Przeszłość mojej dziewczyny

IP: 157.158.163.* 19.02.02, 00:51
Wiem,że ze mną straciła dziewictwo ale... Przede mną miała kilka
parotygodniowych związków w których posuwała się prawie do końca( ile - nie
wiem) Na razie o nic więcej wolę nie pytać, ale ciekawość mnie zżera.Jestem
zazdrosny o jej przeszłość!!!
    • Gość: Mary Re: Przeszłość mojej dziewczyny IP: 192.168.1.* 19.02.02, 01:27
      Wspólczuję ci, zazdrość to okropne uczucie, które potrafi wiele zepsuć... aj
      sama jestem potwornie zazdrosna, chociaż mój chłopak też ze mną
      stracił"dziewictwo", mimo tego - jestem okropna i wiem , że muszę się hamować -
      ja sama przed nim miałam 3 partnerów, on to jakoś przełknął, a ja jestem zła ,
      że się całował z jakąs tam!!!!
    • Gość: Milka Re: Przeszłość mojej dziewczyny IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.02, 01:37
      Gość portalu: piotr napisał(a):

      > Wiem,że ze mną straciła dziewictwo ale... Przede mną miała kilka
      > parotygodniowych związków w których posuwała się prawie do końca( ile - nie
      > wiem) Na razie o nic więcej wolę nie pytać, ale ciekawość mnie zżera.Jestem
      > zazdrosny o jej przeszłość!!!


      A ty ile miales przedtem zwiazkow?
      Boze, to meskie myslenie.
      • Gość: A27 Re: Przeszłość mojej dziewczyny IP: *.proxy.aol.com 19.02.02, 01:54
        Blonke zaliczyl i jeszcze narzeka...
        Moj drogi, moj facet mial przede mna piec kobiet i z kazda z nich spedzil
        conajmniej rok zycia i jakos sie z tym pogodzilam. Z jedna z nich o malo sie
        nie ozenil. Tak naprwde nie liczy sie sex z przeszlosci, chyba, ze tam gdzies
        sie wydarzylo cos niezwyklego typu ciaza, gwalt czy inny nietypowy przypadek.
        Twoje podejscie do dziewczyny nie jest zdrowe, bo w koncu i jej doswiadczenie
        nie jest znowu jakies wielkie, skoro tobie sie blonka dostala. Kazdy z
        czlowiek jest w pewnym wieku ciekawy seksu i troche eksperymentuje.
        A tak aprapos, to ile Wy macie lat?
        • luiza-w-ogrodzie Re: Przeszłość mojej dziewczyny 19.02.02, 02:31
          A27 ma stuprocentowa racje. Przeciez nie ma sensu takie rozpamietywanie co bylo.

          Zazdrosny o przeszlosc? Im bedziesz starszy tym wieksza bedzie "przeszlosc"
          kazdej dziewczyny/kobiety z ktora bedziesz - i Twoja tez. Ciekawe jak sobie z tym
          poradzisz, jezeli juz teraz gryzie Ciebie zazdrosc. Polecam wziac na wstrzymanie
          i zastanowic sie o co jestes zazdrosny. Pewnie o nic waznego.

          Tu z pamieci wyskakuje mi wynik mojej grudniowej dyskusji z kilkoma mezczyznami
          na temat wyzszosci kobiet "z przeszloscia" nad "niedoswiadczonymi" (i odwrotnie).
          Jeden z uczestnikow podsumowal: "lepszy uzywany Mercedes niz nowiutki Trabant".
          Jakosc zwiazku nie zalezy od przeszlosci ale od terazniejszosci, bo to ona
          decyduje o przyszlosci.

          Luiza-w-Ogrodzie
          • muzaaa Re: Przeszłość mojej dziewczyny 19.02.02, 04:36
            A moj maz twierdzi, ze dobrze ze mialam przed nim innych mezczyzn. Wybralam
            jego i juz nie bede odczuwac ciekawosci i zadawac sobie pytan w rodzaju: czy on
            jest tym najlepszym jaki mogl mi sie przytrafic.
            W ogole temat dziewicy i do tego poruszany przez mezczyzn jest dla mnie
            naprawde irytujacy. Naprawde Piotr, w zyciu czekaja Cie jeszcze inne problemy
            przy ktorym ten z blonka wyda Ci sie marnie maly.
    • kropka! Re: Przeszłość mojej dziewczyny 19.02.02, 09:34
      chłopcze ile Ty masz lat?
    • ellen Re: Przeszłość mojej dziewczyny 19.02.02, 09:45
      Daj spokój. Jakie to ma znaczenie? Ważne jest to, co teraz jest między Wami.
    • lastka Re: Przeszłość mojej dziewczyny 19.02.02, 09:53
      Gość portalu: piotr napisał(a):

      > Wiem,że ze mną straciła dziewictwo ale... Przede mną miała kilka
      > parotygodniowych związków w których posuwała się prawie do końca( ile - nie
      > wiem) Na razie o nic więcej wolę nie pytać, ale ciekawość mnie zżera.Jestem
      > zazdrosny o jej przeszłość!!!



      Nie ma powodu aby być zazdrosnym, daruj sobie takie problemy.Jestem z facetem już
      7 lat i przed nim miałam chłopaka z którym byłam 3,5 roku i to ztym pierwszym
      byłam pierwszy raz, mój facet też miał jedną dziewcxzynę przede mną rozmawialiśmy
      o tym ale nikt nie jest o to zazdrosny bo wazne jest to co jest teraz, że
      jesteśmy razem od tylu lat i nadal jest między nami dużo miłości ,czułości i
      poprostu to że jest nam ze sobą dobrze i że nie będziemy się zastanawiać jak to
      jest z innym?
      Pozdrawiam!

      • Gość: vagin Re: Przeszłość mojej dziewczyny IP: *.astercity.net / 10.131.130.* 19.02.02, 19:35
        DOROŚNIJ I ZACZNIJ MYŚLEĆ GŁOWĄ!!!
    • Gość: tito Re: Przeszłość mojej dziewczyny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.02, 20:06
      Ehh znam ten ból, jestem dokładnie w takiej samej sytuacji. Na dodatek w
      międzyczasie mieliśmy dość długa przerwę w byciu ze sobą. Wiem, że miała paru
      facetów, ale kompletnie nie wiem, "co się działo", aczkolwiek domyślam się, że
      na zwykłym "cmok" się nie skończyło. Nie chcę wiedzieć, jak było dokładnie.
      Mimo tego i mimo tego, że nawet nie gadaliśmy ze sobą czuję się trochę...
      zdradzany. Wiem, że to głupie, ale tak jest. Oczywiście nie robię jej scen, nie
      wypominam ani nic takiego, bo byłoby to nie w porządku. Aczkolwiek czasem
      trochę mi, hmmm... zazdrosno...
    • Gość: Ola Re: Przyszlosc mojej dziewczyny - Piotr ??????? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.02.02, 20:32
      Przeszlosc to przeszlosc. Jesli interesuje cie przyszlosc to zajmij sie czyms
      konstruktywnym .To co piszesz jest najlepsza metoda na zniszcenie zwiazku. To
      chyba nie kraj arabski ze za utrate cnoty przed slubem, tatus albo brat ja
      zabija? To w takim razie ty ja zhanbiles.
      • Gość: piotr Dzięki... IP: 157.158.163.* 20.02.02, 00:18
        Dzięki za zimny prysznic. To było mi potrzebne .Naprawdę bardzo mi
        pomogłyście.Oczywiście, że macie racje - przeszłość to przeszłośc. Ale każdy
        facet niestety jest zazdrosny o tę przeszłość.Niektóre z Was zarzuciły mi
        niezdrowe podejście. Dziewczyny, ja jestem zakochany i szczęsliwy. Ona mówi to
        samo, a na dodatek że nie zasługuje na takie szczęście.

        Dla Waszej ciekawości: ja mam 24 lata ( w tym ponad 4 lata w jednym związku - ale
        nie z nią), ona 22 lata.

        Pzdr



        • Gość: Ola Re: Dzięki... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.02.02, 10:48
          Tak trzymaj Piotr. Pomysl tylko gdyby twoja dziewczyna robila ci wyrzuty o ten
          4 letni zwiazek. Przeciez ty wtedy nie byles z nia zwiazany.Jestescie w pieknym
          wieku, tacy mlodzi i zakochani w sobie nawzajem. Pozdrawiam i zycze dalszego
          szczescia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja