Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe

10.05.10, 16:55

na widok publiczny wystawic? Mnie sie wlasnie taka nie-przygoda
przytafila ostatniego weekendu. Chcielismy z chlopem pizze zamowic,
ale nie mielismy gotowki, wiec ja sie zdecydowalam poswiecic i pojsc
do bankomatu i po cos do picia przy okazji, a ze nie chcialo mi sie
ubierac to zalozylam tylko czarny plaszcz mac do kolan i wysokie
buty. Jeszcze przed wyjsciem zapytalam czy tak moge i czy
przypadkiem czegos nie widac, wiec samiec rzucil okiem eksperta i
stwierdzil, ze ok. W drodze powrotnej, kiedy juz bylam prawie pod
drzwiami wyminal mnie byl jakis sympatyczny pan i odwrociwszy sie
rzekl z usmiechem, ze mi wiatr plaszcz rozwiewa. Pomacalam sie
wtedy w wiadomym miejscu i odkrylam, ze plaszcz ma bardzo wysokie
rozciecie i ze mam cala dupe na wierzchu prawie. Myslalm, ze sie ze
wstydu pod ziemie zapadne i rumience szkarlatne na mym obliczu
wykwitly, ale pan mnie pocieszyl, ze bardzo ladny widok to byl.
No, zdarzylo sie ktorejs?
    • pompeja Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 16:58
      Ale się uśmiałam. Jak to prawda to zazdroszczę nie-przygody :D Jest co wspominać.
      • asqe Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 17:03
        Tak, chlop tez sie usmial i jeszcze wpracy opowiedzial.
        A normalnie to ja nawet ud nie pokazuje, bo nie lubie, no!
    • skarpetka_szara Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 17:04
      BUUUUAAAHahahahahahahaha! dobre!

      Nie balas sie ze sie przeziebisz???

      Nie, ja zawsze ubieram gacie gdy wychodze out.
    • margie Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 17:05
      boskie:))
      Golej de to nie, ale kiedys poszlam na spacer z psem.. Przed samym wyjsicme
      zdecydowlaam sie na oddanie moczu we wlasnej toalecie. Nie milama rajstop, tylko
      ponczochy i spodnice, dosc szeroka na sobie. Wysikalam sie, naciagnelam gacie na
      de , wzielam szarego i poszlam....
      jakies 300 m od domu widze ze taki jeden beret stoi i rechoce..

      Okazalo sie ze mi sie brzeg spodnicy w gacie zaplatal i tak szlam...

      Ale beret wredny nic mi nie pwoiedzial, tylko rechotal wrrrr...

      Glupio mi bylo jak.... siem zdenerwowalam....
      • jedzoslaw Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 17:07
        Pomyślcie, ile radości wniosłyście w życie tych panów :)
    • mandolinka.bramborova Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 17:11
      nieźle :)
      ale chyba wolałabym dojść do domu w słodkiej niewiedzy niż spotkać takiego pana ;)
      • asqe Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 17:16
        Ja tez bym wolala, tym bardziej ze bylam juz prawie pod drzwiami,
        doslownie dwa kroki od. Jak opowiedzialam facetowi po powrocie do
        domu to oczywiscie smial sie jak dziki, a potem stwierdzil, ze on by
        komus nie powiedzial, bo chyba by sie wstydzil:)
    • ramka2 Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 17:12
      nie zdarzyło, ale nie masz się chyba czym przejmować?
    • pusza123 Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 17:41
      kołobrzeg. starałam się wdrapać na murek przed wejsciem na molo. i
      jakoś tak na nim zawisłam, a wówczas wiatr podwiał mi sukienkę
      i....a nie "miałam rąk" żeby ja naciągnać na tyłek. co prawda goły
      nie był ale białe stringi + tyłek "nie opalony" w miejscu stroju
      kapielowego.....no coż.
      siostra przy tym była ale tak się śmiała, że nie była w stanie mi
      pomóc.
      ruch na molo lekko się wstrzymał
      • skarpetka_szara Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 18:15
        przypomina mi to historie moja kolezanka mi opowiadala: stoi przed
        biurowcem, pali papierosa, a wiatr tak powial mocno ze jej spodnice
        zawialo na glowe, i nie chcial wiatr przestac wiac, wiec jej
        wszystko bylo widac.
        • grassant Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 21:59
          ja pie..ole.
    • green-chmurka Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 20:43
      Mnie sie tez tak zdarzylo, kilka lat temu, wczesnie rano musialam z psem wyjsc,
      wiec zalozylam na majtki plaszcz i tez sasiad mi zwrocil uwage ze dupsko mi widzial.
    • lolcia-olcia Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 20:54
      chlopem ??? żałośnie głupia jesteś...
    • figgin1 Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 22:06
      Tak jak tobie to nie :D, tylko w saunie :D
    • ind-ja Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 22:11
      w takich momentach drechy,chocby majty okresowe sa w pogotowiu
    • lacido Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 22:12
      w polskiej strefie w życiu bym o tej porze z gołym tyłkiem nie wyszła :)
      • asqe Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 22:30
        No ja normalnie tez nie wychodze, ale nie chcialo mi sie isc bardzo
        i chyba tak z wrodzonego lenistwa nic pod plaszcz nie zalozylam.
        Zreszta to bylo tylko wyjscie do bankomatu na rogu i cala ta
        eskapada zajela mi okolo 5 minut:)
        • lacido Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 22:33
          jeśli było na tyle zimno że zdecydowałaś się na płaszcz to tym bardziej powinnaś
          tyłek przyodziać :P
          • asqe Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 22:59
            A to taki cienki plaszcz, wiosenny, troche przeciwdeszczowy, ale
            zdecydowanie cos bylam powinna jeszcze przywdziac, by swe wdzieki
            oslonic przed zimnem oraz wzrokiem przechodniow :)
            • lacido Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 23:07
              musiałam mieć ogolone nogi chyba :)
              • lovecosmetics Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 23:12
                ale to nie podpucha???
                jedyny goły w płaszczu,jakiego widziałam to był szalony
                ekshibicjonista w Parku Saskim, który w okolicach podstawówki na
                Niecałej szalał w latach wczesnodziewięćdziesiątych...
    • pompeja Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 23:11
      Przypomniałam sobie jak sikałyśmy jeszcze za czasów liceum po dyskotece w
      osiedlowych krzakach. Oczywiście pijane. Było koło 3 lub 4, wystawiłam na kucaka
      tyłek, a z bloku ktoś wrzasnął "biała doopa" - ale wstyd..
      Daleko do domu było, inne miasto i byłyśmy wręcz pewne, że wszyscy o tej porze
      grzecznie śpią.

      Inna sytuacja związana z mężczyznami, a raczej chłopcami i obciachem: liceum,
      kozaczki na szpilce, idziemy do aquaparku w naszym mieście na fastfooda. Z
      obiektu wychodzi grupka młodzieńców (licealne ciacha), schodzą po schodach
      (teraz uruchomcie wyobraźnie, w zwolnieniu), już stają na ostatnim schodku, my
      naprzeciw, nagle ja się potknęłam, padłam do przodu i pierwszego z brzegu
      chłopaka złapałam za spodnie na wysokości ud, a moje oczy wylądowały tuż przed
      jego rozporkiem. To był hajskul obciach. Jego kolega doprawił jedynie "laski ci
      do stóp padają"
    • 0ffka Pełnia dziś? 10.05.10, 23:23

      Jakiś wysyp trolli
      • asqe Re: Pełnia dziś? 10.05.10, 23:31

        Az tak ze mna zle, ze zostalam o trollowanie posadzona? :)
        • pompeja Re: Pełnia dziś? 10.05.10, 23:32
          Offka kurde ostatnio każdego posądza ;)
          Jak jesteś to cię obijemy na kwaśną śliwkę :P
          • 0ffka Re: Pełnia dziś? 10.05.10, 23:35
            pompeja napisała:

            > Offka kurde ostatnio każdego posądza ;)
            > Jak jesteś to cię obijemy na kwaśną śliwkę :P

            Pompeja :)
            • pompeja Re: Pełnia dziś? 10.05.10, 23:43
              Ja obić to chcę Aśkę, nie ciebie :P
              • 0ffka Re: Pełnia dziś? 10.05.10, 23:50
                pompeja napisała:

                > Ja obić to chcę Aśkę, nie ciebie :P

                ... a bij ją mocno po gołym tyłku i dołóż jeszcze ode mnie! :D
        • 0ffka Re: Pełnia dziś? 10.05.10, 23:33
          asqe napisała:

          >
          > Az tak ze mna zle, ze zostalam o trollowanie posadzona? :)

          Jeśli to prawda, to historia wyśmienita :) Uśmiałam się co nie miara! Nie masz
          się czym przejmować. Miły był ten starszy pan ;]
          • asqe Re: Pełnia dziś? 10.05.10, 23:43
            Prawda niestety, ale sama sie z tego smieje teraz.
            • 0ffka Re: Pełnia dziś? 10.05.10, 23:51
              asqe napisała:

              > Prawda niestety, ale sama sie z tego smieje teraz.

              Troszkę współczuję :) Wolałabym chyba żyć w niewiedzy ;)
    • warszawianka1982 Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 10.05.10, 23:57
      faktycznie nie zdarzyło mi się coś takiego nigdy,ale za to jak się uśmiałam;)
      Jesteś super i sposób w jaki to opisujesz no Bravo kobieto!
    • kanna Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 11.05.10, 09:10
      Trudno mi uwierzyc, że komus sie chce wciagac długie buty (może
      jeszcze lakierowane i na szpilkach :p) a nie chce majtek.. Moim
      zdaniem, kochana, to jedno z dwojga:

      1. Albo nas wkręcasz, opisując tu jakieś swoje fantazje spod znaku
      różowej landrynki;

      2. albo cie po prostu kreci chodzenie bez majtek, i tyle :p
      • asqe Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 11.05.10, 09:36
        Ani jedno ani drugie. A buty to czarne proste wysokie kozaki na
        malym obcasie z suwakiem (wiec nie trzeba ich wciagac) - Dr Martens.
        No trudno zebym szla boso a to byly jedyne buty jakie mialam, bo
        spedzalam weekend u przyjaciela.
    • megi1973 Re: Zdarzylo sie kiedys ktorejs gola dupe 11.05.10, 11:18
      fajne opowiadanko wymyśliłaś-masz dziewczyno talent hahaha. Dopisz
      jeszcze wątek jak upadasz łamiąc nogę i przyjeżdża przystojny lekarz
      pogotowia hahahaha
    • yoko0202 niestety tak 11.05.10, 11:26
      tzn. dupa nie była w sensie technicznym goła, a ubrana w stringi i rajstopki 15
      den., więc w sensie wizualnym jednak była goła
      reszta osoby mojej była ubrana w ładną jesienną kieckę, do kolan, rozszerzaną ku
      dołowi.
      po wysiusianiu się w kibelku (firma z wielkiej czwórki...), skierowałam kroki do
      mojego przełożonego, który miał zaciszny kącik na open spacie, podeszłam do jego
      biurka, pogadałam, odwróciłam się do niego tyłem idąc do siebie i coś mi się
      przypomniało, więc z powrotem odwróciłam się do szefostwa, żeby coś powiedzieć,
      a ten siedzi z kretyńską miną nie mogąc słowa z siebie wydobyć.
      okazało się, że kiecka przy wychodzeniu z kibelka mi się 'nieco' podwinęła i
      zahaczyła o górę rajstop, zatem jej cała tylna część, która powinna zakrywać
      dupę i uda znajdowała się tuż poniżej linii pasa...

      nie poczułam i nie zauważyłam tego, bo kieca była rozszerzana (więc jak
      looknęłam w lustro myjąc ręce, to z przodu wszystko wyglądało ok) no i z
      mięciutkiego materiału, więc nie czułam nic niepokojącego w okolicy gumki do
      rajstop z tyłu...
      • lodzpodwodna Re: niestety tak 11.05.10, 11:51
        yoko0202 napisała:


        > po wysiusianiu się w kibelku (firma z wielkiej czwórki...)


        Ke??
Pełna wersja