Internet w samolocie.

24.04.10, 13:20
Czy w samolocie da rade korzystac z netu? Potrzebne jakies
urzedzenie do tego?
    • rraaddeekk Re: Internet w samolocie. 24.04.10, 14:23
      Wi-fi, ale tylko niektóre linie i to za słoną opłatą.
      • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 24.04.10, 16:49
        Wii-fi to przeciez gra dla dzieci?
        • ritsuko Re: Internet w samolocie. 24.04.10, 21:20
          Błagam powiedz, że tylko głupio sobie żartujesz. A potem dziwić się, że
          faceci myślą, że obsługa komputera na poziomie podstawowym to dla
          przeciętnej kobiety nie wiadomo jakie wyzwanie...
          • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 25.04.10, 07:00
            Ojej! Jaka Ty jestes madra Ritsuko! Prawie jak facet!
            A jak potrafisz jeszcze uprzejmie wytlumaczyc glupszemu od siebie,
            prawdziwa "Ynteligentka" z Ciebie, prosto z Gombrowicza(ale pewnie
            nie czytalas, "Ynteligenci" w pierwszym pokoleniu nie czytaja!
            Wszystko zrozumialam i bardzo Ci dziekuje.
            Ile i jakie trzeba miec kompleksy, zeby tak swoja wyzszoscia
            epatowac? Wszystkich tak trakrujesz? To zal mi Cie bo tez tak
            zostaniesz potraktowana, wczesniej czy pozniej. Zycze Ci duzo
            walniec obuchem w leb, bo z glupota to nawet (przecitnie)ladna buzia
            nie pomoze,przejrzysz na oczy.
            • ritsuko Re: Internet w samolocie. 25.04.10, 12:19
              Jeśli jesteś zbyt leniwa, żeby wpisać Wi-Fi w google'a i przeczytać
              na wiki co to, zamiast mądrzyć się (BTW Wii to konsola, która zresztą
              przynosi dorosłym więcej radochy niż dzieciom, bo jest szansą na
              minimum ruchu dla takich leniwców jak ja :P) to przepraszam... Nie
              wymagam wiedzy, ale jak ktoś Ci daje ją na tacy to warto na tą tacę
              spojrzeć prawda? Do takiego działania nie trzeba być super mądrym.
              P.S. Mnie możesz obrażać, ale tym pokoleniem pojechałaś po mojej
              rodzinie, więc wbij sobie do najwyraźniej pustej łepetyny, że się
              mylisz i wsadź sobie swoje rady z d... z powrotem tam skąd pochodzą
              :)
              Miłego dnia
              • ritsuko Re: Internet w samolocie. 25.04.10, 12:26
                A jedną z rzeczy, która mnie wyjątkowo wpienia to poczucie wyższości u
                facetów zainteresowanych chociaż informatyką w stosunku do kobiet-
                bardzo często uznają je za totalne kretynki. Jest tu parę informatyczek
                z tego co pamiętam i one też co nieco pewnie mogą na ten temat
                powiedzieć. Dlatego uważam, że takie żarty są denne, bo pozwalają
                utrzymać te stereotypy.
                • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 26.04.10, 00:54
                  Ja tez mam takich informatykow w najblizszym otoczeniu, ktorzy
                  lubia sobie podrwic z mojej nieznjomosci najnowszych technologii.
                  Znam ich na tyle dobrze, ze rozumiem skad te drwiny sie biora: z
                  komleksow, z tego ze na innym polu sukcesow wielu nie maja
                  (szczegolnie towazyskim, damsko-meskim), nic innego nie potrafia.
                  To samo dotyczy "specjalistow" innych dziedzin, np prawnik: maly
                  chudy, brzydki, niepopularny. Jak sie go zapytasz cos o podatkach
                  to Ci odpowie, ze trzeba bylo studiowac prawo. Jedyne co w sobie ma
                  to wiedza prawnicza, jesli Ci ja przekarze to juz (w swoim pojeciu)
                  nie bedzie mial z czym do ludzi pojsc, nikt go na impre nie
                  zaprosi. Tego typu osobowosci jest bardzo duzo w Polsce. Za granica
                  nie spotkalam ani jednej. Nie bede sie silic na analize, ale
                  (przynajmniej) tam gdzie bylam ludzi najzwyczajniej w swiecie daza
                  do zawierania i podtrzymywania dobrych stosunkow z innymi. Rozmowa
                  na temat wlasnych konikow to swietna okazja do podzielenia sie
                  wiedza, uslyszenia od innych czegos ciekawego, pretekst do
                  nawiazania i podtrzymywania znajomosci, albo zwyczajnie do
                  cieszenia sie towarzystwem innych.
                  Sorry, Ritsuko, za tamta odpowiedz, mialam zly dzien, menda w pracy
                  mnie stresuje.
                  Jesli ktos (szczegolnie) facet robi Ci docinki z takich powodow, to
                  zloz to na karb swojej urody. Nie zartuje, faceci nienawidza
                  ladnych kobiet (czesto nieswiadomie) jesli nisko oceniaja swoje
                  szanse. Slabosc, komleksy i bezsilnosc z tym uczyciem zwiazane
                  rodza agresje, przejawiajaca sie m. in. szowinistycznymi i
                  nasyconymi patriarchatem docinkami. Ja zawsze w zart obracam, zadam
                  jakies pytanie z wlasnej dziedziny i szybko zmieniam temat, zeby
                  sie bufon nie rozsierdzil zbyt mocno:)
                  Mezczyzna to slaba istota, potrzebuje dowartosciowania, im glupszy
                  (co nie znaczy malo inteligentny), tym wiecej stereotypowych opinii
                  wyglasza dla podbudowania wlasnego ego. Nie wolno brac tego na
                  powaznie tylko dlatego, ze calymi dniami w komputerach grzebie.
                  Podam linka do ciekawego bloga na ten temat. Innym razem bo ja
                  leniwa jestem:)
                  A google? Coz to maszyna, z czlowiekiem przyjemniej sie gada:),
                  poza suchymi informacjami mozesz posluchac o doswiadczeniach
                  innych, gadka moze przeskoczyc na inny interesujacy temat, slowem
                  wiecej korzysci:)
                  • ritsuko Re: Internet w samolocie. 26.04.10, 07:21
                    Ja też przepraszam za ton ;). W sumie to ja się śmieję z tych
                    sytuacji- pocieszam się, że w firmie, w której pracowałam byłam
                    pierwszą osobą, która była proszona o interwencje komputerowe przed
                    konsultacją z informatykami ;P- fakt, że to były głównie głupoty jak
                    niedziałająca sieć czy obsługa softu ale i tak miło. Ale z
                    informatyków miałam zawsze polewkę, bo jak dzwonili i zaczynali od
                    "proszę włączyć i wyłączyć" to naprawdę ciężko mi było się
                    powstrzymać od wybuchu śmiechu, bo widziałam oczyma duszy tę scenę z
                    jednego z moich ulubionych seriali:
                    www.youtube.com/watch?v=de5ZorMVqjE&feature=related:D
                    • ritsuko Re: Internet w samolocie. 26.04.10, 07:21
                      www.youtube.com/watch?v=de5ZorMVqjE&feature=related
                      Zlało mi się z uśmiechem ;)
                      • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 06:12
                        A co do Wii-Fii, nigdzie nie napisalam, ze nie wiem co to jest. Od
                        dwoch tygodni potomek ma to badziewie w domu. Raz zagralam w
                        kosza, raz w golfa, raz zamowilam pizze najlepiej mi idzie
                        lucznictwo, wszystkie te zabawy mozna uskuteczniach na komputerze,
                        dlatego uwazam, ze to kolejny gadzet sluzacy do naciagania na
                        wydawanie pieniedzy.
                        Ritsuko zapisz sie na taniec towarzyski albo cos, bo to zaden ruch
                        to Wii-Fii. Nawet mojemu dziecku sie znudzil po tygodniu.
                        Jednak nie ma jak forum, zawsze mozna sobie pokurczyc miesnie
                        brzucha na siedzaca, a sesja internetowa w pozycji lezacej sluzay
                        do robienia jogi: podciaga sie kolana do brody i tez joga jest.
                        teraz na siedzaco bo do pracy gnam:)
                  • hrabia.barry.kent Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 07:14
                    Ale sie tlumaczysz, uuuu. Strzelilas babola ale jak zawsze nie potrafisz sie przyznac. Zamiast okazac skruche wsiadasz na ludzi, od ktorych niby jestes lepsza.
                    • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 14:32
                      O, Barry! Wrociles z wakacji? Stesknilam sie za Toba, fajnie, ze
                      jestes:)
                      • hrabia.barry.kent Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 14:56
                        Nie zawsze slecze przed kompem, jak tylko moge to od niego uciekam. Nie klam, nie stesknilas sie za mna, jestem twoim z,ym snem, boisz sie.
                        • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 16:10
                          Jak milo, ze odpisujesz, i jaka szkoda, ze nie moge Ci swojego
                          smiechu pokazac:))))))
        • rraaddeekk Re: Internet w samolocie. 25.04.10, 11:30
          Punkt dla Ciebie! Wkręciłaś mnie.
          Myslałem, że na poważnie pytasz.
          Głupi jestem, bo jakbyś poważnie była zainteresowana problemem, to
          użyłabyś google.
          • sundry Re: Internet w samolocie. 25.04.10, 15:31
            Ludzie nie są tacy dobrzy w obsłudze google,w efekcie mamy ponad 110 mln postów
            na tym forum:)
            • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 26.04.10, 00:56
              Ludzie chca sobie pogadac, zaloze sie ze jestescie mezczyznami 28-
              25 lat: kiepsko z inteligencja emocjonalna:/
        • hrabia.barry.kent Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 07:12
          HAHAHA, glupszego tekstu nikt by nie wymyslil, hahaha
          • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 14:33
            No ciesze sie, ze chcesz ze mna rozmawiac:D
    • silic Re: Internet w samolocie. 25.04.10, 01:25
      Żaden problem. W każdym samolocie jest skrzyneczka, która emituje Internet
      wprost do głów pasażerów. Jeśli ktoś ma laptopa to tylko musi znaleźć kabelek do
      internetu (zazwyczaj jest w fotelu) i sobie go wetknąć. Taki kabelek ma drugi
      koniec przymocowany do lotniska a tam już jest cały wielki Internet.
      • marguyu Re: Internet w samolocie. 25.04.10, 14:54
        silic,
        nie znasz sie! Zapomniales o tym, ze poplatalyby sie sznurki i
        samoloty by spadly. ;)

        KLiknelam na Google i znalazlam to:

        Quelque 800 avions devraient proposer l'Internet à bord d'ici la
        fin de l'année, d'après des prévisions présentées par In-Stat,
        mercredi 6 mai. Aujourd'hui, seuls 25 appareils dans le monde
        permettent de se connecter à Internet en vol. L'utilisation
        d'Internet dans les avions par les passagers devrait générer 47
        millions de dollars par an, soit environ 35 millions d'euros.


        Juz pod koniec roku 2009 internet ma byc dostepny w okolo 800
        samolotach.Aktualnie tylko 25 samolotow zapewnia dostep internetu
        podczas lotu.
        Dostep do internetu w samolotach powinien wygenerowac 47 milionow
        dolarow rocznie, tzn. 35 milionow euro.

        Takie byly prognostyki na poczatku ubieglego roku. Jak jest dzis?
        Pojecia nie mam. Niczego nie znalazlam oprocz tego, ze Lufthansa
        przymierza sie do internetu razem z Panasonic.
    • postponed Re: Internet w samolocie. 25.04.10, 15:16
      technologia już istnieje, net dostępny w kilku liniach w usa. i wcale nie jest
      to droga zabawa. zapytaj swojego przewoźnika (czy przelotnika raczej ;))
      a co do drugiego pytania: "Potrzebne jakies
      > urzedzenie do tego?
      "
      tak, laptop.
      • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 26.04.10, 01:04
        Ostatnio widzialam w sprzedarzy taki zestaw: maly laptopik, komorka
        i jakies urzadzenia, dzieki ktoremu mozna korzystac z netu
        gdziekolwiek sie jest.
        Kiedys wysylalam mail-a z samolotu i wcale nie potrzebowalam do
        tego komorki.
        Co roku na rynku rozne "cuda" sie pojawiaja, trudno orientowac sie
        we wszystkim.
        • postponed Re: Internet w samolocie. 26.04.10, 07:44
          może to 'urządzenie' o jakie Ci chodzi to modem do bezprzewodowego internetu? ;)
          wysyłałaś mejla z samolotu bez komórki i bez laptopa- tzn jak??
          • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 26.04.10, 13:50
            W oparciu fotela jest taki"joystick", ktory sluzy glownie do
            pilotowania programow video, radiowych, gier komputerowych(ekran w
            oparciu fotela przed toba). Jest w tym tez szczelina na karte
            kredytowa ale mozna tez chyba bylo tylko wybijac numer. Dokladnie
            nie pamietam.
          • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 26.04.10, 13:56
            To urzadzenie nie wiem jak sie nazywa. W sklepie nazywalo sie "Set
            jakis tam" i kosztowalo, uwaga: "0zl! Fantastyczna promocja!" co po
            obliczeniu dawalo ok. 1000 dolarow, wiec juz sie nie interesowalam.
            Az tak nie jestem uzalezniona:)

          • hrabia.barry.kent Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 07:17
            francuska kochanica wysyla maile sila woli, bo jest Jedi. Taka madra i elokwentna, do tego piekna, a siedzac przed komputerem nie potrafi znalezc prostej informacji. W odpowiedzi na uzasadniony smiech innych (w koncu nie czesto sie takiego nieudacznika dzis spotyka) pisze elaborat na temat innych ludzi ktorzy sa brzdcy i glupi a ona jest piekna i dlatego ja tak obrazaja.
            • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 14:35
              Zauwazyles, ze jestem piekn? Jakze sie ciesze. Bardziej mi to
              pochlewie niz pochwaly elokwencji:)
              Co prawda troche juz sie sypie, ale mysle, ze dasz sie zaczarowac?
      • rraaddeekk Re: Internet w samolocie. 26.04.10, 06:52
        15$ za cały rejs lokalny, czyli około 2h.
        • postponed Re: Internet w samolocie. 26.04.10, 07:43
          to nie fortuna
    • lampka_nocna5 Re: Internet w samolocie. 25.04.10, 17:13
      A mnie się przypomniało, jak kiedyś na discovery leciał program o przyczynach wypadków samolotowych i jeden spadł, bo kabelki dostarczające internet się zapaliły. I w tym właśnie samolocie to było reklamowane, że jest internet dostępny na pokładzie....
      • potworski Re: Internet w samolocie. 26.04.10, 14:17
        Od internetu się zapalił?=hahahaha. Co tam jeszcze na Discovery mówili? Że
        pewnie pasażerowie za dużo Naszej Klasy i RedTube oglądali i kupowali masowo
        drewniane fujarki na allegro, więc się samolot zbuntował?
        MD-11 spadł, bo przerobili mu instalację elektryczną bez uwzględnienia
        pierwotnych planów samolotu. Instalacja się przeciążyła, zapaliły się łatwopalne
        poszycia i tyle w temacie. Od internetu to co najwyżej może ci się głowa zapalić
        jak zobaczysz rachunek za Neostradę.

        lampka_nocna5 napisała:
        i jeden spadł, bo kabelki dostarczające internet się zapal
        > iły. I w tym właśnie samolocie to było reklamowane, że jest internet dostępny n
        > a pokładzie....
        • pompeja Re: Internet w samolocie. 26.04.10, 15:50
          Też jesteś fanem redtube? :D
          • potworski Re: Internet w samolocie. 26.04.10, 16:48
            pompeja napisała:

            > Też jesteś fanem redtube? :D


            Tak=mam ich wszystkie płyty.
    • hrabia.barry.kent Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 07:19
      Zgraj internet na pedrive, bedziesz go miala zawsze przy sobie, ja tak robie.
      • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 14:37
        A co to jest pedrive i kiedy sie umowimy?
        • hrabia.barry.kent Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 14:59
          Raz juz ci proponowalem to zrobilas scene i zachowalas sie jak wariatka piszac o mnie jakies zalosne bzdety. Wiec nie fantazjuj, dalas ciala na calego, pokazalas ze jestes pusta i glupia, jedyne co cie interesuje to pieniadze i wyglad.
          • kochanic.a.francuza Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 16:15
            "dalas ciala na calego"
            Nobody is perfekt:) Tyle chyba mi wybaczysz? Mroze oczka;)
            Przyznaje sie do glupoty i pustoty. Ciebie darze uczuciem mimo
            braku pieniedzy i wgladu. No to jak? Gdzie mieszkasz?
            • hrabia.barry.kent Re: Internet w samolocie. 27.04.10, 19:10
              wariatka jestes i tyle :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja