Wylaczylam telefon

21.04.10, 13:50

Wczoraj rano wpadalm w jakas dziwna paniko-histerie i uspkoilam sie
troche dopiero po wylaczeniu komorki. Dzis pomyslalam, ze moze
dobrze by ja jednak bylo przywrocic do zycia, ale mysl ta wzbudzila
we mnie dziwne uczucie grozy i przerazenia. Odlaczylam tez skypa.
Z jednej strony nie chce, zeby ktos sie zaczal o mnie martwic, ale z
drugiej naprawde nie mam ochoty z nikim rozmawiac. No i przeciez
zawsze mozna maila napisac, co jest duzo mniej inwazyjne niz nagle
materializowanie sie w czyims zyciu za sprawa telefonu. Nigdy tak
wczesniej nie mialam i zupelnie to nie w moim stylu, wiec zaczelam
sie zastanawiac, czy mi przypadkiem szajba nie odbija.
    • kombinerki_pinocheta Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 13:53
      Przyznaje zasluzony tytul: Bohaterka dnia na FK

      Czekamy jeszcze na relacje z zakupow, mycia podlogi i zaprazentowanie nowej techniki wieszania prania.
      • obrotowy a moze by i komputer jeszcze? 21.04.10, 13:56
        to dopiero bedzie bohaterka dnia dajac sobie i nam nieco spokoju
        • kombinerki_pinocheta Re: a moze by i komputer jeszcze? 21.04.10, 13:59
          Jestem za. Nie wiem tylko czy sobie poradzi. Nie za duzo jak na jeden dzien? :)
        • asqe Re: a moze by i komputer jeszcze? 21.04.10, 14:23
          Nie no, przepraszam, ze smialam zalozyc ten debilny watek o
          irracjonalnym strachu przed moim wlasnym telefonem komorkowym i bije
          sie w piersi, bo zgrzeszylam: mea culpa!
    • marguyu Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 13:55
      Nigdy tak wczesniej nie mialam i zupelnie to nie w moim stylu,
      wiec zaczelam sie zastanawiac, czy mi przypadkiem szajba nie odbija.


      Wrecz odwrotnie. Wracasz do normy i wlasnie zrzucasz te cholerna
      smycz jaka jest komorka, ktora nie jest niezbedna do zycia. To przez
      ostatnie 10 lat stala sie konieczna i modna. Przedtem swiat istnial
      bez komorki i calkiem niezle dawal sobie rade.
      • asqe Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 14:05
        Nawet nie chodzi mi o sam fakt wylaczenia, ale o emocje, ktore temu
        towarzyszyly i opor jaki ten przedmiot od wczoraj we mnie wzbudza.
        No i to, ze od pieciu dni nie wyszlam z domu, nie liczac dwoch
        wypraw papierosowych. Jakos "nieswojo" sie czuje ostatnio.
    • bijatyka Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 13:57
      niz nagle materializowanie sie w czyims zyciu za sprawa telefonu

      mi się tak materializują, że wyrzucę tę komórkę jedną !
      • marguyu Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 13:59
        bijatyka,
        a znasz takie trzy magiczne slowa "wybacz, teraz jestem zajeta" i
        sruuu wylaczasz?
        Bo ja sie nauczylam i mam sie bardzo dobrze ;)
        • bijatyka Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 14:01
          wyrzucę ! i zwalę na kryzys, że mnie nie stać !
    • masher Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 14:18
      a na manie szpiegowska nie cierpisz? nikt cie nie podglada? a moze obcy cie
      uprowadzili? brzmi jak lekka paranoja;) odwiedz specjaliste :]
      • asqe Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 14:27
        Nie mam zadnych innych objawow poza niechecia do wychodzenia z domu.
        Na manie szpiegowska nie cierpie, nie mam wrazenia, ze ktos mnie
        podglada, w obcych nie wierze:)
        Chociaz wczoraj zdarzylo sie cos dziwnego i podejrzanego zarazem:
        kurier, ktory doreczal paczke bardzo chcial sie ze mna umowic.
        Myslisz, ze to moze byc jakos powiazane z czymkolwiek? ;)
        • masher Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 14:38
          to pewnie zamaskowany gwalciciel i kanibal! dniami dorecza paczki a nocami
          wpieprza zwloki w ciemnych zaulkach :]
          z tym wychodzeniem to juz moze byc cos nie teges jesli potrwa, tak samo jak z
          tym telefonem. spokoj i cisza sa niezbedne ale nie mozna przesadzac ;)
        • marguyu Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 14:39
          asqe,
          nie przejmuj sie gadaniem tylko odsiedz swoje i odpocznij sobie od
          innych. Nic w tym dziwnego.
          Kurier tez jest normalny, a palenie rzuc!
          Ja terz rzucam i to nawet calkiem daleko ;)
          • marguyu erratum 21.04.10, 14:39
            jest terz
            ma byc: tez

            No mam racje, ze ze mna zle i sie zale :/
        • gocha033 Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 14:40
          asqe napisała:
          > Chociaz wczoraj zdarzylo sie cos dziwnego i podejrzanego zarazem:
          > kurier, ktory doreczal paczke bardzo chcial sie ze mna umowic.
          > Myslisz, ze to moze byc jakos powiazane z czymkolwiek? ;)


          Z pewnoscia. masz ten sam numer biustonoszza, ktory mu sie wczoraj w nocy snil.
          Ale ze sie nie umowilas, to nie bedziesz
          w stanie tego tajemnego zwiazku dociec.
          • lovecosmetics Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 14:45
            Wow, przychodzi facet z paczką i mówi: aleeee pani jest cudna,
            umówimy się???
            dobre, he he
            • asqe Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 14:55
              No nie dokladnie tak a paczka nie byla dla mnie tylko dla sasiada,
              wiec musialam podac i przeliterowac swoje imie i nazwisko, oba
              dlugie, potem podpisac a on cos tam zagadywal, jak mi dzien mija itp
              sratatata. No i potem zapytal czy nie znalazlabym moze kiedys czasu,
              zeby sie z nim na drinka czy kolacje umowic. Zreszta zdarzylo mi sie
              juz wczesniej byc zapytana na ulicy, w autobusie , w sklepie z
              ubraniami, w knajpie, kiedy moj towarzysz udal sie do toalety. Ale
              to jest watek poboczny, nie majacy nic wspolnego z tematem glownym,
              wiec wystarczy juz.
    • tysiamama21 Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 14:54
      no ja bym się chętnie odcięła od swojej własnej komórki, bo czuję się
      przez nią atakowana. Na pocztę chyba założę sobie jakiś filtr, żeby
      przepuszczał tylko mejle od kilku wybranych osób. A i to z limitem raz
      na miesiąc..
    • kochanic.a.francuza Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 16:42
      Ja tez tak mialam swego czasu. Nie odnowilam umowy i juz zyje bez
      komorki pol roku. Swietnie mi z tym. najgorsze byly maile: mnostwo
      nie cierpiacych zwloki informacji, na ktore bez przerwy musialabym
      tylko odpowiadac. O nie! Ja sie tak nie dam.
      Zyc szybko i intensywnie nie znaczy lepiej.
    • sootball Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 16:43
      och, ja tak mam raz na kilka dni. Ale mnie szajba odbiła już dawno.
      • asqe Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 17:48
        A to mnie sie pierwszy raz przydarzylo. No i zostalam calkowicie bez
        telefonu a niby maja do mnie dzwonic w sprawie pracy, ale pewnie i
        tak by nie zadzwonili :)
        A telefon schowalam do pudelka po butach i umiescilam w szafie z
        posciela dla gosci, do ktorej prawie nigdy nie zagladam, i to w
        dodatku na najwyzszej polce. No!
        • tabeletka Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 18:36
          hmm ja bym powiedziala, ze boisz sie tego telefonu w sprawie pracy, nie chcesz
          tam pracowac albo boisz sie nowych wyznan. wmawiasz sobie, ze i tak nie
          zadzwonia, zeby nie brac na siebie odpowiedzialnosci za niepodjecie pracy. ale
          co ja tam wiem :)

          jedno jest pewne, jak bedziesz miala jeszcze jakies fajne objawy to daj znac na
          forum, a pozniej chybcikiem do lekarza :)
          • asqe Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 18:49
            Tez sie nad tym zastanawialam, ale to chyba nie to, bo jakis wielki
            stres sie z ta praca nie laczy. Ot znajomy, ktory jest tam managerem
            powiedzial, zebym mu swoje cv wyslala, jesli mialabym ochote u nich
            pracowac, bo im sie miejsce zwolnilo i kogos szukaja.
            W ogole widok mojego telefonu mnie napawa przerazeniem, ale tak
            serio. I sciagnelam lustro ze sciany w lazience a to stojace na
            biurku odwrocilam, bo zaczynam sie bac swojego odbicia, tzn po
            prostu nie mam najmniejszej ochoty patrzenia na siebie (plus jakis
            lekki niepokoj, kiedy widze swoja twarz). A moze mnie naprawde
            zaczelo odwalac?
            • dorotka.lubi.kotka Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 19:10
              Hej, mi to wygląda na jakieś zaburzenia lękowe, dość często występujące w społeczeństwie, zwłaszcza u kobiet, chociaż objawiać mogą się w bardzo dziwny sposób.
              Poczytaj sobie o tym w necie, a jeżeli Ci nie przejdzie albo się pogorszy lepiej rzeczywiście zgłoś się do psychologa albo lekarza psychiatry.
              I nie podchodź do tego w ten sposób, że "odwala mi", "szajba mi odbiła" :-)

    • wicehrabia.julian Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 17:09
      asqe napisała:

      >
      > Wczoraj rano wpadalm w jakas dziwna paniko-histerie wiec zaczelam
      > sie zastanawiac, czy mi przypadkiem szajba nie odbija.

      pędem do lekarza, a nie na forum!
      • twojabogini Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 19:05
        Zecydowanie skonsultuj się z lekarzem. Najlepiej powiadom osobę
        bliską o swoim stanie i popros, zeby do ciebie przyjechała. Nie bój
        się, to moze byc po prostu chwilowe załamanie, ale im później
        skontaktujesz się z lekarzem, tym trudniej ci bedzie dojsc do siebie.
    • kadfael Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 19:04
      Słuchaj pal licho telefon, ale to niewychodzenie z domu i
      pozasłaniane lustra, to nie wygląda dobrze. Jest tam ktoś z Tobą
      żeby Cie jakoś wesprzeć? Jeśli tak się dzieje pod wypływem jakiegoś
      wydarzenia, emocji to pół biedy - niech Cię domownik wspiera, ale
      jeśli tak ni z gruszki ni z pietruszki, to faktycznie jakiś
      specjalista by sie przydał...
      • asqe Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 20:48
        Nie mieszkam sama, wiec jest ok, z domownikami rozmawiam normalnie
        (w miare). Zastanawiam sie, czy to nie powrot mojej dlugoletniej
        przyjaciolki depresji. A moze to tylko przemeczenie wiosenne?
        • kadfael Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 21:17
          Przemęczenie wosenne, to chyba jednak trochę inaczej sie objawia.
          Raz dwa do lekarza! Dbaj o siebie!
    • lolcia-olcia Re: Wylaczylam telefon 21.04.10, 19:07
      To idź lepiej do tego lekarza;p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja