twojabogini
21.04.10, 11:46
Tak z ciekawosci pytam. Bo z watku o uświadamianiu dzieci wynika, ze
sprowadza się to do wyjasnienia jak dochodzi do ciąży. A przeciez
prokreacja to jest maleńki fragment szerokiego zagadnienia ludzkiej
seksualnosci.
Po pierwsze seks dla przyjemnosci, po drugie co za tym idzie -
zagadnienie antykoncepcji, po trzecie - ryzyko wpadki, antykoncepcja
po, aborcje, adopcje.
Do tego dochodzi cały szereg zachowan seksualnych nie prowadzacych
do prokreacji - jak np. związki homoseksualne, jak również zachowań
patologicznych - chocby zjawisko przemocy seksualnej czy pedofilii
lub - co tak naprawdę czeętsze - współżycia z dziecmi nie w wyniku
patologicznego ukierunkowania popedu, ale jako efekt poszukiwania
nowych bodźców, dreszczyku.
Mówicie o tym dzieciom, czy tylko o tym, ze nasionko ląduje w
brzuszku mamy przeskakujac tam z peniska?