filodsa
26.04.10, 10:04
Dziewczyny potrzebuję rady jak pomóc kolezance.
Dziewczyna przed trzydziestką, męzatka, ewidentnie źle się ma ostatnio.
Stresy i kiepskie pieniądze w pracy z której wreszcie zrezygnowała bo miała
dość, częste przeziębienia i chyba brak odporności bo własciwie co ją widzę to
blada i chora, do tego starają się o dziecko i od ponad roku bez efektu co też
bardzo przeżywa. Teoretycznie ma wiele i można jej pozazdrościć, bo fajny
pracowity i czuły mąż, na razie stać ich by żyć z jego pensji, mieszkanie na
kredyt ale są wreszcie "u siebie", dziewczyna ładna..
A widzę, że coraz bardziej wpada w czarną dziurę, rano nie chce jej się z
łóżka wstać, często płacze, nie umie się zdecydowac czy podjąć jakąś pracę czy
nie, boi się wyzwań, nie wie czego chce, nawet na zakupy jej się nie chce
wychodzic. Mąż dużo wyjeżdza w delegacje bo taką ma pracę a ona wtedy nie śpi
całymi nocami ciągle zdenerwowana, boi się sama być w mieszkaniu, a mieszkają
z dala od rodziny i tam praktycznie nie ma bliskich znajomych. Dziewczyna
miała po Czernobylu problemy z tarczycą, zastanawiam się czy to depresja i
namawiać ją na psychiatrę i jakieś pigułki wspomagające(czy lepiej
psychologa??), czy może jej stan wypływać wyłącznie z tarczycy i lepiej szukać
dobrego endokrynologa?