Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie tak?

    • psychoguru Mieszkanie i wszystko jasne 13.05.10, 19:03

      Test mieszkaniowy jest doskonalym sprawdzianem planu na zycie dla
      tych ktorzy wybieraja prace niskoplatne ale bezstresowe. Niestety
      nie da sie z tego zapewnic przyzwoitego dachu nad glowa. Pozostaje
      wiec mieszkanie przy rodzinie tak jak to opisuje powsa lub
      mieszkanie w wynajetym pokoju w mieszkaniu studenckim tak jak
      bohater tego wontala. A to niejako determinuje wybor zycie singla.
    • rabart Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 13.05.10, 21:22
      A dlaczego facet ma być ambitny?
      Obojętnie co się robi i tak nas wszystkich czeka śmierć.
      Facet jest dość kumaty-po co ma się w drodze do niej stresować.
      • jacek1982 Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 14.05.10, 00:21
        Hahna powiem ci kretynko czemu pracuje na kasie..bo... nie ma ustawionego
        tatusia nie ma znajomków co by go kopnęli w dupę na jakieś zajebiście płatne
        stanowisko :D Jest zwykłym szarakiem który ma magistra a dzisiaj MGR przed
        nazwiskiem i bez znajomości to GÓWNO!:D Twoje ciacho nie ma znajomości wiec
        zostanie mu tylko sczytywanie kodów kreskowych z :]
    • gobi05 Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 14.05.10, 07:17
      > Co z nim może być nie tak?

      Schizofrenik.
      • marinellla Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 14.05.10, 12:06
        A ja wciąż uważam, że nie należy wierzyć na słowo, jak nie sprawdziłaś
        jego biegłych języków i dyplomów, to nie wierz - po prostu.
        On sam mógł się chwalić, a wspólni znajomi też mogli go słyszeć, jak
        się dogaduje z Hiszpanem i uznać, że mówi biegle.
        Nie wiemy też, z jakiej uczelni on ma te dyplomy i czy robił cokolwiek
        w czasie studiów, czy się fantazyjnie obijał i upijał.
        No i czasem wcale nie łatwo znaleźć dobrą pracę...
        • szary_myszek Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 14.05.10, 18:53
          Po prostu gość chce się sprawdzić na kasie........
          ( a przy okazji czy jest atrakcyjnym partnerem dla tzw "płci"

          no i jak sama widzisz jest
          Czyli wyszło na jego !!!
    • nupik Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 15.05.10, 11:01
      to straszne, na pewno jest niepełnowartosciowy skoro jako kasjer pracuje. Jezu
      ludzie opamiętajcie się. nie dla kazdego kariera w korporacji i zarabianie 10
      tysięcy mieisęcznie jest celem w zyciu. ja tez mam super wykształcenie i biegle
      władam 3 językami plus dwoma dobrze a pracuję w stowarzyszeniu non profit
      odbierając telefony. Bo mam gdzies wyscig szczurów, bo ta praca pozwala mi na
      bycie maksymalnie duzo z moimi dziecmi. i tez znajomi nie mogą się nadziwic.
      taka wykształcona, oczytana i telefony odbiera. odczepcie się ok?zarabiajcie te
      swoje miliony i spiewajcie korporacyjne hymny. to nie dla nas:)
      • sonic84 Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 15.05.10, 16:33
        A jakie studia skończył?Bo jeśli zaoczną pedagogikę i marketing albo jakieś
        badziewie w Wyższej Szkole Gotowania na Gazie (tryb studiów w tym przypadku już
        nie ważny) a przy tym duka na poziomie pre-intermediate w jakimś języku i co
        najważniejsze-nie ma żadnego talentu..to nic dziwnego,że poza poziom kasy nie
        może wyjść.
      • psychoguru Fajowo ale 15.05.10, 22:13
        nupik napisała:

        > to straszne, na pewno jest niepełnowartosciowy skoro jako kasjer
        pracuje. Jezu
        > ludzie opamiętajcie się. nie dla kazdego kariera w korporacji i
        zarabianie 10
        > tysięcy mieisęcznie jest celem w zyciu. ja tez mam super
        wykształcenie i biegle
        > władam 3 językami plus dwoma dobrze a pracuję w stowarzyszeniu
        non profit
        > odbierając telefony. Bo mam gdzies wyscig szczurów, bo ta praca
        pozwala mi na
        > bycie maksymalnie duzo z moimi dziecmi. i tez znajomi nie mogą
        się nadziwic.
        > taka wykształcona, oczytana i telefony odbiera. odczepcie się ok?
        zarabiajcie te
        > swoje miliony i spiewajcie korporacyjne hymny. to nie dla nas:)

        Rozumie sie ze masz tez symboliczne wynagrodzenie? W takim razie w
        jaki sposob zapewnilas sobie dach nad glowa?

        Uznajac ze normalna sytuacja to nie jest zalapanie mieszkania za
        friko wiec trzeba je zakupic. Tego sie nie da zrobic za symboliczne
        wynagrodzenie a nawet za prace na kasie. Przypadek opisany tutaj
        mieszka w pokoju w mieszkaniu studenckim, to ma byc plan na zycie?
    • manoeuvre Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 15.05.10, 19:54
      Hmm... Jak nie goni za kasą 24/7 to coś z nim nie tak? Rozwija się, jak wynika z
      Twojego opisu (oczytany, zna języki, itp, zapewne w sposób, który jest dla niego
      istotny. Nie mierzy ludzi wg ilości zdobytych certyfikatów. I być może byłby o
      niebo lepszym ojcem niż niejeden 'ambitny' manager, który oferuje dziecku
      jedynie pustkę emocjonalną.
      Podobno zdrowy człowiek nie boi się wyzwań, a ten z Twojego opisu może ich
      unikać, ale czy każdy 27-latek musi mieć 'odpowiednie' stanowisko,chatę, furę i
      ... no komórkę to chyba prawie każdy ma :))
      • psychoguru Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 15.05.10, 22:16
        manoeuvre napisała:

        > Hmm... Jak nie goni za kasą 24/7 to coś z nim nie tak? Rozwija
        się, jak wynika
        > z
        > Twojego opisu (oczytany, zna języki, itp, zapewne w sposób, który
        jest dla nieg
        > o
        > istotny. Nie mierzy ludzi wg ilości zdobytych certyfikatów. I być
        może byłby o
        > niebo lepszym ojcem niż niejeden 'ambitny' manager, który oferuje
        dziecku
        > jedynie pustkę emocjonalną.
        > Podobno zdrowy człowiek nie boi się wyzwań, a ten z Twojego opisu
        może ich
        > unikać, ale czy każdy 27-latek musi mieć 'odpowiednie'
        stanowisko,chatę, furę i
        > ... no komórkę to chyba prawie każdy ma :))

        Jeszcze raz to samo. Jesli nie musi miec chaty to jak ma mieszkac?
        Bo mieszka jak na razie w lokum dopasowanym do zarobkow na kasie
        czyli w pokoju w mieszkaniu studenckim. Czy to ma byc plan na zycie?
        Bo jesli mialby w planach mieszkac w mieszkaniu to tego nie da sie
        zrobic z pracy na kasie?
        • manoeuvre Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 16.05.10, 01:55
          psychoguru napisała:
          >Jeszcze raz to samo. Jesli nie musi miec chaty to jak ma mieszkac?
          > Bo mieszka jak na razie w lokum dopasowanym do zarobkow na kasie
          > czyli w pokoju w mieszkaniu studenckim. Czy to ma byc plan na zycie?
          > Bo jesli mialby w planach mieszkac w mieszkaniu to tego nie da sie
          > zrobic z pracy na kasie?

          Ale może da się zrobić z pracy dwóch osób, chyba że Twój plan na życie to mąż,
          który wszystko zapewnia.
          Jasne, że trzeba gdzieś mieszkać z rodziną, w godnych warunkach, ale nie wiemy,
          co on by zrobił, gdyby pojawił się w jego życiu poważny związek.
          • psychoguru Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 16.05.10, 21:40
            manoeuvre napisała:

            > psychoguru napisała:
            > >Jeszcze raz to samo. Jesli nie musi miec chaty to jak ma
            mieszkac?
            > > Bo mieszka jak na razie w lokum dopasowanym do zarobkow na kasie
            > > czyli w pokoju w mieszkaniu studenckim. Czy to ma byc plan na
            zycie?
            > > Bo jesli mialby w planach mieszkac w mieszkaniu to tego nie da
            sie
            > > zrobic z pracy na kasie?
            > Ale może da się zrobić z pracy dwóch osób, chyba że Twój plan na
            życie to mąż,
            > który wszystko zapewnia.

            Zakladajac ze w zwiazku dobraly sie osoby o podobnych planach na
            zycie pytanie jest takie: Co da sie zrobic z pracy dwoch osob na
            kasie? Godne warunki mieszkaniowe sa wykluczone, owszem mozna sie
            gniezdzic w niegodnych warunkach.

            > Jasne, że trzeba gdzieś mieszkać z rodziną, w godnych warunkach,
            ale nie wiemy,
            > co on by zrobił, gdyby pojawił się w jego życiu poważny związek.

            To jest ryzykowne oczekiwanie ze ktos *trwale* zamieni sie w ciezko
            pracujacego szczura pod wplywem zwiazku. Lepiej jednak tego nie
            testowac bo mozna sie bardzo sparzyc.

            Jedyny realny uklad w tym przypadku to zwiazek faceta-luzaka i
            partnerki zapewniajacej godne zycie. Uklad mozliwy ale wymagajacy
            specyficznego doboru dosc skrajnych osobowosci (np. ona domina-
            wilczyca, on ulegly misio).

            • manoeuvre Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 16.05.10, 22:00
              psychoguru napisała:
              > To jest ryzykowne oczekiwanie ze ktos *trwale* zamieni sie w ciezko
              > pracujacego szczura pod wplywem zwiazku. Lepiej jednak tego nie
              > testowac bo mozna sie bardzo sparzyc.
              >

              niekoniecznie w ciężko pracującego szczura, bo taki do rozwoju związku może się
              przyczynić głównie zapewniając mu stabilizację finansową (bardzo ważna, ale czy
              za wszelką cenę?), ale w partnera szukającego innych możliwości niż studencki
              pokój, wykorzystującego pełniej swoje wykształcenie itp. Może związek by go
              zmobilizował do większej aktywności?

              > Jedyny realny uklad w tym przypadku to zwiazek faceta-luzaka i
              > partnerki zapewniajacej godne zycie. Uklad mozliwy ale wymagajacy
              > specyficznego doboru dosc skrajnych osobowosci (np. ona domina-
              > wilczyca, on ulegly misio).

              Facet-luzak kojarzy mi się raczej z kimś, komu nie zależy na edukacji i pracy w
              ogóle, bo może liczyć na finansowe wsparcie rodziców.
              I dlaczego więcej zarabiająca kobieta to zaraz domina-wilczyca? :)Jeśli jest
              mądra, a ma możliwości wniesienia większego wkładu materialnego do utrzymania
              rodziny, nie będzie z faceta robiła misia, i dostanie od niego to, czego
              większość z nas chce:)
              • psychoguru Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 17.05.10, 13:25
                manoeuvre napisała:
                > niekoniecznie w ciężko pracującego szczura, bo taki do rozwoju
                związku może się
                > przyczynić głównie zapewniając mu stabilizację finansową (bardzo
                ważna, ale czy
                > za wszelką cenę?), ale w partnera szukającego innych możliwości
                niż studencki
                > pokój, wykorzystującego pełniej swoje wykształcenie itp. Może
                związek by go
                > zmobilizował do większej aktywności?

                To jest zasadnicze pytanie. Wydaje sie jednak ze facet 27 lat, niby
                majacy mozliwosci ale wybiera styl niskoplatny to zbyt ryzykowny
                przypadek to testowania na wlasnej skorze. Oczekiwanie ze zwiazek
                zmieni zasadnicze nastawienie do zycia jest idealistyczne.
                Oczywiscie wszystko sie zdarza tylko statystycznie
                prawdopodobienstwo jest niewielkie a ryzyko duze.

                > I dlaczego więcej zarabiająca kobieta to zaraz domina-wilczyca? :)
                Jeśli jest
                > mądra, a ma możliwości wniesienia większego wkładu materialnego
                do utrzymania
                > rodziny, nie będzie z faceta robiła misia, i dostanie od niego
                to, czego
                > większość z nas chce:)

                Widac ze lubisz idealistyczne podejscie a niestety realia sa szare
                i ciezkie. Zwiazek z takim facetem moze byc udany jesli kobieta nie
                bedzie miala zadnych, ale to absolutnie zadnych typowych (co do
                roli faceta) oczekiwan od niego i bedzie to fundamentalnie szczere
                (tzn. nie maskowane "a moze on sie zmieni"). Nalezaloby tez wziac
                pod uwage ze facet moze miec w ogole mala dynamike zyciowa, nie
                chodzi tylko o kase ale np. o wziecie mlotka do reki i wbicie
                gwozdzia w sciane zeby powiesic obraz. Dla typowej kobitki lubiacej
                meskie wsparcie to tragedia ale dla dominy-wilczycy co to i fure
                kasy przyniesie do doma a jak trzeba i za mlotek chwyci to nie
                problem ale nawet przyjemnosc bo moze wykazac swoja przewage i
                porzadzic w domu. A facet ulegly bedzie nadawal sie to tego:).

                W ogole jesli mimo wszystko komus po glowie chodzilby taki facet to
                nalezaloby bardzo dokladnie ocenic jego profil osobowosci ze
                wzgledu na ryzyko.
                • manoeuvre Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 17.05.10, 19:16
                  psychoguru napisała:

                  > Widac ze lubisz idealistyczne podejscie a niestety realia sa szare
                  > i ciezkie.

                  Prawda, słyszałam już takie zarzuty:)

                  Ale też widzę wokół przykłady, widzę też po sobie, że odpowiednia motywacja daje
                  niesamowitego kopa.

                  > Nalezaloby tez wziac
                  > pod uwage ze facet moze miec w ogole mala dynamike zyciowa, nie
                  > chodzi tylko o kase ale np. o wziecie mlotka do reki i wbicie
                  > gwozdzia w sciane zeby powiesic obraz.

                  Taki typ to faktycznie tylko dla niektórych kobiet, ale jeśli w tym przypadku
                  chodzi jedynie o brak parcia na karierę, to nie demonizowałabym.
                  • psychoguru Re: Wyjątkowo nieambitny facet -co z nim jest nie 17.05.10, 22:40
                    manoeuvre napisała:

                    > psychoguru napisała:
                    > > Widac ze lubisz idealistyczne podejscie a niestety realia sa
                    szare
                    > > i ciezkie.
                    > Prawda, słyszałam już takie zarzuty:)

                    Wiec wez je sobie do serca i umyslu bo realia niestety... itd.:)

                    > Ale też widzę wokół przykłady, widzę też po sobie, że odpowiednia
                    motywacja daje
                    > niesamowitego kopa.

                    W tym przypadku chodzi o zasadnicza przemiane a to niestety zdarza
                    sie rzadko. Jest to schemat typu "on po slubie sie zmieni" na
                    ktorym masa lekkomyslnych panien sie przejechala i ciagle sie to
                    zdarza.


                    > > Nalezaloby tez wziac
                    > > pod uwage ze facet moze miec w ogole mala dynamike zyciowa, nie
                    > > chodzi tylko o kase ale np. o wziecie mlotka do reki i wbicie
                    > > gwozdzia w sciane zeby powiesic obraz.
                    > Taki typ to faktycznie tylko dla niektórych kobiet, ale jeśli w
                    tym przypadku
                    > chodzi jedynie o brak parcia na karierę, to nie demonizowałabym.

                    Naturalnie, kariera to co innego. Ale trzeba w miare przyzwoicie
                    mieszkac i miec dobra uznawane obecnie za podstawowe wiec jednak
                    spora dynamike zyciowa trzeba przejawiac bo samo nie przyjdzie.
                    Facet jest jednak z kategorii ryzyka wiec jesli sie ma ciut inne
                    oczekiwania to lepiej dac sobie spokoj ze wzgledu na mozliwosc
                    wplatania sie w wykanczajacy psychicznie konflikt.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja