wyrwalam niesprawnego..

14.05.10, 14:08
w zeszly weekend byłysmy ze znajomymi na imprezie. trochę wypilysmy, wieczór mial byc babski, więc splawialiśmy kolesi jednego po drugim. ale w pewnym momencie zobaczylam, że przygląda mi się niesamowicie interesujacy koleś - na oko lekko po czterdziestce, super elegancki i z tym charakterystycznym "czyms" w oku. zlamalam się i nawiązalam kontakt, rozmawialiśmy dość dlugo, spacerowalismy po mieście, co tu dużo mówić zaintrygowal mnie.
kiedy wrociliśmy do niego i sytuacja przybrała bardziej intymny charakter on w pewnej chwili powiedzial, że mnie przeprasza, wstał z lozka i zaczal nerwowo szukać czegoś po pokoju. ja raz dwa otrzezwilam i zaczelam się bać, bo w sumie nie wiele o nim wiem, a co jeśli mnie zaatakuje albo coś w tym stylu. ale nie. wrócil po kilku minutach z biala tabletką w dloni, uśmiechnal się do mnie i powiedzial, że to dla wzmocnienia efektywności.. czyli wiadomo na co. a ja glupia oczywiscie nie wiem czy z tych nerwów czy z ulgi że nie chce mi zrobić krzywdy zaczelam się histerycznie śmiac... i nie moglam przestac. on się patrzyl na mnie jak na wariatkę a ja się caly czas smialam. oczywiście na tym wieczór się zakończyl i poszlam do domu.. i dopiero teraz zaczelam się zastanawiać jak na prawdę powinnam sie byla wtedy zachowac - fajny koles, miłe spotkanie i raptem taka bomba. i co? udawac, że impotencja to nic takiego, obrócic w żart (ale jak niby??) czy wyskoczyć z wymówką i się zmyc?? to troche taki wybor pt: "kazdy los przegrywa" :))
    • ursyda Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 14:09
      A morał z tego taki by nie stawiać roweru koło lodówki.
    • menk.a Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 14:11
      Ponoć jeden kosz powinno się klikać, ale pozwoliłam sobie na chwilę słabości i
      było ich 14. :P
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 14:15

        > Ponoć jeden kosz powinno się klikać, ale pozwoliłam sobie na chwilę słabości i
        > było ich 14. :P

        Bez przesady - ta historia brzmi prawdopodobnie.
        A nauka z niej jest taka że żeby zawsze trzymać gumki w samochodzie. :D
        • menk.a Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 14:21
          A jednak upierałabym się, ze wcale nie jest prawdziwa.:P

          A z tymi gumkami to racja. W Facecie z ogłoszenia była pokazana piękna scena poszukiwania w środku nocy czynnej apteki celem kupna gumek. Cudne.:D
    • bijatyka przepraszam za koleżanki z góry 14.05.10, 14:15
      ja się zastanowię i odpowiem później....
      • ursyda Re: przepraszam za koleżanki z góry 14.05.10, 14:20
        phi, też naprawdę coś się wyraża!
        <odgarnia_wlosy_gestem_świnki_piggi>
      • menk.a Re: przepraszam za koleżanki z góry 14.05.10, 14:21
        Czas minął. Mów.:P
        • bijatyka Re: przepraszam za koleżanki z góry 14.05.10, 14:23
          w kiblu jestem !
          • menk.a Re: przepraszam za koleżanki z góry 14.05.10, 14:44
            Wyłaź:>
            • bijatyka Re: przepraszam za koleżanki z góry 14.05.10, 14:53
              po dłuższym namyśle w toalecie doszłam do wniosku, że autorka po prostu nie
              spodobała się kawalerowi. O !
              • menk.a Re: przepraszam za koleżanki z góry 14.05.10, 14:59
                Hahahahha :D
    • 0riana Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 14:20
      Jasne, znalazl tabletke w innym pomieszczeniu i przyszedl zazyc ja tryumfalnie
      na Twoich oczach...
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 14:30
        > Jasne, znalazl tabletke w innym pomieszczeniu i przyszedl zazyc ja tryumfalnie
        > na Twoich oczach...

        Ja zgaduję że zażył ją ze słowami - "Patrz, teraz tego którego znasz jako wacka
        będziesz tytułować WACŁAWIE"
        • 0riana Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 14:54
          A to wszystko dlatego, ze butow do seksu nie miala ;-)
    • sweet_pink Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 14:45
      Jeśli to prawda, a nie trolowanie jak sugerują koleżanki to:
      a) szczerze szkoda mi się faceta zrobiło
      b) ktoś kiedyś wybuchnie podobnym śmiechem na widok twojego biustu jak już Ci
      obwiśnie
      c) ogranicz podryw do grupy wiekowej 24-27
    • a_nonima Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 14:48
      Jaki z tego morał? Tabl na potencję trzeba połykać jak lasia nie
      widzi i później szaleć 3 dni z rzędu.
    • funny_game Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 15:01
      A tych tabletek to się nie bierze jakiś czas przed seksem, żeby zdążyły zadziałać?
      • soulshunter Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 15:04
        te biale sa z dopalaczem. Dzialaja nawet do 3 dni wstecz.
        • funny_game Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 15:34
          Strach z domu wyjść...
        • 0riana Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 15:38
          Znaczy sie, ze jak mnie teraz dreszcz roskoszy ogarnia po wczorajszym seksie, to
          znaczy, ze stary jutro tego pigsa wezmie?
          • soulshunter Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 15:39
            jesli ten wzorajszy seks byl ze starym to wlasnie tak to robi.
            • 0riana Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 16:00
              No raczej ze ze starym! ;-)
              • soulshunter Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 17:29
                no ale czy jestes pewna ze ze swiom. Przeciez w nocy jest ciemno i tak naprawde to nie widzialas czy to byl twoj stary czy moze Elki spod 1?
                • 0riana Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 17:31
                  Elekrtycznosc mam na chacie! Ha! Poza tym, kto powiedzial ze to w nocy bylo.
                  Kolega strasznie schematycznie o mych figlach-miglach mysli...
                  • soulshunter Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 17:38
                    no bo tak na filmach pokazujom. I jeszcze ze po seksie kobitka ma zawsze koldre pod samom szyje podciagnieta. Nie rozumiem tego nic a nic.
                    • 0riana Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 17:44
                      Koldre albo bielizne na sobie. Albo wstajac owija sie przescieradlem :)

                      Ale sa tez takie filmy, gdzie panie sie tak nie kryja. Polecam szczegolnie te
                      produkcji niemieckiej.
    • croyance Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 15:58
      No przeciez facet tez czlowiek i czesto sie zdarza, sie taki pierwszy
      kontakt jest dla niego stresujacy: to zdarzenie kompletnie nic nie mowi
      o jego seksualnych umiejetnosciach.
      • donnaanna Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 16:09
        he, he , u mojego kochanego Robertsona Davisa w "trylogii
        depfordzkiej" jest taka scena gdzie gosciu sie miota bo nie moze sie
        zdecydowac co najpierw - odpiac proteze czy zalozyc gume...
        what comes first - prophylactic or prosthesis?
    • six_a Re: następnym razem wyrwij 14.05.10, 16:05
      chwasta i też o tym napisz
      koniecznie
    • mahadeva Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 17:14
      z jednej strony jestes puszczalska, a z drugiej nie wiesz, ze nawet
      sprawni faceci w wieku 30 lat łykaja wiagre, zeby bylo jeszcze
      lepiej - sa po prostu uzaleznieni...
    • teletoobis Re: wyrwalam niesprawnego.. 14.05.10, 17:36
      troll- kosz
Pełna wersja