Jak polubić seks?

29.02.04, 16:22
Czy jestem sama? mam faceta, kocham go, ale wolę aby był koło mnie, a nie we
mnie. Teraz i tak nie mamy za bardzo gdzie i kiedy się kochać, ale co bedzie
jeśli się pobierzemy? Seks na codzień? Nie wiem, czy to wytrzymam. czy to
normalne, że ktoś nie lubi seksu? Wszyscy dookoła tylko o orgazmach,
antykoncepcji, technikach, przyjemności, a ja tak nie lubię seksu.

Poradźcie coś, czy miałyscie kiedyś taki problem? Jak go rozwiązać? Wizyta u
specjalisty nie wchodzi w grę.
    • Gość: megoret Re: Jak polubić seks? IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 29.02.04, 16:32
      nie lubisz?Lepiej nie powiadamiaj o tym swojego faceta ,bo nawet jeśli ma chęć
      poniżej przeciętnej to pewnie z toba zerwie.Po za tym sa różni ludzie jedni
      lubia jeść inni nie lubia jeść.Ale czy nie lubisz seksu wogóle czy częstego?.Bo
      jeśli wogóle ,to pewnie jest takich osób bardzo niewiele znacznie mniej niż 1%
      populacji kraju.Natomiast częstego kilka razy w tygodniu nie lubi wiele osób.Na
      pewno dużo więcej niż 10%.
      • Gość: Zdzichu-nr1 Re: Jak polubić seks? IP: *.aster.pl 29.02.04, 16:37
        Który to jest Twój facet? Czy aby nie pierwszy w życiu? Jeśli jesteś bardzo
        młoda, to może Ci się jeszcze zmienić o 180 stopni. I nie szafuj słowem 'kocham'
        • jestem_inna Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 16:44
          Ale ja naprawdę go kocham, jest moim trzecim mezczyzną. Mam 23 lata. tylko on
          jeden nie nalegał na seks. Wcześniejszych albo ja zostawiałam, bo już miałam
          dosć wymigiwania się od seksu, albo oni uwazali mnie za oziebłą i odchodzili.
          Tylko on jeden nie naciska. I bardzo chciałabym aby było między nami normalnie,
          chcę mu dać wszystko, całą siebie. Tylko, ze ja tego tak bardzo nie lubię:(((
      • jestem_inna Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 16:37
        Nie lubie w ogóle, ale staram się tego nie okazywać. Choć on oczywiście wie, ze
        nie jest to mój ulubiony sposób okazywania miłości. Bardzo lubię się przytulać,
        całować, ale nie lubię już bardziej zaawansowanych pieszczot. Albo mnie
        łaskocze, albo zwyczajnie denerwuje. Trudno to nazwać. Niby przyjemne, ale
        drażniące.
        • Gość: Zdzichu-nr1 Re: Jak polubić seks? IP: *.aster.pl 29.02.04, 16:43
          Eeee tam, ten chłop nie ma do Ciebie podejścia. Jak lubisz pocałunki i
          pieszczoty, to po prostu trzeba to przyjąć do wiadomości, pieścić się dwie-trzy
          godziny i niezwykle delikatnie iść dalej do przodu. Doświadczony facet
          przejdzie do normalnego stosunku tak, że tego nawet nie zauważysz. Głowa do
          góry, będzie dobrze za jakiś czas, jak nie z tym , to z innym. Pozdrawiam
    • ha-jo Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 16:42
      jestem_inna napisała:

      > Czy jestem sama? mam faceta, kocham go, ale wolę aby był koło mnie, a nie we
      > mnie. Teraz i tak nie mamy za bardzo gdzie i kiedy się kochać, ale co bedzie
      > jeśli się pobierzemy? Seks na codzień? Nie wiem, czy to wytrzymam. czy to
      > normalne, że ktoś nie lubi seksu? Wszyscy dookoła tylko o orgazmach,
      > antykoncepcji, technikach, przyjemności, a ja tak nie lubię seksu.
      >
      > Poradźcie coś, czy miałyscie kiedyś taki problem? Jak go rozwiązać? Wizyta u
      > specjalisty nie wchodzi w grę.

      ja bym ci jednak radzil isc do seksuologa, przeciez to nic wielkiego.

      nie jestes sama.duzo ludzi ma podobnie. o tym czemu tak jest mozna by dlugo
      spekulowac, a ty o sobie prawie nic nie napisalas.moze jakies nieciekawe
      przezycia z przeszlosci (wykorzystywanie), antyseksualne wychowanie, problemy
      psychiczne, i dziesiatki innych, a czasem po prostu zwykle obnizone libido.
      nacisk mas jst faktycznie olbrzymi, wszyscy tylko pieja o jednym.mialas tylko
      jednego partnera, czy kilku? nie myslisz czasem, jakby bylo z kobieta?
      a kreci cie wyobrazanie sobie seksu z kims innym? masturbujesz?
      widzisz, mozliwosci czemu tak bywa, jest bardzo duzo.tu ci raczej przy twojej
      wypowidzi nikt nie pomoze.

      • jestem_inna Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 16:54
        > ja bym ci jednak radzil isc do seksuologa, przeciez to nic wielkiego.

        A są jacyś nieprywatni? nie stać mnie na płacenie za gadki o seksie. Poza tym,
        jestem z małego miasta. Nawet nie wiem gdzie takiego lekarza szukać. No i nie
        chcę, aby ktoś sie dowiedział o takiej wizycie.

        moze jakies nieciekawe
        > przezycia z przeszlosci (wykorzystywanie)

        Nie, nie było czegoś takiego
        antyseksualne wychowanie
        raczej normalne, choć nie mówiło się w domu za bardzo o seksie. Ale z
        rozmawianiem na ten temat nie mam problemów i nie czerwieniłam się za każdym
        razem gdy słyszałam "penis" itd.

        >problemy psychiczne
        Nic mi o tym nie wiadomo

        >a czasem po prostu zwykle obnizone libido.
        A jak to obnizone libido można "podwyższyć"? Słyszałam, że mają na to wpływ
        tabletki anty. Ale ja tak miałam jeszcze zanim zaczęłam je stosować.

        > mialas tylko
        > jednego partnera, czy kilku?

        miałam trzech, ale na tym terażniejszym naprawdę mi zależy
        > nie myslisz czasem, jakby bylo z kobieta?
        Nie

        > a kreci cie wyobrazanie sobie seksu z kims innym? masturbujesz?
        Nie
        • ha-jo Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 17:49


          jak mieszkasz w malym miescie, wyjedz do wiekszego.zalatw sobie skierowanie do
          przychodni.poza tym, to zadna wielka rzecz, w najgorszym razie mozezs
          powiedziec, ze idziesz do ginekologa.

          juz w twoim nastawieniu do tej dziedziny medycyny widac jakies zahamowania,
          mimo ze pewnie na dzwiek slowa "seksuolog" tez sie nie czerwienisz, he.
          przyczyn jak mowilem moze byc bardzo duzo.te hermonalne: obnizony testosteron,
          lub estrogeny, co prowadzi do wiekszej suchosci pochwy, i tym samym, redukuje
          doznania, ograniczajac je bardzej do tych nieprzyjemnych.
          anty rowniez moga prowadzic do zaburzen, szczegolnie te wczesnejsze,
          jednofazowe.dzisiejsze jednak nie blokuja juz wytwarzania hormonow przez
          jajniki.rowniez niedobor hormonow tarczycy moze miec negatywny efekt na pozycie.
          widzisz wiec, ze wizyta u specjalisty moze ci tylko pomoc.
          jesli badania bedna w normie, to moze masz jakies zahamowania.i juz teraz
          najgorsza rzecza, jaka mozesz zrobic, to zmuszac sie od stosunku, i poczucie
          winy, lub strachu, ze utracisz partnera.inny powody to stres, za malo ruchu,
          zla dieta, choroby, itd itp.jedyna wiec dobra rada to po prostu idz do lekarza.


    • triss_merigold6 Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 16:46
      Jesli to pierwszy facet to może byc brak doświadczenia, jego niezręczność czy
      Twoja nieakceptacja intymności (wstyd, wyrzuty sumienia). Albo zwyczajnie
      partner Cię nie pociąga, to się zdarza i nie ma niczyjej winy.
      Jesli z każdym partnerem tak się czułaś to jednak chyba powinnaś skorzystać z
      pomocy seksuologa, oni od tego są i naprawdę nic ich nie dziwi.
    • Gość: Kasia Re: Jak polubić seks? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 16:53
      A moze poprostu go nie kochasz?Dwoje ludzi ktorzy sie kochaja pragna
      seksu,ktory laczy ich jeszcze bardziej.A moze jestes jeszcze za mloda..
      • jestem_inna Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 16:58
        Kocham go, nigdy nikogo tak bardzo nie kochałam. Czuję się z nim wspaniale,
        myslimy o ślubie. Jesli jest okazja (srednio raz na miesiac) praktycznie zawsze
        sie zgadzam na seks. Tylko, że nie sprawia mi on przyjemności. Cieszy mnie
        jedynie, że jemu jest przyjemnie. No, ale długo tak przecież nie można.
        • Gość: prion Re: Jak polubić seks? IP: *.acn.waw.pl 01.03.04, 00:15
          > No, ale długo tak przecież nie można.

          Spoko, zacisnij zeby i wytrzymaj do slubu. Pozniej bedzie z gorki.

          prion
      • ha-jo Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 16:59
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > A moze poprostu go nie kochasz?Dwoje ludzi ktorzy sie kochaja pragna
        > seksu,ktory laczy ich jeszcze bardziej.A moze jestes jeszcze za mloda..


        wlasnie takie wypowiedzi doluja tych ludzi najbardziej."nie mam ochoty, wiec
        nie kocham." ta dziewczyna ucieka przed seksem juz w swoim trzeciem zwiazku, i
        ma 23 lata.problemem chyba nie jest milosc.z facetami jest podobnie, ktorys
        jest impotentem, i po prostu mu nie bryknie, chocby mu wlasnie heidi klum do
        lozka wparowala.
    • triss_merigold6 Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 17:01
      Ok. z twoich wypowiedzi wynika, że naprawdę nie lubisz. Bądź sama albo znajdź
      mężczyznę o równie niewielkich potrzebach bo inaczej zadręczysz
      się "zmuszaniem" dla świętego spokoju. Jesli nawet nie wyobrażasz sobie
      erotycznych scen itd. to faktycznie albo masz potężne zahamowania albo problemy
      z libido (hormonalne?). Serio - do seksuologa. To nie psychoterapeuta żeby
      gadał.
      • jestem_inna Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 17:07
        Ok, ale czy są seksuolodzy "państwowi"? A jesli nie, to ile taka terapia
        miałaby kosztować? Obawiam się, że nie bedzie nas stać. A może jednak da
        się "wyleczyć" samemu? Moze są jakieś podręczniki?
        • triss_merigold6 Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 17:12
          POczytaj Lwa-Starowicza, Kazimierza Imielińskiego. Raczej samej będzie Ci
          trudno określić dlaczego nie lubisz (co było przyczyną). Seksuolog może
          zasugerować badania hormonalne i wizytę u ginekologa-endokrynologa. Chyba są
          państwowi..
          Nic na Ciebie nie działa? Nawet jak jesteś sama: filmy (nie porno ale ze
          scenami erotycznymi), literatura?
      • jestem_inna Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 17:10
        P.S. Za bardzo mi na nim zalezy by go zostawiać z takiego powodu. Nie wiem do
        konca jakie są jego potrzeby. On nigdy nie nalega, a ja staram się nie
        odmawiać. Wolę się "zmuszać" niż odejść. Tylko, jak zrobić by się nie zmuszać i
        polubić?
    • Gość: anka Re: Jak polubić seks? IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 29.02.04, 17:13
      może zaszyć?Skoro jest niepotrzebne?
      • jestem_inna Głupota, anko, to nie powód do dumy. 29.02.04, 17:24
        Jeśli masz pisać obraźliwe bzdury, to może wcale nie pisz.
    • owca Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 17:32

      podstawowe pytanie: czy bierzesz pigułki antykoncepcyjne?

      pozdrawiam
      owca

      _,,,٢ة إ ة٦,,,_
    • miriammiriam Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 17:46
      jak ci jest kiedy sama sobie sprawiasz przyjemność?
    • owca Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 18:12

      przerażająca jest liczba postów ostatnio pojawiających się na forach dotyczących
      apatii seksualnej
      wygląda to niemalże na epidemię
      wydaje mi się, że w dużym stopniu na stan ten wpływa fakt... upowszechnienia
      się pigułki antykoncepcyjnej
      jest to wspaniały wynalazek (sama z niego korzystam) ale zewsząd dobiegają mnie
      informacje o tym, że u ogromnej ilości kobiet mają one bardzo negatywny wpływ na
      poziom libido
      lekarze fakt ten bagatelizują
      nie sprawdzają poziomu hormonów przed zapisaniem pigułek, nie dostosowują ich do
      konkretnych kobiet, tylko wypisują jak leci

      seks nie jest sensem związku, ale dzięki niemu dwoje ludzi razem mogą się czuć
      naprawdę wyjątkowo
      jeśli wspólne przeżywanie bliskości seksualnej łączy a nie dzieli wtedy
      wszystkie inne problemy wydają się mniej dotkliwsze i łatwiejsze do pokonania, w
      przeciwnym wypadku uwierają podwójnie...
      i z tego powodu wydaje mi się że warto, abyś zasięgnęła fachowej porady lekarza
      seksuologa
      na forum nikt nie będzie w stanie udzielić Ci pomocy, chociaż nie wiem jak
      bardzo by chciał...

      pozdrawiam
      owca

      _,,,٢ة إ ة٦,,,_
    • Gość: hanka Re: Jak polubić seks? IP: *.ska01.telsat.wroc.pl 29.02.04, 18:24
      Nie wiem, czy Ci to pomoże ale opowiem moją historię:
      Mojego męża poznałam, kiedy oboje mielśmy 19 lat (wcześniej miałam chłopaka i
      to przez 3 lata, ale do niczego poważnego nie doszło). Mój miły zachowywał się
      jak na zdrowego chłopaka przystało, a ja się broniłam, nie zgadzałam się,
      wyznaczałam granice... Wszytsko kłębiło się naraz - zasady, przykazania, strach
      przed ciążą (oboje studiowaliśmy) ale na plan pierwszy wysuwało się zwykłe
      niechcenie - nie byłam po prostu gotowa.
      Teraz mam lat 27; od ponad 2 lat jestem mężatką i cieszę się, że nic nie
      robiłam wbrew sobie. Poczułam, że silnym nawet uczuciem własnego ciała nie
      przeskoczę i powiedziałam o tym miłemu. Zrozumiał a w cichości postanowił sobie
      za cel mnie "obudzić". I udało mu się.
      Choć parę lat temu zdawało mi się, że do szczęscia nie potrzeba mi nic ponad
      przytulanie, całowanie, głaskanie, trzymanie za rączki, itp, to teraz z pewnym
      żalem myślę o tym, że miły mąż wyjedzie niedługo na miesięczną delegację za
      parę granic.
      Wieczory, noce i ranki są świetne.
      Mało tego - jakiś rok temu mój miły miał przez parę miesięcy bardzo ciężki
      okres w pracy (nerwy, nadgodziny, kontrahenci ...) i nie w głowie mu było
      łóżko; muszę powiedzieć, że czegoś mi wtedy w życiu brakowało.
    • undyna Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 20:24
      W sprawie specjalistów i ich "państwowości", w książce telefonicznej swojego
      województwa znajdziesz Poradnie Zdrowia Psychicznego, idź do psychologa, on
      powinien wiedzieć jak i gdzie możesz szukać pomocy, przyjmują tam "państwowo" i
      bez skierowań, obowiązuje ich tajemnica zawodowa, rejonizacja nie istnieje. Nie
      okłamuj chłopaka w tej sprawie, bo białe małżeństwa są nie dla każdego, chyba
      nie chcesz go skrzywdzić, prawda???:))) Powodzenia
      • emerytowana państwowy seksuolog 29.02.04, 23:02
        Do "państwowego" trzeba mieć skierowanie od lekarza poz, terminy oczekiwania są
        długie (kilka miesięcy). Seksuolodzy pracują w poradniach planowania rodziny,
        poradniach małżeńskich. Rada,żeby szukac w PZP nie jest najlepsza - tam pracują
        psychiatrzy i psycholodzy.
        • undyna Re: państwowy seksuolog 01.03.04, 00:14
          emerytowana
          Rada,żeby szukac w PZP nie jest najlepsza - tam pracują
          >
          > psychiatrzy i psycholodzy.

          To prawda, pomyślałam jednak, że powinni wiedzieć, gdzie są seksuolodzy,
          dobrze, że napisałaś i zaoszczędziłaś dziewczynie niepotrzebnego chodzenia.:)
      • emerytowana seksuolog 29.02.04, 23:05
        Sprawdż na stronach NFZ, gdzie jest najbliższa placówka. Potrzebne będzie
        skierowanie od lekarza poz i cierpliwość (terminy kilkumiesięczne).
    • envi Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 22:01
      hej,a ile masz lat?może jesteś za młoda,a może to nie ten facet?
      • Gość: .................. Re: Jak polubić seks? IP: *.dialup.sprint-canada.net 29.02.04, 22:08
        Wizyta u specjalisty nie wchodzi w gre? Dziwi mnie to, ze ten Twoj
        facet z Toba chce byc. Mysle, ze w niedlugim czasie bedziesz sama
        i ten Twoj problem zniknie, a z tym przestaniesz zawracac ludziom w
        glowach. Nikt Cie przeciez nie gwalci. Nie chcesz, to powiedz
        chlopakowi ze nie, i on to potrafi zrozumiec. Zrobi to, z ta, ktora
        tego chce.
        • Gość: zocha Re: Jak polubić seks? IP: *.dialup.mindspring.com 01.03.04, 03:18

          Gość portalu: .................. napisał(a):


          > Wizyta u specjalisty nie wchodzi w gre? Dziwi mnie to, ze ten Twoj
          > facet z Toba chce byc. Mysle, ze w niedlugim czasie bedziesz sama
          > i ten Twoj problem zniknie, a z tym przestaniesz zawracac ludziom w
          >
          > glowach. Nikt Cie przeciez nie gwalci. Nie chcesz, to powiedz
          > chlopakowi ze nie, i on to potrafi zrozumiec. Zrobi to, z ta, ktora
          >
          > tego chce.

          >>>>>>>> Spieprzaj dziadu !!!! >>>>>>>>
    • envi Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 22:06
      a może porozmawiaj z nim o tym?może to wcale nie jest tak,że nie lubisz
      sexu,tylko za wcześnie dochodzi do zbliżenia między tobą i mężczyzną?
      • semana_mess Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 22:53
        Wiem, co czujesz.
        Z moim pierwszym kochankiem mialam w lozku same negatywne przezycia. Byl
        beznadziejny. Mimo, ze pragnelam seksu, to gdy do niego dochodzilo czulam sie
        tak okropnie, ze nawet nie pozwalalam mu konczyc. W moim przypadku zmiana
        partnera rozwiazala problem. Ale z tego, co piszesz, Twoje zahamowania maja
        bardziej skomplikowane podloze. Dlatego koniecznie udaj sie do lekarza-sama
        wiesz, ze tak dalej byc nie moze, by stosunek z partnerem wzbudzal tylko Twoja
        wscieklosc i niechec.
        • Gość: .................. Re: Jak polubić seks? IP: *.dialup.sprint-canada.net 29.02.04, 23:08
          Ciebie tez nie rozumiem. Moge zrozumiec to, ze przyszlo Ci byc z
          facetem w lozku, z ktorym seks Ci nie pasowal. Ty jednak nazywasz go
          kochankiem i moge sadzic, ze tych lozkowych przypadkow bylo duzo.
          Dlaczego wiec bylas z nim w tym lozku (nie chodzi mi o ten raz,
          czy dwa)?
          • semana_mess Re: Jak polubić seks? 01.03.04, 00:04
            Mialam nascie lat i bylam ciekawa seksu. Chcialam wyprobowac wiele pozycji,
            odkryc, co sprawia mi przyjemnosc. Dlatego kochalam sie z nim kilka razy.
            Ciekawosc byla silna i pchala mnie w to mimo braku pozytywnych doznan. Na
            poczatku myslalam, ze moje male doswiadczenie jest powodem niskiej satysfakcji
            z tych stosunkow. Mialam nadzieje, ze z czasem sie "wyrobie" i bedzie lepiej.
            Ale zrozumialam, ze z tym partnerem nigdy nie bede czerpala przyjemnosci z
            seksu, wiec zakonczylam znajomosc. Ujmujac to inaczej, byl on dla mnie
            krolikiem doswiadczalnym.
            • Gość: .................. Re: Jak polubić seks? IP: *.dialup.sprint-canada.net 01.03.04, 02:29
              Teraz Ciebie rozumiem. Dziekuje za pojasnienia. Pozdrawiam
    • loozny.kolo Re: Jak polubić seks? 29.02.04, 22:51
      pytania podstawowe (bez zartow)

      czy masz mazenia erotyczne - jakiekolwiek ?
      czy sie masturbujesz ?
      czy mialas kiedykolwiek orgazm ? -
      orgazm to cos takiego co nie da sie przeoczyc, jesli mialas to na pewno
      bezdiesz tego pewna ze go mialas
      jesli tak to czy bylo to przyjemne ?
      czy bylo podczas masturabacji czy partnerem/partnerka ?


      jesli na wszyskie pytania odpowiedz jest - nie

      to zacznij samemu od wyobrazania sobie co mogloby cie podniecic
      jak bedziesz sama i bedziesz czula sie pewnie
      nagrzej dobrze w pokoju zrob nastroj, przygas swiatlo (ale nie calkowicie),
      zapal swiece, kadzidelko, zaloz czysta posciel, poloz na lozku duzy puchaty
      recznik,postaw na lozku lustro zebys mogla widziec swoja pusie
      napij sie kieliszek (nie za duzo nie za malo) wina dla rozluznienia i
      zwiekszenia cisnienia
      wez oliwke (np jonson baby) i nasmaruj cale swoje cialo patrzac sie przy ty w
      lustro i zwracajac uwage na strefy powszechnie uznane za erogenne.
      Jak bezdiesz odprezona, rozgrzana, uloz sie wygodnie w pozycji polezacej
      rozchyl leciutko nogi i zerkajc w lustro zacznij sie bawic swoja pusia
      delikatnie nie za szybko ze szczegolna uwaga na lechtaczke
      staraj sie przypomniec sobie obrazy sytuacje ktore kiedykolwiek w jakikolwiek
      sposob kojarzyly ci sie z przyjemnymi doznaniami cielesnymi mysl o ty co ci
      sprawiloby przyjemnosc bez zachamowan - jestes tylko ty i nikt cie nie oglada
      zmieniaj rytm i sile pobudzania lechtaczki tak aby znalezc taki sposob ktory
      sprawia ci najwieksza przyjemnosc.

      Statraj sie doprowadzic do orgazmu.
      Jeli si enie uda z pierwszym razem to uda sie za drugim - pocwicz

      jesli uda ci sie osiagnac orgazm to juz tyko kwestia znalezienia odpowiedniego
      partnera lub partnerki ktory przy twoim aktywnym udziale i twoich instrukcjach
      dopraowadzi cie do orgazmu tak jak ty to robilas sama

      z czasem i rosnacym doswiadczeniem zakres pieszczot ktore beda ci sprawialy
      przyjemnosc bedzie sie poszerzal, a orgazma zacznie kojarzyc ci sie z
      partnerem/ka i sama obecnosc ukochanej osoby bezdie powodowala pojawienie sie
      napiecia erotycznego i pragnienie spelnienia

      jesli po wielu probach nie uda ci sie siebie doprowadzic do orgazmu
      to musisz zglosic sie do lekarza specjalisty
      seksuologa/ginekologa/endokrynologa, bo moze to oznaczac ze problemy z oragzmem
      sa natury organicznej lub endokrynologicznej a w takim przypadku tylko lekarz
      moze ci pomoc

      pozdrawiam
      i zabierz sie ostro za pusie bo warto pocwiczyc
      bez dobrego orgazmu i dobrego lizanka zycie jest bez uroku
      • jestem_inna Re: Jak polubić seks? 01.03.04, 15:00
        Nie miewam marzeń erotycznych, nie czuję też podniecenia gdy jestem blisko
        mężczyzny, nie masturbuję się, wogóle jestem chyba jakaś aseksualna.

        Uprawiam za to jeden ze sportów ekstremalnych (nie będę pisać jaki, bo zbyt
        mało kobiet bierze w tym udział i jeszcze mógłby mnie ktoś skojarzyć). I
        właśnie w takich momentach czuję coś tak niesamowitego, co mogłoby się porównać
        do orgazmu, taką euforie, dziwne łaskotanie wewnatrz ciała, takie niezwykle
        przyjemne uczucie, momentami tak silne, że wydaje mi się, że nie wytzrymam już
        dłużej. Również na smą myśl o tym mam czasem podobne uczucie, taką namiastkę
        tej niesamowitej przyjemności.
        A z tym scenariuszem (jednoosobowym łózkowym), chyba bym nie potrafiła czegoś
        takiego sobie zrobić. Może to zabrzmi dziwnie, ale wydaje mi się to głupie i
        mało pociągajace. Ale dziękuję serdecznie za rady.
        • mamalgosia Re: Jak polubić seks? 01.03.04, 15:15
          nie uważam, że ktoś, kto się nie masturbuje, jest aseksualny.
        • loozny.kolo Re: Jak polubić seks? 01.03.04, 21:16
          Może tak być że jesteś taka "aseksualna"
          i to wcale nie jest źle,
          to wcale nie znaczy ze "jesteś inna" po prostu taka jesteś i to jest OK

          Twój problem z seksem jest również taki że masz do seksu niezbyt pozytywne
          nastawienie, ("wydaje mi się to głupie")
          dotykać się to naprawdę nic złego,
          100% facetów i 99% kobiet to robi lub robiło lub próbowało, jeśli nie stale to
          okresowo
          Masturbacja nie jest głupia, a w twoim przypadku, jeśli masz takie zahamowania
          to jak na mój gust to jedyna droga (pomijając pomoc specjalistów), aby orgazmu
          się nauczyć (tak tego się można nauczyć).
          Dziewczyno zwyczajnie popróbuj,
          bo nic Cię to nie kosztuje, spróbuj też z wibratorem, byle nie za dużym
          spróbuj kilka razy,
          nie uda się to się nie uda – i też problemu nie ma –
          powiesz sobie próbowałam – seksu nie lubię, jestem jaka jestem.

          Jednak w takim przypadku wydaje mi się ze powinnaś postawić sprawę swojemu
          partnerowi jasno - jest tak a tak i ...
          Rrrraczej zmienić partnera na takiego, który rzeczywiście nie potrzebuje seksu.
          Bo jeśli chłopak ma takie nastawienie do seksu jak 99.999% facetów to wcześniej
          czy później cię zostawi albo, co gorzej np.
          jak będziecie mieli dzieci zacznie cię zdradzać i zobaczysz, że to bardzo
          bolesne.
          Zacznie cię zdradzać nawet, jeśli teraz powie że,
          taka sytuacja że ty nie lubisz seksu jest OK i
          że on się dostosuje i nie będzie cię zdradzał bo Cię kocha.
          Gówno za przeproszeniem prawda - będzie cię zdradzał i co więcej będzie miał do
          tego prawo,
          bo natury raczej nie da się oszukać.

          „nie czuję też podniecenia gdy jestem blisko mężczyzny” – może sama sobie nie
          zdajesz sprawy ale może wolisz kobiety i faceci Cię zwyczajnie nie kręcą – i to
          też nie jest źle,
          JEŚLI (wcale tego nie sugeruję) jeśli tak jest to po prostu jest i
          pogódź się z tym, nie ma się co do facetów zmuszać.

          Co do sportu, który uprawiasz wydaje mi się ze mylisz adrenalinę z orgazmem
          jak napisałem poprzednio orgazmu nie daje się "przeoczyć" nie może ci
          się "wydawać" ze miałaś orgazm lub że miałaś "cos w rodzaju orgazmu"
          orgazm to orgazm jak go będziesz miała to będziesz o tym wiedzieć.
          I może w Twoim przypadku emocje które wywołuje adrenalina przyćmiewają ci
          wszystkie inne i są czymś w rodzaju hmmm... „narkotyku” (sorx - truizm)

          Ponadto musisz sobie zdawać sprawę, że jak się zdecydujesz na dziecko
          to MUSISZ przerwać uprawianie niebezpiecznego sportu bo te mają to do siebie,
          że ludzie uprawiający takie sporty częściej niż zwykle mają wypadki, a to przy
          dziecku jest NIEDOPUSZCZALNE (to oczywiście truizm i marudzenie, ale tak jest).

          pozdr
    • dojrzalsza Re: Jak polubić seks? 01.03.04, 03:34
      ja mysle ze ta paranoja wziela sie z tego ze na Forum jedna przez druga kobiety
      sie przescigaja opisujac jakimi wspanialymi sa kochankami. Poprostu wpedzaja w
      kompleksy dziewczyne, ktora czuje ze im nie dorownuje.
    • mamalgosia Re: Jak polubić seks? 01.03.04, 15:12
      Zgadzam się z Tobą, że sprawy seksu są troche przesadzone. Na filmach kobiety
      wyją z rozkoszy, ludzie gadaja o tym i owym, orgazmy oczywiście za każdym razem
      i rzecz jasna kosmicznie silne.
      Różnie bywa w rzeczywistości.. Myślę jednak , ze podstawową sprawą jest jednak
      miłość między partnerami.
      MOże nie do końca akceptujesz swoje ciało? Albo siebie w ogóle?
      Może to wina partnera, który np. się nie myje? (przepraszam za brutalność).
      A może nie należysz to tych szczęściar, który orgazm przychodzi bez problemu?
      Ja np. muszę być wyluzowana, jakikolwiek stres niweczy wszystko. Seks mnie nie
      odpręża, bo musze być odprężona zanim do niego pzrystąpię:)
      A swoją drogą: niektórych rzeczy można się nauczyć z czasem
      • Gość: ja Re: Jak polubić seks? IP: *.ny5030.east.verizon.net 01.03.04, 17:08
        Ja mam ten sam problem- o ile to jest problem. Wedlug norm naszego
        spoleczenstwa- to jest problem, wiec niech im bedzie. Jest mi dobrze w zyciu
        bez seksu. Mam 24 lat, chlopaka od 4 lat i tak samo w 98% przypadkow niechec do
        s.. Z czasem cos mnie jednak pcha do kochania, po dluzszej przerwie. Moj
        mezczyzna jest nader wyrozumialy. Narzeka, owszem, ale probuje mu to
        wynagrodzic w inny sposob (pocalunki, pieszczoty). To czasem rowadzi do s.. On
        musi nade mna dlugo popracowac, bo inaczej nie potrafie sie wyluzowac i
        wprowadzanie czlonka mnie wrecz boli itd.
        Czasem wydaje mi sie,ze moglabym istniec i funkcjonowac w zwiazku bez seksu-
        autentycznie. i nie uwazam ze jestesmy jedyne na swiecie, ktore sie tak
        czujemy. Nie kazda jest idealna kochanka, tak jak nie kazda jest idealna
        kucharka, sprzataczka, nauczycielka i Bog wie czym jeszcze. Kazdy jest inny,
        czegos mamy za duzo z 1ej strony i czegos za malo z 2jej. Ja tak to sobie
        tlumacze. Moj facet smieje sie, ze przez to ze nie mam ochoty na ...-nie musi
        sie martwic,ze go zdradze, albo ze spogladam na innych facetow pod tym wzgledem
        itd.
        ok.nie bede was zanudzac.
        inna-wiedz, ze nie jestes sama.
        pozdrawiam
        badz soba, nic na sile. co ma byc to bedzie.
    • Gość: Mara na wszystko przyjdzie czas IP: 217.153.181.* / 217.153.181.* 01.03.04, 15:12
    • Gość: mmm Re: Jak polubić seks? IP: *.klaudyny.waw.pl / 217.153.179.* 01.03.04, 21:05
      mozna by powiedziec ze brak checi do seksu to nie problem - bo milosc
      wazniejsza. ale jednak jest to problem poniewaz wiekszosc ludzi (i chyba
      partner jestem_inna - tez) lubi seks (czesciej lub rzadziej, ale jednak - tak)
      i jest on dla nich jednym z wazniejszych elementow zwiazku. i jezeli inna nie
      postara sie nauczyc przyjemnosci z seksu i zacznie go unikac jej partner nie
      bedzie zadowolony z ich zwiazku. i nawet jesli ja bardzo kocha - moze ja
      opuscic lub zdradzic - chocby z prostytutka. nagminnie przeciez zdarzaja sie
      takie przypadki. i mozna powiedziec - zdrajca jest swinia, ale przeciez
      dlugotrwale odmawianie seksu albo przystepowanie do niego "dla swietego
      spokoju" moze drugiej stronie zatruc zycie. i nic nie daje stiwerdzenie ze to
      zdradzajacy jest winny, bo moze czasami zdrady daloby sie uniknac (nie twierdze
      ze odmawianie seksu jest glowna przyczyna zdrad - ale w omawianym przypadku
      moze do tego doprowadzic) nie wydaje mi sie ze brak "talentu" do seksu to to
      samo co brak talentu do gotowania. bo przeciez pojscie do prostytutki to nie to
      samo co pojscie na obiad do restauracji. zatem inna powinna koniecznie pojsc do
      lekarza - dla siebie i dla dobra swojego partnera, poniewaz w jej przypadku
      (brak jakiegokolwiek zainteresowania seksem - nawet brak jakichkolwiek marzen
      erotycznych) to wyglada na powazny problem. chyba ze woli przeczekac - podobno
      sa kobiety ktorym libido zwieksza sie z wiekiem. ale nie wiadomo, czy partner
      innej doczeka do czasu gdy inna sie zmieni samoistnie (co moze nigdy nie
      nastapic) zatem - ratuj sie dziewczyno, nim bedzie za pozno.
      • miriammiriam Re: Jak polubić seks? 01.03.04, 21:11
        nieraz mysle sobie, że takie babki jak autorka wątku mają fajnie; wprawdzie z
        jednej strony tracą możliwość przezycia wielkiej przyjemności, jednak również
        zyskują: nie wiedzą co to frustracja, nie mają problemu pt. "co zrobić, zeby
        nie myślec cały czas o seksie", nie potrzebni im faceci, no i ile czasu
        pozostaje na czytanie ;-p
        • Gość: ulehomme A może nie lubisz chłopaków? ;) IP: *.chello.pl 01.03.04, 21:30
          A może Ty po prostu przyjaznisz się ze swoim chłopakiem, a gdzies głęboko
          pragniesz... dziewczyny?

          Moim zdaniem to dość prawdopodobne. Twój przypadek wydaje mi się klasyczny,
          kryptohomoseksualny...

          [nie chciałam Cię urazić, oczywiście;)]
          • jestem_inna Re: A może nie lubisz chłopaków? ;) 02.03.04, 09:18
            Nie czuję też najmniejszego pociągu do kobiet. Mężczyźni zawsze mi się
            podobali, a z moim męzczyzną uwielbiam się całować, przytulać, ale nie lubię
            już samego seksu jako takiego. Nie cierpię potu, czuję się po tym jakaś taka
            brudna, ciało jest lepiące. No i... to głupio zabrzmi, wiem. Zawsze miałam taki
            dziwny wstręt do "dolnej" częsci ciała. I nie chodzi o narządy rozrodcze tylko
            ich bliskość z koncem układu pokarmowego. Odrzuca mnie na samą myśl o tym,
            że "on tym siusia". Nie czuję jakiegoś nieprzyjemnego zapachu, ale sama myśl o
            tym, że genitalia są tak blisko układu wydalniczego i końcówki pokarmowego
            odrzuca mnie. No cóż, zawsze brzydziłam się niesamowicie kupy, sików itd. Wiem,
            wiem, chyba nie jestem normalna...
    • tibby Re: Jak polubić seks? 01.03.04, 23:30
      Też nie lubiłam. A przyczyna była całkiem prozaiczna - tak się stresowałam
      sytuacją (a było czym, oj, było), że po prostu czułam ból, chociaż to nie był
      to mój pierwszy partner. Ale to właśnie przy nim nauczyłam się, co i jak,
      nauczyłam się przede wszystkim komunikowania, czego nie lubię, a czego chcę.
      Tak było u mnie. Jakoś sobie poradziłam sama, ale myślę, że dla Ciebie
      pogawędka ze specjalistą nie będzie pomysłem od rzeczy. Przyczyn może być tak
      wiele i tak głęboko ukrytych, że najprędzej uda się je wydobyć fachowcowi. A
      jeśli po prostu tak masz (a tak może być), to po prostu tak masz i nie widzę
      powodu, dla którego miałabyś się zmuszać do czegoś, czego nie lubisz i nie
      chcesz robić.
      pozdr
      • Gość: ja Re: Jak polubić seks? IP: *.ny5030.east.verizon.net 02.03.04, 15:58
        moim zdaniem masz w sobie taka blokade, ze nie mozesz przekroczyc granicy seksu
        itd itp. tak jak np niektorzy ludzie musza sie kochac czesto, tak ty musisz sie
        kochac jak najmniej. nie wazne z jakich powodow, widocznie istnieja ona i sa
        dosc silne.
        co zrobisz z tym-to twoj wybor.
        moja sugestia - sprawdzona: mieszkam w usa i tu hipnoza jest bardzo popularnym
        sposobem na leczenie roznych przypadkow. w hipnozie czlowiek dowiaduje sie co
        go gryzie, a co nie, mozna wydobyc wiele istotnych informacjo zakodowanych
        gdzies w podswiadomosci, o ktorych istnieniu nawet my nie wiemy. przyklad-jedna
        dziewczyna stronila od mezczyzn bez powodu-w stanie hipnozy powiedziala
        lekarzowi,ze byla kiedys zgwalcona ( nie mowie o tobie, tylko podaje przyklad
        jak to dziala). o tym fakcie jednak zapomniala, wymazala z pamieci jakby nigdy
        nic sie nie zdarzylo i uswiadomila to sobie po hipnozie (tzn lekarz je
        powiedzial co sie stalo). inny przypadek- znajoma chciala rzucic po kilku
        latach palenia ten nawyk. probowala wszystkiego i bez skutku. udala sie do
        hipnotysty-ktory podcza hipnozy zasugerowal,ze za kazdym razem jak wezmie
        papierosa do buzi to poczuje niesmak itd itp. zadzialalo, papierosy zaczely jej
        sie kojarzyc z czyms niemilym i ostatecznie rzucila.
        moze tobie by sie udalo dowiedziec, co cie odrzuca od seksu, albo moze lekarz
        zaasugerowal ci w stanie hipnozy jak reagowac na starania partnera w tym
        kierunku.
        powowdzenia i glowa do gory. zaloze sie, ze jestes wspaniala kobieta pod kazdym
        wzgledem i to two partner w tobie widzi i docenia.
        pa.
        • Gość: ala moim zdaniem ściema IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 16:59
          To bzdura,albo jesteś nienormalna albo to wszysko kłamstwo i głupi żart. Twoje
          zachowanie jest wymyślone i nierealne.Jeśli istniejesz to przykro mi jesteś
          dziwolągiem. Ja kocham seks i lubię jak mój narzeczony mnie dotyka i jak sama
          się dotykam. To nie możliwe żebyś nie lubiła się dotykać Brak słów na twoją
          głupotę.
          • tibby Re: moim zdaniem ściema 02.03.04, 20:10
            To bzdura,albo jesteś nienormalna albo to wszysko kłamstwo i głupi żart. Twoje
            zachowanie jest wymyślone i nierealne.Jeśli istniejesz to przykro mi jesteś
            dziwolągiem. Ja nie cierpię seksu i nie lubię jak mój narzeczony mnie dotyka i
            jak sama się dotykam. To niemożliwe [pozwoliłam sobie na poprawienie błędu
            ortograficznego]żebyś lubiła się dotykać Brak słów na twoją głupotę.
            • ernestyna1 Re: moim zdaniem ściema 02.03.04, 21:49
              Nie jestem facetem tylko 23-letnią kobietą i uprawiam seks od 4 lat jest bosko
              żałuję że tak żadko.
            • ernestyna1 jesze raz 02.03.04, 21:49
              Nie jestem facetem tylko 23-letnią kobietą i uprawiam seks od 4 lat jest bosko
              żałuję że tak rzadko.
              • tibby Re: jesze raz 02.03.04, 22:50
                I bardzo dobrze. Tobie jest bosko, bo uprawiasz, innym jest bosko, bo nie
                uprawiają. Wszystko na ten temat.
          • lena_magda Re: moim zdaniem ściema 12.04.04, 22:25
            czy ktos juz cie opierdoil? - jesli nie to ja bede pierwsza. Alu.
    • Gość: Munia Re: Jak polubić seks? IP: 217.153.26.* 02.03.04, 17:44
      nie martw sie, jest nas wiecej, ja tez nie lubie seksu, co prawda od czasu do
      czasu mojemu chlopakow udaje sie wprowadzic mnie w odpowiedni nastroj, ale
      generalnie tez mogalbym sie bez tego obejsc i tez zastanawiam sie nas wizyta u
      specjalisty, ale nie jest to latwe, oj nielatwe...
    • kohanek Re: Jak polubić seks? 02.03.04, 22:28
      Moim zdaniem potrzebujesz by facet kochal twoja ci..ke. Czy on ja caluje i sie
      nia zachwyca? Poprzez jego oczy bys sama ja pokochala.

      Kiedys znalem dziewczyne z podobnym problemem. Jej poprzedni facet proponowal
      mycie dokladne przed oralnym seksem. Mowil glosno "ze lubi "lizanko" pod
      warunkiem ze kobieta jest czysta. Ze niektore cibki cuchna". Dziewczyna
      zalozyla ze ona go odraza, ze wlasnie ona ma ten problem i sie zamknela.
      Odeszla od niego, ale juz nigdy nie potrafila sie otworzyc na faceta. Ja tez
      nie zdolalem jej pomoc.
      • gradaczka Re: Jak polubić seks? 02.03.04, 23:53
        kohanek trafiles w 10. Jezeli kobieta jest wychowana w poczuciu ze "tam jest
        brudna", to facet moze jeszcze poglebic wyrazajac podobne opinie. Ale chyba
        malo jest takich facetow, ktorzy sie brzydza tym.
        • brytan Re: Jak polubić seks? 03.03.04, 22:07
          a jakie mialas wychowanie?
    • Gość: olek Re: Jak polubić seks? IP: *.lodz-sowinskiego.sdi.tpnet.pl 12.04.04, 21:45
      wydaje mi się, że mam podobny problem tzn. moja dziewczyna.
      jesteśmy razem nie spełna 2 lata. Darzymy się naprawdę niezwykłym uczuciem. ja
      niezwyle ją kocham i wiem, że ona mnie również (bynajmniej na swój sposób) nie
      kochaliśmy sie ani razu. ona tłumaczy to tym, że nie jest gotowa i nie zamierza
      robić nic na siłę. jakiakolwiek próba rozmowy na ten temat konczy sie
      stwierdzeniem ze wszystko z nią ok i nie zamierza absolutnie sie do tego
      zmuszac. Jesli seks to tylko petting wchodzi w grę. i nie zamierza sie posunąć
      dalej. Oprocz tego panicznie się boji nasienia. Czasem wydaje mi sie, ze ona po
      prostu lęka się ciązy, jednak sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.
      dotychczasowe kontakty i tak nie są częste. O samym pettingu wypowiada się
      niezbyt pochlebnie. twierdzi, ze inne dziedziny zycia bardziej ją ekscytują. ja
      z kolei mam 25 lat i jest mi ztym bardzo ciężko. Tak bardzo ją kocham i boje
      się, że ta niezgodność zniszczy wszystko. nie zamierzam tak szybko rezygnować z
      walki jednak momentami jestem u kresu wytrzymałości.
      • r2t21 Re: Jak polubić seks? 12.04.04, 22:05
        Nie chce dokonywac tzw. "odgrzewancow", ale w zwiazku z tym, ze sam poruszylem
        tego typu temat na forach i ze poniekad jestem zainteresowany,gdyby ktos chcial
        sie zapoznac, zapraszam:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=8087117&a=8087117
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=9848838&v=2&s=0
        Moze ktos ma jakies nowe przemyslenia?
        pozdrawiam (jeszcze zyje...:))
    • Gość: karola Re: Jak polubić seks? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.04, 00:28
      Nie doczytałam wszystkich postów do końca więc moze coś powtórzę.
      W kązdym razie - ja lubie seks, bardzo i myślę, że dobrze byłoby dla samej
      ciebie abyś też go polubiła - po rpostu dla siebie samej, nie dla facetów ale
      dla siebie. Mozesz sobie fantazjowac, masturbowac sie, to na prawde miłe i nikt
      nie widzi, więc nie musisz się nikomu tłumaczyć ( nie wiem jak tam u ciebie z
      pojęciem grzechu). Popróbuj sama. To bardzo miłe i jest to chyba jedna z
      lepszych rzecy jaką kobieta może zrobić w zyciu dla siebie - obudzić swoje
      ciało. dla własnej radości i przyjemności.
      Druga sprawa - to historia mojej koleżanki. Ona miała z seksem podobnie jak ty.
      Żyła z facetam 6 lat, kochała go ogromnie, a on ją. Ona nigdy nie lubiła
      lekarzy, jakaś taka nerwica czy coś. Wstyd - bo seksuolog, ona nawet u
      ginekologa była pierwszy raz jak miała dwadziescia kilka lat. Może pieniądze?
      Nigdy więc nie poprosiła nikogo fachowego o pomoc w tej sprawie. Ten chłopak od
      niej odszedł. Ona jest sama choc to śliczna dziewczyna. Ale miłośc rzadko się
      zdarza. Ona, ja to widzę, ona bardzo żałuje - że nawet nie spróbowała kogoś się
      poradzić. w takich sprawach nie da się nic zrobić samemu. Trzeba mieć wsparcie
      medyczne lub psychologiczne.
      Dowiedz się dla siebie samej. Na prawdę. To nie jest takie straszne, to
      przyjemne, będziesz mądrzejsza kobietą. Zyskasz spokój i radość z seksu. Może
      się okazać, ze to jakiś drobiazg - a ty tak cierpisz.
      Poza tym - to, że facet nie nalega specjalnie -może to tez nie dobrze, moze tez
      się czegoś boi.
      Warto w to zainwestować. Serio. A jesli mieszkasz w małym mieście - to znajdź
      specjalistę z dużego miasta. I jeździj do niego. Bo poczucie bezpieczeństwa i
      prywatności jest w takich sprawach bardzo ważne.
      Sorry, że tak chaotycznie ale jestem zmęczona
      pozdrawiam
      karola
Pełna wersja