Czy płacicie w knajpie znajomego

28.04.10, 11:36
Wczoraj ktoś mnie zapytał, a potem był ździwiony, że płacę za kebab
w knajpie znajomego. Ponieważ w niedługim czasie sama otwieram
malutki pub stwierdziłam, że przecież knajpa jest miejscem pracy,
dochodu danej osoby i trudno liczyć na to, że ktoś będzie mi
stawiał. Ponadto czym innym jest zaproszenie do domu, czym innym
przyjście do knajpy.

Czy Wy płacicie jak idziecie do knajpy/pubu/sklepu itp. znajomych?
Czy moze wychodzicie z założenia, że właściciel ciesząc się na wasz
widok ma ochotę wam zafundować coś?
Czy może po trzech wizytach stajecie się znajomymi i właśnie
fundowania oczekujecie?
    • masafiu Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 11:50
      oczywiscie,ze place. Przeciez wlasciciel knajpy nie dostal tych
      produktow za darmo. No chyba,ze mnie zaprosi na swoje np urodz. do
      swojej knajpy no to wiadomo,ze nie :)
      • alza73 Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 11:58
        Też z takiego założenia wychodzę, ale znajomy był ewidentnie moją
        odpowiedzią ździwiony. Chyba liczył na darmochę u mnie w knajpie.
        • kochanic.a.francuza Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 14:20
          Glupich masz znajomych.
          Ja nie tylko u znajomych place, u brata w knajpie tez. To oczywiste.
          Nie inwestowal w to zeby sie bawic z kolegami i rodzina tylko na
          tym zarabiac.
    • deodyma Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 12:02
      a to znaczy, ze znajomy ma wszystko rozdawac znajomym za darmo?:D
      gdyby tak mialo byc, facet poszedlby z torbami.
    • yisilanjiaoshishi Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 12:03
      Oczywiscie. W znajomej restauracji mam jednak znizke 10% i przyprowadzam wiecej osob, wiec sie oplaca wszystkim.
      • marguyu Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 12:37
        yisilanjiaoshishi napisał:

        Oczywiscie. W znajomej restauracji mam jednak znizke 10% i
        przyprowadzam wiecej osob, wiec sie oplaca wszystkim.


        Istnieje ogromna roznica miedzy stalymi klientami, do ktorych mozna
        zaliczyc ciebie, a prywatnymi znajomymi wlasciciela knajpki,
        kawiarni, restauracji itp.

        Staly, nawet ajbardziej sympartyczny klient, pozostanie zawsze tylko
        klientem. Obnizki w przypadku gdy staly klient przyprowadzi wiecej
        gosci sa powszechnie znane i stosowane od lat.

        Prywatni znajomi liczacy na darmowe posilki, to zwykli prostacy.
        Komus dobrze wychowanemu tego rodzaju pomysl nie przyszedlby do
        glowy.
        • yisilanjiaoshishi Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 13:56
          Tak, dokladnie to mam na mysli. Na miejscu wlasciciela restauracji rozdalbym karty rabatowe znajomym. Spowodowaloby to tez wiekszy ruch w interesie. Przy zalozeniu ze restauracja trafia w gusta.
    • ja-27 Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 12:44
      Mój znajomy ma pub i nie przyszło mi do głowy by nie zapłacić. Jedyne co to kawę
      mam za symboliczną złotówkę, ale za pozostałe rzeczy płacę normalnie.


      Ja z wykształcenia jestem fotografem i często znajomi uważali, że ślub im za
      darmo pstryknę, no bo umiem. Już nie robię znajomym - nigdy nie mam czasu:)
    • ha_nuta Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 12:45
      Znajomi wręczyli mi kartę rabatową.
      U innych mam 30% zniżki.

      Natomiast nigdy nie przyszło by mi na myśl jedzenie/picie u kogoś w "knajpie" za
      darmo. Bo niby z jakiej racji? :)
    • menk.a Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 12:52
      Nie uznaję pasożytowania na innych. A w ten sposób widzę napychanie
      żołądka na czyjś koszt.
      Takie zachowanie nie mieści sie w moich granicach dobrego wychowania.
      I rzeczywiście to inna sytuacja, kiedy jest się zaproszonym przez
      kogoś do domu. Jednak nawet wtedy najczęściej idę z czymś pod pachą.
      Idę z alkoholem czy z jakąś sałatką, ciastkami czy przysłowiowym
      kwiatkiem. ;)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 12:55
      > Wczoraj ktoś mnie zapytał, a potem był ździwiony, że płacę za kebab
      > w knajpie znajomego.

      Szkoda że ten ktoś nie ma salonu samochodowego... :D
    • pochodnia_nerona Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 12:58
      W restauracji znajomej pani mam ładną zniżkę, ale płacę, bo dlaczegóż by nie?
      Czasem dostaję gratis, ale to wyłącznie jej decyzja.
      • alza73 Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 13:10
        No to w takim razie ze mną ok. Bo jak wczoraj wygłosiłam swoją
        opinię, to ten znajomy był niebotycznie ździwiony, że planuję w moim
        pubie kasować znajomych. Sama zawsze i wszędzie płacę za siebie.
        Ale nawyraźniej z jakimiś pasożytami mam do czynienia.
        • yisilanjiaoshishi Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 13:58
          Wprowadz karty rabatowe dla znajomych. Mozesz powiedziec:

          "Czesc, otworzylam restauracje i mam dla ciebie karte z 10% znizki na wszystko co zamowisz. Przyjdz ze znajomymi. Do zobaczenia!"

          Simple.
    • niezalogowana_tereska Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 13:19
      Brat przez takie podejście znajomych, takich jak ten Twój - i przez swój brak asertywności rzecz jasna - musiał zwinąć biznes. Miał warsztat samochodowy, a że znajomych ma mnóstwo i każdy ma samochód, to co i rusz ktoś przyjeżdżał, żeby brat mu coś naprawił (oczywiście "po znajomości", czyli za darmo i na już). Doszło do tego, że klienci uciekali, bo miał długie terminy, a w rzeczywistości był ciągle zawalony robotą za darmo. Na szczęście po jakimś czasie doszedł do wniosku, że skoro nie umie odmawiać, to idzie na etat - i teraz przynajmniej ma pensję ;)

      Ja uważam, że niedopuszczalne są takie sytuacje, zawsze płacę w knajpie u znajomych i nie chodzę do lekarzy, którzy ze względu na znajomość nie chcą brać ode mnie pieniędzy. Źle bym się z tym czuła po prostu.
      • papalaya oczywiście, że nie płacimy 28.04.10, 14:18
        mamy przyjaciół, małzeństwo, których maż zna jeszcze do szkolnych
        czasów, prowadzą bar z małą restauracyjką...otwierając interes wręcz
        zabronili nam płacenia, podobnie jak kilku inny najbliższym
        znajomym...

        wpadamy tam raz na miesiąc czy dwa i od drinka czy piwa nie
        zbiednieją, tym bardziej, że interes dobrze się kręci, a my i tak
        nagonilismy im klientów zwłaszcza poprzez polecanie ich lokalu na
        imprezy firmowe, których mają sporo...

        zresztą kiedy tam jesteśmy to wlaśnie przede wszystkim przy okazji
        jakiejś imprezy czy to ich, czy to kogoś z naszej paczki
        znajomych...głupio by to wygladalo kiedy siedząc przy jednym stole
        wlaściciele by sobie popijali za friko, a przyjaciołom kazali płacić
        • alza73 Re: oczywiście, że nie płacimy 28.04.10, 14:37
          właściciel nie popija za friko tylko płaci za towar, ktory
          sprzedaje. No to chyba wiem skąd u moich znajomych takie myślenie.
          Bo ja to wszystko darmo do pubu dostanę i tylko kasę będę trzepać na
          znajomych i ich znajomych.
          • papalaya Re: oczywiście, że nie płacimy 28.04.10, 15:01
            ale jestem gościem wlaściciela...

            kiedy wlaściciel wpada do mnie, nie każę mu płacić za colę czy piwo,
            którymi go czestuje, a ktore musiałam kupić w sklepie...

            btw, ja nie jestem pierwszym lepszym klientem z ulicy, tylko
            przyjacielem wlaściciela i nie doję u niego wina na beczki, ani
            wodki na butelki dzień w dzień...

            • alza73 Re: oczywiście, że nie płacimy 28.04.10, 17:59
              Przyjaciół to ja zapraszam do domu, a nie do knajpy
              • papalaya Re: oczywiście, że nie płacimy 28.04.10, 18:31
                a ja spotykam się nimi i tu i tam, a kiedy wpadam do ich knajpy, ostatnie co
                muszę robić to płacić za zaproponowanego drinka...

                fajnie tak z przyjaciółmi liczyć co do centa, no nie? no bo przecież oni muszą
                na mnie zarobić, a ja kiedy coś dla nich robię też powinnam ich skasować, prawda?
    • gobi05 Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 14:46
      > Wczoraj ktoś mnie zapytał, a potem był ździwiony, że płacę za kebab
      > w knajpie znajomego

      Znam dwóch właścicieli sklepów, którzy płacą u siebie.
      Może też kombinują ze "stratami", tego nie wiem,
      ale widziałem jak swoim sprzedawcom płacili za "własny"
      towar.
    • mamba8 Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 14:49
      Kiedy zamawiam dużo jedzenia czy droższego to tak, a kiedy wpadam na lampkę wina
      i deser to oferuję, ale mi nie daje zapłacić.
      • alessia27 Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 14:59
        placimy.
        • 83kimi Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 15:13
          Płacę, chyba że znajomy mnie zaprasza. To samo tyczy się innych usług.
    • skarpetka_szara Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 15:36
      glupi watek. oczywiscie ze sie placi i jeszcze sie zostawia ekstra
      duzy napiwek!
    • venettina Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 16:51
      Oczywiscie, ze place.

      Do nieplacacych: jakbys wpadla do fabryki mebli, to tez bys wyniosla
      krzeslo czy stolik, bo to "z firmy kumpla"?
      • papalaya Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 18:33
        co tam fabryka mebli, powinnaś użyć jakże stosownego przykładu przyjaciela,
        który jest dealerem samochodowym...bo przecież filiżanka kawy to to samo co
        honda civic...
        • angazetka Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 20:45
          Pewne standardy moralne są niezależne od wartości materialnej
          rzeczy, której dotyczą.
          • papalaya Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 29.04.10, 08:13
            Fakt, poczęstowanie przyjaciela filiznka kawy jest niewątpliwie
            wysokim standrdem moralnym.

            Kasowanie przyjaciela zawsze i wszędzie w imię zysku a'la Scroodge,
            nie jest.
            • angazetka Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 30.04.10, 12:29
              Ładne odwrócenie kota ogonem ;)
              Weź tylko pod uwagę, że czym innym jest poczęstowanie kogoś kawą, a
              czym innym - założenie, że nam ta kawa gratis się należy.
            • megg78 Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 30.04.10, 15:01
              zastanawia mnie od kiedy slowo znajomy stalo sie rownorzedne z przyjacielem.
              znajomych mam na peczki i moge im robic ewentualnie jakies znizki w restauracji,
              a i to nie zawsze (nie do wszystkich znajomych palam wyjatkowa sympatia a juz
              najmniejsza do tych co sie sami prosza o rabat... zenada) przyjaciol zapraszam
              do hotelu i mieszkaja gratis.
    • jane-bond007 Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 18:34
      co?

      zmień zanjomego bo Cię obeżre i splajtujesz ;)
      • hugo43 Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 19:30
        u nas znajomi placa i my u nich tez placimy.i zostawiamy zawsze
        spory napiwek.oczywiscie gdy przychodza znajomi o mniejszym budzecie
        np.studenci to dajemy jakies znizki itp.
    • rzeka.chaosu Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 20:27
      Płacę - w knajpie byłych sąsiadów. Czasami dostaję np. kolejne piwo za darmo.
    • lolcia-olcia Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 20:32
      Pewnie, z tego żyje a nie z działalności charytatywnej
    • postponed Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 20:53
      mam wielu znajomych restauratorów i zawsze płacę. są takie miejsce gdzie
      przychodzę bardzo często i kelnerki mnie znają więc czasami płacę np następnego
      dnia, bo np w połowie posiłku zostałam pilnie wezwana do biura.
      trochę nie wyobrażam sobie nie zapłacić nawet jeśli właściciel jest moim bliskim
      przyjacielem
      • angksiazki Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 28.04.10, 22:34
        U mnie jeszcze gorzej - znam angielski i rosyjski, i wszyscy chcą, żebym
        tłumaczyła za półdarmo albo za bombonierkę! "Przecież to tylko kilka zdań"! A
        okazuje się, prawie cała strona albo dwie.
    • joladon Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 29.04.10, 10:18
      Zawsze płace za siebie . Jedynie w przypadku ,kiedy jest wyraźne zaproszenie
      można oczekiwać ,ze zapraszająca nas osoba
      płaci za kawe np.
    • emily.1 Re: Czy płacicie w knajpie znajomego 29.04.10, 23:02
      płacę zawsze, aczkolwiek często mniej niż przeciętny klient. Osobiście wolałabym
      zapłacić nawet więcej, byleby mu zapłacić, ale czasami nie chce się kłócic ze
      znajmomym, który nie chce ode mnie pieniędzy i wole zapłacić z tym "rabatem".
Pełna wersja