cos jest nie tak:)

05.05.10, 18:05
Jestem ciekawa, co Wy na to... Ostatnio w jednym z babskich
programów w telewizji usłyszałam, że mężczyźni zdradzają kobiety na
ich własne życzenie. Brzmi dziwnie, bo która z nas chciałby być
zdradzana? Jednak jest w tym część prawdy.

Mężczyzna posuwa się do zdrady nie tylko wtedy, gdy znudzony
codziennym życiem, szuka odmiany, lub gdy chce się sprawdzić w
ramionach młodszej, uwieść kolejną by sobie coś udowodnić. Bardzo
często to kobieta
podsuwa mu pomysł o skoku w bok, na przykład wtedy, gdy niesłusznie
go o zdradę posądza. Mężczyzna zmęczony ciągłymi kłótniami o sprawę,
która w ogóle się nie wydarzyła, czuje się pokrzywdzony, bo
wysłuchuje na darmo. To podsuwa mu pewien pomysł, skoro już oberwał
za coś, czego nie zrobił... Robi to, na zasadzie „masz co chciałaś”
lub „miałaś rację kochanie”.

To działa także na dzieci, gdy rodzice obwiniają je, że na przykład
zjadły całą czekoladę lub paliły papierosy, a nie jest to prawdą,
dzieci otrzymawszy niesłusznie karę, zaczynają mieć wielką ochotę na
całą tabliczkę i palenie na złość rodzicielom.

Z całą pewnością
podejrzliwość i brak zaufania zabiły niejeden związek.

Zazdrość i brak ufności wobec partnera może być spowodowana jakimś
wydarzeniem z przeszłości, gdy ktoś nas oszukał, nie był wierny,
obniżył nasze poczucie wartości. Może też oznaczać, że nie kochamy i
nie ufamy same sobie, dlatego wciąż szukamy winy we współtowarzyszu,
posądzając go o najgorsze występki. A gdy jej nie znajdujemy,
nakręcamy się coraz bardziej, przeszukując kieszenie, przechwytując
bilingi, szperając w komputerze, przetrząsając pocztę
mailową, czytając SMS-y, a nawet śledząc.

Taka postawa może doprowadzić do tego, że podejrzewany o czyn,
którego nie dokonał, czuje się osaczony, zmęczony codziennym osądem
i w konsekwencji może wreszcie zdradzić, na nasze życzenie.

Co o tym sądzicie?

    • wicehrabia.julian Re: cos jest nie tak:) 05.05.10, 18:07
      mandarynka.1 napisała:

      > Co o tym sądzicie?

      coś w tym jest, żonie wiecznie nudzącej męża o kochanki w końcu wyrastają rogi
      • mandarynka.1 Re: cos jest nie tak:) 05.05.10, 19:25
        czyli sami sie prosimy...a raczej same:)
        • marguyu Re: cos jest nie tak:) 05.05.10, 20:35
          mandarynka.1 napisała:

          > czyli sami sie prosimy...a raczej same:)

          Jak mamy to rozumiec? Ze mamy male prosiatka?
          Bo slowo 'prosic sie' oznacza urodzenie prosiat przez maciore.

          Moze chcialas napisac, ze sami, a raczej same, o cos prosimy?
    • ritsuko Re: cos jest nie tak:) 05.05.10, 19:27
      Psychologia społeczna się tym zjawiskiem zajęła :). Jest takie pojęcie
      jak samospełniająca się przepowiednia, a także projekcja
      • khadroma Re: cos jest nie tak:) 05.05.10, 19:52
        Czyli, ze kobiety nie posądzajace nieslusznie partnera o zdrade nigdy nie zostana zdradzone? Nonsens.
        • ritsuko Re: cos jest nie tak:) 05.05.10, 20:11
          Nie, tak samo jak to, że kobieta jeśli będzie dzień w dzień wpierać
          facetowi, że ją zdradza ma pewne, że ją w końcu zdradzi- mówimy jednak
          o pewnych wpływie, związku, który może wystąpić
          • khadroma Re: cos jest nie tak:) 05.05.10, 20:31
            Moze wystapic, ale nie musi.
            Wiec jesli bede wmawiac facetowi, ze jest pilotem smiglowca, to sa szanse, ze nim zostanie? ;)
    • lolcia-olcia Re: cos jest nie tak:) 05.05.10, 20:39
      Przecież to prawda!:)
    • sid.leniwiec Re: cos jest nie tak:) 06.05.10, 20:48
      Tak, wiadomo, że baba zawsze winna, ale ta teoria to jednak pewna nowość.:P
    • dedelin nie tylko mężczyźni 06.05.10, 23:09
      moja koleżanka miała męża, który przy każdej sprzeczce ją wyzywał że ma kur.wski
      charakter bo nie była dziewicą jak ją poznał.
      dziewczyna 10 lat znosiła to, a wierna mu była jak pies,
      tłumaczyła, zapewniała że na żadnego innego nawet nie patrzy- nie pomogło.
      więc stwierdziła, że jeśli i tak ją za ku.ę uważa to przynajmniej niech ma
      faktyczny powód. i poszła w tango, z pełną satysfakcją. pierwszy kochanek,
      drugi, a potem zażądała rozwodu. a wtedy mąż na kolanach błagał by nie
      odchodziła , a ponoć taka ku.a była...
    • menk.a Re: cos jest nie tak:) 06.05.10, 23:24
      Dlatego nie należy czytać babskich gazet ni oglądać babskich programów. Głupie
      baby zawsze znajdą usprawiedliwienie dla zdradzających biednych misiów, których
      w ramiona kochanek pchają żony lub też kochanki trzymają przy ich skroniach
      nabite pistolety i nie boja się ich użyć.:P
    • mandarynka.1 Re: cos jest nie tak:) 07.05.10, 20:52
      czyli jednak cos nie jest tak
Pełna wersja