no ile czasu mozna rozmawiac (kobiety)

01.05.10, 00:00
facet mnie zaczepil na ulicy, przepraszam bardzo mam pytanie.
ja : nic sie nie stalo - slucham.
on : jak dlugo moze rozmawiac 12 kobiet, na spotkaniu?
ja mowie : nie wiem.
on : widzi pani,powiedziala mi przyjedz o 20 . jest teraz 22 a one nadal
nawijaja.no ja nie moge.to jest cos chorego/nienormalnego.
ja : no widzi pan, niestety takie sa kobiety :D
    • rosa_de_vratislavia Re: no ile czasu mozna rozmawiac (kobiety) 01.05.10, 00:06
      zawszezabulinka napisała:

      > facet mnie zaczepil na ulicy, przepraszam bardzo mam pytanie.
      > ja : nic sie nie stalo - slucham.
      > on : jak dlugo moze rozmawiac 12 kobiet, na spotkaniu?
      > ja mowie : nie wiem.
      > on : widzi pani,powiedziala mi przyjedz o 20 . jest teraz 22 a one
      nadal
      > nawijaja.

      Ten człwiek chyba nie był zrównoważony psychicznie.
      A podobne opowiesci słyszy się o panach, którzy wyskakują do kumpla
      na piwo i pogawędkę,a wracają 3 godziny później niż deklarowali.
      Znam facetów, którzy nieustannie gadają, wiszą na telefonach -
      takie "papużki nierozłączki" (bez podtekstu homo).
    • bijatyka Re: no ile czasu mozna rozmawiac (kobiety) 01.05.10, 00:07
      zawsze, ale to zawsze znajdzie się temat !
Pełna wersja