princess_yo_yo Re: Pora przestać się oszukiwać 12.05.10, 20:26 to jakis absurd, skoro ktos sie oswiadcza a druga strona oswiadczyny przyjmuje to zaczyna sie planowac slub a nie jakas zabawa w kotka i myszke przez nastepnych pare lat. jak sie zareczyny zrywa to sie to robi raz a dobrze, strona ktora stracila ochote na ozenek informuje druga strone ze slubu nie bedzie. to by bylo na tyle mojego zdania na ten temat. sytuacje pt oswiadczam sie ale nie bardzo mam ochote sie zenic to jakis absurd. ludzie sa zadziwiajacy. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 Re: Pora przestać się oszukiwać 13.05.10, 07:15 > kocham, ale nie mam siły żyć w takiej niepewności. Wszystkie życiowe > decyzje to była moja inicjatywa - dziecko, zaręczyny. Jeśli w ciągu roku od zaręczyn nie dochodzi do ślubu, to uznaje się je za niebyłe. Odpowiedz Link Zgłoś
nawrotka1 Re: Pora przestać się oszukiwać 13.05.10, 09:24 Dlaczego chcesz narobić bałaganu w życiu trzech osób? Można tworzyc udany związek i mieszkać razem bez ślubu? Jak widać, mozna. Oboje tak zdecydowaliście. Można mieć dziecko bez ślubu? Można - jw. Czy pan zmienił poglądy? Nie. Czy Ty zmieniłas poglądy? Tak. I to jedyny problem. Gadka o honorze jest bez sensu. Nie obiecywał, nie zwodził, nie przekładał terminu ślubu pod różnymi pretekstami, prawda? Jak widać, Twój partner, nie ma ochoty składać podpisu pod obietnicą, że będzie "na zawsze". Nie łudź się, że taki podpis daje kobiecie większe poczucie bezpieczeństwa. A po 5 czy 10 latach czasem Ci, co kochali bardzo, też nie są już tego pewni. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
postponed Re: Pora przestać się oszukiwać 13.05.10, 09:50 imho się łudzisz. przeprowadź z nim rozmowę z kamienną twarzą powiedz, że chcesz żeby się wyniósł, że dziecko może spotykać x-razy w tygodniu oraz powinien płacić miesięcznie x-zł. nie ma co siebie oszukiwać dłużej no i przede wszystkim dziecku w tym wszystkim nie najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
nawrotka1 Re: Pora przestać się oszukiwać 13.05.10, 09:58 no i przede wszystkim dziecku w tym wszystkim > nie najlepiej. Oczywiście. Każde dziecko codziennie rano lubi pooglądać sobie akt ślubu, obecność obojga rodziców to sprawa drugorzędna... Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Pora przestać się oszukiwać 13.05.10, 11:19 Dobrze powiedziane, Nawrotka:) Autorka w zasadzie od początku wiedziała z kim ma do czynienia, sama pisze, że zawsze inicjatywa należała do niej, włącznie z dzieckiem - chciała, to ma...jak zabawkę. A teraz nagle zaczyna stroić fochy, wyrzuca faceta z domu, bo on nie raczył się zmienić zgodnie z jej oczekiwaniem. To, że dziecko traci dobrego ojca, to huk, najważniejsze, że jej nie będzie drażnił... Odpowiedz Link Zgłoś
wysoka7 Re: Pora przestać się oszukiwać 13.05.10, 12:37 Nie ma się zmieniać, tylko ma dotrzymać słowa i się ożenić. Nie został wyrzucony z domu, tylko poproszony o wyjazd na trochę, żeby się pozastanawiał w samotności. Gdybym tego nie zrobiła, zwlekałby licząc, ze rozejdzie się po kościach i przestanę nalegać. Akurat kwestia ślubu jest języczkiem u wagi, bo tu chodzi o konkretne działanie a nie wyrażanie lub nie uczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Pora przestać się oszukiwać 13.05.10, 17:35 Ja widzę to tak: doskonale zdawałaś sobie sprawę, że facetowi na ślubie nie zależy, ale postawiłaś sobie za punkt honoru, że go do tego przekonasz. Jego błędem było to, że w chwili słabości podczas romantycznego wyjazdu oświadczył się wreszcie. No i tu go masz, za błędy trzeba płacić:/,...zwłaszcza że jest dziecko, na którym zdaje się mu zależy... Sama jestem ciekawa, czy się ugnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wysoka7 Re: Pora przestać się oszukiwać 14.05.10, 08:19 Źle widzisz. Pokażcie mi kochajacą kobietę, która po kilku latach udanego wspólnego życia będzie wątpić w szczerość drugiej strony. A może to nie ja jestem ta zła, bo go zmuszałam do wszytkiego, moze to on zrobił mi krzywdę, bo pchał się w związek nie będąc pewnym swoich uczuć? A kiedy uznałam, że czas na dziecko, na ślub, nie umiał się przyznać, ze tak naprawdę wcale tego nie chce. Miał okazję, zeby w porę z tego wybrnąć. Stchórzył albo rzeczywiście się wahał. Ja miałam go wybawić z opresji i się wycofać? Niestety, mam zbyt mało godności widocznie. Tak, ugiął się. Wrócił po 24 godzinach. Wg wiekszości z Was zmarnowałam mu życie. Moze, ale sam na to pozwolił. Pan się ze mną bawił w dom, a ja wzięłam to na serio. Ja też czuję się ofiarą. Najważniejsze jest dla nas dziecko. Dlatego jestem gotowa żyć z nim być bez jego miłości. On o tym wie ode mnie, prosty komunikat. Skoro wrócił, uznaję, że wie co robi. Nie zamierzam dłużej analizować stanów jego duszy. Może uda nam się razem zestarzeć a może nie. Ryzyko jak w każdym związku. Dziękuję wszystkim za poświęcony mi czas. Sporo mi się rozjaśniło, ale nie mogę się ze wszystkim zgodzić. W każdym razie dobrze, że mogłam tu napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Pora przestać się oszukiwać 14.05.10, 10:29 rzeczywiscie biedny misio ugial sie i oswiadczyl. tak byl przyparty do muru ze zapomnial ze oswiadczyny prowadza do slubu. straszne. tu nie chodzi o uginanie sie badz nie tylko o zmierzenie sie z sytuacja i wyartykulowanie czego sie chce od zycia. bledem autorki watku jest to ze nie postawila sprawy dostatecznie jasno na poczatku zwlaszcza ze miala i ma doczynienia z ciptakiem a nie prawdziwym facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
pretensjaa Re: Pora przestać się oszukiwać 13.05.10, 17:49 Wszystkie życiowe decyzje to była moja inicjatywa - dziecko, zaręczyny. Trzymajcie mnie ludzie. :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
redsquare Re: Pora przestać się oszukiwać 14.05.10, 11:00 Ojej... tyle rzeczy zrobilas nie tak jak trzeba... Musisz byc bardzo dobra i naiwna i przedewszystkim jestes strasznie glodna pewnosci,stabilizacji i milosci, tej romantycznej, tej jaka widzialas u sasiadow i cioci... Gdzie Staio z Zosia chodza zwsze razem do sleu i na imieniny i on oddaje jej cala wyplate... Ok. Powiesz teaz,ze nie, to nie prawda. Po pierwsze : czy Ty go naprawde kochasz...? Co on takiego ma, ze tak go pragniesz... Po drugie : on Cie darzy ucuciem. Matko - zyje z Toba, macie dziecko - ja jestem wyrafnowana i gotowa do roznych swinstw ale jezeli nie dare faceta uczuciem, jezeli mnie nie pociaga - nie spedze z nm a nic ani jednej nocy, a co dopiero sie przy nim budzic, jesc... Brrrr.... Po trzecie : rozpiescilas go. Przejeas meska role,o wszystkim decydujesz, stawiasz jakes ultimatm, kazesz wjechac ( on tak i tak wroci bo wie, ze jak Ci przejdzie ten foch, to zapomnisz i pzez jais czas bedzie ok). Badz kobieta. Niech on i martwi. I przstan jeczyc. Skoro tak i tak z nimbediesz "dla dobra dziecka" - to po co te dyskusje...? Pokaz ze jestes wyluzowana, pewn siebie,szczeslwa, lagodna, seksowna, apetyczna i kobieca... Niech togo zaskoczy. A jezeli uznasz, ze nie, bo to nie Twoj charkter - no coz, to dalej sie mecz. To niezycie - to wegetacja. Zajmij sie soba i kobieta w Tobie. I sraj na niego. Jest to jest,a nie ma to nie ma. Pokz ze Ty stoisz "nad TYM", a nie "pod". Wiesz o co mi chodzi? Zobojetniej wobec woich mani i histeri i przelej swoja enrgie nafajniejsze rzeczy. Ja bym ie zajela butami i bielizna :-) Pozatym masz dzidzie... Co moze by piekniejszego od nej ? Ok. On zachowuje sie dziwnie. Nie wiadomo czeg chce. Nie jest tak doskonaly jakim by go chcial miec. Zakceptuj go. Powiedz sobie -ok. to jednak nie to i tyle mu poswiece na ile zasluguje. Zrelaksuj i wyluzuj. Moze sam wyjdzie z inicjatywa. Nikt nie lubi byc do czegos zmuszany. Ach - i nie incjuj takich sztucznych rozstan na pare dni i powrotow. To smieszne.Ja Ci radze - wyluzuj i bierz z zcia to co najlepsze. To co masz. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wysoka7 Re: Pora przestać się oszukiwać 14.05.10, 11:26 Dziękuję. Dużo prawdy jest w tym co piszesz. A ja, no cóż, w ciagu tej doby kiedy go nie było i nie wiedziałam, czy wróci (to akurat nie była pokazówka z mojej strony), doszłam do wniosku, ze już się nie boję, jak będę bez niego żyć, tylko czy dam radę z nim żyć w takiej sytuacji. To on powinien się bać, że będę miała dość. Za rady dziękuję, sama też na to wpadłam, wolne środki pójdą na ciuchy, należy mi się za straty moralne. I skataloguję tych, na których robię wrażenie, celem dowartościowania się. I wreszcie to ja pojadę do przyjaciół na kilka dni bez dziecka, pora na to. Dziękuję za życzliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
redsquare Re: Pora przestać się oszukiwać 14.05.10, 11:49 Aj tam : doba... Pozekaj rok i powiedz co czujesz. Zajmi sie soa,bez zlosci, bez pesymizmu, bedzie ciezko bo on jest Twoim calym swiatem, ale powoli, powoli bedzie wszystko sie zmieniac - wszystko zalezy od Ciebie i Twojego nastawienia. Zostaw go troche w spoju, zaakceptuj jego dziwactwo, odpusc i zobacz jak sie sprawy potocza. wysoka7 napisała: > Dziękuję. Dużo prawdy jest w tym co piszesz. A ja, no cóż, w ciagu > tej doby kiedy go nie było i nie wiedziałam, czy wróci (to akurat > nie była pokazówka z mojej strony), doszłam do wniosku, ze już się > nie boję, jak będę bez niego żyć, tylko czy dam radę z nim żyć w > takiej sytuacji. To on powinien się bać, że będę miała dość. Za rady > dziękuję, sama też na to wpadłam, wolne środki pójdą na ciuchy, > należy mi się za straty moralne. I skataloguję tych, na których > robię wrażenie, celem dowartościowania się. I wreszcie to ja pojadę > do przyjaciół na kilka dni bez dziecka, pora na to. Dziękuję za > życzliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
gina000 Re: Pora przestać się oszukiwać 14.05.10, 12:09 Bo nie sztuka złapać króliczka, ale go gonić. A ty podłożyłaś się króliczkowi pod nos na tacy, nic dziwnego, że pan króliczek grymasi, kręci nosem, nie jest pewny czy kocha czy nie... On nie włożył wysiłku zbytniego, żeby cie zdobyć, docenić jaka jesteś niesamowita, niepowtarzalna. On nie czuje tego blusa, że jak cię nie ma obok, to brakuje mu ciebie, jak tlenu do życia. Mam wrażenie, że wszystkie decyzje próbujesz na nim trochę wymusić, a on je z wielką łaską przemyśliwuje, wątpi, nawet może i podejmnie taką decyzję jaką od niego oczekujesz, ale zrobi to z zasady: z braku laku dobry kit... Opowiem ci pewną historię: Jest dwoje ludzi, ona i on. Są młodzi, on 25lat, ona 19, całe życie przed nimi. Normalny zwykły związek , gdzie może być tym konkretnym, albo wcale i nie. On wyjeżdża za granicę. Rozłąka sprawia, ze tensknią za sobą, obojgu brakuje bliskości, ale czy to już miłość? Ona chce do niego i z nim być , więc jest lament, prośby, groźby. W końcu przyjeżdża do niego i zaczynają mieszkać razem. Po kilku latach znajomości( 2-3) ona chce ślubu. Ale on po kilku latach tego bycia razem, nie wie, czy chce tego ślubu. Ale ona znowu zaczyna swoje prośby, groźby i że jak nie ożeni się z nią to się zabije i w ogóle ceremonialne szopki. Oboje są za granicą praktycznie zdani na siebie, dużo ich łączy spraw, ale zaczyna też dużo rzeczy dzielić. On może by i odszedł, ale nie chce jej tak zostawiać " na pastwę losu" w obcym kraju, ona słabo zna język, nie poradziłaby sobie, więc życie toczy się dalej "razem". Ona zachodzi z nim w ciążę, on chce tego dziecka, dochodzi do ślubu cywilnego, mimo on on w głębi nie wie czy tego ślubu tak na prawdę chce. Krótko po tym ona oznajmia że chce jednak usunąć, mimo iż on się na to nie godzi. Tak czy siak usuwa, bo przecież to JEJ decyzja. Od tego momentu żyją razem, ale już obok siebie. Mija 6 lat ona chce ślubu kościelnego, obie rodziny też naciskają. Dochodzi do tego ślubu, ale po 2 latach związek kompletnie się rozsypał. On poznaje inną kobietę, tym razem wie czego chce. Chce sobie ułożyć życie na nowo, chce sam podejmować decyzje zgodne ze swoja wolą a nie narzucone od górnie, obojętnie czy się będą podobać otoczeniu, rodzinie, czy też nie. Chce życie,przeżyć po swojemu, chce ślubu... Odpowiedz Link Zgłoś
gina000 Re: Pora przestać się oszukiwać 14.05.10, 12:14 Jestem tą drugą. Na ślubie mi kompletnie nie zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
tully.makker Re: Pora przestać się oszukiwać 14.05.10, 12:51 jakie to zabawne, ze misie zawsze tej drugiej opowiadaja podobne historie. A one lykaja jak indyki. Odpowiedz Link Zgłoś
gina000 Re: Pora przestać się oszukiwać 14.05.10, 13:02 To nie był mój pierwszy związek i wiem jak to jest jak się nie jest samemu pewnym co do ślubu a mimo wszystko się go bierze. Po za tym co miał mój misio zyskać na tej historii? Poznaliśmy się jak oboje byliśmy po rozstaniach. Odpowiedz Link Zgłoś