Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci?

30.04.10, 12:15
Ja 31, mąż 35 lat. Wynajmujemy 130-metrowe mieszkanie, spłacamy
kredyt za samochód i meble. Oboje pracujemy. Ale ponieważ mieszkamy
w rejonie o dużym bezrobociu (południe Europy) - nigdy nie wiadomo
kiedy pracę utracimy. Mąż prowadzi małą firmę. Czasem jest dobrze,
czasem ciężko związać koniec z końcem. U mnie tak samo i nie wiadomo
kiedy podziękują mi za współpracę.
Porządnej pracy szukamy już od dawna. Pytamy wszędzie gdzie się da,
robimy co w naszej mocy. Ale narazie jest jak jest.
Od 1,5 roku staramy się o dziecko. Jakoś bez szczególnych namiaró na
owulacje i inne tam. Bo ciągle w głowie mam - a co, jak stracimy
pracę? A co jak nie damy radę związać końca z końcem? Ja stracę
pracę? Jak będzie brakowało na godne życie?
I latka lecą. A my w miejscu.
    • vandikia Re: Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci? 30.04.10, 12:24
      jakby dla mnie bylo wazne dziecko, to bym olała 130metrowe
      mieszkanie dla dwójki osób
      poza tym takie gadanie mnie denerwuje, takie czarnowidztwo.. moze i
      nogi komuś uciąć jednego dnia, mozna wzrok stracic, wylew miec,
      akurat stracenie pracy przez jedną osobę nie jest chyba dramatem, bo
      jak jestescie mlodzi i sprawni, to jakąkolwiek pracę podjąc mozna,
      są zasiłki, z głodu nie padniecie przez 2-3 miesiące chyba nawet w
      sytuacji mocno awaryjnej?
    • jan_hus_na_stosie głupie myślenie Polaków 30.04.10, 12:27
      Lepiej spłodzić dziecko w wieku 30 lat, odchować je i powiedzmy około 50-siątki
      gdy dzieci będą już dorosłe mieć "święty spokój" i móc korzystać z życia, niż
      mieć dzieci w wieku 40 lat i skończyć odchowywanie dzieci w wieku około
      emerytalnym LOL...

      A chrzanienie, że "nie stać nas na dziecko", z takim podejściem większość ludzi
      NIGDY nie będzie stać, bo przecież praca niepewna, trzeba spłacać kredyt na
      mieszkanie i wiele innych....

      A prawda jest taka, że średnio zamożna rodzina w Polsce jest w stanie wychować
      co najmniej jedno dziecko, oczywiście wiąże się to z wyrzeczeniami i
      odpowiedzialnością, no ale takie życie :)

      A ty z mężem to jakieś burżujstwo, mieszkacie we dwoje w 130 metrowym
      mieszkaniu, które wynajmujecie? Toż to dużo bardziej się opłaca spłacać kredyt
      na WŁASNE mieszkanie, powiedzmy 50 metrowe niż bulić co miesiąc za wynajem
      takiej landary...


      Jak to mówi mój kolega, ludziom się w dupach poprzewracało ;)
      • orsalavatrice Re: głupie myślenie Polaków 30.04.10, 12:47
        Dziękuję za opinie. Te 130 metrów to tu gdzie mieszkam - standard,
        nikt tu nie buduje kawalerek, a wynajęcie mniejszego mieszkania
        (jeden pokój mniej)właściwie wiąże się z takimi samymi kosztami,
        może zaoszczędziałabym 30-40 euro.
        • megg78 Re: głupie myślenie Polaków 30.04.10, 15:06
          hej orsa,
          gdzie mieszkasz? z nicka i opisu wnioskuje, ze niedaleko mnie.
          ja toscana (val d'orcia)
          pozdrawiam nareszcie wiosennie ;)
    • twojabogini Re: Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci? 30.04.10, 13:04
      Było kiedys takie powiedzenie: "Bóg dał dzieci, Bóg da na dzieci";)

      A powaznie - z tymi strachami o sytuację metarialną to w większosci
      przypadków efekt konsumpcjonizmu, zakorzenionego głeboko w
      swiadomosci, efekt nadmiaru reklam. W zyciu jak w zyciu, raz lepiej
      raz gorzej, raz syto, raz głodno. Dziecko nie umrze od tego, że na
      jakis czas obnizy się satandard finansowy rodziców, np. gdy stracą
      pracę.
      Z osobistych doświadczeń z macierzynstwem - zostałam mamą nie mając
      nic. Synek był dla mnie siłą napędową - ukonczyłam studia,
      zmieniałam prace, awansowałam, kupiłam mieszkanie. Owszem były
      okresy, gdy było mi bardzo ciężko, własnie od tej materialnej
      strony, gdy musiałam bardzo oszczędzac i brakowało mi na podstawowe
      rzeczy. Ale dałam radę.
      Są o wiele istotniejsze kwestie do przemyslenia przed decyzją o
      rodzicielstwie - czy przetrwamy kryzysy, jakie pojawia się w ciąży i
      później kiedy dziecko bedzie małe? Czy nasz związek jest na tyle
      silny, abysmy zapewnili dziecku wychowanie w pełnej rodzinie? Czy
      jestesmy gotowi na poswięcenia, na zmianę trybu zycia, priorytetów?
    • menk.a Re: Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci? 30.04.10, 13:11
      Nie. Na szczęście nie wszyscy nie wszystko przeliczają tylko na kasę. Tollisławie.:P
    • nothing.at.all Re: Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci? 30.04.10, 13:25
      Mam nadzieję, że zmienisz postrzeganie, bo wolałabym zrezygnować z
      tego mieszkania czy innych rzeczy a mieć dziecko, jesli oczywiście
      chcecie.
      Tak można mówić w każdym wieku i czasu. Wiesz ilu ludzi ma kredyty?
      Ledwo wiąże koniec z końcem a ma dziecko, czy dzieci i jest
      szczęśliwa? Cała masa:). I zawsze tak będzie.
      • orsalavatrice Re: Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci? 30.04.10, 13:53
        Dziękuję Wam wszystki, takiego właśnie nowego postrzegania i
        lekkiego opieprzu mi było trzeba.
        Wierzcie mi, to nie konsumpcjonizm i materializm we mnie siedzi. To
        tylko taka obawa - czy dam radę, czy podołam zadaniu.
        Dam radę. Dam.
    • megi1973 Re: Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci? 30.04.10, 14:00
      ale jaki problem bo nie rozumiem-najwyżej wrócicie do Polski
    • rzeka.chaosu Re: Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci? 30.04.10, 14:10
      Chyba bardziej zależy ci na dorabianiu się/sprawach materialnych niż na dziecku.
      Jeśli ktoś chce mieć dziecko to je ma nawet w skromnych warunkach. Wokół widzę
      mnóstwo takich przykładów.
    • a_nonima Re: Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci? 30.04.10, 14:13
      Nie jestem bogata, mam cudną dwójeczkę i żyję nienajgorzej.
    • postponed Re: Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci? 30.04.10, 14:49
      bardzo słuszne podejście. dzieci to duży wydatek i trzeba mieć pewność, że ma
      się pieniądze na ich wychowanie, szkołę i na ewentualną 'czarną godzinę'- nikt
      Ci nie zagwarantuje, że dziecko będzie zdrowe, niestety.
    • mahadeva Re: Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci? 30.04.10, 17:06
      sorry, ale nie rozumiem - chodzicie tyle tak po swiecie i nadal nie
      wiecie, czy jestescie cenionymi profesjonalistami???? ja wiem, ze
      moje doswiadczenie i umiejetnosci pozwola mi zawsze znalezc prace,
      anwet jesli obecny pracodawca mnie zwolni - sorry, ale bezrobocie
      nigdy nie bedzie wynosic 100% i zwykle dotyczy leni i
      niedorozwiniete umyslowo osoby
    • skarpetka_szara Re: Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci? 30.04.10, 17:18
      A ja Ciebie rozumiem i ciesze sie ze sa odpowiedzialni ludzie na
      tym swiecie. Dziecko wywraca caly swiat do gory nogami i chociaz
      pewnie sa szczesliwe chwile to gdy sie nie ma wsparcia (nie tylko
      finansowego ale i emocjonalnego, socialnego) od znajomych, bliskich
      itd... to stress jest strasznie wielki.

      Dzieci kosztuja, a potem pary ciagle maja nieporozumienia, sa
      awantury, rozwody itd... - wszystko przez stress, niewyspanie,
      sytuacjie finansowa, niedopowiedziane zale itd...

      Kiedys bylo lepiej, oddawalo sie dziecko do babci na 2 miesiace,
      gdy trzeba bylo wyjsc - sasiadka popilnowala itd... teraz wszystko
      sie zmienilo.

      Bo po co fundowac dziecku takie zycie, gdy ledwo sie wiarze koniec
      z koncem? Latwo powiedziec tym ludziom tu na forum - "Oj, miej
      dzieci - najlepiej 5tke" - ale to ty bedziesz zyla z
      konsekwencjiami.

      To jest bardzo trudna decyzjia i tylko ty z partnerem powinniscie
      ja podjac.
    • majaa Re: Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci? 30.04.10, 17:36
      Rzeczywiście decyzja o posiadaniu dziecka wymaga odpowiedzialności,
      trzeba być przewidującym, ale nie można też wiecznie martwić się na
      zapas. Ryzyko jest zawsze - jak nie takie, to inne. Widać, że
      jesteście ludźmi myślącymi, więc dajcie sobie szansę, czasem po
      prostu trzeba uwierzyć w siebie, w swoje możliwości.
    • pochodnia_nerona Re: Czy tylko bogaci odważą się mieć dzieci? 30.04.10, 21:41
      Odpowiedź na pytanie tytułowe: z pewnością tej odwagi nie brakuje rodzinom
      patologicznym. Jeśli macie warunki, to płódźcie dzieci i dobrze je wychowujcie.
      Sprawiacie wrażenie odpowiedzialnych. Kiedy patrzę, jacy ludzie mają dzieci (np.
      na moich sąsiadów, gdzie k... i wrzaski do dwulatka są na porządku dziennym,
      matka bluzga bezustannie), to jestem za wprowadzeniem licencji na rozmnażanie,
      sterylizacji i innych okropnych, niedemokratycznych metod ograniczania rozpłodu
      tym, którzy nie wychowają normalnego człowieka.
Pełna wersja