zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście

27.04.10, 19:46

tak spojrzałam na tytuł wątku o brzydkich mężczyznach i przypomniała
mi się pewna historyjka

umówiłam się na ploty z koleżanką - jako że dopiero co urodziła to u
niej w domu. W tym czasie u jej męża był znajomy (taki ochlaptus
trochę... wypchane spodnie, brudne buty - no nie mój typ :P).
Pogadałam z koleżanką, wypiłam kawę i zabieram się do wyjscia -
znajomy przez cały czas siedział i gapił się na mnie, potem jak cień
ze mną, wchodzę do windy a on za mną, wychodzę z bloku a on za
mną :) idzie i coś plecie trzy po trzy, wchodzi ze mną na parking i
staje przed moim samochodem :) pomyślałam: będę grzeczna i nie
spławię go chamsko, więc pytam czy go gdzieś podwieźć bo ja jeszcze
jadę do pracy (godz 18)

on: gdzie pracujesz?
ja: tajemnica ;)
on: no skoro tak późno to pewnie w agencji

to był chyba żart - boski, wiem że nie doceniłam chłopaka :] ale
niestety wycieło mnie z japonek ;)
a do pracy jechałam żeby odebrać z recepcji pewną przesyłkę ;)
    • bijatyka Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 20:04
      kurcze, a ja szukam autora książki (może go znacie), który bodajże 2 lata temu
      wydał piękny zestaw powiedzeń/przekręceń dzieci. Niedawno promował tą książkę,
      czy też jej wznowienie w jakimś programie telewizyjnym. Jedno hasło mi zostało w
      głowie i nie mogę się od niego opędzić:
      "Zdrowaś Mario łaski bez"...
      • ocean-1 Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 20:09
        bijatyka napisała:


        > "Zdrowaś Mario łaski bez"...

        W imię ojca, syna buch pod pierzyna
      • bon_ton Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 20:44
        Michał Rusinek?
        • bijatyka Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 21:00
          chyba tak, dzięki bardzo !
      • pijawka_lekarska Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 15:12
        > "Zdrowaś Mario łaski bez"...

        w imię Ojca i Syna, kiełbasa, wędlina
    • ultraviolet6 Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 20:05
      Hehe :)
      (podoba mi się ten tekst o japonkach - mogę go sobie ukraść? ;P )

      Ja miałam kiedyś chłopaka, który studiował medycynę i pewnego razu
      powiedział mi, że mam "dobrze zbudowaną KLATKĘ PIERSIOWĄ" :] A że
      było to w czasach mojej "świetności" wagowej, uznałam ten nieudany
      komplement za potwarz (bo słowo "dobrze zbudowany" uznawałam wówczas
      za synonim słowa "gruby" i chyba słusznie :D ). A co najgorsze...on
      potem jeszcze dodał, że mam ramiona pływaczki (ja wcale nie mam
      szerokich barów..halo?? ) ale facet był wyjątkowo dokładny jeśli
      chodziło o badanie proporcji mojego ciała, co dla (wówczas)
      zakompleksionej dziewczyny było nie do zniesienia i niestety długo
      się mną nie nacieszył ;)
      • jane-bond007 Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 20:11
        spoczko, kradnij :)

        ramiona pływaczki, hehe, co on miał egz z anatomii?
    • margie Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 20:19
      text w moim wydaniu: kolega ( w ktorym sie skrycie podkochiwalam) przynilosl ze
      soba na jakies spotkanie zdjecie rentgenowskie glowy ( cos mu tam bylo, juz nie
      pamietam co) no i wyjal te fote, zeby pokazac tam komus a ja na to: Tomek, alez
      ty jestes przystojny na tym zdjeciu...

      towarzystwo padlo:)
    • a_nonima Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 20:44
      Ja powiedziałam do mojego zielonookiego ukochanego: Jak ja uwielbiam
      Twoje niebieskie oczy... padł!!
    • hermina25 Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 21:12
      heh...
      impreza w we Wrocławskiej Manianie (taki klub)
      czekam przy barze,aż barman mi drina przyrządzi ,podchodzi koleś i patrzy
      się,patrzy...
      za chwilę wypala bez zastanowienia
      -twarz 10/10
      -biust 10/10
      -tyłek 10/10
      uśmiecha się tępawo czekając na moją reakcję...
      uśmiechnęłam się uroczo popatrzyłam na kolesia z góry na dół i zripostowałam
      -upośledzenie umysłowe 10/10
      wzięłam swojego drina i wróciłam do znajomych...
      Skąd się tacy biorą? :/
      • postponed Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 21:20
        hermina lans na forum 10/10
        żeby przypadkiem nikt nie pomyślał, że rwania nie masz
        • hermina25 Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 21:23
          nie oceniaj wszystkich swoją miarą :)
          • bijatyka Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 21:41
            będzie bójka ? bo ja na bójki zawsze czekam....
            • hermina25 Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 21:49
              ha! zadyma to moja specjalność :D
              • postponed Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 21:52
                i się zleciały
              • kobieta.w.czerwieni Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 21:56
                Hermina jesteś wzorcowym przykładem nastoletniej duszy:)
                • hermina25 Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 21:59
                  bo ja dzieciak jestem :D
                  tyle,że dobrze sobie radzę i samodzielny ;)
      • potworski Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 22:08
        hermina25 napisała:

        > heh...
        > impreza w we Wrocławskiej Manianie (taki klub)
        > czekam przy barze,aż barman mi drina przyrządzi ,podchodzi koleś i patrzy
        > się,patrzy...
        > za chwilę wypala bez zastanowienia
        > -twarz 10/10
        > -biust 10/10
        > -tyłek 10/10
        > uśmiecha się tępawo czekając na moją reakcję...
        > uśmiechnęłam się uroczo popatrzyłam na kolesia z góry na dół i zripostowałam
        > -upośledzenie umysłowe 10/10


        Po czym z kibla do baru wrócił Harry Potter i powiedział:
        - co jest kurwa!? piętnaście minut temu zamawiałem szlam z jeziora Łebsko
        wstrząśnięty nie zmieszany i dalej nie ma? Ile mam czekać?
        Na to barman:
        - spadaj Harry, twoją bajerkę oceniam 6/10, więc rwij kapcia dzieciaku w
        chałacie bo zawołam ochronę
        - czekaj gnoju, wyciągnę różdżkę to zamienię cię w kuropatwę i jajka będziesz
        serwował klientom a nie drinki
        Nagle wchodzi Adam Małysz i mówi do barmana:
        - spoko stary=luz 10/10, ten koleś jest ze mną. Razem pracowaliśmy w zajezdni
        tramwajowej w Sieradzu
        - aaa to szacun 9/10.
        • hermina25 Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 22:14
          <ziew>
          • potworski Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 22:20
            hermina25 napisała:

            > <ziew>


            pomysłowość 1/10
            • margie Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 22:28
              twoja 20/10:))
            • hermina25 Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 09:22
              trudno o pomysłowość,kiedy po przeczytaniu Twoich wypocin ,tak bardzo mnie
              znudziły,że od razu zachciało mi się spać
              Czasem nie trzeba leków nasennych ,wystarczy "fenomenalna" twórczość potworskiego
              • potworski Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 12:22
                hermina25 napisała:

                > trudno o pomysłowość,kiedy po przeczytaniu Twoich wypocin ,tak bardzo mnie
                > znudziły,że od razu zachciało mi się spać
                > Czasem nie trzeba leków nasennych ,wystarczy "fenomenalna" twórczość potworskie
                > go


                Kreatywność: 2/10
                Przewidywalność riposty: 9/10
        • jej_torebka Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 00:22
          Ej no, w Sieradzu to tramwaje nie jeżdżą. Coś tu zmyślasz..
    • rzeka.chaosu Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 22:46
      Niestety żadnych takich "odmęskich" tekstów nie pamiętam teraz ;)

      Za to sama miałam sporo takich wtop, do których lepiej się nie przyznawać ;P

      Wczoraj zdarzyła mi się taka lajtowa: jechałam ze znajomą w autobusie. Było dosyć zimno. Powiedziałam, że jest mi zimno i muszę się do kogoś przytulić (miałam na myśli powrót do domu). Zajęłam moje ulubione miejsce naprzeciwko drzwi wpychając się pomiędzy jakiś facetów (nie dlatego, że było mi zimno, ale żeby się czegoś złapać i wpuścić innych). I jadę radosna. Faceci zaczęli się do nas uśmiechać. Okazało się, że rozmawiali zanim ich rozdzieliłam - jeden z nich powiedział: "dokończę jak pani się już zagrzeje" - czyli jak wyjdę ;P.

      W takich sytuacjach robię się czerwona jak burak ;P
      • repsss Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 22:52
        Hahahaha. No proszę, a teraz wypisuje na jakimś forum, że się taka
        jedna chamsko do niego kleiła w autobusie (ten facet).
        • rzeka.chaosu Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 22:58
          Gdyby wypisywał to słusznie - nie miałam złych myśli, ale on o tym wiedzieć nie
          mógł. Chyba burak, w którego zmieniła się moja głowa dał im do zrozumienia, że
          to nie było specjalnie ;D:D:D Przeprosiłam, ale odsunąć już się nie mogłam -
          ciasno było ;)
    • alpepe Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 22:59
      kolega męża w amorach od mnie: gdybyś mi tylko dała szansę, to być ci pokazał,
      jaki jestem.

      W środku mnie śmiech pusty ogarnął, bo raz, że nie mój typ (krępy "tatuś" z
      piwnym brzuszyskiem), dwa, nie wyobrażam sobie być z osobą ostro pijącą,
      rozwodnikiem, bez stałej pracy, zdradzającym swoją dziewczynę katolikiem. Kolega
      moje powściągliwe odpowiedzi, bo nie chciałam mu się zaśmiać w twarz, wziął
      pewnie za nieśmiałość zadurzonej w nim kobiety.
      • soulshunter Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 23:01
        i pewnie juz trampki smaruje pasta do zębów "Pollena Lechia" zeby byly bardziej zajebiscie biale.
        • alpepe Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 23:05
          W du.pie go mam. Niech dalej myśli sobie, że potajemnie się masturbuję myśląc o
          jego pięknych oczach.
          • soulshunter Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 23:06
            > W du.pie go mam.

            oj swintuszka, swintuszka analek sie marzy :)
            • alpepe Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 23:07
              o shit!
      • dr.verte Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 14:47
        alpepe napisała:


        > W środku mnie śmiech pusty ogarnął, bo raz, że nie mój typ (krępy "tatuś" z
        > piwnym brzuszyskiem), dwa, nie wyobrażam sobie być z osobą ostro pijącą,
        > rozwodnikiem, bez stałej pracy, zdradzającym swoją dziewczynę katolikiem.



        jakby był ewangelik dostałby szansę albo i dwie
    • alpepe Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 23:38
      Czas: początek studiów. Miejsce: moje mieszkanie. Osoby: ja, znajomy mojego ojca
      z synem. Syn - dobra partia zdaniem mojego ojca, bo po technikum i pracuje
      legalnie w RFN. Cel ich pobytu: pewnie zaznajomić syna znajomego ze mną pod
      pretekstem ustawienia mi pozycji anteny satelitarnej. Dla mnie sytuacja
      niekomfortowa, bo jakoś chłopak mnie nie podnieca ani seksualnie ani
      intelektualnie. Syn z ojcem ustawiają i ustawiają. Minęło pół godziny. W końcu
      moja cierpliwość do gości się kończy, wkraczam na balkon, ustawiam antenę
      prawidłowo, podłączam do odpowiednich wejść, wszystko działa. Znajomy ojca (ten
      stary): Ładna z ciebie dziewczyna, tylko zakompleksiona. Ja, w środku: pusty
      śmiech oczywiście.
      • lolcia-olcia Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 23:52
        po koncie ustawienia anteny wywnioskował, że masz kompleksy? ...agent 007
        normalnie:)
        • alpepe Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 27.04.10, 23:54
          po mojej milkliwości. A mnie litość brała na te wszystkie gierki i uznanie, że
          kobieta się nie zna na ustawieniu anteny satelitarnej, nie to, co mężczyźni.
    • mamba8 Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 00:17
      nie wiem czy to opowiadać, ale co mi tam. Wracam do domku, jest godzina 20,
      robię parę rzeczy w kuchni kąpiel i lulu :) a tu telefon

      K: "cześć! mam nadzieję, że pamiętasz, że dzisiaj są moje urodziny!"
      Ja wcale niezaspanym głosem: "nooo jasne :)"
      K: "o której będziesz? czekamy"
      Ja: no właśnie wychodzę, przypomnij adres tego klubu"

      zrywam się z łóżka, pędzę do szafy, wywalam pół szafy, upinam włosy, trochę
      czerwonej szminki perfumy i pędzę do kolezanki z ktorą mam się zabrac. Po drodze
      kwiaciarnia 24h 9cale szczęście, że są takowe ;D

      Wpadam do klubu a tam siedzą dziewczyny, składam życzenia. Muzyka
      hardkorowo-nie-w moim-klimacie, ale tuptam na parkiecie chichrajac się do siebie
      po cichu za swoje małe poświęcenie. Patrzę naokoło a srednia wiekowa 19-24 lata.
      Jeszcze bardziej się do siebie śmieje. Do stolika cyk, muszę się napić. Mija
      parę godzin już właściwie wszystkie uczestniczki na mocnym rauszu. Coraz lepiej
      mi muzyka pobrzmiewa. Chłopak, któremu par razy grzecznie odmawiałam tańca
      wyszedł już z klubu. Tańczymy z dziewczynami i podchodzi taki podlotek czy może
      zatańczyć ja w śmiech do dziewczyn, one się śmieją i mówią dawajj. O dżizas. ;D

      Chłopak oczywiście całkiem, całkiem trzeźwy i kulturalny, ale na oko 20 lat. No
      i mi szepcze jesteś warszawianką prawda? A ja: no tak. A on: widać. W ja: ?? :D
      On: bo jesteś dominantką! I jesteś pewna siebie :) Ja::D On: no nie dajesz się
      prowadzić w tańcu. No i miał rację. Głupio mi się zrobiło i próbowałam dać mu
      prowadzić, ale niezbyt mi to wychodziło. Dziewczyny oczywiście miały ze mnie
      ubaw. Jeszcze jak mu uciekłam to poszedł do nich po informacje o mnie, a one go
      do mnie przyprowadziły. Chciał numer no i ja się pytam: chłopaku, a ile ty
      właściwie masz lat? A on: no 38. Ja w smiech on: no dobra 21. Wtedy wszystkie
      zaczęły się śmiac i mnie odciągnęły w stronę drzwi.

      i tak mi zostało, że się zastanawialam na drugi dzień czy faktycznie czy
      rzeczywiscie jestem taką dominantką :) no i faktycznie coś w tym jest chyba nie
      umiem dac sie prowadzić w tańcu-a to źleee :)
      • lacido Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 09:17
        w sensie że żeby dominowac trzeba być warszawianką? ;)
        • mamba8 Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 14:30
          chyba tak sobie myślał, kiedy tu przyjechał z gdańska. On pewnie jeszcze nie
          wie, że w innych miejscowościach też są ;)
    • dzikoozka Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 11:31
      Młody włożył 1. raz nowe spodnie do szkoły. I wrócił z dziurą. nie
      nie przewrócił się, po prostu dla szpasu ślizgał sie z chłopakami po
      podłodze na kolanach.
      Byłam WŚCIEKŁA i zarządziłam, że ona ze swoich oszczędności zapłąci
      za naprawę spodni.
      Reakcją był płacz na całą ulicę "Maaaaamooooo nie karz mnie KARĄ
      PIENIĘZNĄ!!"

      Jaka to marka zamochodu?
      Patyk (chodziło o KIA)


      miał jeszcze ze sto fajnych powiezonek, ale zapominam
    • alza73 Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 11:46
      1.Byłam z mężem na plaży i blisko nas siedziała para nastolatków,
      którzy dłuuuuugo i naaamiętnie się całowali. Było taaaaaak
      romantycznie, że aż za. W pewnym momencie dziewczyna kichnęła
      (całkiem potężnie), a chłopak na to "No wiesz prawie Ci pół ryja
      wyrało" i z tym kichnięciem, powiedzeniem cały romantyzm prysł.
      A nas boki bolały ze śmiechu.
      2. w tramwaju rozmawia dwóch około 15-latków -
      - umawiasz się jeszcze z tą Justyną?
      - no co ty przecież to przechodzona trzynastka.
      • grave_digger Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 14:08
        text kolegi: mój syn tak wystraszył przedszkolanki, że aż im okresy poprzesuwał :>
    • dirtyhookah Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 14:20
      Sytuacja sprzed kilku dni:
      siedzę sobie spokojnie w kawiarni z książką, czekam na kolegę, podchodzi do mnie nadobny pan, taki elegancki dresik i beztrosko zagaduje: "taka słodka panienka, a siedzi sama, czy można się przysiąść?", na co ja grzecznie odpowiadam, że "przykro mi, ale czekam na kolegę".
      I dostałam przemiłą odpowiedź: "z takim ryjem to sobie poczekasz, ruro". I poszedł.

      Tak, jak przeważnie języka w gębie nie zapominam, tak w tym momencie gość mnie po prostu zabił. :D
      Skąd w ludziach takie chamstwo, ja się pytam?
      • funny_game Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 15:11
        Dziewczyno, zajrzałam do Twojego bloga i jesteś prześliczna!

        Nadobnym panem w kreszowym dresie i fryzurze Adsa z Melku granego przez Slatera
        (tak mi wyobraźnia podpowiada i tak, wiem, co to tonsura i jej
        postmodernistyczne, świeckie przeróbki) się nie przejmuj, wręcz przeciwnie: jak
        by to o Twojej urodzie i stylu świadczyło, gdyby on się z miejsca zakochał, a? :D
        • funny_game Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 15:12
          Aha, za to nick masz brzydki, oj brzydki ;)
          • dirtyhookah Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 16:01
            A nick, to wiesz. Odzwierciedla moją brzydką, oj brzydką osobowość ;)
        • dirtyhookah Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 15:57
          Dziękuję Ci!
          Mam dość poważne kompleksy, jednak mniej więcej tym samym trybem myślowym tłumaczyłam sobie to zajście; mimo wszystko cieszę się, że nie trafiłam w jego gust. :D
          • jane-bond007 Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 17:51
            ale chamidło Ci się trafiło, też uważam że jesteś śliczna - na
            zdjęciu z czerwonym kolczykiem przypominasz mi Anne Hathaway ;) z
            diabła u Prady

            gfx.filmweb.pl/ph/02/72/250272/85431.1.jpg
    • pijawka_lekarska Re: zabójcze teksty jakie usłyszałyście/liście 28.04.10, 15:03
      Dzisiejsze perełki złowione w pracy:

      - Wybieramy się na koncert Mettalliki, i jeszcze na AC piorun DC
      - Szał macicy na ulicy
      - Ja mam to napisać? Ale ja piszę, jakby mi słoń na rękę nadepnął!
      - Takie pojedyńcze listy to wysyłam z poczty X, ale grubsze potrzeby załatwiam
      na poczcie Y - bo tam kolejki nie ma
      - Coś się znowu zaklopsowało w drukarce
      - Niech się pan tu odhaczykuje i podpisze pod spodem
    • funny_game Z ostaniej chwili 28.04.10, 21:54
      Chyba się kwalifikuje.
      Dzwoni do mnie Chrzestny, zawiany jak wiatrak w odpust, zadaje mi pytanie,
      odpowiadam, a ten mi: "Dobra, daj M., bo Ty to tylko
      "blrUblrUblrU!" :F
      (przy czym to U głośniej i piskliwiej rzekomo, założę się, że sobie opluł
      albo telefon, albo nadgarstek!!!) :D
Pełna wersja