dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów?

01.03.04, 21:38
Będąc stałym bywalcem (ale pod innym nikiem:) zauwazyłem, że niektórzy
forumowicze niby niczego obraźliwego nie pisząc- strasznie sa podpadnięci
u innych forumowiczów. Np. taka renia, tralalumpek czy pajdeczka: wyraźnie są
nielubiane, często okazywana jest jawna niechęć a w sumie to dość przeciętne
kobiety o przeciętnych poglądach, coś mają takiego jednak w sobie, że
wzbudzają wirtualną antypatię u wielu osób.
Ja nie lubię tych, którzy ordynarnie obrażają innych, obrzucają obelgami
i nie do końca rozumiem żródła niechęci do nicków w sumie dosyć "grzecznych"
A jak wy to czujecie? I czemu niektórzy forumowicze wszystkim są kompletnie
obojętni, choć piszą dużo i też czasem głupoty?
    • reniatoja Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 01.03.04, 21:44
      Nie masz czegos ciekawszego do roboty niz zakladanie watkow o forumowiczach?

      Jesli o mnie chodzi to nie narzekam na jakies szcegolnie uciazliwe wyrazy
      antypatii, jak mnie ktos nie lubi to jego problem, ostatnio zaczelam sie
      logowac, wiec mozna mnie ew. wygasic (czego i tak nikt nie zrobi, ale tak na
      wsz. wypadek przypoinam o takiej mozliwosci), a caly watek prosilabym Adminke o
      skasowanie bo jest niepotrzbny i chyba za dlugo spokoj byl na forum, wiec sie
      ktos zalogowal pod innym nickiem (czego zresza nie ukrywa - zebys chociaz
      mial(a) odwage napisac to pod stalym nickiem, ale nie, lepiej wkladac kij w
      mrowisko incognito, prawda?)
      • Gość: ulehome Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: *.chello.pl 01.03.04, 21:46
        a ja juz chyba wiem, dlaczego;)))
        • reniatoja Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 01.03.04, 21:48
          No patrz jakis ty człowiek swiatly! Wiesz rzeczy, ktorych nie wie nawet
          Kreskowek. Wow! Pewnie masz ze 145 IQ.
          • Gość: ulehome Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: *.chello.pl 01.03.04, 21:53
            ja?
    • undyna Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 01.03.04, 21:52
      Fajny wątek, też się nad tym zastanawiam od dłuższego czasu, ja też nie
      zauważyłam jakiejś wyjątkowej zgryźliwości u tych osób na tle innych, ale może
      w sposób zbyt radykalny wyrażają swoje opinie, to chyba też nie powinien być
      powód, mam nadzieję, że ktoś się jeszcze dopisze i poznamy prawdę (albo
      przynajmniej jej część):))))
      • reniatoja Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 01.03.04, 21:57
        Fajny watek? Co w nim jest fajnego? Czy to, ze ktos nie ma odwagi napisac posta
        pod swoim nickiem? Bo wie, ze ten watek uderzy w co najmniej trzy stale
        forumowiczki? Z tym, ze obawiam sie, ze najbardziej w jedna. Nadal upraszam o
        skasowanie go przed pianiem kura. Z gory dziekuje.
        • undyna Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 01.03.04, 22:06
          Może to twoim zdaniem głupie, ale dla mnie rozmowa jest formą uzdrawiania
          sytuacji, ale skoro tobie nie leży ten wątek...:)))Po co te nerwy?
        • pajdeczka Nic nie będzie kasowane! 02.03.04, 08:55
          Wątek jest obiektywny , jak mało który tutaj i nie widzę powodu, by miał być
          kasowany. A ty Reniu powinnaś jeszcze Autorowi podziękować, a nie krytykować.

          reniatoja napisała:

          > Fajny watek? Co w nim jest fajnego? Czy to, ze ktos nie ma odwagi napisac
          posta
          > > pod swoim nickiem? Bo wie, ze ten watek uderzy w co najmniej trzy stale
          > forumowiczki? Z tym, ze obawiam sie, ze najbardziej w jedna. Nadal upraszam o
          > skasowanie go przed pianiem kura. Z gory dziekuje.
          • reniatoja Re: Nic nie będzie kasowane! 02.03.04, 08:59
            > kasowany. A ty Reniu powinnaś jeszcze Autorowi podziękować, a nie krytykować

            Pajdeczko, nie zapedzaj sie. Nie mow mi z laski swojej , co powinnam. I
            wyjasnij - za co Twoim zdaniem, ew. moglabym (skoro uwazasz, ze powinnam),
            podziekowac Autorowi?
            • pajdeczka Re: Nic nie będzie kasowane! 02.03.04, 09:01
              reniatoja napisała:

              > > kasowany. A ty Reniu powinnaś jeszcze Autorowi podziękować, a nie krytykow
              > ać
              >
              > Pajdeczko, nie zapedzaj sie. Nie mow mi z laski swojej , co powinnam. I
              > wyjasnij - za co Twoim zdaniem, ew. moglabym (skoro uwazasz, ze powinnam),
              > podziekowac Autorowi?

              Ty masz obecnie gorsze dni? Przecież autor obiektywnie ocenił napastliwość
              m.in. na Twoją osobę. Poniekąd stanął w obronie ciemiężonych, ak to odebrałam.
              A może poczyłaś się urażona określeniem "przeciętna kobieta"? Ja nie, bo
              uważaana jestem za dziwaczkę, więc to określenie mi sie spodobało.
              • reniatoja Re: Nic nie będzie kasowane! 02.03.04, 09:07
                pajdeczka napisała:

                > Przecież autor obiektywnie ocenił napastliwość
                > m.in. na Twoją osobę. Poniekąd stanął w obronie ciemiężonych, ak to
                odebrałam.


                Jesli nawet takie byly jego intencje, to w przeciwienstwie chyba do Ciebie -
                nie popotrzebuje obroncow, adwokatow, mecenasow. tak, ze nawet jesli Ty sie
                czujesz mocno wdzieczna autorowi, to ja nadal nie uwazam,ze cokolwiek w tym
                wzgledzie powinnam. A intencje odczytalam zupelnie inaczej, swoja droga.


                > A może poczyłaś się urażona określeniem "przeciętna kobieta"?

                zupelnie przecietna jestem, nigdy tez nie pozorowalam bycia nieprzecietna
                jednostka, trudno o kogos bardziej przeietnego ode mnie, wiec bez przesady,
                zeby mnie to mialo urazic.

                >
                • pajdeczka Re: Nic nie będzie kasowane! 02.03.04, 09:13
                  reniatoja napisała:

                  > Jesli nawet takie byly jego intencje, to w przeciwienstwie chyba do Ciebie -
                  > nie popotrzebuje obroncow, adwokatow, mecenasow. tak, ze nawet jesli Ty sie
                  > czujesz mocno wdzieczna autorowi, to ja nadal nie uwazam,ze cokolwiek w tym
                  > wzgledzie powinnam. A intencje odczytalam zupelnie inaczej, swoja droga.

                  Naprawdę Cię coś ugryzło. Nie chodzi o adwokata tylko o zwykłą kulturę.
                  >
                  >
    • microtune Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 01.03.04, 21:57
      a ja zauwazylam ze im wiecej ktos pisze na forum i im bardziej ma wyraziste
      pogladay tym bardziej go nie lubia, nie ma postow na temat "nielubienia", tych
      co sie malo udzielaja
      • Gość: ulehome Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: *.chello.pl 01.03.04, 22:01
        no, ale ja naprawde nie rozumiem, jak można siedzieć cały dzień przed
        komputerem. efekt taki, że stałe forumowiczki sa zbytnio pochłoniete swoim
        zajeciem(,-]) i tracą nerwy przy każdym zaczepnym poscie.
        • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 08:59
          Gość portalu: ulehome napisał(a):

          > no, ale ja naprawde nie rozumiem, jak można siedzieć cały dzień przed
          > komputerem. efekt taki, że stałe forumowiczki sa zbytnio pochłoniete swoim
          > zajeciem(,-]) i tracą nerwy przy każdym zaczepnym poscie.


          ja nie tracę, a siedzę cały dzień, mów za siebie:)
    • julla Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 01.03.04, 22:00
      Może 'podpadnięci', jak to określasz, są forumowicze, który własnie nie są
      tacy 'uczesani' i nijacy; nie wyczuwają koniunktury, więc niczego nie piszą
      pod nią.
      Nie piszą tego, co inni chcieliby przeczytać, tylko lecą z tym swoim koksem:)
      Ludzie, którzy po prostu mówią to co myślą, bez żadnej autocenzury na ogół maja
      problemy z resztą ludzkości, to chyba banał.
      • Gość: boję się podpisać a może dlatego? IP: *.chello.pl 01.03.04, 22:08
        Gość portalu: agnes z gdańska napisał(a):

        > W naszym samochodzie na okrągło leci metalica i iron maiden,

        No, ja bym chyba p...ca dostala. Posune sie wrecz do stwierdzenia, ze jesli
        facet bylby milosnikiem heavy metalu, disco polo, techno, hip hopu i sluchal
        tego przy mnie, to trzeba by sie bylo rozejsc. Niestety, ale muzyka, ktorej sie
        slucha na wspolnej przestrzeni jest bardzo wazna , wplywa na samopoczucie, ja
        nie umialabym sie zmuszac do sluchania ww gatunkow na dlluzsza mete.
        • reniatoja Re: a może dlatego? 02.03.04, 09:10
          Konkretnie co w powyzszej mojej wypowiedzi (pamietajuserze! cyteujemy tylko
          tresc posta, bez sygnaturki!), budzi Twoja antypatie, bo naprawde nie kojarze?
          wykropkowany wulgryzm, czy to,ze pzyznaje sie ,ze nie moglabym byc z kims, kto
          slucha diametralnie roznych stylow muzycznych niz ja? I dlaczego to (cokolwiek
          to bedzie) budzi Twoja antypatie?
      • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 09:04
        julla napisała:

        > Ludzie, którzy po prostu mówią to co myślą, bez żadnej autocenzury na ogół
        maja problemy z resztą ludzkości, to chyba banał.

        Często jest to syndrom ponadprzeciętnej inteligencji. Problemem ludzi o
        ponadprzeciętnej inteligencji jest ciągłe znoszenie otaczających go idiotyzmów.
        • betty-bt Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 11:37
          pajdeczka napisała:

          > Często jest to syndrom ponadprzeciętnej inteligencji. Problemem ludzi o
          > ponadprzeciętnej inteligencji jest ciągłe znoszenie otaczających go
          idiotyzmów.

          posrod inteligentych ludzi zginelabys pewnie w tlumie lub potrakowanoby twoje
          IQ jak wycieraczke.
          a moze jest na odwrot, pajda? moze ty sie wylamujesz, bo jestes troche prostsza
          niz reszta ogolu?
          • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 11:56
            betty-bt napisała:

            > pajdeczka napisała:
            >
            > > Często jest to syndrom ponadprzeciętnej inteligencji. Problemem ludzi o
            > > ponadprzeciętnej inteligencji jest ciągłe znoszenie otaczających go
            > idiotyzmów.
            >
            > posrod inteligentych ludzi zginelabys pewnie w tlumie lub potrakowanoby twoje
            > IQ jak wycieraczke.
            > a moze jest na odwrot, pajda? moze ty sie wylamujesz, bo jestes troche
            prostsza niz reszta ogolu?
            >
            Pozostawiam tobie prawo wyboru odpowiedzi, wybierz sobie tę, która ci bardziej
            pasuje.
            I - mój piękny uśmiech:))
    • tylko_admin_wie_ktom_ja Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 01.03.04, 22:32
      Postaram się wyjaśnić ci to, również udając że ja to nie ja:)
      W wirtualu jak w życiu, nie lubię pewnego gatunku osób, tylko tym się różni
      świat elektroniczny od prawdziwego, że user przychodzi i myśli sobie: tutaj
      mogę być ordynusem, tutaj mogę pokazać tą mniej uprzejmą twarz, tutaj mogę
      potraktować kogoś grubiańsko i zaraz o tym zapomnieć, albo usprawiedliwić
      się "żartowałem". I jeszcze wytknąć daleko posuniętą tępotę, bo skoro TAKI żart
      został niezrozumiany?

      Tutaj można również wykreować swój świat, bez uszczerbku i rysy, chwalić się
      swoim tą idealnością i mieć dla innych wyrozumiałe "nie pojąłeś tego co
      chciałem przekazać" powtarzane często w różnej tonacji. A nikt nie lubi być
      traktowany z góry, zwłaszcza w internetowym świecie gdzie podobno wszyscy mają
      być równi.
      Tutaj mozna też lekko przynudzać i być hipokrytą, twierdząc że jakiś wątek jest
      zbędny a wcześniej bądź później wyprodukować wiele podobnych.
      Tutaj można zakładać sto wątków na temat własnej urody, skupiać się na zaletach
      nóg, wyliczać olbrzymie dochody, chwalić się wycieczkami zagranicznymi i sektką
      kochanków. Można, i znajdzie to odbiór, ale jednocześnie i stu zawistnych
      przeciwników.

      Uczestniczę w życiu forów już dwa lata z hakiem. Poznałam kilka osób z tego
      świata całkiem prywatnie. Po rozmowie na temat tego co dzieje się na forach -
      jedna z poznanych osób powiedziała mi, że będzie pamiętać jeszcze długo
      odpowiedź na swoje miłosne rozterki: że jest kretynką a facet potrzebuje jej
      tylko do łóżka. Żarcik, prawda? Ha, ha, ha.
      Ile takich żarcików, ile pobłażliwości i wyższości, ile kłamliwych hasełek,
      ile radykalnych i w hałaśliwej jedynej-i-słusznej formie podanych recept na
      szczęście lata po tym i nie tylko tym forum?

      Osobiście przełknę i smieszny ton Von Tralalumpka ;) który potrafi powiedzieć
      bardzo dużo mądrego i z sensem, i jeremiady Reni ;) która wydaje mi się ciepłą
      babką, i Triss Merigold, bo chociaż radykalna to jednak według mnie słuszna, i
      dużo innych Aguirrów_Gniewów_Bożych, Zawodowców i Specjalistów, opowiadających
      nam o wstrząsającym powodzeniu jakie mają.
      Nie trafiają do mnie natomiast pozy przyjmowane przez Pajdeczkę, bo naprawdę
      nie każde cierpkie słowo można wytłumaczyć "żartowałam, ha ha ha, dlaczego się
      nie śmiejecie?". Pewnie uodporniła się już na wielkorotnie rzucane tutaj na nią
      obelgi... ale chciałabym, żeby wiedziała, że to co rzuca nieraz bezmyślnie,
      potrafi zranić. I masą uśmieszków dodawanych do odpowiedzi nie zawsze załatwia
      się sprawę.

      anonimka
      • negra29 są tu kumple admina.....:))) 01.03.04, 23:27
        ***********tylko_admin_wie_ktom_ja********************
        >

        Przykrość, ale ja także wiem.
        To nie problem.
        W każdym razie nie problem dla nas.
        A dla ciebie? No - dla ciebie nic nie jest problemem. Ty jesteś bezproblemowa.
        I tak trzymaj !
        -----
        nie kochacie mnie? wiem, że tak. I nie mój to problem!
      • pajdeczka Nir potrafisz być obiektywna nawet w tym wątku 02.03.04, 09:12
        A ponadto nie masz odwagi, w przeciwieństwie do mnie np. pisać pod stałym
        loginem, pod którym piszesz, jak się pochwaliłaś "od 2 lat z hakiem".
        Widzisz, i to jest ta subtelna różnica między Tobą a mną. Nigdy nie pozuję na
        FK, jeśli już to czasami udfaję głupszą niż jestem, bo tak lubie.
        A doklejać na końcu zdania "głupie uśmieszki" nauczyłam się z netu, od innych.
        I masz rację, uodporniłam się na obelgi, bo inaczej musiałabym uwierzyć, że
        jestem taka naprawdę.
        Żałosna jesteś...

        tylko_admin_wie_ktom_ja napisała:

        > Nie trafiają do mnie natomiast pozy przyjmowane przez Pajdeczkę, bo naprawdę
        > nie każde cierpkie słowo można wytłumaczyć "żartowałam, ha ha ha, dlaczego
        się nie śmiejecie?". Pewnie uodporniła się już na wielkorotnie rzucane tutaj
        na nią> obelgi... ale chciałabym, żeby wiedziała, że to co rzuca nieraz
        bezmyślnie, potrafi zranić. I masą uśmieszków dodawanych do odpowiedzi nie
        zawsze załatwia się sprawę.
        • tylko_admin_wie_ktom_ja Re: Nir potrafisz być obiektywna nawet w tym wątk 02.03.04, 09:34
          pajdeczka napisała:

          > A ponadto nie masz odwagi, w przeciwieństwie do mnie np. pisać pod stałym
          > loginem, pod którym piszesz, jak się pochwaliłaś "od 2 lat z hakiem".

          Nie odkryłaś tutaj żadnej Ameryki. Tak, nie mam ochoty na to, żeby każdy mój
          wpis był potem złośliwie komentowany przez ciebie i rozpatrywany przez pryzmat
          tego co sądzę o tobie.
          W którym momencie nie potrafię być obiektywna? W chwili kiedy napisałam, że
          obrażasz innych i myślisz że emotikonami załatwisz sprawę?

          > A doklejać na końcu zdania "głupie uśmieszki" nauczyłam się z netu, od innych.

          Chyba na zasadzie papugowania. Bez zrozumienia. Coś w rodzaju ":)))))))))))))"
          nie równoważy wszystkim uprzejmościom w rodzaju: idiota, głupek, bezczelna
          smarkula, facet cię zostawi, jesteś naprawdę durna etc.

          > Żałosna jesteś...

          A to ci dopiero szczyt obiektywizmu :>
          • pajdeczka Re: Nir potrafisz być obiektywna nawet w tym wątk 02.03.04, 10:20
            tylko_admin_wie_ktom_ja napisała:

            >
            > Nie odkryłaś tutaj żadnej Ameryki. Tak, nie mam ochoty na to, żeby każdy mój
            > wpis był potem złośliwie komentowany przez ciebie i rozpatrywany przez
            pryzmat tego co sądzę o tobie.

            Czyli boisz się prawdy o sobie.
            • tylko_admin_wie_ktom_ja Re: Nir potrafisz być obiektywna nawet w tym wątk 02.03.04, 10:38
              pajdeczka napisała:

              > Czyli boisz się prawdy o sobie.

              Nie rozśmieszaj mnie. Prawdy o sobie? A jakąż ty prawdę o mnie możesz objawić,
              znając mnie jedynie ze strony internetowej?
              Nie, nie boję się "prawdy o sobie", ale z pełnym rozmysłem wolę uniknąć
              wycieczek osobistych typu: złośliwe przekręcanie nicka, stwierdzeń "ale
              pieprzysz" i złośliwego komentowania jednego wątku w świetle innego. No i
              oczywiście wielowarstwowych emotikonów okraszających te wycieczki.
              • pajdeczka Re: Nir potrafisz być obiektywna nawet w tym wątk 02.03.04, 10:51
                tylko_admin_wie_ktom_ja napisała:

                >> Nie rozśmieszaj mnie. Prawdy o sobie? A jakąż ty prawdę o mnie możesz
                objawić, > znając mnie jedynie ze strony internetowej?

                A ty? znasz mnie osobiście, że wypisujesz bzury na temat mojego pożycia z
                mężem? Zanim coś palniesz, najpierw się zastanów, bo inaczej ja zacznę
                objawiać "prawdy" o tobie.

                >
                > wielowarstwowych emotikonów

                Uuu, jaka elokwencja! Długo szukałaś tego wyrazu w słowniku ?
                • tylko_admin_wie_ktom_ja Re: Nir potrafisz być obiektywna nawet w tym wątk 02.03.04, 11:06
                  pajdeczka napisała:

                  > tylko_admin_wie_ktom_ja napisała:
                  >
                  > >> Nie rozśmieszaj mnie. Prawdy o sobie? A jakąż ty prawdę o mnie możesz
                  > objawić, > znając mnie jedynie ze strony internetowej?
                  >
                  > A ty? znasz mnie osobiście, że wypisujesz bzury na temat mojego pożycia z
                  > mężem? Zanim coś palniesz, najpierw się zastanów, bo inaczej ja zacznę
                  > objawiać "prawdy" o tobie.

                  Czyżbym uderzyła w jakiś bolący punkt? Nie gorączkuj się dziewczyno. Widzę że
                  moje _celowo_ złośliwe pytanie w jakiś sposób ci się nie spodobało.
                  Tylko że ja nie wypisuję o tobie żadnych objawionych prawd, niczego nie
                  wyrokuję, mam ci napisać drukowanymi literami? Jak krowie na rowie, jak to sama
                  czasem powtarzasz? Ja ci zadałam pytanie, powtórz powoli: py-ta-nie. Tak. Teraz
                  rozumiesz? A pieklisz się, zaczynasz grozić. I obrażać. Jakoś widzę brak ci
                  elastyczności, Pajdeczko. Zataczasz się ze śmiechu kiedy sama rzucasz jakieś
                  obraźliwe hasełko, asekuracyjnie obłożone uśmieszkami, a żyłka ci pulsuje,
                  kiedy ktoś inny robi to wobec ciebie? Coś jakby zaczęło brakować dystansu do
                  forum? ;-P
                  Poza tym - czepiasz się wybiórczo pojedynczych zdań i klecisz nowy sens z
                  wypowiedzi - nieudolnie szachrujesz.

                  > > wielowarstwowych emotikonów
                  >
                  > Uuu, jaka elokwencja! Długo szukałaś tego wyrazu w słowniku ?

                  Zajęło mi to mniej czasu niż tobie zrozumienie zastosowania emotikonów (sprawa
                  jeszce ciągle nie zamknięta?).
                  • pajdeczka Re: Nir potrafisz być obiektywna nawet w tym wątk 02.03.04, 11:11
                    Po ostatniej wypowiedzi, już wiem kim jesteś.
                    • tylko_admin_wie_ktom_ja Re: Nir potrafisz być obiektywna nawet w tym wątk 02.03.04, 11:16
                      pajdeczka napisała:

                      > Po ostatniej wypowiedzi, już wiem kim jesteś.

                      J u ż wiesz?
                      To w takim razie na dzisiaj koniec intensywnego myślenia, ode mnie masz wolne.
                      O emotikonach i ich zastosowaniu pomyśl jutro.

                      P.S.
                      :))))))))))))))))))))))))))))
                      • Gość: Marta NIE WIEM KIM JESTES ALE TO BYŁO MISTRZOSTWO IP: 80.51.51.* 02.03.04, 20:23
                        ŚWIATA!! Przepięknie zapędziłaś Pajdeczkę w kozi róg, pokazałaś jej wady,jej
                        prostactwo .Strasznie się biedulka miotała. Brawo i jeszcze raz brawo!!!!!!
                        • pajdeczka Re: NIE WIEM KIM JESTES ALE TO BYŁO MISTRZOSTWO 03.03.04, 10:12
                          Gość portalu: Marta napisał(a):

                          > ŚWIATA!! Przepięknie zapędziłaś Pajdeczkę w kozi róg, pokazałaś jej wady,jej
                          > prostactwo .Strasznie się biedulka miotała. Brawo i jeszcze raz brawo!!!!!!

                          Sama sobie klaszczesz? Czyżby ukryta schizofrenia?
    • negra29 Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 01.03.04, 22:34
      nie ma osoby- istoty- bytu którego bym nienawidziła.
      I w ogóle, cóż to za skrajne określenie!
      • Gość: .................. Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: *.dialup.sprint-canada.net 01.03.04, 22:42
        Ja Ciem kocham i to bez problemu. Powiedz czemu raz piszesz numerek 28
        a innym razem 29?
        • negra29 Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 01.03.04, 23:19
          Gość portalu: .................. napisał(a):

          > Ja Ciem kocham i to bez problemu. Powiedz czemu raz piszesz numerek
          28
          >
          > a innym razem 29?

          zawsze piszę 29. To oznacza mo wiek biologiczny. Podaj link z n-rkiem 28. Mam
          nadzieję, ze będzie ten link aktualny. Latka lecą. Moze dla ciebie czas w
          miejscu stoi? może się zapatrzyłeś na gwiazdy? Był rok 2003, niestety , teraz
          jest 2004. Tylko dla ciebie czas stoi w miejscu.
          • negra29 post scriptum do pryka 01.03.04, 23:31
            zapomniałam dodać: " stary pryku "
            • undyna Re: post scriptum do pryka 01.03.04, 23:34
              Chcesz żeby skasować ten wątek, a teraz sama go ciągniesz?:)))
            • Gość: .................. Re: post scriptum do pryka IP: *.dialup.sprint-canada.net 01.03.04, 23:38
              Oj, Ty nawet negrunia mi komplement rzucilas. To chyba bylo
              podziekowaniem za te wczesniej moja wyrazona milosc do Ciebie. Ja tam
              stary nigdy nie bede, bedac jarym. Kilka dni temu widzialem wpis
              negra28, stad wlasnie wynikla moja dociekliwosc. W swej odnowie
              mlodosci pozdrawiam Ciebie i Twoja wieczna mlodosc.
          • Gość: Jaśmina Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 23:39
            Negro 29, ostatnio na Forum Moda zdemaskowałaś się jako kilka osób, które się
            zabawiały w tworzenie wirtualnego bytu czy coś w tym rodzaju.
            Nie rozumiem, czemu dalej zaśmiecasz wątki, dla odmiany tutaj?
            • Gość: .................. Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: *.dialup.sprint-canada.net 01.03.04, 23:47
              Moze by tak bez zasmiecania sie obeszlo. Negra troszeczke lubi czasem
              nabalaganic, ale.........ja ja za to lubie.
    • glonik Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 04:22
      Nie lubię niektórych forumowiczów, tak jak w życiu realnym nie lubię
      kilku osób. Dlaczego? Bo sa napastliwi, zamiast argumentow rzeczowych
      używają takie typu: "a bo garba masz". "a bo głupi jesteś", a jak się
      próbuję dowiedzieć o meritum, to sie okazuje, że takiego nie ma,
      a sama niezgoda
      z poglądami rozmówcy wywołuje nieadekwatną reakcję napastliwości
      i wściekłości. Z niektórymi można się wyłącznie zgadzać i przytakiwać
      im, każda inna forma reakcji wywołuje wyżej wymienioną postawę złości.
      Nie mówię o osobach, które tu i w realu reagują rzeczowo, i mimo
      różnicy pogladów rozstajemy sie bez sińców na psychice.
      Nie chcę rozmawiać z kimś, kto jest przekonany o swojej wszechwiedzy
      i , wątpliwej czasem, mądrości. To dotyczy i tego "tu" i "tam",
      bo to do pyskówek prowadzi.
      Ot i tak to wygląda z mojej strony monitora.
    • pajdeczka Kreskówek 02.03.04, 08:38
      Bo takie jest życie, rownież w internecie:))
      • reniatoja Re: Kreskówek 02.03.04, 08:45
        Pajda, najlatwiej to sobie wszystko tlumaczyc magicznym c'est la vie. A tu
        trzeba wyciagac wnioski, uczyc sie na bledach, analizowac i dokonywac madrych,
        satysfakcjonujacych zmian, a nawrocic sie tak, zeby Kreskowek pozostal z
        poczuciem dobrze spelnionej misji, a nie wszystko kwitowac bezmyslnie
        emotikonaimi :)))
        • Gość: ulehome Re: Kreskówek IP: *.chello.pl 02.03.04, 09:11
          Renia ma 100% racji, Pajdo!
          • pajdeczka Re: Kreskówek 02.03.04, 09:16
            Gość portalu: ulehome napisał(a):

            > Renia ma 100% racji, Pajdo!

            na szcęście to jest tylko twoje prywatne zdanie, nie narzucaj mi niczego, ok?
    • doswiadczony Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 09:32
      A ja jestem tu od całkiem niedawna i wcale mnie to nie dziwi.
      Są osoby, którym się wydaje, że mają monopol na życie. Są skrajnie
      nietolerancyjne. Każdy kto ma pogląd inny niż one jest zboczony, nienormalny,
      głupi...Obrażają ludzi (zawsze z uśmiechem na końcu zdania...). Zawsze cytują
      całą wypowiedź przedmówcy, żeby komentować pojedyncze zdanie a nie sens, czy
      pogląd. Przypominają trochę Lepera, który swoim chamstwem wzbudza popłoch wsród
      kulturalnych ludzi, bo nie bardzo wiedzą jak się temu przeciwstawić.
      Argumentami się nie da, chamstwem nie wypada...

      pozdrawiam
      • harriet_makepeace Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 10:06
        pięknie powiedziane :))))
    • Gość: jożyk Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: 62.141.247.* 02.03.04, 11:18
      Nie lubię cię za ten wątek.
      • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 11:30
        Gość portalu: jożyk napisał(a):

        > Nie lubię cię za ten wątek.

        to weź zabawki i idź już do domu, bo mamusia czeka z papu
        • Gość: hybryda Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: 213.77.20.* 02.03.04, 11:41
          pajdeczka napisała:

          > to weź zabawki i idź już do domu, bo mamusia czeka z papu


          Tym tazem bez setek usmieszkow?
          • tylko_admin_wie_ktom_ja Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 11:46
            Gość portalu: hybryda napisał(a):

            > Tym tazem bez setek usmieszkow?

            Kiedy żyłka pękła ty chcesz się przejmować jakimiś konwenansami?
            ;-D
          • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 11:48
            Gość portalu: hybryda napisał(a):

            >> Tym tazem bez setek usmieszkow?
            Proszę
            bardzo:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            Policz sobie, ile to setek.
        • doswiadczony Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 11:53
          To chyba nie było do Ciebie pajdeczka... :-)
          Ale z Ciebie megalomanka. Jak już ktoś pisze, że kogoś nie lubi, to zaraz
          myślisz , że ma na myśli Ciebie...

          pozdrawiam
          • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 11:58
            doswiadczony napisał:

            > To chyba nie było do Ciebie pajdeczka... :-)
            > Ale z Ciebie megalomanka. Jak już ktoś pisze, że kogoś nie lubi, to zaraz
            > myślisz , że ma na myśli Ciebie...
            >

            Jeśli się wypowiadasz na temat postu to bądź łaskaw go zacytować, bo jest ich
            tutaj kilkadziesiąt.
            • undyna Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 12:02
              Reniatoja miała chyba rację, że ten wątek jest do d..., skończył się pyskówkami
              i śmiem zauważyć, że nie ma w tym winy Pajdy.:)))
              • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 12:05
                undyna napisała:

                > Reniatoja miała chyba rację, że ten wątek jest do d..., skończył się
                pyskówkami> i śmiem zauważyć, że nie ma w tym winy Pajdy.:)))

                Renia mogła mieć rację, jeśli przewidziała, że wątki o takiej tematyce tak się
                tutaj kończą. Nie pierwszy i nie ostatni to wątek o sympatiach i antypatiach.
                Obyś się nie myliła co do mojej niewinności. Zaraz się dowiesz, czyja to
                wina:)))
                • undyna Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 12:08
                  Jak na razie trafiasz w moje swoiście pojęte poczucie humoru:)))
                  • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 12:15
                    undyna napisała:

                    > Jak na razie trafiasz w moje swoiście pojęte poczucie humoru:)))

                    To witaj w elitarnym klubie , bo moje poczucie humoru jest specyficzne i
                    sytuacyjne:))
            • doswiadczony Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 12:43
              I tytuły tych kilkudziesięciu postów, pajdeczko, mają na ekranie strukturę
              graficzną, która w bardzo prościutki sposób pokazuje, do którego postu sie
              odnosił mój post ( i jożyka też zresztą :-). Ja akurat nie lubię, kiedy ktoś
              cytuje post na całą stronę, żeby odpowiedziec jednym równoważnikiem zdania...

              pozdrawiam
      • Gość: jożyk Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: 62.141.247.* 02.03.04, 12:03
        To było:"Re.Dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów?".Tak trudno to zauważyć?
        • Gość: jożyk Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: 62.141.247.* 02.03.04, 12:05
          kropka i akapit,świadczy,że odpowiadam na temat główny wątku.
          • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 12:09
            Gość portalu: jożyk napisał(a):

            > kropka i akapit,świadczy,że odpowiadam na temat główny wątku.


            chyba "oznacza""?
        • undyna Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 12:06
          A :))))))wysyła się po to, żeby było widać, że to żart i że nic złego się nie
          ma na myśli, bo to nie real i nie wszystko widać. To truizmy są, ale chyba nie
          wszyscy je znają:)))
        • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 12:08
          Gość portalu: jożyk napisał(a):

          > To było:"Re.Dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów?".Tak trudno to
          zauważyć?

          Przecież byłam wymieniona razem z Renią i Tralalumpkiem, dlaczego więc
          doświadczony nazwał mnie megalomanką, która wszystko bierze do siebie?
          I nie bądź taka złośliwa, bo też ci się od innych oberwie:)
          • tylko_admin_wie_ktom_ja Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 12:14
            pajdeczka napisała:

            > dlaczego więc
            > doświadczony nazwał mnie megalomanką, która wszystko bierze do siebie?

            Hej, nie bierz tak dosłownie tego zwolnienia z myślenia...
            Jesteś jedyną która podejmuje polemikę z każdym głosem. Więc w pewnym sensie
            jesteś nawet wdzięcznym rozmówcą :)))))))))))))))))))))))))))
            • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 12:17
              tylko_admin_wie_ktom_ja napisała:

              > Hej, nie bierz tak dosłownie tego zwolnienia z myślenia...
              > Jesteś jedyną która podejmuje polemikę z każdym głosem. Więc w pewnym sensie
              > jesteś nawet wdzięcznym rozmówcą :)))))))))))))))))))))))))))


              I za to dobre serce obrywam, bo często jako jedyna odpisuję na wątek. Robię to
              często z litości nad osamotnionym autorem wątku. Zawsze mnie ciągnęło do
              sierotek.:)
    • Gość: jożyk Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: 62.141.247.* 02.03.04, 12:19
      pajdeczki też już nie lubię.
      • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 12:25
        Gość portalu: jożyk napisał(a):

        > pajdeczki też już nie lubię.


        ha,ha, a kiedy mnie lubiłaś? mnie się albo lubi od początku, albo nie lubi na
        samym wejściu. czy my się znamy? a poza tym ja nie jestem ogórkowa
        • Gość: jożyk Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: 62.141.247.* 02.03.04, 12:32
          poznałem cię już na tyle,żeby stracić sympatię.
          • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 12:34
            Gość portalu: jożyk napisał(a):

            > poznałem cię już na tyle,żeby stracić sympatię.


            to niewiele ci trzeba, płakać nie będę, bo na sympatii małolatow mi nie zależy:)
            • tylko_admin_wie_ktom_ja Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 12:47
              pajdeczka napisała:

              > to niewiele ci trzeba, płakać nie będę, bo na sympatii małolatow mi nie
              zależy :)

              Mam wrażenie że w ogóle nie zależy ci na niczyjej sympatii. Ewentualnie na
              poklasku i aprobacie dla własnych poczynań.
              • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 13:16
                tylko_admin_wie_ktom_ja napisała:

                >
                > Mam wrażenie że w ogóle nie zależy ci na niczyjej sympatii. Ewentualnie na
                > poklasku i aprobacie dla własnych poczynań.

                A czyż poklask i aprobata to nie wyrażanie sympatii właśnie? Jeszcze raz
                apeluję o wcześniejsze przymyślenie tego, co chcesz napisać, bo często sama
                sobie zaprzeczasz:)
                • tylko_admin_wie_ktom_ja Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 13:49
                  pajdeczka napisała:

                  > A czyż poklask i aprobata to nie wyrażanie sympatii właśnie?

                  Niekoniecznie. Jeśli dla ciebie szumek aprobaty jest wyznacznikiem sympatii, to
                  gratuluję metod dobierania sobie znajomych.

                  > Jeszcze raz
                  > apeluję o wcześniejsze przymyślenie tego, co chcesz napisać, bo często sama
                  > sobie zaprzeczasz:)

                  Nie przypominam sobie żadnych nieścisłości.
                  • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 14:23
                    tylko_admin_wie_ktom_ja napisała:

                    >
                    > Niekoniecznie. Jeśli dla ciebie szumek aprobaty jest wyznacznikiem sympatii,
                    to> gratuluję metod dobierania sobie znajomych.
                    >
                    Ja nie wybieram znajomych w necie, to oni mnie wybierają:)) A to jest jeszcze
                    przyjemniejsze, nie sądzisz?
                    • Gość: Marta BRAWO !!! IP: 80.51.51.* 02.03.04, 20:29
                      To już po prostu kopanie leżącej Pajdy, ale nie żal mi jej.
                      • pajdeczka Re: BRAWO !!! 03.03.04, 10:12
                        Gość portalu: Marta napisał(a):

                        > To już po prostu kopanie leżącej Pajdy, ale nie żal mi jej.


                        A mnie ciebie żal...
    • cxzsetons No i co Kreskówku? 02.03.04, 12:39
      Uzyskałeś odpwiedź na Twoje pytania czy raczej siedzisz przed komputerem i
      zacierasz ręce, że udało Ci się sprowokować Pajdeczkę do kolejnej przepychanki
      słownej na z góry przewidywalnym poziomie "lotnosci słownej" i "elokwencji"?
      Stawiam na to drugie.
      • pajdeczka Re: No i co Kreskówku? 02.03.04, 13:17
        cxzsetons napisał:

        > Uzyskałeś odpwiedź na Twoje pytania czy raczej siedzisz przed komputerem i
        > zacierasz ręce, że udało Ci się sprowokować Pajdeczkę do kolejnej
        przepychanki
        > słownej na z góry przewidywalnym poziomie "lotnosci słownej" i "elokwencji"?
        > Stawiam na to drugie.

        Widzę, że i ciebie "wzięło". Przyganiał kocioł garnkowi, co nie?:)
    • Gość: kohol Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: *.crowley.pl 02.03.04, 13:10
      Nie wiem. Na przykład mnie się nie lubi w ten sposób, że często modelowo nie
      komentuje się moich wypowiedzi. Coś jak ignorancja.
      Chyba zacznę obrażać tych wszystkich bałwanów i idiotów, co się tutaj produkują
      na forum ;P
      • undyna Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 13:20
        Może już nie ma co komentować?:)
        • Gość: kohol Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: *.crowley.pl 02.03.04, 13:27
          Może :)
          Tylko o czym to świadczy :)
          • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 13:36
            Gość portalu: kohol napisał(a):

            > Może :)
            > Tylko o czym to świadczy :)

            ano o tym, że Kreskówek nie ma czasu w pracy na pierdoły, odpisze zapewne nam
            wieczorem
          • undyna Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 14:18
            Może o tym: nic dodać, nic ująć.:)
    • mathias_sammer Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 13:21
      Spokojnie....... Szanowne Panie i Panienki.
      Zamiast psuc sobie kolejny dzien niepotrzebnymi i nic nie wnoszacymi wymowkami
      moze warto zastanowic sie nad sensownoscia tego watku (od razu mowie, ze to nie
      ja go zamiescilem) i wykonac malenkie, wzajemne gesty poprawiajace atmosfere?

      Kazda z osob, ktora zabrala tu glos ma racje i chetnie (za pozwoleniem)
      zamieszcze fragmenty, z ktorymi i ja sie zgadzam. Jak wiecie nie jestem czestym
      (choc od dawna pisujacym) uczestnikiem forum, ale czytujac posty niektorych
      uczestnikow stworzylem ich wirtualny obraz. Oczywiscie nie musi odpowiadac
      rzeczywistemu, dlatego moje uwagi prosze zatrzymac na linii monitora i
      klawiatury bez proby przeniesienia ich w glab czyli do zycia realnego.
      Sadze, ze nieistotnym jest licytowanie sie kto jest bardziej lub mniej (w
      ogole) nielubianym forumowi/e/czem.... Dla potwierdzenia obydwu przypadkow
      zawsze znajda sie zwolennicy i przeciwnicy danej jednostki. „Jesli chce sie
      uderzyc zawsze znajdzie sie kij”- tak bylo, jest i bedzie.
      Zanim odniose sie do Waszych wpisow pragne zaznaczyc cos, co dla mnie osobiscie
      jest na forum problemem (problemem wirtualnym, rzecz jasna, nie wpuszczam go
      do swojego zycia, rodziny, domu czy pracy). Zauwazylem, ze od dawna stosuje sie
      tu zasade: Naduzywania-Ograniczania. Pod pojeciem „naduzywania” rozumiem
      nadawanie sobie niczym nieograniczonego prawa wykorzystywania osob trzecich do
      osiagania wlasnych celow, ktorych realizacja nie wnosi zadnej wartosci dla
      osoby uprawiajacej prceder ani tez dla widza. Stosowanie tej zasady doprowadza
      jednak osobe trzecia czyli na sile wciagnieta w bagienne „rozgrywki dla
      rozrywki” do powaznych klopotow w realu . Czyz nie nalezaloby wreszcie i
      WSPOLNIE okreslic granice internetowej przyzwoitosci i obudzic zdolnosc do
      symulacji przyszlych konsekwencji bedacych udzialem osob/y poszkodowan/ych/ej?

      Pod pojeciem „ograniczania” rozumiem natomiast zapedy cenzorskie i unikanie
      tematow niewygodnych oraz stosowanie nacisku na tych, ktorzy takie tematy
      zamieszczaja. Jezeli mozna mowic o Murzynach, kundlach, Zydach czy parszywych
      Niemcach (ocene etyki tych wypowiedzi pozostawiam osobom znajacym temat) to
      chyba tez mozna mowic np. o bolaczkach forum, a nie wzywac natychmiast admina
      do wyciecia watku....? Dlaczego admin powinien wyciac wlasnie ten watek? Na
      innych forach padaly podobne komentarze i natychmiast znikaly pod dzialaniem
      czarodziejskiej rozdzki . Jezeli twierdzimy, ze wszystkim zalezy na panowaniu
      pluralizmu, demokracji i wolnosci slowa to niech kazdy stara sie trzymac zasad,
      ktore sam glosi. Co do redukcji tresci zgadzam sie z przedmowcami : powinny
      byc natychmiast wycinane watki (zgodnie z netykieta) ze szczegolnym uwzgledniem
      postow oobrazajacych interlokutora. W tym wypadku zero tolerancji dla chamstwa.
      Jaki sens bowiem moze miec powiedzenie komus, ze jest glupi bez uargumentowania
      stanowiska rzeczonej glupoty? Kazdy z uczestnikow skonczyl co najmniej szkole
      podstawowa, jako tako pisac umie, lepiej lub gorzej potrafi formulowac mysli-
      dlaczego nie skorzystac wiec z dobrodziejstwa wlasnego doswiadczenia
      ukierunkowujac swoj potencjal na prezentacje argumentu, wniosku a nie na
      bezsensowne bluzgi?

      Odnosnie Waszych wypowiedzi podpisuje sie pod komentarzem odnosnie Pajdy.
      Wg mnie Pajda bardzo czesto przeginasz, stosujesz „zasade naduzywania” nie
      liczac sie z faktem, ze mozesz kogos bardzo zranic a nawet zniszczyc. Mysle, ze
      blyszczec na forum mozna na wiele sposobow i naprawde na firmament nie trzeba
      wdrapywac sie po plecach sponiewieranych osob...
      Chcialbym, abys zastanawila sie nad moimi slowami i w odpowiedzi nie reagowala
      w sobie znany sposob- „czyli ktos mnie obraza ja doloze mocniej” (zauwaz, ja
      nie staram sie Cie obrazic tylko zwrocic uwage co mozna zrobic inaczej, moze
      lepiej..). Dyskusja powinna polegac na innej wymianie zdan, przeciez wiesz
      sama..nie bede uczyl starej baby ;)

      Zaangazowaliscie tu osobe tralalumpka. Nie lubie i nie uprawiam pokatnych
      dyskusji, wolalbym, zeby przeczytala bezposrednio ode mnie co mysle. Zanim
      jednak napisze nt chcialbym przytoczyc bardzo ciekawa wypowiedz nieznanej
      osoby, ktora nie wolno przeoczyc w watku:

      „(..)
      W wirtualu jak w życiu, nie lubię pewnego gatunku osób, tylko tym się różni
      świat elektroniczny od prawdziwego, że user przychodzi i myśli sobie: tutaj
      mogę być ordynusem, tutaj mogę pokazać tą mniej uprzejmą twarz, tutaj mogę
      potraktować kogoś grubiańsko i zaraz o tym zapomnieć, albo usprawiedliwić
      się "żartowałem". I jeszcze wytknąć daleko posuniętą tępotę, bo skoro TAKI żart
      został niezrozumiany?(..)
      Tutaj można również wykreować swój świat, bez uszczerbku i rysy, chwalić się
      swoim tą idealnością i mieć dla innych wyrozumiałe "nie pojąłeś tego co
      chciałem przekazać" powtarzane często w różnej tonacji. A nikt nie lubi być
      traktowany z góry, zwłaszcza w internetowym świecie gdzie podobno wszyscy mają
      być równi.“
      .
      .
      .
      .
      .
      Tu zrobie przerwe o powtorze za przedmowca „ NIKT NIE LUBI BYC TRAKTOWANY Z
      GORY; ZWLASZCZA W INTERNETOWYM SWIECIE GDZIE PODOBNO WSZYSCY MAJA BYC
      ROWNI“..........................................................................
      ....... .................... ..............................................
      (to moja dluga reflekcja nad tym zdaniem)

      Wg mnie jest to kolejne clou forumowego nieporozumienia. Jezeli bedziemy
      trzymac sie zasady rownosci nikt nie powinien czuc sie pokrzywdzony ani
      obrazony....

      (...)

      „Uczestniczę w życiu forów już dwa lata z hakiem. Poznałam kilka osób z tego
      świata całkiem prywatnie. Po rozmowie na temat tego co dzieje się na forach -
      jedna z poznanych osób powiedziała mi, że będzie pamiętać jeszcze długo
      odpowiedź na swoje miłosne rozterki: że jest kretynką a facet potrzebuje jej
      tylko do łóżka. Żarcik, prawda? Ha, ha, ha.
      Ile takich żarcików, ile pobłażliwości i wyższości, ile kłamliwych hasełek,
      ile radykalnych i w hałaśliwej jedynej-i-słusznej formie podanych recept na
      szczęście lata po tym i nie tylko tym forum? „

      I ja pamietam te historie, wlaczalem sie do rozmowy... Przypuszczam, ze nie
      bylo w calym zyciu tej dziewczyny czegos bardziej upokazajacego jak swiadomosc
      okazanej jej pogardy. Z tego co pamietam (poprawcie mnie jesli sie myle) bidula
      wyszla z historii zwyciesko. Nie chcialbym jednak byc na miejscu tego goscia,
      ani na miejscu zadnej kolejnej jego partnerki. Historia, niestety, lubi sie
      powtarzac. Obym sie mylil. Dosc o czyms, co jest nie na temat.

      „Osobiście przełknę i smieszny ton Von Tralalumpka ;) który potrafi powiedzieć
      bardzo dużo mądrego i z sensem, i jeremiady Reni ;) która wydaje mi się ciepłą
      babką, i Triss Merigold, bo chociaż radykalna to jednak według mnie słuszna, i
      dużo innych Aguirrów_Gniewów_Bożych, Zawodowców i Specjalistów, opowiadających
      nam o wstrząsającym powodzeniu jakie mają.
      Nie trafiają do mnie natomiast pozy przyjmowane przez Pajdeczkę, bo naprawdę
      nie każde cierpkie słowo można wytłumaczyć "żartowałam, ha ha ha, dlaczego się
      nie śmiejecie?". Pewnie uodporniła się już na wielkorotnie rzucane tutaj na nią
      obelgi... ale chciałabym, żeby wiedziała, że to co rzuca nieraz bezmyślnie,
      potrafi zranić. I masą uśmieszków dodawanych do odpowiedzi nie zawsze załatwia
      się sprawę.“

      O Pajdeczce juz napisalem powyzej dodajac bardzo podobna opinie.
      Mam jednak uwage, ktora chcialbym jeszcze przekazac tralalumpkowi.
      Niejednokrotnie bylem swiadkiem jej roznych wypowiedzi. Nie wiem czy „bardzo
      duzo madrego i z sensem“ potrafi powiedziec, gdyz nie wszystkie jej wypowiedzi
      sledze, wiem, ze czasami mowi madrze i dojrzale. Niestety, trafiaja sie
      tralalumpkowi wypowiedzi mocno niemadre i bez sensu. Przykladem moga byc jej
      proby robienia tzw. dobrych uczynkow. Nie tw
      • mathias_sammer Re: cd wypowiedzi 02.03.04, 13:23

        „Osobiście przełknę i smieszny ton Von Tralalumpka ;) który potrafi powiedzieć
        bardzo dużo mądrego i z sensem, i jeremiady Reni ;) która wydaje mi się ciepłą
        babką, i Triss Merigold, bo chociaż radykalna to jednak według mnie słuszna, i
        dużo innych Aguirrów_Gniewów_Bożych, Zawodowców i Specjalistów, opowiadających
        nam o wstrząsającym powodzeniu jakie mają.
        Nie trafiają do mnie natomiast pozy przyjmowane przez Pajdeczkę, bo naprawdę
        nie każde cierpkie słowo można wytłumaczyć "żartowałam, ha ha ha, dlaczego się
        nie śmiejecie?". Pewnie uodporniła się już na wielkorotnie rzucane tutaj na nią
        obelgi... ale chciałabym, żeby wiedziała, że to co rzuca nieraz bezmyślnie,
        potrafi zranić. I masą uśmieszków dodawanych do odpowiedzi nie zawsze załatwia
        się sprawę.“

        O Pajdeczce juz napisalem powyzej dodajac bardzo podobna opinie.
        Mam jednak uwage, ktora chcialbym jeszcze przekazac tralalumpkowi.
        Niejednokrotnie bylem swiadkiem jej roznych wypowiedzi. Nie wiem czy „bardzo
        duzo madrego i z sensem“ potrafi powiedziec, gdyz nie wszystkie jej wypowiedzi
        sledze, wiem, ze czasami mowi madrze i dojrzale. Niestety, trafiaja sie
        tralalumpkowi wypowiedzi mocno niemadre i bez sensu. Przykladem moga byc jej
        proby robienia tzw. dobrych uczynkow. Nie twierdze, ze tralalumpek ma zle
        intencje, w 100% wierze, ze dobre- i podkresle bardzo wyraznie- licze, ze ma
        dobre intencje. Jednak te jej dobre intencje czesto podszyte sa szyderstwem,
        posrednim deprecjonowaniem innej osoby. Bedac doswiadczonym managerem powinna
        wiedziec, ze nie mozna (jesli liczy sie na sukces) w tym samym czasie dac
        marchewke i zloic kijem, czy tez inaczej: rzucic bezdomnemu psu kosc i gdy ten
        do niej podejdzie z calej sily go kopnac. Wystepuje tu pewna niekonsekwencja
        pokazujaca , ze tralalumpek potrafi zbyt czesto zmieniac zdanie, co czyni ja
        niewiarygodna. Ogromna zaleta zdolnosci do zmiany zdania moze byc fakt, ze
        tralalumpek po wysluchaniu argumentow moze odejsc od pierwotnej mysli dajac
        innym do zrozumienia, ze nie jest zasklepiona w swoich pogladach. Minusem jest
        to, ze ludzie konsekwentnie trzymajacy sie swoich zasad i celow nie beda mogli
        postawic na tak „niepewnego konia“... Tralalumpku, jesli upakarzasz inne osoby
        musisz liczyc sie z faktem, ze Twoja wlasna bron moze byc uzyta przeciwko Tobie-
        nie miej im wiec za zle reakcji bo sama ja prowokujesz...
        Tralalumpek nie obrazaj sie czasem na mnie za powzysze uwagi. Daleki (zwlaszcza
        w dzisiejszych czasach) jestem od tego, by Cie dodatkowo pograzac . Chcialbym
        jedynie, tak samo jak w przypadku Pajdeczki, zebys moze w wolnej chwili
        przemyslala zawarte tu slowa. Pamietaj, ze jesli robisz cos dobrego to przede
        wszystkim dla siebie i te mysl pielegnuj w sobie, a zobaczysz, ze Twoje uczynki
        i Twoja dobroc wroca do Ciebie z nawiazka....

        Mam nadzieje, ze kazdy glos wazny jest w tej dyskusji- co wierzac po
        zanotowaniu przytaszczyl
        Mathias Sammer
        Zycze milego dnia, do „zas“.
        Sorry za bledy oraz formulowanie zdan po niemiecku.
        ......
        Siedzaca w studni zaba mowi: „Niebo nie jest wieksze niz otwor” . Mao Tse Tung
        • pajdeczka Mathias 02.03.04, 13:46
          Ja nawet cię nie wpiszę na moją listę osób nielubianych, bo takowej nie
          posiadam:)
          • mathias_sammer Re: Mathias 02.03.04, 15:34
            pajdeczka napisała:

            > Ja nawet cię nie wpiszę na moją listę osób nielubianych, bo takowej nie
            > posiadam:)


            To mnie cieszy, w takim razie.

            Szczerze powiem, ze licze jednak, ze wypowiesz sie w tym watku krotko (jesli
            cenisz taka forme) ale i rzeczowo, co sadzisz na ten temat.
            Jezeli jednak temat jak i inne rozpoczete nie wniosa znaczacych dla meritum
            komentarzy to nie pozostanie mi nic innego jak przeprosic za obecnosc w tym
            watku i zyczyc dalszych owocnych dyskusji o orgazmach i o tym jaki ciuch pasuje
            do torepki kolezanki lub odwrotnie.
            Polskie kobiety zawsze uwazalem za inteligentniejsze, konkretniejsze od innych
            z innych nacji. Moge oczywiscie sie mylic. Uwaga o pomylce nie dotyczy
            tralalumpek.
            Klaniam sie,
            M.S.
            • pajdeczka Kurde! 02.03.04, 15:37
              mathias_sammer napisał:

              >> Szczerze powiem, ze licze jednak, ze wypowiesz sie w tym watku krotko >

              Popatrz na swoje tasiemce, a potem żądaj ode mnie krótkich wypowiedzi!
              • ravioli Re: Kurde! 02.03.04, 16:04
                pajdeczka napisała:

                > Popatrz na swoje tasiemce, a potem żądaj ode mnie krótkich wypowiedzi!

                i jeszcze wcześniej:
                > "Nigdy nie pozuję na FK, jeśli już to czasami udaję głupszą niż jestem

                no to muszę ci powiedzieć że świetnie udajesz
                bo że _taka_ głupia to raczej nie sądze że jesteś
                aż tak to po prostu nie możesz być

                a teraz spróbuj zrozumieć wypowiedź mathias_sammer (nie wycinając tego co istotne)
                • pajdeczka Re: Kurde! 03.03.04, 10:14

                  > a teraz spróbuj zrozumieć wypowiedź mathias_sammer (nie wycinając tego co
                  istotne)
                  >
                  Nie mogę, bo M. S. rozwlekle pisze, a ja cenię myślenie skrótowe:)
                  • mathias_sammer Re: Kurde! 03.03.04, 10:32
                    pajdeczka napisała:

                    >
                    > > a teraz spróbuj zrozumieć wypowiedź mathias_sammer (nie wycinając tego co
                    >
                    > istotne)
                    > >
                    > Nie mogę, bo M. S. rozwlekle pisze, a ja cenię myślenie skrótowe:)
                    >

                    Wpadlem na chwile sprawdzic jaki jest Wasz stosunek do okreslonych tematow.
                    Forum chodzi bardzo wolno, nie przeszkadza jednak powiesic tylko jeden tekst
                    jaki mam dzisiaj i na nastepne dni.
                    Pajda , oto moja odpowiedz na Twoj komentarz do mnie. Zamieszczam ponizej.
                    Mysle, ze wszystko sobie w tej kwestii wyjasnilismy jako rozmowcy internetowi.

                    Tralalumpek, tylko jeszcze jedna rzecz do/dla Ciebie. Jesli znajdziesz wolna
                    chwile to wybierz sie prosze do kina na "Dziewczyny z kalendarza" (gdybys
                    jeszcze nie widziala). Wierze, ze zmarnujesz tej 1,5h. Bardzo goraco polecam
                    ten film. To wszystko, wracam do siebie.

                    Milego dnia oraz nadchodzacego weekendu.
                    Klaniam sie (wylogowujac od razu)
                    M.S.

                    Odpowiedz dla Pajdy:

                    O urodzie decydują mądre sposoby jej pielęgnacji. Jeśli zastanawiasz się, czy
                    kupujesz właściwe kosmetyki, a twoja metoda dbania o ładny wygląd jest tą,
                    której twoja cera potrzebuje najbardziej, ten przewodnik pomoże ci rozwiać
                    wszelkie wątpliwości. Bez problemu zaczniesz poruszać się w dżungli
                    kosmetycznych preparatów, zrozumiesz potrzeby swojej skóry i bardzo szybko
                    zauważysz, że twoja cera z dnia na dzień nabiera blasku.

                    Przy cerze normalnej nie należy używać preparatów wysuszających (np. z
                    alkoholem) Jeśli masz cerę normalną, na twojej półce z kosmetykami nie powinno
                    zabraknąć:

                    • płynu do demakijażu oczu (bez olejków)
                    • mleczka kosmetycznego
                    • toniku
                    • kremu pod oczy
                    • kremu na dzień i na noc
                    • kremu do mycia twarzy
                    • maseczki nawilżającej lub odżywczej w postaci żelu lub kremu
                    • pilingu

                    Rano

                    Cerę normalną niekoniecznie musisz oczyszczać mleczkiem kosmetycznym, ale na
                    pewno jej to nie zaszkodzi. Cera ta (podobnie jak cera tłusta i sucha, ale w
                    nieco mniejszym stopniu) w nocy wydala produkty przemiany materii i
                    zrogowaciałe komórki. Nałóż odrobinę mleczka na wilgotne dłonie i delikatnie
                    rozprowadź je po twarzy, szyi i dekolcie. Jeśli zamiast mleczka chcesz użyć
                    tylko wody, powinnaś potem użyć toniku. Nasącz płatek waty tonikiem do cery
                    normalnej i nanieś na całą twarz. Tonik ma działanie dezynfekujące i
                    odświeżające. Pamiętaj o tym, że nie powinien zawierać alkoholu! Następnie
                    lekko wklep w skórę wokół oczu krem pod oczy. Jednak nie używaj go codziennie –
                    wystarczy raz na tydzień. Na koniec nałóż krem na dzień do cery normalnej.
                    Możesz też stosować krem 24-godzinny – zarówno na dzień, jak i na noc.

                    Wieczorem

                    Pierwszym pielęgnacyjnym krokiem jest demakijaż, o którym bezwzględnie nie
                    możesz zapomnieć. Nasącz płatek waty odrobiną płynu do demakijażu oczu (bez
                    olejków) i usuń nim makijaż, przesuwając płatek od brwi w dół przez całą
                    powiekę. Nie pocieraj! Potem zwilż drugi płatek wodą lub mleczkiem (jeśli kolor
                    pomadki jest intensywny) i usuń makijaż z ust.

                    Tak przygotowaną skórę twarzy możesz teraz poddać właściwemu oczyszczaniu.
                    Postępuj tak samo jak rano – rozprowadź po twarzy, szyi i dekolcie mleczko
                    kosmetyczne. Mleczko usunie cząstki brudu, które zebrały się na twojej twarzy
                    przez cały dzień. Potem zmyj preparat myjką zmoczoną w ciepłej wodzie. Przez 10
                    minut przyciskaj myjkę do twarzy, po czym zetrzyj mleczko. Ciepło pobudzi
                    krążenie i odpręży skórę twarzy. Użyj toniku, a na koniec lekko wklep w skórę
                    wokół oczu krem pod oczy, a na całą twarz, szyję i dekolt krem na noc dla cery
                    normalnej.


                    Nie nakładaj maseczki na skórę wokół oczu, aby nie dopuścić do stanów
                    zapalnych. Nanieś preparat od środka brody na twarz i dekolt. Raz na tydzień

                    Wykonaj gruntowne czyszczenie twarzy. Wieczorem, po użyciu mleczka, dokładnie
                    oczyść twarz kremem do mycia. Aby wzmocnić jego działanie, możesz nanieść krem
                    szczoteczką do twarzy (nie przyciskaj szczotki zbyt mocno); masaż nie powinien
                    trwać dłużej niż 3-5 minut. Potem wytrzyj twarz mokrym, ciepłym ręcznikiem.
                    Twojej cerze świetnie zrobi maseczka odżywcza lub nawilżająca (krem lub żel).

                    Raz na miesią
                    (Gdybys potrzebowala dalszych informacji wrzuc na wyszukiwarke "maseczki do
                    twarzy". Na pewno znajdzisz cos interesujacego dla siebie).

                    Zrób piling, delikatnie wmasowując odpowiedni preparat w skórę. Ściera on
                    zrogowaciałą warstwę naskórka, dzięki czemu twoja skóra może łatwiej oddychać,
                    staje się chłonna i aksamitna w dotyku. Zetrzyj piling wilgotną gąbką wiskozową
                    lub wilgotną watą. Umyj twarz wilgotnym, ciepłym ręczniczkiem. Potem warto
                    zastosować kojącą maseczkę-krem.


                    • mathias_sammer Re: Kurde! do T 03.03.04, 10:34
                      mialo byc oczywiscie "nie zmarnujesz". Sorry, to przez pospiech. Czesc!
                      • tralalumpek Re: Kurde! do T 03.03.04, 11:09
                        Historie na ktorej oparty zostal film znam, kalendarz rowniez. O filmie
                        recenzje czytalam. Na film nie pojde, bo szkoda mi czasu na to. Nie ta grupa
                        wiekowa, nie ta mentalnosc, nie ten swiat.
                        Pozdrawiam.
                    • pajdeczka Re: Kurde! 03.03.04, 10:39
                      mathias_sammer napisał:
                      >
                      > Odpowiedz dla Pajdy:
                      >
                      > O urodzie decydują mądre sposoby jej pielęgnacji.

                      A nieprawda, bo sposób odżywiania i tryb życia. Ja nie kupuję drogich
                      kosmetyków, a w moim wieku wyglądam jak 35-latka!
                      A co na to Twój lekarz?
                      Pozdrawiam znad "oceanu".


                      Jeśli zastanawiasz się, czy
                      > kupujesz właściwe kosmetyki, a twoja metoda dbania o ładny wygląd jest tą,
                      > której twoja cera potrzebuje najbardziej, ten przewodnik pomoże ci rozwiać
                      > wszelkie wątpliwości. Bez problemu zaczniesz poruszać się w dżungli
                      > kosmetycznych preparatów, zrozumiesz potrzeby swojej skóry i bardzo szybko
                      > zauważysz, że twoja cera z dnia na dzień nabiera blasku.
                      >
                      > Przy cerze normalnej nie należy używać preparatów wysuszających (np. z
                      > alkoholem) Jeśli masz cerę normalną, na twojej półce z kosmetykami nie
                      powinno
                      >
                      > zabraknąć:
                      >
                      > • płynu do demakijażu oczu (bez olejków)
                      > • mleczka kosmetycznego
                      > • toniku
                      > • kremu pod oczy
                      > • kremu na dzień i na noc
                      > • kremu do mycia twarzy
                      > • maseczki nawilżającej lub odżywczej w postaci żelu lub kremu
                      > • pilingu
                      >
                      > Rano
                      >
                      > Cerę normalną niekoniecznie musisz oczyszczać mleczkiem kosmetycznym, ale na
                      > pewno jej to nie zaszkodzi. Cera ta (podobnie jak cera tłusta i sucha, ale w
                      > nieco mniejszym stopniu) w nocy wydala produkty przemiany materii i
                      > zrogowaciałe komórki. Nałóż odrobinę mleczka na wilgotne dłonie i delikatnie
                      > rozprowadź je po twarzy, szyi i dekolcie. Jeśli zamiast mleczka chcesz użyć
                      > tylko wody, powinnaś potem użyć toniku. Nasącz płatek waty tonikiem do cery
                      > normalnej i nanieś na całą twarz. Tonik ma działanie dezynfekujące i
                      > odświeżające. Pamiętaj o tym, że nie powinien zawierać alkoholu! Następnie
                      > lekko wklep w skórę wokół oczu krem pod oczy. Jednak nie używaj go codziennie
                      &
                      > #8211;
                      > wystarczy raz na tydzień. Na koniec nałóż krem na dzień do cery normalnej.
                      > Możesz też stosować krem 24-godzinny – zarówno na dzień, jak i na noc.
                      >
                      > Wieczorem
                      >
                      > Pierwszym pielęgnacyjnym krokiem jest demakijaż, o którym bezwzględnie nie
                      > możesz zapomnieć. Nasącz płatek waty odrobiną płynu do demakijażu oczu (bez
                      > olejków) i usuń nim makijaż, przesuwając płatek od brwi w dół przez całą
                      > powiekę. Nie pocieraj! Potem zwilż drugi płatek wodą lub mleczkiem (jeśli
                      kolor
                      >
                      > pomadki jest intensywny) i usuń makijaż z ust.
                      >
                      > Tak przygotowaną skórę twarzy możesz teraz poddać właściwemu oczyszczaniu.
                      > Postępuj tak samo jak rano – rozprowadź po twarzy, szyi i dekolcie mleczk
                      > o
                      > kosmetyczne. Mleczko usunie cząstki brudu, które zebrały się na twojej twarzy
                      > przez cały dzień. Potem zmyj preparat myjką zmoczoną w ciepłej wodzie. Przez
                      10
                      >
                      > minut przyciskaj myjkę do twarzy, po czym zetrzyj mleczko. Ciepło pobudzi
                      > krążenie i odpręży skórę twarzy. Użyj toniku, a na koniec lekko wklep w skórę
                      > wokół oczu krem pod oczy, a na całą twarz, szyję i dekolt krem na noc dla
                      cery
                      > normalnej.
                      >
                      >
                      > Nie nakładaj maseczki na skórę wokół oczu, aby nie dopuścić do stanów
                      > zapalnych. Nanieś preparat od środka brody na twarz i dekolt. Raz na tydzień
                      >
                      > Wykonaj gruntowne czyszczenie twarzy. Wieczorem, po użyciu mleczka, dokładnie
                      > oczyść twarz kremem do mycia. Aby wzmocnić jego działanie, możesz nanieść
                      krem
                      > szczoteczką do twarzy (nie przyciskaj szczotki zbyt mocno); masaż nie
                      powinien
                      > trwać dłużej niż 3-5 minut. Potem wytrzyj twarz mokrym, ciepłym ręcznikiem.
                      > Twojej cerze świetnie zrobi maseczka odżywcza lub nawilżająca (krem lub
                      żel).
                      >
                      > Raz na miesią
                      > (Gdybys potrzebowala dalszych informacji wrzuc na wyszukiwarke "maseczki do
                      > twarzy". Na pewno znajdzisz cos interesujacego dla siebie).
                      >
                      > Zrób piling, delikatnie wmasowując odpowiedni preparat w skórę. Ściera on
                      > zrogowaciałą warstwę naskórka, dzięki czemu twoja skóra może łatwiej
                      oddychać,
                      > staje się chłonna i aksamitna w dotyku. Zetrzyj piling wilgotną gąbką
                      wiskozową
                      >
                      > lub wilgotną watą. Umyj twarz wilgotnym, ciepłym ręczniczkiem. Potem warto
                      > zastosować kojącą maseczkę-krem.
                      >
                      >
        • tralalumpek Re: cd wypowiedzi 02.03.04, 14:36
          Jak mowi stare chinskie przyslowie „jak sie chce psa uderzyc....
          Co do dobrych uczynkow gdybym wiedziala, ze moj wpis zostanie tak
          zinterpretowany to napisalabym: kolezanka przyjela dzis do pracy 18 letnia
          dziewczyna.... i problemu by nie bylo (zawisci, oceny, komentarzy i
          usmieszkow). Kazdy mierzy wlasna miarka, ja tez, w zwiazku z tym wyszlam z
          zalozenie, ze napisze uczciwie tak jak bylo. Nie zakladalam interpretacji.
          Jezeli ktos jest szuja i widzi w tym, ze komus sie daje szanse tylko podstep,
          bo tak sam postepuje to ok, jego problem. Poniekad rozumiem, bo jak wyzej kazdy
          mierzy swoja miarka.
          Jak mowi kolejne chinskie przyslowie: tylko krowa nie zmienia pogladow ...ale
          nie jestem osoba, ktory zachowuje sie jak trawka na wietrze i zmienia poglady w
          zaleznosci od pogody, ani prywatnie ani na forum. Zawsze doceniam w dyskuji
          czyjes argumenty, jezeli ktos je ma. Potrafie przyznam drugiemu racje. W
          dyskusjach ekranowych czesto brakuje ludziom arumentow i sumuja „a bo ty jestes
          brzydka und aus”. Wielu osobom nawet nick przeszkadza i juz agresja patrzac na
          wpisy i komentowanie mojej osoby na podstawie nicka, ze nie wspomne o miejscu
          zamieszkania. To tez w pewien sposob swiadczy o partnerach w pseudodyskusjach.
          Co do upokarzania innych. Czesto posluguje sie skrotami myslowymi, wychodze z
          zalozenia ze druga osoba potrafi logicznie myslec. Stawiam krotkie logiczne
          pytania i takich wymagam odpowiedzi. Moje komentarze tez sa czesto krotkie.
          Jezeli ktos odbiera komentarz jako upokorzenie go, to jak wiesz ma problem ze
          swoja osobowoscia a na to juz nic poradzic nie moge. Kazdy widzi swiat swoimi
          oczyma , nie koniecznie obiektywnie. Nie ublizam ludziom dla zasady ani nie
          czepiam sie nikogo „bo ja jej nie lubie”. Nikogo na forum nie dotknelam tylko
          dla zabawy, jezeli pozwalam sobie na ostrzejsza wymiane zdan to jest to tylko
          wtedy kiedy strona przeciwna wyraznie nadepnie mi na odcisk bez podawania
          arumentu. Tak po prostu, bo wychodzi z zalozenia, ze ma prawo „sie po mnie
          akurat przejechac”. Wychodze z zalozenia ze wcale nie musze na to pozwalac.
          Nie mam zamiaru obrazac sie na ciebie za uwagi na temat mojej osoby. Moglabym
          ci tutaj tylko przytoczyc nastepne chinskie przyslowie o beczce soli....tylko
          po co.
          Powiem krotko: Alles ist nur Einstellungssache.

          Dobrego dnia.
          • mathias_sammer Re: cd wypowiedzi- do tralalumpka 02.03.04, 15:25
            tralalumpek napisała:

            > Jak mowi stare chinskie przyslowie „jak sie chce psa uderzyc....
            > Co do dobrych uczynkow gdybym wiedziala, ze moj wpis zostanie tak
            > zinterpretowany to napisalabym: kolezanka przyjela dzis do pracy 18 letnia
            > dziewczyna.... i problemu by nie bylo (zawisci, oceny, komentarzy i
            > usmieszkow). Kazdy mierzy wlasna miarka, ja tez, w zwiazku z tym wyszlam z
            > zalozenie, ze napisze uczciwie tak jak bylo. Nie zakladalam interpretacji.
            > Jezeli ktos jest szuja i widzi w tym, ze komus sie daje szanse tylko podstep,
            > bo tak sam postepuje to ok, jego problem. Poniekad rozumiem, bo jak wyzej
            kazdy
            >
            > mierzy swoja miarka.
            > Jak mowi kolejne chinskie przyslowie: tylko krowa nie zmienia pogladow ...ale
            > nie jestem osoba, ktory zachowuje sie jak trawka na wietrze i zmienia poglady
            w
            >
            > zaleznosci od pogody, ani prywatnie ani na forum. Zawsze doceniam w dyskuji
            > czyjes argumenty, jezeli ktos je ma. Potrafie przyznam drugiemu racje. W
            > dyskusjach ekranowych czesto brakuje ludziom arumentow i sumuja „a bo ty
            > jestes
            > brzydka und aus”. Wielu osobom nawet nick przeszkadza i juz agresja patrz
            > ac na
            > wpisy i komentowanie mojej osoby na podstawie nicka, ze nie wspomne o miejscu
            > zamieszkania. To tez w pewien sposob swiadczy o partnerach w pseudodyskusjach.
            > Co do upokarzania innych. Czesto posluguje sie skrotami myslowymi, wychodze z
            > zalozenia ze druga osoba potrafi logicznie myslec. Stawiam krotkie logiczne
            > pytania i takich wymagam odpowiedzi. Moje komentarze tez sa czesto krotkie.
            > Jezeli ktos odbiera komentarz jako upokorzenie go, to jak wiesz ma problem ze
            > swoja osobowoscia a na to juz nic poradzic nie moge. Kazdy widzi swiat swoimi
            > oczyma , nie koniecznie obiektywnie. Nie ublizam ludziom dla zasady ani nie
            > czepiam sie nikogo „bo ja jej nie lubie”. Nikogo na forum nie dotkn
            > elam tylko
            > dla zabawy, jezeli pozwalam sobie na ostrzejsza wymiane zdan to jest to tylko
            > wtedy kiedy strona przeciwna wyraznie nadepnie mi na odcisk bez podawania
            > arumentu. Tak po prostu, bo wychodzi z zalozenia, ze ma prawo „sie po mni
            > e
            > akurat przejechac”. Wychodze z zalozenia ze wcale nie musze na to pozwala
            > c.
            > Nie mam zamiaru obrazac sie na ciebie za uwagi na temat mojej osoby. Moglabym
            > ci tutaj tylko przytoczyc nastepne chinskie przyslowie o beczce soli....tylko
            > po co.
            > Powiem krotko: Alles ist nur Einstellungssache.
            >
            > Dobrego dnia.
            >


            Tralalumpek, byc moze niezrozumienie Twojej osoby wynika wlasnie ze sposobu
            formulowania skrotow myslowych, stad te zaczepki innych. Cos w tym musi byc,
            jesli chcialoby sie dochodzic. Twoja racja , innych racja, moja racja sa
            zapewne gdzies posrodku. Oczywiscie, ze percepcja kazdego jest percepcja
            wylacznie zaby Mao Tse Tunga, ale jezeli wszyscy w watku, w ktorym podjeli sie
            dyskusji przyjma, ze moze istniec "wieksze niebo" pozwoli to nam stworzyc
            miejsce na prawidziwie demokratyczna dyskusje. Sympatie czy animozje nie maja
            nic do tego, jezeli przedmiotem dyskusji nie bedzie osoba lecz problem. W tym
            watku zrobiono personalne przyklady, ale inne watki sa wylaczanie czystymi
            formami ekspresji na temat cech czlowieka. Nie zwasze jest to rozmowa o
            kobiecie , ktorej przykladem moglby byc tralalumpek czy tez pajda. Odnosnie
            wlasnego odbioru czy to upokorzenia czy tez innego przypisywanego uczucia jest
            to zdecydowanie sprawa osobowosci, ale i osob, ktore do znudzenia powtarzaja,
            ze np. tralalumpek jest taki czy taki lub mathias jest taki czy taki. Po
            100razie uslyszenia tego samego mozna rzeczywiscie sie wkurzyc bedac na
            miejscu kazdego. Nie zgodze sie natomiast z tym, ze zrozumienie jest wylacznie
            sprawa odbiorcy. Tak formulujemy swoje uwagi, aby staly sie czytelne jesli cel
            dla nas samych jest czytelny. Jezeli przedstawimy go w sposob, ktory odbiega od
            naszego pierwotnego zalozenia staramy sie doprowadzic sytuacje do konca. Jezeli
            brakuje zrozumienia czy porozumienia wowczas mozemy a wlasciwie musimy
            powiedziec: nie udalo sie, ale probowalem.

            Odnosnie pytania "po co..? Ano po to tralalumpek, zebys i Ty mogla poczuc sie
            dobrze.
            Rowniez dobrego dnia i koncze na dzisiaj.
            M.S.
            I jeszcze jedno. Ja mam 43 lata. Tu, w necie, jestesmy wszyscy rowni, ale
            chcialbym , abys o tym wiedziala. Chcialbym, abys wiedziala, co moge
            udokumentowac w 100%, ze ja nigdy nie poczynilem uszczypliwej uwagi komus, kto
            mnie nie sprowokowal niezbyt milym bezposrednim zwroceniem sie do mnie.
            Reakcja z mojej strony moze byc wydluzona, ale to jest forum a nie czat, na
            ktorym rozmowy maja miejsce od..do. (tak przypuszczam).
            • pajdeczka Re: cd wypowiedzi- do tralalumpka 02.03.04, 15:28
              mathias_sammer napisał:

              >
              > I jeszcze jedno. Ja mam 43 lata.

              A przynudzasz jak stary pierdziel.Nie wytrzymałabym z takim facetem jednego
              wieczoru.
              Ja mam 42 lata, bierz ze mnie przykład:)
      • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 13:44
        mathias_sammer napisał:

        > moze warto zastanowic sie nad sensownoscia tego watku (od razu mowie, ze to
        nie ja go zamiescilem) i wykonac malenkie, wzajemne gesty poprawiajace
        atmosfere?

        Byleby to nie był gest Kozakiewicza:))

        >
        > WSPOLNIE okreslic granice internetowej przyzwoitosci i obudzic zdolnosc do
        > symulacji przyszlych konsekwencji bedacych udzialem osob/y oszkodowan/ych/ej?
        >
        Wystarczy, jeśli jeden z drugim zapozna się z regulaminem forum,co zapewne
        czyni zalewdnie co trzeci użytkownik.


        ,Odnosnie Waszych wypowiedzi podpisuje sie pod komentarzem odnosnie Pajdy.
        > Wg mnie Pajda bardzo czesto przeginasz, stosujesz „zasade naduzywaniaR
        > 21; nie liczac sie z faktem, ze mozesz kogos bardzo zranic a nawet
        zniszczyc. Mysle, ze> blyszczec na forum mozna na wiele sposobow i naprawde na
        firmament nie trzeba > wdrapywac sie po plecach sponiewieranych osob...
        > Chcialbym, abys zastanawila sie nad moimi slowami i w odpowiedzi nie
        reagowala > w sobie znany sposob- „czyli ktos mnie obraza ja doloze mocniej” (z

        Już mnie obraziłaęś, o co przy mojej wrodzonej nadwrażlwiości, nie trudno.
        Dalej nie czytałam, bo kiedyś napisałam, że nie lubię długich wątków.
        Ty masz jakąś misję do spełnienia tutaj, bo ja tu jestem dla zabawy i tobie też
        to radzę.
        • Gość: ulehome Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? IP: *.chello.pl 02.03.04, 19:27
          Długo myślałam i doszłam do wniosku, że w pewne normy społeczne wpisane jest,
          na vsjegda, istnienie osób nielubianych, a forum internetowe to też swego
          rodzaju społeczność i tym banałem postanowiłam się podzielić.
          • pajdeczka Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 03.03.04, 10:40
            Gość portalu: ulehome napisał(a):

            > Długo myślałam i doszłam do wniosku, że w pewne normy społeczne wpisane jest,
            > na vsjegda, istnienie osób nielubianych, a forum internetowe to też swego
            > rodzaju społeczność i tym banałem postanowiłam się podzielić.

            Owszem, tyle że to specyficzna społeczność, której się wydaje, że jest
            wybrańcem, bo ma dostęp do internetu:)), a inni, którzy nie piszą, to robole.
    • mamalgosia zapomniałeś o mnie 02.03.04, 13:43
      ja też jestem nielubiana
      • pajdeczka Re: zapomniałeś o mnie 02.03.04, 13:47
        mamalgosia napisała:

        > ja też jestem nielubiana


        musisz małgosiu być bardziej aktywna, ale rozumiem - obowiązki nie pozwalają:)
        • pajdeczka Re: zapomniałeś o mnie 02.03.04, 13:53
          pajdeczka napisała:


          > musisz małgosiu być bardziej aktywna, ale rozumiem - obowiązki nie pozwalają:)

          eee, coś pomyliłam, tzn. chciałam powiedzieć, że aktywność nie ma nic wspolnego
          z popularnością, raczej trzeba by było zmienić poglądy na te, które pasują
          większości:)
          • tylko_admin_wie_ktom_ja Re: zapomniałeś o mnie 02.03.04, 14:02
            pajdeczka napisała:

            > eee, coś pomyliłam, tzn. chciałam powiedzieć, że aktywność nie ma nic
            wspolnego z popularnością, raczej trzeba by było zmienić poglądy na te, które
            pasują
            > większości:)

            A to ci się udało palnąć. Popularność dotyczy formy głównie, a nie treści.
            Można mieć najbardziej kontrowersyjne poglądy, które podane w kulturalnej
            formie dopingują do dyskusji a nie do kłótni.
            No, chyba że mylisz dwa pojęcia: poglądy i epitety.
            • pajdeczka Re: zapomniałeś o mnie 02.03.04, 14:24
              tylko_admin_wie_ktom_ja napisała:

              > A to ci się udało palnąć. Popularność dotyczy formy głównie, a nie treści.
              > Można mieć najbardziej kontrowersyjne poglądy, które podane w kulturalnej
              > formie dopingują do dyskusji a nie do kłótni.
              > No, chyba że mylisz dwa pojęcia: poglądy i epitety.


              Swoją zajadłością przypominasz mi forumowego ratlerka......:)
        • mamalgosia Re: zapomniałeś o mnie 02.03.04, 14:07
          sugerujesz, ze gdybym byłą bardziej aktywna, to by mnie bardziej lubili? Nic
          bardziej mylnego! Jestem bardzo aktywna na innych forach (Kościół i Religia
          oraz Forum bez bluźnierstw), tam to dopiero czasem mi nacierają uszu!!:)
    • fitit Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 13:49
      Niestety wszyscy forumowicze są siebie warci.
      • charlie_x ..a może właśnie ..stety. /nt/....8) 02.03.04, 14:23
        fitit napisał:

        > Niestety wszyscy forumowicze są siebie warci.

    • biale.myszy Re: dlaczego nie lubimy niektórych forumowiczów? 02.03.04, 15:55
Inne wątki na temat:
Pełna wersja