czy bliscy/znajomi używają waszych imion?

08.05.10, 18:52
bosze jakie nudy na fk a ja wlasnie zrobiłam sobie przerwę...

dobra dawać ksywy jakie miałyście albo macie

moja ksywa z koloni sprzed 20 lat: ping bo byl stół do pingla
i ciągle przy nim stałam :D

w domu rodzinnym: mała

mąż ostatnio mówi do mnie: łąka, ale to nie od łili łonka
tylko od: ośla łąka. Ale to czasowe, zapewne niedługo awansuje na
coś innego, spoczko, po imieniu to tylko przed ołtarzem słyszałam :]

a reszta ludzi używa mojego imienia albo jego odmian
    • menk.a Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 18:57
      Menka na zmianę z Menią.
      Oraz (i tu muszę zrobić wielki, teatralny wdech) Pieszczoch. Dostałam to w
      liceum od nauczyciela od niemieckiego. Całe liceum byłam Pieszczochem. A potem
      abarot Menka wróciła.;)
      • jane-bond007 Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 19:01
        pieszczoch :] po niemiecku powinien Cię nauczyć jak to jest

        a Menia to skąd?
        • menk.a Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 19:06
          Nie nauczył Pieszczocha po niemiecku.:D

          Z dzieciństwa. Jak byłam zasmarkanym berbeciem, nie potrafiłam powiedzieć
          Marzena. I zawsze było mena mena. I zostało.;)
          • jane-bond007 Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 19:10
            aaa Marzenka :) obstawiałam Melanię ;)
            • menk.a Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 19:12
              Bingo. Wygrała pani talon na balon.:D
              • jane-bond007 Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 19:34
                <jupi>

                :)
    • alpepe Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 19:01
      tylko imieniem. Mąż na zmianę z kochaniem.
    • ind-ja Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 19:04
      za czasow studenckich poziomka,w rodzinnym miescie zajac,a gorsza polowa od
      jakiegos czasu mowi na mnie lebioda,czasem zdarza sie lachonka(czego za
      obrazliwe nie uznaje).
    • sid.leniwiec Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 19:05
      Główna ksywa jest od nazwiska, więc nie ujawniam, ale poza tym też bywałam małą.
    • bijatyka Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 19:07
      Do mnie mówią "Pani Prezes" :)
    • devilyn Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 19:08
      Kiedyś było Hogata...;-) obecnie Devi lub Ziółko... ;-)
      • menk.a Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 19:09
        Czarownica. Od Gargamela.:P
        • devilyn Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 19:19
          ;-) ;-) ;-)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 19:38
      Ja miałem ksywę "prado", ewentualnie "mecenas von prado".

      A rodzina mówi do mnie misiek. natomiast w internecie jestem graf.
    • varna771 Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 21:05
      Mika :)
    • zeberdee24 Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 21:11
      Ja mam ksywę w realu 'Misiek', od nazwiska albo 'wielki imperator'.
      • olylejdi_1 Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 22:37
        A ja jestem Ladyhawke zwana w domu LEJDI.
      • kitek_maly Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 09.05.10, 13:44
        > albo 'wielki imperator'.

        A to nie musisz tłumaczyć od czego. :P
    • sar36 Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 23:08
      U mnie standard: Michu, Miśku, Misiuniu (w obie strony, tj. ja do żony i na
      abarot).
    • ste3fa Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 08.05.10, 23:44
      imię z nicka nie jest moim imieniem, ale są ludzie święcie przekonani, że jest. Są też tacy, którzy po latach znajomości ze mną byli mocno zdziwieni, że mam inaczej na imię:)
      tak przylgnęło:)
    • 2szarozielone Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 09.05.10, 01:00
      NIGDY nie miałam żadnej ksywy. Faceci, jak to faceci, wymyslali rózne
      określenia, ostatnio "sarenka" - ale i tak w obiegu jest głownie moje imie, w
      niezdrobnionej wersji.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 09.05.10, 09:38
        Ja tez tak mam! Ciekawe skad to sie bierze, ze sa osoby, ktore maja miliony
        ksyw, a inne nie maja zadnej? Byly pewne proby mojej ksywy, ale sie nie
        przyjely. Moze dlatego, ze ja nie podrzymywalam tych ksyw? Hmm.
        • 2szarozielone Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 09.05.10, 12:18
          Fakt, że mam imię, które jest na tyle nietypowe, ze zawsze byłam jedyna
          dziewczyna o tym imieniu w towarzystwie. Z kolei przy Magdach, Aniach i innych
          imionach, które wyjatkowo często się w towarzystwie powtarzały - ksywy stawały
          się konieczne.

          ale to też nie jest pełne wytłumaczenie. No nie wiem, ja chcę ksywe :-D
    • hermina25 Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 09.05.10, 11:46
      hmmm,bliscy znajomi mówią na mnie ruda,albo mała...Dużo moich kumpli mówi do
      mnie po imieniu,ale miast używać do niego końcówki A,używają końcówki EK ;)
      mój facet mówi na mnie kot i ostatnio udzielą się to reszcie znajomych :)
      często mówią na mnie ADHD ;)
    • cafem Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 09.05.10, 12:24
      A ja Ivka dla wszystkich jestem:)
    • pompeja Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 09.05.10, 12:34
      Mam rzadkie imię, więc tylko zdrobnienia. Gdy podzieli się moje imię na pół
      wyjdą dwie "ksywki". Monsz pan i władca określa: fruźka (wraz ze swoimi
      znajomymi, to pierwsze jak mnie nazwał od utworu Łony "Fruzie"), potem idzie
      młoda, młodość. Monsz tylko przy wypowiadaniu przysięgi zwrócił się do mnie po
      imieniu, serio :O
    • kitek_maly Re: czy bliscy/znajomi używają waszych imion? 09.05.10, 13:49
      Ja miałam i mam dość charakterystyczne ksywy, więc lepiej żebym nie
      zdradzała. Najlepszą i tak mam w pracy, zadzwiające jak szybko się
      rozprzestrzeniła. ;) Mogę tylko zdradzić, że jeden kolega w pracy
      zwraca się do mnie (poza wyżej niewymienioną) per Gustaw lub Gustawie.
      :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja