mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość

27.04.10, 17:45
Witam Wszystkich,
Mam problem, od dwóch dni jestem strasznie poddenerwowana - męczy mnie
zazdrość o męża, który miał wyjazd służbowy z jakąś koleżanką i paroma innymi
osobami. Po powrocie bardzo zachwycał się tą koleżanka, opowiadał jaka jest
świetna. Dodam, że mąż odkąd pamiętam kolegował się z kobietami. Niestety mam
powody przypuszczać, że zarówno mój mąż jak i ta pani razem spędzili noc tzn.
nie w sensie "spania ze sobą", ale na "przyjacielskich pogaduchach". Czy mam
powody do zazdrości i niepokoju?? Męczy mnie to strasznie, nie wiem jak mam
się zachowac, aby nie wyjść na chorobliwie zazdrosną, a z drugiej strony nie
mogę przestać o tym myśleć ani na niczym się skupić. czy ktoś ma może jakąś
sensowną radę?

Pozdrawiam,
Asia
    • hermina25 Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 17:49
      bożżżż,to to mąż to taki piesek?do smyczy przywiązać i czasem na spacer wypuścić?

      czy wszystkie koleżanki to zaraz kochanki?NIE!
      widocznie nigdy się z żadnym chłopem nie przyjaźniłaś.Współczuję mężowi
      • miss.yossarian Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 18:22
        hermina25 napisała:

        > bożżżż,to to mąż to taki piesek?do smyczy przywiązać i czasem na spacer wypuści
        > ć?
        >
        > czy wszystkie koleżanki to zaraz kochanki?NIE!
        > widocznie nigdy się z żadnym chłopem nie przyjaźniłaś.Współczuję mężowi

        niektórzy to chyba postów nie czytają, widzą tylko słowo "koleżanka" to się
        włącza automatyczna odpowiedź. no tak, jak ktoś jest cool to nie odczuwa
        zazdrości i gardzi resztą świata, która jest głupia i na pewno przykuwa faceta
        do grzejnika.
        • hermina25 Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 18:43
          po prostu nie mam żadnego pojęcia jak można być zazdrosnym o koleżankę???
          • asska42 Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 18:45
            nie koleżankę tylko "koleżankę", ja tak naprawdę nie wiem jakie to są relacje,
            zresztą z dziewczyną poznał się niedawno i zaraz po powrocie do domu cały
            wieczór kilkakrotnie gadali na gg
            • hermina25 Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 18:49
              ale myśląc tak zadręczysz się...po co?
              nie wiem...ja po prostu od odczuwania zazdrości jestem wolna,co zapewne też
              zaletą nie jest,dlatego tak trudno zrozumieć mi Ciebie z Twojego punktu widzenia.
              Poza tym mam dużo kumpli,którzy też mają partnerki,żony,rodziny i z tego co wiem
              nie są o mnie zazdrosne,tyle,że one mnie już znają i wiedzą,że ze mną można boks
              pooglądać,pobekać i schlać się na umór jak z innym kumplem.
              a Ty nie masz jakiegoś kolegi z którym też możesz gadać na gg wieczorami?
              • skarpetka_szara Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 19:24
                Hermina, ale tak wlasnie zaczyna sie bardzo duzo zdrad. ze maz
                przychodzi podjarany jaka tamta Joaska jest fajna, jaka madra bla
                bla... a pewnego dnia ucicha i juz nic o niej nie mowi (gdyz juz
                wyladowali w lozku)

                Do autorki: chyba czas zalozyc ladna bielizne, wyjechac na weekend,
                zrobic cos co rowniez wzbudzi podziw meza.

                Bo, tak naprawde to faceci czasami sa jak psy - gdy patrza sie w
                inna strone (np jakas suke) to trzeba czasami odwrocic ich uwage
                lol. (zart)
          • zawszefrutella Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 19:35
            hermina, Ciebie to chyba facet cały czas ładuje w rogi, marzenie
            faceta: mieć głupią żonę, ktora w kochankach widzi koleżanki męża.
            Gratuluję męzowi, czy tam chłopakowi kobiety łosia, no skądś się
            musza brać te zdradzane kobity. moj mąż nie ma koleżanek i jest
            szczęśliwy, wszyscy w pracy u niego wiedzą ze kobity mają wstęp
            wzbroniony, no chyba że są to nawsze wspólne znajome, bo mąż mnie
            zabiera na wszystkie imprezy(poprostu beze mnie nie chodzi)
            • figgin1 Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 19:45
              Czyli masz męża, którego trza pilnować bez przewy, zeby sie nie puszczał?
              Współczuję, Hermi miała więcej rozsądku i znalazła sobie faceta, którego nie
              trzeba pilnować. Tobie też bym radziła to samo, ale to w końcu twoja sprawa...
            • hermina25 Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 19:51
              zawszefrutella napisała:

              moj mąż nie ma koleżanek i jest
              > szczęśliwy, wszyscy w pracy u niego wiedzą ze kobity mają wstęp
              > wzbroniony, no chyba że są to nawsze wspólne znajome, bo mąż mnie
              > zabiera na wszystkie imprezy(poprostu beze mnie nie chodzi)

              współczuję mężowi...zakompleksionej,niepewnej siebie zazdrośnicy...
              a chce Ci powiedzieć ,takie trzymanie faceta w klatce jest jeszcze gorsze,nie
              uchronisz,jak ma zdradzić to zdradzi :) powodzenia!
              P.S
              Wynajmij może detektywa,bo wiesz może dobrze się kamufluje :D hehe
            • alienka20 Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 02.05.10, 18:19
              A mój facet ma koleżanki ze studiów i jakoś go pilnować nie muszę. On mnie też
              nie musi pilnować, mimo to, że mam znajomych facetów w większości. Mam większe
              problemy niż to, żeby się jeszcze takimi pierdołami przejmować, np.że musi
              zrobić z koleżanką projekt na zaliczenie przedmiotu. Związek, to pewnego rodzaju
              interes, a ja nie robię interesów z kimś, komu nie ufam. Głupio bym się czuła,
              gdybym szła na imprezę jako przyczepka, znaczy ze beze mnie to na krok się
              ruszyć nie może, bo trzeba pilnować, czy jakiejś przy przywitaniu ślimaka nie
              walnie :P. Takie hece to ja z byłym miałam i dzięki Bogu nie jesteśmy już razem.
              Poza tym wierność według mnie świadczy o klasie i wychowaniu faceta i o tym,
              jakie miał wzorce w domu. Jeśli ich stamtąd nie wyniósł, to go nigdy nie
              upilnujesz. Wypadałoby rozmawiać ze swoim facetem, a nie ograniczać się do:
              wyrzuć śmieci, co na obiad, itd? Facet zafascynowany swoja partnerką o zdradzie
              czy odejściu nawet nie pomyśli, w myśl zasady - po co mam jeść frytki na
              mieście, skoro mam befsztyk w domu?
    • burana45 Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 17:54
      jedna rzecz wiem na pewno - mąz nigdy nei zachwyca sie przed zona
      kobietą o ktorej mysli jakos w kategoriach mesko-damskich

      a juz na pewno - jesli mysli o bzyknieciu jej na boku lunn juz
      bzyknął, wtedy unika jej tematu

      sluchaj, dopytuj, podzielaj jego zachywt, moze kolezanka
      rzeczywiscie jest swietan zawodowo i mu po prostu imponuje w parcy,
      a moze jes po prostu duszą towarzystwa i budzi sympatie ogólną, są
      takei osoby .

      a jelsi pewnego dnia zapytany o nią zacznie cos odburkiwać albo
      opedzac sie i zamykac sie w sobie - dopiero wtedy zacznij sie
      niepokoic
      • figgin1 Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 19:20
        To się nazywa sensowna wypowiedź :)
      • sadaga Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 19:44
        słusznie, dopóki się zachwyca to znaczy że jeszcze prawdopodobnie nic nie było.
        i masz racje - jak zamilknie to znaczy ze bzzzzzzzzzz
        ale co jej to daje? nic. bo przecież on może zamilknąć już jutro i co wtedy?
        do autorki postu - nie napiszę Ci co masz zrobić. bo niestety nie przewidzisz co
        będzie. ale nadmierny zachwyt jakąś osobą raczej do normy nie należy. chyba że
        się ma 15 lat. porozmawiaj z mężem o tym co czujesz. to chyba najlepsze
        rozwiązanie.
    • real_mayer Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 17:59
      fajnie, e zdajesz sobie sprawę, że targa Tobą zazdrość.
      Myślę, że jeśli dobrze się wam układa, to nie ma powodu do niepokoju. :) Nie
      uchronisz się przed innymi kobietami, kręcącymi się wokół męża zwłaszcza, że jak
      sama piszesz lubi ich towarzystwo
      • lonely.stoner Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 18:11
        a z drugiej storny jesli jak piszesz maz mial zawsze duzo kolezanek
        an igdy nie bylas zazdrosna i nagle nie potrafisz o tej przestac
        myslec - to moze byc cos na rzeczy, ja tam zawsze wole ufac
        intynktowi czy jak kto woli - intuicji, nigdy nie zawodzi. I jak
        czujesz ze cos jest nie tak to znaczy ze jest nie tak.
        • asska42 Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 18:20
          wcześniej też byłam zazdrosna, często miałam o t pretensje do męża, ale zawsze
          jakoś o tak wychodzło, że to ja mam problem tzn :jestem chorobliwie zazdrosna"
          • real_mayer Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 18:22
            szczerze sama byłabym zazdrosna, gdyby mąż spędzał czas w towarzystwie kobiet. w
            takich sytuacjach proponuje oswajać demony, wybrać się na wspólne spotkanie np.
          • miss.yossarian Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 18:25
            asska42 napisała:

            > wcześniej też byłam zazdrosna, często miałam o t pretensje do męża, ale zawsze
            > jakoś o tak wychodzło, że to ja mam problem tzn :jestem chorobliwie zazdrosna"

            sama powinnaś wiedzieć, czy to Twój problem czy nie. nikt ci nie odpowie po
            kilku zdaniach czy twój mąż ma romans.

            ja tam bym zaufała swojemu przeczuciu, ale to dlatego, że koleżanki partnera
            traktuję tak jakby miały siusiaki, więc jeśli pojawiłoby się podejrzenie, to coś
            musiałoby być na rzeczy.
      • rach.ell Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 18:13
        zaproponuj mezowi zeby kolezanke do domu zaprosil, na obiad czy cos
        takiego:))))Zobaczysz, jeszcze sie zaprzyjaznicie:)))
    • figgin1 Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 19:15
      Sam fakt, że twój małż ma koleżankę, ani, że na pracowym wyjeździe nie jest
      powodem do zazdrości. Sama mam masę kumpli, z którymi potrafię przegadać pół
      nocy, dzisiaj chyba nawet szykuje sie jakaś nasiadówa :D Pytanie, czy coś
      jeszcze cie niepokoi?
      • asska42 Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 19:33
        Tak, że od tego czasu codziennie się z nią kontaktuje - telefony, gg
        • figgin1 Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 27.04.10, 19:39
          Hm, to faktycznie może być podejrzane. Może, ale nie musi. Z jednym moim
          kumplem świeżo po poznaniu go kontaktowałam się przez kilka miesięcy codziennie.
          Na razie nie rób fochów, nie jojcz tylko obserwuj. A najlepiej, jak ci ktoś
          poradził zaproś dziewczynę na jakąś wódkę do was. Będziesz mogła obserwować
          reakcję małżonka na propozycję, ich wzajemne relację i ją samą. Bardzo możliwe,
          że okaze się świetną dziewczyną i zyskasz kumpelę.
          • policjawkrainieczarow Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 02.05.10, 18:23
            > zaproś dziewczynę na jakąś wódkę do was. Będziesz mogła obserwować
            > reakcję małżonka na propozycję, ich wzajemne relację i ją samą.

            no, i koniecznie zrób im test jak z "malowanego ptaka". Tylko musisz mieć
            nagrzane koty i łyżeczkę.
        • blackmaskarada Re: mąż i koleżanka, męczy mnie zazdrość 02.05.10, 17:49
          Obowiązkowo zaproś ją do domu na kolację:) Sama sprawdzisz co między nimi jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja