Bełkot feministyczny

10.05.10, 13:43
Wczoraj z przyczyn obiektywnych cały dzień słuchałem radia. W związku z tym,
że jedyną rozgłośnią, której da się słuchać dostępną na terenie całego kraju
jest PR3 tegoż właśnie radia słuchałem.

Nawet dobrze mi szło, przeżyłem atak staroci Manna, nieznośną egzaltację
Kydryńskiego i dopiero gdzieś koło 19 się poddałem bo trafiłem na
TO

Krótko: program feministyczny. Do studia prowadzący zaprosili jakąś panią
profesor od tematyki genderowej, która postawiła następujące tezy:

-kult pięknego ciała zmusza kobiety do drakońskiej diety, interwencji
chirurgicznych poprawiających urodę i wpędza je w choroby psychiczne
-czasopisma dla kobiet są częścią spisku mającego napędzić koniunkturę
chirurgom i koncernom kosmetycznym
-otyłość nie jest wynikiem lenistwa i obżerania się - wszystkie grubasy są
grube, bo mają zmiany hormonalne/jakąś chorobę, każdy grubas jest
usprawiedliwiony i jako taki nie powinien doznawać żadnych szykan w postaci
zwracania mu uwagi na jego tuszę
-każdy dbający o linię jest ofiarą współczesnej kultury masowej, trzeba ludzi
edukować by nie dali się w to wciągnąć

Później wypowiadały się słuchaczki w podobnym tonie. Zgroza dosłownie.
Chciałem się dodzwonić do programu i powiedzieć, że przecież otyłość prowadzi
do różnych chorób, że sport to zdrowie, a czasopisma dla kobiet są takie, bo
same kobiety tego chcą (wydawcy robią przecież badania focusowe)

Dodzwonić mi się nie udało, a szkoda, bo może pani profesor dowiedziałaby się,
że o siebie trzeba dbać.

Żeby byłą jasność: jestem przeciwnikiem poprawiania urody skalpelem, ale
zdrowe odżywianie i ruch nikomu jeszcze nie zaszkodziło, a wręcz przeciwnie.
    • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 13:48
      Hrabio, ja zajęłam wszystkie linie telefoniczne, cobyś nie mógł się dodzwonić i
      nie dementował ani nie miał szans nawet na polemikę z tymi tezami.:D
      • ritsuko Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 15:43
        Kurde była szansa usłyszeć seksowny głos Juliana, a Ty żeś to
        spartoliła... Dzięki! :P
        • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 15:46
          A skąd Ty u licha wiesz, jaki głos ma Hrabia, hę?:P
          • ritsuko Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 15:52
            Dzięki Tobie to nie wiem i się szybko nie dowiem, ale miałabym szansę
            skonfrontować swoje wyobrażenie głosu z rzeczywistością :P
            • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 15:55
              Taaak? Ja za kozę ofiarną nie godzę się robić. Była okazja w sobotę słuchać
              Hrabiego z jego własnej rozgłośni (czy jak chyba Bijatyka określiła: domu
              schadzek Juliana) to Cię nie było. No.:P
    • ja-27 Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 13:49
      Bo trzeba być wyważonym w tym całym kulcie ciała. O wiele za mało i o wiele za
      dużo jest tak samo groźne.

      Ja też uważam, że sport to zdrowie i biegam. Nie tylko dla sylwetki, ale dla
      sprawności na starość. I pomaga mi to w walce ze stresem, napięciami czy tym
      podobne.

      Ale zgadzam się, że nawet jak ktoś jest gruby - czy tego chce z lenistwa czy z
      nie chce z choroby to nie wolno takiej osobie uwłaczać.
    • poecia1 Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 13:51
      Heh, a ja się jak głupia cieszę z mojego rozmiaru 34:)
    • izabellaz1 Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 13:53
      wicehrabia.julian napisał:

      > Chciałem się dodzwonić do programu

      > Dodzwonić mi się nie udało, a szkoda, bo może pani profesor dowiedziałaby się,
      > że o siebie trzeba dbać.

      Nie. Bo nawet jakby Ci się udało dodzwonić, to najpierw pytają co chciałeś
      powiedzieć, czyli jakbyś zdradził się ze swoimi zamiarami, to nie dopuściliby
      Cie do głosu, bo "zepsułbyś" konwencję programu:D
      • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 13:54
        Zawsze można naściemniać, a dopiero potem na antenie puścić parę z ust.:D
      • wicehrabia.julian Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 13:55
        izabellaz1 napisała:

        > Nie. Bo nawet jakby Ci się udało dodzwonić, to najpierw pytają co chciałeś
        > powiedzieć, czyli jakbyś zdradził się ze swoimi zamiarami, to nie dopuściliby
        > Cie do głosu, bo "zepsułbyś" konwencję programu:D

        spoko spoko, brałem to pod uwagę :)
        • izabellaz1 Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:01
          wicehrabia.julian napisał:

          > spoko spoko, brałem to pod uwagę :)

          O Ty! ;)
    • catthe Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 13:54
      Przepraszam a Ty uważasz, że tym z nadwagą należą się szykany?
      • wicehrabia.julian Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 13:57
        catthe napisała:

        > Przepraszam a Ty uważasz, że tym z nadwagą należą się szykany?

        oczywiście, że nie, w/w osoby powinny sobie jednak zdawać sprawę z konsekwencji
        swojej nadwagi, a jeśli sobie nie zdają, to powinny być edukowane w tej kwestii

        na papierosach napisane jest że palenie zabija, może czas na podobne napisy na
        batonach, coli itd
        • ja-27 Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:03
          A wiesz, że to fajny pomysł. Podoba mi się.
          • skarpetka_szara Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 16:07
            Taaaa, bo oczywiste jest to ze glubasy tyja od batonow??? Bo ja
            najczesciej widze mamuski wciskajace batony swoim pociecha.
            • ja-27 Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 16:11
              Ale nikt nie napisał, że tylko od batonów. Ale od czegoś trzeba zacząć. A ten
              pomysł nie jest pozbawiony sensu.
      • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 13:57
        Chyba nie. Znaczy mam nadzieję.

        Może raczej chodzi o zachęcenie do ruchu i zdrowej diety, niż usprawiedliwianie
        a tym samym pozostawanie przy status quo z tymi brzuchami.
        I chcę dodać, że otyłość i nadwaga (dla niewtajemniczonych: 2 różne stany)
        dotyczą również panów. A nie tylko pań. Więc radzę wymagać nienagannych sylwetek
        też od jegomościów.

        I coś do
        przeczytania.
        ;)
        • izabellaz1 Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:02
          menk.a napisała:

          > Może raczej chodzi o zachęcenie do ruchu i zdrowej diety, niż usprawiedliwianie
          > a tym samym pozostawanie przy status quo z tymi brzuchami.

          Otóż to:)
    • izabella9.0 Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:04
      ze jakiej stacji :P
      • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:10
        izabella9.0 napisała:

        > ze jakiej stacji :P

        Z shella.:D
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:05
      >[...]
      > Później wypowiadały się słuchaczki w podobnym tonie. Zgroza dosłownie.
      >[...]

      A nie zapomnieli przypadkiem dodać że faceci się nie spełniają w roli mężczyzny,
      są kiepscy bla bla bla? Bo to też jest istotny element nauki genderowej. Chyba
      nawet specjalizacje mają "facet to ofiara losu".
      • izabella9.0 Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:08
        przeciez to juz wszyscy wiedza :P - nie mozna zanudzac słuchaczu
        oczywistościami ;D

        "A nie zapomnieli przypadkiem dodać że faceci się nie spełniają w roli
        mężczyzny
        > ,
        > są kiepscy bla bla bla"
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:10

          > przeciez to juz wszyscy wiedza :P - nie mozna zanudzac słuchaczu
          > oczywistościami ;D

          To że grubi są grubi sami z siebie a kobiety aby się w pełni realizować powinny
          być brzydkie i zapuszczone też od dawna wiadomo :D
          • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:16
            Toż jesteśmy i do tego mamy wygórowane wymagania co do Was.:D
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:22
              > Toż jesteśmy i do tego mamy wygórowane wymagania co do Was.:D

              Na szczęście nam jest wszystko jedno i "czy hrabina czy kucharka..." :P
              • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:26
                Doprawdy? :D
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:29
                  > Doprawdy? :D

                  Jasne! Możesz się przebrać i za hrabinę i za kucharkę :D
                  www.youtube.com/watch?v=V4rUiV_Hh74
                  • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:34
                    Ha, ja tam widziałam ładną, wielką, zieloną żabę.:D
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:39
                      > Ha, ja tam widziałam ładną, wielką, zieloną żabę.:D
                      Ziaba najfajniejsza :D
                      • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:49
                        W sam raz na bal przebierańców.:D
    • tarantinka Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:26
      chyba sluchaliśmy innej audycji. Bugalski to klasa sama w sobie,
      słuchanie jak prowadzi audycje (nie tylko jestem feministą) to
      czysta przyjemność, dla takich facetów WARTO być kobietą, depilować
      nogi i wklepywać maseczki.
      W twoim opisie to nie ta audycja, to karykatura i tyle.
      p.s. to mówię ja IBM cos koło 20.
      • wicehrabia.julian Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 15:33
        tarantinka napisała:

        > chyba sluchaliśmy innej audycji. Bugalski to klasa sama w sobie,
        > słuchanie jak prowadzi audycje (nie tylko jestem feministą) to
        > czysta przyjemność, dla takich facetów WARTO być kobietą, depilować
        > nogi i wklepywać maseczki.

        czy słuchałaś wczorajszej? Bugalskiego się nie czepiam, tylko pani profesor o
        niezapamiętanym przeze mnie nazwisku

        Bugalski coś bąkał o tym, że robi brzuszki :)
    • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 14:48
      A tak obok tematu, Hrabio, czy Ciebie w jakiś szczególny sposób tylko
      feministyczny bełkot irytuje czy każdy inny tez?;)
      • wicehrabia.julian Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 15:34
        menk.a napisała:

        > A tak obok tematu, Hrabio, czy Ciebie w jakiś szczególny sposób tylko
        > feministyczny bełkot irytuje czy każdy inny tez?;)

        każdy, ale feministyczny jest wyjątkowo bełkotliwy
        • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 15:37
          wicehrabia.julian napisał:

          > menk.a napisała:
          >
          > > A tak obok tematu, Hrabio, czy Ciebie w jakiś szczególny sposób tylko
          > > feministyczny bełkot irytuje czy każdy inny tez?;)
          >
          > każdy, ale feministyczny jest wyjątkowo bełkotliwy
          >

          A inny, niefeministyczny, bełkot jest mniej bełkotliwy?;)
          • wicehrabia.julian Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 15:45
            menk.a napisała:

            > A inny, niefeministyczny, bełkot jest mniej bełkotliwy?;)

            nie jest
            • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 15:48
              Bełkot to bełkot. I tyle.;)
              • wicehrabia.julian Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 15:59
                menk.a napisała:

                > Bełkot to bełkot. I tyle.;)

                uhm, ale dotyczył spraw zbieżnych z zakresem tematyczny tego forum, więc nie
                czepiaj się już

                ps. nie masz kaca? :)
                • menk.a Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 21:43
                  Lubię się czepiać. A poza tym moje czepianie nie jest groźne.:P

                  Kac? W poniedziałek? Nie mam. A Ty?:D;)
      • maly.jasio O przewadze belkotu kobiecego nad meskim :) 10.05.10, 15:36
        Wprawdzie ilosciowo sa sobie z grubsza rowne
        (coby mnie tu kto o stronniczosc nie posadzal)

        jednakze meski belkot jest nudnawy (nawet jezeli nie jest grozny)

        kobiecy, czesto-gesto bywa urokliwy :)

        jak w slawnym: - "kochanie , ja nie mam co na siebie wlozyc
        i w zwiazku z tym, nie wiem, co z nami bedzie?" :)
    • skarpetka_szara Re: Bełkot feministyczny 10.05.10, 16:06
      > że jedyną rozgłośnią, której da się słuchać dostępną na terenie
      całego kraju jest PR3 tegoż właśnie radia słuchałem.


      A myslalam ze Radio Maryja.

      Wiesz, nie sluchalam audycji, ale z tego co piszesz ta profesor
      mogla mowic ze teraz jest "moda" na ladna sylwetke/zdrowe
      odrzywianie sie itd... A to zyczywiscie powstalo niedawno.

      Jeszcze pewnie nasi rodzice nie mieli takiej obsesji na punkcie
      ubioru, gustu, zdrowej diety, ladnego ciala.

      Popatrz tylko na Miss Swiata - jeszcze 50 lat temu wazyla prawie 2
      razy wiecej niz dzisiejsze. A BYLA uwazana za SEKSOWNA!!! czyli
      gust sie zmienil. Teraz taka "miss" bylaby uwazana za "puszysta".
      Ja tez duzo cwicze i ciesze sie z rezultatu - ale przerazajace jest
      to ze gdy widze u siebie maly brzuszek albo troche cellulities - to
      wydaje mi sie to obrzydliwe. A przekiez kiedys okragle ksztalty
      byly seksi.

      Co do babskich magazynow ze "są częścią spisku mającego napędzić
      koniunkturę chirurgom i koncernom kosmetycznym" - calkowicie sie
      zgadzam. Na kazdej stronie widnieja pseudo-reklamy na produkty.
      Za tymi produktami jest cala polityka aby weszly one na strony
      magazynu.

      Uwazam wrecz ze te babskie magazyny typu "cosmopolitan" sa anty-
      kobiece, cofaja kobiety wstecz.
    • platyna-1 chyba "sluchalam" 10.05.10, 18:27
      babochlopie po co sie podszywasz pod faceta??????///
Pełna wersja