jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe ??

    • ankh_morkpork Zmień znajomych albo narzeczonego /nt 10.05.10, 22:52

    • koszmiszka Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 10.05.10, 23:53
      www.youtube.com/watch?v=rAFsJ0RRlfs
      Może zadziała, bo szkoda chłopa
    • kochanic.a.francuza Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 11.05.10, 04:24
      Dostalam drogi pierscionek, ale go nie nosze. Powod? Wiem, ze
      wzbudza u innych takie uczucia jak u Ciebie, to noszenie tego
      pierscionka wcale mnie nie raduje. Zakladam tylko jak idziemy we
      dwoja na kolacje. We troje, z synkiem tez juz nie mozna bo synek
      zazdrosci, serio;)
      Tak samo nie remontuje kuchni-w starej lepiej sie gotuje ze
      znajomymi, zegarka tez zadnego nie nosze. Jednak w komunie pod tym
      wzgledem bylo lepij, wszyscy chodzili w szaroburych ciuchach,
      zakladali tandetne ruskie zloto i nie mieli podobnych dylematow.
      • kochanic.a.francuza Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 11.05.10, 04:30
        Jedna znajoma na moje pytanie (zadane tylko dla pewnosci), czy ta
        kawa, ktora pija to nie jedna z drozszych odpowiedziala, ze "tak,
        tak, ale kawa to jedyna rzecz, w stosunku do ktorej jestem
        wybredna".

        Powiedz kolezankom, ze teraz w dobrym tonie jest ukryc swoj status,
        a nie sie nim obnosic. Obnosic to sie mozna bylo po pierwszym
        tysiaku zarobionym na czekoladzie z Niemiec, sprzedanej na lezaku.
        Jestesmy kapitalistami juz dwadziescia lat, jeszcze nie wiedza, ze
        brylanty chowa sie po szafach?
        • zawszezabulinka Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 11.05.10, 07:47
          1) nie jestem zazdrosna o glupi pierscionek zareczynowy
          2) nie gadam z kolezankami ze studiow. mam jedyna kolezanke od serca i mamy czas
          na trzymanie pierscionka. kolezanka ze studiow...owszem ktoras sie zareczyla i
          ma brac (podobno) w tym roku slub ale ja jej wspolczuje ze straci mlodosc (ma 21
          lat)
          3) mieszkasz na wsi? to by wyjasnialo wszystko
          4) uwazam ze za pierscionek zareczynowy wole gdzies pojechac na wczasy. mysl ze
          moglabym takowy pierscionek zgubic przyprawia mnie o mdlosci
          5) czy kolezanki beda sie tez chwalic potencjalnymi zdradami, rozwodami itp?
          uwazam ze kwestia wychodzenia za maz to naprawda najgrosza rzecz jako mazna
          podjac w tych czasach
          • kochanic.a.francuza Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 15.05.10, 20:12
            "3) mieszkasz na wsi? to by wyjasnialo wszystko"

            A co ma wies do wiatraka?
    • nothing.at.all Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 11.05.10, 08:18
      Naprawdę nie masz większych problemów? Kopa byś dostała ode mnie i
      cieszyła z tego co masz.
    • mari-is Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 11.05.10, 10:31
      A ja Cie rozumiem i nie widzę nic złego w tym że chciałabyś żeby
      Twój pierścionek był najładniejszy wśród biżuterii koleżanek.
      • sundry Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 11.05.10, 11:37
        Najdroższy wcale nie oznacza najładniejszy.
    • oposka Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 11.05.10, 11:32
      współczuje szczerze z powodu :
      znajomych i
      Twojego pustego podejscia
    • real.becwal Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 11.05.10, 11:45
      a o co nie jesteście?
    • lodzpodwodna Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 11.05.10, 11:52
      ak996630 napisała:

      > A on nie rozumie ze w
      > mojej grupie znajomych ten cholerny pierscionek to status,

      Ja tez nie rozumiem.
      "Gratuluję" znajomych hehehehe
    • alienka20 Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 11.05.10, 11:57
      Ja nie jestem zazdrosna o pierścionki, choć zabolała mnie uwaga pseudoprzyjaciółki, że no jak to tak - pierścionek za kilka złotych (nie zaręczynowy!- to na rocznicę było). Mi się podobał bardzo zwłaszcza, że za bogaty wtedy nie był, ale dał, co miał ze szczerego serca. Ogólnie wnerwia mnie licytowanie się na ceny, zwłaszcza prezentów. Raz wyskoczyła do mnie, że na urodziny to chce ode mnie perfumy (cena to był dla mnie tydzień zycia na studiach), to jej zasugerowałam, że ma pracującego chłopaka, niech on takie prezenty jej robi, mnie nie stać, to się obraziła (wcale mi jej nie brak).
      Problem jest wtedy, gdy ktoś mając możliwości daje byle co (a la walentynka z tesco).
    • annataylor Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 11.05.10, 12:34
      prównywanie siebie do innych rodzi frustrację, prowadzi do depresji i
      zaniku tożsamości - to może stać się z Tobą

      od kiedy pierścionek wyznacza status? czego? pozycji w społeczeństwie?
      walnij się w łeb i te twoje koleżanki też

      ps. moja znajoma ma plastikowy pierscionek zareczynowy, bo taki
      chciała. lepiej ci???
      • kkkkkarolina Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 11.05.10, 14:10
        Cafem,

        Boże, jakaś Ty pusta :0
    • chomsterek Cóż za beznadziejny facet 11.05.10, 15:22
      Natychmiast zerwij zaręczyny i zwiąż się z którąś z koleżanek. Kto inny jak nie
      one zrozumie, że "pierścionek to status"?
      • kinky5 Re: Cóż za beznadziejny facet 11.05.10, 18:33
        nie, nie jestem zazdrosna o pierscionki zareczynowe kolezanek.
        • zawszezabulinka Re: Cóż za beznadziejny facet 11.05.10, 19:53
          >Natychmiast zerwij zaręczyny i zwiąż się z którąś z koleżanek. Kto >inny jak nie
          >one zrozumie, że "pierścionek to status"?

          :)
          jedna uwaga. czemu z kolezanka, nie lepiej z jej narzeczonym? skoro postawil
          jednej to i drugiej moze :) a jaki seks przyjemny- trojkacik albo ucieczka w
          hotel zeby ta 1 nie wiedziala
    • maitresse.d.un.francais też mów, że masz droższy 11.05.10, 23:05
      a co, sprawdzą? hehe

      ciekawa mentalność "chłop WYCENIA babę i na tej podstawie funduje jej pierścionek"

      baba jako zasób? małe miasteczko, niech zgadnę? łżyj w zaparte, mówię ci :-PPP
    • maly_zlosliwiec Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 12.05.10, 06:34
      Dawno nic mnie tak nie zdziwiło. A najbardziej fakt że drogie koleżanki biegną do wyceny żeby poznać wartośc pierścionka.
      Albo dodają sobie zera żeby to powazniej wyglądało.

      Co ciekawe dyskusja o dobrach materialnych ma kilka podłoży.
      Moi znajomi Anglik + Chinka zaręczali się wymieniając prezenty.
      Ona dostała pierścionek a on zegarek . Uważałam że jest to sprawiedliwe. Te kilka tysięcy wydane u jubilera z obydwu stron to naprawdę był duży wydatek. I to nie jest jak w filmach że wszystkich na to stać. To są naprawdę spore sumy.

      I teraz nawiązanie do wypowiedzi o koleżankach które mają piękne domy i bajeczne kuchnie. Czy naprawdę wszyscy znają samych milionerów ? Przecież większość ludzi ma te dobra albo na kredyt albo prezent od rodziny. Mnóstwo młodych ludzi z niezłymi zarobkami nie stać na takie ekstrawagancje. Nikt nie siedzi w portwelu u sąsiada i nie widzi że pewne rzeczy to np. pokoleniowa składka dziadków z obydwu stron plus pewnie spadek i inne cuda.
      Oczywiście są wśród nas fenomenalni ale to margines.

      A co do pierścionka i statusu. Miałam takie same znajome. To mi dało dużo do myślenia. Mój facet miał poważniejsze wydatki niż pierścionek. Jest najlepszym prezentem jaki dostałam od życia.
      Jest tak niezwykły że codziennie budząc się koło niego czuję się szczęściarą. I tego Ci życzę.
    • pan_i_wladca_mx Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 12.05.10, 08:58
      uwazam ze masz racje, "naszyczony" powinien sprzedac ten dziadowski pierscionek,
      sprzedac jeszcze ze 2 krowy i pare hekatorow ziemi (moze ma jakies w dobrej
      kategrii?) i dokupic ci nowy pierscien (nie zaden pierscionek), bedziesz mogla
      pomachac babsztylom z pracy przed oczami :)
    • piekna.i.wyrafinowana jestem mega zazdrosna 12.05.10, 10:28
      jak... któraś z moich koleżanek dostaje taki pierscionek, nie spie po nocach i
      mysle jakby go zdobyc... raz to nawet znajomej odciełam z palcem bo sam zejść
      nie chciał gdy ją uśpiłam chloroformem... a ma cipa za kare, jak śmiała nosić
      pierścionek ładniejszy od mojego
      lol
    • mamba8 Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 12.05.10, 12:14
      Totalnie nie lol ten co kiedyś dostałam był dosyć okazały i wstydziłam się go
      nosić na codzień. A jeśli byłam w kimś zakochana to nawet gdybym się zaręczyła
      dzyndzelkiem od puszki i wzięła cichy ślub ubrana w jego t-shirt i dżinsach
      nadal byłabym najszczęśliwszą osobą pod słońcem. Nie wiem co niektóre dziewczyny
      mają z tymi pierścionkami ;/
    • dolina_issy25 Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 12.05.10, 17:24
      oj,tak
      • estorilla A ja się wcale autorce wątku nie dziwię 12.05.10, 17:45
        Pewnie wielu moja wypowiedź się nie spodoba i uzna mnie za zimną
        fladrę, ale jednak podejmę to ryzyko. Uważam, że na męża powinno się
        wybierać mężczyznę w sposób świadomy. Decyzja o zaręczynach rzadko
        jest podejmowana z dnia na dzień, raczej jest to decyzja z którą
        trzeba się kilka razy "przespać". Jeśli w tym czasie mężczyzna nie
        jest w stanie uzbierać kilkuset złotych na pierścionek dla
        dziewczyny to jak dla mnie jest mało zaradny. Jeśli kilkaset złotych
        jest problemem, to jak potem wziąć kredyt na mieszkanie, samochód...
        Sorry, ale jak mi ktos wciska, ze jest najszczęśliwszy na 40 metrach
        kwadratowych w 2 pokojach z dwójka dzieci to po prostu nie wierzę.
        Nie mogłabym byc z mężczyzną, który nie zapewniłby mi poczucia
        finansowej stabilizacji. CHCĘ mieć mieszkanie, samochód-a na to
        trzeba miec przynajmiej zdolność kredytową. Tak samo facet będący
        dłużej niż 3 miesiące bez pracy-dla mnie stracony. Mój przyszły mąż
        to odopwiedzialny, dynamiczny facet. Wiem, ze nawet kiedy będziemy
        miec chudsze lata to zrobi wszystko, żebysmy sobie poradzili, i za
        to go kocham.
        • kitek_maly Re: A ja się wcale autorce wątku nie dziwię 12.05.10, 17:52
          A gdzie Ty jesteś w tym wszystkim??
          To facet będzie się starał, żebyście nie poszli na dno a Ty co, księżniczka
          leżąca i pachnąca??

          Jeśli w tym czasie mężczyzna nie
          > jest w stanie uzbierać kilkuset złotych na pierścionek dla
          > dziewczyny to jak dla mnie jest mało zaradny.

          Z tego co zrozumiałam, to pierścionek autorki był za co najmniej kilkaset
          złotych. Ale za mało karatów miał.
          • estorilla Re: A ja się wcale autorce wątku nie dziwię 12.05.10, 18:00
            kitek_maly napisała:

            > A gdzie Ty jesteś w tym wszystkim??
            > To facet będzie się starał, żebyście nie poszli na dno a Ty co,
            księżniczka
            > leżąca i pachnąca??
            Wiedziałam, ze uzyte zostanie takie porównanie. Nie, nie pachnąca
            księżniczka. Nie mam inklinacji do żerowaina na cudzym wysiłku.
            oboje pracujemy, oboje zarabiamy, jestesmy dla siebie wsparciem. Nie
            wyobrażam sobie sytuacji kiedy jestem na utrzymaniu faceta-to jest
            niezdrowe w mojej ocenie. GENERALNIE chciałam przekazać komunikat o
            mniej więcej takiej treści-nie potrafiłabym być z malo zaradnym i
            nieobrotnym facetem. Generalnie nigdy mi sie nie przelewało, jestem
            nauczona dużej odpowiedzialności w stosunku do kasy i tego samego
            oczekuję od mojego przyszłego partnera. A dla takiego faceta
            zaoszczędzenie kosztem własnej przyjemności lub zlapanie dodatkowej
            fuchy nie jest problemem.
        • kadfael Re: A ja się wcale autorce wątku nie dziwię 12.05.10, 18:35
          A co będzie jak narzeczonemu lub już mężowi noga się powinie? Oszuka
          go wspólnik, cięzko zachoruje, będzie miał wypadek, zostanie kaleką
          i cała ową zaradnośc diabli wezmą? I przyjdzie żyć na tych 40
          metrach? Rzucisz tego? Znajdziesz następnego bardziej "zaradnego"?
          Trzeba być bardzo młodym, by liczyć na to, że zawsze będzie
          wspaniale, rózowo i jak w ostatnich odcinkach wezenuelskiej
          telenoweli.
          A pierścionek to tylko przedmiot. Czasem może lepiej tę kasę wydac
          na coś fajniejszego?
        • miss.mirabelka Re: A ja się wcale autorce wątku nie dziwię 12.05.10, 21:27
          Nie rozumiem twojego sposobu myślenia. Rozsądny człowiek odkłada
          kilkaset złotych na lokatę, fundusz, akcje - co kto zna i umie robić.
          Generalnie - inwestuje, a nie wywala na świecidełka.
    • manoeuvre Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 15.05.10, 20:04
      Kurczę, ależ ci znajomi są ważni, nie? Lubię swój pierścionek, podoba mi się,
      ale taki taniutki ...
      Dziewczyno, ciesz się, że masz rozsądnego narzeczonego, który woli mądrze
      zainwestować pieniądze zamiast wydawać na 'status'.
      Mnie by chyba wystarczył skromny, ale kupiony pod mój gust i dany od serca, a
      nie dla prestiżu i wzbudzania zazdrości wśród kolegów czy koleżanek. Zazdrościć
      mogą dobrego męża.
    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 15.05.10, 20:19
      UUU dziewczyno widze ze jestes gleboka jak kaluza.
      Ale masz racje! siara miec pierscionek tani, zanczy gach cie nisko ceni! Sprzedaj ten co dostalas, kup za to kremiki a lubemu powiedz zeby wzial kredyt i ci kupil jakis pozadny! hheheheh
    • kamila1985only Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 16.05.10, 21:50
      hmm...mysle,ze jesteś niepoważna i gdyby Twoj przyszły mąż wiedział o tym,że go ściagasz,bo Ci głupio przed głupimi koleżankami,to na pewno było by mu baaaaardzo przykro.Czy po ślubie obrączke też będziesz ściagała,bo koleżanka ma droższą???Zastanów się troche nam sobą kobietko!!!
    • slodkamarchewa Re: jestescie zazdrosne o pierscionki zareczynowe 17.05.10, 14:45
      jeju ogólnie jestem miła dla wszystkich ale Tobie muszę powiedzieć
      prawdę ... jesteś pustakiem ;/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja