canuck_eh Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 07.05.10, 21:06 JAk przyjedziesz i zadzwoni i ty odbierzesz sluchawke to zapytaj sie co jest tak niecierpiacego zwloki ze odciaga brata od kolacji i nie moze spedzic jednego wieczoru z siostra.Wygarnij jej ze Ty sie z nim zenic nie zamierzasz bo masz swoja rodzine, ale chetnie spedzisz czas z bratem.No i ponownie zaprosic a jak odmowi to poprosic by wstrzymala sie z telefonami bo teraz macie spotkanie rodzinne. A brat tez niech w koncu cos powie Odpowiedz Link Zgłoś
canuck_eh Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 07.05.10, 21:11 dodek ty umiesz czytac ze zrozumieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
kloceklego Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 07.05.10, 21:29 wiesz w czym problem? nie w dziewczynie twojego brata, tylko w tym, że twój brat to cipa. nie ma własnego zdania i jest typowym popychadłem. więc się nie dziw, że ona non stop go od ciebie odciąga tylko zastanów się dlaczego to robi? bo on jej na to pozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
dodek-on-line Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 08.05.10, 00:40 kloceklego napisał: > wiesz w czym problem? nie w dziewczynie twojego brata, tylko w tym, że twój bra > t > to cipa. nie ma własnego zdania i jest typowym popychadłem. > więc się nie dziw, że ona non stop go od ciebie odciąga tylko zastanów się > dlaczego to robi? bo on jej na to pozwala. Calineczka chcialaby nadal nim rzadzic, to czesta przypadlosc starszych siostr, ze wydaje im sie ze sa takie madre. A tu zapomnial wol jak cieleciem byl. Mysle, ze calineczke boli, ze stracila WLADZE nad bratem i ze te wladze ma inna kobieta. Sadze, ze calineczce cos nie uklada sie z mezem, bo inaczej to by sie zajela WLASNA rodzina a nie CHORA WALKA O WLADZE Z INNA KOBIETA. Odpowiedz Link Zgłoś
senses Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 08.05.10, 09:37 Hej :) To i ja napiszę coś od siebie. Dziewczyna brata jest ewidentnie o niego zazdrosna. Pomyślałabym, że jest jedynaczką, która zawsze miała rodziców na wyłączność i nie rozumie czym jest relacja braterska (nie twierdzę, że wszystkie jedynaczki tak mają), gdyby nie fakt, że Autorka pisała, że dziewczyna też ma brata. Jakiś powód tej zazdrości musi być, dla innych pewnie infantylny bądź po prostu nie zrozumiały. Na wspólne spotkanie dziewczyna nie przyjdzie, bo z "wrogiem" się bratać nie będzie, ale cieszyć się wizytą siostry chłopakowi też nie pozwoli. Bo taka jest. I pewnie też nie kręcą jej ciągłe kłótnie z chłopakiem, ale może jest na tyle zakręcona, że inaczej nie potrafi...? Piszę z autopsji... Odpowiedz Link Zgłoś
puszek_5 Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 08.05.10, 09:59 Dlaczego nie zaprosiłaś brata razem z dziewczyną na rocznice? Z tegoco piszesz tobie też przeszkadza, że on spędza z nią czas.Piszesz że przeszkadza ci że ona do niego dzwoni, czy ty przypadkiem tez nie jesteś zazdrosna? A może trafiła kosa na kamień co? Ona jest od ciebie młodsza, może też ładniejsza, czy to nie ty tu jesteś zazdrosna? Odpowiedz Link Zgłoś
buenaestrella Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 08.05.10, 18:03 zgadzam się, że trochę przeginasz - co w tym złego, że do brata dzwoni dziewczyna? co to za pomysły że brat ma mieć wyłączony telefon gdy jest z Tobą? a jakby zadzwonił kolega to też by było że kolega zazdrosny? I co, ma być tak, że gdy jesteś w domu brat wyłącza telefon, dziewczyny nie widuje a potem wraca do niej jak gdyby nigdy nic po powrocie? no bez przesady. poza tym, to Ty szkalujesz tą dziewczynę w internecie nie ona Ciebie - więc kto tu tak naprawdę jest o kogo zazdrosny? Myślę, że trochę krzywdzisz tą dziewczynę swoim zdaniem o niej i że powinnaś zastanowić się nad tym, czego chcesz. I pogodzić się z tym, że będziesz musiała się teraz bratem dzielić. Zastanów się, czy byłoby Ci miło, gdyby siostra Twojego męża tak Cię traktowała? Odpowiedz Link Zgłoś
harleyquin Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 08.05.10, 19:08 Czytaj tłuku ze zrozumieniem, po chuj dupa wydzwania po sto razy, jak WIE, że brat jest z siostrą, która raz na pól roklu przyjechała do kraju!!!!! Też jesteś taką namolną cipą? Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka2 Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 08.05.10, 20:04 > Ona jest od ciebie młodsza, może też ładniejsza, czy to nie ty > tu jesteś zazdrosna? Czemu myslisz, ze zyczylabym bratu, zeby mial brzydka dziewczyne? Wiesz, ja dobrze mu zycze, i chce zeby mial ladna, fajna i madra dziewczyne. To dla mnie zadna konkurencja. Na pewno nie zycze mu takiej, ktora robi glupie jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 14:36 > Czemu myslisz, ze zyczylabym bratu, zeby mial brzydka dziewczyne? > Wiesz, ja dobrze mu zycze, i chce zeby mial ladna, fajna i madra > dziewczyne. To dla mnie zadna konkurencja. > > Na pewno nie zycze mu takiej, ktora robi glupie jazdy. na czym polegaja te glupie jazdy? gdyby dziewcze bylo tak okropne jak opisujesz to czy Ty myslisz, ze on by sie z nia meczyl na wlasne zyczenie?:D swoja droga chyba tez nigdy nie mialas dobrego zdania o tej dziewczynie, jesli zyczysz mu ladnej, fajnej i madrej dziewczyny a wlasciwie, nastepczyni:) zajmij sie swoim zyciem dziewczyno a zobaczysz, ze lepiej na tym wyjdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 16:13 gdyby dziewcze bylo tak okropne jak opisujesz to czy Ty myslisz, ze > on by sie z nia meczyl na wlasne zyczenie?:D hehe, a żebyś wiedziała, że są tacy kolesie, którzy zachowują się na zasadzie: "ona ma rację, to ja jestem winny, więc miała prawo się zdenerwować. Ma rację, po co z siostrą się spotykam, skoro mam ją, Jedyną i Najważniejszą?" I tak dalej. Znam osobiście przypadek pustej, zołzowatej materialistki, która żąda obsypywania złotem: sama nie pracuje, nie ma wykształcenia, a jej mąż wpatrzony w nią nie widzi, że jest zwyczajnie dojony. Ona do tego zaostrza jego stosunki z rodziną, a on ma niestety klapki na oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 22:39 bo jestes do tej kobiety uprzedzony a gdyby ten chlop nie chcial, to by z nia nie siedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
kaatrin Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 23:09 > swoja droga chyba tez nigdy nie mialas dobrego zdania o tej > dziewczynie, jesli zyczysz mu ladnej, fajnej i madrej dziewczyny Naucz sie czytac ze zrozumieniem. To jest ogolnikowe zdanie. Czy ja napisalam gdziekolwiek, ze uwazam, ze ta dziewczyna jest brzydka, beznadziejna i glupia? Nie napisalam. Napisalam, ze robi jazdy, bo robi, co zaobserwowalam i slyszalam od brata. To mnie boli, bo jego to frustruje. Nie zycze mu tego, jak moglabym? Czepiasz sie i podobnie jak dodek, wkladasz mi w usta rzeczy, ktorych nie napisalam. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 10.05.10, 09:02 kaatrin vel calineczka, zapomnialas sie przelogowac? przestan juz smarowac dziewczyne w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
katra10 Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 08.05.10, 19:25 a dlaczego nie porozmawiasz z dziewczyną? jak masz z nią problem to z nią pogadaj, a nie z bratem Odpowiedz Link Zgłoś
retropercepcje Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 08.05.10, 21:51 Hej Calineczko! Kalectwo emocjonalne, tak sie to potocznie nazywa. Mysle, ze ona chce dobrze. No w najgorszym wypadku nie chce zle ;) Podejrzewam, ze sie nawet wstydzi i placze w poduche, jak narobi awantur i kiedy nikt nie widzi. Twardzielka, udajaca, ze ma wszystko i wszystkich pod kontrola - bo nie radzi sobie sama z soba. Panicznie boi sie utraty Twojego brata, a cieplo jakie laczy Ciebie i brata jest dla niej czyms niezrozumialym, bo sama go nigdy nie doswiadczyla. Mysle, ze gdybys 'zlustrowala' jej dom rodzinny (zartuje oczywiscie) to otworzylabys buzie ze zdziwienia... no i znalazla odpowiedz na pytanie DLACZEGO. Ja wiem, ze w takim wypadku nie powinno sie wlazic komus w zycie z buciorami, ale skoro ona sama to nagminnie robi, stawiajac siebie w centrum uwagi zaraz, kiedy TY pojawiasz sie na horyzoncie - moze wez 'bluszczyce' z zaskoczenia i pogadaj z nia od serca. Powiedz, ze widzisz co sie dzieje, jak ona reaguje i czy jest cos, w czym mozesz jej pomoc, moze sie otworzy, a napewno zrobi jej sie cholernie wstyd i przemysli swoje zachowanie. Jesli kocha brata i naprawde zalezy jej na jego szczesciu zrozumie, ze rodzina z ktora ma do czynienia jest zdrowa emocjonalnie i szanujaca sie i kazdego, kto staje sie jej czlonkiem. Mysle ze ja zatka na amen. A jesli jest inaczej, spadnie Ci kamien z serca no i moze ocalisz brata od traumatycznych sytuacji w przyszlosci w nieudanym zwiazku. Pozdrawiam i powodzenia zycze! L. Odpowiedz Link Zgłoś
razlemongrass Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 08.05.10, 22:21 Calineczko po prostu, jak będziesz w Polsce to umów się z dziewczyną brata i spytaj ją o co jej tak naprawdę chodzi. Powiedz, że widzisz że ma jakieś halo do ciebie, nie wiesz czemu i niech ci powie co jej na duszy leży. Ale prawdopodobnie nic nie powie tylko spłonie rumieńcem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
completely_new_me Zwykły bluszcz 08.05.10, 23:25 Owija się wokół twojego brata powoli odsuwając go od wszelkich osób w jego środowisku mogących jej zagrozić np. poprzez wytykanie jakiś jej nienormalnych zachowań i zaborczości. Przejmie nad nim kontrolę i uformuje wg własnych preferencji aby robił co ona chce. Znam jedną taką, siedzi ciągle chłopakowi na plecach, odciąga go od wszystkich, ograniczyła mu nawet kontakty z własną babcią (która jest bardzo mądrą i inteligentną kobietą) którą zawsze wcześniej uwielbiał - nie pozwalała żeby sam do niej jedził, zawsze się przyczepiała i wpychała się na każdą wizytę. Nie pozwala mu rozmawiać z żadnymi ludźmi którzy z jakiś powodów jej się nie podobają. Jest cholernie zdeterminowana i chorobliwie ambitna, zaborcza i zazdrosna. Bardzo chce osiągnąć sukces finansowy i towarzyski, awansować do elit za pomocą swojego chłopaka/ narzeczonego. Znam sytuację z obserwacji, znajomi. Rada: odetnij jej korzonki to uschnie, ale to b.trudne bo może być strasznie toksyczna Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 00:14 Panna ma w glowie przestwione - to jasne. Zeby byc zazdrosna o siostre swojego faceta? Chore... Odpowiedz Link Zgłoś
kr.sandra Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 08:11 draconessa napisała: > Panna ma w glowie przestwione - to jasne. Zeby byc zazdrosna o > siostre swojego faceta? Chore... Pani siostra ma w głowie przestawione. Żeby być zazdrosną o dziewczynę brata?! Odpowiedz Link Zgłoś
dodek-on-line Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 13:32 kr.sandra napisała: > draconessa napisała: > > > Panna ma w glowie przestwione - to jasne. Zeby byc zazdrosna o > > siostre swojego faceta? Chore... > > Pani siostra ma w głowie przestawione. Żeby być zazdrosną o dziewczynę brata > ?! To raczej calineczka ma nie w porzadku w glowie: ma kontakt z ta dziewczyna 2 razy do roku, praktycznie jej nie zna ale wypisuje na tym forum najgorsze rzeczy o dziewczynie brata. Poza tym nie wierze, ze ta dziewczyna dzwoni do swojego chlopaka po to by zrobic na zlosc calineczce. Ona po prostu dzwoni, bo sie stesknila: ja tez dzwonie z moja dziewczyna kilka razy dziennie i czasami jest tak, ze jak ona zadzwoni to lapie mnie u ciotki albo jak ja do niej zadzwonie to ona jest na rozmowie u profesorki. I ani NORMALNA ciotka ani NORMALNA profesorka nie maja pretensji, ze ktos dryndnal. A calineczka ma, bo jest zazdrosna o mlodsza o 10 lat i pewnie LADNIEJSZA dziewczyne. To przeciez milo, ze oni sie kochaja i do siebie dzwonia - o zapomnialem: calineczka wolalaby, by jej brat i jego dziewczyna nie kontaktowali sie a najlepiej ze soba zerwali. Dopiero wtedy by calineczce to pasowalo. I jeszcze jedno pytanie: czy ta dziewczyna wtraca sie w zwiazek calineczki? Nie, bo ma klase. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 13:54 dlaczego kretynie? znam takie przypadki o jakich pisze dodek. w tym co pisze, jest sens. Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 14:02 deodyma napisała: > dlaczego kretynie? > znam takie przypadki o jakich pisze dodek. > w tym co pisze, jest sens. > > Sens, który akurat niekoniecznie jest adekwatny do postu Calineczki, a opiera się na domniemaniach. A kto myśli inaczej jest chory... Odpowiedz Link Zgłoś
luma82 Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 14:04 deodyma napisała: > dlaczego kretynie? > znam takie przypadki o jakich pisze dodek. > w tym co pisze, jest sens. > > to przeczytaj wszystkie jego posty. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 14:29 przeczytalam jego posty. jest sporo racji w tym, co pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
li_lah Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 14:08 Dodek, mialam podobną sytuację i fajnie widziec, ze sa faceci umiejący dostrzec problem. ciężko mi z glownego postu autorki i kolejnych jej wypowiedzi wywnioskować czy problem jest naprawdę czy jest urojony. mam wrażenie, że będąc w PL tylko 2x do roku nie mozna poznać obcej osoby na tyle, zeby po kilku sytuacjach jak te z telefonami czy odmową odwiedzin ocenić, że dziewczyna brata nienawidzi autorki. Jeśli zakładamy, że rację ma autorka wątku, to musimy sięgnąć głębiej i poszukać przyczyn takiego zachowania. na moim przykładzie mogę powiedzieć tyle, że moja "szwagierka" byla do mnie źle nastawiona od początku. odkryłam, że wytyka jakies błędy czy szuka nie wiadomo jak złych cech w mojej osobie i naświetla to bratu. w ten sposob skutecznie zmieniała jego nastawienie do mnie. Brało się to z zazdrości, no bo jak wytłumaczyć, że wściekała się za każdym razem gdy jej brat zachwycał się mną w jej obecności? przykład "ania ładnie maluje" mina jego siostry-bezcenna. po tym jak zdałam maturę lepiej od niej myślałam, ze szlag ją trafi. w trakcie studiów potrafiła pisać do niego takie teksty "i co tam robicie? pewnie zakuwasz, a ona nic nie robi i tylko ci przeszkadza" myślicie, że kochałam ją za to bardziej? nienawidziłam jej z całego serca. człowiek nie jest tak stworzony, że bedzie tolerował swojego wroga. agresja rodzi agresję. siostra ex faceta też starała się być miła dla mnie, zapraszała na spotkania itd. ale fałsz się czuje poza tym. najważniejsza w tej relacji jest postawa samego brata. jesli chce się spotkac z autorką i spędzic troche czasu to i tak to zrobi. nie wierze, ze dziewczyna szantazuje go tym, ze z nim zerwie z podowu spotkania z siostrą. ja nie lubilam samej siostry za jej postawe wobec mnie, ale spotkań nikomu nie ograniczalam. wychodze z założenia, ze o byle co nie ma sensu walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 14:33 > Jeśli zakładamy, że rację ma autorka wątku, to musimy sięgnąć głębiej i poszuka > ć > przyczyn takiego zachowania. > na moim przykładzie mogę powiedzieć tyle, że moja "szwagierka" byla do mnie źle > nastawiona od początku. odkryłam, że wytyka jakies błędy czy szuka nie wiadomo > jak złych cech w mojej osobie i naświetla to bratu. w ten sposob skutecznie > zmieniała jego nastawienie do mnie. > Brało się to z zazdrości, no bo jak wytłumaczyć, że wściekała się za każdym > razem gdy jej brat zachwycał się mną w jej obecności? przykład "ania ładnie > maluje" mina jego siostry-bezcenna. > po tym jak zdałam maturę lepiej od niej myślałam, ze szlag ją trafi. > w trakcie studiów potrafiła pisać do niego takie teksty "i co tam robicie? > pewnie zakuwasz, a ona nic nie robi i tylko ci przeszkadza" wierze. podobne przypadki znam i niestety, maz ma podobnie nestawiona do mnie siostre i matke. z tego powodu nie utrzymuje kontaktow z jego rodzina i mam swiety spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka2 Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 20:59 > mam wrażenie, że będąc w PL tylko 2x do roku nie mozna poznać obcej osoby na > tyle, zeby po kilku sytuacjach jak te z telefonami czy odmową odwiedzin ocenić, > że dziewczyna brata nienawidzi autorki Nie mozna. Ja nie twierdze, ze ona mnie nienawidzi. Ja opisalam, ze wyglada na to, ze po pierwsze mnie unika, a po drugie stara sie angazowac brata czasowo 100% kiedy ja przyjezdzam, rozwalajac czesto przez to nasze plany. > nastawiona od początku. odkryłam, że wytyka jakies błędy czy szuka nie wiadomo > jak złych cech w mojej osobie i naświetla to bratu. No widzisz, ja tak nie robilam. Nie sadze tez, zeby to bylo powodem. Co moglam mowic, slabo ja znam. > ja nie lubilam samej siostry za jej postawe wobec mnie, ale spotkań nikomu nie > ograniczalam. wychodze z założenia, ze o byle co nie ma sensu walczyć No wlasnie, nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka2 Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 20:32 Dodek ty masz jakis problem. Jak ktos kogos widzi codziennie w ciagu dnia, to nie wierze ze musi wieczorem dzwonic co 15 minut i gadac przez nastepne 15 zamiast po prostu wpasc na chwile. Szczegolnie jesli mieszka na sasiedniej ulicy! Szczegolnie, ze brat wywraca oczami jak ona dzwoni i mowi do niej "to do jutra" za kazdym razem. Poza tym dlaczego myslisz, ze chcialabym, zeby moj brat mial STARA i PASKUDNA dziewczyne? Odpowiedz Link Zgłoś
minka5 Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 14:36 Ta cała dyskusja kto ma niezupełnie w głowie poukładane (autorka, brat czy jego dziewczyna) jest po prostu chora. W normalnej rodzinie są i sytuacje bycia razem, ale też jeden na jeden i to bez żadnych pretensji. Czy dlatego, że jestem żoną i matką to z siostrą mam prawo widywać się już tylko w obecności jej i mojej rodziny? A mój mąż z własnym bratem tylko w mojej? Autorka bywa 2 razy do roku i są to jedyne okazje, by pogadać sobie z własnym bratem. Co w tym złego? Tak samo irytujące byłoby wydzwanianie przez mamuśkę czy kogokolwiek innego. Niech sobie wypiją razem piwo, pogadają, a wszyscy inni dadzą im w tym czasie święty spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
empe42 Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 15:57 Nic na to nie poradzisz. Mojemu synowi nie wolno było utrzymywać kontaktów z rodzeństwem, a ze mną tylko wtedy,gdy czegoś ode mnie potrzebowali (np. opieka nad wnuczką). Próby rozmów z synem nic nie dawały. Próby, bo na spokojną rozmowę nie było szans. jest to bardzo chore, nigdy nie przypuszczałam, że mnie to kiedyś spotka, moje dzieci bardzo się kochały. Zaznaczam, że nigdy nie było kłótni ani nawet drobnej sprzeczki między mną a moją synową. Dlatego wycofałam się zupełnie.Może kiedyś sami się opamiętają. Odpowiedz Link Zgłoś
dodek-on-line Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 19:12 empe42 napisała: > Nic na to nie poradzisz. Mojemu synowi nie wolno było utrzymywać > kontaktów z rodzeństwem, a ze mną tylko wtedy,gdy czegoś ode mnie > potrzebowali (np. opieka nad wnuczką). Próby rozmów z synem nic nie > dawały. Próby, bo na spokojną rozmowę nie było szans. jest to bardzo > chore, nigdy nie przypuszczałam, że mnie to kiedyś spotka, moje dzieci > bardzo się kochały. Zaznaczam, że nigdy nie było kłótni ani nawet > drobnej sprzeczki między mną a moją synową. Dlatego wycofałam się > zupełnie.Może kiedyś sami się opamiętają. No widzisz, ty sie wycofalas i nie potegujesz tym konfliktu. Wiec chwala ci za to? A co robi calineczka? Wypisuje glupoty na forach, ocenie dziewczyne chlopaka mimo, ze nie ma z nia kontaktu. Jestem pewny, ze ona obmawia ta dziewczyne nie tylko na forach, jestem pewny, ze calineczka zawziecie plotkuje ze wszystkimi kumpelkami i sasiadkami na temat: "Oj , jaka to zla dziewczyne wzial sobie moj brat a ja jestem taka dobra siostra" itp. To jest ta roznica. Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 09.05.10, 20:45 Jestem pewny, ze ona obmawia ta dziewczyne nie > tylko na forach, jestem pewny, ze calineczka zawziecie plotkuje ze wszystkimi > kumpelkami i sasiadkami na temat: "Oj , jaka to zla dziewczyne wzial sobie moj > brat a ja jestem taka dobra siostra" itp. To jest ta roznica. A Ty oczywiście ją znasz i wszystko wiesz... Zabawny jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
agaffa Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 10.05.10, 14:43 Napiszę z pozycji protoszwagierki, która ma do czynienia z siostrą swojego kohabitenta. Gdyby ktoś patrzył z boku doszedłby do wniosku, że wszystko jest w porządku. Też nigdy otwarcie się nie pokłóciłyśmy, stosunki przebiegają niby poprawie, a jednak coraz rzadziej mam ochotę się z nią spotykać i zaczynam jej unikać. Na imprezach rodzinnych ze mną w ogóle nie rozmawia, zawsze zwraca się do swojego brata. Jedyne co usłyszałam od niej w przeciągu ostatniego roku to stwierdzenie, że odkłada ciuszki po swojej córce dla nas. I to by było na tyle - żadnych jak w pracy, co tam nowego, itp. Żeby nie było, ja staram się ją o to pytać. Jak był na ostatnim spotkaniu z siostrą, to też wydzwaniałam. W tym czasie pies nasz był u weta, kilka spraw wyszło na jaw i trzeba było szybkiej konsultacji, a że sytuacja była dość dynamiczna, to rozmów był 5 w przeciągu pół godziny. Z boku można ocenić, że chciałam mu uprzykrzyć czas, a tak nie było. No i trzecie i chyba najważniejsze - na urodziny jej córka dostała naprawdę drogą zabawkę i stwierdzenie jej mamy brzmiało "ooo prezent nieuzgodniony" bez cienia uśmiechu. Potem się tłumaczyła, że to samo mieli kupić, ale na szczęście zrezygnowali. Jednak niesmak pozostał. Odpowiedz Link Zgłoś
ramka2 Re: Dziewczyna brata - o co chodzi? 10.05.10, 16:01 strzel jej z bani, może w tym głupim łbie się coś przestawi Odpowiedz Link Zgłoś