Moje miasto i gigantyczne rondo.

07.05.10, 16:39
Mieszkam w Głogowie, mamy tu jedno z największych rond w Europie (tu prośba,
zguglujcie i oblukajcie). Codzień przechodzę obok tego ronda. Codzień widzę
tam gigantyczny korek. To nie jest taki zwykły korek, to zator, który ciągnie
się przez całe miasto, calusie. Mnie to tam ni grzeje, ni ziębi, ale.. Właśnie
to ALE. Sprawa karetek - jak mają dotrzeć w dane miejsce, jeśli drogi
prowadzące do ronda są zapchane? Komunikacja miejska kuleje, a taksówkarze
często odmawiają tras, co przenosi się na ich zarobki. Dziś widziałam, jak
ludzie z busa wyszli sobie na zakupy i gdy wrócili ich auto przesunęło się o
jedno miejsce :O Taki stan utrzymuje się okrągły rok. Dochodzą teraz remonty
dróg, co powoduje, że miasto "stoi" już od południa. Wcześniej korki zaczynały
się ok. 14, a puszczały po 19. Obecnie - masakra. Zadziwia mnie, dlaczego
władze nic z tym nie robią? Cały problem leży w jednym moście, przez który
przechodzi jeden pas ruchu. Gdyby odnowić 2 most przepustowość byłaby znośna.
Nie ważne czy świątek piątek, czy słoneczna niedziela, za oknem wiecznie mam
stado tirów. Współczuję im! (luzy są w zimne weekendy, bo ludzie nad jeziora
nie jadą :P)

Czy u was z miastach organizacja ruchu też tak kuleje?
Strach pomyśleć, co by było gdyby.. (karetka, policja, straż pożarna..)
    • jane-bond007 Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 17:48
      mieszkam obok kosmicznego skrzyżowania - korki to norma ale
      najgorsze że non stop są tam wypadki i jak wracam z pracy to co raz
      widzę nowe fragmenty karoseri zepchnięte pod krawężnik czy rzucone
      na pas zieleni ... stłuczki częste (i to kilku samochodów
      jednoczesnie), a co za tym idzie wyłączone pasy z ruchu, policja co
      raz przyjeżdza, chore :/

      z hitów to mi się jeszcze przypomina rondo w Kołbieli - kto to
      wymyślił dla niego szacun, ponoć było przebudowywane bo się tiry nie
      wyrabiały - teraz dziękujemy że stoimy w mega korkach chcąc wyjechać
      lub przyjechać do stolycy - piatek i niedziela radzę wziąć grubą
      książkę i zatopić się w lekturze albo poduszkę

      o proszę co znalazłam, facet tlumaczy jak krowie na rowie bo
      faktycznie i sami robim sobie dobrze:
      www.youtube.com/watch?v=hhzdDtzPZ6w&feature=related
      • grassant Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 17:52
        ane-bond007 napisała:
        > z hitów to mi się jeszcze przypomina rondo w Kołbieli - kto to
        > wymyślił dla niego szacun, ponoć było przebudowywane bo się tiry nie
        > wyrabiały - teraz dziękujemy że stoimy w mega korkach chcąc wyjechać
        > lub przyjechać do stolycy

        o ile wiem do stolycy nie prowadzi jedna droga. Koniecznie trzeba przez
        Kołbiel? :)
        • jane-bond007 Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:09
          hihi :) niestety trzeba

          ale zgodnie z Twoja radą sporo osób ucieka za Garwolinem (obwodnico
          dzięki że w koncu jesteś!) i jeżdzi opłotkami, tłucze się po jakiś
          ledwo utwardzonych, nieoświetlonych wiejskich drogach :/
          • grassant Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:39
            jane-bond007 napisała:

            > hihi :) niestety trzeba
            >
            > ale zgodnie z Twoja radą sporo osób ucieka za Garwolinem

            rozsądnie: drogi na Wilgę lub przez Pilawę są całkiem przyjemne:) Nie wiem
            skąd jedziesz, ale przez Kozienice chyba jest najszybciej. Jeszcze jest przez
            Dęblin. Mało? :)
            • jane-bond007 Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 20:02
              jadę z/do Lublina, droga prosta, przejezdna, dobrze utrzymana -
              wszystko gra aż do ronda w Kołbieli

              przez Kozienice czy Dęblin - no nie slyszalam aby ktos tak
              jeżdził ... a myślę że gdyby to była taka rewelacja to byłaby to
              standardowa trasa i rozwiązanie, a nie jest ;)

              a co do Twojego zachwytu że niektórzy uciekają bokiem - czy uwazasz
              to za rozwiązanie? bo ja nie, nie rozumiem dlaczego na drodze
              krajowej W-wa _ L-in buduje się (i przebudowuje bo jest źle
              zaprojektowane) rondo o jednym pasie ruchu?
              • grassant Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 23:27
                jane-bond007 napisała:

                > jadę z/do Lublina, droga prosta, przejezdna, dobrze utrzymana -
                > wszystko gra aż do ronda w Kołbieli
                >
                > przez Kozienice czy Dęblin - no nie slyszalam aby ktos tak
                > jeżdził ... a myślę że gdyby to była taka rewelacja to byłaby to
                > standardowa trasa i rozwiązanie, a nie jest ;)

                teraz już wiesz :), że ktoś tak jeździ i to w obie strony hehe.

                W-wa _ L-in buduje się (i przebudowuje bo jest źle
                > zaprojektowane) rondo o jednym pasie ruchu?

                zgadzam się, że to rondo nie rozwiązało, ale nieco poprawiło jazdę W-Z tirom.
                Z ronda jedziesz w lewo, czy prosto?
                • jane-bond007 Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 10:27
                  jadąc z Lublina jadę prosto ew skręcam w lewo i zahaczam o tamtejsza
                  knajpę i potem już lecę na Karczew zdaje się - ale co się ostoję to
                  moje, jadąc z Wwy jade prosto ew. podczepiam się pod Contbusa itp
                  sama na wycieczki nie bardzo mam ochotę ;) tym bardziej że staram
                  się wyjeżdżać późno, po całym natłoku, choć nie zawsze mogę :/
              • lili-2008 Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 00:59
                problem można rozwiązać odpowiednią porą o jakiej się jedzie do Lbn albo do Wwy, jak się wyjeżdża, gdy właśnie wszyscy wracają do domów to nic dziwnego, że się stoi
                droga przez Pilawę nie jest taka najgorsza, zawsze to lepiej, niż stać godzinę w Kołbieli
                • jane-bond007 Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 10:10
                  przerabiałam godziny powrotu tj 22 wyjazd w piątek z Wwy i 22 wyjazd
                  w niedziele z Lublina - problemu nie ma, tylko że ryzykuję bo jestem
                  już zwyczajnie zmęczona, a szczególnie w piątek ...

                  prze Pilawę spróbuję, dzieki
                  • lili-2008 Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 14:04
                    Nie trzeba wracać o 22 w niedzielę. My z mężem często wyjeżdzamy ok. 19 z Lublina i na drodze jest ok. Raz na ruski rok zdarzy się, że jest korek, ale to głównie wtedy, gdy ludzie wracają po świętach itp.

                    A do Lbn jeździmy w soboty rano:)

                    Nie ma za co:)
      • salatka_owocowa Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 22:21
        Na tym rondzie mialam egzamin na prawo jazdy... Hehe...wtedy nie bylo
        zatloczone :D
      • gobi05 Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 07:22
        > o proszę co znalazłam, facet tlumaczy jak krowie na rowie bo
        > faktycznie i sami robim sobie dobrze:

        Jak są dwa pasy na których się jedzie 90 km/h,
        a później ta przepustowość się ma zmieścić
        na jednym pasie z prędkością 50 km/h,
        to się nie uda!
        To nie jest zła wola ani brak umiejętności kierowców.
        Ja już nieraz w życiu słyszałem narzekania, że "ludzie
        nie dorośli", ale to zawsze było oszustwo, niezdolność
        do poniesienia odpowiedzialności za nietrafne decyzje.
        • jane-bond007 Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 10:45
          możliwe ale czemu blokowany jest lewy pas? i co to za argument że:
          spowalniam aby wszyscy równo jechali?

          myślę że sporo prawdy jest w tym filmie bo sama czasami stałam i
          stałam i nie miałam szansy włączyć się do ruchu :/ a ostatnio
          chciałam wyjechać (centrum miasta) z bramy i skręcić w prawo -
          podjechałam, zablokowalam chodnik a jakiś palant pomimo iż było
          czerwone i samochody stały to specjalnie podjechał tak aby nie
          wpuscic! jak pokazałam ręką ręką że chciałąm wyjechać to odwrócił
          głowę ... więc musiałam wycofać by przepuścić ludzi z chodnika i
          znowu podjechać i czekać aż ktoś w końcu pomyśli

          chamstwo
          • gobi05 Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 09.05.10, 10:31
            > możliwe ale czemu blokowany jest lewy pas?

            Zapytaj drogowców, dlaczego zamknęli lewy pas.
            Tam, gdzie jest ograniczenie prędkości powinno być
            więcej pasów, aby przepustowość była taka sama.
            Należy robić objazdy bezkolizyjne i inne takie
            rozwiązania, a nie narzekać, że "ludzie nie dorośli".
            Ci ludzie to są licencjonowani kierowcy z wieloletnim
            doświadczeniem. Drogi są dla ludzi, a nie ludzie dla dróg.
            Drogowcy mają pracować tak, aby jazdę usprawnić, a nie
            utrudnić. Niech facet powie, że brakuje mu pięć miliardów
            złotych na poprawę drożności, a nie narzeka na kierowców.
    • jamesonwhiskey Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 17:55
      > Mieszkam w Głogowie, mamy tu jedno z największych rond w Europie (tu prośba,
      > zguglujcie i oblukajcie).

      duze nie znaczy dobre
      tu masz rondo ktore mozesz zaproponowac wlodarzom miasta

      en.wikipedia.org/wiki/Magic_Roundabout_%28Swindon%29
      • grassant Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 17:59
        jamesonwhiskey napisał:

        > duze nie znaczy dobre
        > tu masz rondo ktore mozesz zaproponowac wlodarzom miasta

        to chyba rozwiązanie nie na polski rozum. :)
    • grassant Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:02
      pompeja napisała:

      > Mieszkam w Głogowie, mamy tu jedno z największych rond w Europie (tu prośba,
      > zguglujcie i oblukajcie). Codzień przechodzę obok tego ronda. Codzień widzę

      jakie to rondo?? to kartofel :))
    • annajustyna Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:02
      Mieszkam w Monachium, problem o ktorym piszesz istnial tu pod koniec lat 50. W
      miedzyczasie najbardziej zatloczony plac Europy, Stachus, zostal przebudowany,
      pobudowano infrastrukture podziemna (chyba najlepsza w Niemczech). Sa to koszty
      ogromne, chyba zadne polskie miasto nie moze sobie na to pozwolic...

      Wspolczesnie wyglada to tak:
      de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Stachus-bv.jpg&filetimestamp=20100201223913
      A bylo tak:
      de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Munich_stachus_1902.jpg&filetimestamp=20060615111310
      • real.becwal Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:11
        annajustyna napisała:

        > Mieszkam w Monachium, problem o ktorym piszesz istnial tu pod koniec lat 50.
        W
        > miedzyczasie najbardziej zatloczony plac Europy, Stachus, zostal
        przebudowany,
        > pobudowano infrastrukture podziemna (chyba najlepsza w Niemczech).

        Jasne pozamykano tutaj ulice dla samochodów i problem rozwiązany. Czy cały
        ruch samochodowy wpuszczono pod ziemię?
        >
        • annajustyna Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:15
          Nie, ale pod ziemia leci metro i kolej. Natomiast uklad ulic zostal znieniony.
          Wczesniej to co najwyzej dorozki dawaly rade ;).
          • annajustyna Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:20
            W latach 50. bylo tak:
            www.rmrl.de/radios/50/56_57/p56_57/stachus.jpg
            A teraz wyglada to tak (zdjecie z drugiej strony, od Palacu Sprawiedliwosci):
            www.aquarellwelt.de/muenchen_fotos/karlsplatz.jpg
            A to pasaz handlowy pod ziemia:
            img.fotocommunity.com/Profanbauten/Passagen/Muenchen-Stachus-Unterfuehrung-a19866196.jpg
            Piesi tez moga przejsc tylko pod ziemia...
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:06
      Same rondo wygląda na posiadające sporą przepustowość, jest dość miejsca na
      zmianę pasa. Zgaduję że przyczyna problemu leży poza rondem i ludzie którzy nie
      mają gdzie zjechać powodują blokadę, prawda?
      • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:12
        Dokładnie. Ja mieszkam koło ronda i całe moje miastowe życie opiera się na nim.
        Problem jest w moście, dosłownie. Most na końcu miasta w stronę Poznania ma
        jeden pas ruchu. Każdy kto chce jechać na Poznań/Leszno/Wschowę/Sławę itepe stoi
        w tym korku, a ciągnie się on od początku miasta. Tragedyja..
    • maly.jasio Pompka, a jaki poziom Odry w Glogowie ? 07.05.10, 18:10
      bo mosze bysmy na jaki konkretny temat porozmawiali?
      O dzieci nie pytam, bo to nie moja brocha
      • pompeja Re: Pompka, a jaki poziom Odry w Glogowie ? 07.05.10, 18:13
        Teraz łokej, gorzej było, jak śniegu napadało i uośki nie chciały go wywozić w
        bezpieczne miejsce. Jakoś na szczęście z tego wybrnęli i nie wylała, chyba :P
        • maly.jasio Re: Pompka, a jaki poziom Odry w Glogowie ? 07.05.10, 18:15
          no dobrze, a klatke schodowa umylas?
          bo jutro sobota - to wypadalo by
    • lew_ Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:17
      Das ist eben polnische Wirtschaft:)
      • bijatyka Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:29
        odczep się pan od polskiego gospodarowania !
        • lew_ Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:35
          Bo co????????????,Gdybys w dzien pracowala a w nocy spala to bylyby
          drogi w polsce:)) Ale ty bijatyko w dzien spisz a w nocy siedzisz
          na forum :))
          • bijatyka Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:37
            A Ty się nie wymądrzaj, tylko idź pisz list do sąsi !
            • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:39
              Kurde czemu wiecznie kłótnie w mła wątkach! ;)
              • bijatyka Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:41
                wyzywa mnie od nierobów !
                • lew_ Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:45
                  Klotni nie ma pompa,ja sie lubie droczyc:))
                  Gdzie cie nazwalem nierobem bijatyko? Ale widze przciez ze
                  piszesz o 2 w nocy:)
                  • bijatyka Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:47
                    Mam kryzys. Nie mogę spać !
                    • lew_ Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:49
                      Tez mialem,pomoze kieliszek czerownego wina,albo sex z ukochanym:)
                      Masz w domu to i to?PP
                      • bijatyka Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:51
                        Mam ! marsz do sąsi !
                        • lew_ Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:57
                          Jak bedziesz tak dalej pyskowac,to ciebie wezme za kudly i marsz
                          do jaskini
                          • bijatyka Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:59
                            na chatę zapraszasz ?
                            • lew_ Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 19:03
                              Na jaskinie :) Jak pompa nie chce:)
                              • bijatyka Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 19:06
                                lew, który dużo ryczy, mało babek ma !
                                • lew_ Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 19:09
                                  Lew nie bierze pierwszej lepszej bo ma duzo do zaoferowania:)
                                  • bijatyka Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 19:12
                                    co chwila się na jakąś rzucasz ! a reszta czyta ! a reszta czyta !
                                    • lew_ Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 19:18
                                      Wiernosci nikomu nie przysiegalem ,a czy ci ,co sa zameldowani na
                                      sympatii i caffe robia inaczej?? tez przebieraja w ofertach- wbrew
                                      opini optyka jest wazna:)no i charaktery
                                      • bijatyka Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 19:22
                                        nie wiem, nie powiem. Nie wiem, co to sympatia i caffee. No a wbrew optyce,
                                        opinia jest ważna ! :)
                                        • lew_ Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 19:30
                                          opinia tez:) ok,milo sie z Toba gawedzilo bijatylko,choc
                                          poczatek byl ostry:)) Mam dosc na dzis,chetnie z Toba popisze
                                          jeszcze.....kto wie co z tego wyniknie:)
      • zawszezabulinka Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:31
        ja nie jezdze autem, ale widze co sie dzieje. autobusy na czas godzin szczytu sa
        poopozniane. + remont to jest katastroa. autobus ktory mial byc 31 przyjechal ok
        54 :) a nawet wystarczylo ze tramwaj sie wykoleil zeby w strone centrum
        jakikolwiek molziwy przyjechal spozniony o 30 minut - akurat jak ja doszlam, nie
        wiem jak bylo wczesnie( u nas kursuja co 6 minut, w niedziele co 10)

        ale jesli chodzi o drogi to owszem katastrowa. dziury na srodku skrzyzowania
        ktore spowodowaly zwolnienie do 20/h przez co ci ost ktorzy skrecali w lewo
        prawie sie zderzali z tymi ktorzy wjezdzali na skrzyzowanie w ich kierunku :)
        samochody sie wpychaja na srodek skrzyzowania, chociaz wg przepisow nie mozna
        wjechac na skrzyzowanie jesli nie mogna go opuscic. co jakis czas slysze
        trabienie na idiote ktory zatarasowal caly ruch bo swoja dupe ustawil na srodku
        skrzyzowania (bo jakby poczekal 5 minut to by sie zesral)

        o idiotach ktorzy stoja na pasach dla pieszych ( w korku )tez juz nie bede
        komentowac. albo o idiotach ktorzy parkuja na chodniku przy zatoczce autobusowej.

        ps. jest na to ost paragraf? bo chetnie bym wezwala straz miejska. dzisiaj
        wysiadalam wlasnie - dwa autobusy a pomiedzy nimi "krolewski woz" na chodniku. i
        to centralnie przed sadem. ludzie chca wejsc do autobusu a musza sie przeciskac
        miedzy dupa krolewska a drzwiami autobusu. strach pomyslec co sobie pomysli
        matka z wozkkiem. bedzie musiala objechac samochod na okolo - zdazy jej autobus
        sp...lic :/. wtedy byl akurat 1 a kiedys poustawialy sie 4 czy 5 - cala zatoczke
        tarasujac, miejsce jedynie bylo przy budce. a wysiadajac przeciskalam sie miedzy
        2 samochodami( a jak kierowca autobusu nie wyceluje w przejscie miedzy autami,
        to wdrapywanie sie na samochod tobie pozostaje :O ?)
      • green-chmurka Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 01:06
        W opolu bylo pewnie lepiej.
        • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 10:02
          Moja mamuszka pochazi z Opola :D
          • green-chmurka Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 10:05
            lew tez.
            • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 10:12
              Znaczy się mamuszka dokładniej z Barcina k. Żnina, potem za miłością do Opola
              poszła i powiła tam gromadę.
    • lolcia-olcia Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 18:41
      Moja Droga poruszyłaś bardzo ważny problem, chwała Ci za to...myślę jednak, że
      nasze wpisy na forum na nic się zdadzą, ale problem jest i nie tylko u Ciebie.
    • cafem Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 19:02
      Pompka, to Ty po sasiedzku:)
      Ja przez Glogow i te korki co najmniej 2 razy w tygodniu
      przejezdzalam:)
      • martaad Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 19:51
        wiem o czym mówisz,ja pochodzę z Głogowa(aktualnie mieszkam w
        Lubinie)i przyjeżdżam do rodziców raz na tydzień.ostatnio w tym
        korku na rondzie stałam 45 minut!myslałam,że szału dostanę.ma to
        pewnie związek z tym remontem na Wałach Chrobrego ale czegoś takiego
        to już dawno nie widziałam.
        • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 22:52
          Serby też dłubią :( Wały pół biedy, szybko nawet im idzie.
          Widzę, że was tu więcej? Kiedy ta kawa? :D Bo ja tu się nudzę, ludzisków znam z
          5 sztuk :P
      • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 22:50
        O ja... kiedy zjedziesz na kawę? Zobaczysz mojego kunia :D
        • cafem Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 23:20
          Ja teraz to tysiac km od Glogowa mieszkam, choc pochodze z Lubina:)
          Ale we wtorek do Polski przylatuje i przez Glogow bede...
          przejezdzac;)

          A znasz Wielen, Brenno i Lgin?;)
          • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 23:24
            Baa :D

            To jak będzie? :>
            • cafem Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 23:28
              Wpadasz do Brenna z kuniem na kawe:P
              • cafem Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 23:29
                Kawe z m l e k i e m :D
                • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 23:31
                  Yyy.. z kuniem powiadasz.. Co tam będziesz robić? :> Jestem wściekle
                  zainteresowana propozycją!
                  • cafem Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 23:43
                    Z rodzicami tam bede (mamy chalupke weekendowa nad jeziorem) -
                    jedziemy w srode albo czwartek wieczorem - i w sobote w poludnie mam
                    lot z powrotem do Szwajcarii.
                    Krotki urlop, bo ja w zasadzie sluzbowo lece;)

                    W piatek popoludnie wstepnie zapraszam!
                    • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 00:13
                      Kurcze z chęcią bym wpadła na soczek szybki, ale do rodziny przylecisz, a nie na
                      eFKowe kafcie :P
                      • cafem Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 01:49
                        Pompka, zostaw mi jakis namiar na siebie na mailu - najpozniej w srode
                        wieczorem/czwartek rano dam Ci znac co i jak i czy dam rade wynalezc
                        kilka godzinek! :)
                        • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 09:35
                          Jak coś na maila pisz, z racji Kunia hodowlanego sprawdzam go co 2h (umawiane
                          krycia kotek) :)
                          • cafem Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 10:29
                            Dam znac;)
          • julinekk Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 09.05.10, 12:00
            Hej. Ja tez z Lubina pochodze:) Ale mnie wywialo prawie 2tys km
            dalej. Pozdrowienia.
    • zeberdee24 Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 20:10
      Głogów kojarzy mi się tylko z kapelą Pigment. To ten Głogów ?
      • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 22:56
        Daa :D Ten Głogów :>
    • funny_game Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 21:02
      A w Wodzisławiu Śl. mają rondo, które mi się skojarzyło z nerką, ale wszyscy
      mówią o nim "podpaska".
    • lacido Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 21:39
      a to nie jest temat na forum regionalne?

      u mnie jest takie rondo, że jak ktoś nie zwraca uwagi na znaki to raczej nie
      zauważa lekkiej wypukłości na środku skrzyżowania ;) fatalnie się po nim jeździ.
      • marguyu Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 22:45
        pompejo,
        to jest ten plac Konstytucji 3 Maja?
        Przyjrzalam mu sie na google earth, faktycznie imponujacy rozmiarami.
        Ronda w Polsce to osobny temat. Szczegolnie tez ze swiatlami.
        • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 22:58
          Tak dokładnie.

          Lacido na regionalnym nie napiszą mi jak jest w innych miastach, gdy jeden most
          jest powodem zastoju całego miasta ;)
          • lacido Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 23:14
            aaa i Ty jesteś z wydziału komunikacji i szukasz rozwiązania :P
            • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 23:17
              Szukam pocieszenia :P
              Tak serio mam żal do władz o taki stan. To kompletny paraliż miasta, codzienny,
              kilkugodzinny zastój. Może gdyby jakaś stacja o tym artykuł zrobiła, remont
              drugiego mostu zrobiłby się sam w miesiąc :D
              • lacido Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 23:32
                i myślisz że ktoś z FK poruszy tę machinę ;)
                • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 07.05.10, 23:39
                  Neeee.. oszalałaś :D
                  (chcę się pocieszyć, że ktoś ma gorzej, ale to chyba niemożliwe)

                  Oj współczuj mi qrde :P
    • puma_z_gminy_biala Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 02:18
      Zwiedź sobie Rybnik, miasto 25 rond...
      • pompeja Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 10:02
        No to tam zakręceni jesteście na maxa :D
        • puma_z_gminy_biala Re: Moje miasto i gigantyczne rondo. 08.05.10, 12:51
          Są, ja tylko przejeżdżałam w kierunku ciekawszych miejsc :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja