amoniak777 10.05.10, 21:24 ze znalezieniem odpowiedniego faceta? czy aktrakcyjne zaradne wykształcone kobiety tzw zosie samosie odstraszaja potencjalnych kandydatow? czy mezczyzni wola kumplowac sie z takimi kobietami niz wybierac je na zony? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ritsuko Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 21:27 Jestem zwolenniczką teorii, ze to tylko wytłumaczenie dla braku zainteresowania lub innych defektów :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 11:36 > Jestem zwolenniczką teorii, ze to tylko wytłumaczenie dla braku > zainteresowania lub innych defektów :) :DD Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard_mis_ochodzki potwierdzam to moj najgorszy NIGHTmare 12.05.10, 11:27 kiedy sni mi sie aktrakcyjna zaradna wykształcona kobieta to budze sie zlany zimnym potem na szczescie moge sie wtedy przytulic do mojej glupiej brzydkiej kury domowej ktora szybciutko skoczy do lodowki po zimne piwo i w zebach przyniesie kapcie zebym mogl isc sie odlac do kibla i sie uspokajam Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: potwierdzam to moj najgorszy NIGHTmare 12.05.10, 12:25 należałoby zbadać i przedstawić w formie wykresu częstotliwość powracania tego tematu na stronę główną Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek animatorzy forum sie aktywuja jak lodowka pusta.. 12.05.10, 12:49 animatorzy forum sie aktywuja jak lodowka pusta.. i rzucaja wtedy jednym z wielu kontrowersyjnych tematow, zeby podgrzac atmosfere.. :) A ja sie pytam: widzielismy juz zony kandydatow na prezydenta RP, a kiedy zobaczymy chlopaka Jarka??? Kiedy on wreszcie sie "ujawni"??? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
joygirl Re: potwierdzam to moj najgorszy NIGHTmare 12.05.10, 14:20 ryszard_mis_ochodzki napisał: > kiedy sni mi sie aktrakcyjna zaradna wykształcona kobieta to budze sie zlany zi > mnym potem > > na szczescie moge sie wtedy przytulic do mojej glupiej brzydkiej kury domowej k > tora szybciutko skoczy do lodowki po zimne piwo i w zebach przyniesie kapcie ze > bym mogl isc sie odlac do kibla > > i sie uspokajam A zwracasz sie do niej per "glupiutka brzydka kuro domowa"?:D:D:D Dobrze ci sluzy widze,ale szacunkiem pod jej adresem jakos nie emanujesz...Dla mnie to wlasnie tacy faceci jak ty to jest nightmare. Odpowiedz Link Zgłoś
focus35 Re: potwierdzam to moj najgorszy NIGHTmare 12.05.10, 16:54 Joygirl - przecież to była misiochodzka ironia;)) joygirl napisała: > A zwracasz sie do niej per "glupiutka brzydka kuro domowa"?:D:D:D > Dobrze ci sluzy widze,ale szacunkiem pod jej adresem jakos nie > emanujesz...Dla mnie to wlasnie tacy faceci jak ty to jest nightmare. > Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard_mis_ochodzki uwazaj co mowisz mozesz zniszczyc jej swiatopoglad 12.05.10, 17:27 a jej zycie zamienic w pieklo gdy sie zorientuje ze to nie dlatego jest sama ze jest aktrakcyjna, zaradna lub wykształcona prawda bywa brutalna i bolesna Odpowiedz Link Zgłoś
focus35 Re: uwazaj co mowisz mozesz zniszczyc jej swiatop 12.05.10, 17:40 Joygirl jak widać z poniższych wpisów jest z kimś - a konkretnie z osobnikiem, któremu żądza krwi uderza do ... oczu:) z bardzo dziwnych powodów, w zasadzie wyrazy współczucia wypadałoby złożyć;)) co do problemów założycielki/założyciela wątku to jeszcze istnieje opcja, że jest się samotnym z kimś - i nie wiadomo czy zaradność albo atrakcyjnośc mają tu coś do rzeczy co do prawdy - to święte słowa - ona taka bywa - niezależna od naszych chciejstw i niebywale atrakcyjna;)) ryszard_mis_ochodzki napisał: > a jej zycie zamienic w pieklo gdy sie zorientuje ze to nie dlatego jest sama ze > jest aktrakcyjna, zaradna lub wykształcona > > prawda bywa brutalna i bolesna Odpowiedz Link Zgłoś
rubra Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 17:08 wytłumaczenie dla braku > zainteresowania - niestety Twoja teoria jest tu błędna! Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 13.05.10, 09:12 Tak? W takim razie poproszę o argumenty przeciw niej :) Odpowiedz Link Zgłoś
green-chmurka Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 21:28 Ja jestem niezalezna finansowo, faceta bym chciala miec ale nie chce byle gowna, dlatego jestem sama. Wole byc sama niz miec w domu jakiego barana. Odpowiedz Link Zgłoś
emka222 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 21:37 green-chmurka napisała: > Ja jestem niezalezna finansowo, faceta bym chciala miec ale nie chce byle gowna > , > dlatego jestem sama. Wole byc sama niz miec w domu jakiego barana. albo pasożyta. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.barry.kent Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:23 tak sobie tlumacz :))))))) Chcialabym, ale sie jeszcze taki nie urodzil... hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 16:29 pewnie i się narodził, ale ile w ciągu życia poznajemy osób z tych 6 miliardów, które chodzą po Ziemi? Odpowiedz Link Zgłoś
dioskorides Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 11:26 No i koleżanka podsumowała sama, co wraz z jej podpisem dokładnie pokazuje dlaczego "zaradne" są same. Bo dążą do jakiegoś tam wyznaczonego celu tak samo jak w przypadku kariery przenoszą to na związek. Mają zaplanowane jakie kryteria powinien facet spełniać, jeżeli nie spełnia w 100 % to jest spławiany. Szukanie faceta u takich pan przypomina rekrutację ze ściśle określonym CV inaczej nie ma szans. Ponadto one wiedzą LEPIEJ jak powinien zachowywać się prawdziwy facet. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek To zwykla selekcja naturalna w XXI wiecznym... 12.05.10, 12:52 I to jest zwykla selekcja naturalna w XXI wiecznym wykonaniu. Geny feministek wygina na swiecie, tak samo jak ksiezy i zakonnic. To gorsze niz smierc, nie pozostawic po sobie potomka.. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz geny księży??? 12.05.10, 13:19 senseiek napisał: > I to jest zwykla selekcja naturalna w XXI wiecznym wykonaniu. > Geny feministek wygina na swiecie, tak samo jak ksiezy i zakonnic. > To gorsze niz smierc, nie pozostawic po sobie potomka.. Akurat o geny księży byłbym spokojny :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
theorema Re: To zwykla selekcja naturalna w XXI wiecznym.. 12.05.10, 13:36 ale brednie! Powiedz to czlowieku 1/5 polskich malzenstw, ktore nie moga miec dzieci. Z tego zaznaczam 40 % par nie moze ich poczac z "winy" mezczyzny, a nie przez ped do kariery u kobiety. Mysl, kurde, co piszesz. To gorsze niz smierc, zyc i byc glupim! Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: To zwykla selekcja naturalna w XXI wiecznym.. 12.05.10, 13:52 > ale brednie! Powiedz to czlowieku 1/5 polskich malzenstw, ktore nie moga miec > dzieci. Z tego zaznaczam 40 % par nie moze ich poczac z "winy" mezczyzny, a nie > przez ped do kariery u kobiety. Mysl, kurde, co piszesz. > To gorsze niz smierc, zyc i byc glupim! Masz cos z glowa nie w porzadku? Kto tu mowil o malzenstwach ktore nie moga miec dzieci?? A poza tym, Twoje statystki o 20% bezdzietnych i bezplodnych malzenstw, to sa wyssane z brudnego palca twej chorej psychiki.. Mowiac o feministce, ktora nie wyda na swiat potomstwa, mialem na mysli osobe podobna do tej ktora zalozyla ten watek, ktora pogardza mezczyznami, przeprowadza na nich rekrutacje niczym do firmy, widzi w nich tylko dawce nasienia itp. chore, desperacyjne, podejscia. Ogolnie mowilem o osobie wiecznie samotnej, dla ktorej nikt nie jest "zbyt dobry". Taka ksiezniczka w jej, i tylko jej, mniemaniu. A tu theorema wyskakuje, ni z tego, ni z owego, z gadka o bezplodnych malzenstwach! Hehe.. :) Lecz sie kobieto! Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: To zwykla selekcja naturalna w XXI wiecznym.. 12.05.10, 14:14 Ostrożnie z wnioskami, bo nie trzeba być feministką, żeby pomyśleć, że jad bijący z twojego postu wywołany jest tym, że niejedna taka już cię spławiła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: To zwykla selekcja naturalna w XXI wiecznym.. 12.05.10, 14:26 > Ostrożnie z wnioskami, bo nie trzeba być feministką, żeby pomyśleć, że jad > bijący z twojego postu wywołany jest tym, że niejedna taka już cię spławiła ;) Feministki to sam splawiam.. :) Jedna moja sasiadka, jest zatwardziala femina, pisujaca do ichnich czasopism. Ile razy ja widze, to ciagle sie mnie pyta "czy masz dziewczyne.. ?" Chyba z 10 razy sie tak pytala.. Wolalbym, jak sie np spytala "jaki ciekawy program napisalem ostatnio na komputerze".. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
focus35 Re: To zwykla selekcja naturalna w XXI wiecznym.. 12.05.10, 17:20 senseiek napisał: > > Ostrożnie z wnioskami, bo nie trzeba być feministką, żeby pomyśleć, że ja > d > > bijący z twojego postu wywołany jest tym, że niejedna taka już cię spławi > ła ;) > > Feministki to sam splawiam.. :) > ale przecież wątek nie jest o feministkach ale o zaradnych, wykształconych, samodzielnych kobietach, takie istniały zawsze:) nie każda feministka jest zaradna i samodzielna;) no i wcale nie jest takie pewne, że osoba, która założyła wątek jest kobietą - może to pan, który nie ma wzięcia u samodzielnych i niezależnych pań?;) Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: To zwykla selekcja naturalna w XXI wiecznym.. 12.05.10, 16:30 nie przesadzaj, nie trzeba mieć faceta na stałe, żeby mieć dziecko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baklar Re: To zwykla selekcja naturalna w XXI wiecznym.. 12.05.10, 17:26 geny feministek nie wyginą tak długo, jak długo faceci nie nauczą się szacunku dla kobiet, a wiec nigdy.Bo feministki stąd się własnie biora. Odpowiedz Link Zgłoś
focus35 Re: To zwykla selekcja naturalna w XXI wiecznym.. 12.05.10, 17:30 pełna zgoda - także dlatego, że nie ma czegoś takiego jak geny feminizmu:)) [/b]baklar napisała: > geny feministek nie wyginą tak długo, jak długo faceci nie nauczą > się szacunku dla kobiet, a wiec nigdy.Bo feministki stąd się własnie > biora. Odpowiedz Link Zgłoś
sowanka Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 14:22 Teoria nie głupia. Jestem postrzegana jako "własnie ta zaradna i silna", oczywiście...jestem sama. I mnie się wydaje, że właśnie nie w byciu "Zaradnym" tkwi problem, ale własnie może w pewnej ...zadaniowosci. Odpowiedz Link Zgłoś
your_stary Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 12:55 Lol, "byle gowno", "baran" :D Jesli w ten sposob mowisz o ludzich to mozna sobie tylko wyobrazac jak ludzi nazywaja Ciebie :D Taka dygresja tylko bez zwiazku z tematem. Odpowiedz Link Zgłoś
frusciante82 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 15:13 Przepraszam ale już jestem zajęty :P Odpowiedz Link Zgłoś
joygirl co odstrasza... 12.05.10, 16:18 Moim zdaniem-zeby mnie sie tu nie rzucali od razu:D:D:D Mina ,na ktora laduja sie swietne babki jest taka,ze moga niechcacy okazac sie ZBYT swietne;)i zamiast uznania wbudzaja niechec.Facet potrzebuje czuc sie przy kobiecie dzielny,madry i mocarny i widziec,ze jej imponuje (niech ma,w koncu za cos go tam chcemy;).Jesli babka posiada wielce atrakcyjny jakosciowo zestaw cech charakteru to musi uwazac zby facet nie poczul sie przy niej gorszy.Bo tego nie lubi nikt. ps.Zdarzylo mi sie raz nieopatrznie wygrac z mezem gre w billarda (maz gra zawodowo i dumny jest z tego wielce,stanowi to jego dream come true i osiag zyciowy).Przez ulamek sekundy zamiast radochy dostrzeglam w jego oczach mord:D:D:D Poczulam sie jak piekielna baba co juz mu nic do chwaly nie zostawi i zbastowalam natychmiast.Wygrana uznalam za fuks(nie byl to fuks tylko ciezko zapracowana umiejetnosc) i odpuscilam sobie raz na zawsze.Nie warto.Juz sobie wole odpuscic,nie zalezy mi az tak,bardziej zalezy mi na mezu;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: co odstrasza... 13.05.10, 16:08 he, he, to potwierdza badania naukowe: dobry zwiazek musi spelniac m.in. taki warunek: kobieta usi byc glupsza(cokolwiek by to znaczylo) od mezczyzny, a jesli nie jast to musi takowa udawac. Ja tez czasem udaje, dla swietego spokoju, ze np nie zauwazylam jak sie w czyms pomylil:) Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: co odstrasza... 14.05.10, 13:21 No sama dajesz odpowiedz, czemu mezczyzni nie wiaza sie z madrymi kobietami. Chca miec kogos gorszego u boku. Swoja droga, nie wiem, jak glupim trzeba byc, zeby robic z siebie specjalnie idiotke. Nie rozumiem, jak swiadomie mozna sobie psuc reputacje. Odpowiedz Link Zgłoś
joygirl Re: co odstrasza... 14.05.10, 20:33 rikol napisała: > No sama dajesz odpowiedz, czemu mezczyzni nie wiaza sie z madrymi kobietami. > Chca miec kogos gorszego u boku. Swoja droga, nie wiem, jak glupim trzeba byc, > zeby robic z siebie specjalnie idiotke. Nie rozumiem, jak swiadomie mozna sobie > psuc reputacje. Tu nie chodzi o robienie z siebie idiotki ani nagminne umniejszanie sobie ale o uwazanie ,zeby faceta nie wdeptac w ziemie. Fajnie jak babka jest super,chwala jej za to ,ale nie znaczy to,ze facet ma sie czuc przy niej jak palant.Czasem warto poluzowac.I -owszem-zgadzam sie calkowicie,ze smutna prawda jest taka,ze faceci preferuja kobiety glupsze od nich samych i zalezne bo przy takich czuja sie wspaniali.I byle czym moga im zaimponowac. Odpowiedz Link Zgłoś
joygirl Re: co odstrasza... 14.05.10, 20:44 Niestety realia sa takie ,ze wiekszosc facetow ma tak na prawde niewiele do zaoferowania i dlatego potrzebuje babki,ktora ma jeszcze mniej i bedzie nad tymi ich okruchami piala z zachwytu.Niezalezna wartosciowa i inteligetna kobieta nie bedzie,bo ja sama stac na wiele wiecej.TAK-NIEZALEZNE KOBIETY MAJA TRUDNIEJ BO NIEWIELU JEST DLA NICH ODPOWIEDNICH PARTNEROW. Odpowiedz Link Zgłoś
inter25 Re: co odstrasza... 15.05.10, 22:39 no własnie o to chodzi, że aby udać głupią trzeba być naprawdę mądrym.. zrobić to umiejętnie i z użyciem szarych komórek.. to wcale takie proste nie jest jakby się wydawało :) Odpowiedz Link Zgłoś
cus27 Re: co odstrasza... 16.05.10, 05:57 Kandydatka z Ciebie(inter25) na ...Nobla! Graj dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: co odstrasza... 16.05.10, 08:35 Mysle, ze takie zachowanie jest miara inteligencji emocjonalnej. W ulamku sekundy zbilansowac zuski i stratu i zachowac sie optymalnie do sytuacji:)Nawet dowartosciowani latwo traca grunt, szczegolnie w wiekszym towarzystwie. Madra babka robi tak, zeby facet blyszczal:) Brawo Joygirl. Odpowiedz Link Zgłoś
joygirl Re: co odstrasza... 17.05.10, 14:15 kochanic.a.francuza napisała: > Mysle, ze takie zachowanie jest miara inteligencji emocjonalnej. W > ulamku sekundy zbilansowac zuski i stratu i zachowac sie optymalnie > do sytuacji:)Nawet dowartosciowani latwo traca grunt, szczegolnie w > wiekszym towarzystwie. Madra babka robi tak, zeby facet blyszczal:) > Brawo Joygirl. THANKS GIRL:) Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetka_szara Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 21:35 Nieeeee, watpie. Ja mam tylko przyjemne wspomnienia z facetami a i moj maz uwaza moja niezaleznosc za wielki plus. Odpowiedz Link Zgłoś
sta-fraszka Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 21:35 A ja tam wierze, ze samowystarczalnosc i samodzielnosc automatycznie eliminuje jednostki szukajace ofiar :) Uogolniam, rzecz jasna. Ale cos jest w tym co ritsuko mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 21:37 Ciemnogród szerzysz Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 21:49 Wcale nie jest trudniej. Po prostu wstepna odsiewka nastepuje automatycznie - wiekszosc baranow nawet nie probuje do takiej podejsc;) Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 21:55 Ja nie odstraszam :) Chociaż owszem istnieje taki typ faceta, który panicznie boi się inteligentnych, niezależnych babek. Można ich obserwować na tym forum, nawet w sporych ilościach. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina25 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:11 ja czasem odstraszam :D mówieniem,że chce sama wychować dziecko i,że nie zamierzam wiązać się na poważnie...ale mojemu facetowi to nie przeszkadza,kumple wiedzą jakie mam podejście,swoje mówią,ale nie potępiają mnie z tego powodu,potępiają mnie tylko niczego nie świadomi adoratorzy,którzy w swoich chorych główkach ubzdurali sobie,że uleczą mnie z mej "choroby" i zrobią ze mnie kobietę swojego życia ;) takich paroma paroma moimi poglądami odstraszam natychmiastowo i dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:19 Na odchodne nie pukaja sie w czolo ? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina25 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:33 nawet jeśli,to co mnie to obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:39 Dobra odpowiedz. :) W sumie glebszych uczuc nie szukasz, wiec moze prawidlowo, ze to po Tobie splywa. Odpowiedz Link Zgłoś
natalii24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 11:29 nie przeszkadza...bo on też widocznie nie chce sie wiązać z Tobą na poważnie... z moich obserwacji wynika, ze mężczyźni podchodzący poważnie do życia wcale nie starają od razu na siłe udowadniać, ze dana kobieta jest kobietą ich życia i wcale nie sa nachalni... a jeżeli im zależy, to żadne groźby im nie straszne...:) Odpowiedz Link Zgłoś
hermina25 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 16:31 natalii24 napisała: > nie przeszkadza...bo on też widocznie nie chce sie wiązać z Tobą na poważnie... jeśli byłoby inaczej nie spotykałabym się z nim :) więc bardzo mnie to cieszy,bo kiedy uznam,że już dość nie zrobię mu żadnej krzywdy :) Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 13:31 Też ostatnio spotykam takich, co mnie chcą uszczęśliwiać na siłę. "A teraz będziesz taka malutka, a ja się tobą zaopiekuję". Prawda jest taka, że jak kogos boli własna niezaradność albo nie chce się starać, to nie lubi/nie wiąże się z kobietami samodzielnymi. Łatwiej jest byc z kimś, kto cię potrzebuje niż z kimś, kto jest samowystarczalny, ale po proostu CHCE z tobą być. Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:21 Chociaż owszem istnieje taki typ faceta, który panicznie > boi się inteligentnych, niezależnych babek. Można ich obserwować na tym forum, > nawet w sporych ilościach. Poprosze o krotki opis tych jednostek. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 01:30 Najbardziej reprezentatywny osobnik ma czeskiego nicka. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 01:43 Hahhaha :D Ale za to jakiego wywrotowego :P Odpowiedz Link Zgłoś
devilyn Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 14:14 Opis inteligentnych, pewnych siebie i niezależnych pań czy tych facetów??? Odpowiedz Link Zgłoś
cus27 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 13.05.10, 04:31 figgin1 napisała: > Ja nie odstraszam :) Chociaż owszem istnieje taki typ faceta, który panicznie > boi się inteligentnych, niezależnych babek. Można ich obserwować na tym forum, > nawet w sporych ilościach. Sa inne "rzeczy",ktore moga ...odstraszac! Odpowiedz Link Zgłoś
tarantinka Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:20 recepta na znalezienie faceta: skończ ogólniak, zarabiaj poniżej średniej krajowej, jak ci opona trzaśnie na odludziu to sobie popłacz w przydrożnych krzakach. Jak już to wszystko zrobisz, to na pewno zjawi się książe w BMW i sprawi, ze twoje życie bedzie ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:28 >aktrakcyjne Maja najwieksze wziecie. >wykształcone Co oznacza termin "wyksztalcone"? O to chodzi - wykształcony «mający ukończoną jakąś szkołę, szczególnie wyższą uczelnię»? >zaradne A tutaj to nie wiem, nie ma takich w moim otoczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:40 > >zaradne > > A tutaj to nie wiem, nie ma takich w moim otoczeniu. Wspolczuje otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:43 Wyjrzyj przez okno czy czasami snieg nie pada. Jezeli pada to zacznij sie dziwic, bo przeciez to cos niespotykanego w Alpach. Acha, zaloz oczywiscie o tym watek. Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:57 Alpy sa znacznie ciekawsze niz nieudane proby milosnych podbojow;) Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 16:40 ej no nie przesadzaj. W moim otoczeniu sporo jest kobiet, które są same a jednak mają satysfakcjonującą pracę, własne mieszkanie, samochód, latem jeżdżą na fajne wakacje..., chyba można o nich powiedzieć, że są zaradne. Żaden facet nie płaci z nich rachunków, radzą sobie same. Ty takich koleżanek nie masz? Same płaczące nad przebitą oponą w krzakach i czekające na amanta w BMW? Odpowiedz Link Zgłoś
moniskaa7 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:28 mają trudniej, ale za to potem mają łatwiej.. ponieważ w większości przypadków znaleziony po ostrej selekcji facet mniej zawodzi je lub wcale nie zawodzi Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:29 Nie wiem czy trudniej. Po prostu inaczej wybierają, innymi kryteriami się kierują i inni mężczyźni je interesują. I tak samo nie każdy pan zainteresuje się każdą panią. A Ty masz się za niezależną i szukasz odpowiedzi na pytanie 'czemu mi nie wychodzi z facetami?' czy co?;) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:29 Hmmm atrakcyjne, wykształcone i zaradne dziewczyny z mojego otoczenia najczęściej już kogoś mają :)I najczęściej jest to facet na poziomie. Moim zdaniem takie odstraszają tylko mężczyzn, którzy nie mogą liczyć na ich uwagę i w głębi duszy to czują. Odstraszają przeważnie te z jakimś widocznym "defektem" (oczywiście w rozumieniu tych odstraszanych panów) charakteru. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:31 A jaki to jest widoczny defekt charakteru?:P Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:35 Postaram się wczuć w rolę takiego odstraszanego pana i napiszę, że jest za mądra dla niego, zbyt pewna siebie, za mało posłuszna, za bardzo indywidualistyczna. Co facet to inna cecha może być dla niego defektem. Widoczny oczywiście w cudzysłowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:39 Rzeczko, ale Ty moje zalety są defektem w oczach takiego biednego misia? To misiowi dziękuję.:D Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:43 No właśnie, bo jak miś jest cienki, to takie zalety mogą być dla niego defektem ;P Tak z przekorą napisałam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:55 Dla niezależnej cienki, ale zapewne znajdzie się niewiasta, dla której ów miś będzie niedźwiedziem.:D Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 23:00 Dokładnie :) Ważne ze każdy może znaleźc cos dla siebie ;D Odpowiedz Link Zgłoś
gadery Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 11:37 Strasznie się panie nakręcają :) Swego czasu wyczytałem (chyba u Pratchetta), że każdy facet ma swój filtr. Ten filtr nakłada mózg na to co widzimy i słyszymy. Coś w tym jest. Problem polega na tym, że jest cała kupa facetów którzy te filtry mają trochę dziwnie ustawione. Efekt jest taki jaki jest. Ci "źli" po kilku minutach rozmowy są wyśmiewani, a "dobrzy" nie podejdą bo wiedzą, że nie mają żadnych szans. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek bo to kobieta ma podejsc, a co.. ;) 12.05.10, 13:14 > Efekt jest taki jaki jest. Ci "źli" po kilku minutach > rozmowy są wyśmiewani, a "dobrzy" nie podejdą bo wiedzą, że nie mają > żadnych szans. bo to kobieta ma podejsc, a co.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 13.05.10, 14:39 Pratchetta w to nie mieszaj. Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:56 Ojej jak slodziuchno sie zrobilo. Mile Panie, macie jakies wady? Moze zdarzylo sie Wam kiedys przypalic zupe? Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:58 Ja mam bardzo dużo... Zdarzyło mi się zrobic niesmaczną zupę. Odpowiedz Link Zgłoś
devilyn Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 14:17 Ja mam wady...wredna jestem, pyskata, mówię co myślę etc. mówić dalej??? Aha zup nie gotuje więc nie przypalam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dioskorides Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 11:31 95 % kobiet uważa się za wredne i pyskate Odpowiedz Link Zgłoś
devilyn Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 17:11 Ja jestem w grupie 5% które są, a nie które się uważają, że są... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:37 Cale zycie bylam niezalezna i nie przeszkadzilo mi to w znalezieniu zyciowego partnera. Maz bardzo sobie ceni moja niezaleznosc, bo nie znioslby u swojego boku slodkiej idiotki przez caly dzien "machajacej rzesami" (sam to machanie wymyslil po polsku :). Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 22:53 Ano. A niektórzy panowie lubią mieć przy sobie kogoś zupełnie przeciwnego. I trudno mieć do nich pretensję. Co kto lubi, a ksiądz Kaśkę.;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 03:25 "machajacej rzesami" Swietnie mezowi jezyk polski wychodzi:D Pewnie masz wiecej takich "konstrukcji"? Podziel sie! Odpowiedz Link Zgłoś
wicehrabia.julian Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 23:26 amoniak777 napisała: > czy aktrakcyjne zaradne wykształcone > kobiety tzw zosie samosie odstraszaja potencjalnych kandydatow? absolutnie nie, jeśli tylko ich atrakcyjność nie jest wytworem wyobraźni w/w Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 23:32 Brzydkie na koleżanki, ładne na żony. Cała reszta, czyli zaradność, mądrość itp. to kwestie drugorzędne. Odpowiedz Link Zgłoś
papapapa.poker.face Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 01:59 taaa... miec zagubiona na maksa żone, ktora do pieciu nie zliczy, byle ładna... jak ja lubie takie nieprzemyślane, stereotypowe gadki Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 02:05 A potem facet sie dziwi, ze ciagle jest sam... I nie jest sam wcale dlatego, ze jest tak wybredny, tylko dlatego, ze faceta o tak plytkim mysleniu nawet ta przecietna z urody nie zechce (bo na szczescie ma troche oleju w glowie;) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 10:58 Co w tym płytkiego ? Wygląd jest zwykle pierwszym kryterium które się bierze pod uwagę przy wyborze partnera, nie da się zakochać w pięknej osobowości opakowanej w powierzchowność która nas nie pociąga. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 11:03 Zeber, da. Przy bliższym poznaniu człowiek zyskuje. Ba nawet jego nazwijmy to wady fizyczne czyli ta nieatrakcyjność traci na znaczeniu, a z czasem zaczyna się podobać. ;) Pomijam jakieś skrajne przypadki. Matulujedynaicórko, banały zaczynam pleść. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 11:09 No to może kobiety są w stanie pominąć kiepską fizyczność u mężczyzn, chociaż jak tak obserwuję moich kumpli to brzydcy są sami, bardzo przystojni nawet nie muszą podrywać:) Wygląd się bardzo liczy, czy się nam to podoba czy nie:) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 11:19 I wszyscy gremialnie uważacie, że to wina ich fizjonomii.:P Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 11:30 Zacytuję koleżankę: "Karol to super gość, ale żeby miał chociaż 1.70...":)) Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:35 > No to może kobiety są w stanie pominąć kiepską fizyczność u mężczyzn, chociaż > jak tak obserwuję moich kumpli to brzydcy są sami, bardzo przystojni nawet nie > muszą podrywać:) Wygląd się bardzo liczy, czy się nam to podoba czy nie:) Niestety coś w tym chyba jest. Brzydcy muszą ostro nadrabiać charakterem, a przystojni, tak jak piszesz, często nawet nie muszą podrywać, bo bywają kokietowani w tak ordynarny sposób, że mogą mieć dziewczynę na skinienie palcem. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:44 No ale chwileczkę, jedni się sprzedają za ładną buzię, inni za cudny charakter a jeszcze inni za grubą kasę. Tak za darmo chcecie? Na sępa?:P Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:46 A kto powiedział że my coś chcemy za darmo ?;) Ja np. tylko zwracam uwagę że charakter i inteligencja to marny 'pieniądz' na rynku kontaktów damsko-męskich:) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:52 Ech tak czytam i sobie myślę, że wolałabym jak najrzadziej trafiać na ludzi o takich przekonaniach. Ja stawiam właśnie na osobowość i inteligencję u faceta. Ładne ciało to tylko dodatek. Facet głupi/niepasujący do mnie charakterem nie ma szans mnie pociągać. Mowa oczywiście o stałym związku, a nie o panu na chwilkę do pokazywania znajomym. Lol. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:54 Dobrze - i teraz wyobraź sobie pana niższego od Ciebie o powiedzmy 15 cm:) Dalej trwasz przy tej osobowości i inteligencji ?:) Czy jednak musi być spełniony 'warunek konieczny ale nie wystarczający' ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:02 I uczepił się tych cm.:D Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:03 Musiałaby mieć 1.50 m, co jest mało spotykane. :) Gdyby wykazał poważne zainteresowanie mną - wyższą od siebie, miałby taki charakter i cechy, które w mężczyznach lubię (i gdybym nikogo nie miała oczywiście) to na bank bym go nie olała. Bo tak naprawdę bardzo trudno jest spotkać ludzi, którzy są coś z siebie dawać i jeśli taką osobę bym spotkała to nie ignorowałabym jej. Zdarzyło mi się dyskryminować kogoś ze względu na wzrost, ale był to koleś który miał niemal dresiarską gadkę i buracki charakter. Tak na marginesie: mój obecny facet obiektywnie nie jest pikny jak Brad Pitt, ale dla mnie jest przystojny. Odpowiedz Link Zgłoś
papapapa.poker.face Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:10 calkowicie popieram Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:04 Ano. Kenom z kiełbie we łbie serdeczne pass.;) Odpowiedz Link Zgłoś
uwolnic_cyce Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 20:20 nigdy wiecej wspolnego wyjazdu. > Ja stawiam właśnie na osobowość i inteligencję u faceta. Ładne ciało to tylko > dodatek. A jak ta chodząca osobowość i inteligencja ma małego to też może być? Odpowiedz Link Zgłoś
papapapa.poker.face Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:57 charakter dyskwalifikuje... masz piekna histeryczke/wariatke/zazdrośnicę/nimfomanke/wladcza/okrutna i wyrachowana/zarozumiała i arogancka, wyniosła/zakompleksiona, aspołeczna... i co, najwazniejsze, ze ladna? proste masz myslenie, albo niewiele doswiadczenia i stad naiwne teorie... Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:13 Oczywiście że popaprany charakter dyskwalifikuje, ale zawsze bardziej przyciąga ładny wygląd niż mądrość czy dobry charakter:) Dużo więcej mamy chęci do tego żeby poznać lepiej osobę atrakcyjną niż osobę nieatrakcyjną i niestety ale trudno w sobie wykrzesać pociąg do człowieka którego uważamy za brzydkiego(a kryteria dotyczące wyglądu są dosyć jasno zdefiniowane, dużo jaśniej niż kryteria dotyczące osobowości) :) Odpowiedz Link Zgłoś
papapapa.poker.face Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:20 > Oczywiście że popaprany charakter dyskwalifikuje no to wez nie chrzan, ze inne kwestie drugorzedne :P bo z tego co piszesz teraz, wynika, ze jednak najwazniejszy (na rowni z uroda) jest CHARAKTER, ktory predysponuje do zawierania/nie zawierania zwiazku! umysł ścisły... :D Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:23 Mówiąc 'drugorzędne' miałem na myśli to że wygląd jest jakby 'pierwszym sitem'(brzydko to brzmi) podczas procesu myślowego w którym decydujemy czy ktoś się nadaje na partnera czy nie, a reszta cech jest dopiero później:) Odpowiedz Link Zgłoś
papapapa.poker.face Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:25 wiem, ale dopiero, jak Cie przycisnelam, zaczales formuowac mysli precyzyjnie. mam nadzieje, ze to wina stosunkowo poznej pory i przemeczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:29 Zeber, no ok. Póki nie masz innych info, oceniasz tylko na podstawie wyglądu. I powiedzmy na początku nie bierzesz kogoś w ogóle pod uwagę, bo skreślasz właśnie za te cm czy kolory, czy coś tam. Jednak tak jak w miarę poznania jakiejś super laski okazuje się, że to tylko wydmuszka, to chyba nie ciągniesz tego tylko dlatego, że ma ładna buźkę. I tak samo kiedy bardziej poznasz kogoś, kogo najpierw skreśliłeś, i okaże się, że dziewczę może nie jest miss świata to jednak jest fajną, interesującą osobą, to co? Nie zyska w Twoich oczach? I jej jakaś niedoskonałość fizyczna nie poleci na dalszy plan?;) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:35 No co ty Menka, pokazywać się z pasztetem na mieście to wstyd i hańba! :D Potem musiałaby przemieszczać się kanałami, żeby nikt go nie poznał ;P Hihi Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:53 To co jakieś buraki myślą na mieście nie jest istotne:) ale jak ktoś cię nie pociąga to nie:) a pociąg fizyczny jest istotnym elementem związku:P Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 23:18 To co jakieś buraki myślą na mieście nie jest istotne:) ale jak ktoś cię nie pociąga to nie:) a pociąg fizyczny jest istotnym elementem związku:P To jest chyba jasne, ale nie uroda 9przynajmniej dla mnie0 nie jest głównym kryterium. I nie napisałbym ładni - na męża, brzydcy na kolegów :P Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 23:23 Zeber coś kręci, bo raz twierdzi tylko ładne, a potem twierdzi, że sama ładność to za mało.:D Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 23:30 Ja go poniekąd rozumiem - patrzy tylko na ładne, a potem z tych ładnych robi odsiew i zostają te ciut mądrzejsze. On sam nie wie :D Grunt to uroda, reszta jest zależna od nastroju ;p i potrzeb :D Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 23:38 Sugerujesz że wśród ładnych nie występują mądre ?:) Występują jak najbardziej:) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 00:04 Nie, nie sugerowałam niczego takiego (no fffiesz co!). Napisałam, że najpierw odsiewasz brzydkie, a potem głupie, a tym co zostało zadowalasz się wg potrzeb. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 14:02 > To jest chyba jasne, ale nie uroda 9przynajmniej dla mnie0 nie jest głównym > kryterium. Bo kobiecie nic nie musi stawac przy zblizeniu. Dla mnie nie ma zmiluj sie, bo po prostu seksu by nie bylo.. A co to za zwiazek bez seksu?? > I nie napisałbym ładni - na męża, brzydcy na kolegów :P Nie, bo kobieta by napisala (pomyslala) "milioner na meza, biedak na kolege" :P A w wersji "nadajacej sie do druku": "zaradny zyciowo, samodzielny, niezalezny, z sukcesami zawodowymi, na meza, a niezaradny, z nieciekawa, bezperspektywiczna praca, na kolege".. :P To samo powiedziane, tylko bardziej zawoalowany sposob.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 23:19 Jest. Nikt tego nie kwestionuje. Jeno nie uzależnia tego tylko od tych kilku cm.:P Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 23:12 Oczywiście że nie ciągnę, i nie szukam miss świata ale powiedzmy że część kobiet zwyczajnie mi się nie podoba i żadna super osobowość tu nie pomoże, sorry ale kobieta mająca 30 kg nadwagi mnie nie będzie pociągać:) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 23:16 Bez szczegółów o tych 30kg. Pytam, czy możesz się zainteresować kimś, kto w pierwszej sekundzie znajomości albo nawet minucie nie wzbudził Twojego entuzjazmu. Dopiero po jakimś czasie pomyślałeś 'fajna' i czy wówczas taką kobietą jesteś w stanie się zainteresować jako kobietą?;) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 23:29 Ja nie myślę w kategoriach takich że doznaję euforii na widok pięknej kobiety i świata poza nią nie widzę, tylko w takich że kobiety są ładne i takie które mi się nie podobają. Te które mi się podobają to 70% tych które są w interesującym mnie wieku, reszty nie traktuję jako materiału na partnerkę, bo ich wygląd jest dla mnie nie do zaakceptowania:) I nic mnie nie przekona:) Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Stary, masz strasznie niskie standardy.. :D 12.05.10, 14:20 > Oczywiście że nie ciągnę, i nie szukam miss świata ale powiedzmy że część kobie > t > zwyczajnie mi się nie podoba i żadna super osobowość tu nie pomoże, sorry ale > kobieta mająca 30 kg nadwagi mnie nie będzie pociągać:) Stary, masz strasznie niskie standardy, ze dopiero 30 kg nadwaga Cie odrzuca... :D Odpowiedz Link Zgłoś
wejsunek11 a baba na łbie to jakiś obowiązek? 12.05.10, 20:58 powszechny i jedynie obowiązujący? niech baby spadają ze swoim "partnerstwem" i robieniem z facetów frajerów od zaspokajania ich oczekiwań dodatkowych... jak chce być niezależna to jej sprawa...a faceci wybierają te baby na której tyłek się napalą... i nic do tego nie ma wykształcenie...niezależność... kreatywność i tym podobne bzdety.. po kiego grzyba facetowi jakaś baba co zgubiła tożsamość? Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 16:54 a ja zauważyłam coś dokładnie przeciwnego. Kiedyś spotkałam takiego gościa, co to miał jakieś 167 (sama jestem niewysoka, więc był dla mnie ok). Ogólnie wolę wyższych, ale sobie pomyślałam, że w zasadzie to czemu nie? I tak jest wyższy ode mnie, w tańcu będę mogła go pocałować bez podskakiwania :D i takie tam. Ale co się okazało? Że koleś był po prostu beznadziejny. Oszust i krętacz jakich mało, "bo go kiedyś jedna była dziewczyna, taka s.ka wredna dz.wka zraniła, i dlatego on teraz taki jest. No po prostu nie mogłam uwierzyć w to co słyszałam. Wniosek z tej historii wyciągnęłam taki, że mali faceci są zakompleksieni, małostkowi i wredni. kobieta go zostawiła? No wielkie mi rzeczy, przykre to, ale zdarza się. Trzeba wybaczyć, zostawić sprawę i żyć dalej, a nie wyżywać się na kolejnych kobietach poznanych w swoim życiu. Wysoki, przystojny facet nie ma kompleksów, zatem nie musi szukać potwierdzenia swojej wartości w związkach z kobietami, "na jedno skinienie". Oczywiście nie ma co generalizować, ale nie ma co gloryfikować brzydali, bo tacy też potrafią oszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 11:34 > Zeber, da. Przy bliższym poznaniu człowiek zyskuje. Ba nawet jego nazwijmy to > wady fizyczne czyli ta nieatrakcyjność traci na znaczeniu, a z czasem zaczyna > się podobać. ;) > Pomijam jakieś skrajne przypadki. Ja myślę, że Zeber to doskonale wie, ale się droczy. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 11:38 kitek_maly napisała: > > Zeber, da. Przy bliższym poznaniu człowiek zyskuje. Ba nawet jego > nazwijmy to > > wady fizyczne czyli ta nieatrakcyjność traci na znaczeniu, a z czasem > zaczyna > > się podobać. ;) > > Pomijam jakieś skrajne przypadki. > > Ja myślę, że Zeber to doskonale wie, ale się droczy. ;P No nie wpadłam na to.:P Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 11:45 > > Ja myślę, że Zeber to doskonale wie, ale się droczy. ;P > > No nie wpadłam na to.:P A ja chcę w to wierzyć. :D Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 11:46 No ja bardzo dużo o tym słyszałem, ale nigdy tego jeszcze nie widziałem w życiu realnym:) Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 13:40 > nie da się zakochać w pięknej osobowości opakowanej > w powierzchowność która nas nie pociąga. Kobiety jako istoty wyższe ponoć potrafią :) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 10:59 Jak widać np. po gwiazdach show-biznesu prawie każdy facet którego na to stać wymienia żonę na ładniejszą, nie na mądrzejszą:) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 11:34 > wymienia żonę na ładniejszą Masz na myśli 'bardziej zrobioną'? :P Im facet bogatszy, tym więcej swojej niuni da kasy na zrobienie się. :P Odpowiedz Link Zgłoś
papapapa.poker.face Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 14:43 zatem doskonale wiesz, co robic, by miec atrakcyjną kobietę u boku: zarabiać dużo kasy! Chyba, ze w wizytówce to nie Twoje zdjecie... Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:34 No ja wiem że muszę dużo zarabiać żeby mieć atrakcyjną kobietę:) Bo w wizytówce to moje zdjęcie:) Miło że potwierdzasz moje tezy:) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:40 i jak Ci idzie z tym zarabianie? :D Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:46 Całkiem słabo:D Odpowiedz Link Zgłoś
papapapa.poker.face Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:53 czyli wg pogladow zeberdee24, zeberdee24 to slepa uliczka ewolucji :) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 23:00 Nom:) I dlatego sobie będzie żył spokojnie:D Odpowiedz Link Zgłoś
papapapa.poker.face Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 23:05 po tym, w jaki sposob prowadzisz dyskusje, stawiam na to, ze kiedys jakas babeczka Cie sobie wokół palca owinie :) a czy bedzie wam razem spokojnie, to juz sam zobaczysz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rumpa Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 11:58 zlikwiduj tę koszmarną bródkę, okulary i żuj dużo gumy - na szczęki i nie będzie źle :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 16:13 Hahaha - dzięki za radę:D Ale to zdjęcie ma ze 6 lat, ja od dawna nie noszę ani bródki ani okularów:)) Nie udostępniam publicznie swojej fizjonomii:) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:31 no niewiarygodne od kiedy to takimi autorytetami są gwiazdy? Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:40 No dobrze może być mój szef z dawniejszych czasów:) Wraz z nowym mercedesem i nowym domem pojawiła się też nowa pani szefowa, mój rocznik, koleżanka syna szefa:) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:31 czyli generalnie udowadniasz płytkość mężczyzn? Odpowiedz Link Zgłoś
pusiemekku Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 10.05.10, 23:42 taka kobieta to tak troche jak kumpel, musi się bardziej postarać albo aktorzyc, no chyba że jej niezależność to jedno a to że nie wie gdzie jest koło zapasowe w samochodzie jest słodkie Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 13:09 do pusiemku-staje mi na jej widok czy nie? gdy staje mu caly czas to on sie bedzie staral,a gdy nie to ona bedzie zaradna. Gdy mu staje,a ona ucieka.....to trzeba jej dac popalic. tyle Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 03:48 Ja nie potrafie zrozumiec, dlaczego te zaradne babki nie ida do biura matrymonialnego? Przeciez tam moga wypisac w punktach warunki konieczne, ew. minusy mozliwe do tolerowania. Pani w biurze odsieje material i tylko potem chodzic na randki z tymi spelniajacymi te kryteria. W codziennym zyciu, znalezienie tego jedynego, spelniajacego kryteria jest jak granie w totka. No bo iluz mezczyzn poznasz na trasie praca-dom? Imprezowanie z czasem staje sie nudne. Nigdy nie wiadomo czy ten ktory wpadl w oko, jest w ogole wolny, czy spelniamy jego kryteria? Usmiechac sie do kogos kto tylko z miseczka A bedzie chcial sie kochac, podczas gdy ja mam miseczke C, to jakby nie bylo strata czasu i energii, w dodatku zniecheca do dalszych poszukiwan. Akurat to jest latwo zrozumiele, szczegolnie dla inteligentnej kobiety. Warto sprecyzowac swoje oczekiwania i spotykac sie z mezczyznami, o ktorych sie wie, ze my takze spelniamy ich kryteria. Innego rozumnego sposobu nie widze. Gdybym miala wychodzic za maz ponownie, na pewno nie zabieralabym sie za to bez profesjonalnej pomocy, w koncu scielisz sobie lozko na cale (przynajmniej z zalozenia cale) zycie. Brak prfesjonalizmu jest nieinteligentny, niezaradny i niemadry. Odpowiedz Link Zgłoś
papapapa.poker.face Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 14:51 tez mi sie tak wydaje... z drugiej strony mozna szukac w "realu" w odpowiednich miejscach, tam gdzie przychodza ludzie interesujacy sie tym, czym ty, na odpowiednim poziomie etc. biura matrymonialne, serwisy randkowe, net? jak bys sie do tego zabrala? Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 12:57 do papapapokerface-jkobieta ATRAKCYJNA nie ma ządnych trudnosci,by ktos ja wylukal,tak samo jak i facet.Tylko glowe daje uciac ,ze im bardzie sa atrakcyjni tym wiekszy bedzie opor otoczenia co do tego ukladu.A po co ktos ma miec lepsze dzieci niz my? To raz.Czyste prawa biologii. Zadna atrakcyjna babka nie szuka na zadnych serwisach randkowych,na ktorych nigdy nie byla zalogowana.Ona ma inne problemy-takie jak nekanie przez otoczenie (a dlaczego bachow nie ma i meza),takie jak pilnowanie jej cnoty (komu daje ta dziwka bez slubu),takie jak chamowanie dostepu do co lepszego samca,ktory na nia leci (bo inan kocha,a ONA JEJ NIE CHCE),takie jak doglebne molestowania seksualne,amobbing w pracy do utraty sil Takie problemy maja kobiety SILNE. A i jeszcze podsluchy..... WSZAK TAKIEGO TOWARU TRZEBA P I L N O W A Ć! Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 12:58 i zawisć byłych.By ten następny nie był LEPSZY NIŻ JA. I tak ze parenascie latek! Odpowiedz Link Zgłoś
s.p.7 Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 06:21 KAzdy lubi co innego. I dotyczy to wszystkich i kobiet i męzczyzn. KAzdy czlowiek na poziomie nawet ejsli nei bedzie docenial jakis cech pozytywnych a zaradnosc z pewnoscią do nich nalezy nie bedzie uwazał ich za wadę. Niemniej dla ludzi zaradnych, zaradnych mezczyn zaradnosc nei ejst zadną cechą poszukiwaną bo oni po prostu doskonale radza sobei ze sobą i ze swoimi interesami i zaradnej kobiety nie potrzebują... zwyczajnie moze byc pozbawiona tej cechy ale jej posiadanie nie powinno raczej dyskredytowac, barzdiej chodzi o to by 2je luzdi potrafilo sie nawzajem dobrze uzupelniac. NIektorzy męczyni nei chcieli by kobiety zajętej przez 12 godzin dziennie pracą... bo kase i tak mają wiec jest to im zwyczajnei zbędne i obniza atrakcyjnosc takiej kobiety jesli chcieli by z ze swoja wybranką spedzac wiecej czasu. Wykształcenie nie ma wiekszego znaczenia dla ludzi naprawde intelignetnych i mądrych poniewaz oni doskonale potrafiąrozpoznac kto inteligentny jest a kto nie i dyplomu niewiele zmieniaja w tej materii. Jakas forma niezaleznosci natomiast chyba jest czyms co jest potrzebne by kobieta miała. Ktos kto nie jest neizalezny nie moze podejmwoac niezaleznych wyboroww i np... wiąze sie z kims bo musi... by tą niezaleznosc sobei zapewnic. A wizja tego ze kobieta wiaze sie eni z milosci a dla finansow czy bezpieczenstwa zazwyczaj nei ejst atrakcyjna. NAtomiast jest pewna grupa ludzi, którzy czują sie słabi i czuja sie lepiej wtedy kiedy maja jakas formę przewagi nad kims, którzy boją sie niezaleznosci widzacw niej zagrozenie lub bez jakis form zaleznosci traca poczucie pewnosci siebie... tacy ludzie rzecz jasna zawsze sie znajdą ale kto by sie nimi interesowal? Patologie byly są i będą ale nikt nei musi sie w nie pchać. Są tez meżczyni dla ktorych to wszystko bedzie wielką zaletą poniewaz sami sa dosc nieporadni i niezaradni zyciowo i potrzebuja kogos kto bedzie ich uzupelniał w tych brakach. Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 13:07 rodzi czy nie rodzi?Jak rodzi to moze byc na nizszym pozimie,jak nie rodzi to na b.wysokim. tyle Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 08:20 Wiesz, jest gro osób które mierzy siły na zamiary, albo zamiary na siły. Jeśli ktoś ma niskie poczucie wartości to nawet do takiej kobiety nie uderza. Ale myślę, że to tylko wytłumaczenie;). Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 10:44 Bzdura. Moim problem zawsze był raczej nadmiar ofert matrymonialnych od mężczyzn których kwalifikowałam raczej jako obiekty do niezobowiązujacego flirtu lub do krótkotrwałego "związku". Mężczyzna w którym się zakochałam też nie bał się jakoś mojej niezalezności. Jest moim mężem. Sądzę że to jakas bzdura. Kobieta która jest wykształcona, ma pozycję zawodową, to tego jest psychicznie niezalezna i posiada własny majątek daje gwarancję, ze raczej nie pogubi potomstwa na plaży - na żonę się nadaje. A jak do tego ładna? Myslę że problem ze znalezieniem mężą to mają księżniczki przekonane o swojej zaradności, dumne z mgr przed nazwiskiem, uważajace się ósmy cud swiata. No i skoro one takie ładne, madre i zaradne to jedynym wytłumaczeniem, ze nikt ich nie chce jest meski lęk przed samodzielną kobietą. A mężczyżni po prostu nie przepadają za zadufanymi w sobie idiotkami. Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 12:47 twoja bogini-bełkot.Męzczyzna leci na dwie sprawy:urode i uleglosc,gdy jest biedny na kase i schronienie. Kobieta nie ulegla,ale ze wszystkimi innymi atrybutami niebedzie miala trudnosci z mezczyzna. A tak naprawde chodzi wylacznie o to,ze takie kobiety sa traktowane jak mućki do rodzenia.Mezczyzna wyroznia 2 kategorie kobiet:te do seksu i te "matki"-najlepiej dziewice,bez potrzeb seksulanych.I tym stawia sie b.wysokie wymagania,szkoda tylko,ze nic nie daje w zamian,,,I one sa i beda same. Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 13:20 i jeszcze dodam dlaczego te ladne sa same......a no,bo jak mezczyzna popatrzy,ze nie ma szans,to bedzie chcial wymusic na niej uleglosc....poprzez rozne drybling zyciowo-ekonomiczno-zawodowe... Jak suka buźki mi daje,to morde jej wezme w garsc i sam ja pocaluje na sile.... Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 13:13 Jeżeli faktycznie są takie, jak mówisz (pewne siebie, ale nie wyniosłe, etc.), to większość zdrowych facetów właśnie takiej kobiety szuka. Oczywiście abstrahując od innych aspektów (m.in. fizyczno-estetycznych). Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 14:53 nie, nie mają. są faceci, którzy wolą samosie od kobiet-bluszczów. tyle, że tacy przeważnie też są dość niezależni i ślub to ostatnia rzecz, jaka chodziłaby im po głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 13:15 do sumire-a no bo to kryptopoligamisci.Zakurzyc chca ze 2 rozne,a nie tylko jedna,..........a zeby krzyku nie bylo to lepsze samodzielne.....szybko,latwo i przyjemnie... A laska w sluchawke placze to trzeba uciec w robote ciezkom Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 16:24 ja nie uważam, żeby takie kobiety odstraszały raczej maja wysokie wymagania i trudno znaleźć im faceta, ktory by je spełniał... Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:30 dlatego ty znalazlas ODPOWIEDNIEGO Misia :) hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
joygirl Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:44 teletoobis napisał: Dokladnie tak:) Niezaleznego mezczyzne. > dlatego ty znalazlas ODPOWIEDNIEGO Misia :) hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:52 Mis jest bardzo niezalezny. Bzyka mahe niezaleznie od swojej zony :) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:37 Mis jest bardzo niezalezny. Bzyka mahe niezaleznie od swojej zony :) Bardzo ładnie to ująłeś :) Odpowiedz Link Zgłoś
joygirl Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 23:12 teletoobis napisał: > Mis jest bardzo niezalezny. Bzyka mahe niezaleznie od swojej zony :) Strasznie sie rzucasz nie wiem czemu..a na jakiej podstawie wyglaszasz swoje "madrosci"? :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 13:36 do mahadeva-MUSZA MIEC BŁOGOSŁAWIEŃSTWO CENZOROW Z WYBORCZEJ I ...NO WLASNIE KOGOS Z INWIGILATOROW SPOLECZNYCH by sie przespac z tym co im sie podoba.... Czy nie mam racji? Jutro pewnie zarzuca inny."ciekawy" temat. Czy ktos zaliczy preselekcje.A czy zainteresowani wiedza o sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
joygirl Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:23 Kobieta samowystarczalna i niezalezna jest bardzo atrakcyjnym zjawiskiem aczkolwiek ma to do siebie ,ze-jak wynika z samej definicji- facet jej do zycia niezbedny nie jest w zwiazku z czym MOZE z nim byc a nie MUSI.I tu jest caly pies pogrzebany.Z gory kazdy facet zaklada,ze desperacko trzymac sie go nie bedzie,jesli jej bedzie nawalal i nie bedzie z nim szczesliwa to zadne warunki materialne ,mieszkaniowe tudziez brak charakteru nie powstrzymaja jej od wyslania go precz.Jesli facet jest w porzadku i autentycznie zainteresowany to go niezaleznosc kobitki nie odstraszy wcale.Jesli zas facet ma swiadomosc,ze jest nie do konca swietny tudziez ma zapedy na pana i wladce to o wiele bezpieczniej czuje sie majac nad kobieta jakas kontrole badz przewage,bo to daje mu wieksze szanse na zatrzymanie jej przy sobie.Prawdziwi mezczyzni prawdziwych kobiet sie nie boja:) Odpowiedz Link Zgłoś
kalimaro Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 23:34 święte słowa!!! nie zastanawiałam się nad tym wcześniej, czemu tak jest, a teraz wiem. viva internet! teraz mam już całkowitą świadomość swojej niezależności. gdy osaczają cię chwasty- kup stihla! Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:29 a to co znow za truizm? To prawda ze najtrudniej w zyciu ze znalezieniem odpowiedniego partnera maja idiotki (Tzw. Maha-syndrom :) ). No i idioci. Poza tym to kazda potwora znajdzie odpowiedniego adoratora. Biologia ma swe prawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
joygirl Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:50 teletoobis napisał: > a to co znow za truizm? > To prawda ze najtrudniej w zyciu ze znalezieniem odpowiedniego > partnera maja idiotki (Tzw. Maha-syndrom :) ). > No i idioci. Poza tym to kazda potwora znajdzie odpowiedniego > adoratora. Biologia ma swe prawa :) Co do idiotyzmu to sie zgadzam-normalni mezczyzni reaguja na idiotki odwrotem natychmiastowym.Co do niezbednosci urody zewnetrznej pewnosci nie mam-osobiscie jestem i dzielna i ladna:)i nawet zgrabna... Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 21:53 A czy ja pisalem cos o urodzie, chwalipieto? :) Odpowiedz Link Zgłoś
tommy.boy.ltd Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 11.05.10, 22:55 Próżnia kobieca sama dossała urodę :D Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 12:51 o joygirl-idiotki ludzie o nizsyzm poziomie intelektualnym znajda sobie partnera bez problemu,nawet dwoch,bo latwiej ida na ZYWIOŁ. Generalnie o zadna samodzielnosci tu nie chodzi,ani wyksztalcenie,ani nawet urode.Zasada jest prosta:TA CO RODZI NA CHŁOPA,TO CO NIE CHCE CHŁOPA NIE MA. I TYLE TEMATU Nie filozofujvcie nad sprawami oczywistymi.A....i z wiekiem bedzie coraz gorzej,wymagania rosna,rosna,rosna...... Moze byc glupia,brzydka etc.byleby chcetna do wyrka i rozplodu.U takich interes meski zawsze sie kreci....a jak to inna sprawa.Wazna byleby sie cos dzialo.... Reszta szans na faceta nie ma!!!Chyba,ze takiego co bachorow nie chce miec lub nie moze,ale oni to sobie inaczej poradza.... Odpowiedz Link Zgłoś
joygirl Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 14:31 iamhier napisała: > o joygirl-idiotki ludzie o nizsyzm poziomie intelektualnym znajda > sobie partnera bez problemu,nawet dwoch,bo latwiej ida na ZYWIOŁ. > > A TE NIE -IDIOTKI TO NIE SA ZYWIOLOWE I NIE MAJA DZIECI??? NIE ROZCZAJAM TWOJEGO SPOSOBU ROZUMOWANIA..KOBIETY NIEZALEZNE I SILNE CZESTO WLASNIE MAJA NIEZLY TEMPERAMENT A POSIADANIE POTOMSTWA TEZ ICH RACZEJ NIE PRZERAZA ,BO MAJA SWIADOMOSC,ZE SA JE W STANIE WYCHOWAC I UTZRYMAC.NAWET W WYPADKU GDY SAMIEC NAWALI.IDIOCI MOZE SIE I PARUJA Z IDIOTAMI I SKUTKI TEGO SA WLASNIE TAKIE JAK WIDAC NA TYM FORUM:D:D:D > > Generalnie o zadna samodzielnosci tu nie chodzi,ani > wyksztalcenie,ani nawet urode.Zasada jest prosta:TA CO RODZI NA > CHŁOPA,TO CO NIE CHCE CHŁOPA NIE MA. > > I TYLE TEMATU > > > Nie filozofujvcie nad sprawami oczywistymi.A....i z wiekiem bedzie > coraz gorzej,wymagania rosna,rosna,rosna...... > > > > Moze byc glupia,brzydka etc.byleby chcetna do wyrka i rozplodu.U > takich interes meski zawsze sie kreci....a jak to inna sprawa.Wazna > byleby sie cos dzialo.... > > > Reszta szans na faceta nie ma!!!Chyba,ze takiego co bachorow nie > chce miec lub nie moze,ale oni to sobie inaczej poradza.... Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: czy niezalezne kobiety maja trudniej...? 12.05.10, 16:21 do jpygirl-ty naprawde mylisz pojecia w swojej wypowiedzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
joygirl Re: iamhier 12.05.10, 16:29 iamhier napisała: > do jpygirl-ty naprawde mylisz pojecia w swojej wypowiedzi.... To jest twoje zdanie na temat mojego zdania.Ja tez cie lubie:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś