jan_owy
09.05.10, 15:42
Witam.
Zainspirowany własnymi przeżyciami z najbliższej przeszłości(niestety),
chciałbym się Was zapytać jak to u Was jest:
Jesteście wystawiani do wiatru przez drugą osobę przed jakimś umawianym
spotkaniem/ wyjazdem/ wyjściem na miasto itp.
Powody są różne: nauka, zaspanie, zapomnienie, inne plany. Nieodbieranie
telefonów. Lekceważące traktowanie przy tłumaczeniu.
Jak traktujecie później znajomość z taką osobą?
Czy utrzymujecie kontakt, a przy okazji odpłacacie pięknym za nadobne?
Czy zrywacie kontakt, w zależności od skali "przewinienia"?