W sobotę i w poniedziałek wojna !

01.05.10, 00:47
Zaryzykowałam. Poszłam dziś późnym popołudniem do sklepu. Liczyłam, że
większość sporo ludzi wyjechało i będę mogła jeździć po sklepie na rolkach.
Koszmar. Kolejki do kas kilometrowe, wózki wypchane z czubem. W 3 sklepach
chciałam dostać drób. Nic z tego. Kurcze, czy ludzie nie mają kalendarzy ?
Jutro sobota – zamknięte, w niedzielę, jak to zwykle bywa i tak lezą do
markietu. Potem poniedziałek – zamknięte. Kurcze, skąd ten pęd do wojennych
zapasów ? Później chciałam jakoś „usprawiedliwić” rodaków i pomyślałam, że
chcą się zachlać na amen i do żadnego markietu w niedzielę nie pójdą. Wojna,
no normalnie wojna.
    • marguyu Re: W sobotę i w poniedziałek wojna ! 01.05.10, 01:11
      Od lat robie zakupy w poniedzialki albo w dni poswiateczne i dzieki
      temu mam zdrowe nerwy :)
      • zawszezabulinka Re: W sobotę i w poniedziałek wojna ! 01.05.10, 09:37
        mi tata mowi ze sie w poniedzialek nie kupuje lol :)

        wczoraj z rana chcialam kupic produkty na grila w naszym osiedlowym centrum
        handlowym i na kilku stoiskach miesnych wszedzie kilometrowe kolejki - po twoim
        poscie skojarzylam ze jest swieto i to dlatego :) chociaz na codzien, przed
        zwyklym weekendem tez tak jest

        obecnie mnie suszy i musialam sobie zaparzyc torebke herbaty w zimnej wodzie bo
        soku ani wody deka nie ma (a nie lubie goracej herbaty pic)

        jedyny ratunek to stacja beznsynowa i 300 % przeplacania ceny w sklepie
    • jan_hus_na_stosie Re: W sobotę i w poniedziałek wojna ! 01.05.10, 10:04
      ja wczoraj zakupy zrobiłem o 21:30, jak byłem w markecie o 19 to były kolejki
      jak diabli a ludzie niemal zabijali się o żywność, robili zapasy jakby co
      najmniej przez tydzień miało być wszystko zamknięte, LOL
      • syncmaster710v Re: W sobotę i w poniedziałek wojna ! 01.05.10, 10:29
        Ja pracuję w sklepie,powiem tyle że utarg był większy niż 23 grudnia przed
        świętami! Jak weszłam na kasę o 14 to zeszłam o 22 - no o 18 miałam 15 minut
        przerwy i zastępowała mnie koleżanka :)
        • bijatyka Re: W sobotę i w poniedziałek wojna ! 01.05.10, 10:35
          Mówię Wam, ludzie boją się wojny, wulkanów, trzęsień ziemi itp.
          A swoją drogą, współczuję Ci takiego dnia w pracy ! Pozdro !
    • maitresse.d.un.francais zachlać tak 01.05.10, 17:29
      jakoś podejrzane ilości procentów kupują
    • miss.yossarian Re: W sobotę i w poniedziałek wojna ! 01.05.10, 17:33
      > Koszmar. Kolejki do kas kilometrowe, wózki wypchane z czubem. W 3 sklepach
      > chciałam dostać drób. Nic z tego. Kurcze, czy ludzie nie mają kalendarzy ?
      > Jutro sobota – zamknięte, w niedzielę, jak to zwykle bywa i tak lezą do
      > markietu. Potem poniedziałek – zamknięte. Kurcze, skąd ten pęd do wojennych
      zapasów ?

      nie wiem, ty nam powiedz dlaczego :D
      widzisz, ty chciałaś drób i milion innych osób też chciało drób, dla części nie
      starczyło. dlaczego uważasz, że wszyscy oprócz ciebie robili zakupy z jakiś
      dziwnych powodów?
    • emily.1 To po co tam poszłaś? :) 02.05.10, 11:37
      Nie wiem dlaczego inni robiący zakupy w tym samym czasie co Ty robią to z
      dziwnych pobudek "zachlania się na amen". Podejrzewam, że spora część klientów
      tych marketów, to samo mówiła o Tobie:)
      • zawszezabulinka Re: To po co tam poszłaś? :) 02.05.10, 14:09
        dzisia poszlam do pobliskiego marketu, okupowany oczywiscie przez klientow,
        pelne wozki :) babcia mnie rozwalila :D w chwili gdy ja nie mialam nawet chleba,
        czegos na obiad to ona potrzebowala smalca i masla :D

        tz pojechal do auchana - masakra, jednym slowem :)
        • miss.yossarian Re: To po co tam poszłaś? :) 02.05.10, 14:17
          zawszezabulinka napisała:

          > dzisia poszlam do pobliskiego marketu, okupowany oczywiscie przez klientow,

          a to chamy!

          > pelne wozki :) babcia mnie rozwalila :D w chwili gdy ja nie mialam nawet chleba
          > ,
          > czegos na obiad to ona potrzebowala smalca i masla :D
          >
          > tz pojechal do auchana - masakra, jednym slowem :)

          czy zawartość cudzych wózków zawsze cię tak bulwersuje?
          • zawszezabulinka Re: To po co tam poszłaś? :) 03.05.10, 09:19
            eee no co ty. mnie cudze zakupy nie interesuja i nie bulwersuja. ale smieje sie
            pod nosem. bo biedny tata pomylil sobie daty i myslal ze sobota to dzien
            handlowy i caly dzien byl struty bo chleba nie bylo. przyszla niedziela, otwardy
            market i przy okazji kupilam cos na obiad, jak dla siebie i przekaski (jak
            ciastka i cipsy) i produkty na moje ulubione spaghetti i napoj dla siebie (na
            stacji za 2 paczki cipsow i cole 1 l dalam 14 zl)

            a dla takiej babci najwazniejszy byl smalec i jak widzialam (choc opakowanie
            odwrocone) chyba maslo. ale co sie dziwic. ludzie starsi lubia smalec
            • miss.yossarian Re: To po co tam poszłaś? :) 03.05.10, 12:24
              zawszezabulinka napisała:

              > eee no co ty. mnie cudze zakupy nie interesuja i nie bulwersuja. ale smieje sie
              > pod nosem. bo biedny tata pomylil sobie daty i myslal ze sobota to dzien
              > handlowy i caly dzien byl struty bo chleba nie bylo. przyszla niedziela, otward
              > y
              > market i przy okazji kupilam cos na obiad, jak dla siebie i przekaski (jak
              > ciastka i cipsy) i produkty na moje ulubione spaghetti i napoj dla siebie (na
              > stacji za 2 paczki cipsow i cole 1 l dalam 14 zl)
              >
              > a dla takiej babci najwazniejszy byl smalec i jak widzialam (choc opakowanie
              > odwrocone) chyba maslo. ale co sie dziwic. ludzie starsi lubia smalec

              czy czujesz się lepsza przez to, że ty poszłaś po chleb, a babcia po smalec i
              masło (choć tego twoje wścibskie oko nie jest pewne)?
      • bijatyka Re: To po co tam poszłaś? :) 02.05.10, 16:24
        poszłam po: chleb, ser, wodę mineralną. Zwracam narodowi honor, na pewno nikt
        nie pił (!)

        Podejrzewam, że spora część klientów
        > tych marketów, to samo mówiła o Tobie:)


        Proszę bardzo, ja się nie obrażam !
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: W sobotę i w poniedziałek wojna ! 02.05.10, 15:20
      Trzeba mniej kupować;) I dorbiu nie jeść. Daruj kurczaczkom! Kurcze!
    • pencerfum Re: W sobotę i w poniedziałek wojna ! 02.05.10, 22:11
      He, he widmo głodu zajrzało narodowi w oczy. Dwa dni sklepy zamknięte. I jak tu
      wolny czas spędzać inaczej niż szwendając się po sklepach?
      Dziś najlepszy z mężów zabrał nasze potomstwo do kina (swoją drogą "Jak
      wytresować smoka" genialne), gdy wracał opadła mu szczęka na widok mega korka do
      wjazdu na parking pod centrum handlowym...

      bijatyka napisała:

      > Zaryzykowałam. Poszłam dziś późnym popołudniem do sklepu. Liczyłam, że
      > większość sporo ludzi wyjechało i będę mogła jeździć po sklepie na rolkach.
      > Koszmar. Kolejki do kas kilometrowe, wózki wypchane z czubem. W 3 sklepach
      > chciałam dostać drób. Nic z tego. Kurcze, czy ludzie nie mają kalendarzy ?
      > Jutro sobota – zamknięte, w niedzielę, jak to zwykle bywa i tak lezą do
      > markietu. Potem poniedziałek – zamknięte. Kurcze, skąd ten pęd do wojenny
      > ch
      > zapasów ? Później chciałam jakoś „usprawiedliwić” rodaków i pomyśla
      > łam, że
      > chcą się zachlać na amen i do żadnego markietu w niedzielę nie pójdą. Wojna,
      > no normalnie wojna.
      • bijatyka Re: W sobotę i w poniedziałek wojna ! 02.05.10, 23:56
        "Jak wytresować smoka"

        cudny film !
    • white.apple Re: W sobotę i w poniedziałek wojna ! 03.05.10, 12:20
      > Liczyłam, że większość sporo ludzi wyjechało i będę mogła jeździć po sklepie na rolkach.
      Może "większość sporo ludzi" też tak myślało.

      > W 3 sklepach chciałam dostać drób.
      Gratuluje determinacji! Skoro nie odpuściłaś po pierwszym chyba nie było aż tak źle :D

      > Kurcze, czy ludzie nie mają kalendarzy?
      A Ty nie masz?

      > Kurcze, skąd ten pęd do wojennych zapasów?
      U Ciebie? Nie wiem.

      > Później chciałam jakoś „usprawiedliwić” rodaków i pomyślałam, że chcą się zachlać na amen i do żadnego markietu w niedzielę nie pójdą.
      Z tego też powodu sama poszłaś w piątek jak wnioskuję?

      Wojna, no normalnie wojna.
      Ano, człowiek człowiekowi wilkiem.

      Dziwna sprawa z tymi kurczakami, kurcze.
      • bijatyka Re: W sobotę i w poniedziałek wojna ! 03.05.10, 12:28
        Ano, człowiek człowiekowi wilkiem

        Oj tak, tak !
    • reniatoja perełki 03.05.10, 12:49
      *większość sporo ludzi

      *lezą do markietu

      *mi tata mowi

      *z jakiś powodów

      *ona potrzebowala smalca

      *kupilam cos na obiad, jak dla siebie i przekaski (jak ciastka i cipsy) i
      produkty na moje ulubione spaghetti i napoj dla siebie (na stacji za 2 paczki
      cipsow i cole 1 l dalam 14 zl)

      To wszystko pisali młodzi wykształceni Polacy :)
      • white.apple Re: perełki 03.05.10, 13:00
        E, tak tylko 'cipsów' zazdrościsz :>
      • bijatyka Re: perełki 03.05.10, 13:11
        renia, przecinek połknęłaś !
Pełna wersja