Panna z dzieckiem - prosze o radę

03.03.04, 12:59
Hejka,
Mam pytanie, spotykam sie z fajną dziewczyna ale ostatnio powiedziała mi ze
ma dziecko. Chciałem was zapytać czy warto się wiazać z taką kobietą, zalezy
mi na niej ale jedanak ona juz ma dziecko to bedzie napewno duży problem moji
rodzice nigdy tego nie związku nie zakceptuja pozatym tatuś pewnie póżniej
sobie przypomni o swojim dziecku i chcial nie chciał bedzie sie z nia
widywał. Czy warto wchodzić w taki zwiazek??
    • kini Re: Panna z dzieckiem - prosze o radę 03.03.04, 13:05
      Tego ci nikt nie powie - czy warto czy nie warto. Sam musisz to przemyśleć.
      • Gość: kika Re: Panna z dzieckiem - prosze o radę IP: *.acn.waw.pl 03.03.04, 13:15
        Hej, przepraszam, ale ile masz lat? Musisz mieć świadomość odpowiedzialności
        jaką na siebie bierzesz, i to wogóle nie chodzi o ojca dziecka - on ma prawo, a
        nawet obowiązek współwychowywać dziecko, tylko o samo dziecko. wiążąc się z
        jego matką wiążesz się również z nim. Staniesz się kimś wanym dla niego, więc
        porzucając (czarny scenariusz), zadasz ból także bezbronnemu dziecku. Wiążąc
        się na poważnie z matką dziecka musisz być pewien, że tego chcesz. Dokładnie
        tak samo ja bierzesz ślub - zakładasz, że będzie do końca życia. Chyba, że
        dziecko nie będzie uczestniczyło w waszym związku, nie zamieszkacie razem,
        będzie się spotykać poza nim, itd. Sam odpowiedz na to pytanie. Jeśli jednak
        się zwiążecie ze sobą na poważnie, nie będziesz miał prawa ingerować w kontakty
        dziecka z własnym ojcem. tutaj musi nastąpić pełna akceptacja. A zazdrość...
        no, cóż, najlepszym sposobem jest okazanie zaufania - to podstawa dobrego
        związku. Powodzenia tak czy inaczej.
      • true_oveja Re: Panna z dzieckiem - prosze o radę 03.03.04, 13:16
        moj brat cioteczny w zeszlym roku zenil sie z panna z dzieckiem - wczesniej
        byli ze soba ze trzy lata. sa b. szczesliwi i spodziewaja sie ich wspolnego
        dziecka. ojciec pasierba mojego kuzyna nigdy sie specjalnie nie interesowal ani
        matka ani synem.
        rodzina ani jednej ani drugiej strony nie mialaby nic do gadania, nawet gdyby
        chciala - a nie chciala, bo zarowno synowa jak i ziec obydwu stronom przypadl
        do gustu.
        to wymaga dojrzalosci i odpowiedzialnosci - jak jestes jeszcze chlopcem a nie
        mezczyzna to przemysl czy dasz rade to udzwignac nie robiac nikomu krzywdy.
      • man4you a Ty co byś zrobiła?? 03.03.04, 13:16
        • kini Re: a Ty co byś zrobiła?? 03.03.04, 13:17
          Jeśli chodzi o mnie, to nie mam pojęcia. Wszystko zależy od szeregu różnych
          okoliczności.
    • mamalgosia Re: Panna z dzieckiem - prosze o radę 03.03.04, 13:22
      sam powinieneś wiedzieć, czy ją kochasz i czy chcesz z nią być. Jeśli Tobie
      dziecko nie przeszkadza, to jakie ma znaczenie, ze przeszkadza ono Twoim
      rodzicom?
      • man4you a gdyby wasz syn znalazł sobie panne z dzieckiem? 03.03.04, 13:23
        Jka byście zaragowały?
        • pajdeczka Re: a gdyby wasz syn znalazł sobie panne z dzieck 03.03.04, 14:13
          man4you napisał:

          > Jka byście zaragowały?

          U mnie taka sytuacja może mieć miejsce już całkiem niedługo, aczkolwiek nie
          zastanawiałam się jeszcze nad tym. Jestem tradycjonalistką, moja matka zawsze
          mi mówila, że za rozwiedzionego zawsze zdążę wyjść za mąż , a do 30tki mam
          sobie szukać męża wsród kawalerów. Posłuchałam jej i dobrze na tym wyszłam. To
          samo poradziłabym synowi, niech najpierw rozejrzy się za dziewczyną nie
          obarczoną dzieckiem, a jak mu się nie poszczęści to wtedy może szukać panny z
          dzieckiem czy rozwiedzionej, jego sprawa.
        • Gość: Przyszła teściowa Re: a gdyby wasz syn znalazł sobie panne z dzieck IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 14:19
          Mam dwudziestodwuletniego syna, ktory spotyka się z panna z dzieckiem. Od kiedy
          ją zna zmądzrzał i stał sie bardziej odpowiedzialny. Ona jest super i mam
          nadzieję, że zechce mojego syna.
          Błedy popełnia każdy, róznie za to ludzie sobie radzą z ponoszeniem
          konsekwencji własnych czynów. Ona pokazała klasę.
          Jak powiedziała Szymborska:
          "Tyle wiemy o sobie
          Ile nas prawdzono"
          • pajdeczka Re: a gdyby wasz syn znalazł sobie panne z dzieck 03.03.04, 14:32
            Gość portalu: Przyszła teściowa napisał(a):

            > Mam dwudziestodwuletniego syna, ktory spotyka się z panna z dzieckiem. Od
            kiedy > ją zna zmądzrzał i stał sie bardziej odpowiedzialny. Ona jest super i
            mam > nadzieję, że zechce mojego syna.

            Tak nisko oceniasz własne dziecko?

            > Błedy popełnia każdy, róznie za to ludzie sobie radzą z ponoszeniem
            > konsekwencji własnych czynów. Ona pokazała klasę.

            A w czym, jeśli wolno zapytać, przejawia się ta klasa?

            No i gratulacje za ogromną tolerancję, aczkolwiek to czy im się uda okaże się
            za kilka lat. 22 lata u faceta to mało do dojrzałego związku. Może być tak, że
            za parę lat będzie chciał poszaleć i co wtedy?
            • kini Re: a gdyby wasz syn znalazł sobie panne z dzieck 03.03.04, 14:41
              > Tak nisko oceniasz własne dziecko?

              A jak twoje znajdzie sobie partnera z dzieckiem, to co wtedy?
            • Gość: Bet Re: a gdyby wasz syn znalazł sobie panne z dzieck IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 03.03.04, 14:47
              pajdeczka napisała:
              22 lata u faceta to mało do dojrzałego związku. Może być tak, że
              > za parę lat będzie chciał poszaleć i co wtedy?
              -jak można się tak autorytatywnie wypowiadać???Pobraliśmy się z męzem, gdy
              mieliśmy po 21 lat,po 3 latach urodził się nasz syn...w tym roku będziemy
              obchodzić 20-lecie małżeństwa. Nie zauważyłam przez te lata braku dojrzałości
              czy chęci szaleństwa...Tak więc, nie mozna uogólniać.Pozdrawiam
            • Gość: Przyszła teściowa Re: a gdyby wasz syn znalazł sobie panne z dzieck IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 15:53
              Oczywiście, że nie oceniam nisko mojego syna. Nikt nie życzy mu lepiej niz ja.
              Dlatego chciałbym, zeby byli razem.
              Może nie wyraziłam sie jasno - on jest w niej bardzo zakochany, a ona podchodzi
              do związku bardzo ostrożnie. Jeśli ona się wreszcie zdecyduje - uszczęśliwi mi
              syna. Szczęśliwy syn = ja też zadowolona. Dlatego mam nadzieję, że ona go
              zechce.
              O tej klasie nie bede pisać, bo musiałabym wejśc w szczególy. W każdym razie -
              widząc jej stosunek do dziecka wiem o niej dużo.
        • mamalgosia Re: a gdyby wasz syn znalazł sobie panne z dzieck 03.03.04, 14:24
          nie wiem
      • pajdeczka Re: Panna z dzieckiem - prosze o radę 03.03.04, 14:15
        mamalgosia napisała:

        > sam powinieneś wiedzieć, czy ją kochasz i czy chcesz z nią być. Jeśli Tobie
        > dziecko nie przeszkadza, to jakie ma znaczenie, ze przeszkadza ono Twoim
        > rodzicom?

        Jak to jakie?! Przecież to będzie ich wnuk! Trudno jest pokochać dziecko
        partnera, a co dopiero przyszywanego wnuka.
    • thomas21cry Dobra rada!! Stary znajdż sobei panne bez dziecka! 03.03.04, 14:16
      Po co Ci taka po przejsciach?? Popsujesz sobei tylko życie jest tyle fajnych
      dziewczyn bez dzieciaków, nic nie mam do dzieci ale facet powinnien mieć swoje
      a nie cudze odchowywać, jak panna była głupia i się z kazdym obracał i wpadła
      to niech ma za swoje a nie Tobie bedzie życie niszczyć !!!
      • agick thomas - dobra rada... 03.03.04, 14:56
        zanim ocenisz kogoś nie znając faktów - ugryź się w ozór.
        nie wiesz dlaczego jest panną z dzieckiem - my też nie wiemy więc... więc
        podaruj sobie swoje głupawe rady.

        ag
    • blanchet Re: Panna z dzieckiem - prosze o radę 03.03.04, 14:17
      jako pierwszy powód problemów podałeś niechęć twoich rodziców (być może tak ci
      sie nasuneło) stąd wydaje mi sie że ty sam jesteś jeszze dziecko i ta fajna
      dziewczyna bedzie miała teraz dwójke.
      • pajdeczka Blanszszszsz 03.03.04, 14:35
        blanchet napisała:

        > jako pierwszy powód problemów podałeś niechęć twoich rodziców (być może tak
        ci
        > sie nasuneło) stąd wydaje mi sie że ty sam jesteś jeszze dziecko i ta fajna
        > dziewczyna bedzie miała teraz dwójke.

        Podobasz mi się coraz badziej:)
        • Gość: ttoomm Re: Panna z dzieckiem... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 23:26
          Myślę, że warto zaangażować się w taki związek. Naprawdę. I co z tego, że jest
          dziecko? Czasem się tak w życiu zdarza. A serce nie sługa - jeśli wybrałeś
          sobie tę właśnie kobietę, to dlaczego się teraz rozmyślać tylko dlatego, że ma
          dziecko? Często zresztą takie kobiety przywiązują się własnie dlatego, że ktoś
          zechciał je pomimo dziecka, poza tym są bardziej spragnione uczucia -
          wychowywanie dziecka skazywało je z reguły na post.
          Jednak - jak już ktoś wcześniej pisał - to jest większa odpowiedzialność. Nie
          wolno ranić niewinnego dzieciaka.
          A z dziećmi może być naprawdę dużo radości! Serio!!!:)
Pełna wersja