Niedojrzały facet. Wychodzić za

    • li_lah Re: Niedojrzały facet. Wychodzić za 05.05.10, 00:36
      po tym jakimi słowami, klasą i opanowaniem opisałaś swoją historię śmiem
      twierdzić, że albo jesteś studentką psychologii, albo trollem, albo inteligentną
      i to nawet bardzo osobą z dobrej rodziny, która doskonale radzi sobie w zyciu.
      Pogubiłas się tylko w tym śmiesznym związku ze szczeniakiem, ktorego chcesz
      uczynić swoim mężem.

      Ja rozumiem, że wychowywać dziecko samej to nic szczególnie fajnego, bo ludzie
      gadają, bo samotność, bo rodzice będą zrzędzić..Niestety wiem co to znaczy
      związek z gnojem, takim samym jak twój i jeśli twoja historia jest prawdziwa to
      wiedz, że samo dziecko przysporzy Ci mnóstwo stresów i kłopotów, na co Ci
      jeszcze stres związany z tym chlopakiem?

      ps. mam nadzieję, że nie przepisałaś na niego mieszkania i nie finansujesz mu życia?
      ps2. wyrzucono Cie z pracy na okresie próbnym czy pracowałaś na umowę zlecenie/o
      dzieło* wlasciwe skreslic?
      • lolita2424 Re: Niedojrzały facet. Wychodzić za 05.05.10, 12:21
        li_lah

        To była umowa na czas zastępstwa. Zwolnili mnie i dziewczynę za którą pracowałam. Nie studiuje bo studia już skończyłam
    • sokoll1 Re: Niedojrzały facet. Wychodzić za 05.05.10, 13:19

      Ale masz moment w życiu...
      Decyzja jaką podejmiesz teraz jest przełomowa.
      Pogadaj z kimś mądrym o swoich sprawach. Z kimś obiektywnym. Na
      spokojnie. W każdym razie chyba jestes z tych kobiet, które sobie
      bez faceta poradzą... Lubie takie kobiety - mądre są, podejmują
      trudne decyzje. Robią to dla dobra dziecka. Taka twarda babka spotka
      kiedys kogoś, kto to doceni i kogoś, kto ja za tę siłę pokocha.
      Kogoś wartego jej uczucia!

      Poza tym... ślub szczęścia nie zapewni...
      A moze ten koleś za kilka lat dojrzeje. I wtedy cos postanowicie
      sensownego... Pali się? ;) teraz nie ma takiej społecznej presji.
      Wiele osób żyje w związkach partnerskich, wiele jest samotnych
      matek. Po co Ci te formalnosci?
      Bo teraz to straszny gówniarz z tego Twojego faceta. I tyle. Sama to
      widzisz... co ???

      Pogadaj z kimś, kto wie więcej o życiu niż Ty, ze starszą znajomą
      albo dobrym psychologiem itd. Psycholog za Ciebie nie podejmie
      decyzji - ale pomoże Ci odkryć, czego Ty sama chcesz... Kiedys jak
      byłam na rozdrożu 2 wieku 22 lat - korzystałam (kilka sesji) i było
      warto...

      moja siostra pobrała sie z takim facetem nie dla niej... i popełniła
      straszny błąd... po co kobietom takie chamy? nie rozumiem. juz
      wolałabym być sama i mieć otwarta furtke na przyszłość. toksyczny
      koleś może naprawdę zatruć życie.

      powodzenia, podejmuj mądre decyzje
      wracam do roboty...
      • megg78 Re: Niedojrzały facet. Wychodzić za 05.05.10, 13:35
        popiream w 100%. nie pakuj sie w gòwno.po co ci to.
        daj czas czasowi. nie masz sie do czego spieszyc.
        jesli dojrzeje to zawsze mozesz go poslubic. tak na hopsiup bo "trzeba" odradzam
        szczerze. powodzenia.
    • hrabia.barry.kent Re: Niedojrzały facet. Wychodzić za 05.05.10, 13:33
      to glupi dzieciak, olej go, najlepiej na tym wyjdziesz.
      Ale nie wierze ze to zrobisz, powodzenia.
    • 5er Re: Niedojrzały facet. Wychodzić za 05.05.10, 13:41
      wyjdź za dojrzałego. Takiego 70+
      • miaowi Re: Niedojrzały facet. Wychodzić za 05.05.10, 13:44
        BUHAHAHHAHAHAHAHAHHAA, dobre :D
      • sokoll1 Re: Niedojrzały facet. Wychodzić za 05.05.10, 13:55


        mówimy o emocjonalnej dojrzałosci, sobie wyobraź...
        odnoszę wrażenie, że nie nadazasz za dyskusją stary...
        zmień forum i przejdź do... motoryzacja... tam powinieneś dać sobie
        radę ;)

        ile lat maja twoje szare komórki? poprawna odpowiedź: 70+... :)
    • eme-se Re: Niedojrzały facet. Wychodzić za 05.05.10, 16:03
      o to po co Ci w ogole ten slub??? jak chcesz mu dac polowe swojego
      mieszkania to daj mu od razu, bez slubu.

      ja nie moge uwierzyc, jak niskie poczucie wartosci maja nadal
      kobiety; jak to mozliwe, ze w dzisiejszych czasach, samodzielna (no
      w Twoim przypadku to z pomoca rodzicow samodzielna, ale facet Ci nie
      jest potrzebny do przezycia) wyksztalcona (studia, tak?) kobieta,
      ktora nie zyje w prehistorycznej wiosce w Bieszczadach, moze sie
      znizac do takiego poziomu i rozwazac malzenstwo z zyciowym niedojda
      i nieudacznikiem.


      po co, ja sie pytam???


      ale co tam.. jak tu ktos wczesniej napisal, cokolwiek bysmy Ci nie
      powiedzieli, Ty i tak sie z nim hajtniesz.

      Bedziemy czekac na forum dla rozwodnikow albo zdradzonych zon.
      Badz tez psychiatrycznym.


      do zoba!
      • zawszezabulinka Re: Niedojrzały facet. Wychodzić za 05.05.10, 16:27
        eme-se z ust mi to wyjelas. dziwie sie ze sa jeszcze ludzie naprawde glupi zeby
        sie przymuszac do slubu bo rodzina tego chce. ciekawe czy jak chlopak autorki
        zacznie ja tluc za dnia, wyjezdzac sobie na wczasy bez zapowiedzi i ladowac kase
        w swoje pasje to czy rodzina bedzie nadal obstawala za "slusznie ze slub byl"
        czy zacheci raczej autorke do rozwodu.

        nie ma nic gorszego jak slub z obowiazku. lepiej byc panna z dzieckiem niz
        rozwodka - moim zdaniem. jeszcze masz czas na zmiane swojej decyzji.

        ja powiem na swoim przykladzie ze chodze z chliopakiem kotry niby studiuje swoje
        ulubione przedmioty, potrafi pracowac ale jak jest impreza to na calego i
        powiedzialam mu otwarcie ze nie widzialabym go w roli ojca. i nawet usunelabym
        ciaze (akurat sie zabezpieczamy ale roznie bywa w zyciu) bo sama sie nie widze w
        roli matki, a napewno nie pozwole sobie zeby rodzina mnie przymuszala.i
        obydwoje o tym rozmawialismy i obydwoje doszlismy do wniosku ze slub : nie,
        gdyby nastala wpadka. zreszta co sie dziwic. skoro do tej pory nie planujemy
        slubu, to dlaczego dziecko ma to wszystko zmienic?

        przemysl sobie to
      • sokoll1 Re: Niedojrzały facet. Wychodzić za 05.05.10, 22:14
        >
        > ale co tam.. jak tu ktos wczesniej napisal, cokolwiek bysmy Ci nie
        > powiedzieli, Ty i tak sie z nim hajtniesz.

        robimy zakłady bukmacherskie?;)
        no dobra, nie będę głupio cyniaczna... ale coś czuje, że scenariusz
        powyższy sie sprawdzi...
        bo koleś pewnie ma ładne oczy
        choć w głowie pusto, oj pusto...

        dużo brutalnej prawdy w niektórych postach - ale jednak prawdy,
        Lolito!

        Zawracasz nam głowe - doradzamy Ci, bo cierpisz / bo współczujemy /
        bo z boku widać lepiej / no i ten pospiech / slubna fikcja... /
        wpadłaś w niezłe życiowe tarapaty... więc Ci próbujemy coś
        uswiadomic... a Ty i tak... jak ta ćma do światła;)

        Lolita. usiądź w fotelu, wycisz się i przestań głupio myslec o
        gościu - tylko pomysl o sobie i dzidziusiu.
        CZEGO CHCESZ?
        O CZYM MARZYSZ?
        CZEGO SIĘ BOISZ - I MOZE NIEPOTRZEBNIE.
        CZEGO NIE CHCESZ.
        jak już ustalisz (może to być więcej niż jedna fotelowa sesja;)to
        trzymaj sie planu i działaj.

        ZA TO, ŻE JESTEŚMY Z TOBĄ - MASZ NAPISAĆ ZA 4 MIESIĄCE CO SIE W
        KOŃCU WYDARZYŁO.
        Ja już nie pisze - tak jak niektóre forumki uważam że zrobisz cos
        głupiego... I oczywiście masz pełne prawo do idiotycznych posunięć -
        jakieś anonimowe doradzanie nic tu nie da...

        jak obudzi się w Tobie instynkt samozachowawczy - skocz wolnym
        czasem do psychologa. Raz w życiu trzeba - jak się w powazne życie
        wkracza lekko głupim i nieukształtowanym. A Ty coś mi sie zdaje
        jesteś w takim momencie. Chyba zamierzasz skoczyć z dużej wysokosci
        na główkę... z dzidziusiem z brzuszku. Nie będę tego komentować.


        jak za za niego wyjdziesz - pożyczymy Ci szczęscia na nowej...
        wspaniałej drodze życia... A dzidzi obarczonego już na starcie
        średnio mądrą mamą i jeszcze mądrzejszym tatą... będziemy z całęgo
        serca współczuć.
        a jak nie wyjdziesz - pogratulujemy dojrzałości mamie, a dzidzi
        pogratulujemy mamy:) i taty-kumpla, z którym od czasu do czasu
        spędzi miło czas;)

        do usłyszenia za 4 miesiące, Lolita.
        Pogadaj z kimś mądrzejszym niż Ty.
        Kurcze... najbardziej wkurza mnie to - że dzieci na tym wszystkim
        cierpią... temat na długą rozmowę. Co moja siostra i eks-szwagier
        wyprawiali z dzieckiem, ile krzyków, kłótni. Chciałam ich za to
        udusić, poćwiartować, zamordować z zimną krwią. nie mogłam patrzeć
        na dzieciaka - chudy, nerwowy, przeklinał, powtarzał ich zajebiste
        teksty i fragmenty kłótni... Szkoda, że narażamy dzieci na takie
        rzeczy. Teraz dziecko jest szcześliwsze! - mimo że rodzice po
        rozwodzie. Ty sobie rób co ccesz Lolita... tylko to Towje małe. Jego
        to mi żal. Jak matka nie jest szczęśliwa, jest nerwowa - dziecko to
        bardzo wyczuwa, bo silnie jest emocjonalnie związane z matką. Bardzo
        wyczuwa nastroje. dzieci nie rozumieją moze wielu rzeczy - ale duzo
        czuja i przeżywają. Nie moglam tego oszczędzić siostrzeńcowi - choć
        wiele bym dala, żeby moc... jak ludzie nie dorosną do roli rodziców -
        to po prostu są straszni i egoistyczni w kłótni, bo nie liczą się z
        dzieckiem, z jego dobrem.

        Ale najważniejsze że już po wszystkim :) - prawie... :/
        teraz kościelne unieważnienie małżeństwa - za jedyne... 6.000 zł;)

        i biznes się kręci! :) a dzieci? - cóż, kto by sie tym przejmował?
        Jest to dla mnie tak bardzo newralgiczny temat - że kończę i się nie
        wkurzam na rzeczy, na które nie mam wpływu, bo to pozbawione jest
        kompletnie sensu... i idę organizować swój letni wypad do Toledo i
        reszty pięknej Hiszpanii.
        To już kurde wolę być sama niż z idiotą. A bawet jakby sie
        przytrafiłop dziecko... przynajmniej wolnośc i spokojne nerwy i...
        wiele wiele szans na dobrą przyszłość :) :) :)

    • burza4 Re: Niedojrzały facet. Wychodzić za 05.05.10, 22:27
      po co ci ślub z nim, na miłość boską? po to, żeby się za chwilę rozwodzić z
      hukiem i pakować w koszta? po co wesele???

      piszesz, że boisz się zostać sama - ale ty JESTEŚ sama już teraz! i tak wszystko
      jest na twojej głowie, więcej - masz tysiąc dodatkowych zmartwień i szarpania
      nerwów - przez niego. Po jakimś czasie sama dojdziesz do wniosku, że z jego
      strony otrzymujesz tak mało, że jest ci bardziej kulą u nogi niż wsparciem.
      Facet będzie generował więcej kosztów niż dołoży finansowo do tego związku.

      Poczekaj z tym ślubem, bo widzę że mimo wszystko nie dojrzałaś do rozstania, ale
      nie ma najmniejszego sensu brać go teraz, kiedy nie masz żadnej pewności, czy z
      tym gościem wytrzymasz jeszcze rok. Po co ten ślub, po co wywalać min.
      parenaście tysięcy na wesele, twoi rodzice mają za dużo? odwołaj to póki czas.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja