Kobietki - potrzebna rada - o co mu chodzi???

30.04.10, 22:54
Hej
Sama juz nie wiem o co mojemu obecnemu/ex chodzi (tak tak, sama nie
wiem..).
Mieszkam w Londynie, spotykalam sie z pewnym Szkotem 6 mies, jak
tylko go zobaczylam, to pomyslalam, ze znalazlam tego, na kogo
czekalam, zawsze. On tak samo mowil. Spotykalismy sie non - stop, a
po 2 mies zaczal nawet mowic o slubie (z czym sie nie za bardzo
czulam, i myslalam, no ale). Te same rzeczy robilismy, lubililismy,
uzupelnialismy sie.
Wracajac z milego weekendu, ktory on zaaranzowal, dostalam smsa od
kolegi, czesc, zobaczymy sie we wtorek. A, na wspomniany wtorek
mialam zarezerwowane bilety dla mnie, mojego chlopaka i znajomych do
teatru., o czy, kolega oczywiscie nie wiedzial, jako, ze tylko
kolega wiec go nie informuje.
Okazalo sie, ze przez ramie moj chopak zobaczyl smsa, odwiozl mnie
do domu niby wszystko okik, a pozniej wyslala smsa, ze byl w szoku
widzac wiadomosc, i ze do pogadania za kilka tyg. Ja sie zaczelam
tlumaczyc, i bylo mi b przykro i chcialam pojechac do niego, i
prosilam o rozmowe. A on nie, pojechal do brata, nie chcial mnie
widiziec. Na nast dzien pojechalam do niego, a on nic. Wykasowal
mnie i wszystkich moich znajmych z facebook.
Wiec mu powiedzialam, ze niech zadecyduje co chce, on ze nie wie.
To bylo tyg temu.
3 tyg temu sie wkurzulam, i napisalam mu, ze to koniec, traci moj
czas i w ogole.
Poprosil o rozmowe, ja ze nie, ale sie zgodzilam, Jak mnie zovaczyl
to przeprasza, i plakal, i przeprasza, i mowil, z emnie kocha i jak
mnie zobaczyl to nie moze sie skoncemtrowac itp. Pozniej tydzien bez
odzeweu, bo on myslii - tak napisal.
Pozniej spotkalismy sie bo chcial, poszlismy do parku romantycznie
super, kino, obiad, i poejechalismy do niego. Nie powinnismy.. Stalo
sie.
JA tez jak go zobacze to juz nie jestm wkurzona zla itp. Nie mysle,
tak jak on..
Pozniej tydzien bez odzewu, wiec ja mu w piatek powiedzialam, ze to
koniec - traci moj czas.
A on, ze zostanmy przyjaciolmi.
Hm, po co, ja juz sama nie wiem, co on chce i o co u chodzi.
Traktowal mnie jak lsiezniczke przez caly czas jak sie soitykalismy,
ja jestm wkurzona, ale jak ogladam jego zdjecia lub nasze razem, to
wymiekam..
O co tu chodzi Kochane?
O co jemu chodzi?
PO co byc przyjacoilmi, zwlaszcza, jak rozmawialismy ot mowil, ze
nigdy nie jest przyjaciolmu z ex i w to nie wierzy.. ja zreszta tez
nie.. Co on chce. Dodam, ja 27 lat on 29.
hmmmm..

    • kitek_maly Re: Kobietki - potrzebna rada - o co mu chodzi??? 30.04.10, 22:57
      > Okazalo sie, ze przez ramie moj chopak zobaczyl smsa, odwiozl mnie
      > do domu niby wszystko okik, a pozniej wyslala smsa, ze byl w szoku
      > widzac wiadomosc, i ze do pogadania za kilka tyg.

      Hmm on chyba jest nieco niezrównoważony.
      • martinek26 Re: Kobietki - potrzebna rada - o co mu chodzi??? 30.04.10, 23:08
        No wlasnie juz sama nie wiem..
        Wlasnie, znajomi mi wszyscy mowia tak.. I on sam powiedzial,,ze on
        jak ma problem, to sie zamyka w sobie nie rozmawia...!
        To mnie zszokowalo troche.. Ale pierwszy raz tak sie z kims
        dogadywalam..
        Hm. ludzie sie nie zmieniaja...?
    • kombinerki_pinocheta Re: Kobietki - potrzebna rada - o co mu chodzi??? 30.04.10, 23:03
      >odwiozl mnie
      > do domu niby wszystko okik
      >do pogadania za kilka tyg.


      >Wykasowal
      > mnie i wszystkich moich znajmych z facebook.


      Jak mnie zovaczyl
      > to przeprasza, i plakal, i przeprasza, i mowil, z emnie kocha i jak
      > mnie zobaczyl to nie moze sie skoncemtrowac itp. Pozniej tydzien bez
      > odzeweu, bo on myslii - tak napisal.

      > on 29.


      Dojrzaly typ. Idealny material na meza. Do tego Szkot, kolezanki beda Ci zazdroscily.
    • grassant Re: Kobietki - potrzebna rada - o co mu chodzi??? 30.04.10, 23:09
      ale jak ogladam jego zdjecia lub nasze razem, to
      wymiekam..

      wrzuć te foty. rada się znajdzie
    • lolcia-olcia Re: Kobietki - potrzebna rada - o co mu chodzi??? 30.04.10, 23:11
      Dziwak, ja bym dała sobie spokój.
    • mmagi moze zapytaj na szkoc 30.04.10, 23:14
      kim forum?co my wiemy o szkotach?
      facet to facet ale pewne niuase zapewne są:/
    • cafem Re: Kobietki - potrzebna rada - o co mu chodzi??? 30.04.10, 23:20
      Zdarzaja sie tez zrownowazeni Szkoci.
      Bo temu najwyraznej czegos brakuje;)
    • ind-ja Re: Kobietki - potrzebna rada - o co mu chodzi??? 01.05.10, 00:38
      kochana nie mam pojecia o co mu chodzi,ja czasem nie wiem o co chodzi mojemu
      chlopu,a jestem z nim 4 lata.I tez czasem jak wysunie tekstem,nie mam pojecia co
      myslec o sobie,o nim o nas.
    • cich-awoda Re: Kobietki - potrzebna rada - o co mu chodzi??? 01.05.10, 16:50
      znam ten typ - nieodzywanie się i takie uniki powtarzają się przy
      każdej większej kłótni. woli sie nie odzywać całymi dniami niż
      pogadać, wyjaśnić sprawę, wisi mu to, a tłumaczy się, że musi sie
      uspokoić - przez 3 tyg się uspokaja??:)
      i nigdy nie wiesz co mu się nie spodoba i kiedy. ja własnie dałam
      sobie spokój z kimś takim, ale zajęło mi to ponad rok
      • martinek26 Re: Kobietki - potrzebna rada - o co mu chodzi??? 01.05.10, 20:31
        Dziekuje cih-awoda, no wlasnie chyba tez musze dac sobie spokoj, bo
        jak ktos sie nie umie dogadac, i chociaz powiedziec co chce to nie
        ma sensu z nim tracic czasu..
        Ale wiesz ciezko... Jak mysle o nim, itp.. Hm..
        • cich-awoda Re: Kobietki - potrzebna rada - o co mu chodzi??? 01.05.10, 23:37
          ja dałam sobie spokój po wielu rozmowach na ten temat i jego
          obietnicach, że będzie nad sobą pracował. rzeczywiście pracował,
          przez krótkie okresy było lepiej, a później znów to samo, znów brak
          rozmowy, czegokolwiek, zostawałam z tym sama, jemu jakby przestawało
          zależeć
          liczyłam, że to jest kwestia do naprawienia, bo poza tym było
          dobrze, ale niestety, to się juz chyba nie zmieni. wiem, że to jest
          trudne, mnie też ciężko, tęsknię i nie raz mam ochotę wziąć telefon
          i zadzwonić, ale już na pamięć znam ten scenariusz - nic się nie
          zmieni na dłuższą metę, przestałam się łudzić
    • marianczyk0 Re: Kobietki - potrzebna rada - o co mu chodzi??? 01.05.10, 18:14
      > O co jemu chodzi?

      A tobie?!
      • martinek26 Re: Kobietki - potrzebna rada - o co mu chodzi??? 01.05.10, 22:05
        A ja sie zakochalam..! :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja