kombinerki_pinocheta
30.04.10, 10:25
Sytuacja z wczorajszego dnia.
Wroclaw. Pasaz Grunwaldzki.
Kupuje bilet, rozgladam sie, w odleglosci 3 m stoja trzy fajne dupy z twarzy i ciala. Zadne tam blachary, raczej wygladaly na normalne zadbane studentki. Blondi zabiera glos.
Wiecie Baska opowiedziala mi fajny kawal, sluchajcie:
- Jaka jest ostatnio najpopularniejsza potrawa w Polsce ?
(cisza)
- Pieczona Kaczka.
(dziewczyny wpadaja w straszny rechot)
Na poczatku nie zalapalam o co chodzi. Dopiero pozniej sie domyslilam, ale mialymy ubaw z Baska.
(jeszcze glosniejszy rechot)
Wszystko mialo miejsce przy windach, tlum ludzi.
Kurwa, czy to jest tzw mlodzienczy luz, ktorego ja nie rozumiem czy po prostu trafilem na idiotki ?
Myslalem, ze ladne dupy sa madre, a tylko te brzydkie - glupie. :p
Jeszcze na dokladke:
KLIK
Zapewne Jakub W. bedzie sie tlumaczyl brakiem dystansu i punktowaniem hipokryzji Polakow, jak to ma w zwyczaju.