rzeka.chaosu
03.05.10, 19:53
Oglądałam dziś u sąsiadki transmisję z Placu Piłsudskiego. Moja sąsiadka i jej siostra były zachwycone żołnierzami. Zachwyt ten pojawił się po katastrofie, ale wtedy jarały się tym, że oni tak super chodzą i jako jedyni dobrze się prezentują. Dziś podnieta była związana z wojskiem ogólnie (od wczesnych emerytur żołnierzy po domniemane lepsze zdrowie). Dziewczyny są raczej w typie mało refleksyjnych przysłowiowych blondynek (bez urazy ;)) wzdychających do serialowych amantów, ale po części muszę przyznać im rację. Też lubię sobie popatrzeć na przemarsz wojska na żywo (szczególnie na ułanów). Szkoda, że dziś nie było parady.
Nawet córeczka sąsiadki klaskała zachwycona jak wojsko maszerowało.
Jakie macie zdanie o wojsku (biorąc pod uwagę jego funkcje dziś, rolę reprezentacyjną, udział w misjach, świadczenia dla żołnierzy, charakter i wartości wyznawane przez żołnierza - moim zdaniem dosyć specyficzne i wyróżniające się (znam kilku wojskowych))?