kobieta.w.czerwieni 30.04.10, 16:10 Rosja nie raz miała takie akcje na kącie, dlaczego niby nie teraz? Poczytałam duzo i uważam że Polska zachowała się w tej sprawie jak niepełnosrawny umysłowo i juz nigdy się prawdy nie dowiemy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
soulshunter Re: hehe, koncie:) 30.04.10, 16:13 rozumiem ze w tym wypadku Polska to Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.w.czerwieni Re: zaczynam wierzyc że zamach był mozliwy 30.04.10, 16:19 Jeśli katastrofa, w jakiej ginie prezydent państwa oraz szefowie wojsk i najważniejszych instytucji państwowych, zdarzyła się w kraju, który wciąż traktuje Polskę jako swoją strefę wpływów, a skład delegacji to w rozumieniu władz Rosji wrogowie prowadzonej przez nich geopolityki europejskiej, to pierwszą rozpatrywaną hipotezą powinno być umyślne spowodowanie upadku samolotu. Gdy w samochodzie żony Radosława Sikorskiego wybuchł gaz, od razu brano pod uwagę zamach. W przypadku katastrofy pod Smoleńskiem w ogóle nie rozpatrywano takiej możliwości. A w czasach terroryzmu powinna być jedną z podstawowych hipotez. Przyciśnięty do muru polski prokurator wobec piętrzących się niejasności przyznał dopiero kilka dni temu, że również hipoteza o umyślnym spowodowaniu wypadku jest brana pod uwagę. Warto pamiętać, że w latach 90. w podmoskiewskiej miejscowości Bałaszycha były prowadzone kursy dla funkcjonariuszy KGB (od 1991 r. – FSB), którzy mieli likwidować głowy państw. Niedowiarkom trzeba przypomnieć udział KGB w zamachu na papieża, zatrucie dioksynami prozachodniego kandydata na urząd prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, śmiertelne napromieniowanie izotopem polonu Aleksandra Litwinienki, zastrzelenie opozycyjnej dziennikarki Anny Politkowskiej etc. To pokolenie KGB-istów Putina przeprowadziło atak na pałac Tadz-Bek i zlikwidowało Hafizullah Amina, stojącego na czele Afganistanu, a przed nim jego poprzednika Nur Mohammed Taraka. Oni zlikwidowali pierwszego prezydenta Czeczenii Dżochara Dudajewa i przeprowadzili kilka zamachów na prezydenta Gruzji Eduarda Szewardnadze. Wielu przeciwników KGB i FSB zginęło, wiec dlaczego nie brać pod uwagę hipotezy o zamachu? Rosyjscy przywódcy mieli powody, by nie kochać Lecha Kaczyńskiego. 15 listopada 2006 r. prezydent Kaczyński zaproponował Unii Europejskiej, by wprowadziła sankcje przeciwko Rosji w odpowiedzi na zakaz importu polskich produktów do Rosji – Polska nałożyła weto na decyzje rozpoczęcia negocjacji miedzy UE i Rosją. Podczas rosyjsko- gruzińskiej wojny w 2008 r. prezydent Kaczyński poparł Gruzję i stał się orędownikiem sprawy gruzińskiej w świecie, wspierał przystąpienie Gruzji do NATO. To za prezydentury Lecha Kaczyńskiego zapadła decyzja o rozmieszczeniu amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej na terytorium RP. Polska proponowała też alternatywne drogi pozyskania zasobów energetycznych i uniezależnienie się europy od dostaw rosyjskiego gazu. Tymczasem w Polsce niemal wszystkie media od razu wykluczyły hipotezę o celowym spowodowaniu katastrofy, zachwycając się zdjęciami premiera Tuska w objęciach Władimira Putina, emisją filmu „Katyń” w rosyjskiej telewizji oraz przyznaniem przez prezydenta Miedwiediewa, że w 1940 r. polskich oficerów wymordowano na rozkaz Stalina. Dopiero w ostatnich dniach, wskutek drążenia tematu przez m.in. „GP” i „Nasz Dziennik”, rozważają przyczyny katastrofy niezależne od polskiego pilota. Leszek Misiak, Grzegorz Wierzchołowski Przygotowując się do tekstu, wysłaliśmy do Naczelnej Prokuratury Wojskowej (NPW) kilka pytań, m.in. „Czy w Rosji dokonano jakiejkolwiek sekcji zwłok ofiar katastrofy? Jeśli tak, ile przeprowadzono takich obdukcji?”. Płk Zbigniew Rzepa, rzecznik prasowy NPW, nie odpowiedział na pytanie, pisząc jedynie: „W Rosji przeprowadzone zostały oględziny zewnętrzne oraz otwarcie zwłok wszystkich 96 ofiar katastrofy samolotu Tu-154M 101. Czynności tych dokonano w obecności polskich prokuratorów”. Według informacji „GP”, ani w Rosji, ani w Polsce nie przeprowadzono żadnej sekcji zwłok. Przy założeniu polskiej prokuratury, że w przypadku katastrofy pod Smoleńskiem należy zakładać każdą ewentualność, także możliwość umyślnego spowodowania katastrofy, postępowanie polskich władz i prokuratorów jest – najdelikatniej mówiąc – niezrozumiałe. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.w.czerwieni Re: zaczynam wierzyc że zamach był mozliwy 30.04.10, 16:25 Na zagadkowość katastrofy pod Smoleńskiem zwrócił uwagę John Hamby, rzecznik producenta urządzenia, zwanego Terrain Awareness and Warning System (TAWS). TAWS zawiera skomputeryzowane mapy świata i ostrzega pilotów za każdym razem, gdy za bardzo zbliżą się do szczytu, wieży radiowej lub innej przeszkody – a także w przypadku zbyt małej odległości do ziemi. Zdaniem Marka Strassenburga Kleciaka – pracującego w Niemczech specjalisty od systemów trójwymiarowej nawigacji – TAWS podaje dane z dokładnością 1:1 m, samolot z tym systemem nie może się więc rozbić. Od 2005 r. urządzenia TAWS są obowiązkowo montowane we wszystkich nowo wyprodukowanych samolotach linii komercyjnych. Jeśli samolot jest na zbyt małej wysokości, TAWS reaguje głośnym sygnałem dźwiękowym. Dzięki temu doprowadzono do całkowitego wyeliminowania katastrof lotniczych przy lądowaniu. Wystarczy powiedzieć, że od końca lat 90., gdy zaczęto montować ten system w starych i nowych maszynach, żaden wyposażony weń samolot nie uległ katastrofie. Żaden – do 10 kwietnia 2010 r., gdyż tupolew, którym leciał Lech Kaczyński, miał TAWS. Czy w związku z tym mógł się roztrzaskać w wyniku błędu pilota, mgły lub usterki wysokościomierza? John Cox, znany amerykański konsultant ds. bezpieczeństwa i ekspert od wypadków, stwierdził wprost: „Naprawdę chciałbym wiedzieć, co działo się na pokładzie, ponieważ niezależnie od tego, pod jaką presją byli piloci i z jakimi warunkami pogodowymi mieli do czynienia, nigdy żaden pilot nie zignorował ostrzeżenia TAWS. Czym różnił się ten samolot, że stało się inaczej?”. Jeden z czytelników „GP” z USA potwierdził bezpośrednio w spółce Universal Avionics Systems of Tucson, że wszczęła ona własne wewnętrzne dochodzenie w sprawie tragedii pod Smoleńskiem. Ani Rosjanie, ani Polacy nie zaprosili jednak Amerykanów z Tucson do pomocy w śledztwie prowadzonym na terenie Rosji. Co ciekawe – po ukazaniu się informacji o obecności TAWS w prezydenckim Tu-154 natychmiast pojawiły się opinie, że system ten mógł być wyłączony lub nie mieć dokładnych map lotniska w Smoleńsku. Pierwsza hipoteza upadła, gdy po odczycie czarnych skrzynek okazało się, że TAWS działał do samego końca; druga wydaje się całkowicie niewiarygodna. – To absurd. To są dokładne mapy robione na zamówienie klienta. W przypadku polskiej maszyny wojskowej byłoby dość dziwne, gdyby nie było na niej rosyjskich lotnisk wojskowych. Przeciwnie: nie trzeba być fachowcem, by domyślić się, że lotniska wojskowe sąsiadującego państwa, które na dodatek nie jest sojusznikiem, lecz potencjalnym zagrożeniem, są najdokładniej opracowywanymi mapami, jakie tylko można zrobić. Tłumaczenie, że mogło być inaczej, pachnie zdradą stanu – mówi nam inny ekspert od systemów nawigacji satelitarnej. Jeśli zatem TAWS działał poprawnie, a tupolew nie miał żadnych usterek technicznych (np. wysokościomierza), co aż tak bardzo zmyliło doświadczonych pilotów prezydenckiego samolotu? Sposobów, by zakłócić działanie systemów nawigacyjnych i zabezpieczających, jest kilka – ale wszystkie one wymagają świadomej ingerencji osób trzecich. Jedną z nich jest „meaconing”. Polega on na ukradkowym nagraniu sygnału satelity i ponownym nadaniu go (z niewielkim przesunięciem w czasie i z większą mocą) na tej samej częstotliwości w celu zmylenia załogi samolotu. W przypadku Tu-154, podchodzącego właśnie do lądowania, wystarczyłoby niewielkie przekłamanie sygnału, by doprowadzić do tragedii. Dziwne zachowanie się pilotów i maszyny – a więc próba podejścia do lądowania 1,5 km (!) przed lotniskiem i ze sporym odchyleniem od właściwego kursu – wskazywałyby na taką właśnie możliwość. – Katastrofę można było spowodować także przez „spoofing”. Chodzi o wysłanie sfałszowanego sygnału satelitarnego o większej mocy niż prawdziwy i o identycznej strukturze. Takiego ataku można było dokonać zarówno z lasku, w którym rozbił się Tu-154, jak i oczywiście przy użyciu bardziej zaawansowanych metod, z dalszej odległości – twierdzi nasz rozmówca. Na ślady tego rodzaju ingerencji można natrafić poprzez dokładną analizę zawartości czarnych skrzynek. Niestety – wkrótce po katastrofie trafiły one w ręce Rosjan, którzy mieli i czas, i możliwości, by w razie potrzeby sfałszować zapisy rejestratorów dotyczące działania urządzeń pokładowych. Odpowiedz Link Zgłoś
karmmi Re: zaczynam wierzyc że zamach był mozliwy 30.04.10, 16:27 Elvis żyje, co trzeciego amerykanina bzykają kosmici, ruscy wysadzają poslkie samoloty rządowe - przesz to jasne jak słońce. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.w.czerwieni dopuszczam taka mozliwość 30.04.10, 16:33 nie ma to jak sie zabetonować, ale szanuje, tak jest bezpieczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
karmmi Re: dopuszczam taka mozliwość 30.04.10, 16:48 Nie jestem fanem teorii spiskowych. Dajmy szansę prokuratorom. Jak dla mnie jest to założenie z którego wyszła jakaś grupa rusofobów, i do którego dopasowała pewne elementy tej układanki. Moja babcia ma takie powiedzenie : jak chcesz uderzyć psa, to kij znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.w.czerwieni Re: dopuszczam taka mozliwość 30.04.10, 16:54 No rozumiem że szary człowiek może nie dpouszczać takiej możliwości i kochac wszystkie stworzenia jak je Pan Bóg stworzył, ale polski Rząd? Władze? Czemu pozwoliły Rosji mieć nad wszystkim kontrole? To mnie osobiście dziwi. Albo maja jakis cel albo są niepełnosprawni. Odpowiedz Link Zgłoś
karmmi Re: dopuszczam taka mozliwość 30.04.10, 17:08 kobieta.w.czerwieni napisała: > No rozumiem że szary człowiek może nie dpouszczać takiej możliwości > i kochac wszystkie stworzenia jak je Pan Bóg stworzył, ale polski > Rząd? Władze? Czemu pozwoliły Rosji mieć nad wszystkim kontrole? Ale skąd takie założenie? Chcesz krwi, igrzysk, szafowania wyrokami bez śledztwa? Podnieca Cię bełkot ogłupiałej gawiedzi sprzed Pałacu Prezydenckiego w niezwykle wyważonym programia p. Pospieszalskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.w.czerwieni Re: dopuszczam taka mozliwość 30.04.10, 17:50 Czuje się zawiedziona, bo ludzie, po których spodziewałam się siły i poczucia bezpieczeństwa zawiedli. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: dopuszczam taka mozliwość 30.04.10, 20:10 Zdaje się, że to o czym piszesz: > Czemu pozwoliły Rosji mieć nad wszystkim kontrole? jest uregulowane przepisami międzynarodowymi samolot rozbił się na terytorium Rosji, więc rosyjska prokuratura prowadzi śledztwo i jedynie jej dobra wolą jest dopuszczenie Polaków do udziału w postępowaniu linka szukać mi się nie chce ale z pewnością wygooglujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
polnaro Re: zaczynam wierzyc że zamach był mozliwy 30.04.10, 16:48 Nareszcie coś sensownego. Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: zaczynam wierzyc że zamach był mozliwy 30.04.10, 16:35 Wielu przeciwników KGB i FSB zginęło, wiec dlaczego > nie brać pod uwagę hipotezy o zamachu? żeby nie rozpętać niepotrzebnie awantury na skalę światową, jakiejś wojny czy coś? Ci, co się sprawą zajmują bezpośrednio, jeśli mają ku temu powody, to biorą taką możliwość pod uwagę. Ale co innego brać ją pod uwagę i badać pid tym kątem sprawę, w miarę dyskretnie, a co innego, rzucić taką hipotezę mediom na pożarcie i pozwolić na rozkurwienie niekontrolowanego dymu. Przypomina mi się tak kawał z serii o złotej rybce: złowił chłop rybkę, ona mu mówi, że ma życzenie, na to on, że chciałby być arcyksięciem.No to rybka, że git, jutro się obudzisz jako arcyksiążę. No i na drugi dzień oczy otwiera w wypasionej sypialni, a żona, mówi "wstawaj, Ferdynandzie, musimy się zbierać do Sarajewa". Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg To ze "Zond Fahofcuf" jak zwykle wszystko 30.04.10, 16:38 robi nie od tej strony co trzeba i nie dba o zapewnienie interesow Polski jeszcze nie znaczy, ze mamy doczynienia z zamachem.Ja w zamach nie wierze, ale tez nie w szczere wspolczucie Kremla(zwyklych Rosjan tak,ale nie Putina&spolki). Odpowiedz Link Zgłoś
konwaliowa1 Re: zaczynam wierzyc że zamach był mozliwy 30.04.10, 16:44 Żebyśmy tylko nie wpadli w paranoję , czy jakąś inna manię prześladowczą :) Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: zaczynam wierzyc że zamach był mozliwy 30.04.10, 19:59 ale czy w takim razie idziesz na wojnę narodno otieczestwienną i czy jutro będzie pierwszy maja, czy nie ? mnie się zdaje że w czasach internetu trudniej ludziom zawiązać gęby a wynika jednak z tego, że część musi mówić coś co jest coraz bardziej piramidalną bzdurą. pamiętaj jak jedziesz na mazury, że zdobywała je armia czerwona z I armią LWP. janek i gustlik w tym brali udział. Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: zaczynam wierzyc że zamach był mozliwy 30.04.10, 20:03 Kaczynski tez cierpial na manie przesladowcza - i zapewne tuz przed wypadkiem swiecie wierzyl w spisek, ze ruscy nie chca go w Katyniu... Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia zamach byłby możliwy.. 30.04.10, 20:14 ...pod jednym warunkiem: Komukolwiek musiałoby się "opłacać" usunąć Kaczyńskiego czy kogokolwiek z osób z samolotu. Spójrzmy prawdzie w oczy: L.Kaczynski to był ustępujący prezydent,z zerowymi szansami na reelekcję,w dodatku nie zagrażający ani wcześniej, ani potencjalnie żadnym ważnym interesom Rosji! Po co Rosjanie mieliby straćać ten samolot? Z przeciwnikami politycznymi radzili sobie lepiej i dyskretniej. Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: zamach byłby możliwy.. 30.04.10, 20:49 Ponadto, na pokładzie było też paru polityków Lewicy, ze Szmajdzińskim na czele. Powrót do władzy w Polsce Lewicy powinien być Rosji na rękę, bo ich kurs zawsze był najłagodniejszy wobec Moskwy (i to nie tylko z racji historycznych korzeni). Zabijając ustępującego prezydenta oraz prominentnego polityka lewicy Rosjanie niczego by nie zyskali. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: zamach byłby możliwy.. 30.04.10, 21:12 > Zabijając ustępującego prezydenta oraz prominentnego polityka lewicy Rosjanie > niczego by nie zyskali. W dzisiejszym Dużym Formacie jest przegląd spiskowych teorii dziejów, już pojawiły się nowe, dotyczące katastrofy, m.in. finansowa, o relacji euro i złotego i załatwieniu 2 osób, które mogłyby odrzucić "bezwzględny dyktat międzynarodówki lichwiarskiej"związanych - Kaczyńskiego i prezesa NBP. Szczerze podziwiam bujną wyobraźnię i nadmiar energii, którą niejaki Ignacy Nowopolski, inżynier z USA, polskiego pochodzenia, musi spożytkować w swym umyśle. Nawiasem mówiąc, mam wrażenie, że najwięcej do powiedzenia w takich sprawach mają ci, którzy w Polsce byli myślami, kiedy dziadzio opowiadał, jak to z takiego kraju wyjechał 60 lat temu... Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: zamach byłby możliwy.. 30.04.10, 22:02 Podobnie, jak niejaki Stan Tymiński, który ostatni raz był w Polsce 20 lat temu i z uporem maniaka twierdzi, że jesteśmy wciąż bananową republiką, w której za wszystkie sznurki ciągną ludzie związani z WRON-em. Nawet kilka lat temu udzielił na ten temat wywiadu jakiejś amerykańskiej gazecie ;) Nawiasem mówiąc, nic mnie tak nie wpienia, jak wrzaski polonusów z gównianą wiedzą na temat współczesnej Polski, myślących wciąż kategoriami sprzed kilkudziesięciu lat. To są właściwie dwie różne Polski. Odpowiedz Link Zgłoś