przyjaciólka

11.05.10, 08:24
Mam świetna przyjaciólkę, razem studiujemy, nigdy się ze sobą nie
nudzimy, prawie wcsle nie kłócimy ale teraz jest mi przykro:(
mielismy egzamin dopuszczający do duzego koncowego egzaminu, byłam
pewna, ze go zdam w 100%, niestety sama byłam zszokowana, ze nie
zdałam i mam z góry wrzesnien i 2termin(nie przejmuje się za bardzo
bo siąde w wakacje, powoli sie podszkole i bedzxie dobrze, zreszta
to nie mój pierwszy termin)przyjaciólka zdała i cieszę się trzymam
mocno kciuki zeby udało jej sie juz to badzieiwie zaliczyc w
czerwcu, ale zawiodłam sie na niej kurcze na kazdym kroku wypomina
mi te mają porazkę jakby chciała poczuć się lepsza i tak zawsze jest
jak ja cos nie zdam, jak ona nie zda, a ja zdam to mówię, ze głowa
do góry koncze temat i juz, a ona mi bedzie cale wakacje teraz
wypominac, nie lubie takich sytuacji, jakby sie cieszyla ze jest ode
mnie lepsza, szczegolnie gdy ja cos innego zalicze(ze tamto pikus
ona jest przeciez dopuszczona)czasami mam ochote powiedziec prosto z
mostu zedby juz dala spokoj bo i tak zalicze moze przesadzam ale
powiedziec jej o tym?
    • kwiatekzemnie Re: przyjaciólka 11.05.10, 08:26
      mam nadzieje, ze ktoś zrozumiał ten straszny post i blad na bledzie
      ale naprawde bardzo sie spiesze, pozniej sprobuje ujac to ladniej
      jak nie zrozumiecie;)
      • papapapa.poker.face Re: przyjaciólka 11.05.10, 20:58
        powiedz
    • skarpetka_szara Re: przyjaciólka 11.05.10, 21:02
      Chyba mylisz pojecia, w przyjazni mozna sobie wszystko powiedziec
      bo robi sie to w milosci.
    • alpepe Re: przyjaciólka 11.05.10, 23:41
      miałam taką koleżankę w liceum. Generalnie uczyłam się dużo lepiej od niej, więc
      jak kiedyś geograf źle zliczył punkty i wyszło mu, że mam z klasówki 3 z plusem,
      a ona dostała 4, to była cała w skowronkach. Poszłam do geografa, poprosiłam o
      ponowne zliczenie, miałam piątkę, ona posmutniała. Niektórzy nie potrafią znieść
      sukcesu innych i trudno. Może przemyśl jeszcze stosowanie terminu przyjaciółka w
      odniesieniu do tej osoby.
      • marguyu Re: przyjaciólka 11.05.10, 23:49
        skarpetka,
        co innego mobilizowac kogos, a co innego dolowac i wyraznie byc
        zadowolonym z jego porazki.
        'Przyjaciolke' zapytalabym czy naprawde dla niej to taka radocha gdy
        ùi sie noga podwinie i wyrazila radosc, ze moge jej choc odrobine
        szczescia przyspozyc tym, ze padlam na egzaminie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja