Dodaj do ulubionych

zbliza sie koniec roku i...

03.05.10, 14:56


Moi drodzy. Zastanawiam sie jak to jest, gdyz zbliza sie koniec
roku. Od pazdziernika jestem zatrudniona w szkole jezykowej, mam
podpisana umowe zlecenie, ucze tam sobie, generalnie wydaje mi sie
ze jest wszystko ok, uczniowie sa zadowoleni no i ja rowniez.Nie
mialam zadnych przykrych sytuacji czy problemow. W zwiazku z tym, ze
niedlugo zajecia sie skoncza zastanawiam sie jak to jest z
nauczycielami. Zostawiaja tych samych na nastepny rok?czy moze
zmieniaja kadre.. wiem ze pewnie to zalezy od kierownika itp, ale z
drugiej strony glupio mi sie spytac czy "beda mnie
potrzebowac/chciec" na nastepny rok. Hmm.. czy moze Wam pod koniec
roku proponowano abyscie nadal uczyly , czy dzialo sie to w jakis
inny sposob..Nie ukrywam ze chcialabym nadal tam pracowac, ale nie
mam pojecia jak takie sprawy powinno sie zalatwiac. Narazie siedzxe
cicho i czekam, ludze sie ze moze sami jakos zagadaja...
Obserwuj wątek
      • julcia_bleble Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 15:01
        ojj nie o to mi chodzi zeby nic nie robic i siedziec i czekac az
        sama manna zleci z nieba, ale jakos glupio mi tak pojsc i sie
        spytac "dzien dobry, chcialabym sie spytac czy zechca mnie rowniez
        panstwo na nastepy rok" hmm..jakos dziwnie taka gadke zaczac,
        dlatego mysle ze fajnie byloby gdyby to oni kiedys cos napomkneli.
        Pytam poniewaz nie mam pojecia jak to sie zazwyczaj odbywa..
      • julcia_bleble Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 15:03
        ale mysllicie zeby teraz na dniach sie spytac czy moze lepiej
        poczekac jeszcze te 1,5 miesiaca.Nie wiem..moze bedzie jakies
        oficjalne spotkanie lektorow, sama nie wiem. Jest to moja pierwsza
        tego typu praca, dlatego nie wiem jak to wyglada,czy to zazwyczaj
        oni wychodza z inicjatywa, a nie chce tak glupio wyskoczyc jak Filip
        z konopii ...
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 17:13
          Pracowalam w szkolach jezykowych.

          Jesli Ci zalezy na pracy, idz i sie spytaj, tak jak radzila Lolcia-Olcia - co ze
          wspolpraca w przyszlym roku?

          Argumenty - ze chcialabys dalej dla nich pracowac, ale nie wiesz jak rozplanowac
          sobie nowy rok szkolny.

          Generalnie, radzilabym sie zwijac ze szkoly jezykowej. Nie wiem jakie masz
          warunki pracy, ale zaloze sie, ze nie masz umowy na etat.
          Moze sie myle. jesli masz umowe o dzielo, niedlugo wyjdzie Ci bokiem, a jesli
          masz warto dzialalnosc warto pracowac dla szkoly i rozgladac sie za swoimi
          klientami.

          Szkoly jezykowe bardzo wykorzystuja lektorow - praca jest bez mozliwosci
          rozwoju, bez stabilnosci. Pewnie na razie pasjonuje Cie uczenie, wiec jesli to
          lubisz staraj sie uniezaleznic, ale tez bierz pod uwagę inne opcje. Po kilku
          latach, jak juz nie bedziesz pelna zapalu, okaze się, że im taniej i łatwiej
          zatrudniać studentów.
          • julcia_bleble Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 17:25
            Dziekuje za informacje. Jak narazie jestem jeszcze studentka, wiec
            wlasnie im sie to oplaca. tak jak mowie, studiuje, po godzinach
            udzielam korepetycje u siebie w domu jak i rowniez jezdze do ludzi,
            mam zajecia w firmach, no i w tej szkole jezykowej. Chcialam sie
            zaczepic w szkole jezykowej aby nabyc poprostu juz jakies
            doswiadczenie, papier no i zaczac jakas prace. Nie bede ukrywac iz
            na korepetycjach wychodze chyba nawet lepiej z kasa niz na tych
            zajeciach w szkole jezykowej,ale z drugiej strony korki to tylko
            korki. W wiekszych firmach, biurach jak narazie nie probowalam,
            poniewaz studiujac dziennie nie bylabym w stanie pracowac od
            rana.Takze jak narazie siedze w tej szkole jezykowej i oby mnie
            chcieli na drugi rok.Akurat teraz chce to robic, w zasadzie juz mam
            za rok koniec studiow i chcialabym znalezc cos innego..jednak jak
            narazie lepsza taka szkolka i to swoje co mam, niz praca za barem
            czy jakas inna.
    • mahadeva Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 15:02
      nie znam sie na Twoim zawodzie, ale z mojego doswiadczenia wiem, ze zyskuja Ci,
      ktorzy sie staraja
      mysle, ze normalnym bedzie zapytac o plany firmy na przyszlosc, bedzie to
      swiadczyc nie tylko o tym, ze Ci zalezy na pracy tam, ale ze interesujesz sie
      swoja firma
      • julcia_bleble Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 15:14
        tzn ja i tak wysylam cv do reszty szkol jezykowych zeby w razie
        czego nie zostac na lodzie a miec ze tak powiem w czym wybierac
        jesli mnie zechca.Nie chce tylko wyjsc na jakas wariatke, czy zbyt
        upierdoliwa ze jeszcze rok szkolny sie nie zaczal, nie skonczylam
        uczyc a ja juz mysle o nastepnym...Najlepiej byloby gdyby oni sami
        kiedys przy okazji , albo przy wyplacie sami sie spytali czy nie
        chcialabym wspolpracowac z nimi dalej..to byloby mi strasznie na
        reke, no ale zdaje sobie sprawe z tego ze moge sie nie doczekac...
    • niebieski_lisek Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 15:15
      Idź się zapytaj. Ja jestem teraz na 3-miesięcznym okresie próbnym, jeśli po
      upływie 2 m-cy sami nie zaproponują mi umowy to sama się spytam jak widzą naszą
      współpracę dalej. Być może twoja szkoła organizuje kursy wakacyjne i się
      załapiesz na nie? Wątpię żeby kadra była zamieniana co roku więc jeśli szkoła
      nie ma problemów finansowych, to myślę że nie powinnaś się martwić.
      • julcia_bleble Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 15:22
        nie no, ja juz na szczescie przeszlam te okresy probne. Generalnie
        tez mi sie wydaje ze nie zmienia sie co rok lektora, no chyba ze z
        nim jest cos nie tak, grupa sie skarzy, nagminnie odwoluje zajecia
        lub jakies inne.Akurat jesli chodzi o kurs wakacyjny to mnie za
        bardzo to nie interesuje bo mam juz plany na prawie cale
        wakacje.Jednakze chcialabym pracowac od pazdziernika dalej.. zdaje
        sobie sprawe ze moze sie grupa nie utworzyc, bo rozne cuda wianki
        sie dzieja..
    • rzeka.chaosu Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 15:47
      W szkole, w której się uczyłam na koniec roku była ankieta. Źle oceniani
      prowadzący czasami odpadali. Reszta zostawała (wiem, że niektórzy byli już mocno
      zżyci ze szkołą).
      Z tego co się orientuje to ogłoszenia o pracę w takich miejscach pojawiają się
      nawet we wrześniu. Czyli ostateczne decyzje mogą zapadać dopiero wtedy.

      Jeśli nie chcesz się wykruszyć zaproponuj jakieś dodatkowe zajęcia, które
      poprowadzisz, coś oryginalnego: np. seanse filmowe i dyskusje w danym języku,
      nauka jakiegoś programu w danym języku (dla osób, które chcą wyjechać za
      granice), zajęcia plastyczne z hist. sztuki (poziom podstawowy - nawet laik da
      radę).
    • uleczka_k Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 16:37
      Idź i zapytaj. Też kiedyś pracowałam tak jak Ty. W moim przypadku szkoła sama
      dawała sygnał, jeśli koniecznie chcieli jakiegoś lektora zatrzymać (pewnie się
      bali, żeby im nie zwiał). Reszta dopytywała się sama. Nie ma w tym nic
      niestosownego ani głupiego. To raczej wyraz rozsądku, musisz przecież mieć czas
      na znalezienie czegoś innego. Choć sądzę, że na wakacje raczej Cię nie zatrudnią
      i możesz dostać jakieś przyrzeczenie pracy w przyszłym roku.
        • uleczka_k Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 17:49
          Czasem trudno będzie zorganizować spotkanie. Jakoś mi trudno wyobrazić sobie, zebranie wszystkich lektorów w jeden dzień w tym samym miejscu. Ja bym zapytała. To zrozumiałe, że chcesz wiedzieć co Cię czeka. A jeśli zamierzają zorganizować spotkanie, to pewnie już chodziłyby jakieś słuchy na ten temat. Na pewno nie zaliczysz takim pytaniem nietaktu, wpadki, obciachu czy jak to nazwać. Jeśli Ci nawet nie dadzą wyraźnej odpowiedzi, to może coś uda się wywnioskować. Myślę, że trzeba pytać. A rozumiem też, że czujesz się nieswojo, skoro to Twój pierwszy raz. Ale nie ma się czego bać :) PS. A tak z ciekawości, to daj znać czy zapytałaś i jaki skutek. Powodzenia.
      • julcia_bleble Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 17:01
        no tak- zgadza sie, mam umowe na dany okres. Gdybym wszystko
        wiedziala to bym nie pisala i nie prosila o opinie, wiec nie wydaje
        mi sie zeby to bylo jakies strasznie takie nieporadne. A skoro Ty
        sie orientujesz, wiesz jak to proadnie zrobic, to fajnie ze piszesz
        • chatone Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 17:07
          Gdy pracowałam w stacjonarnych szkołach językowych to w okolicach maja były spotkania z dyrektorem i wtedy juz podpisywało się umowę na przyszły rok- bo szkoła tez chciala wiedziec ilu lektorów zostaje. Takze jesli w najblizyszym czasie nie bedzie u Ciebie takiego spotkania to lepiej sie zapytac czy szkoła chce z Tobą przedłuzyc umowe na przyszly rok.
          • julcia_bleble Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 17:11
            oo super chatone. No wlasnie ja od poczatku mialam na mysli takie
            spotkanie..hmm nie wiem..podczas odbierania ostatniej wyplaty czy
            cos w tym stylu.Nie wydaje mi sie czyms zlym to ze ONI pytaja sie
            czy zechcialabym nadal z nimi wspolpracowac...no ciekawe, czy takie
            cos i u mnie zrobia
            • chatone Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 17:25
              A moze zapytaj jakiejs kolezanki (lub kolegi:), która juz tam dłuzej pracuje jak to wygląda w tej konkretnej szkole? U nas było zawsze w polowie maja takie spotkanie podsumowujące cały rok pracy, dyrekcja pytala czy chce pracowac tez w wakacje (bylo oczywiscie wtedy duzo mniej kursów) i od razu mozna bylo podpisac umowe na przyszły rok.
              • julcia_bleble Re: zbliza sie koniec roku i... 03.05.10, 17:33
                No wlasnie bede musiala tak zrobic, z tymze te z ktorymi widze sie
                akurat w te "moje" dni tez sa nowe. Potem przychodzi taka starsza
                babka kiedy koncze, ale zawsze siedzi jeszcze sekretarka i inne
                dziewczyny z biura. Hmm..bardzo dobry kontakt mam z sekretarka, wiec
                moze jak przyjde wczesniej to jej cos sie spytam, jak to mniej
                wiecej wyglada.Ostatnio kazala mi zrobic xero moich papierow,
                napisac podanie o prace itp. Zdziwilam sie, poniewaz zadnego
                podania nie dawalam im jak mnie zatrudniali, ot co przyszlam na
                rozmowe kwalif. ale ponoc te rzeczy potrzebuja do swoich
                teczek..pewnie jest to potrzebne jak sie rozliczaja..
    • julcia_bleble Re: zbliza sie koniec roku i... 06.05.10, 15:58
      Problem sie rozwiazal. Poszlam do pracy, nadarzyla sie idealna
      okazja i spytalam sie. Okazalo sie,ze jesli chodzi o mnie to zechca
      mnie na przyszly rok, zwieksza ilosc grup, bo przejme grupy takiej
      dziewczyny wiec jestem zadowolona :) oczywiscie...jesli grupa jakas
      tam sie nie utworzy no to zrozumiale...;) takze dzieki za rady.
      Dodali rowniez ze jak kogos zatrudniaja i sie ta dana osoba sprawdza
      to nie maja potrzeby szukania nowych,tylko nastepuje kontynuacja
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka