Solidarni 2010 - co to jest?

26.04.10, 22:09
Właśnie oglądałam program na TVP1 "Solidarni 2010" i stwierdzam, że ja żyję w
innym świecie. Ja nie wiem o czym Ci wszyscy ludzie mówią?

Wydaje mi się, że telewizja publiczna (za którą płacę abonament) chyba nie
powinna takiego gówna (za przeproszeniem) puszczać. Po tym programie po raz
pierwszy w życiu wstydzę się, że jestem Polką i to mnie przeraża, bo nigdy
wcześniej tego nie czułam. Nie zdawałam sobie sprawy, że tyle idiotów w Polsce
żyje.

No tak mnie wku...rwił ten program, że musiałam to napisać. przepraszam.
    • lolcia-olcia Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:10
      Ale solidarni z kim/czym? bo ja nie w temacie jestem
      • ja-27 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:11
        To program pana Pospieszalskiego robiony z ludźmi stojącymi w 17 godzinnej
        kolejce to trumien.
        • lolcia-olcia Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:13
          ahahahaha i na to idą nasze pieniądze... żałośni są, jest tyle innych
          ciekawszych tematów, a takim gównem się zajmują
          • ja-27 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:15
            No tak ambitnego programu dawno nie oglądałam. Wkurzałam się, a przestać nie
            mogłam tego oglądać.
            A może ja w innej Polsce żyję?
            • lolcia-olcia Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:18
              Wiesz co nie to nie Twoja wina, że masz zdrowe podejście tego co się stało.
              Jeszcze chwila a wyniosą wszystkich na ołtarze...a wszystko to w ramach kampanii
              prezydenckiej pana K.
              • angazetka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:28
                Nie wszystkich, tylko parę prezydencką. O reszcie zmarłych pod
                Smoleńskiem nie było tam słowa.
            • ursz-ulka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 29.04.10, 16:54
              ja również - z otwartą buzią dobrnęłam do końca czekając na pointę i nie
              zawiodłam się
        • izabellaz1 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:18
          ja-27 napisała:

          > To program pana Pospieszalskiego

          A to mi wszystko wyjaśnia. Zwłaszcza poziom:)
          Nie oglądam...szkoda moich nerwów;)
          • ja-27 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:21
            Oj masz rację. Już leżałam sobie w łóżku i po musiałam tutaj wejść by to napisać :)
            • izabellaz1 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:29
              ja-27 napisała:

              > Oj masz rację. Już leżałam sobie w łóżku i po musiałam tutaj wejść by to napisa
              > ć :)

              A widzisz...a ja popijam Koźlaczka i mam w nosie co ów sz.p. wymyślił taniego ku
              podniety gawiedzi (czyt. adresatów właściwych programowi, a nie przypadkowych
              "ofiar" - jak Ty ;) :D)
        • menk.a Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 23:30
          Aaaa jak pada nazwisko tego pana, to więcej nie trzeba tłumaczyć.:|
    • minasz Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:23
      to po co to ogladasz?????
      ja nie ogladam publicznej tv
      chyba ze sport jakis
      • ja-27 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:28
        Ale ja nie mam w Polsce innych kanałów. Akurat sobie włączyłam, bo lubię
        wieczorem pogapić się w telewizor i na to trafiłam. I zaczęłam się nakręcać.
      • angazetka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:29
        > to po co to ogladasz?????

        Np. po to, by sprawdzić, co będzie się działo w kampanii. Już wiem,
        niestety.
      • izabellaz1 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:30
        minasz napisał:

        > ja nie ogladam publicznej tv
        > chyba ze sport jakis

        Eeeeee, Adamka i tak na Polsacie tylko można:D
        • anwad Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:55
          Adamek jest religijnym katolikiem, modlącym się, a nawet słuchającym Radio Maryja. To tak btw.
          • izabellaz1 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 13:40
            anwad napisała:

            > Adamek jest religijnym katolikiem, modlącym się, a nawet słuchającym Radio Mary
            > ja. To tak btw.

            Może też słuchać Radia Józef i chodzić 5 razy dziennie na msze.
            Mnie interesuje jako bokser na ringu.
      • tanebo Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 22:43
        Pół biedy gdy tylko jakiś łżepatriota pójdzie i wszystko co ma na
        wątrobie opowie w TV: "znowu poniżyli". Gorzej gdy pójdzie do urny i
        zagłosuje znowu na Leppera lub gorzej.
        • marguyu Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 23:07
          Nie rozumiem jakim cudem Pospieszalski - ten 'Zorzyk, gitarzysta
          basowy'- czlowiek bez zadnego wyksztalcenia dziennikarskiego i
          kultury politycznej prowadzi opiniotworczy program w panstwowej
          telewizji?
          To, ze przezyl osobista tragedie i fanatyczne nawrocenie, nie
          oznacza, ze nadaje sie do prowadzenia tego rodzaju programu.

          To nie jest panstwowa telewizja w demokratycznym kraju! To jest
          kpina i zwykly skandal!
          • purchawkapuknieta Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 16:06
            z ciekawości zapytam: płacisz abonament rtv do polskiego budżetu?
          • purchawkapuknieta Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 16:20
            sorki, marguju, ale z tego co wiem, jesteś bezdzietną bezrobotna nauczycielka na
            utrzymaniu męża. skąd ta pogarda dla muzyka, który uczciwie zarabia na rodzinę,
            płaci podatki?

            w demokracji jest miejsce dla pospieszalskiego i żakowskiego. marzy się
            dyktatura, totalitaryzm? jedyny słuszny głos zacinającego się trockisty?

            i parafrazując jakałę: odpierdol się od Polski :)
            • cmentarna.polka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 23:36
              purchawkapuknieta napisała:

              > sorki, marguju, ale z tego co wiem, jesteś bezdzietną bezrobotna nauczycielka n
              > a
              > utrzymaniu męża]

              no, no, to wytoczyłaś argument - gratuluję klasy

              > w demokracji jest miejsce dla pospieszalskiego i żakowskiego. marzy się
              > dyktatura, totalitaryzm? jedyny słuszny głos zacinającego się trockisty?
              >

              kiepskie horyzonty; każdy, kto uważa Pospieszalskiego za nierzetelnego
              dziennikarza jest jak rozumiem marzy o dyktaturze i totalitaryzmie?

              > i parafrazując jakałę: odpierdol się od Polski :)
              >

              a ty zrób coś dla siebie i nie kompromituj się więcej.
              • purchawkapuknieta Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 06:46
                :D niunia, jakkolwiek próbujesz manipulować wyrwanymi z kontekstu zdaniami,
                jedyne co mi się nasuwa, to:

                > a ty zrób coś dla siebie i nie kompromituj się więcej.

                sądząc z nieudolnej próby przebiegłej retoryki, jedyne co możesz dla siebie
                zrobić z choć znośnym efektem, to zadbać o fizyczność.

                czółko :)
                • wrr2 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 12:26
                  LOL
                  Te "wyrwane z kontekstu zdania" to prawie cały twój post. No i jak rozumiem
                  jedyne dostępne ci argumenty to te "ad personam". Ciekawe co o mnie wykombinujesz?
                  • purchawkapuknieta Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 14:25
                    a kim ty jesteś?
                  • magnusg Re: Solidarni 2010 - co to jest? 01.05.10, 11:48
                    Hehe-dokladnie
                • cmentarna.polka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 12:34
                  Jakie wyrwane z kontekstu zdania? Przecież zacytowałam całą twoją wypowiedź,
                  niunia. Poza jednym zdaniem, nieistotnym dla kontekstu ("skąd ta pogarda dla
                  muzyka, który uczciwie zarabia na rodzinę,
                  płaci podatki?").
                  Wszędzie węszysz spisek?

                  > sądząc z nieudolnej próby przebiegłej retoryki, jedyne co możesz dla siebie
                  > zrobić z choć znośnym efektem, to zadbać o fizyczność.
                  >
                  Łaał, gratuluję klasy. Po raz wtóry, niunia.
                  • purchawkapuknieta Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 14:39
                    zaskakująca tępota.

                    Nie rozumiem jakim cudem Pospieszalski - ten 'Zorzyk, gitarzysta
                    basowy'- czlowiek bez zadnego wyksztalcenia dziennikarskiego i
                    kultury politycznej prowadzi opiniotworczy program w panstwowej
                    telewizji?
                    To, ze przezyl osobista tragedie i fanatyczne nawrocenie, nie
                    oznacza, ze nadaje sie do prowadzenia tego rodzaju programu.

                    sorki, marguju, ale z tego co wiem, jesteś bezdzietną bezrobotna nauczycielka na
                    utrzymaniu męża. skąd ta pogarda dla muzyka, który uczciwie zarabia na rodzinę,
                    płaci podatki?



                    To nie jest panstwowa telewizja w demokratycznym kraju! To jest
                    kpina i zwykly skandal!

                    w demokracji jest miejsce dla pospieszalskiego i żakowskiego.

                    i pojawia sie adwokat z merytorycznymi wtrętami:

                    1. no, no, to wytoczyłaś argument - gratuluję klasy - z tym polemizować
                    nie bedę.

                    2. kiepskie horyzonty; każdy, kto uważa Pospieszalskiego za nierzetelnego
                    dziennikarza jest jak rozumiem marzy o dyktaturze i totalitaryzmie?
                    -
                    zapoznałaś się z postem margjuyu? Znasz poglądy, a właściwie wypowiedzi tej
                    pani? zresztą mniejsza. nie zrozumiesz.
                    3.
                    a ty zrób coś dla siebie i nie kompromituj się więcej. - cóż... wow!!!

                    no, to teraz odklej sie od mojej podeszwy.
                    • cmentarna.polka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 14:54
                      EOT
                      Nie rozmawiam z osobami, których jedynymi argumentami są ataki personalne, także
                      na forach. Mogłam wcześniej się zorientować, z kim mam do czynienia.
    • rzeka.chaosu czy ktos może mi napisać co mówią? 26.04.10, 23:12
      plis - nie mam gdzie obejrzeć :Di
      Muszę zweryfikować to co mówicie i sama ocenić.
      • ja-27 Re: czy ktos może mi napisać co mówią? 26.04.10, 23:14
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7817499,_Solidarni_2010___Przeciw_Rosjanom__Platformie_i__GW_.html
        tutaj jest trochę
      • angazetka Re: czy ktos może mi napisać co mówią? 26.04.10, 23:18
        Założyłam wątek na forum telewizja, tam jest dość dokładna relacja.
    • kefirka.de Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 23:14
      Coś mi nie gra. Płacisz abonament, oglądasz TVP1 a dopiero pisałaś w wątku o
      podjęciu za kogoś decyzji, że mieszkasz za granicą i nie masz zamiaru do Polski
      wracać, nie czujesz takiej potrzeby. Odradzałaś też powrót autorce wątku
      pracującej w GB.
      Z wątku natomiast wynika, że jednak w Polsce przebywasz dość często. Widać Cię
      na siłę tu zaciągają i siłą Pospieszalskiego każą oglądać. To ja Ci bardzo
      współczuję z powodu tej męki.
      • ja-27 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 23:19
        Obecnie jestem w Polsce - wcześniej pisałam dlaczego - jakbyś była na forum nie
        od dzisiaj to byś wiedziała.

        Gratuluję jak Ty oglądasz/widzisz/słucgasz tylko to co jest po Twojemu - chyba
        nie ma z Tobą za wielu tematów do rozmów.
        • kefirka.de Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 23:28
          Różne rzeczy oglądam ale się aż tak nie ekscytuję programem telewizyjnym.
          • angazetka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 23:31
            A szkoda.
          • ja-27 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 23:32
            No, a mnie ten program wkur...wił. Mnie on nie ekscytuje tylko przeraża. I to
            poważnie.
            • purchawkapuknieta Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 16:12
              ciebie przeraża pospieszalski, innych przeraża szkło kontaktowe. tyle.
              • angazetka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 21:24
                Tyle że w Szkle kontaktowym nie mówią, że Kaczyński ma krew na
                rękach. I nie jest ono w telewizji publicznej.
                • purchawkapuknieta Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 07:36
                  być może trzeba tego pana pozwać przy użyciu mecenasa rogowskiego :D
    • skarpetka_szara Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 23:28
      streszne!!!

      Kaczory wsadzily takich ludzi do PUBLICZNEJ telewizji. po prostu
      straszne!!!

      Tez mnie zatkalo. Bo wiem, ze oszolomy wszedzie sie znajda, ale
      zeby to wypuklac? dawac czas na antenie? zalosne, a raczej smutne.
      • ja-27 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 23:34
        Dokładnie. Smutne i przerażające. Ja rozumiem różnie poglądy i wypowiedzi, ale
        taki program to tylko powód by abonamentu nie płacić.
        • vilwind Re: Solidarni 2010 - co to jest? 26.04.10, 23:49
          Ciekawi mnie jednak dlaczego zadne inne wolne a prywatne medja nie stworzyły własnej wersi filmu dokumentalnego o tych ludziach tam w Warszawie i Krakowie. Przeciesz chyba nie tylko mochery ustawiły się w tej kolejce.
          • jedzoslaw Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 08:13
            Nie oglądałem tego programu. Proszę, aby obrońcy jego wartości udowodnili mi, że
            był wartym uwagi.
            • purchawkapuknieta Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 16:10
              http://www.google.pl/search?q=solidarni+2010&hl=pl&client=firefox-a&hs=0i6&rls=org.mozilla:pl:official&source=univ&tbs=vid:1&tbo=u&ei=te_WS6GMM5GMOLratNUG&sa=X&oi=video_result_group&ct=title&resnum=4&ved=0CB0QqwQwAw
      • adela38 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 06:14
        Nie mozliwe?! Wstretne kaczory?! A fuj...
        Mnie natomiast Kaczynscy nie przeszkadzaja. Przeszkadzaja natomiast inwektywy i
        bluzgi wobec prezydenta- jaki by nie byl.
        Obejrzalam ten program Pospieszalskiego i rozumiem tych ludzi.Jakbym mogla to
        pewnie tez bym stala w tej kolejce.
        O parze prezydenta mowili mi ludzie miejacy z nimi stycznosc z racji wykonywanej
        pracy kilka miesiecy temu. Ic opinia byla cyt " to straszne jak bardzo oni sa
        inni od tego jak ich przedstawiaja w mediach"...
        Co do przestawiania w mediach- uwazasz ze ludzie o innych przekonaniach od
        twoich nie maja byc pokazywani w mediach? A niby dlaczego?
        I jeszcze do owych poplecznikow rzadow PO- myslicie, ze jak nakreca lodow to z
        wami tez sie podziela?
        • angazetka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 09:43
          > O parze prezydenta mowili mi ludzie miejacy z nimi stycznosc z
          racji wykonywanej
          > pracy kilka miesiecy temu. Ic opinia byla cyt " to straszne jak
          bardzo oni sa inni od tego jak ich przedstawiaja w mediach"...

          Czy tak trudno zrozumieć, że nie ma znaczenia, jakimi Kaczyńscy byli
          ludźmi (możliwe, że fajnymi) - ważne, jakim Kaczyński był
          prezydentem. A był słabym.
          • purchawkapuknieta Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 15:21
            ważne, jakim Kaczyński był
            > prezydentem. A był słabym.

            mam nadzieje, że to nie jest wiedza objawiona, tylko praktyczna. czemuż to, ach,
            czemuż był słabym prezydentem?
            (proszę własnymi słowami, bo kopii z gazwybu nie zrozumiem)
            • angazetka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 15:24
              Anwad, to twój nick awaryjny? ;)
              Ponieważ wy nie posługujecie się własnymi słowami, nie czuję
              potrzeby, by to czynić. Szkoda czasu i atłasu.
              • purchawkapuknieta Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 16:32
                ???
                nie, to mój nick stały, bo co?

                a czyimi słowami sie posługuję? moja mowa jest prosta... hahaha :D
    • tarantinka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 09:46
      oglądałam jakieś 10 minut, po tej dawce potrzebowałam dwóch drinków
      + godzinnej rozmowy z przyjacielem żeby dość do siebie. Zaznaczam że
      jestem osobą, która miała ochotę głosować na Romaszewskiego, jakiś
      przechyłów poglądowych nie ma, ale to mnie na prawdę ścieło z nóg.
      • jedzoslaw Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 10:09
        > jestem osobą, która miała ochotę głosować na Romaszewskiego, jakiś
        > przechyłów poglądowych nie ma, ale to mnie na prawdę ścieło z nóg.

        Romaszewski był jedyną osobą w PiS, która mogłaby naprawdę zagrozić
        Komorowskiemu. To facet z dorobkiem, autorytetem i biografią. Niestety, już nie
        jest w PiS, więc i startował nie będzie.
    • mmagi Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 09:56
      taka kupa gówna:/
      • marguyu Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 10:08
        Solidarni 2010 - co to jest?

        To jest propaganda nienawisci godna takich mistrzow tego rodzaju jak
        Stalin i Goebbels.
        Oni takze powolywali sie na Ojczyzne i Patriotyzm.
        • talachai Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 16:01
          W sobote wrocilam z Niemiec. Całą żałobę oglądałam w telewizji
          niemieckiej... Niemcy byli zafascynowani tym co się dzieje u nas.
          Swoja drogą Polacy maja skłonności do martyrologii... z ciekawościa
          zaczęłam oglądać ten "dokumnet" (nie wiedziałam ze nakręcił go Pan
          szanowny P.) i szczęka mi opadła... tak jak Wam... zaczęłam się
          zastanawiać czy może ze mną coś nie tak... ale na szczęście jest ok
          nie jestem sama... delikatnie mówią skandal, że cos takiego
          puścili...
          ale cicho bo mi sie od babci mojej dostanie, bo Rydzyk trąbi o
          zamachu... ;-)
    • stedo Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 16:25
      Że Pospieszalskiemu lat kilka nazad, po osobistej tragedii/ dziecko mu zmarło, nie wiem czy po wypadku, czy po chorobie/ padło na dekiel, to wiadomo i stał się czołowym propadandzistą Kaczolandu. I w tej perspektywie należy oglądać wszystkie jego "produkcje".Złe jest to, że jego choroba jest wykorzystywana w publicznej TV do propagandy politycznej. Ale zastanówcie się co będzie, gdy to samo spotka/tzn. to padnięcie na dekiel/ po większej osobistej traumie, bliżniaka naszego eksprezydenta, tego "Lecha do kwadratu", gdy go nie daj boże wybiorą.Już przedtem był niezbyt "po kolei". A co może być teraz??
      • anwad Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 19:06
        Jakiej propagandy? Tam mówią ludzie z ulicy.
        Myśl samodzielnie.
        • ja-27 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 20:18
          Właśnie myśli w przeciwieństwie do Ciebie jak widać.
        • angazetka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 21:25
          > Myśl samodzielnie.

          No właśnie, anwad, no właśnie.
          • anwad Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 21:35
            Według Ciebie ci wszyscy ludzie byli podstawieni? Nie mówili co naprawdę myślą,
            czują?
            • angazetka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 21:53
              To byli ludzie chorzy z nienawiści albo mówiący podetknięte kwestie
              (jak u Drzygi czy coś takiego). Zapewniam cię, tłum na Krakowskim
              wyglądał zgoła inaczej.
              • anwad Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 22:13
                Ale ja tam byłam i wiem, jak to wyglądało. Dużo było ciszy, zadumy, ale też
                wielu ludzi rozmawiało, niektórzy przed kamerami czy do mikrofonów decydowali
                się mówić o tym, co im w duszy gra.

                Nie byli to ludzie chorzy z nienawiści, tylko ludzie zagniewani - na kłamstwa,
                manipulacje, na sposób traktowania L. Kaczyńskiego przez media (nagle po jego
                śmierci pojawiły się zdjęcia pokazującego go jako normalnego, sympatycznego
                człowieka, a nie jak zwykle z jakimś dziwnym grymasem na twarzy) czy szyderstwa
                polityków Platformy - Komorowskiego, Niesiołowskiego, Palikota itd. Mówili o
                swoich niepokojach co do przyczyn katastrofy, potęgowanych brakiem jakichkolwiek
                informacji ze strony rządu i brakiem jego działań (giną najważniejsze osoby w
                państwie, a rząd zostawia śledztwo w rękach Rosjan - tych, którzy jeszcze kilka
                dni wcześniej nie chcieli przyznać, że Katyń był zbrodnią sowiecką, a nie
                niemiecką...).

                Rozmawiałam z wieloma ludźmi i wiem, że ten film oddaje nastroje wielu zwykłych
                ludzi. Ludzie z forum "GW" nie są reprezentatywni dla Polski, o tym mogę Cię
                zapewnić.
                • angazetka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 27.04.10, 22:28
                  Też tam byłam. Takich chorych ludzi nie spotkałam. Na pewno byli -
                  stanowili margines. W tym filmie stanowią 100%.

                  > rząd zostawia śledztwo w rękach Rosjan - tych, którzy jeszcze kilka
                  > dni wcześniej nie chcieli przyznać, że Katyń był zbrodnią
                  sowiecką, a nie niemiecką...).

                  Rząd postępuje zgodnie z prawem międzynarodowym, a Rosjanie
                  przyznają się do Katynia od lat 20. Zmień źródła wiedzy - partyjna
                  gazetka to za mało ;)

                  > Ludzie z forum "GW" nie są reprezentatywni dla Polski, o tym mogę
                  Cię zapewnić.

                  Ty też nie. Większość ludzi jednak umie myśleć.
                • wacikowa Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 13:09
                  W którym Ty Krakowie byłaś? Chyba tym we śnie:))
                • izabellaz1 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 13:15
                  anwad napisała:

                  > Rozmawiałam z wieloma ludźmi i wiem, że ten film oddaje nastroje wielu zwykłych
                  > ludzi.

                  Na przykład pani fryzjerki, na podstawie zdania której jeden pan jest
                  przekonany, że to był zamach? :)
                  • anwad Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 15:10
                    Kobiety, zawieszam dyskusję z Wami, dopóki nie udowodnicie, że czytacie, macie
                    jakąś wiedzę, a nie tylko mędrkujecie. Czekam na wypowiedzi merytoryczne.
                    • izabellaz1 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 15:29
                      anwad napisała:

                      > Kobiety, zawieszam dyskusję z Wami, dopóki nie udowodnicie, że czytacie, macie
                      > jakąś wiedzę, a nie tylko mędrkujecie. Czekam na wypowiedzi merytoryczne.

                      Ale tak brzmiała "merytoryczna" wypowiedź pana w tym programie Pospieszalskiego? :)
                      • anwad Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 15:54
                        Niektórzy mówili o swoich obawach, niektórzy o przekonaniach. Nie każda
                        wypowiedź była merytoryczna. Ale dokument nie miał na celu badać przyczyn
                        katastrofy, ale pokazać, co na ten m.in. temat myślą Polacy.
                        • izabellaz1 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 15:58
                          anwad napisała:

                          > dokument nie miał na celu badać przyczyn
                          > katastrofy, ale pokazać, co na ten m.in. temat myślą Polacy.

                          Bez uogólniania proszę :P
                        • jedzoslaw Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 21:13
                          anwad napisała:

                          > Niektórzy mówili o swoich obawach, niektórzy o przekonaniach. Nie każda
                          > wypowiedź była merytoryczna. Ale dokument nie miał na celu badać przyczyn
                          > katastrofy, ale pokazać, co na ten m.in. temat myślą Polacy.

                          Wypowiedzi kilkunastu ludzi w centrum Warszawy mają być reprezentatywne dla
                          całej populacji Polski?
    • anwad Rewelacyjny jest ten film 27.04.10, 19:03
      Jestem w prawie 30 minucie. Ludzie mówią prosto z serca i tyle prawdy. Świetny
      dokument. Cieszę się, że ktoś to utrwalił.
      • ja-27 Re: Rewelacyjny jest ten film 27.04.10, 20:17
        Akurat po Tobie to się innej oceny tego dokumentu nie spodziewałam.
        • angazetka Re: Rewelacyjny jest ten film 27.04.10, 21:26
          A ja jednak jestem zaskoczona, że ktos może być z aż takiego betonu.
      • marguyu Re: Rewelacyjny jest ten film 27.04.10, 22:06
        anwad,
        ty naprawde jestes tak ograniczona, ze nigdy nie slyszalas o tym, ze
        filmy sie montuje? Rownie dobrze dokumentalne jak i fabularne.
        I mozna sobie powklejac to co sie chce, a innych, tych "nie po linii
        i nie na bazie" po prostu wyciac!
        • marzeka1 Re: Rewelacyjny jest ten film 27.04.10, 22:42
          "nigdy nie slyszalas o tym, ze
          filmy sie montuje? Rownie dobrze dokumentalne jak i fabularne.
          I mozna sobie powklejac to co sie chce, a innych, tych "nie po linii
          i nie na bazie" po prostu wyciac! "-

          a pomyslaś/eś, że to działa także w drugą stronę??? Tego nie dało się
          oglądać, wyłączyłam po 15 minutach, ale wiem też, że tę samą metodę
          stosowano wcześniej przy pokazywaniu Kaczyńskiego: nie ta mina,
          spojrzenie, wypowiedź wyrwana z kontekstu, tu- zrobiono to samo.
        • anwad Re: Rewelacyjny jest ten film 27.04.10, 23:12
          To niech TVN pokaże swój materiał, który przedstawiałby wydarzenia w innym duchu. Jeśli m taki.
      • kora3 Kogo Ty chcesz w maliny wpuscic Anwad?:) 29.04.10, 07:50
        mówiący z serca zawodowy aktor, który "przypadkiem " się tam znalazł
        i "przypadkiem" został zapytany ?:) Miodzio... acha zapomnialabym -
        nie umie albo nie chce ten aktorzyna powiedzieć czy dostał kase za
        te płynace prosto z serca wypowiedzi. Dziwne, nie? jeszcze nie ma na
        koncie?:)
    • joanekjoanek Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 00:55
      jaaaki odlot!
      Stężenie bełkotu generalnie przerosło wszelkie normy, ale palmę pierwszeństwa przyznaję niniejszym:
      Miejsce 3: pan z wpiętą w klapie "Polską walczącą", za tę Polskę walczącą właśnie. Powstaniec się, kurnia, znalazł.
      Miejsce 2 ex aequo: pan, co będzie stał dwa dni albo trzy, albo tydzień, aż zrozumie, oraz zażywna pani, która stała 17.5 godziny dla przyszłych pokoleń.
      Miejsce 1: ta sama zażywna pani, oświadczająca, że jest ona tu, bo tu jest prawdziwy naród. Znaczy, że ona jest ten prawdziwy naród, a ja na przykład jestem ten na niby.

      I nagroda pocieszenia dla pana opowiadającego o samolotach w Sudanie, które sobie gdzieś lecą, gdzie chcą, a w Polsce to nikt nie powinien wiedzieć, kto wsiadł do samolotu.
      Ach, w ogóle cudne.
      Ja nie mam telewizora, więc raz na kiedy taki ożywczy powiew kosmosu całkiem mnie zachwyca normalnie.
      • adela38 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 06:15
        Nie mozliwe?! Wstretne kaczory?! A fuj...
        Mnie natomiast Kaczynscy nie przeszkadzaja. Przeszkadzaja natomiast inwektywy i
        bluzgi wobec prezydenta- jaki by nie byl.
        Obejrzalam ten program Pospieszalskiego i rozumiem tych ludzi.Jakbym mogla to
        pewnie tez bym stala w tej kolejce.
        O parze prezydenta mowili mi ludzie miejacy z nimi stycznosc z racji wykonywanej
        pracy kilka miesiecy temu. Ic opinia byla cyt " to straszne jak bardzo oni sa
        inni od tego jak ich przedstawiaja w mediach"...
        Co do przestawiania w mediach- uwazasz ze ludzie o innych przekonaniach od
        twoich nie maja byc pokazywani w mediach? A niby dlaczego?
        I jeszcze do owych poplecznikow rzadow PO- myslicie, ze jak nakreca lodow to z
        wami tez sie podziela
        • cus27 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 06:29
          Normalne ludzkie reakcje! Kilka osob powinno zadac SOBIE pytanie pod
          tytulem...kim naprawde jestem!!!
        • wacikowa Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 08:35
          "Przeszkadzaja natomiast inwektywy i
          bluzgi wobec prezydenta- jaki by nie byl."
          Czyli lubisz kłamstwa mówione prosto w oczy.?
          Bo chyba nie jesteś zdania ,że o zmarłych tylko dobrze albo wcale?
        • angazetka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 09:44
          Aż dwa razy musiałaś to wysłać? ;)
        • anwad Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 12:17
          Rozmawiałam wczoraj z taksówkarzem, który przede mną wiózł pilota, który latał z Prezydentem. Też mówił, że media totalnie zniekształcają obraz Kaczyńskiego, a insynuacje o naciskach z jego strony to kompletne bzdury.
          • angazetka Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 14:55
            Tak, źródło "jedna pani drugiej pani" jest cholernie wiarygodne ;)
            Aha, to o naciskach na pilotów to insynuacje - to fakty. Takie twoje
            autorytety, jak Gosiewski i Karski, je potwierdziły.
            • anwad Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 14:56
              Co konkretnie miało miejsce?
    • marzannasz Kij ma dwa konce! 28.04.10, 09:53
      Taka jestes pewna ze ten program to klamstwa, coz nie ogladalam go za to za cala
      katastrofa w Smolensku pojawiaja sie nieodpowiedziane pytania, zamach stanu to
      juz nie mzonki to fakty, trzeba byc kompletnym cymbalem zeby takiej mozliwosci
      nie brac pod uwage. Nikt Kaczora nie lubil, ale to byl nacjonalista, ktory
      chcial zrobic Polske silnym panstwem na swiatowej arenie. Jego polityka byla
      proamerykanska natomiast Tuska - prorosyjska. W tym samym czasie polscy naukowcy
      odkryli olbrzymie poklady gazu, ktore mogly by wystarczec na dziesiatki lat.
      Sprawa tak powazna ze nawet amerykanskie firmy sie nia zainteresowaly. I co robi
      nasz premier Tuska podpisuje kozystna dla rosji umowe na dostawe gazu na kolejne
      kilkanascie lat tego samego dnia co katastrofa prezydenskiego samolotu. Po co
      mamy swoj gaz, nie potrzebujemy Rosji!!!!!


      Samo sledztwo po katastrofie - jak to jest mozliwe ze prokuratura rosyjska
      przejmuje czarne skrzynki, osobiste rzeczy ofiar itd. na pokladzie samolotu
      lecialy glowy panstwa, rzeczy do nich nalezace mogly zawierac wazen informacje
      dotyczace np. obrony narodowej. A rosjanie ot tak wzieli je sobie. Na internecie
      swego czasu mozna bylo znalezc oredzie Komorowskiego do narodu polskiego
      umieszczone o godzinie 5.56 ( mniej wiecej) czyli na trzy godziny przed zekoma
      katastrofa.
      To media ocarnialy Kaczora, to niby awaryjne ladawanie w Gruzji, kiedy Koczor
      zmusil pilota do ladowania bylo kolejnym klamstwem TV i GW , dementowanym przez
      bylego prezydenta Ukrainy, ktory byl na pokladzie tego samolotu- nic takiego sie
      nie wydarzylo.
      I jak mozna wierzyc Rosji - Putin byly agent KGB, ktory potajemnie pewnie nadal
      mogli sie do Stalina, ktory pomimo niezbitych dowodow zbrodni katynskiej, nie
      chcial ich upublicznic.
      Nie wiem uwazacie sie za inteligentnych a prostych faktow nie laczycie ze soba,
      polskie Nasze dobra sa znowy rozdawane przez zdrajcow w rzadzie z Tuskiem na
      czele a Wy nic - bo teoria spiskowa - a macie dowody ze tak nie bylo, konkretne,
      twarde dowody a nie to co pisze GW czy TV nadaje.
      • mrsnice Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 10:13
        oj, teraz to dałaś Pospieszalskiemu scenariusz!
      • izabellaz1 Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 10:42
        marzannasz napisała:

        > Na internecie swego czasu mozna bylo znalezc oredzie Komorowskiego > do narodu
        polskiego umieszczone o godzinie 5.56 ( mniej wiecej)
        > czyli na trzy godziny przed zekoma katastrofa.

        Oczywiście umieszczone przez autora X. Nie wiem czy wiesz, ale w necie można
        manipulować edycją danych, również dotyczącą dat. Taki łakomy kąsek zwłaszcza
        jak ktoś chce podsycać niezdrowe nastroje i wzbudzać emocje tłumu.

        Ps. I mam nadzieję, że następną teorię spisku będziesz już edytować w wordzie,
        bo roi się od błędów.
      • lisdene Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 11:05
        NIe wiem czy wiecie ale telewizja publiczna jest telewizją partii
        PIS (prokaczorowską). Wszyscy którzy czują się osieroceni mają
        obowiązek głosowac na J. Kaczyńskiego. A wypadek w Smoleńsku to
        akcja Rosjan. Nie wiem czy wiecie każde rosyjskie wojskowe lotnisko
        ma generatory mgły. I tak mgła, która pojawiła się 10 kwietnia
        właśnie pochodziła z takiego generatora.
        • wacikowa Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 11:28
          Jak czytam takie bzdury to aż cieszę się,że głównego "spiskopiewcy" już niema.
          Próbowaliście się się leczyć z tych fobii? Bo chyba ciężko się żyje widząc
          wszędzie spisek i ataki co?:)))))
          Ajloviu ROSJĘ:D
          • lisdene Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 11:39
            Takie bzdury o spisku mozna znależć na wielu forach i ludzie w to
            swięcie wierzą. I telewizja publiczna je emituje w najlepszym czasie
            antenowym. Dla mnie to jest nieowyobrażalne że można w to wierzyć.
            wacikowa napisała:

            > Jak czytam takie bzdury to aż cieszę się,że
            głównego "spiskopiewcy" już niema.
            > Próbowaliście się się leczyć z tych fobii? Bo chyba ciężko się
            żyje widząc
            > wszędzie spisek i ataki co?:)))))
            > Ajloviu ROSJĘ:D
            >
            • wacikowa Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 11:57
              Jak to się mówi "głupota ludzka nie zna granic":)
              Ciemnocie można wcisnąć wszystko.
              Np,że to kara boska albo,że koniec świata i ufoludki atakują:)
              • izabellaz1 Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 12:06
                wacikowa napisała:

                > Ciemnocie można wcisnąć wszystko.
                > Np,że to kara boska albo,że koniec świata i ufoludki atakują:)

                Jak możesz się z tego śmiać?!:D Nie pamiętasz montaży filmików po WTC jak to na
                sekundę przed uderzeniem samolotów w wieżowce migały na taśmach spodki UFO??? :D
                • lisdene Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 12:14
                  Ten film Solidarni 2010 rozpoczął kampanię prezydencką J.K.. On nic
                  nie musi mówić, nie musi wygłaszać żadnych przemówień wystarczy że
                  Pisowska telewizja to zrobi. Jest jeszcze taka teoria spiskowa, że
                  to premeier Tusk dodadał się Putinem i wiecie co się stało......
                  Ludzie wierzą w to co chcą wierzyć.
                  • purchawkapuknieta Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 15:29

                    > Ten film Solidarni 2010 rozpoczął kampanię prezydencką J.K.. On nic
                    > nie musi mówić, nie musi wygłaszać żadnych przemówień wystarczy że
                    > Pisowska telewizja to zrobi.

                    no ale w czym problem? Przecież ta garstka ciemnych oszołomów oddających głos na
                    chorego z nienawiści zoologicznego rusofoba nie jest żadnym zagrożeniem dla
                    niekwestionowanego lidera wyścigu do pałacu prezydenckiego?

                    > Ludzie wierzą w to co chcą wierzyć.

                    o to to to :)
                    • angazetka Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 15:34
                      Problem w tym, że telewizja publiczna jest teraz telewizją PiSu.
                      • purchawkapuknieta Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 15:50
                        a bedąc telewizją sld była ok? bedąc tv po bedzie ok? i w czym takie myslenie
                        rózni się od pis-betonu?
                        problem w tym, ze telewizja jest upartyjniona. tego sie nie zmieni, bo
                        dziennikarstwo jakie jest- każdy widzi. dziennikarstwo jest "upartyjnione",
                        doktrynerskie (że pozwole sobie na takiego koslawca). teraż nie przekazuje się
                        informacji. teraz dostajemy "newsy" odpowiednio oprawione w ramki
                        światopoglodu relacjonującego lub realnego włodarza TV. a bezpieczniej jest ze
                        zwyciężcami. (pis nigdy nie był w przewadze- przynajmniej sondażowej :)- wiec
                        sami kamikaze w zarządzie siedzą?)
                        z teza jakoby tv publiczna była propisowska, mogę jedynie spróbować dyskutować
                        sugestią, że tv publiczna próbuje być obiektywna. być może naiwnam, trudno :)
                        • angazetka Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 15:56
                          > a bedąc telewizją sld była ok? bedąc tv po bedzie ok? i w czym
                          takie myslenie rózni się od pis-betonu?

                          Niczym. Dlatego tak nie myślę.

                          > z teza jakoby tv publiczna była propisowska, mogę jedynie
                          spróbować dyskutować sugestią, że tv publiczna próbuje być obiektywna

                          Taaak? A w którym punkcie?
                          • purchawkapuknieta Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 16:30
                            > Taaak? A w którym punkcie?

                            tu rozmawiamy o programie pospieszalskiego, tak? dla wielu to oszołom. ja
                            wrzucam na drugą szalę lisa- pożytecznego idiotę. myślę, że mamy równowagę.
                • wacikowa Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 12:15
                  Tu też ufo maczało swoje macki:)
                  • izabellaz1 Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 12:17
                    wacikowa napisała:

                    > Tu też ufo maczało swoje macki:)

                    Buuuu, a ja myślałam, że to sympatyczni goście będą:(
                    :D
                  • soulshunter Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 20:52
                    od UFO waciokowa to wy sie wiecie, 3m w bok i 5m w tyl. To sa bardzo porzadne ludzie i daleko nam do nich.
                    • wacikowa Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 21:02
                      Nooo zara ! A gdzie ja ich obrażam?:P
                      • soulshunter Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 21:04
                        a bys sprobowala tylko, to by cie tak przewiezli po galaktyce zeby ci sie wszystkie zmarszczki rozprostowaly :)
                        • wacikowa Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 21:13
                          Te na dole też?
                          Chcem!!! :> Baaardzo:)
            • anwad Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 12:26
              Na jakich dowodach opierasz swoje przekonanie, że katastrofa nie była efektem np. zamachu czy sabotażu?
              • izabellaz1 Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 12:31
                anwad napisała:

                > Na jakich dowodach opierasz swoje przekonanie, że katastrofa nie była efektem n
                > p. zamachu czy sabotażu?

                No i vice versa pytanie do Ciebie. Bo bez dowodów, to wszystko mogą być jedynie
                przypuszczenia, spekulacje, domysły.
                • wacikowa Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 12:37
                  Ona ma wizję:) Tak jak Ci co na szybach widzą wizerunki Jezusa:D
                • anwad Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 12:51
                  Otóż to, na razie spekulujemy na podstawie tego, co wiemy i czego nie wiemy.
              • wrr2 Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 12:55
                Ja na tym co już zdołano ustalić na temat przebiegu katastrofy (poczytaj coś
                innego niż salon24, to może się czegoś dowiesz) - nic nie wskazuje na zamach.

                Poza tym myśl trochę - żeby oficjalnie oskarżyć inne państwo o zamach potrzeba
                naprawdę mocnych dowodów. Naprawdę sądzisz, że polscy prokuratorzy mogą
                sobie ot tak stwierdzić - Rosjanie przeprowadzili zamach? No litości. Już w
                kilku komunikatach podawano, że teza zamachu też jest brana pod uwagę i dopóki
                nie będzie dowodów nie doczekasz się niczego więcej. Spekulować bezkarnie to
                mogą tabloidy, a nie prokuratura czy rząd.

                • lisdene Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 13:16
                  Ja tylko podaję przykłady jakie teorie ludzie sobie wymyslają w
                  sprawie katastrofy. TO NIE JEST MÓJ PUNKT WIDZENIA. Mój punkt
                  widzenbia diametralnie rózni się od przytoczonych przeze mnie
                  przykładów. Nie wiem jakim trzeba byc by wierzyć w to że to był
                  spisek.
                  wrr2 napisała:

                  > Ja na tym co już zdołano ustalić na temat przebiegu katastrofy
                  (poczytaj coś
                  > innego niż salon24, to może się czegoś dowiesz) - nic nie wskazuje
                  na zamach.
                  >
                  > Poza tym myśl trochę - żeby oficjalnie oskarżyć inne państwo o
                  zamach potrzeba
                  > naprawdę mocnych dowodów. Naprawdę sądzisz, że polscy
                  prokuratorzy mogą
                  > sobie ot tak stwierdzić - Rosjanie przeprowadzili zamach? No
                  litości. Już w
                  > kilku komunikatach podawano, że teza zamachu też jest brana pod
                  uwagę i dopóki
                  > nie będzie dowodów nie doczekasz się niczego więcej. Spekulować
                  bezkarnie to
                  > mogą tabloidy, a nie prokuratura czy rząd.
                  >
                  • wrr2 Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 23:14
                    Popatrz na drzewko - mój post był odpowiedzią na post anwad.
                • anwad Re: Telewizja publiczna = telewizja pisowska 28.04.10, 14:36
                  Ja nie wymagam od polskiego rządu i polskich prokuratorów, aby bez dowodów
                  kogokolwiek oskarżali. Chcę tylko, aby brali aktywny udział w śledztwie i
                  informowali Polaków o jego wynikach na bieżąco. Tymczasem rząd polski ani nie
                  przejął prowadzenia śledztwa (choć w świetle prawa międzynarodowego miał prawo
                  prosić o to Rosję), ani nie wystąpił o powołanie komisji międzynarodowej w celu
                  zbadania przyczyn katastrofy. Za to do tej pory Rosja nie przekazała nam
                  czarnych skrzynek! Jak powiedział Wiktor Suworow, były agent rosyjskiego wywiadu
                  - zostawić Rosji czarne skrzynki, to tak jakby oddać nóż z odciskami palców
                  potencjalnemu mordercy. Nie wiadomo, co się dzieje z telefonami, laptopami i
                  innymi nośnikami informacji najważniejszych osób w państwie! Nadal analizują je
                  rosyjskie służby. Nasze państwo nie robi nic, by coś wyjaśnić. Pokornie czeka na
                  to, co przekażą jej rosyjscy śledczy.
      • jedzoslaw Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 13:47
        > To media ocarnialy Kaczora, to niby awaryjne ladawanie w Gruzji, kiedy Koczor
        > zmusil pilota do ladowania bylo kolejnym klamstwem TV i GW , dementowanym przez
        > bylego prezydenta Ukrainy, ktory byl na pokladzie tego samolotu- nic takiego si
        > e
        > nie wydarzylo.

        To akurat miało miejsce. L.Kaczyński sam to przyznał- jest o tym wzmianka na
        stronie prezydenckiej kancelarii.
        • anwad Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 14:53
          Nie było żadnych nacisków w trakcie lotu. Jak się wypowiadasz, to odwołuj się do
          sprawdzonych informacji.
          • angazetka Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 14:57
            Yhy, szkoda tylko, że Gosiewski, Karski i sam Kaczyński, o tym nie
            wiedzieli i potwierdzili, że naciski były :)
            • anwad Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 15:04
              Napisz konkretnie, co o tym wiesz. Własnymi słowami.
              • angazetka Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 15:08
                Szkoda moich słów :)
                • anwad Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 15:13
                  Czyli paplesz trzy po trzy, a jak proszę o konkrety, to już nie masz nic do
                  powiedzenia.
                  • angazetka Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 15:28
                    Poświęciłam sie i wyjaśniłam ci to niżej. Lubię pracę u podstaw
                    chyba.
                  • izabellaz1 Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 15:31
                    anwad napisała:

                    > Czyli paplesz trzy po trzy, a jak proszę o konkrety, to już nie masz nic do
                    > powiedzenia.

                    Ale Ty czekasz na "konkrety", które będą się zgadzały z Twoimi "konkretami" :)
                    Konkretów innych nie rejestrujesz:)
          • jedzoslaw Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 15:02
            anwad napisała:

            > Nie było żadnych nacisków w trakcie lotu. Jak się wypowiadasz, to odwołuj się d
            > o
            > sprawdzonych informacj

            Ja mówię o naciskach podczas lotu nad Gruzją a nie pod Smoleńskiem. Te akurat
            miały miejsce, a Karski chciał oskarżyć pilota o niesubordynację. O tym, że
            Kaczyński wszedł do kabiny pilota prezydent sam się przyznaje podczas wywiadu
            dla "Wprost" i jeszcze niedawno widziałem ten wywiad na stronie Kancelarii.
            Zatem Bielan sam robi niepotrzebny dym.
            • anwad Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 15:11
              Podczas lotu?
              • jedzoslaw Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 15:16
                Tak, podczas lotu. Nie był to nacisk, nie było straszenia odpowiedzialnością
                karną, ale sugestia była.
                • anwad Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 15:21
                  No to mylisz się, bo nie podczas lotu, tylko podczas postoju w Symferopolu. Ale
                  oczywiście odpowiednie wyobrażenie zostało Ci wpojone, aby łatwiej było Ci
                  podejrzewać Prezydenta o naciski w związku podczas ostatniej katastrofy.

                  Brawo, manipulatorzy.
                  • angazetka Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 15:27
                    Tak, wiem, że nie w trakcie lotu, umiem czytać. I co to zmienia?
                    Jakim trzeba być idiotą, by upierać się na lot, który grozi
                    niebezpieczeństwem zestrzelenia (strefa wojny, brak zgody
                    kogokolwiek na ten przelot)? Jak bardzo trzeba mieć w głębokim
                    poważaniu życie innych ludzi?
                    Odpowiedz sobie na te pytania. O ile umiesz byc obiektywna.
                    • anwad Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 15:49
                      Problem polega na tym, że "GW" pojawiało się sformułowanie "w trakcie lotu",
                      ludzie wyobrażali sobie szalonego Kaczyńskiego, który w trakcie lotu wparowywał
                      do kokpitu pilotów i naciskał na pilotów. Jestem pewna, że tak to sobie wyobrażałaś.

                      Więcej np. u Kataryny: kataryna.salon24.pl/174562,bielan-vs-klich
                      • angazetka Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 15:50
                        Nie udawaj, że siedzisz mi w głowie. I odpowiedz na zadane pytania.
                      • wacikowa Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 16:29
                        A jakie ma znaczenie czy w locie czy na kiblu jak miał sraczkę?
                        Masz wyprany mózg od czytania bzdur. Wyjdź do ludzi ale nie tych wyimaginowanych
                        i wyreżyserowanych.
                        Twój świat stanie się piękniejszy:]
                        Nie zmienisz jednego faktu na pewno.
                        Kaczyński ma na rękach krew tych ludzi którzy zginęli. To on przydzielił im
                        wejściówki.To on tak mściwie chciał się rozliczyć z przeszłością.
                        A teraz idź do rodzin które straciły bliskich i przepraszaj za tego idiotę.
                        Pomiń jego rodzinę bo tych nie warto przepraszać są współwinni.
                        • lisdene Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 16:37
                          Mocne słowa. Czy uważasz że córka Marta też jest
                          współodpowiedzialna???

                          wacikowa napisała:

                          > A jakie ma znaczenie czy w locie czy na kiblu jak miał sraczkę?
                          > Masz wyprany mózg od czytania bzdur. Wyjdź do ludzi ale nie tych
                          wyimaginowanyc
                          > h
                          > i wyreżyserowanych.
                          > Twój świat stanie się piękniejszy:]
                          > Nie zmienisz jednego faktu na pewno.
                          > Kaczyński ma na rękach krew tych ludzi którzy zginęli. To on
                          przydzielił im
                          > wejściówki.To on tak mściwie chciał się rozliczyć z przeszłością.
                          > A teraz idź do rodzin które straciły bliskich i przepraszaj za
                          tego idiotę.
                          > Pomiń jego rodzinę bo tych nie warto przepraszać są współwinni.
                          • wacikowa Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 16:48
                            Tak i kot alik również.:)
                            Mogla zająć się chorym z nienawiści ojcem dla dobra kraju a nie tym kto jest
                            ojcem jej dziecka.
                      • jedzoslaw Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 20:50
                        anwad napisała:

                        > Problem polega na tym, że "GW" pojawiało się sformułowanie "w trakcie lotu",
                        > ludzie wyobrażali sobie szalonego Kaczyńskiego, który w trakcie lotu wparowywał
                        > do kokpitu pilotów i naciskał na pilotów. Jestem pewna, że tak to sobie wyobraż
                        > ałaś.

                        Nie. GW pisze, że "po międzylądowaniu w Symferopolu":
                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7809692,Bielan__Prezydent_nie_naciskal_na_pilotow_podczas.html
                        • wacikowa Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 20:52
                          Nie masz wrażenia,że "jak grochem o ścianę"?:)
                        • anwad Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 21:02
                          Cytuję poltergeista:

                          Jak normalny człowiek zobrazuje sobie takie oto zdanie:

                          "W czasie lotu do Gruzji prezydent Kaczyński miał wejść do kokpitu pilotów i
                          wydać polecenie, by lądowali w Tbilisi."

                          Ile osób z czytających taki przekaz wyobrazi sobie lecący samolot i wchodzącego
                          do kabiny pilotów prezydenta, a ile stojący na płycie lotniska samolot przed
                          startem?

                          Czy używanie w przekazach o "incydencie gruzińskim" słowa "lotu" jest tylko
                          przejęzyczeniem czy już manipulacją? Wszak opisywane wydarzenia miały miejsce na
                          lotnisku.

                          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7810727,Bielan__To_nie_prezydent_wydal_rozkaz__Klich__Bielan.html
                  • jedzoslaw Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 20:35
                    anwad napisała:

                    > No to mylisz się, bo nie podczas lotu, tylko podczas postoju w Symferopolu. Ale
                    > oczywiście odpowiednie wyobrażenie zostało Ci wpojone, aby łatwiej było Ci
                    > podejrzewać Prezydenta o naciski w związku podczas ostatniej katastrofy.
                    >
                    > Brawo, manipulatorzy.

                    A jaka to różnica? Czy to zmienia sens sprawy? Mówiąc o locie mam na myśli po
                    prostu "w trakcie wyprawy", niezależnie od tego, czy byli w powietrzu czy na
                    ziemi. A "manipulatorzy" właśnie mówią, że to było w Symferopolu (sprawdziłem),
                    więc Twój zarzut to klasyczna kula w płot: nawet GW to potwierdza. I tak właśnie
                    wyszedł na jaw Twój sposób analizy danych. Jeśli poprzez przez pomyłkę
                    powiedziałbym, że samolot był żółto-fioletowy, a nie biały to wg Ciebie też
                    byłbym ofiarą manipulacji.
                    • anwad Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 21:12
                      "GW" zaczęła o tym pisać, dopiero jak Bielan zaczął prostować, a nawet prezydent
                      Litwy. Więcej pokory.
                    • adela38 Re: Kij ma dwa konce! 29.04.10, 06:48
                      A jaka to różnica? Czy to zmienia sens sprawy?

                      Znaczaco zmienia. Co innego dyskutowac czy nawet zadac czegos podczas postoju,
                      do czego ma sie prawo a co innego przeszkadzac w trakcie lotu- wtedy jest to
                      nieodpowiedzialnosc, szalenstwo i awanturniczosc.
                      Problem jest w tym, ze pewne gremia robia wszystko by pokazac prezydenta
                      Kaczynskiego jako niebezpiecznego wariata, a ludziom na niego kiedys glosujacym
                      wmowic, ze byli w stanie niepoczytalnosci gdy glosowali.
                      Ta manipulacja jest praktykowana caly czas. Niewazne, ze byl profesorem prawa i
                      swoja kariere oparl na pomocy ludziom i sluzbie ojczyzny, gdy mogl zajac sie
                      trzepaniem kasy.A moze nawet wazne, bo ktos kto tak postepuje wedlug owych
                      swiatlych elit jest niebezpiecznym wariatem.Przeciez wg owych swiatlych do
                      wladzy trzeba dopuscic cwaniaczkow chacych krecic lody.Ciekawe tylko w czyim
                      interesie jest dopuszczenia takich cwaniaczkow do wladzy?
                      Dlaczego tak bardzo przeszkadzalo CBA i jej znany z tego ze nieprzekupny obecnie
                      juz byly szef?
              • jedzoslaw Re: Kij ma dwa konce! 28.04.10, 20:27
                anwad napisała:

                > Podczas lotu?

                Lota nad Gruzją w 2008 roku. Nacisk na pilota, żeby wleciał w sam środek działań
                wojennych. Pilot nie wykonał rozkazu, być może ratując wszystkim wtedy życie.
    • marzannasz Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 12:34
      I fikcja jest rowniez fakt ze Tusk podpisal z Rosja przedluzenie kontraktu na
      dostawe rosyjskiego gazu do Polski, kiedy na terenie Polski zostaly odkryte
      nasze wlasne zloza ??? Opluwacie Kaczora a sami dajecie sie omotac skruszonej
      minie Tuska i Putina
      www.pis.org.pl/article.php?id=17144
      • wacikowa Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 12:38
        Nie wiem co bierzesz ale też chce mieć taki haj :]
      • princess_yo_yo Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 13:03
        akurat o zlozach lupkowych (chyba) slyszalam jak bylam w pl pare
        miesiecy temu i jesli one naprawde istnieja i nadaja sie do
        exploatacji i czy sie oplaca je exploatowac okaze sie najwczesniej
        za kilka lat, a do tego zeby ten gaz wydobywac i na nim zarabiac
        droga jest jeszcze dluzsza...

        takie jest racjonalne wytlumaczenie, rozumiem ze dla niektorych jest
        ono trudne do przelkniecia.

      • jedzoslaw Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 14:47
        marzannasz napisała:

        > I fikcja jest rowniez fakt ze Tusk podpisal z Rosja przedluzenie kontraktu na
        > dostawe rosyjskiego gazu do Polski, kiedy na terenie Polski zostaly odkryte
        > nasze wlasne zloza ??? Opluwacie Kaczora a sami dajecie sie omotac skruszonej
        > minie Tuska i Putina
        > www.pis.org.pl/article.php?id=17144

        Po pierwsze, podaj proszę jakiś link do wiarygodnego źródła na ten temat (może
        być "Rz" albo "Dziennik")
        Po drugie: nasze własne złoża czyli gaz łupkowy jest tak drogi w eksploatacji,
        że bardziej opłaca nam się gaz kupować.
    • black-emissary Re: Solidarni 2010 - co to jest? 28.04.10, 13:16
      Miałam oglądając to bardzo podobne odczucia z jednym wyjątkiem - ten film uważam
      za jeden z rzadkich przypadków dobrego dysponowania abonamentem. Cel jego rzecz
      jasna jawi się jako propagandowy i może na niektórych taka propaganda podziała,
      dla mnie natomiast jest to fascynujący dokument o niepojętych meandrach ludzkiej
      natury.
    • wacikowa Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 13:30
      I zaśpiewa ze mną:D
      www.youtube.com/watch?v=kdiFH6BcSUE
      • jedzoslaw Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 13:52
        A ja dodam jeszcze to:
        www.wiadomosci24.pl/artykul/nie_bylo_wlaman_do_mieszkan_sp_szczygly_kurtyki_i_135549.html
        Może to utnie bajania o mafijności PO. A prof.Staniszkis, którą bardzo szanuję
        tym razem niestety palnęła bzdurę a'la Janek P.
        • wacikowa Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 14:03
          Nie utnie.
          Czymże by głupi naród się karmił? Na miejsce jednej wyjaśnianej bzdury powstaje
          następna.
        • anwad Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 14:51
          Nie chodzi o włamanie, tylko o przeszukania dokonane przez ABW.
          wszolek.salon24.pl/174119,pytania-do-abw
          wszolek.salon24.pl/174591,nie-odpuscimy
          • angazetka Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 14:58
            Pewnie, tajne dokumenty, które z racji pracy mieli zmarli, powinny
            paść łupem złodziei. Nie wiem, czy zauważyłaś, ale np. Szczygło był
            szefem BBNu.
          • jedzoslaw Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 15:03
            anwad napisała:

            > Nie chodzi o włamanie, tylko o przeszukania dokonane przez ABW.
            >
            rel="nofollow">wszolek.salon24.pl/174119,pytania-do-abw
            >
            rel="nofollow">wszolek.salon24.pl/174591,nie-odpuscimy

            I znów "Burdel24". Same "fakty", ale bez pokrycia. Gdyby to jeszcze był Warzecha...
            • anwad Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 15:27
              Przeszukania jak widzisz były, teraz pozostała niewyjaśniona kwestia daty. Nadal
              przez ABW nie wyjaśniona.
              • angazetka Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 15:29
                Mam nadzieję, że były jak najszybciej. Bezpieczeństwo państwa jest
                jednak priorytetowe.
                • anwad Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 15:42
                  Jak Ty niewiele się orientujesz... Tu chodziło o to, że:
                  - w biurze Szczygły mógł znajdować się aneks do raportu WSI, którego negatywnym
                  bohaterem mógł być Komorowski,
                  - Wassermann był śledczym w komisji ds. afery hazardowej czy afery dotyczącej
                  morderstwa Olewnika.
                  Dlaczego ABW i PO tak się spieszyło? Dlaczego nie informują rzetelnie, o tym,
                  jakie były ich działania.
                  Czytaj więcej, orientuj się, a dopiero potem się wypowiadaj.
                  • angazetka Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 15:45
                    No i po co ci cokolwiek tłumaczyć? I tak wiesz swoje i powtarzasz to
                    jak mantrę. W d... masz bezpieczeństwo państwa, interesuje cię dobro
                    jednej partii.
                    • anwad Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 15:51
                      Może lepiej pogadajmy o kwiatkach.
                      • angazetka Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 15:57
                        A co ci kwiatki zrobiły?
                        • anwad Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 16:04
                          Nieznane kulisy filmu Pospieszalskiego:
                          polskijuzniema.salon24.pl/175765,nieznane-kulisy-filmu-pospieszalskiego-notka-usunieta-przez-adm
                          :)
                  • izabellaz1 Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 15:48
                    anwad napisała:

                    > Dlaczego ABW i PO tak się spieszyło? Dlaczego nie informują rzetelnie, o tym,
                    > jakie były ich działania.

                    A wiesz co to działania objęte tajemnicą? ABW nie może rozpowiadać o
                    podejmowanych czynnościach. Są na to paragrafy.

                    > Czytaj więcej, orientuj się, a dopiero potem się wypowiadaj.

                    Myślę, że czytanie jedynie pana Warzechy i salonu24 nie daje obiektywnej
                    orientacji w temacie.
                    • lisdene Wszystko to bullshit 28.04.10, 16:27
                      Wszystko to bullshit. Każdy ma swoją prawdę i się jej trzyma.
                      • jedzoslaw Re: Wszystko to bullshit 28.04.10, 20:25
                        Pusty adres, Anwad:
                        polskijuzniema.salon24.pl/404/
                        Zresztą, i tak niewiele warty.
                        • anwad Re: Wszystko to bullshit 28.04.10, 20:38
                          No cóż, Salon24 kasuje za prawdę:)

                          A tu ten tekst:

                          ten tekst wyrzucano mi trzykrotnie, a potem zablokowano mi konto:

                          Jako jeden z montażystów filmu po głębszym zastanowieniu postanowiłem ujawnić prawdziwe oblicze filmu Solidarni 2010. Widzę jak niechetne to jest administracji salonu więc będę o prawdę walczył z większym zapałem! Nie powstrzymacie mnie!!! Podczas kręcenia filmu mnie przypadła rola noszenia kamery, sprzęt był bardzo cieżki, ale jakoś dawaliśmy radę. O tym, że na filmie wypowiadał się AKTOR, to już wiecie z prasy. No to posłuchajcie co było dalej...

                          Były tam jeszcze dwie inne aktorki, pamiętacie? Przyjechały one na osobistą prośbę Jarosława Kaczyńskiego, zostały przywiezione czarną wołgą. Serio ! ! !Poszliśmy pod Pałac Prezydencki, gdzie setki tysięcy ludzi zbierały się by zobaczyć Komorowskiego i podziękować Rosjanom za sprzątniecie Kaczek.

                          Pospiech twierdził, że znajdziemy na pewno jakichś pisowców, ale wszyscy zaczynali swoje wypowiedzi od słów "Nie zgadzałem sie z Prezydentem...", Pospiech więc klął i klął, aż wreszcie Ewa krzyczy: "Patrzcie, tamten facet krzyczy PiS, PiS. " Pobiegliśmy (ja z tym sprzętem na plecach), a okazało się, że to szkocki hipis wołający "peace". Ja już byłem padnięty, powiedziałem, że jak za kwadrans kogoś nie znajdziemy to ja spadam. Wtedy Pospiech klął jak szewc, ale nie zacytuje bo jest to pretekstem dla administracji do kasowania notek.

                          Spojrzał na tych ludzi stojących w kolejce i krzyknął nagle: "Herbata!" Tak żeśmy wpadni na pomysł przyniesienia ludziom herbaty (jest ta scena w filmie). Tłum rzucił się na nas, a wtedy Pospiech krzyknął: - Nic z tego! Najpierw parę słów do kamery! - O czym? - Jak zostaliscie zmanipulowani przez media Ewa rozdała karteczki z tekstami no i ludzie zaczęli gadać (dlatego tak stoją w grupach, bo czekali na herbatę), a z tego pragnienia byli nawet wiarygodni. Pospiech wyciągnął jeszcze "małpki" od prezydenta i powiedział, że kto zapłacze ten dostaje jedną. Jakoś to poszło, ludzi się troche zebrało i nakręciliśmy to i owo.

                          Ale to nie koniec manipulacji. Pamiętacie zdjęcia tłumu stojącego na Rynku Głównym w Krakowie? To fragmenty z pielgrzymki papieskiej!!!! Jak sie przyjrzycie oknom to jeszcze zobaczycie odbicie papieża siedzącego przed Kościołem Mariackim! Prasa odważyła się po trosze zdemaskować Pospieszalskiego i Pisowizję. JA mam odwagę zdemaskować wszystko - zgłoszę sie do Szkła Kontaktowego i do Rymanowskiego "Strawa na ławę".

                          Nie bójmy się mówić prawdy!

                          Tutejszy

                          P.S. W następnym odcinku będzie mowa o tym jak prosiłem Prezydenta Kaczyńskiego by nie szedł do kabiny rozkazywać lądować pod Smoleńskiem, ale mnie nie posłuchał...

                          P.S. 2 Czytajcie tylko Wyborczą!!!
                          • jedzoslaw Re: Wszystko to bullshit 28.04.10, 20:45
                            anwad napisała:

                            > No cóż, Salon24 kasuje za prawdę:)
                            >
                            > A tu ten tekst:
                            >
                            > ten tekst wyrzucano mi trzykrotnie, a potem zablokowano mi konto:

                            To dopiero odwrócenie ról... Pijak nabija się z trzeźwych, że są pijani...
                            Pominę już gimnazjalny dowcip zawarty w tym tekście.
                            • anwad Re: Wszystko to bullshit 28.04.10, 20:48
                              To jest poziom osób wierzących w to, co pisze "Wybiórcza". Zajrzyj na forum
                              "Kraj", to się przekonasz, jak wielu uwierzyło (lub "uwierzyło"), że w tym
                              filmie grali aktorzy...
                              • jedzoslaw Re: Wszystko to bullshit 28.04.10, 21:10
                                anwad napisała:

                                > To jest poziom osób wierzących w to, co pisze "Wybiórcza". Zajrzyj na forum
                                > "Kraj", to się przekonasz, jak wielu uwierzyło (lub "uwierzyło"), że w tym
                                > filmie grali aktorzy...

                                Na Kraju działają kretyni lewo- i prawoskrętni. Nie dziwota. Choć, gdyby tam
                                naprawdę byli podstawieni aktorzy (na prośbę Pospieszalskiego) to bym się nie
                                zdziwił.
                                • anwad Re: Wszystko to bullshit 28.04.10, 21:23
                                  Zobacz, nic nie czytasz, a uważasz się za wielkiego mędrca. Trochę pokory. Dobranoc.
                                  • jedzoslaw Re: Wszystko to bullshit 28.04.10, 22:37
                                    anwad napisała:

                                    > Zobacz, nic nie czytasz, a uważasz się za wielkiego mędrca. Trochę pokory. Dobr
                                    > anoc.

                                    Nie uważam się za mędrca tylko za zdrowego na umyśle. Interesują mnie potwierdzone fakty, a nie domniemania anonimów. Ale jeśli chcesz to podaj linka, zobaczymy.
                                    Dobranoc.
                    • jedzoslaw Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 20:37
                      > Myślę, że czytanie jedynie pana Warzechy i salonu24 nie daje obiektywnej
                      > orientacji w temacie.
                      >

                      Akurat Warzecha to jedyny w miarę rozsądny w tym Burdelu24.
                  • jedzoslaw Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 20:43
                    anwad napisała:

                    > Jak Ty niewiele się orientujesz... Tu chodziło o to, że:
                    > - w biurze Szczygły mógł znajdować się aneks do raportu WSI, którego negatywnym
                    > bohaterem mógł być Komorowski,

                    Skoro tak było, to czemu przez te trzy lata od ujawnienia tego raportu ani
                    słowem o tym nie wspomniano, nie postawiono nikomu zarzutów ani nie postawiono
                    nikogo przed Trybunałem Stanu? Czemu tak ważna informacja na temat Marszałka
                    Sejmu tak długo leżała w biurze Szczygły?

                    > - Wassermann był śledczym w komisji ds. afery hazardowej czy afery dotyczącej
                    > morderstwa Olewnika.

                    No i? Uważasz, że tak ważne dokumenty szef komisji trzymałby po prostu w swoim
                    biurze?

                    > Dlaczego ABW i PO tak się spieszyło? Dlaczego nie informują rzetelnie, o tym,
                    > jakie były ich działania.

                    Czy się spieszyło to możesz tylko domniemywać. Aha, zapomniałbym, że Salon24 wie
                    zawsze i wszystko najlepiej. Tamtejsi blogerzy to musi być dopiero coś jak
                    mafia: wiedzą wszystko i byli przy wszystkim.
                    • anwad Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 20:54
                      > Skoro tak było, to czemu przez te trzy lata od ujawnienia tego raportu ani
                      > słowem o tym nie wspomniano, nie postawiono nikomu zarzutów ani nie postawiono
                      > nikogo przed Trybunałem Stanu? Czemu tak ważna informacja na temat Marszałka
                      > Sejmu tak długo leżała w biurze Szczygły?

                      Bo to jest dokument tajny. Spróbuj za PO postawić kogoś przed Trybunał Stanu
                      (wiesz, co to jest i jak działa Trybunał Stanu?) A jeśli Komorowski chce się
                      oczyścić z podejrzeń, to niech odtajni ten aneks, jak to już ktoś zaproponował...

                      > No i? Uważasz, że tak ważne dokumenty szef komisji trzymałby po prostu w swoim
                      > biurze?

                      A gdzie miał pracować, jeśli nie w swoim biurze czy pokoju?

                      > Czy się spieszyło to możesz tylko domniemywać.

                      Znając kontekst, wiem, że to możliwe. Poza tym, tyle osób by kłamało, łącznie z
                      red. Agnieszką Romaszewską? Jak mam komuś ufać, to prędzej
                      dziennikarzom/blogerom niż politykom PO i redaktorom "Wybiórczej".
                      • jedzoslaw Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 21:08
                        > Bo to jest dokument tajny. Spróbuj za PO postawić kogoś przed Trybunał Stanu
                        > (wiesz, co to jest i jak działa Trybunał Stanu?) A jeśli Komorowski chce się
                        > oczyścić z podejrzeń, to niech odtajni ten aneks, jak to już ktoś zaproponował.
                        > ..
                        Wiem, co to jest TS, a gdyby to wszystko było prawdą to i SLD razem z PiS mogły
                        TS zawyrokować. To bardzo ciężkie oskarżenia. Nie wierzę, że Szczygło lub jego
                        otoczenie nie znalazłby sposobu na odtajnienie tego dokumentu. A jeśli
                        zawierałby konkretne dowody to sprawa musiałaby trafić do prokuratury. Nie
                        zwalaj wszystkiego na pełnomocnictwa, gdyby tam była istotnie "bomba" to nie
                        wierzę, że PiS i Prezydent by czegoś z tym nie zrobili.

                        > A gdzie miał pracować, jeśli nie w swoim biurze czy pokoju?
                        >
                        Tylko idiota trzymałby tak ważne dokumenty w swoim biurku. Sprawa,w którą
                        zamieszani są wysoko postawieni urzędnicy miałaby swoje akta w zwykłym,
                        zamykanym na kluczyk biurku??? Nie rozśmieszaj mnie.

                        > Znając kontekst, wiem, że to możliwe.
                        "Możliwe". Wszystko "możliwe". A ja chcę mieć pewność, a nie "możliwość".

                        Poza tym, tyle osób by kłamało, łącznie z
                        > red. Agnieszką Romaszewską? Jak mam komuś ufać, to prędzej
                        > dziennikarzom/blogerom niż politykom PO i redaktorom "Wybiórczej".

                        Może podasz mi jakiś link do wypowiedzi Romaszewskiej? Tylko błagam, niech to
                        będzie inne "medium" niż Salon24. Najlepiej "Rz" albo "Dziennik". Sakiewicz też
                        może być.
                        • anwad Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 21:19
                          > Wiem, co to jest TS, a gdyby to wszystko było prawdą to i SLD razem z PiS mogły
                          > TS zawyrokować.

                          W odniesieniu do posłów (a Komorowski jest posłem), wniosek o postawienie przed
                          Trybunałem Stanu może złożyć Marszałek Sejmu RP...

                          To bardzo ciężkie oskarżenia. Nie wierzę, że Szczygło lub jego
                          > otoczenie nie znalazłby sposobu na odtajnienie tego dokumentu. A jeśli
                          > zawierałby konkretne dowody to sprawa musiałaby trafić do prokuratury. Nie
                          > zwalaj wszystkiego na pełnomocnictwa, gdyby tam była istotnie "bomba" to nie
                          > wierzę, że PiS i Prezydent by czegoś z tym nie zrobili.

                          Niech Komorowski odtajni. Nie chce się oczyścić przed wyborami?

                          > > A gdzie miał pracować, jeśli nie w swoim biurze czy pokoju?
                          > >
                          > Tylko idiota trzymałby tak ważne dokumenty w swoim biurku. Sprawa,w którą
                          > zamieszani są wysoko postawieni urzędnicy miałaby swoje akta w zwykłym,
                          > zamykanym na kluczyk biurku??? Nie rozśmieszaj mnie.

                          A nie sądzisz, że np. swoje analizy sporządza na swoim laptopie na przykład?

                          > Może podasz mi jakiś link do wypowiedzi Romaszewskiej? Tylko błagam, niech to
                          > będzie inne "medium" niż Salon24.

                          Czyli nie czytałeś linku, który Ci kiedyś podesłałam. Dyskusja z Tobą zdaje się,
                          że nie ma sensu. To tak jakby rzucać grochem o ścianę.
                          • jedzoslaw Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 21:29
                            > W odniesieniu do posłów (a Komorowski jest posłem), wniosek o postawienie przed
                            > Trybunałem Stanu może złożyć Marszałek Sejmu RP...
                            >

                            Nie wiem, jak to rozwiązuje konstytucja, ale nie wierzę, by nie było sposobu na
                            postawienie przed TS Marszałka.

                            > Niech Komorowski odtajni. Nie chce się oczyścić przed wyborami?

                            Gdyby odtajnił to powstałoby wrażenie, że ma coś na sumieniu, a na forach od
                            razu podniosłyby się głosy, że odtajnia sfałszowany dokument, bo prawdziwy go
                            oczernia. Niby dlaczego ma się ustosunkowywać do oskarżeń jakichś anonimowych
                            krzykaczy? Pytam, gdzie jest Sakiewicz i Wildstein? Jeśli cokolwiek wiedzą to
                            niech zrobią coś z tym. Niech stworzą nacisk na Komorowskiego. Od tego są media.

                            > A nie sądzisz, że np. swoje analizy sporządza na swoim laptopie na przykład?

                            Nie sądzę. Po zniknięciu laptopa czy teczek (nie pamiętam) z z obrad komisji ds.
                            Orlenu z samochodu Przewodniczącego (było o tym głośno w 2004) nikt już takich
                            rzeczy nie robi. Nie jestem po prostu w stanie w to uwierzyć. A jeśli nawet to
                            na laptopie żadnych ważnych danych nie może być.

                            > Czyli nie czytałeś linku, który Ci kiedyś podesłałam. Dyskusja z Tobą zdaje się
                            > ,
                            > że nie ma sensu. To tak jakby rzucać grochem o ścianę.

                            Nie otrzymałem żadnego linku. Ale jeśli to jakiś kolejny anonimowy mądrala z
                            Saloonu to daruj sobie. Powiedziałem już, jakie media bierzemy pod uwagę: Rz,
                            Dziennik lub G.Polska.
                            Co do grochu o ścianę to mam identyczne wrażenie co do Ciebie. Ile razy mam
                            powtarzać, że Salon24 to nie jest dziennikarstwo?
              • jedzoslaw Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 20:26
                anwad napisała:

                > Przeszukania jak widzisz były, teraz pozostała niewyjaśniona kwestia daty. Nada
                > l
                > przez ABW nie wyjaśniona.

                Nic nie było. Domniemania pseudodziennikarzy i innych poszukiwaczy UFO nie są
                rzetelne.
                • anwad Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 20:33
                  Bogu chwała, że osobnik taki jak Ty nie garnie się ani do polityki, ani do
                  dziennikarstwa.
                  • jedzoslaw Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 20:37
                    anwad napisała:

                    > Bogu chwała, że osobnik taki jak Ty nie garnie się ani do polityki, ani do
                    > dziennikarstwa.

                    Do kogo to było? Bo niestety, jeśli do mnie to Bogu chwała, że nie zajmujesz się
                    polityką, opierając swoją wiedzę o świecie wyłącznie na wypocinach anonimowych
                    blogerów.
                    • anwad Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 20:41
                      Ty się opieraj na "Wyborczej" i TVN.
                      • angazetka Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 20:52
                        A ty na salonie24.
                      • jedzoslaw Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 20:54
                        anwad napisała:

                        > Ty się opieraj na "Wyborczej" i TVN.

                        TVN-u nie oglądam, a GW również nie jest moim autorytetem medialnym. Odpowiedz,
                        proszę na moje powyższe pytania. I postaraj się o jakieś inne źródło informacji
                        niż Salon24, bo to już zaczyna być nudne.
                        • iq-ok Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 21:55
                          Po raz kolejny chylę czoło przed Twą anielską cierpliwością.
                          Nawet red. Janke zaczyna tracić wiarę w poczytalność
                          swoich "klientów" (sporo notek i blogów ciął w ostatnich dniach).
                          A na marginesie, nie wydaje Ci sie, że Twój adwersarz to absolutny
                          fenomen. Czasami zastanawiam się czy nie jest kreacją medialną
                          PRowców PO. Upór z jakim prowadzi tą misjonarską działalność nie
                          zważając na całkowitą przeciwskuteczność swych poczynań jest zaiste
                          zastanawiający.
                          • jedzoslaw Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 22:27
                            iq-ok napisał:

                            Zachowuję wiarę w ludzi, choć po kilku ostatnich postach Anwad zaczynam ją tracić. Zwłaszcza, gdy dowiedziałem się, że jestem "osobnikiem", który nie powinien garnąć się ani do polityki, ani do dziennikarstwa. I to mówi "osobniczka" (zastosuję jej nomenklaturę), która za dziennikarstwo uważa Salon24, gdzie anonimowi, nie ponoszący żadnej odpowiedzialności za słowa, pryszczaci poszukiwacze UFO wylewają swoje frustracje i domniemania.
                            Gdyby to jeszcze Wildstein czy Sakiewicz... to są faceci z dorobkiem i odpowiedzialni. Wiedzą, co mówią i odpowiadają za swoje teksty. Ale ona za autorytet medialny ma bandę anonimowych plwaczy. Zresztą, czegóż się spodziewać po kimś, kto jeszcze niedawno wyznał, że kocha J.Kaczyńskiego?
                            • iq-ok Re: Może jeszcze zmartwychwstanie?:D 28.04.10, 23:02
                              I tak zostałeś potraktowany łagodnie:).
                              Mnie zdarzało się gorzej. Ale generalnie uważam ją za fascynujący
                              przypadek. Postać tak karykaturalną w swym zacietrzewieniu, sposobie
                              argumentacji i niczym nieuzasadnionym poczuciu wyższości
                              intelektualnej, że sprawia wrażenie kreacji kabaretowej wymyślonej
                              jedynie po to by ośmieszyć młodego, ponoć wykształconego zwolennika
                              IVRP. Dawniej momentami na swój sposób sympatycznej, ostatnio jednak
                              kiczowato przerysowanej i wręcz irytującej.
    • kora3 To jest pseudodziennikarstwo w wykonaniu 29.04.10, 07:53
      niby dziennikarza Pospieszalskiego:) Luzuj - jak zawsze przedawkował
      i słychac w tle, jak nakreca atmosfere:) a to, ze jednym
      z "przypadowych rozmówców" jest chałturzący zawodowy aktor juz
      wyczajono. :) Slowem - paranina w wykonaniu pana Jasia. Musi zmienic
      dosrawce, ten mu sprzedaje za mocny towar, a lata juz nie te.
    • gp2300 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 29.04.10, 10:58
      ja-27 napisała:

      > Właśnie oglądałam program na TVP1 "Solidarni 2010" i stwierdzam,
      że ja żyję w
      > innym świecie. Ja nie wiem o czym Ci wszyscy ludzie mówią?
      >
      > Wydaje mi się, że telewizja publiczna (za którą płacę abonament)
      chyba nie
      > powinna takiego gówna (za przeproszeniem) puszczać. Po tym
      programie po raz
      > pierwszy w życiu wstydzę się, że jestem Polką i to mnie przeraża,
      bo nigdy
      > wcześniej tego nie czułam. Nie zdawałam sobie sprawy, że tyle
      idiotów w Polsce
      > żyje.
      >
      > No tak mnie wku...rwił ten program, że musiałam to napisać.
      przepraszam.

      Ja wczoraj oglądałem powtórkę "Tomasza Lis na żywo" gdzie za Gazetą
      Wyborczą, główny prowadzący snuł hipotezę, że to Prezydent Kaczyński
      był najprawdopodobniej winien tej katastrofy. Na tym polega
      pluralizm że każdy ma prawo robić filmy i reportaże i pokazywać je w
      telewizji.

      Pospieszalskiemu gratuluję odwagi.
      • ja-27 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 29.04.10, 14:34
        Też oglądałam Lisa. Nie przepadam za nim, nie każdy poruszany temat mi się
        podoba. Ale...
        Jak on zaprasza ludzi to jest ktoś z PiS, PO i np z SLD. A nie jak ten P tylko
        jego ludzie. Więc ja widzę różnicę. Nie uwierzę, że Lis mógłby zrobić coś tak
        gównianego jak Pospieszalski.
        • gp2300 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 29.04.10, 14:42
          ja-27 napisała:

          > Też oglądałam Lisa. Nie przepadam za nim, nie każdy poruszany
          temat mi się
          > podoba. Ale...
          > Jak on zaprasza ludzi to jest ktoś z PiS, PO i np z SLD. A nie jak
          ten P tylko
          > jego ludzie. Więc ja widzę różnicę. Nie uwierzę, że Lis mógłby
          zrobić coś tak
          > gównianego jak Pospieszalski.

          Pan Lis robił jeszcze bardziej gówniane rzeczy niż Pospieszalski.
          Poczytaj troiche jego książek np. "Pisneyland". Pospieszalski wszedł
          z kamerą między ZWYKŁYCH ludzi i zapytał co czują i co myślą o
          tragedii z 10 kwietnia 2010 r. Co w tym gównianego? Wiesz dlaczego
          pan Lis nie zrobił podobngeo reportażu? Bo ludzie nie chcieli z nim
          nawet rozmawiać.
          • izabellaz1 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 29.04.10, 14:51
            gp2300 napisał:

            > Pospieszalski wszedł
            > z kamerą między ZWYKŁYCH ludzi i zapytał co czują i co myślą o
            > tragedii z 10 kwietnia 2010 r.

            I sądzisz, że zebrał tylko te odpowiedzi?:)
            Przepytał z pewnością znacznie więcej osób, tylko umieścił w programie tylko te
            wypowiedzi, które pasowały do konwencji jego programu. Trochę jak z budowaniem
            teorii naukowych. Istnieje wiele przeciwstawnych opinii, ale w swojej pracy
            naukowcy decydują się najczęściej odnosić tylko do tych, które stoją murem za
            tezą, którą oni chcą przedstawić i udowodnić:)
          • ja-27 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 29.04.10, 14:55
            Ja bym z nim porozmawiała. Tylko, że mnie tam nie było, bo zachowałam zdrowy
            rozsądek.

            Nie obchodzi mnie co Lis kiedyś robił. Pospieszalski nigdy nic dobrego nie
            wyprodukował tylko same takie coś jak ostatnio. A jeśli Ty uważasz, że to byli
            zwykli ludzie, a nie większość podstawionych to widzę, że już popłynąłeś wraz w
            tymi patriotami.
            • gp2300 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 30.04.10, 15:53
              ja-27 napisała:

              > Ja bym z nim porozmawiała. Tylko, że mnie tam nie było, bo
              zachowałam zdrowy
              > rozsądek.
              >
              > Nie obchodzi mnie co Lis kiedyś robił. Pospieszalski nigdy nic
              dobrego nie
              > wyprodukował tylko same takie coś jak ostatnio. A jeśli Ty
              uważasz, że to byli
              > zwykli ludzie, a nie większość podstawionych to widzę, że już
              popłynąłeś wraz w
              > tymi patriotami.

              Nie znam się na robieniu reportaży, nie byłem współtwórcą tego
              filmu, nie było mnie też pod Pałacem w tamte dni, więc nie wiem, czy
              byli to ludzie podstawieni czy nie. Jeśli ty masz jakieś dowody na
              to, że Pospieszalski i Stankiewicz manipulowali to mi je po prostu
              wskaż. Twoja subiektywna opinia na temat Pospieszalskiego to dla
              mnie trochę za mało.

              A do pana Lisa straciłem resztki szacunku po obejrzeniu ostatniego
              odcinka jego programu, gdzie przez kilkanaście minut próbował
              wymusić na swoich gościach odpowiedzi na pytania zgodne z jego tezą,
              co mu się i tak nie udało. I robił to moim zdaniem w sposób
              wyjątkowo obrzydliwy i grubiański, nie porównywalnie bardziej
              gówniany niż Pospieszalski, który podchodził do ludzi, zadawał
              pytania i pozwalił im mowić.
    • frozenman To jest misyjny program telewizji publicznej 29.04.10, 15:13
      realizowany za uzyskane z abonamentu pieniądze publiczne.
    • magnusg Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 18:20
      Nie widzialy programu, ale
      juz sie wysmiewaja z tresci i ludzi tam sie wypowiadajacych.Poprostu szczyt
      kretynizmu i to dobrowolnie sie same tu do swojej umyslowej porazki przyznaja.
      Moze kochane debilki najpierw cos zobaczcie, zanim to komentujecie.Albo
      zajmijcie sie komentowaniem tematow na ktorych sie slepo
      znacie-kolczyki,malowanie pazurkow,telenowele,Doda i horoskopy.
      -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że
      ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w
      sufit„-Donald Tusk.
      -www.tuskwatch.pl
      -65% nowych zakazen HIV w 2007 roku w Niemczech przypada na pederastow.
      • angazetka Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 18:25
        > Poprostu szczyt
        > kretynizmu i to dobrowolnie sie same tu do swojej umyslowej porazki przyznaja.

        Urocza samokrytyka. Cieszymy się wszyscy.
        • magnusg Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 18:29
          No widze, ze nauka w GW troche u ciebie na marne poszla.Wyrywanie kawalka
          wypowiedzi z kontekstu nie ma wiekszego sensu, kiedy linijke wyzej mozna
          przeczytac cala:)
          Twoj idol Adam M. bylby toba rozczarowany.
          • angazetka Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 18:36
            Ojej, Mickiewiczu, sorry - nie chciałam cię rozczarować!
            • magnusg Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 18:38
              To nowy psudonim Maleszki u was w redakcji?
              • magnusg Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 18:39
                pseudonim
                • angazetka Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 18:43
                  Po zaprezentowanym wyżej poziomie twojej wiedzy ogólnej wnoszę, że etap
                  gimnazjum jeszcze przed tobą. Powodzenia w nauce!
                  • magnusg Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 18:55
                    Plyciutkie haselko-widze, ze argumentow zabraklo, a i metody GW-skie z
                    wyrywaniem kawalku wypowiedzi z kontekstu tez sie nie powiodly.
                    A co z moja wiedza nie tak??Sprobuj cos merytorycznie napisac, bo na razie sie
                    produkujesz propagandowo, ale cieniutko ci to idzie.Watpie, zebys kariere w GW
                    zrobila.
                    Nadal nie uslyszalem nic, co by obalilo moja teze, ze ludzie krytykujacy film,
                    ktorego nie widzieli to umyslowe niskoloty.
      • wacikowa Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 18:27
        Cieknie ci po nogach coś.
        Spuściłeś się wchodząc między debilki czy mózg ci się wylewa?:)
        • magnusg Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 18:31
          Na ciebie to bym sie nawet spuscic nie chcial.
          • ja-27 Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 18:53
            A ja chętnie bym na ciebie rzygnęła, bo poziom jaki prezentujesz sprawia, że
            robi mi się niedobrze.
            • wacikowa Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 18:55
              Daj dzieciakowi się pobawić:) Niech się spuszcza inaczej sperma mu mózg zaleje i
              będzie miał jeszcze ciaśniej:)
              • magnusg Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 19:03
                Widze, ze temat spuszczanie sie bardzo dominuje w twoich monotonnych
                wypowiedziach.To jakas trauma z dziecinstwa czy uwarunkowane twoim zawodem?
                • wacikowa Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 19:06
                  Jak widzę trafiłam:] ZNOWU!
                  Dawaj maleńki. Bądźmy solidarni 2010 :D
                  • magnusg Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 19:10
                    Ostra konkurencja z Rumunii i Bulgarii w twojej profesji chyba?:)
                    • wacikowa Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 19:14
                      Widzę,że w PiSowskiej profesji siedzisz?:) Tyłek Cię nie boli?
                      • ja-27 Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 19:19
                        Nie boli bo ma pewnie już wyćwiczony.
                        • magnusg Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 19:22
                          Nie wnioskuj po sobie o innych.
                          • ja-27 Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 19:23
                            Uczę się na błędach innych (czyt. twoich)
                      • magnusg Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 19:19
                        Jakos sie nie dziwie, ze przy tekscie o idiotkach akurat ty sie odezwalas:)
                        • wacikowa Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 19:23
                          Jakoś mnie nie dziwi ,że w tym wątku się dopasowałeś:]
            • magnusg Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 18:57
              Az tak prawda na ciebie dziala?Wspolczuje.
              • ja-27 Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 19:02
                I do tego jeszcze głupi, bo czytać ze zrozumieniem nie potrafi. To ja Tobie
                współczuję, a raczej rodzicom.
                • magnusg Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 19:08
                  Mam przykra wiadomosc dla ciebie.Jestes analfabetka funkcjonalna-potrafisz
                  czytac,ale nie rozumiesz nawet prostych tresci.
                  • ja-27 Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 19:18
                    A sam pomyśleć nie potrafisz tylko przerabiasz wypowiedzi innych? Trochę to
                    śmieszne i żałosne.
                    • lisdene Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 29.04.10, 23:39
                      Nie chciało mi się wszystkiego kopiować co napisał niekretyn
                      niedebil i umysłowy wysokolot. Powiem szczerze że z tego
                      bełkotu cieknącego jadem nie mogłam nic a nic zrozumieć. Dla mnie
                      takie wywody osoby tak umysłowo wysokolotnej są bełkotem.

                      magnusg napisał
                      Nie widzialy programu, ale
                      juz sie wysmiewaja z tresci i ludzi tam sie wypowiadajacych.Poprostu
                      szczyt
                      kretynizmu i to dobrowolnie sie same tu do swojej umyslowej
                      porazki przyznaja.
                      Moze kochane debilki najpierw cos zobaczcie, zanim to
                      komentujecie.Albo
                      zajmijcie sie komentowaniem tematow na ktorych sie slepo
                      znacie-kolczyki,malowanie pazurkow,telenowele,Doda i horoskopy.

                      No widze, ze nauka w GW troche u ciebie na marne poszla.Wyrywanie
                      kawalka
                      wypowiedzi z kontekstu nie ma wiekszego sensu, kiedy linijke wyzej
                      mozna
                      przeczytac cala:)
                      Twoj idol Adam M. bylby toba rozczarowany.

                      To nowy psudonim Maleszki u was w redakcji?

                      Plyciutkie haselko-widze, ze argumentow zabraklo, a i metody GW-skie
                      z
                      wyrywaniem kawalku wypowiedzi z kontekstu tez sie nie powiodly.
                      A co z moja wiedza nie tak??Sprobuj cos merytorycznie napisac, bo na
                      razie sie
                      produkujesz propagandowo, ale cieniutko ci to idzie.Watpie, zebys
                      kariere w GW
                      zrobila.
                      Nadal nie uslyszalem nic, co by obalilo moja teze, ze ludzie
                      krytykujacy film,
                      ktorego nie widzieli to umyslowe niskoloty.
                      Na ciebie to bym sie nawet spuscic nie chcial.
                      Widze, ze temat spuszczanie sie bardzo dominuje w twoich monotonnych
                      wypowiedziach.To jakas trauma z dziecinstwa czy uwarunkowane twoim
                      zawodem?
                      Ostra konkurencja z Rumunii i Bulgarii w twojej profesji chyba?:)



                      • magnusg Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 30.04.10, 13:55
                        Czego nie zrozumialas?Poprostu smiesza mnie osoby komentujace negatywnie film i
                        wystepujace tam osoby, chociaz go na oczy nie widzialy.
                        • soulshunter Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 30.04.10, 15:47
                          widzisz kolego, sa tacy ludzie ktorzy nie musza wkladac reki do pieca zeby sie przekonac ze parzy, wachac gowna zeby sie przekonac ze smierdzi i ogladac pewnych filmow gdyz sam tytul juz im mowi czego bedzie dotyczyl. Na szczescie ty do nich nie nalezysz.
                        • lisdene Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 30.04.10, 15:59
                          NIe rozumiem języka, którym się posługujesz, mój język nie zawiera
                          słów debil, kretyn, itp. Większość z Twoich postów właśnie takie
                          słowa zawiera. Żal mi Ciebie, że nie potrafisz nic pisać pozytywnego
                          i że Twój język tylko i wyłącznie opluwa innych. To tylko świadczy,
                          że Twoja możliwość wypowiadania się tylko do tego się ogranicza. I
                          nie komentuj nie wiedząc czy oglądałam, czy nie. Bo jeśli czegoś nie
                          widziałam, czy nie czytałam, to się nie wypowiadam.
                          Nie zależało mi na tym, by Cię ośmieszyć, a jedynie pokazać język
                          którym się wypowiadasz.


                          magnusg napisał:

                          > Czego nie zrozumialas?Poprostu smiesza mnie osoby komentujace
                          negatywnie film i
                          > wystepujace tam osoby, chociaz go na oczy nie widzialy.
                          • magnusg Re: Debilizm kilku idiotek tutaj poraza 30.04.10, 16:32
                            Dopasowalem swoj jezyk do panujacego na tym watku poziomu.Jak tu niektorzy lza i pluja w szylu Palikota i Niesiolowskiego, to nie zasluguja na jezyk literacki i kulturalny.
                            Cytuje tylko dwie wypowiedzi, ktore tu padly:
    • stwojtek77 Re: Solidarni 2010 - co to jest? 01.05.10, 12:08
      no wiesz tak zakompleksione wsioki mają ... normalny człowiek z dumą by
      powiedział że jest wolność słowa , po to płaci się abonament żeby każdy miał
      szanse powiedzieć co myśli, nie ma monopolu TVN/GW czy KCPZPR,
      Są mi obce teorie wygłaszane w tym programie , ale ciesze się że Polska się
      zmienia i obok redaktorów TVN (których lubię i oglądam)jest jeszcze
      Pospieszalski bo jest to dla mnie szans poznania faktycznych opinii osób innych
      niż ja i daleki jestem od odbierania im prawa głosu .... no ale ja pamiętam
      dyktaturę komunistyczną i wiem czym grozi "jedna linia"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja