majowadziewuszka
25.04.10, 22:36
poznałam chłopaka, fajnego, miłego z takim jak ja poczuciem
humoru:), wszystko byłoby pieknie gdyby nie to, ze on pochodzi z
bogatej rodziny, ktos by powiedzial ze głupia jestem i cieszyc sie
powinnam ale to wcale mnie nie cieszy:(, przez to wszystko ze jest i
miły i niestety bogaty ma powodzenie naprawde u kobiet które i sa
ładne i stac je na dbanie o siebie fryzjer, super ubrania i wogole,
a ja to raczej taka skromna studentka jestem i czuje sie przez to
troche jak sierotka Marysia, ktos mi powie ze mam niskie poczucie
wartosci ale to nie o to chodzi ładna dziewczyna jestem, ale
przeszkadza mi to ze ma pieniadze, wolalabym zeby byl zwyklym
studentem no, naprawde teraz widze jakie niektore kobiety to sa
materialistki i jak potrafia zrobic wszystko zeby uwiesc mojego
mezczyzne, ufam mu ale nie chce zeby mial to co ma:(pamietam jeszcze
okres zanim z nim bylam jak moja jedna z kolezanek mowila, ze dla
takiego samochodu zrobi wszystko i tego samego wieczoru prawie, ze
do lozka mu wskoczyla, chce zeby byl mniej bogaty wiem bez sensu
problem, ale dla mnie problem