piekna.i.wyrafinowana
29.04.10, 09:12
czy wy tez ciagacie ze soba, a wlasciwe za soba swoja druga połówkę?
co jest? dlaczego niektóre nie potrafia rozstac sie ze swoim misiem? spotkac
ze znajomymi przyjaciołmi, a na wszelkie spotkania, w gronie koleznek ciagna
swego Misia? to jest jakis strach przed tym zeby nie uciekl, czy co to? moze
pochwalic sie chca? jakby bylo czym, kim tzn...
tak mnie tknęło, po minionym spotkaniu klasowym, na które umowilismy sie, ze
przychodzimy bez pary, a panienka mimo to przyprowadzila meza, ktory siedzial
na uboczu i kompletnie sie nudzil...
kobietom bedacym w zwiazku (szczegolnie mlodym zwiazku, ale nie tylko)
przestawia sie nieco w glowach... czczą swego misia jak boga, niedziwne, ze
jak misio w pewnym momencie kopnie w dupe, bo nie moze zniesc braku wolnosci a
nawet swobody, kobiety popadaja w depresje i całkowicie załamują sie. Idiot