Czekacie na księcia z bajki?:-)

10.05.10, 15:12
Witam,ciekawi mnie czy jesteście same dopóki nie znajdzie sie ktoś
kto poruszy wasze serca do tysiąca uderzeń na minute,czy wiążecie
sie z kimś z kim może być fajnie ale bez "motylków",tylko po to żeby
dłużej nie być samej?
    • menk.a Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:14
      Na księcia z bajki? W moim wieku i bez kropli błękitnej krwi w żyłach to tylko
      co najwyżej na koniuszego. Albo jakiegoś Sancho Pansę.:P
      • cafem Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:14
        Nie, wole zywych facetow;)
        • menk.a Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:15
          Nie chce być zbyt dociekliwa... I nie będę.:D
        • isabelle105 Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:16
          Czyli rozumiem że obojętnie kto byle by był??;-)
          • au_lait Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:18
            Ważne, żeby spodnie w szafie wisiały.
          • cafem Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:21
            > Czyli rozumiem że obojętnie kto byle by był??;-)

            O nie, co to, to nie;)
            Ale nie jestem ksiezniczka, wiec nie czekam na ksiecia. Wole
            normalnych facetow, z ktorymi mozna pogadac o kupie i wytarzac sie w
            sniegu:)

            A poza tym nie czekam i nie szukam - moj facet zapewnia mi motylkow
            az nadto:P
      • kitek_maly Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:18
        Ja tak jak Menka. Biorę co dają. W ciemno. A najchętniej grupowo. :P
        • menk.a Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:22
          Ano właśnie. Nie ma co czekać, bo nie starczy nawet tych ślepych i kulawych.:D
          • menk.a Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:23
            Kitek, aż spytam, żeby wątpliwości nie było. GRUPOWO też?:P
      • maly.jasio O przynajmniej wiadomo, ze dzieki takim kobitkom 10.05.10, 15:28
        jak Menka (Niepanska :) - to cywilizacja nie zaginie :)
        • menk.a Re: O przynajmniej wiadomo, ze dzieki takim kobit 10.05.10, 15:32
          A w żadnym razie. Za wszelakie dobra płynące z cywilizacji odpowiedzialny jest
          męski ród, wszak to panowie dostają nagrody Nobla.:P
    • sumire Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:19
      sto razy bardziej wolę być sama niż z kimś, z kim jest tylko fajnie. motylki i
      wysokie ciśnienie to warunki obowiązkowe.
    • figgin1 Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:20
      Nigdy w życiu nie związałam się z byle kimś, tylko po to, by być z kimś. Lubię
      być singielką, dobrze mi z tym. Obecnie jestem w związku, bo się bardzo
      znienacka zakochałam.
      • isabelle105 Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:23
        Uff ulżyło mi..:P Już sie bałam że to ze mną jest coś nie tak..:P
        Znam kilka dziewczyn które dokładnie "łapią spodnie do szafy" no a
        ja coż..nie potrafiłabym tak:-)
    • izabellaz1 Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:21
      isabelle105 napisała:

      > czy jesteście same dopóki nie znajdzie sie ktoś
      > kto poruszy wasze serca do tysiąca uderzeń na minute

      Wtedy już nie miałoby znaczenia, czy kogoś znalazłyśmy czy nie, bo i tak
      wąchałybyśmy kwiatki od spodu...
      • isabelle105 Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:25
        No właśnie i tu jest problem..nie ma faceta który na mnie tak
        działa..i co mam łapać byle co?:P
        • cafem Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:27
          E tam nie ma.
          Jest, tylko na razie masz pecha i go nie spotkalas;)
        • izabellaz1 Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:28
          isabelle105 napisała:

          > No właśnie i tu jest problem..nie ma faceta który na mnie tak
          > działa..i co mam łapać byle co?:P

          Nie...ale cieszyć się, że będziesz żyła długo i szczęśliwie a nie tylko jedną
          minutę :D

          Poszukaj takiego co wprawia w ruch krążenie jak po dobrym treningu fizycznym i
          tyleż samo endorfin Ci wytworzy;)
        • sumire Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:30
          a obowiązek jakiś jest, żeby mieć byle co, ale mieć?...
          • menk.a Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:35
            sumire napisała:

            > a obowiązek jakiś jest, żeby mieć byle co, ale mieć?...

            Ja. Ja mogę odpowiedzieć.;)
    • au_lait Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:40
      Z drugiej strony, czy u płci brzydszej jest inaczej? Chyba żaden
      mężczyzna nie zwiąże się kobietą, która nie będzie w stanie
      przyprawić go o szybsze bicie serca i zawroty głowy, nieprawdaż. :*
      • jeza_bell Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:43
        Nie, nie czekam, bo już znalazłam.
    • hotally Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:46
      "jak kochac to księcia jak kraść to miliony"
      • menk.a Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:49
        hotally napisała:

        > "jak kochac to księcia jak kraść to miliony"

        Słusznie. Dobry adwokat swoje kosztuje.;)
        • hotally Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 16:59
          Jak prawie wszystko... :(
    • ramka2 Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 15:51
      kobieto na jakim Ty świecie żyjesz - księca z bajki jej się
      zachciało - popatrz na tych wszystkich wymoczków i patałachów!
      • hotally Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 16:58
        No własnie... ponieważ bardzo kochamy siebie, nie będziemy się zniżać po jakiś
        wymoczków i patałachów :))
    • skarpetka_szara Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 16:24
      Mysle ze czlowiek nie zyje sama miloscia. Mysle tez ze to zalerzy
      od wieku.

      Jezeli masz 20+ lat to pewnie warto poczekac, ale nadal randkowac,
      wyszalec sie, nie ma co sie spieszyc. Jezeli zdarzy sie to super.

      30+ juz mozna sie rozgladac powaznie. Przychodzi tez panika, ale
      nadal ma sie spore szanse na zakochanie sie. Lepiej nawet bo
      kobieta w tym wieku siebie juz zna i wie co lubi a co nie.

      Jezeli chce sie miec dziecko, i chec posiadania towarzysza zycia
      jest duza, wtedy warto poswiecic motylki aby miec przyjaciela w
      domu.

      Moim zdaniem motylki to cudowne uczucie, ale na dluzsza mete -
      przereklamowane jezeli chodzi o malzenstwa.
    • listekklonu Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 16:29
      Czekałam na swojego księcia z bajki i się doczekałam. Moim zdaniem było warto :)
      • majenkir Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 16:42

        listekklonu napisała:
        > Czekałam na swojego księcia z bajki i się doczekałam.


        Ja tez :). Ale ile po drodze "dobrych rad" dostalam, zeby nie
        przebierac za bardzo, bo w staropanienstwie umre, hehe ;)
    • akonita Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 16:38
      a ja uwazam,ze nalezy czekac na tego jedynego,bo meczyc sie z takim
      z braku laku cale zycie to straszne,moja siostra
      przebierala,wybierala i trafila na super faceta a dawno juz wszyscy
      glowe jej suszyli,ze w tym wieku a jeszcze panna,a ja zrobilam
      odwrotnie i jestem baaardzo nieszczesliwa,mama trula glowe wiec
      posluchalam i wzielismy slub a teraz tego zaluje, co prawda mamy
      sliczna coreczke,cala milosc przelalam na nia,a on dla mnie jest jak
      powietrze,jest nikim,nie kocham go a czasami nawet nienawidze
      • papapapa.poker.face Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 17:06
        kochanie, zostaw go jak mała troszke podrośnie, nie warto sie męczyć z
        kimś, kto tak źle na Ciebie oddziaływuje...
        • akonita Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 17:44
          chetnie juz dawno bym od niego odeszla,ale teraz jestem na jego
          utrzymaniu wiec jest jak jest,meka zyc z takim czlowiekiem,ale nie
          mam wyjscia,w ogole juz ze soba nie rozmawiamy,z nim nie da sie
          rozmawiac,przeklina ciagle,krzyczy,wiecznie jest nerwowy,ciesze sie
          jak go nie ma w domu,jest taka cisza i spokoj,a moim marzeniem jest
          zeby znalazl sobie inna kobiete bo wtedy dalby nam swiety spokoj,ale
          to tylko mrzonki bo ktora by go chciala???tak bardzo bym chciala byc
          sama z coreczka i NIGDY WIECEJ ZADNEGO FACETA W MOIM ZYCIU
    • masher Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 16:40
      wspolczuje wam, od malenkosci macie przerabane. faceci to maja prosciej. taki
      kawaler to brzmi dumnie- kawaler orderu, podwiazki itp itd. a panna? a to stara
      a to lekkich obyczajow :D faceci to jednak maja prosciej i z gorki, chyba ze
      sie ozenia to wtedy juz przesrane :D

      ps. tysiac na minute? to co ty koliber jestes? lol
    • twojabogini Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 16:50
      A po co takie skrajności? Albo sama, albo książę - co to za
      alternatywa. Poważny związek zakładamy tylko z ksieciem z bajki, po
      co wiązac życie z kims, kto nie jest nami zachwycony, a i nas nie
      zachwyca?
      Ale zanim książę się pojawi mozna przecież umawiac się z
      mężczyznami, przezywac flirty i gorące romase.
    • s.p.7 Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 17:11
      heh pewnie mozna, ale jesli nei jest się księzniczką to mozna sie nie doczekać,
      poza tym prawdziwa księzniczka nigdy nei czeka pasywnie a umiejętnosc 'aktywnego
      czekania" to wielka i unikatowa sztuka :)
      • papapapa.poker.face Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 17:25
        a Ty czekasz na swoja ksiezniczke- lub aktywnie czekasz? :)
    • mahadeva Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 17:26
      ja zawsze czekalam, chocbym nawet byla sama przez kilka lat
      ale teraz nie wiem, mam juz 31 lat - nie chce byc dluzej sama, chce
      cos budowac, wiec moze zaczne sie spotykac z ostatnim wolnym, bo
      spelnia minimalne wymogi...
    • mary_an Re: Czekacie na księcia z bajki?:-) 10.05.10, 17:29
      Ja wole czekac na tego wyjatkowego. Tylko ze on ma byc wyjatkowy dla mnie, co
      wcale nie oznacza, ze ma byc obiektywnie idealny. Moj nowy niedawno poznany
      facet nie jest jakims bozyszczem i nie nalezy do najprzystojniejszych facetow,
      ani obiektywnie najlepszych partii do wziecia w okolicy, ale mam do niego
      totalna slabosc. I te motylki.. :) Jeszcze mi sie nie zdarzylo spotykac z kims
      nieciekawym, motylki musza zawsze byc, tylko ze u mnie o to jakos bardzo latwo
      (zakochuje sie w co drugim facecie i tak szybko odkochuje), wiec moze jestem
      szczegolnym przypadkiem.
Pełna wersja