, chodzenie w spodniach 7
      dni w tygodniu - 7 dni w tygodniu, no i może 350 dni w roku/:-)))
      Mężczyzny z połową wymienianych cech też sobie nie mogę wyobrazić.
      • Gość: robert Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: *.net.autocom.pl 27.02.04, 13:07
        Jeśli już mowa o tekstyliach to wg. mnie kobieta świetnie wygląda w męskiej
        koszuli, pod warunkiem, że oprócz niej nie ma na sobie nic więcej.
    • zlewozmywak1 Re: 7 kobiecych grzechów głównych 27.02.04, 12:34
      Dwa pierwsze punkty skresliłbym natychmiast.

      Od siebie napisałbym jedno, natomiast - otóż:

      z własnych doswiadczeń sprzed jakiegos czasu pamietam, ze są kobiety -
      dziewczyny w pretensjach zwykłe stosowac taktykę, zgodnie z która facet ma
      indywidualnie określony czas od momentu rozpoczecia rozmowy do momentu
      wyraźnego skonkretyzowania działań. Jezeli nieskorzysta z przysługujacego mu
      czasu otrzymuje sygnał "spadaj". Śmieszne co. Dla mnie to jest grzechem
      głównym - PRETENSJONALNOŚĆ
      • Gość: robert Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: *.net.autocom.pl 27.02.04, 13:12
        hmmm... coś w tym jest, ale z drugiej strony - ile można czekać?
        • Gość: wiki Re: 7 męskich grzechów głównych IP: 212.244.77.* 27.02.04, 13:32
          1.Egoizm
          2. Wygodnictwo,brak odwagi
          3.Wymaganie od kobiety więcej niz od siebie, brak szacunku do kobiet
          4.Przeklinanie, pijaństwo, brak kultury
          5. Ponizanie innych, kompleksy
          6. Nieodpowiedzialność
          7. Brak zdrowej tolerancji
          Pozdro.Wiki
          • Gość: robert Re: 7 męskich grzechów głównych IP: *.net.autocom.pl 27.02.04, 15:11
            Właśnie o to chodziło Wiki. Teraz wystarczy porównać Twoją "siódemkę" z moją
            i widać jak na dłoni, że wady męskie są dużo grubszego kalibru niż damskie.
            cbdo
        • zlewozmywak1 Re: 7 kobiecych grzechów głównych 27.02.04, 13:36
          Czekać - a na co? Czasem lubie porozmawiać z kimś np z kobietą zupełnie
          niezobowiązująco, a ona do mnie "spadaj" .
          • Gość: chloe Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.04, 14:54
            no popacz pan! mam ten sam problem z facetami, chce sobie pogadac lekko,
            wiadomo damsko-męsko, to lekko uwodzicielsko musi byc ;-) ale bez jakis
            zaproszen wyrkowych... a oni - zem cnotka niewydymka ( i tu sie myla!) ;-) ale
            na szczescie tacy do pogadania tez sa :-)
    • mamalgosia Re: 7 kobiecych grzechów głównych 27.02.04, 14:06
      ach, mam tylko dwa z w/w grzechów, jak miło
    • envi Re: 7 kobiecych grzechów głównych 27.02.04, 14:53
      uwielbiam chodzić w męskich,wojskowych buciorach,czytaj:glanach.Najlepiej jak
      mają strasznie grubą,antypoślizgową podeszwę,są wysokie i mają niebotycznie
      wywinięte w górę czuby!!!!!martensy też są git!kobiety!namawiam na glany!!!
      glany rulez!!!
      • bamboszada Re: 7 kobiecych grzechów głównych 27.02.04, 15:35
        Buciory, lubię wygodne buciory, może dlatego, że niekoniecznie lubię jeździć
        tramwajem vel autobusem, a jak daleko można zajść w pańtofelkach, samochód to
        też nie jest rozwiązanie, jazda w szpilach(czytaj wys. obcas), to jest
        męczarnia, nie mówiąc o tym, że w centrum nie ma gdzie zaparkować i o tym, że
        stanie w korku to nie jest to za czym szaleję. Na szczęście moi znajomi nie są
        ortodoksyjni w sprawach obuwia.
    • Gość: renia ja w kwestii tych grzechow... IP: *.ath.spark.net.gr 27.02.04, 14:57
      wyselekcjonowales siedem najgorszych kobiecych przywar, czy tez sposrod
      najgorszych tych siedem najczescirj spotykasz?
    • Gość: Buźka:))) Tylko siedem ... IP: 62.29.137.* 27.02.04, 15:43
      przywar damskich oj to bardzo mało Ci się udało znaleźć. Dobrze że mam tylko
      kilka z nich. A co do męskich nie lubie kiedy facet jest nieodpowiedzialny i
      bardzo nie lubie skrpetek noszonych do sandałów. To tak w gestii wyglądu.
    • Gość: tatuja Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: *.dialup.mindspring.com 27.02.04, 16:03
      Albo jestem kobieta bezgrzeszna, albo wcale nie jestam kobieta...no, pomyslec
      musze.
    • tibby Re: 7 kobiecych grzechów głównych 27.02.04, 16:30
      Jeśli chodzi o męskie grzechy, mam tylko jeden - wyliczanie kobietom ich
      grzechów.
      z drogi do piekła nadawała grzesznica
      Tibby
      • Gość: robert Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: *.net.autocom.pl 27.02.04, 20:12
        W sumie racja; łatwiej dostrzec źdźbło w cudzym oku - mea culpa,
        a właściwie - mea maxima culpa. Trzymaj się zimno Tibby, żebyś się
        nie przegrzała w drodze do tego piekła. Aha - pozdrów ode mnie
        Wolanda i Behemota.
        • tibby Re: 7 kobiecych grzechów głównych 28.02.04, 12:57
          Pozdrowienia już przekazałam znanymi sobie kanałami (ma się te chody ze względu
          na specjalne zasługi): Korowiow czuje się pominięty i obrażony...
          pozdr
          grzesznica Tibby
          • Gość: robert Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: *.net.autocom.pl 28.02.04, 14:11
            Ależ ze mnie gapa! Strzelić taką gafę. Zresztą Korowiow to jeszcze nic;
            przy okazji (wstąpił do piekieł po drodze mu było) namówię Behemota,
            żeby go ugłaskał paroma sztuczkami. Tą sprawę można jakoś odkręcić.
            Gorzej,że zapomniałem Ci powiedzieć abyś pozdrowiła Asasella.
            A z tym to już żartów nie ma i wolałbym z nim nie zaczynać.
            Moją lekką niedyspozycję w tym względzie może tłumaczyć tylko fakt,
            że wczoraj na obiad zjadłem jesiotra drugiej świeżości i chyba trochę
            zaniemogłem. W każdym razie dzięki za przysługę, bo wtyki, chody
            i znajomości trzeba mieć i z Górą i z Dołem.
            A tak swoją drogą: zżera mnie kocia ciekawość co to za specjalne zasługi
            masz w tamtych rejonach. Czyżbyś była współczesnym, damskim
            odpowiednikiem Fausta?

            • tibby Re: 7 kobiecych grzechów głównych 28.02.04, 23:08
              Asasello pobłaźliwie odniósł się do Twej gafy, wszak działanie jesiotra
              wiadomej świeżości jest wszem i wobec znane i można nim wiele usprawiedliwić.
              Co do moich zasług: całkiem niedawno dostałam pisemko, które, choć niewiele
              mówiące, niemniej wyraźnie daje mi do ręki wizę do piekła. "W uznaniu zasług
              szan obyw postanowiliśmy przyznać szan obyw honorowe miejsce w jednym z
              dowolnie wybranych przez szan obyw kręgów piekielnych. st nacz Rokita [podpis
              nieczytelny]".
              Cóż, jestem czarownicą...
              • Gość: robert Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: *.net.autocom.pl 29.02.04, 10:04
                I który krąg piekielny wybrałaś?
                • tibby Re: 7 kobiecych grzechów głównych 29.02.04, 10:22
                  Jeszcze nie wiem; jak na razie zostałam zaproszona na coś w rodzaju wycieczki
                  do piekielnych czeluści, co by sobie tu i ówdzie zajrzeć i dokonać wyboru.
                  Rzecz jasna wybór mam ograniczony - nie dla mnie centrum piekła: zajęte od
                  jakichś dwóch tysięcy lat.
                  pozdr
                  grzeszna Tibby
                  • Gość: robert Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: *.net.autocom.pl 29.02.04, 12:33
                    Wiesz już kto będzie Twoim przewodnikiem?
                    • tibby Re: 7 kobiecych grzechów głównych 29.02.04, 15:02
                      Małgorzata :)
                      • Gość: robert Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: *.net.autocom.pl 29.02.04, 21:48
                        Szczęściara z Ciebie.
                        Byłbym zachwycony przebywając w takim towarzystwie.
                        WSZYSTKIE MAŁGOSIE TO FAJNE DZIEWCZYNY !!!
    • kociamama Re: 7 kobiecych grzechów głównych 27.02.04, 20:10
      • kociamama Re: 7 męskich grzechów głownych 27.02.04, 20:18
        1) chodzenie w lakierkach jest bardzo niemeskie, czy w jakis takich okropnych
        mokasynkach. Buty faceta musza byc solidne, mocno zbudowane, najlepiej cos w
        stylu glany, bo na kazda pogode i okolicznosc opdowiednie
        2) nader rzobudowany mięsnieę piwny
        3) niechec do jakiegokolwiek wysilku fizycznego - typu gardze sportem, ogrodka
        sam nie przekopie, wykorzystam dziecko, albo komus zaplace.
        4) jezdzenie wszedzie gdzie sie da samochodem, nawet do kiosku nieopodal po
        papierosy
        5) palenie papierosow
        6) noszenie bezplciwoego gajerka, krawata i koszuli, bez polotu. Jak wy sie
        pocic musicie w takim kompleciku, szczegolnie w lecie.
        7) ten juz powazny - szowinizm
        • Gość: robert Re: 7 męskich grzechów głownych IP: *.net.autocom.pl 27.02.04, 21:09
          Co do punktów od 2 do 7 - pełna zgoda. Natomiast jeśli chodzi o męskie obuwie
          to zgłaszam stanowcze veto. Glany odpowiednie na każdą okoliczność? To chyba
          jakieś nieporozumienie. Mężczyzna powinien mieć kilka par butów właśnie po to,
          aby mógł dobrać odpowiednią parę stosownie do okoliczności.
    • Gość: cama Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 09:55
      Z tymi komplementami jest tak, ze nie mozna przesadzic. Spotykalam sie z kims,
      od kogo uslyszalam tyle komplmentow, ile w calym moim zyciu. Przyznam, ze bylo
      to mile, ale kolejny dzien i znowu to samo...Ten pan nie potrafil wyrzucic z
      siebie niczego innego.blee, prosze, nie przesadzajcie z niczym...
      pozdrawiam:)
      • kokieteryjna Re: 17 MESKICH grzechów głównych 28.02.04, 15:21
        My, kobietki z natury jestesmy dobre wiec nasze wady to tylko chora projekcja
        mezczyzn ;)
        A teraz moja projekcja meskich wad ;)
        1. Slaba dbalosc o higiene ciala. Jak latem widze te niezadbane meskie stopy na
        ulicach, slabo mi sie robi.
        2. Slaba dbalosc o kondycje i zdrowie - nalogi, malo sportu, zla dieta
        3. Piwo - ten trunek naprawde nie dodaje wam panowie meskosci.. Mi sie kojarzy
        z jakims upadkiem Herkulesa..
        4. Zaniedbane dlonie - obgryzane paznokcie, odciski albo o gorzej: brud pod
        paznokciami, fee..
        5. Proba zakrycia lysiny jakimis dziwnymi fryzurami -ojj ojjj.. my kobiety i
        tak mamy hiper mikroskopy zainstalowane i umiemy wychwycic te drobiazgi ;)
        6. Czesto zapomniana czesc ciala - tylek. A i chcecie abysmy was tam
        piescili ?? Prysznic nie wystarczy, to trzeba pielegnowac !
        7. Tchorzostwo i ukrywanie tego pod plaszczykiem innych zachowan, rownie durnych
        8. Agresja, chamstwo, buractwo. A jeszcze gorzej jak kosztem slabszych..
        9. Upartosc, szczegolnie kiedy z tego powodu facet jest smieszny i zalosny, bo
        np nie da sobie uswiadomic, ze biale skarpetki nie pasuja do garniturku i ze
        inni naprawde to dostrzega
        10. "Ja i tak mam racje" "a co ty kobieto wiesz o tym" - dyskryminacja myslenia
        kobiet, z racji.. ze jest sie kobieta
        11. Mamisynek - na obiadek do mamusi i pranie mamusi nosi. Buuuu...
        12. Otepialosc umyslowo-intelektualna. Bo ilu to panow od czasow szkoly
        podstawowej nie bylo w teatrze, operze, muzeum, wystawie itd.. Za to stalych
        bywalcow pubow, knajp, stadionow nie brakuje. Rutyna i jednorodnosc
        13. Nieumiejetnosc zaoferowania kobiecie przyjemnosci roznego rodzaju. My
        naprawde oprocz sexu i jedzenia mamy tez inne potrzeby, patrz punkt wyzej.
        14. Lenistwo zyciowe. Osiagnie cel i siadaja na laurach, podczas gdy kobiety
        biegna dalej i osiagaja coraz to nowe cele
        15. Egoizm i swiat wokol wlasnego nosa. Malo mezczyzn pomaga bezinteresownie
        (no, chyba ze sexy kobiecie) Nie dbacie o najblizsze otoczenie, nie interesuje
        was czesto los umierajacej sasiadki, bezdomnych zwierzat, chorej babci, juz o
        ekologii czy innych akcjach charytatywnych nie chce wspominac, bo to mile od
        was..
        16. Nieumiejetnosc cieszenia sie drobiazgami. Czasem wystarczy nas przytulic
        aby zaswiecilo slonce. Tak, jestescie prosci i nie dostrzegacie piekna
        otaczajacego was swiata (no, oprocz golych nog i samochodow hehe)
        17. Infantylnosc przejawiajaca sie w zabawie komorkami, samochodami i innymi
        akcesoriami - zabawki malego chloptasia :))

        Uff.. jeszcze pare punktow a zostane lesbijka, wiec daje na luz :)))
        • Gość: robert Re: 17 MESKICH grzechów głównych IP: *.net.autocom.pl 28.02.04, 16:08
          Dorzucę jeszcze jeden: nieumiejętność przewidywania i zaspokajania jej potrzeb
          zanim ona je wypowie, a nawet więcej - zanim ona o nich sobie pomyśli.
          • envi Re: 17 MESKICH grzechów głównych 28.02.04, 18:54
            tak,to zdecydowanie naczelna męska wada.Kobiety mają takie przewidywanie we
            krwi.
    • Gość: Ethlinn Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 18:02
      A co robercie powiesz o mnie: na studniówce miałam na sobie delikatną, zwiewną
      sukienkę i ... glany. Bardzo mi się podobało;-) Później te same glany straciłam
      na jednych z badań terenowych;-(
      • Gość: robert Re: 7 kobiecych grzechów głównych IP: *.net.autocom.pl 28.02.04, 18:30
        Powiem tak: na studniówkę idealnie pasuje delikatna i zwiewna sukienka,
        natomiast do badań terenowych idealnie pasują glany. Poza tym lepiej
        stracić glany w czasie badań terenowych niż sukienkę w czasie studniówki:-)
        • Gość: Ethlinn ;-)))))))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 19:01


          • Gość: robert Re: ;-)))))))))))))))))))) IP: *.net.autocom.pl 28.02.04, 19:19
            Warto było siedzieć nad tym tekstem prawie pół godziny
            aby zobaczyć taki cudowny uśmiech.
    • Gość: qq1 2 kobiece grzechy , niekoniecznie główne IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.02.04, 20:34
      Dwa kobiece grzechy "
      1) Ciągłe wypytywanie :A o czym myslisz ?
      2) Nieustanne zrzędzenia : A nie mówiałm !
      • tibby Re: 2 kobiece grzechy , niekoniecznie główne 29.02.04, 22:25
        1)to taki zwrot grzecznościowy; na ogół faceci przecież nie myślą (taka wada
        fabryczna) ;p
        2)łgarstwo. Wcale nie nieustanne, bo zdarza nam się zamknąć na czas snu :)
        pozdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja