Czy to ma rację bytu?

26.04.10, 06:56
Ciekawi mnie co Wy, drogie forumowiczki i forumowicze sądzicie o takiej parze:
Ona-skończyła kilka kierunków na renomowanych uczelniach, on-jest po studium
policealnym; ona-pracuje umysłowo, zgodnie ze swoim wykształceniem i ma przed
sobą perspektywy rozwoju,on-jest pracownikiem fizycznym, ima się wszelakich
robót dorywczych, ona-dobrze zarabia i jest z zamożnej rodziny, on-nie ma
stałej pewnej pracy, jest z biednej rodziny, ma marne perspektywy na
polepszenie swojej sytuacji finansowej w przyszłości; ona-włada biegle kilkoma
językami, ma ochotę zwiedzać świat, on-zna jedynie polski, na wyjazdy
zagraniczne go nie stać, ona-ma wykształconych znajomych ze
studiów,on-koleguje się z pracownikami fizycznymi-język, kultura wysławiania
się, poziom itp odpowiadające "chłopu z budowy", ona-ma tysiące pasji,
zainteresowań, on-lubi samochody i gry komputerowe...
Wymieniać można by długo te różnice. Czy uważacie, że pomimo tych różnic, owa
para ma szansę na udany związek? Dodam, że te osoby są ze sobą prawie 2 lata i
wydawałoby się, że miłość kwitnie...
    • ritsuko Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 07:25
      Jeśli im to nie przeszkadza, to w czym problem? Dla jednej osoby to
      będzie bariera nie do przejścia, dla innej nie.
      Widać w nim coś więcej jest niż się na pozór wydaje (ew. Ty
      przedstawiasz :)) skoro ta "superdziewczyna" z nim jest i jak widać
      związek kwitnie.
      • lolcia-olcia Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 07:28
        i innym nic do tego:)
    • gobi05 Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 07:30
      > robót dorywczych, ona-dobrze zarabia i jest z zamożnej rodziny, on-nie ma
      > stałej pewnej pracy, jest z biednej rodziny, ma marne perspektywy na
      > polepszenie swojej sytuacji finansowej w przyszłości

      Jak się z nią ożeni, to będzie w lepszej sytuacji finansowej.
      Skoro facet pracuje, to nie jest niedołęgą.
      Nie wiem, co ty masz przeciwko budowlańcom i samochodom,
      ale wydaje mi się, że patrzysz na świat przez pryzmat
      swoich - babskich - wartości.
      I jeszcze o tym "zwiedzaniu świata": moim zdaniem to jest
      szpan i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Są tacy wielcy
      turyści, co i piramidy widzieli, i Niagarę, ale w Polsce
      to znają tylko Gubałówkę i molo sopockie, gdzie byli
      na szkolnych wycieczkach. Jeden lubi poznawać nowe miejsca
      i zwiedzać, a drugi lubi coś tworzyć i upiększać.
      W czym jest Oktoberfest lepszy od BMW?
      • aardwolf Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 09:10
        Podróże mają sens jak się mieszka w beznadziejnym miejscu.
        Ja lubie podróżować bo gdzie bym nie pojechał to mam lepiej niż w domu.
      • pompeja Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 15:19
        Jak nigdy dziś się z tobą zgodzę, prócz podróży - tych przemyślanych.
        A do autorki - jak są ze sobą "księżniczka" i "burak" to tylko się cieszyć i tyle!
      • maitresse.d.un.francais a co się tworzy i upiększa oglądając BMW? 26.04.10, 16:25
    • a_nonima Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 07:42
      Ale autorka wątku nie ma nic przeciwko pracownikom fizycznym i ich
      pasjom... zadała pytanie, czy ludzie z tak różnymi
      zainteresowaniami, wykształceniem mogą stworzyć trwały, szczęśliwy
      związek...
      Myślę, że jak skończy się etap wielkiego zakochania niestety różnice
      zaczną przeszkadzać.
      • dystansownik Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 08:42
        Osobiście jestem zdania, że jak im pasuje, to nic innym do tego z kim kto się wiąże. Jednocześnie nie mogę się nie zgodzić z powyższą opinią, że po przeminięciu okresu zakochania różnice zaczną wychodzić.

        Kobieta to typowy overachiever. Zapewne ma wystarczająco dużo kompleksów, że musi udowadniać całemu światu, że jest najlepsza. Wątpię, żeby takiej kobiecie na długo wystarczył facet, który jej nie "dorównuje".
        • sundry Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 15:11
          Okres zakochania nie trwa dwa lata;)
          • madzioreck Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 15:47
            sundry napisała:

            > Okres zakochania nie trwa dwa lata;)

            A ile? Poważnie pytam, bo opinie są różne :)
    • postponed Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 07:50
      zazwyczaj takie związki się rozpadają. są wyjątki, ale szczerze mówiąc wg mnie
      są jak yeti, że każdy o nich słyszał nikt nie widział ;)
    • natalii24 Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 11:45
      ja znam taki zwiazek - ona 2 fakultety + 2 języki płynnie, on po zawodówce, on
      zarabia 6 razy tyle co ona, bo ma własny biznes, wspólne tematy też mają, a na
      koncie: prawie 10 lat małżeństwa i dwójka dzieci, nota bene facet z sercem na
      dłoni...
    • ind-ja Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 13:41
      skoro kwitnie,to po co ja niszczyc?
    • megi1973 Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 13:51
      phiii każda miłość kiedyś się kończy...wystarczy poczekać
    • mahadeva Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 14:07
      pytanie, co sklonilo ta pania do zwiazku z gosciem, ktory ledwo
      zdanie potrafi zlozyc do kupy... tu juz nawet nie chodzi o kase,
      moze dziewczyna bedzie sponsorowac, poza tym bez kasy tez mozna zyc
      szczesliwym - ale wydaje mi sie, ze jakies podobienstwo
      intelektualne jest konieczne...
    • joladon Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 14:47
      "Miłość podobno jest ślepa .
      Kiedy ta wielka miłość się skończy zaczynamy widzieć
      wady nawet te najdrobniejsze u partnera.
      Jeśli już zaczynasz się zastanawiać nad różnicami,
      to z czasem będzie ich coraz więcej.
      • le_bon_reflex Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 15:12
        ..pewnie on robi jej najlepsza minetke pod sloncem:)
        Jak wszystkim wiadomo,dopasowanie seksualne to jeden z warunkow udanego zwiazku.
    • facettt 1000-ny raz to sie pojawia :) 26.04.10, 14:56
      I 1000-ny raz tu (kuzwa) tlumacze, ze skoro DZISIAJ
      prawie 2/3 studiujacych to kobiety, to spora czesc z nich
      jest skazana na porzadnego chlopa, Stacha-Hydraulika :)

      Lub tez na hodowle zwierzat futerkowych,
      ktore tez sie milo przytula.
    • majaa Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 14:58
      pachpachpach napisała:

      Czy uważacie, że pomimo tych różnic, owa
      > para ma szansę na udany związek? Dodam, że te osoby są ze sobą
      prawie 2 lata i
      > wydawałoby się, że miłość kwitnie...

      Udany - tak,...ale raczej niezbyt długi.
    • ja-27 Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 15:07
      No skoro są ze sobą 2 lata to po co się pytasz. Widzisz chyba czy im się układa
      czy nie.
      Są gorsze rzeczy do pokonania nawet z tym samym wykształceniem.
    • sundry Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 15:11
      Brzmi znajomo, może dlatego że w podobnej sytuacji są moi rodzice,
      26 lat po ślubie:)
    • wicehrabia.julian Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 15:40
      pachpachpach napisała:

      > Dodam, że te osoby są ze sobą prawie 2 lata i
      > wydawałoby się, że miłość kwitnie...

      i ta niby wykształcona i oczytana przez dwa lata nie odkryła różnicy? ręce opadają
    • rach.ell Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 16:05
      Te wszystkie roznice maja dosyc powierzchowny charakter, wazniejsze
      jest to co laczy, dyplomy renomowanych uczelni, wysokie zarobki czy
      zamozni rodzice nie maja wiele do rzeczy jesli chodzi o milosc.
      Facet ma w sobie pewnie wiecej niz papier i finansowe zaplecze, moze
      jest o czym z nim porozmawiac czego nie da sie czesto powiedziec o
      dyplomowanych i nadzianych czesto impotentach.
    • skarpetka_szara Re: Czy to ma rację bytu? 26.04.10, 16:09
      Widocznie maja wspanialy seks. ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja