pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami

03.05.10, 11:49
Ja w sobotę zrobiłam na szydełku kwiatuszka i załatałam młodszej dziurę w
spodniach, a na cerę naszyłam rzeczonego kwiatuszka.
WTTM?
    • ursyda Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 11:53
      ja przezyłam cięzki weekend w augustowie i dziękuję Bogu, ze moje
      dziecko takie samodzielne jest i samodzielnie domek znalazło
      (osrodkowy domek rzecz jasna)
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:02
        o, gratulacje dla dziecka.
        • ursyda Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 18:59
          z pięć trzeźwych ciotek było więc nie było źle
          • olylejdi_1 Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 19:15
            18 km piechotą ze Spindlerowego Mlyna nad wodospady - w deszczu, po
            roztapiającym się śniegu...
            • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 19:23
              Brawo dla tej Pani!
    • ewka-ewka1 Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:00
      -ja niedawno zdawłam ciężki egzamin i zdałam:)
      - wczoraj poznałam mezczyzne moich marzen, dokladnie takiego jakiego
      bym chciala: zaradny, mądry, pełen życia i energii i sie z nim
      umowiłam, jeszcze zeby mnie tak zdobywał jak księżniczkę:D
      - zaczelam pomagac i postanowiłam sobie byc dobrym człowiekiem:D
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:01
        Tobie to nie wierzę, wydajesz się być trollem, ale jeśli to prawda, to gratuluję.
        • ewka-ewka1 Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:04
          dziekuje
      • miss.yossarian Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:04
        ewka-ewka1 napisała:

        > -ja niedawno zdawłam ciężki egzamin i zdałam:)
        > - wczoraj poznałam mezczyzne moich marzen, dokladnie takiego jakiego
        > bym chciala: zaradny, mądry, pełen życia i energii i sie z nim
        > umowiłam, jeszcze zeby mnie tak zdobywał jak księżniczkę:D
        > - zaczelam pomagac i postanowiłam sobie byc dobrym człowiekiem:D

        piekliście kiełbaski na twoich szpilkach?
      • panirogalik Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:23
        "wczoraj poznałam mezczyzne moich marzen, dokladnie takiego jakiego
        bym chciala: zaradny, mądry, pełen życia i energii"

        yhy, się jeszcze okaże ;)
    • bijatyka Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:01
      2 x 20 km na rowerze
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:02
        wymiękłam, gratulacje.
    • sundry Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:03
      Przeżyłam noc w środku lasu w częściowo mokrych ciuchach, bez żadnego źródła
      ciepła:)
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:09
        posikałaś się? trzeba było zdjąć majtki :-).
      • sundry Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:24
        Nie, wywrócił nam się kajak i zalały się prawie wszystkie ubrania, ostała się
        tylko cienka bluza,czapka, majtki i skarpetki:/ Legginsy udało mi się trochę
        osuszyć nad ogniem.
        • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:25
          brzmi jak wstęp do ognistego bara bara...
          • sundry Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:32
            Hyhy, spałam między dwoma facetami,ale na bara bara miejsca nie było;)
            • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:44
              Ech, zawsze musisz coś sknocić, a tu taki trójkącik się zapowiadał.
              • sundry Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:47
                Myślałam tylko o tym,żeby dotrwać do rana bez hipotermii:D
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 13:59
                  > Myślałam tylko o tym,żeby dotrwać do rana bez hipotermii:D

                  No to cały czas wychodzi że powinno być ogniste bara bara.
                  • sundry Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 16:53
                    Przecież napisałam,że nie było miejsca, w 4-osobowym namiocie było nas 5,z czego
                    4 facetów.
                • grassant Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 05.05.10, 06:48
                  sundry napisała:

                  > Myślałam tylko o tym,żeby dotrwać do rana bez hipotermii:D

                  flaszek w gsie nie było? po flaszcze i robota odchodziłaby w śpiworku. :)

        • cafem Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:29
          To Ty gupia nie wiesz, ze wszystko do kajaka pakuje sie w workach
          plastikowych nadmuchanych (coby na dno nie poszlo)?;)))
          • sundry Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:31
            Miałam w workach, dlatego ostały się te suche rzeczy, o których pisałam
            wyżej.Resztę miałam na sobie, jak razem z kajakiem poszłam pod wodę.
            • cafem Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:35
              To sprawe wyjasnia;)

              Fajnie chociaz bylo? Ja uwielbiam wypadac z kajaka, pod warunkiem, ze
              jest gorace lato:)
              • sundry Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:40
                Pogody nie było, ale jak by nie ta wywrotka, to byłoby OK:) A tak musiałam
                jechać do domu wcześniej:/
                W zeszłym roku, jak byłam na kajakach było ze 30 stopni, wtedy i wywracać się
                można;)
    • cafem Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:10
      Przedluzono mi w pracy kontrakt o rok.
      Wynajelam rewelacyjne mieszkanko.
      Chyba sie zakochalam, a myslalam, ze w moim przypadku to juz
      niemozliwe;)
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:14
        czyli dobre wieści na wszystkich frontach. Wiosna jest cudowna, gratuluję!
        • cafem Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:19
          Dzieki! Choc to i tak nic przy Twoim szydelkowaniu:)
    • varna771 Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:14
      kilka dni temu wypieliłam ogród, naprawdę prezentuje się elegancko:)
      a z pomocą dietetyka schudłam 11 kg. Bardzo się cieszę :)
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:19
        ile? ło matko, myślałam, że jesteś szczuplejsza, no, ale teraz już jesteś.
        Gratulacje.
    • kadfael Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:20
      A ja dokonałam "cudownego rozmnożenia" obiadu, bo sie pojawili
      niespodziewanie goście. Wszyscy sie najedli i wszystkim smakowało :D
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:23
        no brawo! Też bym tak chciała potrafić. Gratulacje.
        • kadfael Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:30
          ;) nic trudnego. Ja miewam takich niespodzianych gości, bo mieszkam
          w "dogodnym" miejscu. Na szczęście nie na tyle często, by mnie to
          wkurzało, poza tym oni jednak najpierw dzwonia sie upewnic czy moga
          wpaść, a przede wszystkim ja ich nie MUSZĘ tym obiadem częstować.
          Sposób jest prosty - więcej ryżu/kaszy/pyr no i zawsze trzymam w
          zamrażalniku duzy wór jakiejs mieszanki warzywnej, to sie jakos
          fajnie przyprawia i obiad rozmnożony.
    • panirogalik Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:21
      ja w siadzie płotkarskim zrobię skłon już nie tylko do prostej nogi ale także do
      środka- dotknę czołem podłogi. I jak stoję, mam nogi złączone i proste, potrafię
      całe dłonie położyć na podłodze. A mostek zrobić to dla mnie jak splunąć.
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:24
        tyle to i ja umiem, aczkolwiek teraz to już tylko po rozgrzewce, ale mimo
        wszystko gratulacje.
        • panirogalik Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:29
          i pewnie nie tylko ty tyle umiesz, cały pic polega na tym, ze ja nie potrafiłam
          a teraz potrafię.
          • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:44
            no to gratulacje raz jeszcze, tym razem bez żadnego ale.
      • cafem Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:27
        Pieknie.

        Ja ostatnio natchniona joga wygielam sie w mostek na lace (ze
        stojacego). A takie cos prowadzic moglo juz tylko do seksu na lonie
        natury:D
        Polecam.
    • reniatoja Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:30
      Nie mam nic do powiedzienia na ten temat, idę szukać innego wątku....
    • menk.a Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:31
      Sukces z wczoraj: wymiana ciuchów z zimowych na letnie. Zimowe spakowane do
      worów bezpowietrznych i schowane do jesieni.:D
      • cafem Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:34
        Tez to zrobilam;)
        Ale przy okazji przeprowadzki przedwczorajszej.
        Pewnie bym sie nie wysilala, gdyby nie to, ze za miesiac czeka mnie
        przeprowadzka kolejna:/
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:52
        późno trochę, ale okej, masz zaliczone. Gratulacje!
        • menk.a Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:56
          A teraz się przymierzam do pozbycia się krzeseł z balkonu. Sztuk 3. I szukam
          naiwnych, którym mogłabym je wcisnąć (na jakąś działkę) albo wywalę na śmietnik.
          Wtedy ogłoszę wiktorię.:D
    • devilyn Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:34
      Zrobiłam sobie kopytka na obiad i zostanie jeszcze na potem ;-)
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 12:43
        a ja mam kluski, też mi zostały z wczoraj. Gratulacje.
    • yoko0202 dokonałam pewnych obliczeń 03.05.10, 12:39
      tzn. ile wiszę skarbówce
      i poszłam się upić
      • kadfael Re: dokonałam pewnych obliczeń 03.05.10, 12:42
        A nie mogłas zrobic, żeby oni wisieli Tobie?
        • yoko0202 Re: dokonałam pewnych obliczeń 03.05.10, 12:44
          no właśnie taki był plan, ale plan się rypnął, wychodzi na to że za dużo
          zarabiam tylko *&^*wamać gdzie ta kasa ?!? :)
      • alpepe Re: dokonałam pewnych obliczeń 03.05.10, 12:43
        ale w tym wątku piszemy o naszych sukcesach, a nie o porażkach, wymyśl coś
        innego, bo nie pogratuluję.
        • yoko0202 ok, to w takim razie 03.05.10, 12:48
          zrobiłam porządek w komodzie z bielizną (rany, ile ja mam fajnych gaci...)
          no i przysięgłam sobie na wszystkie świętości, że kończę pewną znajomość z
          przedstawicielem płci samczej, spędzającą mi sen z oczu (tzn. stan ogólnie
          bardzo przyjemny, ale czuję że tracę kontrolę nad sytuacją); nie wiem na ile
          świętości okażą się święte, ale trzymam się już trzeci dzień

          -
          • alpepe Re: ok, to w takim razie 03.05.10, 12:52
            o, gratulacje z powodu porządku w komodzie!
          • panirogalik Re: ok, to w takim razie 03.05.10, 12:52
            kup sobie takie przegródki- koszyki z Ikea do komody- mówię ci jakie to fajne,
            każde gacie w oddzielnej przegrodzie.
          • kitek_maly Re: ok, to w takim razie 03.05.10, 13:02
            kończę pewną znajomość z
            > przedstawicielem płci samczej, spędzającą mi sen z oczu (tzn. stan
            ogólnie
            > bardzo przyjemny, ale czuję że tracę kontrolę nad sytuacją); nie wiem
            na ile
            > świętości okażą się święte, ale trzymam się już trzeci dzień

            Oooooo, to ja to ja. Kciuki trzymać proszę.
          • menk.a Re: ok, to w takim razie 03.05.10, 13:03
            Yoko :DD co prawda nie na świętości, ale też złożyłam takie śluby ostatnio.:D
            • kitek_maly Re: ok, to w takim razie 03.05.10, 13:18
              Papuga. :PP
              Meeeenka, ja nie dam rady. :( Zwłaszcza, że zepsułam komputer i muszę
              kupić nowy i potrzebuję kogoś kto mi poradzi.
              • menk.a Re: ok, to w takim razie 03.05.10, 13:21
                Jak popsułaś? Sam się popsuł. Miał wadę i się popsuł. Bo jak można popsuć kompa?:P
                I ten tamten niby Ci będzie pomagał?:>
                • kitek_maly Re: ok, to w takim razie 03.05.10, 13:23
                  > Jak popsułaś? Sam się popsuł. Miał wadę i się popsuł. Bo jak można
                  popsuć kompa
                  > ?:P

                  Nooooo od pewnego czasu były z nim problemy a ja nic mu nie pomogłam.
                  :P Do żadnego lekarza nie zaprowadziłam. I wczoraj włączam a on się
                  nie włącza. ;)

                  > I ten tamten niby Ci będzie pomagał?:>

                  Byłby odpowiedni. ;)
                  • yoko0202 proponuję 03.05.10, 13:40
                    namiary na mojego speca od komputerów, kompletny brak obaw o jakiekolwiek
                    zauroczenie - pan starszawy, łysiejący, o wyglądzie dobrego wujka :)
            • yoko0202 dziewczyny 03.05.10, 13:39
              ale ja już trzeci raz sobie obiecuję, w ciągu mniej więcej kilku tygodni, no im
              starsza tym głupsza normalnie:)
              ale nic tam, dobrze będzie!
              • kitek_maly Re: dziewczyny 03.05.10, 13:42
                Ekhm ekhm, to ja nie powiem który raz (chyba nie zliczę nawet :p) i w
                ciągu jak długiego czasu (wstyd się przyznać :P).
    • zeberdee24 Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 13:15
      Naprawiłem hamulce w aucie, a przedtem przejechałem 70 km do domu bez hamulców.
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 13:18
        nie napisałeś, czy przejechałeś te 70 km bez kolizji :-)
        No dobra, gratulacje!
        • zeberdee24 Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 13:20
          Oczywiście że bez kolizji, ale kilka razy musiałem ręcznym hamować
          awaryjnie(wymuszanie pierwszeństwa w Polsce to niestety norma).
    • kitek_maly Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 13:22
      Zepsułam komputer. :P
      Zrobiłam swoje pierwsze ciasteczka i się nimi nie zatrułam. :P
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 18:52
        nie zatrułaś się, bo pewnie się przypaliły i je wyrzuciłaś bez skosztowania :-).
        Ale jeśli nie, to gratulacje!
        • kitek_maly Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 23:16
          Jeśli nie.

          Ale już myślałam, że mnie nie pochwalisz wredoto. :(
    • lolcia-olcia Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 13:34
      Udało mi się dzisiaj obudzić przed 12 mimo, że obiecywałam sobie całodzienne
      łóżkowe lenistwo...no i kaca nie mam:D
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 18:52
        o, ładnie, gratki!
    • rzeka.chaosu Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 13:48
      Powoli nadrabiam zaległości na studiach i już nie panikuję, że się nie wyrobię.
      Wyliczyłam, że będę musiała odrobić 2 nieobecności na dyżurach, jeśli moje
      przypuszczenia potwierdzą się z zapiskami prowadzącego ;] Ups ;)
      • gr.een Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 13:51
        ja też już nie panikuję .... bo wiem ,że i tak nie wyrobię się
    • mahadeva Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 14:28
      w kurzylam sie na Misia we wtorek i pojechalam do jego mamy na skarge. wszystko
      przebiegalo bardzo milo. Mis tez nie byl zly.
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 15:28
        maha, jesteś pewna, że skarżenie się na starego żonatego kochanka (niech ci
        będzie, że jest w separacji) jego matce jest sukcesem?
    • skarpetka_szara Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 16:58
      Nie osiagnelam zadnych sukcesow ostatnio.
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 17:11
        nic a nic? Ale może sama z siebie umyłaś ostatnio łazienkę?
        • skarpetka_szara Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 17:16
          cos ty, lazienka brudna - czekam az maz laskawie umyje.

          mowie ci - nic a nic.
          • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 17:25
            no, ale mąż ci łazienkę umyje, to też jakiś sukces. Gratulacje!
            • skarpetka_szara Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 17:27
              hehehe, no tak!
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 17:05
      Dowiedzialam się, że przyjęli mój referat na konferencje, na której mi zalezy.

      Wznowilam uprawianie sportu po dlugiej przerwie - brak czasu i choroba.

      Zakochalam sie chyba na nowo w tym samym zajebistym czlowieku;)
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 17:12
        grzeczna_dziewczynka15 napisała:

        > Dowiedzialam się, że przyjęli mój referat na konferencje, na której mi zalezy.
        To teraz się módl, by cię nie dopadło zapalenie krtani, opryszczka ani syf na
        nosie w czasie konferencji. Gratulacje.
        >
        > Wznowilam uprawianie sportu po dlugiej przerwie - brak czasu i choroba.
        O Proszę! Gratulacje.
        >
        > Zakochalam sie chyba na nowo w tym samym zajebistym czlowieku;)
        Tu mam mieszane uczucia.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 17:19
          Wiosna idzie, precz z tym sceptycyzmem;)
    • selica Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 17:51
      Ja się ostatnio wywaliłam, a sukcesem jest to, że jestem jeszcze tydzień na zwolnieniu :D
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 17:57
        no, jak tak twierdzisz, to gratulacje!
        P.S. mam nadzieję, że lepiej, you know what I mean.
        • selica Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 17:59
          Better, better. Thx so much :)
    • kombinerki_pinocheta Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 18:11
      Usunalem 15 GB fikolkow. Cholernie cierpie, rozklejam sie, czasami uronie lezke, ale wiem, ze musze wytrwac w swoim postanowieniu.
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 18:45
        to wielki sukces, gratulacje!
    • disa Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 18:24
      jeden dzień nie pracowałam
      i zaczęłam rozciągać się/robić brzuszki/biegać
      W DOMU bo w cholerny długi weekend wszystko zamknięte u mnie na wsi ;/
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 18:47
        uściślij proszę, co jest Twoim sukcesem, niepracowanie czy gimnastyka?
        • disa Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 23:14
          > uściślij proszę, co jest Twoim sukcesem, niepracowanie czy gimnastyka?

          1. zmobilizowanie się do ćwiczeń w domu
          2. jeden dzień bez zajmowania się pracą (OK czytałam projekt, ale go nie
          poprawiałam i czytałam @, ale nie odpisywałam)

          robię postępy bo zamiast zajmować się pracą znalazłam czas dla siebie i
          poczytałam o technikach oddychania (podobno dobre w walce ze stresem ...
          przetestuje bo mam CIĘŻKI miesiąc :( )
          • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 04.05.10, 11:21
            to gratuluję!
    • enith Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 18:29
      Rozrzuciłam w ogrodzie półtora kubika nawozu i poprawiłam półtorem (?) kubika korowanej ściółki i nie pieprznął mi kręgosłup (choć było blisko).
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 18:47
        Możesz być z siebie dumna!
    • funny_game Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 03.05.10, 20:57
      Ściszyłam telewizor, trafiłam jednym drewienkiem do kominka, nie wywaliłam się
      na piachu jadąc rowerem z sakwami obciążonymi piwem dla 6 osób (a niektóre
      chciały po 3), chyba nie mam na sobie żadnego kleszcza.
      • alpepe Re: pochwalmy się naszymi ostatnimi sukcesami 04.05.10, 11:22
        Jeśli faktycznie udało Ci się uchronić od kleszczy, to gratuluję! Wielki sukces!
Pełna wersja